post
Avatar

Opublikowane 21.03.2019 17:07 przez

Sebastian Warzecha

Choć rekordy długości skoku od kilku lat bije się w norweskim Vikersund, to jednak ona pozostaje symbolem lotów narciarskich. To pod nią Kryształowe Kule odbierali Adam Małysz i Kamil Stoch. To tam od lat fantastycznie bawią się i kibice, i skoczkowie. Była Velikanką, jest Letalnicą. Nie zmieniło się jednak to, co najważniejsze: konkursy rozgrywane na niej to najlepsze zakończenie Pucharu Świata, jakie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Zanim przejdziemy dalej, coś sobie wyjaśnijmy: nie jest błędem używanie nazwy „Planica” w kontekście miejsca, ale błędne jest nazywanie tak tamtejszego mamuta. Bo fakt, stoi on w Planicy, ale nikt go tak nie nazwał. A swoją drogą – bo to ciekawa rzecz – czym właściwie jest ta Planica, o której co roku tyle się mówi? Nie jest to ani wioska, ani miasto, ani nawet wzgórze, jak norweskie Holmenkollen. Wręcz przeciwnie.

Planica to bowiem dolina, rozciągnięta pomiędzy szczytami Alp Julijskich, sięgających dobrze ponad 2000 metrów. Najbliższą do skoczni miejscowością jest Rateče, ale to malutka wioska, w której niewiele się dzieje, nie licząc faktu, że to tam znajduje się graniczny trójstyk Austrii, Słowenii i Włoch, przez który co roku przejeżdżają samochodami tysiące kibiców. Prawdziwe centrum tamtejszej okolicy skupia się jednak w Kranjskiej Gorze, oddalonej o 11 kilometrów. To z niej wiele osób dojeżdża pod skocznię, nierzadko stojąc w gigantycznych korkach. Te da się jednak ominąć. Wystarczy mieć w kieszeni kilkadziesiąt euro, a można załapać się na… przelot helikopterem. Mają rozmach ci Słoweńcy, co?

Odpowiemy sobie sami: mają. Ale nie tylko w tej kwestii. Konkursy w Planicy słyną bowiem nie tylko z helikopterów i ogromnej skoczni, ale też znakomitej atmosfery.

Święto skoków

No dobra, nic nie przebije Zakopanego, wiemy. Na drugim miejscu pod tym względem znalazłoby się zapewne Willingen, to też wiemy. Planica ma jednak swoją niewątpliwą magię. W dużej mierze to zasługa… pogody. Bo o ile zimy są tam bardzo mroźne i obfite w śnieg, o tyle w drugiej połowie marca pogoda jest już zwykle zupełnie inna. Często świeci słońce, zdarza się nawet, że za mocno i problematyczne staje się utrzymanie dobrych warunków do skakania. Dla kibiców to jednak wspaniała sprawa – można tam oglądać konkurs skoków narciarskich, robiąc to w koszulce z krótkim rękawem i popijając zimne piwo. Nic dziwnego, że Polacy lubią się tam pojawiać.

Miało być jednak o Słoweńcach, a dla nich ostatni weekend Pucharu Świata to prawdziwe święto. Choć obchodzą je trochę inaczej niż my w Zakopanem. Ciszej śpiewają hymn, nie mają zwyczaju malowania nazw miejscowości na flagach, raczej nie szaleje tam spiker, a włączenie muzyki nie jest równoznaczne z potrzebą przetestowania maksymalnej mocy głośników. Co do muzyki zresztą – tamtejsze zawody mają swój nieoficjalny hymn, włączany po każdym skoku dłuższym niż 200 metrów. Zwie się on po prostu „Planica, Planica”. Ot tak, żeby nikt nie zapomniał, gdzie jest. Jego autorem jest zespół Ansambel, założony przez braci Avsenik. I wiemy, że nic ich nazwisko wam nie mówi, ale warto wspomnieć, że jeden z nich – Slavko – sam na nartach skakał, od 1946 roku będąc nawet członkiem kadry Jugosławii. Swoją życiówkę (całe 74 metry), ustanowił właśnie w Planicy.

Wtedy na skoczni oglądało go jednak znacznie mniej osób, niż dziś słucha pod nią jego piosenek (to zresztą nie ten sam obiekt, ale o tym potem). Na przestrzeni lat pod słoweńskim mamutem gromadziły się bowiem naprawdę niezłe tłumy. W 1997 roku pod skocznię przybyło 70 tysięcy fanów. Oficjalnie to największa widownia jakiegokolwiek konkursu Pucharu Świata w historii. Nieoficjalnie? Pierwszy konkurs w Zakopanem z czasów „Małyszomanii” prawdopodobnie to przebił. Ale że ludzie oglądali go nawet z drzew i billboardów, to trudno było ich zliczyć. Z całą pewnością jednak to Planica dzierży rekord dla największej publiczności zgromadzonej pod skocznią w trakcie mistrzostw świata w lotach. W 1985 roku było to prawie 100 tysięcy osób. Innymi słowy: gdański Stadion Energa razy dwa… i jeszcze trochę.

Kibice bawią się tam co roku znakomicie, ale i skoczkowie bardzo cenią sobie konkursy w Planicy. – Uwielbiam Planicę, atmosferę tutaj, ale przede wszystkim skocznię z jej historią. W moim mniemaniu Letalnica to najlepszy mamut, jaki kiedykolwiek wybudowano. Zawsze przyjeżdżam tu z uśmiechem na twarzy i dodatkową energią – mówił kilka lat temu Kamil Stoch Polskiej Agencji Prasowej. A Dawid Kubacki dodawał: – Choć czasem rywalizacja w Planicy nie ma większej stawki, bo zwycięzca Pucharu Świata jest już znany, to nie przyjeżdżamy tutaj na wycieczkę. Na zawodach do końca trzeba być zmotywowanym i skoncentrowanym. Na pewno jednak w głowie już się pojawia perspektywa zbliżającego się luzu i to też wpływa na pozytywne odczucia.

Impreza

Sezon się kończy, pojawia się luz, więc co można zrobić? Oczywiście, balować! Skoczkowie to też ludzie i choć na co dzień przestrzegają ścisłej diety, to w ostatni weekend pozwalają sobie na nieco więcej. Rokrocznie w wiosce zawodników w Planicy można spróbować specjałów kuchni każdego z krajów, którego zawodnicy się w Słowenii pojawili. Z Rosji jest więc kawior, ze Szwajcarii sery, wszędzie też da się dostać smażoną kiełbasę. A co przygotowują Polacy?

– Zawsze staramy się przywieźć regionalne przysmaki. Serwujemy pieczoną na grillu karkówkę, oscypki, ogórki konserwowe, pyszne kiełbaski, kabanosy. Sporym zainteresowaniem cieszą się zawsze również nasze płynne smakołyki. Zazwyczaj jest dobre polskie piwo, ale dla odważniejszych bywa też coś mocniejszego, jak trunki domowej roboty – wspominał Adam Małysz na swojej oficjalnej stronie.

Zresztą, co do Małysza, to Jerzy Kleszcz, przez wiele lat jeżdżący za Adamem z aparatem i robiący mu zdjęcie niemal przy każdej okazji, wspominał w wywiadzie z nami, że jedna z najlepszych imprez odbyła się w 2011 roku, gdy „Orła z Wisły” ostatecznie żegnał świat skoków.

– Konkurs skończono wtedy szybciej [po jednej serii – przyp. red.], ale pożegnanie było fantastyczne, niesamowita feta. […] wtedy były dziewczyny – Iza Małyszowa i żony pozostałych skoczków – które przygotowały tak fantastyczne przyjęcie, że to się nie mieści w głowie. Do dzisiaj pamiętam, jak piekły się te befsztyki czy nalewało piwo… Przepiękna impreza. Naprawdę fajnie było. Zresztą co roku jest, ale wtedy było wyjątkowo.

I tak, alkohol tam to żadna nowość czy zaskoczenie. Swego czasu można było spróbować cytrynówki z… wesela Kamila Stocha. Niemal rokrocznie pojawia się też podobno polska śliwowica. A że w Pucharze Świata skaczą też, znani z zamiłowania do mocnych trunków Finowie i Rosjanie, czy też kochający piwo Niemcy, to wiadomo, że czego jak czego, ale alkoholu na skosztowanie tam nie zabraknie (Piotr Żyła wspominał kiedyś, że uwielbia Planicę, wyróżniając w niej dalekie loty i… właśnie kiełbasę z piwem). Zresztą nie brakuje go też wśród kibiców, ale tu uwaga(!) – na trybuny nie można wnosić swojego, zaopatrzyć można się jedynie na stoiskach pod skocznią.

Gdy zawody się już skończą, można pójść w tango. Najpierw trzeba jedynie wrócić do Kranjskiej Gory czy innego miasta. Tam, jeśli traficie do dobrego klubu, istnieje szansa, że spotkacie skoczków, nawet jeśli został im jeszcze jeden dzień skakania. Janne Ahonen zdradził bowiem w swojej autobiografii, że kiedyś sam zabalował i w ostatni dzień sezonu skakał na srogim kacu. Dodał jednak, że zapewne nie tylko on, bo bawiąc się, widział wiele znajomych twarzy.

A skoro o Janne Ahonenie mowa…

Magia

To po wspomnianej libacji skoczył w jednym z najlepszych konkursów w historii… lądując w nim najdalej. Ups, przepraszamy: dolatując w nim najdalej. Wylądować to on akurat nie do końca zdołał. Zresztą już rano czuł, że cała noc balowania nie była chyba najlepszym pomysłem. W swojej autobiografii wspominał, że gdy wyjrzał przez okno i zobaczył Letalnicę, złapał się jedynie za głowę i kolegom – którzy z nim byli, pili i latali – powiedział: „Chłopaki, zaraz będziemy startować na największej skoczni świata”. Swoją drogą refleksja ta naszła go w momencie, gdy stał na balkonie i palił papierosa. Wzór sportowca, co? Na wycofanie się z konkursu było już wtedy za późno, trzeba było usiąść na belce, zjechać w dół rozbiegu, odbić się i…

…dolecieć do 240 metra. Jasne, dziś ta odległość na nikim nie robi już wrażenia, ale – gdyby Janne ustał skok – byłaby rekordem świata przez kolejnych sześć lat, aż do rozbudowy skoczni w Vikersund. Zresztą konkurs, w którym Fin oddał swój skok (a po upadku odpędzał od siebie lekarzy, bo nie chciał, by poczuli zapach alkoholu), był naprawdę niesamowity. W jeden dzień rekord świata pobijano trzykrotnie (raz też wyrównując), przesuwając jego granicę z 231 na 239 metrów. Gdy Bjoern Einar Romoeren w pierwszej serii lądował na odległości 234,5 m, wydawało się, że nikt już nie skoczy dalej. W drugiej odpowiedział jednak Matti Hautamaeki, czyli… poprzedni rekordzista, przeskakując Norwega o metr.

Z odzyskanego rekordu nie cieszył się jednak długo. Bo swój drugi skok oddawał niedługo po nim Romoeren. I huknął tak, że widownia pod skocznią eksplodowała z zachwytu. To była odległość, której nikt nie spodziewał się wówczas w Planicy ujrzeć. Odległość rozbudzająca na nowo marzenia o skokach na 250 metr – zrealizowanych dopiero dziesięć lat później i to w Norwegii. Kilka minut później na trybunach zaległa jednak cisza, bo wywrócił się Ahonen (zresztą tuż przed nim na nartach nie utrzymał się też Tommy Ingebrigtsen, lądując na 236 metrze), któremu jednak nic poważnego się nie stało i niedługo później odbierał Kryształową Kulę za zwycięstwo w całym sezonie. Miał więc nowy powód do świętowania.

Letalnica to oczywiście miejsce szczególne dla rekordu świata w długości skoku. Bito lub wyrównywano go tam 28 razy (a 11 innych prób na rekordową odległość skończyło się podpórką lub upadkiem). Jako pierwszy zrobił to Bjoern Wirkola, osiągając 156 metrów w 1969 roku. Już osiemnaście lat później były to jednak 194 metry. I to ważna data, bo raz, że rekordzistą był Polak, Piotr Fijas, a dwa że nikt w historii nie poszybował dalej stylem klasycznym. Nie tylko w Planicy, w ogóle. Na łamach “Gazety Krakowskiej” wspominał później:

– Na pewno skakało się wtedy trochę trudniej. W tej chwili skacze się bezpieczniej. Styl V, inny sprzęt, zmienione profile skoczni, dzięki czemu nie ma takiego wysokiego lotu. Kiedyś w najwyższym punkcie leciało się 10-12 metrów nad zeskokiem. Teraz takich wysokości w przelocie nie ma, frunie się bliżej zeskoku. A co za tym idzie, do lądowania podchodzi się płynniej i z niższej wysokości, my, można powiedzieć, spadaliśmy na dół. Trudniej było ustać przy lądowaniu. Czy współczesny skoczek wystraszyłby się takiej skoczni? Myślę, że dałby radę skoczyć. Tym bardziej na tym sprzęcie, który jest teraz do dyspozycji. Bez wątpienia prędkości na progu byłyby dużo niższe. My skakaliśmy na prędkościach w granicach 108-110 km na godzinę, a nawet wyższych. 

Poza sprzętem, pojawił się też nowy styl, “V”. I to wraz z jego wprowadzeniem, znów zaczęto pobijać rekordy. Pierwszy z nich ustanowił Martin Hoellwarth, ale o jego skoku nikt już nie pamięta. Dlaczego? Bo tego samego dnia Toni Nieminen został pierwszym gościem w historii, który przeskoczył 200 metrów, lądując o trzy metry dalej (byłby nim Andreas Goldberger, ale upadł po lądowaniu na 202 metrze). Jego rekord utrzymał się… dzień. Bo potem już poszło i najdłuższych skoków było jeszcze sporo. Aż do Romoerena, ostatniego rekordzisty świata z Planicy. Dziś najdłuższa odległość osiągnięta na słoweńskiej skoczni to 251,5 metra Kamila Stocha. Ustana (kontrowersyjnie zresztą), bo dalej lądował m.in. Gregor Schlierenzauer.

I to jest właśnie magia Planicy, której nie da się chyba lepiej wyrazić, niż zrobili to Ahonen, Romoeren i reszta przed trzynastu laty. Żałujemy jedynie, że w mistrzowskiej formie nie był wtedy Adam Małysz, który mógłby do towarzystwa lotników dołączyć. Tym bardziej, że to skocznia, na której te loty po prostu wspaniale się ogląda. Gdy tylko skoczkowie przelecą nad bulą (a robią to z ogromną prędkością i każdy ich błąd może zostać srogo skarcony, zapytajcie Roberta Mateję), profil skoczni sprawia, że unoszą się wysoko nad zeskokiem. Co prawda kilka lat temu – by pozwolić zawodnikom dolatywać jeszcze dalej i rywalizować z Vikersund – nieco go zmieniono, ale widok wyłaniającego się zza buli i wznoszącego wysoko Kamila Stocha czy Stefana Krafta, wciąż wygląda niesamowicie.

Velikanki dwie

Zapowiadaliśmy, że do tego dojdziemy. Bo to, co wielu wciąż zna jako „Velikankę”, to już „Letalnica”. Po polsku możemy powiedzieć, że „Olbrzymka” stała się… „skocznią do lotów”. Nie są przesadnie pomysłowi ci Słoweńcy, co? I od razu, bo trzeba je zadać, inne pytanie: skąd jednak potrzeba tej zmiany? Otóż przez wiele lat w Planicy istniały dwie skocznie, które nazywały się dokładnie tak samo. Czas na krótką lekcję historii.

Generalnie skakać w Słowenii rozpoczęto już w 1921 roku, ale w Planicy dopiero 13 lat później. Wtedy to powstała tam, zaprojektowana przez Stanko Bloudka, Velikanka, mająca pozwolić przekroczyć magiczną wówczas granicę 100 metrów. Udało się po dwóch latach, gdy tyle wyskakał tam Josef Bradl. Kolejne rekordy padały… w trakcie II wojny światowej. Gdy ta się kończyła, trzeba było pobić już 118 metrów. Na Bloudkovej Velikance stało się to jednak tylko raz, gdy Fritz Tschannen ze Szwajcarii skoczył równo 120 metrów. Potem rekord pobijano w Oberstdorfie i Kulm.

Żeby to zmienić, Słoweńcy wzięli się za budowę nowej skoczni, którą zaprojektowali bracia Vlad i Janez Gorišek. I tu się na chwilę zatrzymamy, żeby odpowiedzieć o drugim z nich. Bo to mistrz w swoim fachu, który wciąż – a na karku ma 85 lat – jest aktywny zawodowo. I przy okazji zadbał o to, żeby mieć następcę, bo do fachu przyuczył swojego syna, Sebastiana.

Janez sam skakał, w latach 50. był nawet reprezentantem Jugosławii. Sukcesów jednak nie osiągnął, ale gdyby nie kariera zawodnicza, pewnie nie projektowałby dziś skoczni. Sam wspomina, że wiele dowiedział się od Stanko Bloudka, którego poznał, gdy skakał na skoczni jego projektu. Portalowi skokinarciarskie.pl mówił, że Bloudek…

– Towarzyszył nam w dzieciństwie. Zawsze stał [pod skocznią] i przyglądał się nam. Wszystko to mnie interesowało, dlatego miałem do niego wiele pytań o technikę skoku. Wytłumaczył nam to i tak zdobyłem pierwsze informacje, jak on to wszystko widział. Dla nas był to wielki dar, bo zupełnie nic nie wiedzieliśmy o skokach. Miałem szczęście, że poszedłem na studia i nauczyłem się tych wyliczeń i krzywych… Wszystko to dalej rozwijałem. Bloudek miał jakieś wytyczne opracowane przez innych, ja musiałem do budowy mamuta stworzyć nową koncepcję. Dużą zaletą było to, że sam byłem skoczkiem i mogłem połączyć wiedzę z wrażeniami i odczuciami.

Tak zaczął swoją przygodę z projektowaniem skoczni. A już w wieku 35 lat zaprojektował tę, na której miały być pobijane kolejne rekordy świata – Velikankę. Drugą, jaka stanęła w Planicy. Jak tłumaczył, do tematu podszedł inaczej, niż to robiono do tej pory, starał się odnaleźć nowy, autorski profil skoczni, na którym zawodnicy mogliby latać daleko, ale też czuć się bezpiecznie. Na tyle, ile to możliwe. Wkrótce okazało się, że zrobił to znakomicie, bo w Planicy padały kolejne rekordy. Już na pierwszych zawodach najdłużej na świecie skakano… pięć razy! Sam Gorišek nadzorował zresztą kolejne jej przebudowy, nawet tą z 2013 roku.

Co jednak stało się ze starą Velikanką? Cóż, straciła dużą część ze swojej dawnej chwały, choć zawody odbywały się tam stosunkowo długo. Na początku XXI wieku stara skocznia uległa jednak zniszczeniu. Na jej miejscu wybudowano nową, ale dopiero w latach 2012-2013, z myślą o tym, by zorganizować w Planicy mistrzostwa świata (Słoweńcy chcieli takie w 2017 roku, zorganizują w 2023). Obok niej dobudowano zresztą kolejne, mniejsze, tworząc cały kompleks z – jak twierdzą zgodnie wszyscy skoczkowie – fantastycznym zapleczem.

Swoją drogą, jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego właściwie w Planicy skaczą tak wcześnie rano, to podrzucamy kilka słów od jej projektanta ze wspomnianego już wywiadu:

– Planica ma najsłabsze warunki. Wszystkie inne skocznie mają lepszą nośność ze względu na wysokość nad poziomem morza. Od tego zależy ciśnienie atmosferyczne. My za to mamy do czynienia z krążeniem powietrza pomiędzy dwoma wzgórzami i tak tworzy się termika. W Planicy jest jeden okres w ciągu dnia – od pół godziny do godziny – kiedy sytuacja jest inna. Kiedy słońce daje dużo ciepła, wtedy mamy wiatr od dwóch do trzech metrów na sekundę i jest idealnie. W tym czasie warunki są doskonałe. Jeśli ta przewaga zostanie wykorzystana, skoczkowie będą mogli latać daleko. 

A co właściwie jej projektant na to, że straciła ona rekord świata? O dziwo, cieszył się. I nie, nie zwariował. Po prostu to on zaprojektował też skocznię w Vikersund. I Kulm. I Oberstdorfie. I mniejsze obiekty w Sarajewie. I Erzurum. I słoweńskim Ljubno. I wielu innych. W skrócie: jeśli gdzieś na świecie stoi skocznia narciarska, istnieje prawdopodobieństwo, że maczał swoje palce przy jej budowie lub modernizacji. A jeśli planujecie akurat jakąś wybudować, wiecie do kogo powinniście uderzyć.

I choć Velikanka/Letalnica to skocznia słoweńska, a najlepsi lotnicy na przestrzeni lat pochodzili raczej z Norwegii, Finlandii czy Austrii, to i my zapisaliśmy swoje – całkiem ładne zresztą – karty w jej historii.

Polskie akcenty

Nie Kamil Stoch. Nie Adam Małysz. Nawet nie wspomniany już Piotr Fijas. Więc kto? Stanisław Marusarz! To on otworzył piękną historię polskich skoków w Planicy. Słynny „Dziadek” już 17 marca 1935 roku został tam… rekordzistą świata. To nie błąd. Marusarz skoczył wtedy 95 metrów (lub nie, ale o tym za moment). W konkursie miał wtedy rywalizować z mocnymi Norwegami, ale ci po treningach wycofali się ze startu. Jak wspominał sam skoczek:

– Byłem w doskonałej formie. Dystansowałem wszystkich skoczków o najmniej 2-3 m. Norwegowie byli tym bardzo zmartwieni. Codziennie mieli telefon z Oslo i jak twierdzono zdawali Związkowi szczegółowe raporty z przebiegu treningów. Słyszałem, jak Reidar Andersen krzyczał z uniesieniem kilkakrotnie do słuchawki – “Marusar”. (…) Wśród skoczków zagranicznych krążyła pogłoska, że (…) Norweski Związek Narciarski zabronił zawodnikom skakania w obawie… abym ich nie pokonał.

Oficjalnie mówiło się, że Norwegom zabroniono skakania na skoczniach mamucich. Problem w tym, że rok wcześniej skoki na Velikance oddawali, a już po konkursie zgłosili… chęć pobicia rekordu świata. Wraz z nimi skakał i Marusarz, który wcześniej tego dnia oddał już trzy skoki i to z urazem, jakiego nabawił się wcześniej w Szwajcarii. A przypomnijmy – nie było wtedy wyciągów, zawodnik sam podchodził na belkę.

Na pobicie rekordu “Dziadek” wymyślił swój sposób i na samej krawędzi progu usypał sobie dodatkowy, ze śniegu, który miał mu pozwolić wybić się lepiej i polecieć dalej. Ale, gdy już jechał po rozbiegu, zauważył, że ten… zniknął (dopiero później dowiedział się, że zburzyli go Norwegowie). Wybił się więc w porę i skoczył na 95 metr. I właśnie: tak podają oficjalne tabele dziś. Wtedy mówiło się też podobno, że wylądował dwa metry dalej, a źródła nie są w tej kwestii zgodne. Wiele to jednak nie zmienia, bo chwilę później Reidar Andersen wylądował na 99. metrze i to on – aż do kolejnego roku, gdy wreszcie przekroczono sto metrów – dzierżył palmę pierwszeństwa na liście najdłuższych skoków w historii.

Druga polska karta to wspomniany już Piotr Fijas. Nie będziemy więc znów się o nim rozpisywać, a przejść możemy do tego, co działo się za czasów Adama Małysza. Bo Polak, choć nigdy wielkim lotnikiem nie był, potrafił na Velikance zachwycić. Zresztą pierwszy raz zrobił to na rok przed tym, jak skoczni zmieniono nazwę, 20 marca 2003 roku. Wyrównał wtedy rekord świata Andreasa Goldbergera. Wielu dziś o tym jednak nie pamięta, bo raz, że „wyrównał”, a nie „pobił”, a dwa – tego samego dnia jeszcze trzy razy nowy rekord ustanawiał Matti Hautamaeki.

Adam więcej rekordzistą świata nie był, ale za to czterokrotnie odbierał w Planicy Kryształową Kulę. Po raz czwarty w 2007 roku, gdy Włodzimierz Szaranowicz wreszcie triumfalnie mógł zakrzyknąć „Velikanka wzięta!”. „Orzeł z Wisły” trzykrotnie wygrywał wtedy w Słowenii, wyprzedzając na finiszu Pucharu Świata Andersa Jacobsena i udowadniając, że to jemu najbardziej należała się główna nagroda. I faktycznie, na Letalnicy był wówczas bezkonkurencyjny, nie dało się go zatrzymać. 14 punktów przewagi, jakie miał Norweg przed pierwszym z tych konkursów, zamieniło się w 134 punkty straty do Polaka.

Dla Adama były to jednak jedyne zwycięstwa w Planicy. Choć jeszcze kilkukrotnie był blisko, bo w 2009 roku trzykrotnie był drugi (w tym raz w drużynie, w której znaleźli się też Kamil Stoch, Stefan Hula i… Łukasz Rutkowski). Później, w 2011 roku, żegnając się ze światowymi skoczniami, zajął trzecie miejsce, przekazując pałeczkę lidera kadry Kamilowi Stochowi, który wygrał tamten konkurs. A potem w Planicy młodszy z Polaków triumfował jeszcze dwa razy – w zeszłym roku – gdy odbierał swoją drugą Kryształową Kulę.

W tym sezonie już wiemy, komu zostanie ona wręczona po niedzielnym konkursie. Jak mówił jednak Dawid Kubacki – nie oznacza to, że skoczkowie będą tam, by sobie pozwiedzać. Wręcz przeciwnie. Jeśli czegoś możemy się po nich spodziewać, to wspaniałej rywalizacji i, kto wie, może nowego rekordu świata?

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Sebastian Warzecha

Opublikowane 21.03.2019 17:07 przez

Sebastian Warzecha

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Inne sporty
11.05.2021

Walka Fury-Joshua 7 lub 14 sierpnia w Arabii Saudyjskiej

Wydawało się, że walka Tysona Fury’ego z Anthonym Joshuą musi odbyć się na Wembley. Cudownie byłoby zobaczyć dziewięćdziesiąt tysięcy fanów rozgrzanych do czerwoności, dopingujących swojego faworyta. A uwierzcie, brytyjscy fani boksu na największych galach potrafią zrobić atmosferę – zwłaszcza, kiedy walczy ze sobą ich dwóch reprezentantów. Ale nie tym razem. Dziś Eddie Hearn potwierdził, że […]
11.05.2021
Weszło
06.05.2021

Weszło Sport Tour – Kajakarstwo || Odcinek 5

Cykl #WeszłoSportTour​​​​ realizowany wraz z Totalizatorem Sportowym z okazji Jubileuszu 65-lecia spółki przedstawia sylwetki sportowców i tajniki ich dyscyplin sportowych. Zabierzemy Was także w podróż po obiektach sportowych, które są dofinansowane m. in. przez Totalizator Sportowy​​​​ ze środków przekazanych na Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej.
06.05.2021
Inne sporty
01.05.2021

Finał Ligi Mistrzów: ZAKSA Kędzierzyn Koźle – Itas Trentino

Na ten mecz czekają wszyscy fani siatkówki nad Wisłą. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przez cały sezon rozjeżdżała krajowych rywali niczym walec. Aż tu nagle przyszło finałowe starcie PlusLigi z Jastrzębskim Węglem, w którym kędzierzynianie sensacyjnie polegli, przegrywając tytuł mistrza Polski. Na rozpacz nie ma jednak czasu. Dziś, niecałe dwa tygodnie po porażce na polskim podwórku, […]
01.05.2021
Weszło
25.04.2021

UFC 261. Usman znokautował Masvidala, Namajunas ponownie z pasem

Na nic zdał się pełen obóz przygotowawczy. Niewiele dał fakt, że mógł w spokoju zbijać wagę i przygotować wydolność na pięciorundowy bój. Nie pomogły również przygotowania zapaśnicze. Jorge Masvidal znów nie zrobił krzywdy Kamaru Usmanowi. I tym razem przegrał starcie o pas nie na punkty, a przed czasem. Pas mistrza wagi półśredniej UFC wciąż spoczywa […]
25.04.2021
Weszło
25.04.2021

KSW 60. De Fries znów dał Narkunowi lekcję pokory. Profesura Ziółkowskiego

Oj, sporo się działo na dzisiejszej gali KSW 60. Phil de Fries w rewanżu po raz drugi pokonał Tomasza Narkuna i obronił pas wagi ciężkiej. Tym razem Anglik zakończył to starcie przed czasem – totalnie zdominował obie rundy, aż wreszcie sędzia musiał przerwać pojedynek, bo Narkun nie był w stanie się aktywnie bronić. Ponadto pas […]
25.04.2021
Inne sporty
18.04.2021

Hamilton wyszedł z kłopotów, ale tym razem nie pokonał Verstappena

Opady deszczu często oznaczają świetny wyścig i tak też było tym razem. GP Emilia Romagna oglądało się kapitalnie. W centrum wydarzeń znalazł się Lewis Hamilton. Brytyjczyk o niemal – przez swój błąd – nie stracił szansy na dobrą lokatę, ale uratowało go… przerwanie wyścigu, które miało miejsce po zderzeniu bolidów Valtteriego Bottasa i George’a Russela. […]
18.04.2021
Inne sporty
21.03.2021

KSW. Walka wieczoru była żartem, ale wcześniejsze – znakomite!

Mariusz Pudzianowski w minutę i dwanaście sekund wygrał swoją dzisiejszą walkę. I właściwie na tym można by skończyć jej opis. Z powodów zdrowotnych, przez które wypadł jego pierwotny rywal, ten pojedynek był właściwie tylko pokazaniem się “Pudziana” w klatce po dłuższej nieobecności. Wcześniej jednak działo się na KSW wystarczająco dużo, byśmy nie narzekali na to, […]
21.03.2021
Inne sporty
07.03.2021

Jan Błachowicz. 16 ciekawostek o nadal panującym mistrzu UFC

Jan Błachowicz w znakomitym stylu obronił pas mistrzowski UFC w starciu z Israelem Adesanyą, zostając pierwszym pogromcą Nigeryjczyka w MMA. Że walczyć potrafi – to jednak wiedzieliśmy już wcześniej. Udowadniał to wielokrotnie, w trakcie całej swojej długiej i krętej drogi do mistrzostwa. Są jednak rzeczy, które w życiorysie Janka wypadają interesująco, a rzadko się o […]
07.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Inne sporty
27.02.2021

Piotr Żyła mistrzem świata, czyli pochwała wytrwałości

Nikt wcześniej nie miał na karku tylu lat, co on, zdobywając tytuł mistrza świata. Do tej pory najstarszym triumfatorem tej imprezy był Anders Bardal, który osiem lat temu zdobywał indywidualne złoto jako 31-latek. Piotr Żyła w styczniu świętował 34. urodziny. Żaden inny skoczek w historii nie naczekał się na taki sukces tyle co on. Dziś […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
11.05.2021

Turcja: Pazdan, Łukasik i Szumski lecą z ligi

Dziś na tureckich boiskach odbywała się multiliga. Nie przyniosła ona dobrych wieści dla polskich zawodników. Ankaragucu (z Michałem Pazdanem i Danielem Łukasikiem) oraz Erzurum BB (z Jakubem Szumskim) przyklepali spadek na zaplecze. Ten sam los prawdopodobnie spotka Genclerbirligi (z Dominikiem Furmanem), a kilka kolejek temu z ligi zleciał Denizlispor (z Radosławem Murawskim). No cóż – […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Double-double Piotra Zielińskiego!

Piotr Zieliński jeszcze nigdy w swojej karierze nie notował takich liczb. Biorąc pod uwagę Serie A i Ligę Europy, Polak wykręcił już double-double! Przyklepał je dziś z Udinese (mecz wciąż trwa). Zieliński wpisał się na listę strzelców dobijając strzał Osimhena. To jego dziesiąta bramka w sezonie. Ósmy gol Piotra Zielińskiego w tym sezonie ligowym! ⚽ […]
11.05.2021
Anglia
11.05.2021

Leicester City pokonuje Manchester United C i przybliża się do Ligi Mistrzów

Zdarzają się w futbolowym świecie sytuacje, gdzie kluby muszą grać co trzy dni. Ba! Tak zdarza się bardzo często. Jednakże maraton, który ma przed sobą Manchester United jest już czymś innym, czymś relatywnie nowym. Nic więc dziwnego, że tam gdzie Ole Gunnar Solskjaer może, tam odpuszcza. W dużej mierze dzięki temu Leicester City było w […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Manchester City mistrzem Anglii!

Manchester United przegrał z Leicester 1:2 (Solskjaer wyszedł rezerwowym składem), co oznacza, że Manchester City przyklepał tytuł mistrza Anglii. Ekipa Guardioli ma dziesięć punktów przewagi nad United i już nie da się przeskoczyć jej w tabeli Premier League. Dla City może to być najlepszy sezon w historii klubu. Zdarzyło im się wprawdzie zdobyć już wcześniej […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Mbappe stawia warunek: przedłuży kontrakt, jeśli dostanie zgodę na IO

Kylian Mbappe nie zamierza latem odpoczywać. Po intensywnym sezonie chce wziąć udział nie tylko w mistrzostwach Europy, ale i w – zdaniem „L’Equipe” – Igrzyskach Olimpijskich. Euro kończy się 11 lipca, Igrzyska zaczynają 23 lipca, a kończą 7 sierpnia. Oznaczałoby to, że Francuz musiałby odpocząć na początku przyszłego sezonu. W momencie, kiedy PSG przygotowuje się […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Borna Sosa. Chciał grać dla Niemiec, nie zagra nigdzie?

Borna Sosa to jeden z ciekawszych lewych obrońców w Bundeslidze. Pochodzi z Chorwacji, grał dla młodzieżówek, ale nigdy nie dostał powołania dla dorosłej reprezentacji. Zainteresowała się nim więc niemiecka federacja. I namówiła do tego, by przyjął niemieckie obywatelstwo. Procedura była bardzo prosta, gdyż jego matka urodziła się w Berlinie. Sam Sosa nie ukrywał, że nie […]
11.05.2021
Serie A
11.05.2021

Andrea, co poszło nie tak?

Czy polskie kluby mogą nauczyć czegoś europejską czołówkę? Oczywiście. Nie, to nie ironia. Przecież Andrea Agnelli zna się z Dariuszem Mioduskim, a wystarczyło spytać kumpla po fachu i wiedziałby, że zatrudnianie gościa bez żadnego doświadczenia do sterowania największym klubem w kraju, nie jest najlepszym pomysłem. Ale Agnelli z ziomkami z Legii nie pogadał, więc Andrea […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Piłkarz Premier League w ulicznej naparzance [WIDEO]

Sheffield United leci z Premier League. Jakby kłopotów w tym klubie było mało, Oli McBurnie – napastnik Sheffield szkockiego pochodzenia – został aresztowany. Powód? Piłkarz uwikłał się w uliczną bójkę. Miał pecha, bo zajście zostało uwiecznione przez kamerę. Choć McBurniemu trzeba oddać, że zrobił wiele, by unicestwić ulicznego reportera (czytaj: sprzedał buta w kamerę). Bójkę […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Boniek: – Nie podobała mi się manifestacja Błaszczykowskiego

Zbigniew Boniek udzielił wywiadu portalowi meczyki.pl. Prezes PZPN porusza wiele kwestii organizacyjnych wokół nadchodzącego Euro. Wypowiedział się także na temat ostatniego gestu Jakuba Błaszczykowskiego. – Regularnie oglądam ligę i muszę szczerze powiedzieć, że nie podobała mi się manifestacja Kuby Błaszczykowskiego po strzelonym golu. To było ostentacyjne pokazanie, co myślę o trenerze, którego sam zatrudniłem. Kuba […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Jak co sezon: Marco Paixao królem strzelców 2. ligi tureckiej

Jeśli się starzeć, to tak, jak bracia Paixao. Flavio może niebawem złamać granicę stu goli w Ekstraklasie, a Marco… wymiata na zapleczu tureckiej Super Lig. Portugalczyk został po raz trzeci z rzędu królem strzelców. Jego dorobek bramkowy w Altay SK jest niebywały: 18/19 – 29 bramek 19/20 – 22 bramki 20/21 – 22 bramki Ale […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Veratti opuści Euro? Pauza potrwa od 4 do 6 tygodni

Reprezentacja Włoch na Euro bez Marco Verattiego? Taki scenariusz jest nie tylko możliwy, ale i prawdopodobny. Piłkarz nie zagrał w ostatnim meczu ligowym PSG ze względu na uraz. Dziś PSG poinformowała o tym, jakie są rokowania. No cóż – nie najlepsze. W oficjalnym komunikacie można przeczytać, że Włoch będzie pauzował od czterech do sześciu tygodni. […]
11.05.2021
Inne sporty
11.05.2021

Walka Fury-Joshua 7 lub 14 sierpnia w Arabii Saudyjskiej

Wydawało się, że walka Tysona Fury’ego z Anthonym Joshuą musi odbyć się na Wembley. Cudownie byłoby zobaczyć dziewięćdziesiąt tysięcy fanów rozgrzanych do czerwoności, dopingujących swojego faworyta. A uwierzcie, brytyjscy fani boksu na największych galach potrafią zrobić atmosferę – zwłaszcza, kiedy walczy ze sobą ich dwóch reprezentantów. Ale nie tym razem. Dziś Eddie Hearn potwierdził, że […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Laporte zagra na Euro, ale… dla Hiszpanii

Aymeric Laporte to ciekawy przypadek. Ma 26 lat, od kilku sezonów gra w Manchesterze City, kosztował 65 milionów euro, a nigdy nie zadebiutował reprezentacji Francji. Obrońca uznał więc, że skorzysta ze swoich baskijskich korzeni. Według informacji „Marki” piłkarz City ma dostać jutro hiszpańskie obywatelstwo. Hiszpański magazyn uważa, że Laporte znajdzie się tym samym w kadrze […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Żona Vesovicia kontratakuje: – Boicie się pozwolić mu grać!

Nie wiemy, czy Tamara Vesović, żona Marko, ma rację. Nie wiemy też, czy pomaga swojemu mężowi, czy jednak wyrządza szkodę. Wiemy jednak, że ma do powiedzenia dużo i wypowiada się bardzo chętnie. Dziś znów na Instagramie stanęła murem za swoim partnerem. Pani Tamara wrzuciła maila od jednego z dziennikarzy, w którym ten prosi o rozmowę […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Boguski: – Jean Carlos powiedział prawdę

Rafał Boguski żegna się z Wisłą Kraków. Ikona „Białej Gwiazdy” z ostatnich lat udzieliła wywiadu „Gazecie Krakowskiej”. Odnosi się do ostatnich wydarzeń w Wiśle i konflikcie z Peterem Hyballą. Boguski brał udział w symbolicznej celebracji gola Jakuba Błaszczykowskiego, który po strzelonej bramce podbiegł do Kazimierza Kmiecika, którego Hyballa chciał się pozbyć. – Jestem zdania, że […]
11.05.2021
Anglia
11.05.2021

Ostatni lot nad sowim gniazdem. Sheffield Wednesday spadło do trzeciej ligi

Anglicy są przyzwyczajeni do upadku dużych marek, być może nawet bardziej niż Polacy. Przypadki Sunderlandu i Portsmouth to oczywiście najbardziej medialne historie, ale konsekwentnie, rok w rok, do tego grona dołącza ktoś nowy. Tym razem wypadło na Sheffield Wednesday, które spadło z Championship nie do końca z powodów boiskowych.  Jeśli Kraków i Sheffield miałyby zostać […]
11.05.2021
Suche Info
11.05.2021

Trzech piłkarzy żegna się ze Śląskiem Wrocław

Israel Puerto, Mathieu Scalet i Maciej Wilusz po zakończeniu tego sezonu odejdą ze Śląska Wrocław. Puerto ostatnio nie był w najwyższej formie, ale klub chciał zatrzymać. Hiszpan jednak nie wyrobił limitu potrzebnego do automatycznego przedłużenia umowy, a porozumienie w sprawie normalnego przedłużenia kontraktu okazało się niemożliwe.  – Oczekiwania Israela Puerto i reprezentującej go agencji są […]
11.05.2021
Bundesliga
11.05.2021

Niekończąca się opowieść – Bayern nie opuszcza tronu

Jeżeli ktoś przypadkowo spojrzy na tabelę Bundesligi, może dojść do wniosku, że Bayern Monachium dość łatwo wywalczył dziewiąte z rzędu mistrzostwo Niemiec. Na dobrą sprawę, to już od ponad miesiąca “Die Roten” byli niemal pewni końcowego triumfu. Ponownie na finiszu mają pokaźną przewagę punktową, a gdyby nie brak kibiców i niemożność hucznego celebrowania sukcesu, wszystko […]
11.05.2021