post

Opublikowane 23.11.2018 11:20 przez

redakcja

Niewielu jest w naszym kraju piłkarzy z tak bogatym życiorysem, jak Ricardinho. Wywodzi się z biednej faweli, gdzie zaczął grać w piłkę w klubie dopiero w wieku 16 lat. Trafił do Polski, gdzie zbudował sobie markę, a później odszedł do pływającego w kasie i sukcesach na lokalnym poletku Sheriffa. Po drodze zaliczył bogaty klub w Emiratach, wielką Cvernę Zvezdę i FK Tosno występujące w lidze rosyjskiej, które dziś rozwiązało działalność (bankurctwo). 

O faweli, w której dzieciaki nie mają nawet butów. O testach w Espanyolu, po których menedżer współpracujący z Rivaldo zaszył się pod ziemię. O pierwszym epizodzie w Wiśle Płock, kiedy Libor Pala potrafił ściągnąć z boiska po siedemnastu minutach. O Tyraspolu, w którym najczęstszym zdaniem słyszanym od policji było „proszę jechać”. O Rosji, w której dominowało inne wyrażenie – „zapłacimy za tydzień”. O Emiratach, w których kibice w ramach wdzięczności wręczali smartfony. 

– Tamten sezon był bardzo ciężki, więc gdy podpisałem tu kontrakt, nie myślałem o tym, by być jednym z najlepszych strzelców. Przyjacielu, myślałem, że wpadnę tu tylko po dziesięć bramek! – mówi nam Ricardinho, jeden z najlepszych piłkarzy, jacy trafili do naszego kraju latem. Zapraszamy! 

Nie pasujesz do obrazu stereotypowego Brazylijczyka. 

Przyjacielu, dlaczego? 

Nie lubisz samby, nie wychodzisz na miasto. Wszyscy mówią o tobie, że jesteś bardzo spokojny, wręcz nieco wycofany. To do was niepodobne.

Zawsze taki byłem. Alkohol? Nigdy w życiu! Czasami napiję się jednego piwa i to wszystko. Poza boiskiem faktycznie jestem spokojny, lubię posiedzieć w domu z rodziną czy znajomymi. Ale na boisku? Potrzebuję walki. Przyjacielu, na boisku walczę przecież o chleb dla rodziny, o mleko dla mojej córki. Zdaję sobie sprawę, że Brazylijczycy kochają imprezy, alkohol, kobiety, ale nie oceniam, każdy ma przecież swoje życie. Gdybym nie miał żony, może też chodziłbym na imprezy? Ja po prostu czuję się szczęśliwy, gdy jestem z żoną i córką. 

Doceniania tego, co dzisiaj masz, nauczyło cię dzieciństwo w faweli. Pochodzisz z faweli w Sandro Ante, miasta leżącego niedaleko wielkiego Sao Paulo, a więc zakładam, że wiesz, co to bieda i niebezpieczeństwo. 

Gdy ludzie pytają mnie o fawelę, myślą, że w każdej faweli jest wielka bieda, nikt nie ma nawet na jedzenie, nie ma niczego. Przyjacielu, to nie jest prawda. Fawele też są fajne. Oczywiście, są rzeczy, które nie są zbyt dobre jak bandyci czy dilery biegający z karabinami, ale nie znam drugiego miejsca, w którym ludzie są aż tak pomocni. Ktoś ma jakiś problem – od razu pomogą mu wszyscy. Dziś mam posiadłość w centrum Sandro Ante, ale moja rodzina – mama, tata, dziadek – wciąż mieszka w faweli. Mogliby się wyprowadzić, ale nie chcą. Gdy jestem w Brazylii, więcej czasu spędzam w faweli niż w moim domu. Czuję się tam dobrze. Mieszkałem tam przecież dwadzieścia lat. 

Fawele są też różne. W Rio de Janeiro są o wiele bardziej niebezpieczne, bo tam znacznie ważniejszą rolę w życiu ludzi odgrywają narkotyki. Podobnie jest w Sao Paulo, gdzie gangi chcą wszystko kontrolować. U nas, w mniejszym mieście, fawele są zupełnie inne. 

Jak reagują na ciebie ludzie z faweli, gdy wracasz na urlop? Na ciebie, czyli osobę, której się powiodło, która robi karierę, którą stać na wiele rzeczy, o których oni nawet nie marzą. 

Przyjacielu, w mojej faweli wszyscy znali mnie już zanim wyjechałem do Europy. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, zawsze mu pomogę. 

Ricardo, ostatnio gorzej u nas z jedzeniem, nie mam też na buty, a stare mi się rozpadły. 
– Bardzo proszę, nie ma żadnego problemu. 

Moi znajomi mnie lubią, a ja ich, więc sobie pomagamy. Oczywiście w pewnych granicach, bo ludzie czasami myślą na zasadzie: on gra w piłkę, więc na pewno ma wielką kasę. Przecież to nieprawda. Gram w piłkę, ale nie mam takiej kasy, jak najwięksi piłkarze. Najpierw muszę zadbać o rodzinę, a dopiero potem o innych ludzi. 

WARSZAWA 10.11.2018 MECZ 15. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: WISLA PLOCK - ZAGLEBIE SOSNOWIEC RICARDINHO STRZELA GOLA MATEUSZ CICHOCKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Kiedy trafiłeś do pierwszego klubu? 

Gdy miałem szesnaście lat. 

Bardzo późno.

Dołączyłem wtedy do Sandro Ante, drużyny z mojego miasta.

Przyjacielu, to wszystko jest trochę inne niż w Europie. Tutaj dla rodziców najważniejsza jest szkoła. Dopiero potem posyłają dziecko na piłkę, kosza, taniec, cokolwiek. W Brazylii masz przed sobą wybór – albo piłka, albo nauka. Większość dzieciaków w Brazylii nie ma zupełnie nic. Ani pieniędzy, ani możliwości na dobrą szkołę. Futbol zmienia ich życie, tak samo jak zmienił moje. Nie mam pojęcia, co by się ze mną stało, gdyby nie piłka. Może jakimś cudem miałbym szansę na pójście na studia? Pewnie bym pracował fizycznie. Dlatego piłka jest bardzo ważna dla dzieciaków, traktują ją jako jedyną szansę na lepsze życie. Taki dzieciak pracuje nad sobą, jest skupiony na piłce i zdeterminowany. 

Grałeś dzień w dzień na ulicach?

Oczywiście. Czasy się zmieniają, ale nie w Brazylii. Gdy byłem dzieckiem nawet nie marzyłem o czymś takim jak Playstation, tak samo jak dzisiejsze brazylijskie dzieciaki nie mogą o nim pomarzyć, skoro ich jedynym zajęciem jest gra w piłkę z kumplami i to bez butów, bo na buty nie ma pieniędzy. Na ulicach wciąż zobaczysz masę dzieciaków ganiających za piłką. Gdy mają siedemnaście lat, po takiej szkole życia na ulicach mogą spokojnie iść do klubów grać o to wszystko, czego nie mieli w dzieciństwie – o samochody, konsole, dobre życie. 

Dołączyłem do klubu wprawdzie późno, ale mieliśmy świetną ekipę. Graliśmy wtedy w drugiej lidze i awansowaliśmy do pierwszej. Dziś Sandro Andre gra na czwartym poziomie rozgrywkowym. Szybko wypatrzył mnie Espanyol i zaprosił na testy. Wszystko miało być w porządku, poleciałem do Hiszpanii i… mój agent zniknął. 

Przyjacielu, to trudna sytuacja. Ten agent pracował wtedy dla Rivaldo, więc był poważną postacią. Powiedział mi, żebym zerwał swój kontrakt, bo Espanyol na pewno mnie weźmie. Rozwiązałem umowę i zostałem na lodzie. Dopiero później pojawił się ponownie mój agent i powiedział:

Nie wyszło z Espanyolem, ale mam dla ciebie inną opcję, z Polski. Górnik Łęczna. 

Trochę spory rozstrzał. 

No pewnie, przyjacielu! Zwłaszcza, że koniec końców trenowałem z Espanyolem. Miałem osiemnaście lat, więc wysłano mnie do drugiej drużyny. Tylko raz trenowałem z pierwszym zespołem. Co mogę powiedzieć? Świetni piłkarze. Znacznie lepsi niż w Ekstraklasie, każdy to wie. 

Nie miałem wyjścia, pozostawałem bez kontraktu. Reagowałem bardzo nerwowo. Przecież moje marzenia to jedno, rodzina, o którą musiałem dbać, to drugie. Chciałem wtedy wracać do Brazylii i zająć się normalną pracą. Wcześniej miałem dobry kontakt, byłem blisko rodziny, a tu… zostałem z niczym i sam. Powiedziałem sobie jednak: zostaję i walczę o swoją karierę. 

Odbyłem jeszcze w międzyczasie testy w Arce Gdynia, ale ostatecznie powiedzieli „nie”. Nie żałuję, że tak się potoczyło, bo dziś jestem szczęśliwy. 

Łęczna nie jest najłatwiejszym miejscem na zaaklimatyzowanie się w Europie. Co było dla ciebie najtrudniejsze na początku? 

No nie jest (śmiech). Moje życie wyglądało bardzo prosto: rano na trening, a potem powrót do domu i gra na konsoli. Żyłem sam, bo nie miałem wtedy jeszcze żony. W dniu wolnym jeździliśmy do Lublina wraz z Nildo, który bardzo mi pomagał na początku. Płock też nie jest wielkim miastem, ale znacznie lepszym niż Łęczna – są w nim galerie handlowe, niedaleko jest Warszawa. Na dodatek do Łęcznej przyjechałem zimą. Pogoda… No cóż, była ciężka. 

Nawet w Lechii Gdańsk po jednym z meczów Bogusław Kaczmarek powiedział, że zdjął cię, bo zamarzłeś. 

Pamiętam to! Graliśmy z Górnikiem Zabrze i w drugiej połowie sam pokazałem, że potrzebuję zmiany, bo było zbyt zimno. Wytrzymałem tylko dziesięć minut drugiej połowy (śmiech). Przed przyjazdem do Polski nigdy nie przeżyłem minusowej temperatury. Teraz już się przyzwyczaiłem. Grałem przecież w Rosji, która jest jeszcze zimniejsza niż Polska, na Mołdawii też wcale ciepło nie było. 

Do Łęcznej jechałeś z nastawieniem: muszę za wszelką cenę się przebić? 

Tak. Po pół roku prezes Dmoszyński, który w międzyczasie przeniósł się z Łęcznej do Płocka, wziął mnie ze sobą do Wisły. Górnik podpisał ze mną kontrakt tylko na pół roku, więc było to łatwe. 

WARSZAWA 10.11.2018 MECZ 15. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: WISLA PLOCK - ZAGLEBIE SOSNOWIEC NICO VARELA RICARDINHO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W Płocku trafiłeś na Libora Palę. I wtedy musiałeś przeżyć prawdziwy szok. 

Tak! Co prawda grałem u niego, ale to crazy coach! Dużo mi pomógł, przekazywał mi wiele wskazówek. Początkowo trochę tego nie rozumiałem, ale dziś wiem, że bez tego byłbym innym piłkarzem. Było wiele śmiesznych sytuacji. Po każdym meczu na przykład wystawiał nam noty. I ja miałem tylko dwie. Strzeliłem bramkę – było dziewięć. Nie strzeliłem – było cztery. Kiedyś strzeliłem trzy bramki i… znów było dziewięć. A inny piłkarz strzelił jedną i dostał dziesięć. Innym razem graliśmy w lidze z Sandecją. Na początku meczu zamiast wybić piłkę spróbowałem podania do kolegi. Trafiłem w przeciwnika, ten uderzył sprzed pola karnego i była bramka. Libor Pala… zmienił mnie. Po siedemnastu minutach! Wygraliśmy 6:1, ale i tak nie potrafiłem zrozumieć, jak można kogoś tak szybko zmienić. 

W Lechii miałeś dobre wejście, ale później bardzo przygasłeś. 

Początkowo tworzyłem dobry duet z Abdou Razackiem Traore. Rozumieliśmy się w zasadzie bez słów, nawet nie musiałem na niego patrzeć, a już wiedziałem, gdzie mi zagra. Zimą odszedł do Turcji. Czułem się o wiele gorzej, nie mogłem grać tej piłki, którą graliśmy wcześniej. Do dziś nie wiem, czy gdybym wtedy nie został w Polsce, czy nie grałbym dziś gdzieś znacznie wyżej. Odszedłem do Sheriffa, który na lokalnym podwórku jest dużym zespołem, ale sama liga… Zła, bardzo zła. Katastrofalna! Tyle, że graliśmy w Lidze Europy, dwa razy byłem królem strzelców i uważają mnie za jednego z najlepszych piłkarzy w historii Sheriffa. 

Nie jest to zbyt popularny kierunek dla piłkarzy z Ekstraklasy. Dlaczego  w ogóle zdecydowałeś się, by tam iść? 

Dlatego, że zaproponowali mi bardzo dobry kontrakt. Lepszy niż Lechia Gdańsk. Sportowo ważne było to, że każdego roku grają w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i Ligi Europy, na co w Lechii raczej nie miałem szans. Już w pierwszym sezonie zakwalifikowaliśmy się do pucharów, gdzie grałem z Tottenhamem czy Anżą Machaczkała. Ostatecznie Sheriff trochę zablokował moją karierę. Dostawałem wtedy wiele ofert, ale reakcja Sheriffa zawsze była taka sama.

Dajemy 600 tysięcy. 
– Chcemy dwa miliony! 

Mieli pieniądze, więc mogli windować stawkę. Dali mi dobry kontrakt, więc nie mogłem narzekać. 

Wiadomo, że liga mołdawska nie uchodzi za najlepszą, ale spodziewałeś się, że zrobisz tam aż taką furorę? 

Szczerze to tak. Nie ma nic lepszego niż granie z dobrymi piłkarzami. A w Sheriffie było takich wielu, zwłaszcza na tle rywali, którzy bardziej chcieli cię skopać niż grać z tobą w piłkę. Ekstraklasa stoi dużo wyżej niż mołdawska liga. 

Ale sam Sheriff pokazał nam ostatnio, kto jest górą. 

Bo Sheriff grałby w Polsce co roku o mistrzostwo. 

Czyli to wyeliminowanie Legii nie było dla ciebie żadnym zaskoczeniem. 

Było, bo Legia to wielka drużyna, która co roku gra w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jeśli porównałbyś tamtą Legię i tamtego Sheriffa pozycja po pozycji, wyszłoby ci, że proporcje są siedem do czterech na korzyść Legii. 

Jak wykrzesać z siebie motywację grając na stadionach, które niekiedy nie mają nawet trybun? 

Tak naprawdę stadiony miał tylko tylko Sheriff i Zimbru Kiszyniów, na którego obiekcie gra reprezentacja. Reszta stadionów wyglądała jak boczne boisko Wisły Płock. Całą bazę Sheriff miał znakomitą. Ponad piętnaście boisk, cały kompleks, dobry stadion. Uwierz mi, że żaden klub w Polsce nie ma takiej bazy jak Sheriff. W Mołdawii nie ma kibiców jak w Polsce – jak tych z Legii, Lecha czy Lechii. Kraj tak nie kocha piłki. Lubi, ale nie kocha. 

A motywacja? Przyjacielu, pamiętaj o jednym. Masz dobry kontrakt, więc pracujesz jak możesz i oddajesz zdrowie dla Sheriffa, niezależnie od tego, z kim grasz i gdzie. 

Jak wyglądało twoje życie w Tyraspolu? Jak w Łęcznej? 

Lepiej! W Łęcznej nie miałeś niczego, a Tyraspol był trochę jak Płock. No, z jedną różnicą – Płock ma galerie handlowe. W Tyraspolu było wiele fajnych restauracji, stolica Mołdawii była całkiem niedaleko, a my, jako piłkarze, mieliśmy znacznie łatwiej, by się w ogóle do niej dostać. 

Tyraspol to tak naprawdę stolica Naddniestrza – kraju, którego prawie nikt na świecie nie uznaje. Kraju bardziej rosyjskiego niż mołdawskiego, który na każdym polu chce rywalizować z Mołdawią. 

Gdy jakiś człowiek chce jechać do Kiszyniowa, musi uzyskać wizę. Jeśli chce wrócić do Tyraspolu, musi uzyskać pozwolenie na powrót. 

Do tego inna waluta, inny rząd, inny język, wszystko. 

To szalone, wiem. Jako piłkarze Sheriffa mieliśmy wszystko załatwiane od ręki, więc dla mnie nie stanowiło to problemu. Tak samo jak policja. 

Gdzie tak pan pędzi? 
– Jestem piłkarzem Sheriffa. 
– A, to proszę jechać! 

Jest bieda, ale na ulicach za bardzo jej nie widać. Jest normalnie, choć przy takim Gdańsku to jednak duża różnica. Polityka? Też jej nie odczuwałem. Nie ma żadnych walk, panuje spokój. 

W Tyraspolu mówi się po rosyjsku, jest więcej Rosjan i Ukraińców niż Mołdawian, którzy mówią z kolei po rumuńsku. 

Właściciel Sheriffa to jedna z najważniejszych osób w Naddniestrzu. Utworzył partię, która przejęła władzę w kraju, do tego jest właścicielem stacji benzynowych, sklepów, gazety, telewizji, telefonii komórkowej i wielu, wielu innych biznesów. 

Bardzo dobry, uczciwy człowiek. Prawdziwy szef. Jeśli powiedział ci, że ci zapłaci, to ci to zapłacił. Wszystko w Tyraspolu – stacje benzynowe, supermarkety, banki – miały logo Sheriffa. Śmiałem się z kolegą: 

Patrz, daje nam pieniądze, a później na każdym kroku idziemy mu je zwracać! 

To prawda, że chcieli cię zwerbować do reprezentacji Mołdawii? 

Tak. 

I co, poszedłbyś?

No pewnie. Ale musiałbym zostać w lidze mołdawskiej. Przedstawili mi taki plan: podpiszesz z nami jeszcze na rok i dostaniesz wtedy paszport. Ale chciałem zrobić krok do przodu i odszedłem do Crvenej Zvezdy, która dała mi dobry kontrakt i miała fantastycznych kibiców. 

I to nie byłby dla ciebie żaden problem? Przecież jesteś Brazylijczykiem. 

Nie, żaden.

PLOCK 27.10.2018 MECZ 13. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: WISLA PLOCK - PIAST GLIWICE 1:1 RICARDINHO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W międzyczasie poszedłeś jeszcze na pół roku do Emiratów. Kontrakt życia? 

Zapłacili Sheriffowi 400 tysięcy euro za sześć miesięcy mojej gry. Po tym okresie mogli mnie wykupić, ale nie dogadano się co do warunków, bo Sheriff znów oczekiwał wielkich pieniędzy. Wzięli mnie, bym pomógł w uniknięciu spadku i cel się udał. Poziom ligi był na pewno lepszy niż w Mołdawii, choć trochę gorszy niż w Polsce. W całej lidze było wielu ciekawych zawodników. Może ci z Emiratów nie byli zbyt jakościowi, ale obcokrajowcy z Brazylii, Argentyny czy Afryki znacznie podnosili poziom ligi. Tym bardziej szkoda, że w Polsce może grać tylko dwóch piłkarzy spoza UE. Życie w Dubaju było fantastyczne, ale Polska przyciąga tym, że możesz się wybić, odejść do lepszych klubów we Francji czy Turcji. Tam przyciągają tylko pieniądze.

Adrian Mierzejewski opowiadał, że w arabskich krajach zdarzały się sytuacje, gdy jakiś niezwiązany formalnie z klubem bogaty szejk wpadał po dobrym meczu do szatni i wykładał milion premii na stół.

Aż tak to nie miałem, choć mój kumpel, który grał w innym klubie w Emiratach, opowiadał coś dokładnie takiego samego. Ja miałem inną sytuację. Po pierwszym meczu, w którym dałem asystę, koło mojego samochodu stało kilku kibiców. 

Ricki, możemy z tobą pogadać i zrobić sobie zdjęcie? 
– Przyjaciele! Nie ma żadnego problemu. 

Zrobili sobie ze mną zdjęcia, porozmawiali, a potem dali mi… najlepszy smartfon Samsunga, jaki w ogóle był na rynku. Mojemu koledze w identycznej sytuacji kibice wręczyli na parkingu dziesięć tysięcy dolarów. Jeśli grasz dobrze, w Emiratach masz wszystko. 

Wróciłeś na sezon do Sheriffa, po czym zaliczyłeś chyba najgorszy rok w twojej karierze. Najpierw trafiłeś do Cvernej Zvezdy, w której prawie w ogóle nie grałeś. Co poszło nie tak? 

Wielka drużyna, w której miałem wielu przyjaciół. Początkowo grałem często, w lidze czy eliminacjach do pucharów. Doznałem kontuzji i gdy wróciłem już do zdrowia, na moje miejsce wskoczyli inni piłkarze i drużyna wyglądała bardzo dobrze. Trener nie chciał nic zmieniać, szans dla mnie było mniej. Zacisnąłem zęby i czekałem na szanse, ale jej nie dostałem. Powiedziałem agentowi, żeby poszukał mi nowego klubu, bo nie wyobrażałem sobie siedzenia na ławce. W każdym klubie, w jakim byłem, grałem w pierwszym składzie. Ale dziś myślę, że to był błąd. Gdybym miał więcej cierpliwości, na pewno bym się przebił do wyjściowej jedenastki. 

Ale cięższą sytuację przeżyłem w FK Tosno, gdzie grałem wszystko i to w dobrej lidze, ale trafiłem do nieuczciwego klubu. Obiecywali mi bardzo dużo, ale wypłacili tylko dwie pensje i nic więcej. Dziś klub został rozwiązany. Ale jeśli kiedyś wrócą, pierwsze co to będą musieli wypłacić nam nasze zaległości. 

Odzyskasz te pieniądze? 

Nie wiem. Zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko. Sprawa jest już w FIFA. Jeśli wrócą i nie zmienią nazwy – z pewnością odzyskam. Walczę o cały kontrakt, a nie tylko zaległości. Powiedziałem wprost prezesowi: 

Odpuszczam jedną pensję, dajcie mi pozostałe dwie, rozwiążmy kontrakt i już niczego od was nie chcę. 

Możemy dać ci tylko 1,5.
– To dajcie 1,5. 

No i… nie dali. Przed podpisaniem kontraktu rozmawiałem z trenerem od przygotowania fizycznego, z którym się znałem. Mówił, że klub jest stabilny i nie ma żadnych problemów z finansami. Opowiadał raczej o premiach niż zaległościach. 

To w ogóle był dziwny klub. Powstał niedawno temu w niewielkiej wiosce, Tosno, gdzie w ogóle nie rozgrywał meczów, a w oddalonym o 200 kilometrów Tichwinie lub Sankt Petersburgu, który leży jeszcze dalej. Od początku mieli wielkie ambicje i szybko awansowali do elity, mimo że praktycznie nie mieli żadnych kibiców i stadionu. I tak jak szybko dobił do najlepszych, tak szybko upadł. 

Żyliśmy i rozgrywaliśmy mecze w Sankt Petersburgu. Prezydent wykładał na klub wielkie pieniądze, ale na ostatnie sześć miesięcy przyszła nowa osoba. I przestała wykładać pieniądze. Codziennie słyszałem tylko „następny tydzień, następny tydzień”. Zawsze pieniądze miały być za tydzień. Ale jest OK, przyjacielu. W Wiśle kontrakt nie jest taki sam, liga też nie jest taka sama, bo w Rosji poziom był naprawdę wysoki, ale jestem szczęśliwy i czekam na inne możliwości gry w lepszej lidze. Czekam na to, co Bóg dla mnie przygotował. Jeśli będą jakieś oferty, usiądę z klubem i porozmawiam. 

Byłeś w ogóle kiedykolwiek w tym Tosno? 

Nie, nigdy.

Przez pół roku gry w Tosno ani razu nie byłeś w Tosno? 

No nie (śmiech). Treningi mieliśmy dwa razy dziennie w St. Petersburgu. Koledzy mówili, że nie bardzo jest po co jechać do Tosno, to taka trochę Łęczna.

Ilu kibiców przychodziło na wasze mecze? 

Nie wiem, przyjacielu. Dwieście? Może czasami trzysta. To maks.  

Przez te problemy z FK Tosno nie mogłeś podpisać przez dwa miesiące kontraktu z Wisłą Płock. 

Niestety, wciąż obowiązywał mnie kontrakt. Musiałem rozwiązać najpierw swoje sprawy w Rosji, dopiero mogłem związać się nową umową. Mówili mi, że jeśli chcę szybko podpisać z nowym klubem, muszę zrzec się całych zaległości. Przedstawiłem uczciwie sprawę trenerowi i dyrektorowi sportowemu. Stwierdzili, że mogą na mnie poczekać, aż mój prawnik załatwił wszystko z rosyjską federacją. 

WARSZAWA 26.08.2018 MECZ 6. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - WISLA PLOCK RICARDINHO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Miałeś dużo ofert przed sezonem?

Tak, było ich sporo, ale Wisła była konkretna. Przedstawiła wprost, co może mi zaproponować, nie obiecywała nie wiadomo czego, jak bywało to w przypadku innych klubów. Nie wierzyłem w dużą część tych opowieści. Pytałem o realia panujące w Wiśle i powiedziano mi, że to wiarygodny klub, który płaci na czas i sportowo w ostatnim sezonie radził sobie bardzo dobrze. 

Spodziewałeś się, że po takim roku będziesz sobie radził w Polsce tak dobrze?  

Tamten sezon był bardzo ciężki, więc gdy podpisałem tu kontrakt, nie myślałem o tym, by być jednym z najlepszych strzelców. Przyjacielu, myślałem, że wpadnę tu tylko po dziesięć bramek! Teraz mam ich dziewięć, więc szybko poszło. 

To jeszcze jedna i masz luzik do końca sezonu.

Tak (śmiech). Jeszcze nie strzeliłem dziesięciu, więc nie ustalam nowego celu. Ale wolę sytuację, gdy drużyna wygrywa nawet mimo tego, że nie wpisałem się na listę strzelców. 

Liga bardzo się zmieniła?

Moim zdaniem wcześniej była lepsza. Było w niej więcej dobrych piłkarzy. 

Albo ty – cytując klasyka – wracasz silniejszy. Po ostatniej bujance dorobiłeś się już ksywki Ronaldo? 

Wszyscy mówili, że to piękna bramka. Ale akurat w tamtej kolejce były ładne jeszcze dwie inne – Buksy i Flavio. To piękne trafienia, ale w każdej kolejce możesz takie zobaczyć, dlatego nie rozumiem, dlaczego mój gol nie został bramką kolejki. Taka kiwka nie zdarza się zbyt często. A ksywka? Przyjacielu, no pewnie, że tak. Nico Varela po tej bramce od razu powiedział: – Ricardo, czułem się jakbym widział samego Ronaldo! 

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. FotoPyK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło Extra
13.10.2021

Grosicki: – Dałem Sousie piłkę do pustej bramki

Sam mówi, że wystawił Sousie piłkę do pustej bramki, zostając na wiosnę w WBA. Brzmi jak człowiek pogodzony z tym, że nie pasuje do koncepcji selekcjonera, bo nie jest typowym wahadłowym. Z bohaterem hitowego transferu do Ekstraklasy rozmawiamy o brazylijskiej Pogoni Ptaka, zwodzeniu Jacka Magiery, drużynie „Portowców” czekającej na duży sukces, zaletach pozostania w WBA na […]
13.10.2021
Weszło Extra
07.10.2021

Nie chcę być gościem, który wszystko wie najlepiej

Dlaczego nigdy nie dowiemy się, kim naprawdę jest? Jak przestał być ciekawostką? Co wyciągnął ze stażu u Jessego Marscha? Czy naprawdę wyżej cenił sobie pracę w niemieckiej trzeciej lidze niż w polskiej Ekstraklasie, kiedy zdecydował się poprowadzić Fortunę Koeln, a nie Zagłębie Sosnowiec? Kiedy najbardziej bał się o swoją reputację w niemieckim futbolu? Ile znaczy […]
07.10.2021
Weszło
24.09.2021

„Dopiero po karierze zacząłem czytać o biznesie. Mogłem czytać zamiast grać w karty”

Bartosz Ślusarski nigdy nie był uważany za piłkarza wybitnego. Ale w Ekstraklasie zagrał prawie 250 meczów. Pograł w portugalskiej ekstraklasie i w Championship. Zaliczył dwa występy w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery – jak sam przyznaje – miał dość piłki. A teraz wraca do niej nie jako trener, nie jako menadżer. Tworzy platformę, która ma […]
24.09.2021
Weszło Extra
12.09.2021

Żuraw: Porywam się z motyką na słońce

Dlaczego nie lubi krzyczeć? Czy rywale wygrywają z jego zespołami poprzez „determinację, zaangażowanie i zakrzyczenie”? Dlaczego inspiruje się drużynami, a nie trenerami? Jakie były przyczyny kryzysu Lecha? Czy w pewnym momencie czuł się czołowym polskim trenerem? Dlaczego Lech nie mógł osiągnąć więcej? Czy miał wystarczająco szeroką kadrę i czy mógł mieć jakikolwiek wpływ na wymuszenie […]
12.09.2021
Ekstraklasa
11.09.2021

„Nie lubię nudy. Najbliżej mi do wściekłej filozofii Red Bulla”

– Najbliższa mojemu sercu, tak się trochę z tego śmieję, jest filozofia fast&furious, czyli szybcy i wściekli, trochę tak jak robią to w Red Bullu. Dynamicznie, atakująco, napastliwie – jak najszybciej do przodu, jak najszybciej odebrać, jak najszybciej działać. Piłkarze w tym systemie są wybiegani, silni, szybcy. Dużo się dzieje na boisku. Ale to jest […]
11.09.2021
Weszło Extra
10.09.2021

Korona była solą w oku. Chciałbym, by stała się oczkiem w głowie 

Korona Kielce przejadła przez dwanaście lat 80 milionów złotych miejskich pieniędzy. W zeszłym roku została odbita z niemieckich rąk i wychodzi na prostą. Dowody? Pierwsze miejsce w tabeli i pierwszy od dwunastu lat symboliczny zysk w bilansie rocznym. Jak do tego doszło? Opowiada prezes Korony, Łukasz Jabłoński. Rozmawiamy o szukaniu oszczędności, zwolnieniu Bartoszka, relacjach z […]
10.09.2021
Cały na biało
17.08.2021

Chcę być najlepszy na świecie

Kacper Kozłowski to piłkarz o zupełnie innej mentalności niż polscy młodzieżowcy. Nie odczuwa stresu, pokora jest mu obca. Nie jara go, że został najmłodszym piłkarzem w historii Euro. O wyjeździe na turniej mówi „powołanie jak każde inne”. Wprost przyznaje, że chce odejść z Pogoni najpóźniej w następnym sezonie. Jego kariera toczy się błyskawicznie. Zaczynał grać w klubie […]
17.08.2021
Cały na biało
14.05.2021

„Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
17.10.2021

Manchester United atakowany. Klubowi zarzuca się hipokryzję

Na mecz z Leicester City, Manchester United wybrał się samolotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała podróż wynosiła raptem 160 kilometrów.  To nie spodobało się wielu osobom na Wyspach, które znalazły kolejny powód do ataków na Czerwone Diabły. Klubowi zarzuca się skrajną konsekwencję i nieodpowiedzialność – nadmiernej emisji spalin można […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021