post
Avatar

Opublikowane 09.11.2018 09:54 przez

redakcja

Jedenaście lat temu Pogoń Szczecin była przykładem największej patologii w polskiej piłce. Niezdrowe struktury, prawie dwudziestu Brazylijczyków w składzie i właściciel, który doprowadza klub do upadku. Po osiągnięciu dna Pogoń zaczęła się odradzać i od razu stało się jasne, że trzeba postawić na mądre zarządzanie i szkolenie młodzieży. Pierwsze lata były trudne – Pogoń nie kojarzyła się zbyt dobrze, a dowodem tego fakt, że na jeden z pierwszych naborów zgłosiło się… tylko trzech chłopaków. Nie było spójności, każdy trener działał według swojej wizji, wyniki juniorów odgrywały znaczącą rolę. 

Z roku na rok rodził się jednak system szkolenia i dziś można powiedzieć, że Pogoń – jak na polskie warunki – szkoli dobrze. Tak jak wcześniej sparingi z niemieckimi drużynami oznaczały grube baty, tak dziś grupy młodzieżowe toczą z nimi wyrównane boje. Czy dzisiejsi piłkarze – tak jak medalista z Barcelony – zgodziliby się na 250 funtów tygodniówki tylko po to, by się przebić w lepszej lidze? Czy to możliwe, by po przejściu całego systemu szkolenia Pogoni każdy piłkarz był gotowy na co najmniej drugą ligę? Jak klub może zabezpieczyć się przed wyjazdem najzdolniejszych juniorów na zachód? O tym wszystkim w rozmowie z Dariuszem Adamczukiem. Byłym piłkarzem m. in. Glasgow Rangers i Udinese, a dziś prezesem Akademii Pogoni Szczecin. 

***

Pamięta pan brazylijską Pogoń Ptaka?

Oczywiście. Pracowałem wtedy w Salosie i przyglądałem się z boku. No co mogę powiedzieć? Serce bolało.

Pogoń dobrnęła wtedy do ślepego zaułka i stwierdziła, że wszystko trzeba robić zupełnie inaczej. Tak zaczęło się szkolenie na dużą skalę. 

Dobiliśmy do ściany. Po upadku kibice reaktywowali Pogoń Nową i zaczęliśmy – jak KTS Weszło – od gry w B-klasie. Graliśmy tam razem z Grześkiem Matlakiem. Na nasze mecze przychodziło 2000 osób, były oprawy i śpiewy, a na brazylijskiej Pogoni w Ekstraklasie frekwencja wynosiła 1500 osób. Pospolite ruszenie sprawiło, że zaczęliśmy odbudowywać Pogoń od czwartej ligi. 

Od początku się stało jasne, że musimy postawić na szkolenie młodzieży. Wcześniej, żeby dostawać licencje, pan Ptak powoływał drużyny juniorskie zgodnie z wytycznymi, ale kompletnie nikt tego nie kontrolował. Było, żeby było. Pamiętam, jak po upadku zrobiliśmy we wrześniu nabór dla młodych chłopaków. Przyszło ich… trzech. Świętej pamięci trener Obst opowiadał nam o czasach, gdy na takie nabory przychodziło po 500 osób. Nie ma co się dziwić – byliśmy w takim miejscu a nie innym, mieliśmy złą opinię, rodzicie nie widzieli perspektyw dla dziecka w grze w Pogoni. Woleli już posłać je do Salosu. Wtedy mieliśmy w klubie inne warunki, inną bazę. To pokazuje, ile czasu trzeba poświęcić na to, by być tu, gdzie się jest. A rozmawiamy w momencie, w którym osiągnęliśmy może pięćdziesiąt procent tego, co chcemy.

Szkolić zaczęliście jedenaście lat temu i z roku na rok uczycie się czegoś nowego. 

Bardzo dużo się zmieniło, dekadę temu borykaliśmy się z wielkimi problemami. Każdy trener akademii robił wtedy wszystko na swoje kopyto. Drużyny grały jak grały – jedni z kontry, drudzy atakiem pozycyjnym, trzeci trójką z tyłu. Kompletny miszmasz. Do tego graliśmy na wynik, ale szybko zrozumieliśmy, że to droga donikąd. Trener Obst po turnieju pytał zawsze:

Kto został najlepszym zawodnikiem?

Gdy był to nasz chłopak, tyle nam wystarczało. Liczyły się jednostki, a nie wyniki. Przygotowanie fizyczne też kulało. Widzieliśmy to na tle meczów z niemieckimi drużynami – przepaść. Kilka lat temu nasz zespół U-18 przegrał z HSV 1:8. Dało nam to do myślenia: jak można na takim poziomie przegrywać aż tyle? Nie chcę mówić o wynikach, bo to nie jest nasz główny cel, ale dziś w U-14 czy U-15 gramy już z niemieckimi jak równy z równym. 

Przez sparingi z lepszymi chłopcy mają dowiedzieć się, jak dużo im jeszcze brakuje?

Mądrego chłopaka takie mecze rozwijają, niemądry zawsze znajdzie sobie wytłumaczenie – boisko krzywe, buty nie takie. Zaniechań jest dużo, o różnicy między krajami świadczą nawet wuefy w szkole, których nie ma. Rodzice myślą, że jeden trening dziennie czy trzy jednostki na tydzień u małych dzieciaczków wystarczą, by chłopak grał w piłkę. Niestety. Nasza generacja z igrzysk w Barcelonie była jedną z ostatnich, które szkoliły się na podwórkach. Największe sukcesy naszej reprezentacji wzięły się właśnie z boisk między blokami. Nagle wszystko zostało zmienione – już nie podwórko, a klub, już nie wuefy w szkole, a jeden trening dziennie. Dlatego postanowiliśmy, że trzeba to zmienić. Nie zmusimy dzieciaków do grania na podwórku, nawet jeśli mają fantastyczne warunki w postaci orlików, ale plan dzienny mają bardzo wypchany.

Wracając, wynik nie ma jednak dla nas znaczenia. Przypominam sobie sytuację, w której Andrzej Tychowski nie wygrał z rezerwami dziesięciu meczów z rzędu. Oczywiście zależy nam, by nasze rezerwy grały w trzeciej lidze, ale nie działaliśmy w kategoriach: jak nie wygrasz, to cię już nie ma. Byliśmy zadowoleni z treningów, więc wiedzieliśmy, że wyniki przyjdą. Medale? To chłopcy muszą ich chcieć, my im przecież nie zabronimy wygrywać. Ale trenerów nie rozliczamy z rezultatów, a z codziennej pracy i rozwoju chłopaków. Nie zaprzątamy sobie głowy tym, by wystawiać puchary w gabinetach, a na koniec dnia nie mieć chłopaka w pierwszej drużynie, bo wygraliśmy wszystko lagując. Nie było kontroli ze strony klubu. To był okres przejściowy, dobrze, że to przetrwaliśmy. Systematyczną pracą udoskonaliliśmy wszystko i jesteśmy, gdzie jesteśmy. 

Czerpaliście skądś inspirację tworząc system szkolenia czy całość jest autorskim pomysłem? 

Nie, wszystko opiera się na naszej wiedzy i doświadczeniach. Siedliśmy wspólnie z trenerami i dyskutowaliśmy. Uczestniczyło w tym wielu doświadczonych trenerów, w tym np. Maciek Stolarczyk. Gdy był jakiś spór, ktoś musiał podjąć decyzję, że idziemy jednak tą drogą, ale niczego nie narzucaliśmy. Program będzie ewoluował, bo cała piłka ewoluuje. Tak naprawdę co tydzień spotykamy się i omawiamy treningi, dopisujemy pojedyncze aspekty, by być z duchem czasu. 

Dziś mamy ujednolicone wszystko, każda grupa trenuje w podobny sposób. W U-7 i U-9 nie zalecamy na przykład długich rzutów rożnych, gramy tylko krótko. W starszych rocznikach gramy 1 na 1 przy stałych fragmentach. Żeby nie zostawało trzech obrońców na asekurację napastnika i by obrońcy uczyli się odpowiedzialności nawet wtedy, gdy mamy stracić przez to bramkę. Możemy grać strefowo 3 obrońców na 1, ale wtedy nie damy naszym zawodnikom się wykazać i jak potem ocenimy czy się nadają? Generalnie bardziej nastawiamy się na defensywę, w ofensywie stawiamy na inwencję zawodników czy trenerów.

Przechodząc z U-15 do U-16 u piłkarza nie zmienia się nic poza kolegami. 

I to jest fajnie, chłopaki idąc na trening wiedzą, co na nim będzie, bo tak samo trenują niżej. Idąc na mecz odchodzi im stres pt. „nie wiem, czego trener będzie wymagał”, bo wszystkie mechanizmy mają przećwiczone. Chłopak nie jest zagubiony – inna kwestia, czy podoła. 

Pierwszym rocznikiem, który przejdzie cały proces szkolenia i od którego zaczynamy odliczanie, jest rocznik 2003. We wcześniejszych rocznikach mamy pojedyncze perełki, ale to jeszcze nie to. W 2003 nie ma już przypadkowych chłopaków. Wiadomo, że nie każdy będzie grał w piłkę w Pogoni czy w Ekstraklasie, mogą też wybrać coś innego albo doznać kontuzji, ale wierzę, że wszyscy będą gotowi minimum na poziom II ligi. Taki jest nasz cel – każdy chłopak przechodząc wszystkie szczeble naszej akademii powinien być zdolny do gry na poziomie drugiej ligi. Najwytrwalsi będą w Ekstraklasie, tego się nie oszuka. 

Model biznesowy Pogoni wytyczył przykład Piotrowskiego? Szybka promocja, szybki wyjazd, pieniądze w kieszeni, szkolimy dalej. 

Plan biznesowy jest jeden – wszystko musi się nam spinać. Ale tu nie ma promocji zawodnika za darmo. Trener Kosta zawsze nam powtarza, że chłopak musi być gotowy na to, by grać w Ekstraklasie. Chciałbym, by zawodnik był wprowadzany jak najszybciej, a trener mówi „spokojnie”. Mamy przykład Sebastiana Kowalczyka, który przy pierwszej drużynie był już dwa lata, a teraz staje się jednym z liderów. Trener pokazuje, jak to robić. Na Piotrowskiego postawił w bardzo trudnym momencie dla klubu. Biznes biznesem, ale na końcu musi się obronić zawodnik. Chcemy sprzedawać tych chłopaków, żeby marka Pogoni coś znaczyła w Europie i budżet się spiął. Marzeniem jest dojście do momentu, w którym będziemy mogli powiedzieć zawodnikowi: – Zostań jeszcze rok, chcemy pograć o najwyższe cele. 

Jak uchronić młodych chłopaków przed menedżerami? Zwłaszcza po otwarciu zawodu zrobił się trochę dziki zachód.

Możemy zabezpieczać ich tylko rozsądnymi rodzicami. Nie każdy menedżer jest zły i nie każdy liczy tylko pieniądze, ale po uwolnieniu tego zawodu dzwoni przykładowy Kowalski i obiecuje rodzicom złote góry. Podpisuje umowę i rodzice tyle go widzieli. Niestety, tak to wygląda. My jako klub i trenerzy przekazujemy „spokojnie, spokojnie, jesteście w dobrym miejscu, nie potrzebujecie w wieku 15 lat menedżera”. Ale w tym kierunku poszła piłka, że każdy chce go mieć. Ja grając w reprezentacji Polski jako 17-latek nie wiedziałem, kto to w ogóle jest menedżer. I jakoś nie przeszkodziło mi to w przebiciu się.

Teraz młodzi mają łatwiej niż wtedy?

Nie wiem, teraz jest dużo ciężej prowadzić akademię, bo bardzo dużo ludzi wokół miesza chłopakom w głowach. Chcemy podpisywać kontrakty z 15-latkami, bo jak my tego nie zrobimy, chłopak będzie mógł odejść. Swój pierwszy kontrakt podpisałem w wieku 18 lat, już po debiucie w Ekstraklasie. Teraz nie do wiary, co?

Szybko by chłopaka podebrali.

Dużo wcześniej musimy podjąć zatem decyzję, czy inwestujemy w danego chłopaka kontraktem. Jakbyśmy mieli taką wiedzę, który z 15-latków będzie grał w piłkę, bylibyśmy jednym z najbogatszych klubów. Do 18. roku czekają ich trzy lata pokus, ciężkiej pracy, wytrwałości. W piłce to bardzo długi okres.

Dziś pokus jest więcej. 

Zdecydowanie. Telefony, tablety, internet, oceny, klepanie po plecach. W dzisiejszych czasach byłoby mi dużo, dużo trudniej. Co my mieliśmy? Piłka, szkoła i jeden kanał w telewizji. 

Da się jakoś zabezpieczyć, by ci chłopcy jak Wojtkowski, Maćkowiak czy Iskra nie uciekali? 

Każdy przykład jest inny. Wojtkowski miał kontrakt z Pogonią, chciał spróbować w dużym klubie i nigdy nie będziemy na siłę zatrzymywać chłopaka. Dogadaliśmy się tak, że wzięliśmy go za siedem tysięcy złotych, a poszedł za 300 tysięcy euro. Gdyby został i grał w Ekstraklasie, jego wartość by rosła, ale jakiś zarobek mieliśmy, a on bardzo się uparł. Maćkowiak przyszedł do nas z Warty Poznań i już wtedy miał propozycję z Lipska, ale po rozmowie z tatą przekonaliśmy go, by związał się z Pogonią. Po roku tak poszedł w górę, że Lipsk ponowił propozycję. Po ustaleniach z ojcem nie mogłem powiedzieć „nie, nie puścimy”, stracilibyśmy wtedy zaufanie jako klub, nie tędy droga. Puściliśmy go za kwotę mniejszą niż suma odstępnego. Kolejny przykład, Iskra. Tutaj po raz pierwszy zostałem oszukany przez menedżera, który miał do podpisania gotowy kontrakt. Nie podpisał, bo sygnalizował nam, że ciężko się spotkać z mamą piłkarza. Jechał z Iskrą do SPAL i obiecał, że tylko pojadą zobaczyć jak to wygląda, a po powrocie podpisujemy kontrakt. Okazało się jednak, że sorry, nie podpisujemy, wolimy SPAL. Ja i tak bym go puścił, bo z niewolnika nie ma pracownika, ale nie w ten sposób. Nie lubię, gdy ktoś tak oszukuje. Iskra grał do końca czerwca w U-17. Mogliśmy go odstawić i promować innych zawodników, ale nie działamy w ten sposób. Wybrał inaczej – nie zabezpieczymy się przed tym. Najgorsze, że zostaliśmy oszukani przez menedżera. 

Nie oceniam, ale na Weszło mówi, że drugi raz zrobiłby to samo.

Dlatego nie będzie już z nami współpracował. Dla dobra zawodnika można z nami normalnie porozmawiać. Można wytransferować piłkarza normalnie, a można być zwykłym cwaniakiem. Dziki zachód, ale nie dotyka on tylko Pogoni. 

Młodemu Kozłowskiemu, o którym wszyscy mówią, nie zaszkodzi taki szum? Dopiero 15 lat, a każdy już wie, że to perełka. 

To są te pokusy, o których mówiliśmy. Kacpra znam od czterech lat, gdy go ściągnęliśmy z Bałtyku Koszalin, znam jego rodziców i wiem, że bardzo twardo stąpają po ziemi, on też. Jak na swój wiek to bardzo dojrzały chłopak. Oby to się utrzymywało. 

Jak dzisiejsza młodzież funkcjonuje w pierwszym zespole? Za pańskich czasów mówiło się per pan, młody nosił sprzęt, musiał się wkupić, był duży szacunek. Teraz? 

Na pewno jest trochę luźniej. Często rozmawiam z Adamem Frączczakiem czy Jarkiem Fojutem, żeby trzymali krótko tych chłopaków, bo łatwo odlecieć. Widzę, że fajnie tę rolę przejęli. Umieją pochwalić, ale umieją też opierdzielić, bo na tym to polega. Piłkarz ma wejść przygotowany, nie może być głaskany, bo ma walczyć o pieniądze na boisku razem z nimi. Oni mają już rodziny, inwestycje, chłopak musi być gotowy na to, by wziąć odpowiedzialność. Staramy się wprowadzać troszkę zimniejszy chów niż było to wcześniej.

Jest jakiś błąd młodości, którego drugi raz by pan nie popełnił? Mówi pan chłopakom: tego nie rób, bo ja zrobiłem i trochę na tym straciłem? 

Przede wszystkim mówię młodym chłopakom, którzy w wieku 15 lat podpisują kontrakt, że jak ja miałem 15 lat, to wokół mnie w drużynie grała cała masa lepszych ode mnie. A finalnie oni nie rozwinęli się tak, jak powinni, a na igrzyskach, w reprezentacji i zagranicą grałem ja. Nieważne co jest teraz, ważne co będzie za kilka lat. Co bym cofnął? Na pewno wyjazd do Udinese, bo to nie był mój styl gry. Gdybym został wtedy na Wyspach, zapewne grałbym w Premier League. Już wtedy interesował się mną Celtic, ale wtedy tego niestety nie wiedziałem. Straciłem trzy lata. Liga włoska była najlepsza na świecie, każdy polski piłkarz marzył o Włoszech, ale nie płakałem i trafiłem naokoło do Glasgow Rangers.

Godząc się wcześniej na tygodniówkę 250 funtów w Dundee. 

Tak i to w drugiej lidze. Wróciłem tam zimą, gdy mieli już zapięty budżet, więc nie mogli mi zbyt wiele zaproponować. Tyle że mieszkanie dostałem za darmo, więc nie musiałem dokładać, no i były premie. Wygrywaliśmy regularnie, więc żyłem za troszkę więcej niż 1000 funtów. Ale pieniądze nie były ważne. Ważne było udowodnić sobie i nieżyczliwym ludziom, że potrafię.

Dzisiejszy młody piłkarz poszedłby gdziekolwiek grać za 250 funtów tygodniowo, mając na celu przebicie się?

Ciężko mi na to odpowiedzieć. To bardziej menedżerowie niż piłkarze liczą pieniądze. Zarobek jest ważny, a co się z chłopakiem stanie – to ma drugorzędne znaczenie. Są tacy i tacy. Dla jednych pieniądze zaczynają się jak coś osiągną, dla drugich ważne są od początku. A na początku są po to, by zainwestować, mieć na przykład lepszą dietę. 

To na koniec a propos pieniędzy – jak będzie wyglądała akademia Pogoni, kiedy już ktoś wygra przetarg na budowę stadionu i centrum treningowego? 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będziemy mieli budynek z 14 szatniami, odnową biologiczną, siłownią i pięcioma boiskami, w tym jednym sztucznym z balonem. Będziemy mieć wszystko, czego potrzeba do szkolenia młodzieży. Jedno boisko będzie podgrzewane, przeznaczone zostanie dla drużyny rezerw i CLJ. Kolejne trzy boiska będą podświetlone. Przy takiej pogodzie będziemy mogli trenować spokojnie do grudnia, a pod balonem od 7 do 20 będą trwały treningi. W tej chwili mamy cztery szatnie. Wstyd się przyznać, ale gdy robimy turniej, to drużyny przebierają się w hotelach, bo nie mamy możliwości ich podjąć. Mówimy o Ekstraklasie, największym poziomie rozgrywkowym. Nie winię ani miasta, ani klubu – takie są warunki i musimy sobie z nimi radzić.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

redakcja

Opublikowane 09.11.2018 09:54 przez

redakcja

Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło Extra
05.02.2021

Wielu młodych ucierpiało na przepisie o młodzieżowcu

– Nie wiem, ile pan zarabia, ale musi pan, za przeproszeniem, zapieprzać cały miesiąc, żeby zarobić któryś tysiąc. A tu chłopak jeszcze dobrze piłki nie kopnie, a już ma żądania na poziomie kilkunastu tysięcy. To nie jest normalne. To wychowywanie młodych ludzi? – mówi Waldemar Fornalik o przepisie o młodzieżowcu. Dlaczego młodzi paradoksalnie cierpią na […]
05.02.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.04.2021

Sheffield United oficjalnie spadło z Premier League

Radość jednych to smutek drugich, czego dowód wiedzieliśmy wczoraj na angielskich boiskach. Po zaledwie jednym sezonie nieobecności Norwich City wywalczyło awans do Premier League. Z elitą pożegna się jednak zespół Sheffield United.  Szable niemal od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale do wczoraj miały matematyczne szanse na utrzymanie się. Zostały one rozwiane po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Rafa Benitez wróci do LaLiga?

Chociaż od ostatniej pracy w Europie minęły zaledwie dwa lata, Rafa Benitez chce wrócić na Stary Kontynent. Hiszpan niedawno rozwiązał kontrakt z chińskim Dalian Pro, które prowadził od 2019 roku. Powodem były względy rodzinne.  60-letni Benitez wypowiedział się przychylnie na temat swojego powrotu do Premier League. Najbardziej rozważano go w Newcastle United, ale kandydatura ta […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Adam Buksa zaczął strzelanie w MLS

W pierwszym meczu nowego sezonu MLS, Chicago Fire podjęło New England Revolution. W spotkaniu wzięło udział dwóch Polaków – Przemysław Frankowski i Adam Buksa.  Jednakże tylko jeden z nich opuszczał plac gry z podniesioną głową. Gospodarze prowadzili już 2:0, po tym jak w pierwszym kwadransie piłkę do siatki wpakował Robert Berić, a następnie Luka Stojanović. […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! Już […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Skorża: Jestem zszokowany pierwszą połową!

– Wydawało się, że będziemy mieć większą kontrolę nad piłką bliżej naszej bramki. A tak nie było. Stąd zmiany w drugiej połowie. Nie winię za to obrońców, bo więcej elementów się na taki obraz składa. Jestem jednak zszokowany tym obrazem, który zobaczyłem w pierwszej połowie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Skorża.  – Największe […]
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

W lidze ukraińskiej pozostały formalności – Dynamo na drodze po mistrzostwo!

Wyboista była ta droga. Mircea Lucescu, legendarny trener Szachtara Donieck, trafił do Dynama Kijów w atmosferze skandalu. Fanatycy z Kijowa nawoływali – a część dalej nawołuje – do jego rezygnacji, bo zatrudnianie ulubieńca kibiców największego wroga zawsze powoduje wściekłość u takich grup. Lucescu sam początkowo miał wątpliwości, wydawało się, że może zrezygnować z pracy po […]
17.04.2021
Weszło FM
17.04.2021

Niedziela w Weszło FM: Ekstraklasa, Serie A i Liga Minus!

Sobota obfitowała we wspaniałe piłkarskie emocje, mamy nadzieję, że niedziela wcale nie będzie gorsza! Wszystkie najważniejsze wydarzenia będziesz mógł śledzić słuchając naszego radia Weszło FM. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – “W ciemno” – Marcin Ryszka w swojej audycji udowadnia, że bariery istnieją tylko w naszych głowach i spotyka się z gośćmi mocno związanymi […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fornalik: Zdarzało się i przegrać tego typu mecze

Ile daje doświadczenie trenerowi ekstraklasowemu? Jedno jest pewne – można się nauczyć spokojnego przyjmowania rzeczywistości. Waldemar Fornalik, choć zremisował dzisiaj 2:2 prowadząc jeszcze na pięć minut przed końcem 2:0, zachował spokój na konferencji prasowej. – Z czasem doliczonym uzbierało się prawie dziesięć minut i takie rzeczy się zdarzają, mi zdarzyło się nawet przegrać taki mecz […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

KTS wreszcie wraca do gry, choć nie od przyszłego tygodnia!

Oj, stęskniliśmy się za tym naszym KTS-em. Klub Towarzysko-Sportowy Weszło ostatni oficjalny mecz ligowy rozegrał 15 listopada, gdy rozjechał 6:0 Madziar Nieporęt, trzecią drużynę w ligowej tabeli. Przez przedłużający się lockdown, A-klasa stała aż do dziś. Wznowienie rozgrywek zaplanowano w całej Polsce na przyszły weekend, 24-25 kwietnia. Już teraz wiemy, że KTS jednak na murawę […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Raków przywitał Skorżę. Bez chleba i soli, ale z pompą!

Chyba wszyscy zgodzimy się, że powrót Macieja Skorży do Ekstraklasy to wydarzenie sporego kalibru. Niestety – z perspektywy szkoleniowca Lecha patrząc – świadomość tej rangi mieli również piłkarze Rakowa Częstochowa, którzy przygotowali na taką okazję coś specjalnego, nie dając gościom większych szans na pozytywny wynik.  A może to bardziej chęć godnego pożegnania się z gościnnym […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fiorentina przegrywa, Drągowski fauluje na karnego

Tym razem nie udało się Bartłomiejowi Drągowskiemu zaczarować strzelca przy rzucie karnym. Choć Bartek ma już na koncie kilka efektownych parad po uderzeniach z jedenastego metra – dzisiaj skapitulował przy obu próbach Domenico Berardiego. Fiorentina z Polakiem w bramce przegrała 1:3 z Sassuolo.  Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego obrotu spraw, bo goście z Florencji prowadzili […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Piękna asysta Arkadiusza Milika [WIDEO]

Całkiem sympatycznie się układają losy Arkadiusza Milika w Marsylii. Co prawda chyba potwierdzają się obawy, że jego zespół to niespecjalnie mocna grupa skłóconych i zmanierowanych gwiazdek, która może nie zrealizować celu, jakim był awans do europejskich pucharów. Ale Milik przede wszystkim potrzebował gry, goli, asyst i regularności. A to udaje mu się w pełni realizować. […]
17.04.2021