post Krzysztof Stanowski

Opublikowane 06.11.2018 11:46 przez

Krzysztof Stanowski

Tam, gdzie inni widzą kompromitację władz Lecha Poznań, ja widzę rozsądek i odwagę.

Ponieważ muszę być na przekór? Nie, nie muszę. Powód jest zupełnie inny: wcielam się w rolę prezesów, wyobrażam sobie samego siebie i zastanawiam, jaką podjąłbym decyzję na ich miejscu. Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że identyczną.

Było tak: żarliwa konferencja prasowa, podczas której Piotr Rutkowski odgrywa rolę życia, niemalże krzyczy, że w Ivana Djurdjevicia inwestował przez pięć lat, zarzeka się, że teraz ramię w ramię będą podbijać świat i można odnieść wrażenie, że oto osoba numer w jeden w „Kolejorzu” oświadcza, iż żarty się skończyły i jest gotów zasłaniać trenera własną klatką piersiową przed kulami z karabinów. Idą na wojnę.

Cztery miesiące później, już bez konferencji, bez żaru zamiast zasłaniać trenera własną klatką piersiową, Rutkowski osobiście daje mu kopa w ryj i idzie spać.

Z perspektywy czasu konferencja jest groteskowa. Jednakże przejęcie, z jakim wtedy przemawiał pan Piotr jest charakterystyczne dla futbolu: prezesi naprawdę wierzą w swoje wybory, gdy wygłaszają te swoje mądrości – wierzą, że mówią prawdę i że naprawdę tym razem będzie inaczej, pod każdym względem. Mają jakąś ideę i są przekonani, że pozostaną jej wierni. Chcą tego najbardziej na świecie.

A potem życie wszystko weryfikuje.

Uściślijmy: do kompromitacji na pewno doszło, tylko należy się zastanowić, w którym konkretnie momencie? Teraz, gdy Lech Poznań zwolnił Djurdjevicia, czy może wtedy, kiedy go zatrudniał?

Mnie się wydaje, że jednak wtedy. A teraz właśnie – to rozsądek i odwaga. Piotr Rutkowski wiedział przecież, co wygadywał cztery miesiące wcześniej. Wiedział, że zostanie to wyciągnięte. Wiedział, że wyjdzie na idiotę i że łatki idioty nie odkleja się łatwo i bezboleśnie, a są i tacy, którym się odkleić jej nie udaje nigdy. A jednak stwierdził: trudno, ucierpię, ale muszę to przerwać. Mógł schować się za wygodnym hasłem: „wizja długofalowa”. Nie wyszła nam runda? No trudno, ale mamy długofalową wizję. Trener nie daje rady? Wierzymy w niego, mamy długofalową wizję. Bla, bla, bla.

Mieć długofalową wizję to świetna sprawa. Ale bywa i tak w życiu, że ze swojej długofalowej wizji musisz się szybko wycofać, bo nagle – w nowych realiach – okazuje się, że błąd został popełniony na samym początku i po prostu brniesz w ślepą uliczkę. Chowasz więc dumę do kieszeni i robisz osiemnaście kroków w tył.

Weźmy więc pod uwagę, że Lech Poznań mógł naprawdę pokładać olbrzymie nadzieje w Ivanie Djurdjeviciu i wierzyć, że da radę. Ale gdy przyszło co do czego, okazało się, że nie daje. Nie rokuje. Gubi się. Idzie mu źle i wydaje się, że z błędnego kursu samodzielnie już nie zejdzie. Ludzie mi mówią: – Ta współpraca nie miała sensu, tam wszystko było nie tak…

Ktoś stwierdzi: – Mogli dać mu rok!
A ja spytam: – A ty dałbyś komuś rok, jeśli już po czterech miesiącach wiesz, że będzie cię to kosztowało 20 czy 30 milionów złotych?

Może kiedyś Djurdjević wróci, nie wiem. Ale wydaje mi się, że za dużą wagę przykładamy do tzw. mocnego charakteru, a za rzadko weryfikujemy umiejętności trenerskie. Takie osoby jak Djurdjević w Lechu czy Vuković w Legii powinny w pewnym momencie przeciąć pępowinę, spróbować swoich sił w Wigrach Suwałki, Chrobrym Głogów czy Puszczy Niepołomice, popracować na własny rachunek przez rok, dwa, czy trzy. Sprawdzić się w warunkach bojowych. I wtedy myśleć o powrocie do swojego ukochanego klubu.

Nudzi mnie słuchanie, że ktoś był „wojownikiem” i dlatego teraz ma być trenerem. Trener nie ma być wojownikiem. Trenera ma być mądry, rozsądny, poukładany, systematyczny, wykształcony itd.

*

Jeśli Adam Nawałka (swoją drogą, podczas kariery piłkarskiej nie uchodził za wojownika) zdecyduje się objąć „Kolejorza”, będzie to bardzo interesujące. Przede wszystkim ciekawi mnie, jak bardzo były selekcjoner odnajdzie się w nowych realiach i czy (jak długo?) klub będzie spełniał jego wymagania, z każdym miesiącem rosnące. Nie jest żadną tajemnicą, że Nawałka to trener, który przywiązuje uwagę do detali i czasami stawia żądania, które nie tylko są kosztowne pod względem finansowym, ale też – zdaniem ludzi wokół – są totalnymi fanaberiami. PZPN spełniał każdą zachciankę selekcjonera, nawet tę najbardziej niedorzeczną, ale akurat PZPN nie musiał na niczym oszczędzać. Żaden klub w Polsce nieograniczonymi środkami finansowymi nie dysponuje.

Myślę, że Adam Nawałka przed kadrą i Adam Nawałka teraz to dwie różne osoby i ciekawi mnie właśnie to, czy w miarę bezboleśnie zdoła on zejść na poziom ligowy, nie tylko sportowo, ale też organizacyjnie. Czy też będzie starał się przenieść przyzwyczajenia z PZPN na klub, co może być udręką dla obu stron.

Na pewno Lech potrzebuje mocnego człowieka. Kogoś, kto całą warstwę sportową weźmie na siebie. Powiedzmy sobie szczerze: obecne władze na przestrzeni ostatnich lat miały tak wiele nieudanych decyzji personalnych, że w zasadzie straciły mandat do dalszego decydowania. W większości robiły złe transfery i w większości zatrudniały złych trenerów. Gdyby nie to, że rodzina właściciela nie może zwolnić rodziny właściciela, już dawno dokonałaby się tam rewolucja.

Nawałka z pełnią władzy dałby Piotrowi Rutkowskiemu komfort wycofania się do drugiego szeregu w honorowy sposób. Spojrzenia na klub z dystansem przynależnym właścicielowi, a nie etatowemu pracownikowi. Lech potrzebuje nowego rozdania, innego postrzegania futbolu, innego doboru zawodników, innych metod selekcji, zerwania z tym, co do tej pory. Bo z Rutkowskim jest tak jak z Djurdjeviciem – pięć lat inwestowania w człowieka, już się wydaje, że się zna, już się wydaje, że jest gotów, ale tak naprawdę to wciąż poziom rezerw, a nie pierwszego zespołu.

„Ja się nigdy nie poddam!” – krzyczał. A może to błąd? Może trzeba się poddać, tak jak poddany został Djurdjević.

Odrobinę dziwię się tylko Nawałce, że chce przychodzić do Lecha w roli strażaka. Nie na własnych warunkach, nie od daty, którą wcześniej zakomunikuje… Tak ostatnio robią ci najwięksi trenerzy, a Nawałka na nasze warunki jest największy. Mówią: od 1 stycznia czy 1 czerwca będę trenerem takiego klubu. Przychodzą na swoich zasadach, bez pośpiechu, z pewną elegancją i flegmą. Ale z drugiej strony rozumiem, że w tym wypadku mogłaby to być niewybaczalna strata czasu. Te kilka kolejek, kiedy trzeba zapunktować, aby wiosna w ogóle była o coś.

Dla ligi to byłaby świetna informacja. Liga potrzebuje osobowości, liga potrzebuje kompetencji, liga potrzebuje rozpoznawalności. Potrzebuje liderów, a nie „wojowników”, którzy pod płotem tłumaczą się kibicom.

Liga potrzebuje mniej żałosnego Lecha.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Opublikowane 06.11.2018 11:46 przez

Krzysztof Stanowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020