post
Avatar

Opublikowane 12.10.2018 17:02 przez

redakcja

Jeszcze tego okienka transferowego budził zainteresowanie wielu klubów pierwszej ligi, w tym pędzącego do elity Rakowa. Mógł grać także w bułgarskiej ekstraklasie. Zamiast tego wybrał koniec kariery w wieku 28 lat i poświęcenie się firmie, która produkuje rękawice bramkarskie. Założył ją pięć lat temu, jeszcze jako bramkarz Korony Kielce. Dziś jest czołową marką na polskim rynku, a za chwilę zacznie podbijać ten europejski.

Czy zawieszając buty na kołku można czuć się szczęśliwszym? Jak rozkręcić przedsiębiorstwo zaczynając od dziesięciu tysięcy złotych? Dlaczego pierwszy projekt rękawicy został narysowany w Paincie? Zapraszamy na rozmowę z bramkarzem KTS Weszło, Wojciechem Małeckim. 

***

Jak się czuje najmłodszy emeryt w Polsce? 

Jak widzisz, całkiem dobrze. Poruszam się jeszcze sprawnie, przyjechałem bez balkoniku.

Siwych włosów też nie widzę. 

Nie ma, bo jadę prosto od fryzjera. Przefarbowałem!

Tak na poważnie – jestem bardzo zadowolony z tej decyzji. Byłem przekonany, że tak będzie, ale i tak jestem zaskoczony, bo wszystko poukładało się wręcz jeszcze lepiej, niż myślałem.

Jakie są plusy życia po życiu? 

Wreszcie życie zawodowe idzie w parze z prywatnym, poznałem fantastyczną kobietę i jestem panem własnego czasu. Nie muszę się dostosowywać do kogoś, kto decyduje o której musze przyjść na trening. Sam ustalam, co i kiedy chcę robić i dzięki temu rozwijam się na innych płaszczyznach. Łączenie kariery piłkarskiej i prowadzenie firmy było bardzo czasochłonne. Nauczyło mnie sporej organizacji czasu, bo dla mnie nie było rzeczy niewykonalnych, choć czasami stawałem na głowie, by wszystko dobrze poukładać. Cierpiało na tym życie prywatne. Traktowałem ten czas jako inwestycję w przyszłość i stwierdziłem, że w końcu nadszedł moment, by inwestycja zaczęła się spłacać.

W piłce poznałem już wszystko. Grałem w nią 20 lat od małego chłopaka. Przeszedłem przez wiele szczebli rozgrywkowych, posmakowałem Ekstraklasy, nic już nie mogło mnie zaskoczyć. Po drugiej stronie miałem coś nieznanego. A nieznane to zawsze adrenalina. Dojrzewałem do tego. Wiedziałem, że jak dojdę do jakiegoś pułapu, odejdę z piłki. W pewnym momencie biznes przeważył piłkę i kariera musiała spaść z wagi. Mogłem grać dla pasji, ale dla pasji mogę siedzieć w Warszawie i grać w KTS-ie.

Wszystko zaczęło się od otwarcia sklepu sportowego z Kamilem Sylwestrzakiem w wieku 23 lat. 

Tak, rok później wyprodukowałem pierwszą parę rękawic. Kula śnieżna rosła z roku na rok i dalej rośnie. Zawsze miałem z tyłu głowy, że po karierze będę prowadził interes. Nie wiedziałem konkretnie jaki, ale takie zawsze było moje podejście. Rzuciłem studia… Za dużo powiedziane, poszedłem tylko zobaczyć, jak wyglądają. Szybko stwierdziłem, że to nie dla mnie. Co z tego, że skończę wychowanie fizyczne, skoro nie będę nauczycielem? Poświęciłbym czas i energię by mieć możliwość bycia kimś, kim być nie chcę.

Zrodził się pomysł firmy i po prostu go zrealizowałem. Po drodze doszło do różnych sytuacji i muszę podziękować konkurencji, że nie zostałem dołączony do pewnego projektu. Dzięki temu oderwałem się od niego i postanowiłem, że będę robił to sam. Chyba z niezłym skutkiem.

Patrząc z dzisiejszej perspektywy – jak dużo błędów popełniałeś na początku? 

Robiłem wszystko na tyle, na ile było możliwości. Grając w piłkę nie miałem wielkich kontraktów, więc startowałem z małym kapitałem.

Jakim?

Dziesięć tysięcy złotych.

Musiałem rzeźbić i próbować mnożyć. Człowiek się nauczył poważnego traktowania obowiązków. W piłce jedynym obowiązkiem jest prowadzić się sportowo, przyjść na trening, przyjść na mecz. Ostatnio już trochę zwolniłem, ale przez te cztery lata potrafiłem być dostępnym od 7 do 23.

Chodziłem na różne wykłady, na których dowiadywałem się, jak prowadzić firmę, jak funkcjonują podatki. Zdarzało się, że przed treningiem szedłem o siódmej do księgowego, który mi tłumaczył, co jest co. Pracowałem zdalnie. Telefon przy uchu, nawiązywanie kontaktów, praca do nocy. Po takim dniu człowiek miał totalnie wyprutą głowę. Trzeba wejść na odpowiedni poziom, by głowa była w stanie funkcjonować skoncentrowana przez cały dzień. Po dwóch latach udało mi się i przestało być to męczące, eksploatujące. Sprawiało mi przyjemność. Gdy zaczynają się pojawiać rezultaty, człowiek się nakręca, czuję pozytywną adrenalinę, zapomina o zmęczeniu. Żyje ze świadomością, że każdego dnia mogą pojawić się nowe rzeczy, które będą niosły kolejne żniwa. Zresztą rękawice to mój niejedyny biznes – wraz ze wspólnikiem otworzyliśmy w Kołobrzegu restaurację Hanaya Sushi. Kolega siedzi w gastronomii i różne zbiegi okoliczności sprawiły, że szukał jakiejś alternatywy. Dajemy radę. Teraz planujemy otworzyć kolejną lokalizację w Kielcach.

OROPESA DEL MAR 30.01.2017 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: GORNIK LECZNA - RUCH CHORZOW 3:0 WOJCIECH MALECKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Czternastogodzinny dzień pracy odbił się na twojej karierze? Podczas treningów mogłeś być skupiony na innych rzeczach. 

Nie potrafiłem tego pogodzić tylko w czasach Korony. Pomysł firmy zrodził się w momencie, gdy uważałem, że powinienem grać i dostać szansę. Zostałem jednak skasowany, kolejny raz musiałem zadowolić się rolą numeru dwa. Firma była więc odskocznią. Będąc numerem dwa bez szans na grę mogłem sobie – tak uważałem – pozwolić na to, by poświęcić się czemuś innemu. Może gdybym zaczął grać, potoczyłoby się to inaczej? Między innymi dlatego rozstałem się z Kamilem Sylwestrzakiem. Zakładaliśmy biznes jako dwóch rozgoryczonych piłkarzy, którzy nie grają. On zaczął grać i wycofał się z projektu.

Musisz podziękować trenerom.

Takie życie, teraz faktycznie mogę podziękować. Ale nie mam do nikogo pretensji, bo nic się nie dzieje bez przyczyny.

Po odejściu z Korony już czułeś, że potrafisz to godzić? 

Wyniki sportowe i moja forma pokazywały, że tak. Firma wręcz dała mi więcej pewności siebie. To nie tak, że przychodziłem na trening i nic nie byłem w stanie z siebie dać. Piłka była na pierwszym miejscu, a biznes traktowałem jak przyjemną odskocznię. Hobby, które może dawać korzyści. Przez piłkę nie mogłem pozwolić sobie na ciągłe wyjazdy, podróż samochodem nie wpływa dobrze na regenerację. Wracałeś padnięty z meczu wyjazdowego, a w poniedziałek trzeba było znowu na pełnej parze działać od ósmem. W wolne weekendy zawsze byłem w trasie, w zasadzie nie miałem odpoczynku. Dopiero teraz poznaję, co to wolny weekend, wreszcie się dowiem, kiedy jest Boże Ciało. Nie potrafiłem odpoczywać. Cały czas telefon, komputer, telefon, komputer, jazda, spotkanie. Uznałem, że czas zwolnić.

Za trenera Rybarskiego w Łęcznej mieliśmy testy na koncentrację. Osiągnąłem najwyższy wynik w drużynie. Osoba badająca nas nie wierzyła, że nigdy w życiu tego testu nie robiłem. Przez 68% czasu utrzymywałem najwyższy z możliwych poziomów koncentracji. Pokazywano nam wynik człowieka, który pierwszy raz przystąpił do testu. Był na poziomie 15%, dopiero po półrocznym treningu mentalnym osiągnął pułap 75%. Takie rzeczy wskazywały, że niekoniecznie mi to przeszkadzało.

Bardziej mi przeszkadzało, że niektórzy ludzie w piłce zachowują się tak, jak się zachowują. Nie ma co ukrywać, Olimpia Grudziądz bardzo mocno przyczyniła się do mojej decyzji. Mimo ustaleń, że nikt nie będzie robił problemów, nie puszczano mnie z klubu. Gdy ktoś się wycofuje z danego słowa, to dla mnie olbrzymi problem, bo ja zawsze dotrzymuję tego, na co się z kimś umawiam. Jeśli ktoś tak się zachowuje, to jego słowo jest nic nie warte. Stwierdziłem, że szkoda mojego czasu i nerwów, żeby z takimi ludźmi się użerać.

Finalnie rozwiązałeś umowę 8 lipca. Czas na znalezienie klubu jeszcze był. 

Ale kluby, które były mną zainteresowane i którymi ja byłem zainteresowany, przepadły. Ten największy – Raków Częstochowa, dziś lider pierwszej ligi. Raków długo czekał na mnie, ale niestety – albo stety? – potoczyło się tak, jak się potoczyło.

To, że chciał cię pędzący do Ekstraklasy Raków jeszcze bardziej pokazuje, że naprawdę miałeś jeszcze perspektywy w piłce.

Ale nie żałuję. Nie wiem, co by mogło mnie namówić do kontynuowania kariery. Nie były to kosmiczne oferty finansowo, Częstochowa też nie jest moim wymarzonym miejscem do życia.

Pojawiła się też propozycja z Bułgarii. 

I to z pierwszej ligi, z Varny, tam, gdzie robią wina. Ładne miasto.

Nie kusiło?

Jak będę chciał lecieć na wczasy – wykupię i polecę. Niekoniecznie muszę za to dostawać pieniądze.

Największym wabikiem byłaby Ekstraklasa, może tego mi trochę szkoda. Ale z drugiej strony mógłbym żałować, gdyby nigdy nie udało mi się zagrać na tym poziomie. A parę meczów zagrałem, więc nie będę miał do siebie wyrzutów, że nie spełniłem marzenia. Zresztą, ze spełnianiem sportowych marzeń bywa różnie. Zawsze marzyłem, by zagrać na Legii. W końcu zagrałem i… dostałem piątkę. To mi dało do myślenia, że marzenia jednak potrafią mieć gorzki smak. Ale udało się je zrealizować, więc czuję się spełniony (śmiech).

Uważam, że gdybym został przy piłce, bardzo bym tego żałował. Poświęcałbym jej znowu dużo czasu, bo nigdy nie dopuściłbym do sytuacji, by iść do klubu i udawać, że się staram. Cierpiałaby na tym firma i znowu życie prywatne. Gdy człowiek podejmuje tak ważną decyzję i po czasie nie ma refleksji, że mógł zrobić inaczej, to chyba decyzja nie była błędna.

Co powinien zrobić młody piłkarzy, który ma odłożone dziesięć kafli i chce ruszyć z biznesem?

Powinien nauczyć się rozmawiać nie tylko o piłce czy konsoli, a o kwestiach życiowych i przyszłościowych. Nie każdy może czuć się na siłach i mieć koncepcję, jak prowadzić biznes, to nie dla każdego. Albo to czujesz, albo nie. Ważne jednak, by się rozwijać, łapać świadomość życiową. Gdy zaczniesz nad tym pracować, życie samo się wyklaruje i dowiesz się, w którym kierunku chcesz podążać. Grając w piłkę i mając źródło dochodu, zawsze możesz zrobić nawet zwykłą poduszkę finansową, nawet jeśli oszczędzanie nie jest najlepszą inwestycją. Przynajmniej będziesz miał zabezpieczenie, że jakbyś nagle musiał skończyć grać w piłkę, nie będziesz golasem. Świadomość w środowisku wzrasta i uważam, że idzie to w dobrym kierunku. Coraz więcej zawodników inwestuje. To nie jest tak, że żeby oszczędzać musisz zarabiać sto tysięcy. Czasami wystarczy nie iść cztery razy na obiad na miasto, ale zjeść w domu i już odłożysz 300-400 złotych w skali miesiąca. Odkładając tyle w skali miesiąca masz już prawie 5000 złotych w skali roku. A przecież lepiej odłożyć niż przejeść. Można się przebimbać przez całe życie i po karierze będziesz chodził jak zombie i nie wiedział, co się wokół ciebie dzieje.

OROPESA DEL MAR 29.01.2017 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: GORNIK LECZNA - DIOSGYORI VTK 3:0 WOJCIECH MALECKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Od zawsze byłeś ogarnięty finansowo czy zdarzało ci się poczuć piłkarzem i wydawać na głupoty?

Miałem słabość do motoryzacji – zawsze lubiłem mieć dobre auto i na to nie miałem problemu, by wydawać pieniądze. Ale to też nie zżerało na tyle budżetu, by nie było co jeść. Zawsze człowiek chciał żyć na jakimś poziome, ale ja nie miałem takich możliwości finansowych. Może to mnie uchroniło przed tym, że nie zwariowałem? Założenie działalności było przełomowym momentem mojego życia. Pojawiły się wydatki, które uregulować zwyczajnie trzeba, bo jak tego nie zrobię, będę miał problemy. Nie zapłacę za towar, to go nie dostanę. Ktoś mi nie zapłaci za towar, tracę płynność finansową. Musiałem zacząć filtrować ludzi, z którymi współpracuję. Nie było tak, że wszystko od zawsze wiedziałem, bo nadal dużo rzeczy nie wiem. Z biegiem czasu człowiek uczy się na własnych doświadczeniach. Powoli do celu. Każdy dzień czegoś uczy. Jakie wnioski wyciągniesz – procentuje w przyszłości. A jeśli ktoś będzie cały czas zaskakiwany przez życie i mówił, że ma pecha, to będzie miał pecha zawsze. Takie rzeczy się do siebie przyciąga.

Wzorowałeś się na ojcu, który ma doświadczenie w handlu? 

Zakładając działalność chciałem zasięgnąć u niego jakichś rad, zasad, jakimi on się kierował. On jednak na początku w ogóle nie był zwolennikiem mojego pomysłu. Mieliśmy duży zgrzyt. Miał zajawkę na to, że gram, zawsze był moim wiernym kibicem i przyjeżdżał na mecze nawet gdy grałem w rezerwach Korony czy Kołobrzegu. Bał się, że mogę zawalić piłkę przez to, że wymyśliłem sobie interes. Wyjechałem z domu jako 17-latek, więc rodzice mieli trochę zamazany obraz tego, jak sobie radzę. Ciężko ocenić, na jakim etapie jest człowiek rozmawiając od lat przez telefon i podczas odwiedzin, ale nie żyjąc na co dzień ze sobą. Gdy zobaczyli, że nie bujam w obłokach i biznes zaczyna się rozwijać, już tylko mnie wspierali. Teraz tata podpytuje, jak się firma kręci.

Pamiętasz swoje pierwsze rękawice?

Asadi! To taki kanon wśród bramkarzy w moim wieku, każdy miał właśnie te, chyba że załapał się na takie robione z paletek.

A najlepsze, zanim zacząłeś produkować własne?

Nie wiem, czy chcę robić komuś promocję (śmiech). Swego czasu dobre rękawice produkowała firma JAKO. Praktycznie wszyscy bramkarze w Ekstraklasie w nich bronili. Jeśli jeszcze robią rękawice, to już nie takie, jak tamte.

Jak się robi własne rękawice? Siadłeś z ołówkiem, zacząłeś rysować i tak zrodził się projekt? 

Dokładnie tak, jak powiedziałeś. Do tego użyłem jeszcze Painta, bo nie miałem kredek.

Żartujesz?

Nie. Kolega pomógł mi tylko z logo. Zamówiłem pierwsze testery, później siedziałem z centymetrem i wyliczałem, by dopasowanie do dłoni było na odpowiednim poziomie. Uwagi kierowałem do fabryki, która się stosowała. Po kilku poprawkach stwierdziłem, że mamy to i ruszamy z produkcją.

Do dziś nie potrafię obsługiwać Corela. Teraz zajmuje się tym profesjonalny grafik, moja wyobraźnia i umiejętności plastyczne tak daleko nie sięgają. Ja odpowiadam za nałożenie wzoru technologicznego. Ustalam, gdzie rękawice mają się zginać, gdzie mają być szycia. Tłoczenia i sprawy kolorystyczne robi grafik. Podoba mi się, jak to robi, dlatego współpracujemy.

Początkowo dawałeś rękawice kumplom po fachu, by je testowali.

Droga pantoflowa to najlepsza rekomendacja. Zwłaszcza, gdy człowiek nie ma wiedzy o marketingu. Trzeba wszystko poznać, parę razy przejechać się na kilku pseudofirmach. Nie miały pojęcia o swojej pracy, a ja nie mając pojęcia jeszcze bardziej nie wiedziałem, że coś jest nie tak. Z biegiem czasu wypracowaliśmy sobie jakiś system działania. Teraz już tylko poszerzamy i rozwijamy rękawice o nowe technologie.

Miałem wiele kontaktów w piłce, więc do dużego grona klientów mogłem dotrzeć sam wybierając numer telefonu. To mój handicap. Poza tym nie musiałem iść na orlik testować produktu, po prostu szedłem na trening i sprawdzałem go w takich warunkach, w jakich powinno się to robić. Podchodzimy mocno indywidualnie do klienta i dopasowujemy się do jego potrzeb. Broniąc tyle lat na profesjonalnym poziomie doskonale znam potrzeby bramkarzy. Po prostu z nimi rozmawiam i się dogadujemy.

Jakie jest zapotrzebowanie bramkarzy? Mówią, że szew na palcu powinien być ciaśniejszy i to robicie? 

Zdarzają się przypadki, że komuś coś nie odpowiada, ale uważam, że skoro mamy dobry produkt, nie będziemy aż tak indywidualizować produkcji. Zwłaszcza, że większość nie ma zastrzeżeń. Jeśli komuś się coś nie podoba – nie zamierzam się upierać, że mój produkt jest idealny i ma pasować każdemu. Rynek jest otwarty, nie ma przymusu. Wiele rozmawiam z ludźmi na temat produkcji i staram się sugerować tym na bieżąco. Spersonalizować można na pewno nadruk na rękawicy. Wyszliśmy na tak szeroką skalę, że personalizując sprzęt dla każdego nie wychodzilibyśmy z fabryki.

Na szeroką skalę to wyjdziecie dopiero niedługo, wchodząc na rynek europejski. W jaki sposób zamierzasz się przebić? Na polskim podwórku sprawa była oczywista – bramkarze cię znają, to twoi koledzy, a jeśli nie znają to chociaż kojarzą. Prosta droga dotarcia do klienta.

Życie pokazało, że z kolegą nie zawsze można zrobić dobry deal. Kontakty są istotne, ale nie zawsze decydujące. Wydaje mi się, że dysponujemy taką wiedza i możliwościami, że jesteśmy w stanie wdrożyć ten projekt w życie. Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, bo sam jestem ciekawy, jak to wypali.

W jaki sposób wygrywasz na krajowym podwórku walkę z Nike czy Adidasem?

Dążymy do tego, by mieć świadomych klientów. Nie oszukujemy ludzi. Dajemy produkt, który ma zawsze wysoką jakość. Rynek tak funkcjonuje, że mając mniejszy budżet na reklamę, produkt musi być tańszy i niekoniecznie gorszy. Klient może wybrać, czy woli zapłacić 400-500 złotych za rękawice renomowanej marki czy polskiego producenta z podobną jakością za 250 złotych. Kwestia tego, czy ktoś chce zapłacić za markę, czy nie. Ale Football Masters też nie jest anonimowa. Chociaż zdarza się, że ludzie z branży nie wiedzą, co to za marka. Dla mnie to jakaś abstrakcja – tak, jakbym nie wiedział, z kim konkuruję na rynku albo chodził po lesie bez kompasu.

WARSZAWA 18.12.2016 MECZ 20. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2016/17 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - GORNIK LECZNA WOJCIECH MALECKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Po latach jesteś kojarzony głównie z gry w Koronie Kielce. Czułeś się tam jak Adaś Miałczyński? Bramkarze się wymieniali, ty byłeś zawsze drugi. 

Nie no, gdybym się czuł to powinienem skończyć w wieku 21 (śmiech). Wiara czyni cuda, bo dociągnąłem do 28!  Uważałem wtedy, że nie odstawałem. Z perspektywy czasu inaczej na to patrzę, ale nie da się tak, by człowiek miał doświadczenie 30-latka w wieku 20 lat. Już wiem, jak funkcjonuje piłka i dlaczego byłem drugim. Ale to dobre, niech będzie, że byłem Adasiem Miałczyńskim Korony Kielce.

Banda świrów była łatwą szatnią dla młodego chłopaka? 

Zależy od charakteru. Jeśli jest fajna szatnia i człowiek umie funkcjonować wśród ludzi, to się odnajdzie. Dla osób, które pasowały charakterologicznie, też było OK. Nawet jeśli ktoś odstawał, może miał trochę ciężej, ale nie było sytuacji, by był gnębiony czy wytykany. Rzadko zdarza się w piłce sytuacja, by drużyna była tak ze sobą zżyta, że cały czas poza treningami spędza razem i to w każdy możliwy sposób. Potrafiliśmy przychodzić na trening dwie godziny przed zbiórką, by pograć w siatkonogę i zdarzało się, że trener Ojrzyński nas po treningu z tej siatkonogi wyganiał. Przesiadywaliśmy po sześć godzin w klubie. To wychodziło samo z siebie. Była chemia.

Wszystko spajał trener Ojrzyński. 

Mimo że nie grałem, odpowiadały mi jego metody. Gdy coś chciał powiedzieć, mówił konkretnie. Nie podobało mu się to i to – mówił, że nie podoba mu się to i to. Nie było czajenia się. Też jestem fanem takiego podejścia, niech druga osoba wie, co o niej myślę, powiem jej to prosto w oczy. Mówienie za plecami prowadzi do zgrzytów.

Zdarzyło się dostawać od trenera?

Każdemu się zdarzało. Więc również i mi.

(po raz któryś z kolei dzwoni telefon)

Niech zgadnę – za używanie telefonu w szatni? 

(Wojtek pokazuje całą listę powiadomień)

Kar za telefon nie miałem, bo… przesiadywałem w wyłączonej saunie. Raz tylko trener Kubicki miał uwagi. Wymyślił, że w klubie w ogóle, nigdzie, nie można korzystać z telefonu, a ja leżąc u masera – gdy już wszyscy się rozjechali – odebrałem połączenie. Raz czy dwa była taka sytuacja, ale obyło się bez kar.

Wracając do Korony, przegrałem rywalizację sportową i tyle. Taka jest piłka, nie może grać trzech bramkarzy, chyba że w KTS-ie.

To dlatego do nas dołączyłeś!

I dlatego, że nie można spaść! (śmiech) Mam na koncie dwa spadki z rzędu, więc chciałem się uchronić przed hat-trickiem. Wybrałem zespół, który mi to zagwarantuje.

Spadek z Łęczną to jednak spadek z gatunku tych z podniesionym czołem. 

Jeżeli można tak mówić o spadku, to spadek w Łęcznej wspominam znacznie lepiej niż ten w Grudziądzu. Chciałbym poznać facetów w czerni, by wykasowali rok w Olimpii Grudziądz z mojej pamięci. Górnik to duży niedosyt, zwłaszcza po tym, jak się prezentowaliśmy w rundzie rewanżowej. Dużo nie zabrakło by się utrzymać.

Jak się grało na Arenie Lublin? Atmosfera jak na Marymoncie to to nie była. 

Czasami nawet zdarzył się jakiś doping. Wiadomo, że sytuacja była specyficzna. Tak naprawdę pierwszy raz zagrałem na Łęcznej będąc zawodnikiem Grudziądza, dopiero wtedy poczułem atmosferę na meczu Górnika Łęczna w Łęcznej. Ale to sprawy, które nas nie dotyczyły i nie mieliśmy wpływu, mogliśmy się tylko dostosować. Chłopaki, którzy grali w Łęcznej mówili, że gdybyśmy grali na swoim stadionie, byłoby lepiej. Był tam podobno fajny, specyficzny klimat, przez który przeciwnikom ciężko się grało. A tu graliśmy niby u siebie, ale tak naprawdę na wyjeździe. Na każdy mecz jechaliśmy autokarem.

Gdy dowiedziałeś się, że ligę ma ratować Smuda, to co sobie pomyślałeś?

Myśleliśmy, że to się nie skończy dobrze. Tak naprawdę nikt poza Przemkiem Pitrym nie znał trenera z pracy. Sugerowaliśmy się doniesieniami prasowymi i tym, co człowiek widział w telewizji. Życie zweryfikowało to w drugim kierunku. Naprawdę fajnie ten okres wspominam. Smuda mówił prosto z mostu to, co uważał, a mi takie zasady odpowiadają. A że to ubierał w śmieszne słowa – tym lepiej.

Smuda, Smuda,… Muszę przefiltorwać, co się nadaje do opowiedzenia. Na przykład po przyjściu do klubu zawołał Veljko Nikitovicia, zaprowadził do pokoju ze sprzętem, popatrzył i stwierdził:

Trzeba wszystko wypierdolić!

Miały zostać tylko napompowane piłki i grzybki. Cały sprzęt, który wcześniej używaliśmy na boisku – płotki, piłki lekarskie – poszedł do boksu.

Co w Grudziądzu nie zagrało, że wspominasz ten okres tak źle? 

Zacytuję Killera. „Kilka niedociągnięć? A gdzie tu są dociągnięcia?!”. Ostatnie pół roku nie wyglądało tak, jak powinno, co przełożyło się na boisko. W pierwszej rundzie zmagaliśmy się z dużymi problemami kadrowymi, kontuzjami, cały środek pola wyleciał, drużynę musieli ciągnąć młodzieżowcy. Zimą drużyna została przebudowana, sztab także i się to rozjechało. Źle było na płaszczyźnie sportowej, organizacyjnej, personalnej, skończywszy na dotrzymywaniu słowa. Nic nie zagrało. Przychodząc do klubu i coś oferując – formę sportową – oczekiwałem tęż czegoś od klubu. Klub nie do końca się wywiązał, co wielokrotnie przyznał mi prezes na rozmowach, więc to nie są moje wymysły. Szkoda, że później doszło do jakiegoś wyżywania się na zawodnikach z tego tytułu.

MARBELLA 03.02.2014 MECZ TOWARZYSKI - HISZPANIA: STEAUA BUKARESZT - KORONA KIELCE 3:1 --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH IN SPAIN: STEAUA BUCHAREST - KORONA KIELCE 3:1 WOJCIECH MALECKI PUSZCZA GOLA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Pogadajmy wreszcie o poważnej piłce. Jak duża presja jest w KTS Weszło? Prezes nakreślił ci plan 27 kroków do Ligi Mistrzów, dlaczego nie jest jeszcze zrealizowany?

Jest plan, by przeskoczyć od razu do czwartej ligi.

Może Olimpia odda licencję.

Możecie mnie wysłać na rozmowy! Na razie to forma zabawy.

Zabawy?! 

Zabawy na boisku oczywiście, bawimy się z przeciwnikami! Wygląda to dobrze. Pierwsze treningi… Dobra, nie wypowiadam się o treningach, bo byłem na dwóch.

To masz póki co więcej meczów niż treningów, dobry bilans. 

Mam nadzieję, że w tym tygodniu dotrę chociaż na jeden. W fajnej atmosferze się wszystko odbywa. Jest otoczka, kamera, Samuel, czyli kibic Korony Kielce. Zabawna sytuacja – ostatnio chciałem napisać do niego z pytaniem, czy nagrał mój podwójny drybling z meczu. W kontrakcie mam zapisane, że czasami trzeba zagwarantować show, więc próbuję się do tego stosować. Przewijając rozmowę w górę przeczytałem, co do mnie kiedyś napisał: „witam, nazywam się Samuel, mam 15 lat. Jestem kibicem Korony Kielce i chciałbym zapytać, czy byłaby możliwość otrzymania autografów przed meczem z Legią”. No nie spodziewałem się, że osoba odpowiedzialna za wizerunek KTS jest kibicem Korony Kielce. KTS Weszło spełnia marzenia.

Jak odnajdujesz się w tak szerokiej rywalizacji na bramce? 

Ciężko mi się odnieść, trzeba zapytać trenera.

Czujesz oddech na plecach?

Ostatnio wygrałem rywalizację dlatego, że nie miał kto grać.

W Borzęcinie natrafiłeś nawet na hejterów.

A ja myślę, że to mój fanklub! Pozytywnie wszystko, nie ma co tryskać nienawiścią. Było parę uszczypliwych przyśpiewek, ale na koniec zaśpiewali „Olimpijczyków”, czyli piosenkę Olimpii Warszawa, której jestem wychowankiem, więc byli zorientowani w temacie. Pozytywnie. Nie ważne co, ważne by śpiewali i nazwiska nie przekręcali!

Zaskoczyłeś się poziomem B-klasy?

No nie (śmiech). Choć ostatnio mój przyjaciel przyszedł na trening i był zdziwiony. Nie spodziewał się, że drużyna B-klasowa może prezentować taki pozom piłkarski. Cały czas pracujemy nad wzmocnieniami. Staram się użyczać wszelkich kontaktów, jakie posiadam

Czasami w pierwszej lidze grając w dziwnych okolicznościach było mi ciężko, by adrenalina wskoczyła na odpowiedni poziom. Grając w Borzęcinie – z całym szacunkiem – czujesz czysty fan. Zupełnie inna forma uprawiania niby tego samego sportu. Można sobie pozwolić na chwilę relaksu, popatrzeć, co na trybunach. Odskocznia.

Jak koledzy z boiska zareagowali na twój nowy klub? Weszło nie zawsze jest lubiane w szatniach. 

Szczerze? Stwierdzili, że jestem pojebany.

Bo Weszło czy B-klasa?

Bo B-klasa. Ja to traktuję jako coś pozytywnego. To forma poruszania się, wygrania kilku meczu z rzędu i zabawy. Drużyna została dopisana do mojego profilu na Transfermarkt, transfer znalazł się na głównej stronie 90 minut. To historyczne chwile, nie oszukujmy się.

No i wreszcie mam czas dla firmy, dla siebie, poznałem fantastyczną kobietę. Wziąłem życie w swoje ręce.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. w tekście: FotoPyK

redakcja

Opublikowane 12.10.2018 17:02 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Cały na biało
14.05.2021

“Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
KTS
18.11.2020

Kuchnia Mariana i sześć do jaja. Ostatni mecz KTS-u od kulis!

Ostatni mecz rundy jesiennej, ale pierwszy z komentarzem Tomasza Smokowskiego i Wojciecha Kowalczyka! Transmisje meczu KTS-u Weszło z Madziarem Nieporęt w szczytowym momencie oglądało ponad 17 tysięcy osób. Niektóre mecze na szczeblu centralnym nie powstydziłyby się takiej publiczności, a to przecież nasza kochana Serie A. Prawdopodobnie, a raczej na pewno spotkania A-klasy nie wzbudzały nigdy […]
18.11.2020
KTS
06.10.2020

Wróżbita Gerard, taktyka z FIFY, rząśnicka kapryczoza [KULISY RZĄŚNIK 1:1 KTS]

KTS po raz pierwszy w tym sezonie stracił punkty. Ale czy to znaczy, że na naszym wyjeździe do Rząśnika nie było wesoło? Absolutnie nie! Łapcie kulisy z meczu KTS-u, który zakończył się wynikiem 1:1. Mimo remisu, nasi piłkarze pokazali serducho do walki w trudnych warunkach.
06.10.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
01.09.2020

Trójka do zera! KTS bawi się na Polu Mokotowskim | KULISY

Gdy Małyszowi nie poszło w sobotę, kibice śpiewali, że “niedziela będzie dla nas”. I cóż, ta niedziela była dla nas przyjemna. Najpierw trójka do zera z Koroną, potem miłe spotkanie w Pubie Lolek. Zresztą sprawdźcie sami! Kulisy meczu już gotowe. 
01.09.2020
Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021
Weszło
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
I don't get involved
I don't get involved (@idontgetinvolved)
2 lat temu

Ten wywiad to miła odskocznia po traumatycznych rozmowach z Madejem i Janotą.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz (@krzysztof-reperowicz)
2 lat temu

Gratulacje, chłop zawsze był ambitny

Bartoni
Bartoni (@bartoni)
2 lat temu

Panie Białek, wywiad bardzo fajny ale Adaś Miałczyński? 😛

Carlito
Carlito (@carlito)
2 lat temu

Gość spoko, wywiad spoko, aż chce się kliknąć na reklamę dyskontu i odpowiedź 2,3 mld, a tu jak na złość nic się nie pojawiło.

Zdzisiek Skrecina
Zdzisiek Skrecina (@zdzisiek-skrecina)
2 lat temu

Nie pamiętam czy Korona ostatnimi laty miała gorszego bramkarza niż Małecki. Jego “występy” to było nieporozumienie.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz (@krzysztof-reperowicz)
2 lat temu

Miała takiego Ukrainca, nie pamiętam jak się nazywał, “bronił” w meczu z Jaga gdzie było 4:4

UBecja_Forever
UBecja_Forever (@ubecja_forever)
2 lat temu

Gość może i spoko, ale z tym grafikiem to poleciał. Jeżeli faktycznie płacisz kolesiowi żeby nakładał logo Twojej firmy na te same rękawice zmieniając tylko kolory, to marny z ciebie biznesmen. Krojów nie wymyślasz, więc nie ściemniaj. Wszystko jest zamawiane w fabryce, oni mają full różnych krojów do wyboru, ty im dajesz tylko swój design, który swoją drogą jest tak diabelnie nudny i powtarzalny, że nie stanowi żadnej konkurencji dla nikogo poza Polską. W UK takich firm jak Twoja jadących na tych samych patentach z fabryki Chinach, czy Pakistanie jest pewnie z 50. Żadna nigdy się nie wybije. Zarzucasz też konkurentom, że cię nie znają(naprawdę nie róbmy jaj, na tym rynku jest kilku, no może kilkunastu poważnych graczy, Twoja firma ani ta Skiby a w szczególności to śmieszne ‘Regio’ nigdy nawet nie zbliży się do mocnego poziomu), a sam nie wiesz, czy Jako nadal robi rękawice, za to wiesz, że jeśli robi to już na pewno nie tak dobre jak kiedyś. Srogi bełkot. Otóż podpowiem ci – Jako nadal regularnie robi rękawice, a wymieniasz ich z nazwy pewnie dlatego, że dawno wycofali się z naszego rynku.

Ciekawe też pytanie ‘jak wygrywa się rywalizację z Nike, czy Adidasem’ – otóż nie wygrywa się bo Nike i Adidas mają na polską ligę wyjebane i nie walczą z nikim o kontrakt. Jak bramkarz chce grać w Adidasach to klub mu załatwia i tyle. Adidas i Nike są zainteresowane wyróżniającymi się bramkarzami z czołowych lig, a nie wygrywaniem rywalizacji na polskich pastwiskach z jakimś Regio, czy FM. No i nie płaci się tylko za markę. Nike ma klej, który po prostu bije na głowę wszystkie tego typu firmy z polskiego rynku, a że ceny mają za wysokie mimo wszystko to inna sprawa. ‘Kupowanie’ czołowych bramkarzy też kosztuje.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz (@krzysztof-reperowicz)
2 lat temu
Reply to  UBecja_Forever

Ale gościa zabolało że ktoś coś w życiu robi, konkurencja pewnie.

UBecja_Forever
UBecja_Forever (@ubecja_forever)
2 lat temu

Nic mnie nie zabolało. Śmieszy mnie po prostu naciągany opis procesu, który znam doskonale, te wszystkie pierdu-pierdu o szukaniu nowych technologii o super designach, konkurencji u której przepłaca się bo płaci się tylko za markę itd. Znam się na tym doskonale, więc farmazony widzę na kilometr, a konkurencją żadną nie jestem bo nie działam zawodowo nie tylko w branży rękawic, ale również w branży piłkarskiej. Jego najpoważniejsza konkurencja w kraju(spośród rodzimych firm) też miała swój wywiad na Weszło W zasadzie o tymi samym i gadał te same głupoty. Tylko, że Skibie trzeba przyznać, że zdarzyło mu się czasami wyskoczyć z ciekawszym designem, który mógł zainteresować oko, a u Małeckiego wszystko jest na jedno kopyto.

Rękawice polskich firm takich jak ta są faktycznie tańsze(ale różnica jest widoczna głównie przy porównywaniu topowych modeli), ale na tym ich zalety się kończą. Pod względem jakości są po prostu znacznie gorsze i dlatego nigdy nie przebiją się na poważnym rynku międzynarodowym bo tam takich Małeckich są dziesiątki(W UK pierwszy lepszy trener bramkarzy ma swoją firmę od rękawic i 99% to jest nisza).

Rayo
Rayo (@rayo)
2 lat temu

Gość ogarnięty, z pomysłem, ale ta nazwa Football Masters to straszna wiocha xd

iyobisuubira
iyobisuubira
1 rok temu
ojaduaowudotu
ojaduaowudotu
1 rok temu

http://mewkid.net/when-is-xaxlop/ – Buy Amoxicillin Online Amoxicillin 500 Mg xjz.kugz.weszlo.com.qhy.kg http://mewkid.net/when-is-xaxlop/

oguquqicmare
oguquqicmare
1 rok temu

http://mewkid.net/when-is-xaxlop/ – Amoxicillin 500mg Capsules Amoxil mij.dlmg.weszlo.com.czx.cj http://mewkid.net/when-is-xaxlop/

Suche Info
16.06.2021

Najbardziej kuriozalny gol w historii futbolu? Haiti ma swojego kandydata

Minionej nocy reprezentacja Haiti zmierzyła się z Kanadą w drugiej rundzie eliminacji do Mistrzostw Świata. Zadania prostego nie miała – to nie oni byli faworytem, to nie oni wygrali pierwszy mecz.  Mimo tego do przerwy Kanada prowadziła tylko 1:0. Haiti miało więc niewielką szansę na odwrócenie wyników rywalizacji i awans do ostatniej fazy. Wszystko jednak […]
16.06.2021
Suche Info
16.06.2021

Legia Warszawa zmierzy się ze starym znajomym?

Chociaż do drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów jest jeszcze Legii Warszawa bardzo daleko, stołeczny klub poznał potencjalnych rywali w tej fazie rozgrywek. W grę wchodzi pięć klubów. Jeden z nich prowadzi stary znajomy Wojskowych.  Żeby do tego doszło, Legia musi najpierw pokonać faworyzowane Bodo/Glimt. Wówczas może zawalczyć z Omonią Nikozja, którą trenuje były szkoleniowiec warszawskiej […]
16.06.2021
Prasówka
16.06.2021

PRASA. Liderzy kadry zawiedli na boisku i poza nim

W środowej prasie mamy nie tylko bieżączkę z mistrzostw Europy, ale też na przykład sylwetki… Przemysława Tytonia i Karola Linettego w kontekście reprezentacyjnym, analizę błędów ze Słowacją i komentarze dotyczące Paulo Sousy. Z rzeczy pozaligowych – Podbeskidzie przedstawiło plan działania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Najważniejsi piłkarze kadry całkowicie rozczarowali. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Liderzy […]
16.06.2021
Weszło
16.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE: Mbappe do sztafety na 100 metrów!

Kolejny odcinek Stanu Euro! Dzisiaj zaprasza was taki Dobry Skład – Olkiewicz, Milewski, Janczyk, Paczul! Zapraszamy serdecznie.
16.06.2021
Weszło
15.06.2021

NO I W DUPĘ | Smykałka #7

15.06.2021
Weszło
15.06.2021

“Pomagamy sportowi, a sport pomaga nam”

Jak wygląda pozyskiwanie ambasadorów i czy to się w ogóle opłaca? Jakie plany na ten i na przyszły rok ma firma Orlen, która stała się największym sponsorem polskiego sportu? Czy wkrótce będzie też sponsorem piłkarskiej reprezentacji Polski? O tym rozmawiamy z Agatą Pniewską, dyrektorem biura marketingu sportowego, sponsoringu i eventów.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Tomasz Frankowski: Z racji sympatii wziąłbym Grosickiego na Euro 2020

Tomasz Frankowski wziął udział w programie “Gość Radio Zet” i mocno skrytykował postawę reprezentacji Polski. Ma szczególnie żal do Grzegorza Krychowiaka, bo według niego tak doświadczony gracz nie może popełniać tak prostych błędów. Ponadto uważa, że niepowołany na turniej Kamil Grosicki w ostatnim kwadransie byłby w stanie dać pozytywny impuls. –  Kiedy w dużych imprezach […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

POLSCY KIBICE TO FRAJERZY I EUROVLOG #4

Nadajemy z Rosji! Konkretnie nasz nieoceniony globtroter z Kielc, Jakub Białek. Zapraszamy na kolejny odcinek Eurovloga, w którym z wiadomych względów nie będzie zbyt wiele uśmiechów. Ale i tak jest zacnie, i tak warto. Jest ekskluzywnie, proszę państwa.
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Jakub Błaszczykowski zostanie odznaczony przez prezydenta

Jakub Błaszczykowski za całokształt kariery piłkarskiej i działalność charytatywną zostanie przez  Andrzeja Dudę wyróżniony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – poinformował rzecznik prezydenta,  Błażej Spychalski.  To drugie w hierarchii odznaczenie cywilne w kraju. Błaszczykowski to kolejny piłkarz, który otrzyma to odznaczenie. W marcu tego roku Robert Lewandowski również został kawalerem Orderu Odrodzenia Polski. Zawodnik Wisły […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

KKS Kalisz awansował do finału baraży o 1. ligę

KKS Kalisz po rzutach karnych pokonał Wigry Suwałki i w sobotę zmierzy się finale baraży o 1. ligę ze Skrą Częstochowa. Po 90. minutach był remis 2:2, a w dogrywce żadna z drużyn nie była w stanie strzelić bramki, tak więc o wszystkim zadecydował konkurs jedenastek, w który kaliszanie wygrali 4:2.  Bohaterem KKS-u został Maciej […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Radomiak zatrzyma Rossiego i wyjedzie na zgrupowanie?

Radomiak Radom dopiero co skończył sezon 1. ligi, jednak długo odpoczywał nie będzie. Sezon Ekstraklasy rusza już 23 lipca, więc beniaminek wkrótce rozpoczyna przygotowania do rozgrywek. Udało nam się ustalić, jak ma wyglądać lato w zespole trenera Dariusza Banasika. Drużyna może się udać na zgrupowanie, a przygotowania rozpocznie 28 czerwca. Dwa tygodnie urlopów otrzymali zawodnicy […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Nawałka: – Nie skreślajmy jeszcze tej reprezentacji

Adam Nawałka ostatnimi czasy bardzo rzadko udziela się w mediach, ale w rozmowie z “WP Sportowe Fakty” zdecydował się odnieść do reprezentacji Polski. Były selekcjoner kadry uważa, że nie można tracić wiary i jest przekonany, że z Hiszpanią zobaczymy zespół, który będzie dobrze przygotowany pod względem mentalnym. – Zespół znalazł się w trudnej sytuacji i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Ballack: – Lewandowski nie miał wsparcia

Robert Lewandowski spotyka się ze sporą – i słuszną – krytyką, ale są tacy, którzy kapitana reprezentacji Polski biorą w obronę. Na przykład Michael Ballack, który jest obecnie telewizyjnym ekspertem. Ballack stwierdził: – Można się było tego wszystkiego spodziewać. Reprezentacja Polski potwierdziła, że jest zbyt słaba. Lewandowski nie ma wystarczającego wsparcia. Reszta zespołu musi być […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

OFICJALNIE: Maik Nawrocki wypożyczony do Legii

Mówiło się o tym ruchu od jakiegoś czasu, a dzisiaj mamy potwierdzenie. Maik Nawrocki został piłkarzem Legii na zasadzie wypożyczenia. To wypożyczenie potrwa do końca sezonu 21/22, ale Legia ma opcję transferu definitywnego. Poprzednią rundę Nawrocki spędził w Warcie i cóż, nie podbił Poznania. Zagrał w trzech ostatnich spotkaniach Warty, w tym ze Śląskiem, kiedy […]
15.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Śląsk Wrocław poznał rywala w pucharach

Śląsk Wrocław poznał swojego rywala w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy. Będzie nim estońskie Paide Linnameeskond. Mecze zostaną rozegrane 8 i 15 lipca. Pierwszy mecz w Estonii. Paide to wicemistrz Estonii z zeszłych rozgrywek, co jest ich największym sukcesem w historii. W obecnie trwającym sezonie tamtejszych rozgrywek, Paide jest drugie i traci cztery oczka […]
15.06.2021
Suche Info
15.06.2021

Mielcarski: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego jak Boniek Brzęczkowi

Sousa niezbyt ogarnia polską reprezentację, więc pojawiają się głosy, że za Brzęczka w sumie może nie było tak źle. Nieco w tę retorykę wpisuje się Grzegorz Mielcarski który w rozmowie ze Sportowymi Faktami skrytykował Zbigniewa Bońka. Mielcarski stwierdził: – Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić coś takiego, jak prezes PZPN zrobił Jurkowi Brzęczkowi. Tak często Boniek […]
15.06.2021
Weszło
15.06.2021

[MELODROMA] Przewodnik po grupie F na Euro 2020

Francja (Francja) Grupę F otwierają mistrzowie świata, od których wzięła ona swoją nazwę. Oprócz nich są jeszcze aktualni mistrzowie Europy, Portugalia, i poprzedni mistrzowie świata, Niemcy oraz Węgrzy. Ze wszystkimi trzema drużynami Portugalczycy grali na poprzednim Euro – nie zdołali pokonać tylko Węgrów. Czy tym razem Portugalia zdoła ograć Francję? Jest to tak samo wątpliwe, […]
15.06.2021