post Avatar

Opublikowane 13.09.2018 12:21 przez

redakcja

Może to przypadek, może nie, ale większość farbowanych lisów, które wślizgnęły się do polskiej kadry na przełomie pierwszej i drugiej dekady tego wieku, końcówki swojej kariery nie potrafi ładnie rozegrać. Są zbędni, nikomu niepotrzebni. Mamy już prawie połowę września, a Ludovic Obraniak, Eugen Polanski i Sebastian Boenisch pozostają na bezrobociu. Cała trójka ma też za sobą kiepskie ostatnie sezony, w których regularnie jechała w dół. Sportowo brzydko się panowie starzeją.

Obraniak pikuje od zimy 2014 roku, gdy zamienił Bordeaux na Werder Brema. Bundesliga szybko go zweryfikowała. – Na początku nie było tak źle, ale później coś się zacięło i straciłem wiarę w siebie – mówił niedawno Tadeuszowi Fogielowi, który pomagał mu załatwić polski paszport, w rozmowie dla Polsatu Sport.

Rozczarował też w Rizesporze i w Maccabi Hajfa. Po izraelskim epizodzie nowy klub znalazł dopiero w listopadzie 2016 roku. „Ludo” wrócił do Francji i zakotwiczył w drugoligowym Auxerre, ale nawet tam w dłuższej perspektywie miał za mało do zaoferowania. Przez rok grał dużo, potem jego rola szybko zaczęła maleć. W 2018 roku na boisku pojawił się już tylko dwukrotnie. Trudno się dziwić, bo bilans 43 meczów bez choćby jednego gola i z pięcioma asystami wygląda naprawdę słabo, zwłaszcza że nie mówimy już o zbyt wysokim poziomie. – Po powrocie z Izraela, gdzie zdobyłem z Maccabi Hajfa puchar kraju, myślałem, że będę miał łatwiej we Francji. Może nie znalazłem wspólnego języka z trenerem, może oczekiwano ode mnie zbyt dużo. Mimo starań, jakoś mi nie wyszło – tłumaczył we wspomnianym wywiadzie.

Brzmi, jakby mu już szczególnie nie zależało i dawno stracił determinację, żeby jeszcze dobrze grać. W listopadzie Obraniak skończy 34 lata. Chyba czas wieszać buty na kołku. Widać, że piłka przestała go kręcić. Ponownie cytat z Polsatu Sport: – Dzisiaj mam również inne centrum zainteresowania niż futbol, jestem ojcem trojga dzieci, założyłem start-up (hologramy) o nazwie Orbis, współpracuję z tak słynną firmą jak Louis Vitton i chcę dalej rozwijać działalność w tej dziedzinie.

W przypadku Sebastiana Boenischa trudno nawet stwierdzić, czy to jeszcze czynny zawodnik. Gość ostatni mecz rozegrał 30 kwietnia ubiegłego roku dla TSV 1860 Monachium. „Lwy” nie utrzymały się w 2. Bundeslidze, a z powodu problemów finansowych nie dostały licencji na trzecią ligę i musiały zaczynać na czwartym szczeblu. Po roku awansowały i całkiem nieźle zaczęły rywalizację na trzecim froncie (sześć meczów, 10 punktów).

Boenisch ma dopiero 31 lat, ale niewiele zaryzykujemy stwierdzeniem, że to już wrak piłkarza. Ostatni sezon regularnej gry to 2013/14, niezliczone kontuzje, już prawie półtora roku bez meczu. W maju pojawił się temat transferu do Korony Kielce (podobno zainteresowanie wyrażały też inne kluby Ekstraklasy), ale sprawa szybko ucichła. I chyba dobrze się stało. Trudno zakładać, żeby byłego kadrowicza, który nawet przeciwko San Marino potrafił zawalić gola, czekało jeszcze w karierze coś miłego.

W porównaniu do tej dwójki Eugen Polanski starzeje się z trochę większą klasą. Po prostu przez minione dwa lata jego rola w Hoffenheim sukcesywnie malała. Rozegrał w tym czasie 23 mecze ligowe, nie dało mu to jednak nawet 900 boiskowych minut. Julian Nagelsmann potrzebował go bardziej w szatni niż na murawie. Szanse występu dawał tylko wtedy, gdy ze składu wypadał mu ktoś ważniejszy, a i tak często zdejmował Polanskiego przed końcem. Mimo to nawet w ostatnim sezonie dwukrotnie pełnił on rolę kapitana (z Mainz we wrześniu i z Borussią M’gladbach w marcu).

32-latek z Sosnowca jeszcze w listopadzie ubiegłego roku deklarował chęć powrotu do kadry (haha). Nikt nie brał tego na poważnie, choć w kontekście Ekstraklasy facet na pewno nadal mógłby być wzmocnieniem dla wielu klubów. Najwyraźniej liczył teraz na ciekawsze oferty i trochę się przeliczył. Z Hoffenheim chciał odejść już zimą, przez moment plotkowano o Legii, lecz nie wyszło. Dziś Polanski wybrzydzać nie może, a zakładamy, że z kopaniem jeszcze kończyć nie zamierza.

Z czwórki farbowanych lisów, na których podczas Euro 2012 postawił Franciszek Smuda, jedynie Damien Perquis ma klub i jakoś się trzyma. To francuski drugoligowiec GFC Ajaccio, gdzie bywa kapitanem. 34-letni stoper schodzi ze sceny w najbardziej płynny sposób. Gdy odszedł z Betisu, pokopał sporo w lidze MLS dla Toronto FC, potem spędził rok w Nottingham i przez pierwszą rundę miał miejsce w składzie. W GFC zaczyna drugi sezon i zapewne powoli myśli już o tym, co będzie robił po zakończeniu kariery.

No cóż, nie będziemy czarować: nie zatęsknimy za wami, a ostatnie lata dodatkowo to umacniają, bo widzimy, że również z czysto sportowego punktu widzenia nie ma po kim płakać.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 13.09.2018 12:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 43
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fryzjer
fryzjer

No to jak się znajdzie frajer na zatrudnienie smudy to będzie idealna pokusa dla dyzmy na wolne transfery

Laguna
Laguna

Każdy selekcjoner ma swoje fanaberie. Jeden lubi farbowane lisy, inny niski pressing. Swoistą aberracją byłoby połączenie – farbowane lisy w niskim pressingu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Farbowane lisy w niskim pressingu, a Peszko na desancie!

Piotr R.
Piotr R.

Jak pomyślę o Sławku to wolę ten szrot z zagranicy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Laguna
Laguna

Zdjęcie to narusza stabilność masy pokarmowej w moim organizmie.

RozmowyMandrysza
RozmowyMandrysza

„Brzydko się starzeć”- w najbliższym czasie na weszło ta fraza będzie używana w każdym możliwym tekście o przemijaniu czasu.

UmytyPoObsraniu
UmytyPoObsraniu

a niepotrzebne komplikowanie stosowanych środków bedą nazywac „szukaniem kwadratowych jaj”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Despero
Despero

No i nie zapominajmy o „rodzimej bundeslidze”.

pepe72
pepe72

Każdy ma taką truskawkę na torcie na jaką zasłużył 😉 Choć to akurat powiedzenie z innego medium.

Janusz Nosacz
Janusz Nosacz

jeszcze „szanujmy się” oraz „sytuacja win win” jak również „prawdziwek”

Chata Kumba
Chata Kumba

Jeszcze „umówmy się”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kcramsib
Kcramsib

Przekonamy się za kilka lat, jak Romanczuk będzie kończył „karierę”.

zak2
zak2

Nie rozumiem co śmiesznego jest w tym, że zawodnik deklaruje chęć powrotu do kadry.
To, że by chciał tylko dobrze o nim świadczy. Inna sprawa czy się nadaje i selekcjoner go powoła.
.
Co innego gdyby powiedział np. „będę wzmocnieniem dla obecnej kadry”.
Ale zwykle to jest coś w stylu:
Dziennikarz: „Czy chciałby pan jeszcze zagrać dla kadry”
Piłkarz: „Tak, chciałbym”
A Weszlo.com: „Haha, co za idiota”
.
Kto tu naprawdę wychodzi na idiotę?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Marekkk
Marekkk

Nie no nie wszyscy pikują w dół. A Thiago Cionek?

Eiger
Eiger

Cionek tu nie pasuje bo jest Polakiem jak Błaszczykowski czy Klich.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

I cyk! Ban! 😀

Marekkk
Marekkk

A to przepraszam. Ta opalenizna i akcent mnie zmylił 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

demagog
demagog

Co by nie mówić, to jednak ci faceci powąchali poważnej piłki, przez lata grali w ligach które są szczytem dla większości polskich kopaczy. W żadnym wypadku nie jestem za takimi powołaniami, nie do końca w kadrze się sprawdzili, na Euro zawiedli jak cała drużyna, ale porównując Boenischa z Recą i Pietrzakiem, Obraniaka z Kurzawą, czy Perquisa z Bednarkiem, śmiem twierdzić, że nasi rdzenni Polacy mogliby mieć trudnośc z wywalczeniem składu w okresie dobrej formy farbowanych lisów.

technojezus
technojezus

Polanski jeszcze nie tak dawno byłby wzmocnieniem kadry no ale ,,wielki” Nawałka miał to w dupie.
Jeden z nielicznych ,,farbowanych lisów” którzy reprezentowali dobry poziom.

AsafaPowell
AsafaPowell

Z tego, co pamiętam, to jakoś miałem z Polańskim najmniejszy problem. Umiał po polsku (reszta nie), grał też chyba najlepiej z nich wszystkich. Po prostu się wk***ił na Nawałkę

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czasem brakowało mu słów, ale najważniejsze polskie zwroty opanował!

tolep
tolep

To były zrzuty z innych reprezentacji. Odpady.

A zaczynają się migracje do Polski aby coś naprawdę zyskać czyli paszport UE.

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun

Przejebane, że jak polska para wyjeżdża do Niemiec, tam rodzi im się syn, który mówi po polsku, ma polski paszport, a w Polsce jest nazywany farbowanym lisem. Gdyby rodzice wyjechali do Holandii i mieli na nazwisko Smolarek to już ok. To Polak wtedy. Ten co to pisał jest poniżej jakiekolwiek krytyki dla mnie.

dawido
dawido

Nie do końca pamiętam jak było ze Smolarkiem ale chyba on od początku występował jako polak, farbowane lisy wymienione w tekście przypomiały sobie o swojej polskości tuż przed Euro 2012, mimo, że wcześniej grali w młodzieżówkach w innych barwach. Wg mnie ciężko postawić znak równości między sytuacją Smolarka i 4 wymienionych w tekście.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun

Obraniak I Perkis to jak ten brazylijski obrońca. Siódma woda po kisielu. Bo dziadek, bo babcia. Ale Smolarek, Matuszczyk czy Polański to Polacy jak się patrzy. Gdyby Smolarek dostał powołanie do kadry Holandii i odmówił to wtedy moglibyśmy go stawiać wyżej od Polańskiego czy Benisia.

AsafaPowell
AsafaPowell

A mnie śmieszy, że Polak mieszkający w obcym kraju może zapomnieć języka. Sam mieszkam w Niemczech i nie potrafię zrozumieć jak to się stało, ze Boenisch na pierwszych Zgrupowaniach rozmawiał po angielsku. Nawet jeśli wyjechał jako dziecko, to nadal jest kompromitujące!

jezd
jezd

Jeśli przykładowo dziecko urodziło się w np. w Niemczech i przez całe życie miało styczność z ich językiem a z polskim miał styczność minimalną (tylko w domu i ewentualnie gdy przyjechał do Polski) a dodatkowo niezbyt dużą uwagę przykładało do nauki Polskiego to siłą rzeczy się go nienauczy to coś jak u nas z niemieckim w szkole.

bullsh1t
bullsh1t

Ciągnięty za uszy błaszczykowski nie jest lepszy 🙁

AsafaPowell
AsafaPowell

Polanski, Perquis czy Obraniak by się jeszcze w Eklapie sprawdzili. Bo tak naprawdę to, co jest za poziom? Liga Luksemburska jest aktualnie lepsza! Boenisch to jest już inwalida.

Momo1100
Momo1100

Jak zwykle jazda po zagranicznych, przy jednoczesnym lizaniu po jajach Grosika którego redaktorki także weszło wcisnęliby do kadry za zasługi. A Boenisch zawalił bramkę z San Marino, ale byli też inni którzy zawalali głupie bramki i o nich cisza, albo najlepiej klepać po plecach bo jeszcze są w kadrze a tam wiadomo za krytykę biletu się nie dostanie ani miejsca w samolocie więc liżmy im jaja mimo wszystko.

Ssa Pento
Ssa Pento

Może piłkarsko podupadli z wiekiem, ale czysto ludzko są spoko gośćmi, Obraniak chociażby pomógł załatwić Tomaszowi Fogielowi polski paszport, czyli jednak nie taki do końca farbowany, co nie?

marcinw13
marcinw13

Kiedyś jarałem się jak „Polakiem” został Olisadebowski. To było coś… Obecnie jestem zaciekłym przeciwnikiem farbowanych lisów w ekipach narodowych. Ekipa narodowa ma być faktycznie narodowa, i niech te Boenische i im podobne przypadki trzymają się z daleka od reprezentacji. Najśmieszniejsze jest to, że żaden ze mnie patriota… A co do wyżej wymienionych, żeby oni chociaż faktycznie dobrze grali w piłkę, Obraniak i Perquis byli przeciętni, a jak na ówczesne warunki polskiej piłki, co najwyżej nieźli, Polanski był słaby, a takiej padaki jak Boenisch to ja nie widziałem nawet w naszych okręgówkach. Ale nie mam do nich pretensji, prawdziwe pretensje mam np. do dyzmy, który nachalnie powoływał Boenischa. Lepszym bocznym obrońcą niż Boenisch byłby nawet pijany jak świnia Wawrzyniak. Ale franc widocznie często widział jak Boenisch wchodzi po schodach, no i wiadomo…

W moim odczuciu, mimo że to znak czasów, nasza liga jest po prostu śmieszna, nawet nie ze względu na chujowy poziom sportowy. Jest śmieszna, bo od dawien dawna nie jest ligą polską, gdzie obcokrajowcy byli tylko dodatkiem. Jakoś nie potrafię się w żaden sposób utożsamiać z ekipami, gdzie gra 3-4 Polaków w wyjściowym składzie a reszta to jakieś leszcze chuj wie skąd. Jeśli już mają grać leszcze, niech grają nasze swojskie, jak Peszko. Nie potrafiłbym się cieszyć z bramek Nielsenów czy innych Antoliciów. Widocznie nie jestem Europejczykiem. 😉

jezd
jezd

A ja tam potrafię się cieszyć z bramek Gytkjaer dla Lecha tak samo potrafię się cieszyć gdy strzela Jóźwiak dla mnie w niema różnicy czy w pierwszym zespole gra tylko 2 Polaków czy dwóch zagranicznych dla mnie Lech ma wygrywać. A tak poza tym tym w Anglii jakoś nie mają problemów że w ich zespołach często nie gra żaden anglik.

afrousa
afrousa

Poważna piłka zapomniała także o innych piłkarzach z Reprezentacji, którzy byli w podobnym wieku – Grzegorz Wojtkowiak, Dariusz Dudka, Jakub Wawrzyniak, Jakub Błaszczykowski, Paweł Brożek. Taka kolej rzeczy.

Rogal
Rogal

a co z 16 letnim jeleniem z auxer którego chciały media co z aquaresqa co z Wilanowskim?

Weszło
15.08.2020

To już oficjalnie: po sezonie 20/21 Piszczek odchodzi z Borussii Dortmund

Cholera, jak ten czas zapieprza. Jeszcze niedawno czytaliśmy w 99% artykułach dotyczących Borussii Dortmund słynne zdanie „warto przypomnieć, że w BVB gra trzech Polaków”. Wydawałoby się to być prawie, że wczoraj, gdy na plecach trójki z Dortmundu chcieliśmy podbijać Euro 2012. Cieszyliśmy się, bo w końcu mieliśmy znaczących graczy z pola w Europie. Cóż, nadal […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Wisła Płock. Klub, który się nie rozwija

Wisła Płock może się cieszyć, że w przyszłym sezonie zdegradowana zostanie tylko jedna drużyna. Jeśli ktoś ma stanąć do walki o spadek z beniaminkami, „Nafciarze” są najoczywistszym z kandydatów. Ale to nie znaczy, że to się stanie. Raczej nastawiamy się na spokojne utrzymanie, pewnie już kilka kolejek przed końcem. Ale nie dlatego, że Wisła nas […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Pierwsze sensacje za nami, Zagłębie Sosnowiec i Korona Kielce odpadają z Pucharu Polski!

Przeczuwaliśmy, że jakieś niespodzianki w Pucharze Polski się przytrafią – za nami dość szalone półrocze, podczas którego w niektórych klubach doszło do trzęsienia ziemi. Ale że jednocześnie odpadną dwa kluby całkiem niedawno występujące w Ekstraklasie, w dodatku gubiąc się na dość niskich płotkach? Unia Janikowo niemiłosiernie męczyła się w rundzie wstępnej z IV-ligowym Zawiszą Bydgoszcz, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Jak bardzo rozjechały się drogi Walukiewicza i Sobocińskiego?

6 września 2019 roku. Jan Sobociński i Sebastian Walukiewicz tworzą parę stoperów reprezentacji Polski U21 na mecz eliminacyjny z Łotwą. Z obozu młodzieżówki dochodzą głosy, że jeśli ktoś z tego duetu usiądzie na ławce w kadrze, to prędzej Walukiewicz i za niego wskoczy Wiśniewski. 14 sierpnia 2020 roku. Sebastian Walukiewicz po bardzo udanym sezonie w […]
15.08.2020
Niemcy
15.08.2020

Czapki z głów, panie Flick!

Dużo po wczorajszej kompromitacji Barcelony mówi się o potrzebie rewolucji w Dumie Katalonii, o Robercie Lewandowskim, który gra być może sezon życia, o ciekawym przypadku Coutinho i tak dalej. Tematów jest mnóstwo, a gdzieś w tle, na drugim planie, jawi się postać Hansiego Flicka, szkoleniowca Bawarczyków. I chyba niesłusznie tak mało się o nim wspomina, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Legia znakomita na papierze. Optymizm przed meczami w Europie wskazany!

Rok w piłce? Wieczność. 12 miesięcy temu Legia miała za sobą stracony sezon, wymagała poważnych zmian i zmierzała w niezbyt dobrym kierunku. Teraz zmiażdżyła ligowych rywali, ale co ważniejsze – zaliczyła rewelacyjne okno transferowe. Już dawno nie mieliśmy tak silnego wrażenia, że nasz reprezentant może coś ugrać w Europie. Wiadomo – ciężko przechodzą takie słowa przez klawiaturę, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Poznań zapłacze za Gytkjaerem? Czy Ishak lepiej wpasuje się do ofensywnego Lecha?

Christian Gytkjaer strzelił dla Lecha 65 goli w 119 meczach. Został najlepszym strzelcem wśród obcokrajowców grających w Kolejorzu. – I gdy strzelał, to było bardzo dobrze. Problem w tym, że gdy jednak nie trafiał, to Lech jakby grał w dziesięciu. Wydaje mi się, że Kolejorz potrzebuje dziś napastnika bardziej pasującego do obecnego stylu gry – […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Nieustanny pech. Niemieckie media podają, że Kownacki ma koronawirusa

Wielu mieliśmy pechowych polskich piłkarzy. Wydawało się, że pół życia spędzali na przechodzeniu pod drabinami, śledzeniu czarnych kotów czy biciu kolejnych lusterek. Pech ich nie opuszczał, był najlepszym przyjacielem, takim, którego się zabiera na ryby i zwierza z sercowych rozterek. No można sobie wyobrazić lepszego kompana i pewnie kolegę chciałby zmienić Dawid Kownacki, którego zły […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Widzew zaczyna sezon. Czy w końcu zadowoli swoich kibiców?

Pięć lat zajęło Widzewowi dotarcie na zaplecze Ekstraklasy. Były nieplanowane przystanki w trzeciej i drugiej lidze. Był awans, który spowodował zamieszki na stadionie. Było różnie – raz lepiej, raz gorzej – kibice Widzewa chyba zgodzą się, że raczej gorzej, bo jak na klub z takim potencjałem i budżetem, nie wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku. […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Dziewięć lat bez sukcesu. Jak Guardiola przegrywał w Lidze Mistrzów

W sezonie, w którym Guardiola wygrał ostatni raz Ligę Mistrzów, dla reprezentacji Polski zagrali Hubert Wołąkiewicz i Roger Guerreiro. Wisła Kraków była mistrzem Polski, Widzew uplasował się w środku ligowej stawki, Łukasz Teodorczyk sięgał po króla strzelców Młodej Ekstraklasy, a Jerzy Dudek bronił w Realu Madryt. Tak. Ładnych kilka lat minęło. Prawie dziesięć. Guardiola od […]
15.08.2020

Stan Futbolu po klęsce Barcelony!

Krzysztof Stanowski i Wojciech Kowalczyk, dwóch wielkich fanów Barcelony, spotka się dzisiaj w naszym studiu, by omówić wczorajszą klęskę. Towarzyszyć będą im Marcin Borzęcki, Adam Kotleszka i Szymon Borczuch. Możemy się spodziewać, że Quique Setien zostanie rozjechany walcem, ale to na pewno nie będzie jedyna z dzisiejszych atrakcji. Zapraszamy!
15.08.2020
Hiszpania
15.08.2020

Recepta dla Barcelony? Granat do środka i budowa od nowa

Już kilka razy pisaliśmy, że Barcelona coraz bardziej się odbrązawia w oczach przeciwników, że sama siebie demitologizuje. Od dłuższego czasu gołym okiem było widać, że wszystko zmierza ku temu, by po odejściu Leo Messiego lub zakończeniu przez niego kariery Blaugrana stała się po prostu jedną z wielu europejskich drużyn. Drużyn bardzo dobrych, ale nie mających […]
15.08.2020
Weszło
14.08.2020

Lewandowski dziś nieco w cieniu, ale kropkę nad „i” postawił

Robert Lewandowski rozgrywał dziś jeden z najważniejszych meczów w swoim życiu. I nie chodzi tylko o to, że po – w założeniu – wyeliminowaniu Barcelony zmierzałby po wyśniony triumf w Lidze Mistrzów. Polak na oczach całego świata miał udowodnić, że wszedł już na najwyższy możliwy poziom w piłkarskiej hierarchii, czyli dorównał Leo Messiemu i Cristiano […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

8:2. BARCELONY EUROWPIERDOL WSZECH CZASÓW

Szybko stracona bramka ustawiła przebieg meczu i Barcelona przegrała z Bayernem 2:8, notując swój osobisty eurowpierdol wszech czasów. Barcelona, w tym kształcie, w tym zestawieniu, w tej formule – jak zwał tak zwał – jest skończona. Nie ma żadnej przyszłości. Chyba, że interesuje ją zjeżdżanie po równi pochyłej, z prędkością gwarantująca obtarcie tyłka do krwi. […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Bardzo udana próba generalna Legii. Tylko czy taka może się odbywać bez rywala?

Próbą generalną Legii przed tym sezonem miało być starcie z Cracovią, ale wiemy, co się stało – do drzwi zapukał koronawirus, chcielibyśmy, żeby sobie poszedł, ale on nie chce i uparcie przeszkadza. Pierwszym meczem Wojskowych okazała się więc rywalizacja z Bełchatowem i można było się zastanawiać, czy ten mecz – ze względu na klasę rywala […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020