post Avatar

Opublikowane 29.04.2018 14:23 przez

Przemysław Michalak

Nie wiadomo, co ostatecznie przyniesie ten sezon Górnikowi Zabrze, ale bez względu na to już teraz wiadomo, że Marcin Brosz będzie jednym z największych wygranych. Efektownym zwycięstwem w Poznaniu kolejny raz pokazał, że by być w czołówce i bić czołówkę, nie trzeba mieć milionów w kieszeni, a sprowadzanie przybyszów z całego świata nie jest jedynym wyjściem.

Wiecie, co najbardziej imponuje w sobotnim występie śląskiego beniaminka? To, że rozbito Lecha przedstawiając na dobre ligowej publiczności kolejnych kilka nazwisk, o których w większości nie mieliśmy pojęcia nie tylko przed startem rozgrywek, ale nawet w ich połowie. O tym, że w Zabrzu mają wąską kadrę mówiono i pisano wiele razy – również u nas. I to oczywiście była prawda. O tym, że ostatnio przy tej wąskiej kadrze kontuzje nie oszczędzają Górnika też każdy wiedział. Mogło się wydawać, że pola manewru już nie ma, że źródełko – przynajmniej w kontekście trwającego sezonu – wyschło i nic się już nie wymyśli. A Brosz znów wymyślił i znów wyszło na jego.

W Poznaniu średnia wieku wyjściowej jedenastki wynosiła 23,7 lat. Od początku zagrali 18-letni obrońca Adrian Gryszkiewicz (szósty występ w Ekstraklasie), pozyskany zimą z III ligi Daniel Smuga (drugi mecz w Ekstraklasie) i 22-letni Marcin Urynowicz, który wreszcie zaczyna pokazywać, że może dać jakość na najwyższym szczeblu. Piszemy wreszcie, bo o talencie tego zawodnika mówiło się od dawna, w lidze debiutował już latem 2015 roku, ale długo nie znajdowaliśmy potwierdzenia. Dopiero teraz zaczyna się to zmieniać. Urynowicz przed tygodniem ożywił Górnika swoim wejściem z Wisłą Płock, a wczoraj dostał szansę od początku i strzelił pięknego gola. Smuga z kolei miał spory udział przy bramce na 2:0. Gryszkiewicz zachował solidność w defensywie. Dodajmy, że na zmianę wszedł 19-letni Dariusz Pawłowski, a wiosną w pierwszym składzie występował już 17-letni Wojciech Hajda.

Cały czas mowa o twarzach, które rzuciły się w oczy przez ostatnie tygodnie. Licząc od początku sezonu, Brosz wypromował już braci Wolsztyńskich, Tomasza Loskę, Mateusza Wieteskę czy Szymona Żurkowskiego, a z Rafała Kurzawy i Damiana Kądziora zrobił kadrowiczów Adama Nawałki. Markę po przyjściu z Udinese zaczyna wyrabiać sobie Paweł Bochniewicz. Całokształtem jeszcze nie imponuje, ale prezentuje się na tyle dobrze, że w razie czego latem na pewno otrzyma oferty z ekstraklasowej czołówki. Już rok temu znajdował się w kręgu zainteresowań Legii Warszawa i Zagłębia Lubin.

Gdzieś w tle są jeszcze Maciej Ambrosiewicz, Adam Wolniewicz czy leczący poważną kontuzję Krzysztof Kiklaisz. Łącznie daje nam to kilkanaście nazwisk, które Brosz wprowadził na salony lub doszlifował. Czapki z głów już teraz, a może będą kolejne powody, bo dla zabrzan czwarte miejsce pozostaje aktualnym tematem. Gdyby udało się je zająć, to w razie wygranej Legii z Arką Gdynia w finale Pucharu Polski, przy Roosevelta mieliby eliminacje Ligi Europy.

Jest rzeczą oczywistą, że Górnik latem nie utrzyma dotychczasowego stanu posiadania. Wszyscy najważniejsi zawodnicy może nie odejdą, ale kilku na pewno. Na wielkie transfery nie ma co liczyć, znów przede wszystkim trzeba będzie polegać na tych, którzy są na miejscu. Trener z Knurowa dawaniem szansy kolejnym piłkarzom szykuje już grunt pod nowy sezon. W sobotni wieczór udało mu się więc upiec kilka pieczeni na jednym ogniu.

Ponownie w temacie Górnika zastanawiamy się, ilu takich Żurkowskich czy Wolsztyńskich mamy w innych klubach, gdzie nie mają tyle odwagi co Brosz i idą z polityką kadrową po linii najmniejszego oporu. Odpowiedź pewnie nie napawałaby optymizmem.

Fot. Michał Stawowiak/400mm.pl

Opublikowane 29.04.2018 14:23 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mertens
Mertens

Nie, ta liga ośmiesza się sama.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

piotrz
piotrz

Nad młodymi z Ruchu Chorzów w zeszłym roku też piano i gdzie oni teraz są??

Jarek1965
Jarek1965

Dostają szóstkę od oldboyów z Legnicy ! A tak na poważnie , to nie sztuka pokazać młodego zawodnika w 2-3 meczach , sztuką jest aby ten zawodnik się rozwijał i wspinał do góry , chciał więcej ! To daje młodym Brosz , motywuje w odpowiedni sposób i efekty są bardzo widoczne. Szczerze mówiąc nie przepadam za Górnikiem ale to nie dyskusja na temat sympatii , widzę to ja i wielu innych że to chyba jedyny trener w ekstraklapie który potrafi wyszukać diamenty wśród polskiej młodzieży i w dodatku bardzo dobrze je oszlifować – Czapki z głów.

WF
WF

Jak Bogusz był na boisku – rocznik 2001 – grał po jednej połówce – było 0-0 i 1-2. Może jednak napisać gdzie ta starszyzna z Ruchu.

Mertens
Mertens

Bogusz już ponoć dogadany z Napoli. Za kilka miesięcy zamelduje się w neapolitańskiej primaverze, a Ruch ma kasę na cały przyszły sezon.

WF
WF

Dołącz do dyskusji

Marcinecckie
Marcinecckie

Młodzi z Ruchu to rok temu kręcili się już koło miejsca spadkowego, młodzi z Górnika kręcą się koło podium. Dwa, mimo wszystko Ruch nie stawiał na młodych w takich ilościach jak Górnik.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

W ciut normalniejszym sezonie Górnik zapewne nie byłby tak wysoko w tabeli 😉 ale to nie jest ważne, ja ich bardzo cenię za to, że stawiają na przyszłych reprezentantów Polski 😉

WF
WF

A teraz może ktoś zrobi jakieś podsumowanie przyczyn i opracuje plan na przyszłość dla innych klubów. Dla mnie kluczem jest coś co nazywa się mecz starzy na młodych. Co musi zaistnieć żeby można było taki mecz rozegrać, choćby na treningu. Po pierwsze muszą być młodzi. Po drugie ich odpowiednia ilość w kadrze. Po trzecie trzeba im dać czas. Ci młodzi muszą w tej kadrze poczuć się swojsko. Żeby nie wstydzili się zaatakować tych teoretycznie najlepszych, pewniaków w składzie. No i ci młodzi muszą być przygotowani fizycznie na walkę. I wtedy ci starzy zaczynają mieć problemy.
A jak jest w naszych klubach.
Juniorzy Starsi nie trenują tyle co Seniorzy więc nie mają siły. Jest ich tylko kilku, więc są zahukani. Jak grają mecz przeciwko starszym to do składu zawsze dostaną zblazowanych seniorów, którym się nie chce. I potem jest wniosek, że młodzi nie dają rady. A właśnie jak ktoś im da szansę to dają. Najlepszy przykład z trzecioligowymi rezerwami klubów. Jak grają młodzieżą to walczą. Jak tam schodzi kilku zawodników z pierwszego zespołu, najczęściej doświadczonych zaczyna się człapanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Belser
Belser

Widziałbym Pana Brosza w Legii… obecnie chyba wraz z Nawałką najlepszy Polski trener.

nieobiektywny
nieobiektywny

Ryzykowna teoria po jednym sezonie w sklepie.
I to jeszcze tak powalonym sezonie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Miało być ,,w eklapie”.

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

„I to jeszcze tak powalonym sezonie.”

Przecież każdy sezon w eklapie to istny festiwal spierdolenia.

Marcinecckie
Marcinecckie

nieobiektywny Pisanie o Broszu jako gościu, który zalicza 1. dobry sezon w eklapie to wyraz dyletanctwa. Polecam prześledzić sobie jego historię. Od 10 lat w każdym, ale to każdym klubie (no może poza Odrą) wykręca wyniki ponad stan.

JesusChristPose
JesusChristPose

To prawda brachu. Bujał się po niższych ligach, ale jego drużyny zawsze starały się o coś grać i mieć jakiś koncept gry.

Belser
Belser

Sami eksperci widzę na tym forum. 🙂

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Artykuł zawiera lokowanie Czesława!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Czesław to więcej wydawał na telefon niż średnia krajowa powiększona o 500+, więc trochę szacunku.

nieobiektywny
nieobiektywny

Każda z drużyn eklape regularnie sama się ośmiesza.
Bez niczyjej pomocy.
Bez wyjątków.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wlodek
wlodek

Przyszły sezon środek tabeli albo walka o utrzymanie. Za rok sobie wróce i zobacze czy sie myliłem.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

Jeśli nadal będą opierać się na młodych Polakach to nie ma to wiekszego znaczenia 😉 tak to powinno wyglądać, nie każda drużyna z Ekstraklasy ma szansę zdobyć mistrza, więc niech przynajmniej nie opiera się na zagranicznym szrocie 😉

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

Wejszło ma kisiel w majtach bo Lech przegrał z kimś innym niż Legia. Łał.

Skandaloza
Skandaloza

ale zanim nastąpi to wyczekiwana przez was z niecierpliwoscią wyprzedaż, najpierw Gornik wpierdoli jeszcze Legii pozbywajac ja Mistrzostwa 🙂

McMurphy
McMurphy

Pisałem to już w jakimś miejscu : Górnik jest największym wygranym sezonu , niezależnie od tego czy będą puchary czy nie … „Wyczyszczona” ze szrotu drużyna po spadku , młodzi chłopacy z którymi identyfikuje się zabrzańska publika , nie zawsze wszystko wychodzi , ale niezależnie od wyniku końcowy gwizdek sędziego zawsze zastaje zabrzan w ataku … Taka waleczna postawa , bez kunktatorstwa jest doceniana , może ten brak wyrachowania pozbawił Górnika kilku punktów , ale nikt tego Górnikom nie ma za złe.
I kolejna ważna rzecz , w Zabrzu nikt nie przychodzi na Legię , Lecha etc. , tu się przychodzi na Górnika …
„Tako Roma momy w doma ” było dawno temu takie hasło , czasy i okoliczności się zmieniły , sens pozostał …
Brawo Górnik 🙂

DEGOL
DEGOL

Zgadzam się z tym ,że Trener Brosz i młodzi chłopcy z Górnika są największymi wygranymi tego sezonu. Boli mnie jednak to , że nie udało się zdobyć Pucharu Polski , a było tak blisko. Zaryzykuję twierdzenie , że gdyby w półfinale był na placu Wolsztyński szanse na zwycięstwo z rozsypaną w tym meczu Legią byłyby duże.
Zdaję sobie z tego sprawę , że w przyszłym sezonie personalnie będzie inny Górnik, ale wierzę w to , że Brosz na podbudowie obecnego sezonu stworzy jeszcze skuteczniejszą drużynę.
Yno Górnik !!!

McMurphy
McMurphy

Pucharu strasznie szkoda , tym bardziej , że do tej nieszczęsnej interwencji Loski nic nie wskazywało na to , żeby Legia mogła coś w tym rewanżu ugrać.
Może jakby ten mur się nie rozstąpił i od razu by nie padło wyrównanie 😉
Można teraz gdybać , tak samo jak można gdybać co by było gdyby Górnik dowiózł 3:1 z Cracovią na jesieni , gdyby dowiózł 2:1 z Sandecją na wiosnę , gdyby nie te wszystkie remisy wiosenne , to faktycznie finał tego przedziwnego sezonu mógłby być dla zabrzan arcyciekawy.
Przy czym zostały jeszcze 4 kolejki i patrząc na te niespodziewane wyniki praktycznie co kolejkę to jeszcze wiele się może wydarzyć.
Trzeba zrozumieć jedną rzecz : tak młody zespół zrobił i tak wynik ponad stan , może być tylko lepiej , jak ktoś powiedział po meczu z Legią „jeszcze będziemy takie mecze wygrywać” – myślę , że nie trzeba będzie długo czekać i Górnicy pogonią kota Legii na Łazienkowskiej jeszcze w tym sezonie 😉
Co (i kto ;-)) będzie w następnym sezonie ?
Któż to wie … Wiem jedno , ludzi niezastąpionych nie ma …

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Co z tego, że ośmieszył? Wygrał już coś? Musiałem przegapić.

DEGOL
DEGOL

Wygrał z Lechem Poznań na ich boisku.

Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020