post
Avatar

Opublikowane 28.11.2017 17:29 przez

Kamil Gapinski

Agnieszka Jerzyk to bez dwóch zdań najlepsza polska triathlonistka. Na igrzyskach w Londynie zajęła 25. miejsce, w Rio de Janeiro była 22. Teraz zamierza skupić się na dłuższych dystansach, a jej celem jest znalezienie się w czołowej piątce zawodniczek na MŚ Ironman na Hawajach w 2020 roku. Po jakim wypadku Aga musiała użyć laseru, by usunąć blizny? Z kim w Hiszpanii spędzała święta? Dlaczego na bierzmowaniu wybrała imię Olimpia? Za co ma pretensje do Polskiego Związku Triathlonu? Zapraszamy do lektury. 

Rozcięta warga, wybity ząb, osiem szwów na twarzy. Przypomnij po jakim wyścigu prezentowałaś się tak „efektownie”.

W 2015 roku wzięłam udział w imprezie w Turcji, czyli w jednym ze startów kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Miałam zamiar zdobyć tam sporo punktów, niestety na rowerze podbiło mi koło, gdy wjechałam w dziurę. Nie opanowałam maszyny i cały impet uderzenia poszedł na twarz. Lała się krew, nie wyglądało to za wesoło, więc oczywiście nie ukończyłam zawodów.

Triathlon bywa pełen niespodzianek. W wodzie można się zachłysnąć, na rowerze zaliczyć wypadek, a podczas biegu skurcze, tak to już bywa w tej dyscyplinie. Dobrze, że mi takie sytuacje zdarzają się rzadko. Trenuję od 12 lat, mam nadzieję, że to mój pierwszy i ostatni poważny upadek. Tuż po nim bałam się, że na jakiś czas stracę swój znak rozpoznawczy, czyli szeroki uśmiech. Na szczęście udało się go przywrócić w miarę szybko.

Nie obyło się jednak bez laserów, które pomogły ci z bliznami.

Tak, ale zabiegi też podporządkowałam pod sport. Po laserach nie mogłam pływać przez trzy dni, więc starałam się rozplanowywać zabiegi tak, żeby jak najmniej ucierpiał na tym triathlon. Generalnie udało się usunąć prawie wszystkie blizny, coś tam jeszcze zostało mi nad wargą, ale żeby to dojrzeć, trzeba się nieźle we mnie wpatrywać (śmiech).

Jaka była pierwsza myśl po wypadku?

Byłam zła, że coś takiego wydarzyło się na zawodach rangi Pucharu Świata i że wyeliminowało mnie z kolejnego występu, w Korei Południowej. To moje ulubione miejsce do startowania.

22365259_1579444112078980_6967985541118849604_n

Triathlonistki to prawdziwe twardzielki?

Na takie miano zasługują wszystkie dziewczyny, które uprawiają sport. My także, bo treningi zajmują wiele godzin, dlatego wymagają poświęceń. Przed igrzyskami w Londynie byłam na dwumiesięcznym obozie w Sierra Nevada w Hiszpanii. W związku z tym spędziłam tam święta Bożego Narodzenia, co było dla mnie trudne, bo jestem bardzo blisko ze swoją rodziną. Z Polaków byłam tam tylko ja i trener Paweł Barszowski, w wigilię towarzyszyli nam jeszcze hiszpańscy pływacy i futboliści amerykańscy. Plus kucharze i obsługa ośrodka, znałam ich doskonale, bo byłam w nim z piętnaście razy. Co ciekawe, główną potrawą podczas wieczerzy były… pieczone ziemniaki, u mnie w Lesznie w święta je się jednak co innego.

Spędzasz ze swoim trenerem sporo czasu, rozumiem, że zdarzają wam się kłótnie?

Tak, kilka razy powiedział już, że nie będzie mnie prowadził. Przeważnie gniewamy się na siebie tak ze dwa dni, a potem dalej robimy swoje (śmiech).

Generalnie to mamy zupełnie różne charaktery. Trener Barszowski jest zamkniętą osobą, nie przepada za towarzystwem, z kolei ja jestem mega otwarta, lubię np. ćwiczyć w grupie, dlatego gdy chciałam pojechać na obóz wojskowy z dziewczynami, to nie był zachwycony. Uznał, że towarzystwo będzie mnie rozpraszać, a tak nie jest, dla mnie zawsze najważniejsze będą trening i zawody.

Jedną z najistotniejszych imprez, w jakich brałaś udział, były igrzyska olimpijskie w Rio. Mówiłaś przed nimi, że chciałabyś zająć miejsce w pierwszej dziesiątce, skończyło się na 22. pozycji.

Od czasu igrzysk w Londynie poziom triathlonu bardzo poszedł w górę, więc tak naprawdę mogę być zadowolona z tego startu. W Anglii zajęłam 25. miejsce, w Brazylii chciałam je poprawić i udało się. Ale szkoda, że po rowerze nie byłam w pierwszej grupie zawodniczek, które ruszyły na bieg. On jest moją najmocniejszą stroną, więc wtedy mogłabym liczyć na tę dziesiątkę.

Dwa olimpijskie starty wspominam zupełnie inaczej. Londyn to dla mnie debiut, który wiązał się z olbrzymią koncentracją przed startem. Gdy przekraczałam metę na igrzyskach, było to dla mnie najlepsze uczucie w życiu – spełniłam w końcu swoje marzenie, czyli ukończyłam największą imprezę świata. Ja naprawdę o niej śniłam, do tego stopnia, że na bierzmowaniu wybrałam imię Olimpia.

Z kolei w Rio czułam głównie olbrzymią radość wynikającą z faktu, że tam jestem i dumę z powodu tego, że startuję w Brazylii jako jedyna przedstawicielka polskiego triathlonu. Oczywiście marzyłam tam o medalu, ale wiem też, że krążek nie był w moim zasięgu, inne dziewczyny były po prostu za dobre.

20882293_1533708639985861_1512039679098279030_n

W sumie to przykre, że z tak dużego kraju jak Polska na igrzyska jedzie jeden triathlonista.

To prawda. Żałuję, że do Rio nie poleciała Maria Cześnik, która była blisko wywalczenia kwalifikacji. Gdyby wystartowała na IO, na pewno czułabym jeszcze większą mobilizację podczas przygotowań. Myślałabym o tym, że na igrzyskach chcę ją pokonać, a tym samym być najlepszą Polką. Takie wizje nakręcają człowieka do jeszcze cięższych treningów.

Mam nadzieję, że polski triathlon pójdzie w końcu do przodu. Od jakiegoś czasu panuje spory boom na tę dyscyplinę, uprawia ją sporo świetnych amatorów, być może ich dzieci, wychowywane w atmosferze tego sportu, wyrosną za 5-10 lat na zawodowców na wysokim poziomie? Oby tak się stało. Do tego potrzeba jednak lepszego systemu szkolenia. Widziałam jak trenują dzieciaki w Australii czy Nowej Zelandii, myślę, że nasza młodzież jest na razie daleko za nimi.

15 stycznia skończysz 30 lat. Dla sportowca to dobry czas do pierwszych podsumowań. Jesteś zadowolona z tego, co na razie osiągnęłaś?

Jeśli chodzi o starty na dystansie olimpijskim, to tak. Cały czas jestem numerem jeden w Polsce, mimo tego, że robię się coraz starsza, nie daję się przegonić innym dziewczynom, co oczywiście mnie cieszy (śmiech). Moja droga w triathlonie absolutnie nie zmierza jednak do końca. Mam nowy cel, chcę zaistnieć na dłuższych dystansach, chcę pokazać, że potrafię ścigać się na pełnym Ironmanie.

Zanim porozmawiamy o przyszłości, chciałem wrócić do tego, co było. Zostałaś mistrzynią świata i Europy do lat 23, zapewne marzyłaś wtedy o tym, że i w seniorach będziesz walczyć o medale z najlepszymi.

Oczywiście, szczególnie, że w przeszłości często zdarzało się tak, że dziewczyny, które sięgały po tytuł w kategorii U-23, stawały potem na podium „dorosłych” MŚ. Przykładem jest choćby Szwedka Lisa Norden, która zresztą po tym jak wygrałam ME przyszła i mi pogratulowała. To była dla mnie duża mobilizacja, podobnie jak fakt, że zdobyła srebro na IO w Londynie.

Dlaczego nie poszłam w jej ślady? Powodów jest kilka: za długo trenowałam sama, nie miałam w Polsce konkurencji, co nie pozwalało mi wskoczyć na wyższy poziom, poza tym w drugiej i trzeciej klasie gimnazjum, gdy wzięłam się za lekkoatletykę, przestałam pływać. W tych latach życia robi się w basenie największy kilometraż, mnie to ominęło. W seniorach moje pływanie było w związku z tym słabsze, na olimpijce traciłam za dużo do najlepszych dziewczyn, wychodziłam z wody sporo za nimi, co automatycznie ograniczało na krótkim dystansie moje szanse w walce o najwyższe pozycje. Wiesz, ja włożyłam strasznie dużo pracy w to, żeby polepszyć swoje pływanie. Udało się, na początku startów z czołówką traciłam do najlepszych dziewczyn w wodzie 2,5 minuty, w Rio było to 49 sekund.

Żeby poprawić pływanie jeździłam codziennie przez ponad pół roku z Leszna do Poznania do trenera Michała Szymańskiego, który współpracuje choćby z Kacprem Majchrzakiem czy Konradem Czerniakiem. To były ciężkie, ale efektywne zajęcia.

19025199_1456435814379811_5698278986258871556_o

Bywało, że miałaś dość?

Nie, bo ja kocham ćwiczyć, serio. Nie wiem, czy o tym słyszałeś, ale przepuściłam w życiu… jeden trening. Nie mogę zdradzić dlaczego, ale powiem, że nie z lenistwa, tylko przez ważną, prywatną sprawę.

Na dystansie olimpijskim zdarzały ci się pojedyncze sukcesy – w zeszłym roku w maju zajęłaś m.in. drugie miejsce podczas zawodów Pucharu Świata w Huatulco.

Strasznie nie lubię startować w Meksyku, bo tam panuje duża wilgotność, co mnie zabija. Ale też wiedziałam, że muszę tam zająć wysoką pozycję, żeby zdobyć punkty w rankingu olimpijskim. Chciałam wywalczyć kwalifikację do igrzysk jak najszybciej, żeby w ostatnich tygodniach przed nimi skupiać się już na treningu, a nie na czymkolwiek innym.

Przed startem kombinowałam tak: będzie ciepła woda, więc popłyniemy bez pianek, co jest moim atutem. Podobnie jak ciężka trasa rowerowa, bo ja po prostu dobrze się na takich czuję. Jedynym minusem był bieg w upale – temperatura wynosiła tam 34 stopnie. Ale jak już po etapie kolarskim byłam w pierwszej grupie, to jakoś poniosło mnie na biegu i dałam radę, chociaż ta druga pozycja była dla mnie szokiem, nigdy wcześniej ani później nie byłam tak wysoko w Pucharze Świata.

Za to w jeszcze bardziej prestiżowych eliminacjach do MŚ w 2014 Yokohamie zajęłaś świetną, trzecią pozycję.

Zawody ułożyły się dla mnie pomyślnie, ponieważ na odcinku rowerowym wszystkie grupy się zjechały. Poza tym na bieganiu wyjątkowo pasował mi klimat – jest zbliżony do polskiego, dlatego w Japonii lubią też startować nasi czołowi maratończycy, jak chociażby Heniu Szost. Wyprzedzałam więc wtedy naprawdę mocne dziewczyny, sama zdziwiłam się, że mam tyle sił. Na mecie wyściskała mnie przyszła mistrzyni olimpijska Gwen Jorgensen. Amerykanka naprawdę cieszyła się z mojego sukcesu, wydaje mi się, że dziewczyny z zagranicy mnie lubią, chyba dlatego, że jestem pozytywną osobą, która bez przerwy się uśmiecha.

Jednym z twoich większych sukcesów była tez wygrana na 1/2 IM podczas zawodów w Lanzarote.

To był 2013 rok, poolimpijski. Zawsze w sezonie po igrzyskach próbuję czegoś nowego, postanowiłam więc zadebiutować na połówce Ironmana w Poznaniu. Wygrałam te zawody, w kategorii open też byłam wysoko, chyba na piątym miejscu. Udany początek przygody z nowym dystansem sprawił, że się na niego napaliłam. Lanzarote było moim drugim startem, to jedna z cięższych połówek na świecie, z wymagającym rowerem. I super, bo jak mówiłam wcześniej – dla mnie im trudniej, tym lepiej. Z wody wyszłam chyba piąta, na odcinku kolarskim odrobiłam starty i jechałam pierwsza. Nagle złapały mnie straszne skurcze, pierwszy raz w życiu podczas zawodów, start na dystansie olimpijskim trwa za krótko, żeby do czegoś takiego w ogóle doszło (śmiech). Pokonałam jednak kryzys i minęłam metę jako pierwsza, nie ukrywam, że mnie to zaskoczyło, szczególnie, że zrobiłam wtedy rekord trasy.

Nie miałaś po tym myśli, żeby od razu rzucić dystans olimpijski i skupić się na 1/2 IM?

Tak, ale wybił mi ją z głowy trener Barszowski. Uznał wówczas, że jestem za młoda, żeby poświęcić się długim dystansom, a co za tym idzie, że warto popracować nad szybkością szlifując olimpijkę.

W 2017 znowu startowałaś na 1/2 IM. W styczniu w Afryce zajęłaś trzecie miejsce.

Wyszło nieźle zważywszy na fakt, że pojechałam na te zawody… prosto z garażu. Trenowałam w nim na trenażerze przez niecałe dwa miesiące, wtedy w Polsce było -6 stopni, więc jak ćwiczyłam, to leciała mi para z ust. Uznałam, że cieplejszy klimat dobrze mi zrobi, dlatego poleciałam do Afryki i zrobiłam tam podium. Taki zresztą miałam cel na 2017 – jak najwięcej połówek Ironmana i jak najwięcej miejsc w pierwszej trójce. Niestety, potem pogubiłam się w tym wszystkim i straciłam bardzo mocno wiarę w siebie…

Z czego to wynikało?

Między innymi z tego, że Polski Związek Triathlonu nie objął mnie swoim szkoleniem, a przecież jednak nadal jestem najlepszą zawodniczką z naszego kraju. Budowano kadrę, zapraszano zawodników na obozy, mnie nigdy nie było na liście, nikt się do mnie nie odezwał, by wyjaśnić dlaczego zostałam skreślona. Szczerze to bardzo mnie to zabolało. Dopiero trzy tygodnie temu, już po sezonie, zadzwonił do mnie prezes i umówił się na rozmowy w najbliższym czasie.

Cała ta sytuacja nie wpłynęła na mnie zbyt dobrze, uważam, że sezon 2017 był najgorszym w mojej karierze, mimo że w Polsce wygrywałam wszystkie zawody, w których startowałam. Odrzucona przez związek, który wcześniej zapewniał mi pieniądze na starty, starałam się znaleźć jakichś sponsorów, ale nie jest to łatwe. Szczególnie, że ja nie jestem dziewczyną, która będzie chodzić po ludziach i prosić o pieniądze. A kiedy ich zabrakło, nie ukrywam, że zastanawiałam się, czy nie skończyć kariery. Ostatecznie postanowiłam walczyć o swoje marzenia, mam nadzieję, że znajdę kogoś, kto pomoże mi je spełniać od sezonu 2018.

Opowiedz więcej o swoich planach.

Z badań, jakie zrobiłam, wyszło, że mam świetne predyspozycje do Ironmana. Wierzę w to, że mogę być w piątce najlepszych zawodniczek na mistrzostwach świata na Hawajach. Występ tam w 2020 roku jest moim głównym celem, który sprawia oczywiście, że nie powalczę o występ na igrzyskach w Tokio – tych dwóch spraw nie da się pogodzić. Najbliższe plany są takie, żeby w przyszłym roku wystąpić w pierwszym maratonie w życiu, a w 2019 zadebiutować na pełnym Ironmanie.

Naszą rozmowę zapewne przeczyta niejeden amator, którego męczą wielogodzinne treningi. Ty nie ukrywasz, że im dłuższe zajęcia, tym większą z nich czerpiesz frajdę.

Prawda. Lubię myśleć wtedy o życiu, swoich planach startowych, a im bliżej zawodów, tym bardziej zastanawiam się nad daną imprezą i przeciwniczkami, z którymi będę rywalizować. Wizualizuję sobie, jak ciężko harują, co i mnie pobudza do mocniejszego treningu. Lubię też powspominać sobie w trakcie zajęć moje sukcesy. To wszystko sprawia, że mimo tego, iż mięśnie pracują, głowa odpoczywa. Wspomniany garaż jest moją jaskinią bólu, ostatnio gdy w nim trenowałam, myślałam o tym, że będę za nim tęsknić – niebawem czeka mnie przeprowadzka do swojego mieszkania.

20545523_1518945554795503_809715039417941136_o

Jesteś nie tylko sportowcem, ale i żołnierzem.

Oczywiście, ale moim głównym zajęciem jest trenowanie i startowanie, czasem też w zawodach wojskowych, takich jak MŚ, w których wzięłam udział w tym roku. Swoją drogą to też była dodatkowa motywacja w ciężkich chwilach, by jednak nie rzucić sportu w cholerę. Nie mogłam zawieźć, musiałam w nich wystartować, udało się, zajęłam drugie miejsce.

Jakiego stopnia się dosłużyłaś?

Jestem starszym szeregowym. Zdarzają mi się dyżury w jednostce, chodzę na szkolenia, umiem przeładować karabin i z niego strzelać, mam świadomość, że gdyby sytuacja tego wymagała, byłabym w stanie użyć broni.

To pewnie lubisz też biathlon.

Tak, a szczególnie Weronikę Nowakowską-Ziemniak. Nie znamy się osobiście, ale śledzę jej poczynania na portalach społecznościowych. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak łączy treningi z byciem mamą bliźniaków.

Na koniec spytam jeszcze, czy paniom w triathlonie jest trudniej niż facetom?

Myślę, że tak. Treningi zajmują cały dzień, nie mamy czasu, żeby się pomalować, zresztą nie miałoby to sensu, bo po każdym treningu makijaż by schodził, a przecież nie będziemy go nakładać kilka razy dziennie (śmiech). To samo z lakierem do paznokci – lubię go, ale jak użyję, to i tak po kilku wizytach w basenie zejdzie. Poza tym ja chciałabym mieć inną sylwetkę, mniej wysportowaną, ale to niemożliwe. Kiedy uprawia się tyle sportu mięśnie rosną, co prowadzi do dylematów w stylu: jak się ubrać na bal, by zasłonić muskularne nogi i ramiona. U faceta wygląda to fajnie, u dziewczyny już niekoniecznie. Ale nie zamierzam narzekać, nikt nie zmuszał mnie do uprawiania triathlonu, który jest dla mnie najwspanialszym sportem świata. Strasznie kocham to co robię, dlatego nie zrezygnuję z tego nawet jeśli nie znajdę sponsorów, czy Polski Związek Triathlonu nadal będzie miał mnie gdzieś.

ROZMAWIAŁ KAMIL GAPIŃSKI

Fot. Archiwum prywatne Agnieszki Jerzyk

Kamil Gapinski

Opublikowane 28.11.2017 17:29 przez

Kamil Gapinski

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020

Hejt Park – LIVE OD 21! Michał Pol i Edward Durda odpowiadają na telefony

24.03.2020
Weszło fit
01.09.2018

Gdyby można było biegać w kosmosie, pewnie bym się zapisał

Aresztowanie przez żołnierzy Kim Dzong Una, bieg na Antarktydzie, przed którym omal nie zgubił całego bagażu ze sprzętem, afrykańska bieda, czekanie trzy lata w kolejce na wymarzony start – Zenon Liberna, który zdobył Diamentową Koronę Świata przebiegając maratony na wszystkich kontynentach, spokojnie mógłby napisać niezłą książkę przygodową. Ale ten dziarski 59-latek pewnie tego nie zrobi, bo […]
01.09.2018
Weszło fit
04.05.2018

Absolutna dominacja. Kenia i spółka opanowały biegi na długim dystansie

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek […]
04.05.2018
Weszło fit
23.04.2018

Świat biegów w szoku. Amatorka podbiła Boston


122. Maraton Bostoński miał w tym roku niecodzienny przebieg. W kategorii kobiet po raz pierwszy od 33 lat wygrała reprezentantka USA – co już można uznać za dużą niespodziankę. Prawdziwą sensacją było jednak to, że druga na mecie zameldowała się Sarah Sellers, która w oficjalnym maratonie brała udział… dopiero drugi raz w życiu. Mało tego […]
23.04.2018
Weszło fit
24.01.2018

Jestem jak żołnierz – chcę jak najlepiej wykonać powierzone mi zadanie

Dlaczego zawsze podczas swoich startów zaczyna w pewnym momencie płakać? Czy przejdzie kiedyś na zawodowstwo? W czyim towarzystwie może jeść słodycze bez obawy, że utyje? Dlaczego nalewa do kieliszka od wina… sok z buraka? Co zamiast pierścionka dostała podczas oświadczyn? Jak w rowerowym sklepie reagują na klientkę z czwórką dzieci? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anią Lechowicz, […]
24.01.2018
Weszło fit
04.05.2018

Absolutna dominacja. Kenia i spółka opanowały biegi na długim dystansie

Przed kilkoma dniami w Nowym Jorku biegacze rywalizowali na dystansie 10 kilometrów. Jedna z wielu takich imprez, nie jest to nic niezwykłego. Ale już osoba zwycięzcy – jak najbardziej niezwykłą była. Rhonex Kipruto, osiemnastoletni Kenijczyk, dopiero drugi raz biegał poza granicami swojego kraju. Skończyło się nie tylko wygraną, ale i najlepszym czasem, jaki ktokolwiek kiedykolwiek […]
04.05.2018
Weszło fit
23.04.2018

Świat biegów w szoku. Amatorka podbiła Boston


122. Maraton Bostoński miał w tym roku niecodzienny przebieg. W kategorii kobiet po raz pierwszy od 33 lat wygrała reprezentantka USA – co już można uznać za dużą niespodziankę. Prawdziwą sensacją było jednak to, że druga na mecie zameldowała się Sarah Sellers, która w oficjalnym maratonie brała udział… dopiero drugi raz w życiu. Mało tego […]
23.04.2018
Weszło fit
24.01.2018

Jestem jak żołnierz – chcę jak najlepiej wykonać powierzone mi zadanie

Dlaczego zawsze podczas swoich startów zaczyna w pewnym momencie płakać? Czy przejdzie kiedyś na zawodowstwo? W czyim towarzystwie może jeść słodycze bez obawy, że utyje? Dlaczego nalewa do kieliszka od wina… sok z buraka? Co zamiast pierścionka dostała podczas oświadczyn? Jak w rowerowym sklepie reagują na klientkę z czwórką dzieci? Zapraszamy do lektury rozmowy z Anią Lechowicz, […]
24.01.2018
Weszło fit
16.01.2018

Jak połączyć ciężkie treningi z… pracą na statku? Opowiada oficer wachtowy Emil Wydarty

Dlaczego atmosfera na statku przypomina tą w więzieniu? Co łączy oficera wachtowego z kierowcą autobusu? Czemu żaden kapitan nie pozwoliłby na to, żeby jego członek załogi wyskoczył do oceanu potrenować pływanie? Jakim cudem kilka piw wypitych wieczorem przed startem może pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku na zawodach? Jak pływa się w wodzie, która ma zaledwie 9 […]
16.01.2018
Weszło fit
22.12.2017

Urzędnik państwowy z Japonii, który jest jednym z najlepszych maratończyków świata

Dla zdecydowanej większości amatorów-maratończyków największym sportowym marzeniem jest złamanie magicznej granicy trzech godzin. Znam takich, którzy poświęcili na zrealizowanie tego celu całe życie, a i tak nie udało im się osiągnąć upragnionego rezultatu. Znam też biegaczy, którzy mimo że nie są zawodowcami, potrafią przebiec dystans 42 km i 195 m w 2:25 – 2:30. Takich […]
22.12.2017
Weszło fit
28.11.2017

Z garażu w Lesznie prosto na podium 1/2 Ironmana w Afryce, czyli Aga Jerzyk i jej barwne historie

Agnieszka Jerzyk to bez dwóch zdań najlepsza polska triathlonistka. Na igrzyskach w Londynie zajęła 25. miejsce, w Rio de Janeiro była 22. Teraz zamierza skupić się na dłuższych dystansach, a jej celem jest znalezienie się w czołowej piątce zawodniczek na MŚ Ironman na Hawajach w 2020 roku. Po jakim wypadku Aga musiała użyć laseru, by usunąć blizny? […]
28.11.2017
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych (@jzac)
3 lat temu

Jak szybko biegasz to do pogoni zapraszam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
3 lat temu

postawie krate browara osobie ktora to cale przeczyta. Tylko bez sciemniania.

egzekutor_77
egzekutor_77 (@egzekutor_77)
3 lat temu

Buła z masłem. Krata piechotą nie chodzi. Nawet ani razu nie ziewnąłem. Ślij browary na Kostę Runjaica do Szczecina. Odbiorę sobie przy okazji…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Jan Serce
Jan Serce (@janserce)
3 lat temu

Dobry wywiad, w końcu coś innego niż niczym (poza nazwiskiem) nie różniące się od siebie bełkoty prymitywnych kopaczy, reprezentujących niższy poziom sportowy niż większość, lekkoatletycznych, pływackich czy jakichkolwiek innych juniorów.

Powodzenia Agnieszka na “nowej drodze życia”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Jan Serce

Treść usunięta

Jan Serce
Jan Serce (@janserce)
3 lat temu

O intelektualnym poziomie pisałem chyba gdzieś indziej więc nie chciałem się powtarzać 🙂

Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Prasówka
12.06.2021

Boniek: Kapustka? Sousa uznał, że dwa gole i dwie asysty w lidze to za mało

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy. (…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Mbappe: – Jeszcze nie wiem, czy PSG to dla mnie najlepsze miejsce

Każda drużyna świata chciałaby mieć u siebie Kyliana Mbappe, to oczywiste, bo chłopak ma wszystko, żeby w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Na razie jednak jest piłkarzem PSG i dopóki obowiązuje go kontrakt, czyli do 2022 roku, trudno wierzyć, by to się zmieniło. Natomiast sam zawodnik nieco podgrzał atomosferę w tym temacie. W rozmowie z “France […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Mistrzowie drugiego planu – nieoczywiści bohaterowie Euro 2020. Grupy D-F

Obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst. Euro też ma swoje zasady – musi wszak posiadać swoich bohaterów, czasami takich nieoczywistych, przynajmniej dla przeciętnego widza. 2016 rok to idealny przykład. W finale Mistrzostw Europy piłkę do siatki pakował nie Cristiano Ronaldo, nie Antonine Griezmann, lecz Eder. Chłop który odbił się od Premier League, a w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Piszczek: – W BVB zostawiłem dużo Polski

Łukasz Piszczek pożegnał się z Borussią Dortmund i w przyszłym sezonie będzie zajmował się już tylko sprawami LKS-u Goczałkowice. W rozmowie z Łukaszem Olkowiczem z Przeglądu Sportowego opowiada o swoim rozstaniu z klubem z  Północnej Westfalii.  Piszczek najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w BVB. – Borussia rozwinęła pod kątem taktycznym, zobaczyłem, jakie charaktery dobrać […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Sterling i Henderson idą śladami Rashforda

Rok temu Marcus Rashford otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. Od tamtego momentu może tytułować się klasą orderu MBE. Wszystko to dlatego, że w okresie pandemii, kiedy brytyjski rząd chciał znieść na okres wakacji bony żywnościowe dla dzieci z najbiedniejszych rodzin, z których rok w rok korzysta prawie półtora miliona dzieci, on postanowił interweniować i dopiął swego, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Vesović zostanie w Ekstraklasie?

Zwykle świetnie poinformowany Janekx89 poinformował, że bardzo prawdopodobne jest, że Marko Vesović zostanie w Ekstraklasie. Ponoć najbardziej możliwym kierunkiem jest Kraków.  🔜Na krakowskim Rynku powiadają, że Marko Vešović🇲🇪 prawdopodobnie pozostanie w Ekstraklasie. 😏 pic.twitter.com/1JKtxa3y4W — Janekx89 (@janekx89) June 11, 2021 Marko Vesović rozstaje się z Legią wraz z wygaśnięciem jego kontraktu 1 lipca 2021. Pożegnanie […]
12.06.2021