post Avatar

Opublikowane 22.03.2017 13:03 przez

redakcja

W obecnie rządzącej ekipie wiele rzeczy mi nie pasuje, ale jedną cechę całego tego obozu szczerze podziwiam. W słowniku tych polityków nie ma wyrażenia „nie da się”. Czasem nie mają pieniędzy, czasem nie mają dostatecznej siły, czasem nie mają zupełnie nic, ale to w żadnym wypadku nie pogarsza ich humorów. Są w stanie z kamieniem i dwiema zapałkami ruszyć do kolonizowania Marsa, z uśmiechem na ustach przekonując: „damy radę”. Oczywiście nie do końca da się przewidzieć, jakie będzie to miało skutki dla Polski, ale jako urodzony optymista nie potrafię się nie uśmiechnąć, gdy nawet najbardziej ambitne zadania w ustach ministrów zamieniają się w maślane bułeczki gotowe do przeżucia.

Antytezą, kompletnym zaprzeczeniem tych ludzi są w mojej opinii organy wyznaczające rzeczywistość polskiej murawy piłkarskiej. Oczywiście nie jestem samobójcą, nie mam zamiaru krytykować za całokształt ani PZPN-u, ani Ekstraklasy SA z uwagi na ich rozliczne zasługi na wielu polach. Jeśli jednak chodzi czysto o murawę, o 90 minut piłkarskiego meczu, wszyscy decydenci polskiego futbolu wzruszają ramionami i przekonują: „nie da się”.

Czy da się walczyć z bandyckimi faulami, które w końcu zakończą karierę któregoś z piłkarzy? Nie da się. Czy da się podjąć próbę eliminacji symulantów i boiskowych oszustów z gry? Nie da się. Czy istnieje możliwość, by choćby spróbować zbudować autorytet sędziego? Niestety, nie da się.

W wywiadzie dla miesięcznika Ekstraklasy Zbigniew Mrowiec przekonywał na przykład, że 10 meczów kary za bandyckie faule jako górna granica jest wystarczająca, bo nie chodzi o wysokość, lecz nieuchronność kary. Przeoczyłem moment, gdy wysokość kary zaczęła wykluczać jej nieuchronność, ale sama dyskusja na ten temat pokazała, że podwyższenie widełek według których można wymierzać sprawiedliwość rzeźnikom nie byłoby raczej specjalnym problemem. No bo i jak miałoby być? Surowość sankcji za piłkarskie zagrania nie została wyryta na kamiennych tablicach przyniesionych przez Johana Cruyffa ludzkości, w tym polskim ligom. FIFA i UEFA wraz z szeregiem powiązanych z nimi organizacji sędziowskich oczywiście podają ogólne wytyczne, ale sam fakt, że Joey Barton w Anglii mógł zostać zawieszony na 12 spotkań potwierdza, że decydujący głos mają krajowe podmioty.

W naszym wypadku – ESA i PZPN, wraz ze swoimi organami dyscyplinarnymi oraz wydziałami sędziowskimi. O ile w przypadku miejsc stojących na przykład, działacze mogą lamentować, że oni by wszystkim pozwolili, ale ogranicza ich przebrzydła polityka uparcie protestująca przeciw prokibicowskim zmianom w ustawach, o tyle zasady gry nadal ustalają ludzie futbolu, a nie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Tak, można tutaj wejść w polemikę, że Wydział Dyscypliny jest niezależny od Wydziału Sędziowskiego, Komisja Ligi od Rady Nadzorczej, ogon od psa, lewa łapa niedźwiedzia od prawej łapy, ale nie czarujmy się – to środowisko piłkarskie. W medialnych sprawach współpracujące ze sobą bez zarzutu, dość sprawnie i w miarę jednomyślnie.

Nie jest jakimś kompletnie oderwanym od rzeczywistości science-fiction sytuacja, w której wszystkie wymienione wyżej organy siadają do jednego stołu i po prostu zmieniają zasady. Tak jak te słynne wytyczne dotyczące podwójnego karania za faul w polu karnym – czyli żółta kartka zamiast czerwonej, skoro podyktowana została „jedenastka” – tak zmiany w interpretacji mogłyby dotknąć innych drażliwych elementów gry. I pach, w piątek spotkanie, w sobotę i niedzielę wszyscy dochodzą do siebie, w poniedziałek konferencja prasowa. Od tej pory Komisja Ligi i Wydział Dyscypliny mogą na podstawie analizy wideo zawiesić piłkarza na 2 do 10 meczów za symulowanie. Było miło, panowie, ale niestety, cyrki jak Radovicia z Wisłą już nie przejdą. To znaczy przejdą: raz na jakieś 5 meczów, a w przypadku recydywy raz na 1/3 sezonu.

Bez ograniczenia, że „sędzia zauważył”, albo „nie zauważył”; „zareagował”, czy „nie zareagował”. Symulka wychwycona po meczu? Żaden problem, organy dyscyplinarne zbierają się po kolejce i punkt po punkcie eliminują aktorów, nurków i cwaniaczków.

Brutalne faule? Bez górnej granicy, na wszelki wypadek. No i creme de la creme. Coś, co zrewolucjonizowałoby futbol.

Bezwzględne kartkowanie dyskutantów i fochliwych książąt. Otaczasz sędziego ze składem? Trzy szybkie żółtka. Dotykasz sędziego – wylatujesz z boiska. Wulgaryzmy w gadce z arbitrem – żółtko bez ostrzeżenia. Wulgaryzmy pod adresem arbitra – czerwona kartka. Jak by to mogło wyglądać w praktyce? Ano tak.

Jak mnie ten człowiek zaimponował. A Meksyk tak naprawdę dopiero ruszył na wojnę – federacja rozdała ostatnio dwa długie zawieszenia krewkim piłkarzom atakującym sędziów (8 i 10 meczów), co i tak zostało uznane przez sędziów za karę zbyt łagodną – w przepisach bowiem za naruszanie nietykalności sędziego wyznaczono karę 12-miesięcznego zawieszenia. Opór był tak mocny, że odwołano całą kolejkę – właśnie z uwagi na strajk arbitrów, walczących dość desperacko o szacunek dla swojego zawodu.

Wyobrażam sobie taką sytuację w Polsce. Biegnie – a, niech będzie ten Radović. Finezyjny upadek, po którym oczywiście jak zawsze drużyna oblega sędziego. Dwie szybkie żółte kartki, jedna czerwona już z rąk arbitra. Potem jeszcze dodatkowa kara – zawieszenie na kilka spotkań i dla symulanta, i dla tych wiecznie niezadowolonych z decyzji sędziego piłkarzy. Ile takich meczów byłoby potrzebnych, by na boiskach zapanował kompletny spokój? Dwie kolejki? Trzy?

Ktoś powie: ale to przecież nerwy. Emocje. Tak. Ale skoro w nerwach i emocjach piłkarze jakoś nie dają sobie po mordzie (choć często chcą sprawiać wrażenie, że „już by zaraz dali, ale kolega mnie trzyma”), to chyba zdołają też powstrzymać się od przepychanek z arbitrem i ironicznych braw po decyzjach sędziego.

Zastanawiam się: dlaczego tego nie robimy? Kto mówi tutaj: „nie da się”?

Że kibice chcieliby bezlitośnie karać symulantów, a pewnie i tych, którzy 3/4 meczów spędzają na rozmowach z sędzią – to raczej pewne. Że takie rozwiązanie byłoby zdecydowanie bardziej korzystne dla sędziów i autorytetu ich zawodu niż plakietki z hasłem „Respect” – wiadomo, to jasne. Kluby? Zależy jak zapytać, jeśli po meczu, w którym straciły gola po wątpliwym karnym to pewnie byłyby za, jeśli odwrotnie – to przeciw. Zasadniczo jednak – to w ich interesie. A skoro tak – także w interesie ESA, namacalnej reprezentacji klubów. I w interesie PZPN-u, który na afisze wrzucił sobie wychowanie nie tylko młodych piłkarzy, ale przede wszystkim młodych ludzi. Dla tych zaś wzorem powinien być nieugięty sędzia z Meksyku, a nie ci płaczliwi goście szarpiący go za rękaw.

Tak, w takich chwilach przydałby się w piłkarskich strukturach minister Morawiecki, albo premier Szydło, którzy w komplecie przepchnęliby jeszcze projekt dzikiej karty dla polskiej drużyny w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wolałbym chyba jednak taki przesadzony hurraoptymizm niż wieczne „nie da się”, przez które jestem skazany na odruchy wymiotne po kilka razy w każdej kolejce Ekstraklasy.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 22.03.2017 13:03 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 44
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wodiczko
Wodiczko

piłeś, nie pisz

Pan Wiesio
Pan Wiesio

Autopsja?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.
N.

Możliwe. Kto jednak zabronił grać w piłkę PSG, a nie stać we własnym polu karnym i czekać do 90 min meczu?

Hefajstos
Hefajstos

Podobno to wszystko wina Krychowiaka, pewnie coś im nagadał przed meczem 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth
Aerth

W 95 jak było jeszcze 5-1 to nadal dawało awans PSG. Ba, przecież Paryżanie nawet mieli piłkę przy nodze. Wystarczyło wtedy wywalić lagę do przodu i najpewniej byłoby po zabawie.

No, ale pewnie ta szmata z gwizdkiem siłą woli zmusila zawodnika PSG do zgrywania kozaka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth
Aerth

Ale to nie karny dał awans Barcelonie. Awans dała bramka, której PSG mogło bez problemu uniknąć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Dlaczego dziś nie ma wizerunku pewnego sympatycznego redaktora o określonych preferencjach co do kolorów, zagorzałego sympatyka Mariana Kowalskiego?

Jakub Olkiewicz
Jakub Olkiewicz

Moshe, kij z wizerunkiem, gorzej, że nie ma nic o ŁKS-ie.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

hahaha, zapomniałem w tym tygodniu o tym, dzięki 😀

Ale wizerunek jest na profilowym w komentarzu, dzień mój uratowany :3

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

U nas? A jak przyjeżdżasz na Mazury po odkładaniu całorocznym z marnej pensji na kasie w Tesco bądź płacy księgowej żeby móc wykupić u Pana typowe, polskie „all inclusive” nad jeziorem to jaka jest tam strefa czasowa? 🙂 No i masz odpowiedź.

A poniższego o jakichś Bratkowskich to nawet nie chce mi się komentować. Kobieto, żyjesz nienawiścią to musi być bardzo niezdrowe, wyluzuj, martwi mnie że to nawet pod trolling nie podchodzi :< Boję się o Ciebie, Janko.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Zgadzam się. Tylko, że ja wprowadzałbym to powoli. Bo gdyby takie reguły były już teraz, to można sobie wyobrazić taką sytuacje, że:
– Rado pada z głodu w meczu z Wisłą
– piłkarz Wisły dostaje żółtą za niewinność
– protestuje i dostaje czerwoną
– kolega jest w szoku i dostaje drugą czerwoną
– drużyna przegrywa mecz 0:6 i nawet zawieszenie dla Rado nie ratuje sytuacji

N.
N.

Gdybanie. Nurków (w tym Rado, jak i Kucharczyka) należy karać, tak samo, jak gości wsadzających łokcie poza widokiem sędziego – jedno i drugie zachowanie jest niesportowe.

DrMabuse
DrMabuse

Gdybanie? Takie sytuacje już się zdarzały.

introoder
introoder

Ale po takim meczu i zawieszeniach, Rado będzie dobrze odżywiony przed kolejnym meczem (co najmniej za miesiąc), a zawodnicy Wisły po gwizdku będą się rzucać w oczy jak gimnazjalista przy wyborze „chętnego” do tablicy.

gryf01
gryf01

Zgoda. Po prostu proponuję, żeby najpierw wprowadzić kary dla nurków, jak najcięższe. A po kilku miesiącach, kiedy już liczba nurkujących zmaleje, wprowadzić kary za dyskusje z sędzią. Sytuacja jaką opisałem i tak jest możliwa ale są mniejsze szanse, że się zdarzy.

Voitcus
Voitcus

Nie. Rado pada, Gonzalez dostaje za niewinność. Gonzalez nie pyskuje, bo wie, czym to grozi. Potem zbiera się komisja i anuluje kartkę Wiślakowi. Oh, wait… tak przecież było. Jedyna różnica, że Radović zostaje dodatkowo zawieszony.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Czytałeś w ogóle? „W obecnie rządzącej ekipie wiele rzeczy mi nie pasuje”

Coming out PiSowca? Serio?

Lejek
Lejek

Nie czytał…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lejek
Lejek

Sarkazm. Znajdź definicję, zapoznaj się a potem przeczytaj artykuł jeszcze raz.
Aha, „czytanie ze zrozumieniem” jeszcze znajdź…

kisielWRK
kisielWRK

Tulismanore – Ty oczywiście się interesujesz polityką i wiesz dokładnie co mówi każdy PiSior w kraju… 🙂
To dobre jest! Ja jestem zdania, że tacy dyletanci jak Ty powinni rządzić. Na wszystkim się znają, wiedzą kto z kim i gdzie. No i najważniejsze, potrafią wykryć bezbłędnie PiSiora. „Wystarczy mi dziesięć pierwszych słów, pięć pierwszych gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że…” PiSior 😀

dario armando
dario armando

Naruszenie nietykalności sędziego-bezwzględne 12 miesięcy zawieszenia.Karanie nawet gdy sędzia nie widział – świetny pomysł bardzo ograniczający patologię ,bo już dawno się piłkarze nauczyli ,że gdy sędzia nie widzi to wolna amerykanka na boisku odchodzi – innej drogi do oczyszczenia futbolu nie widzę ,bo arbitrzy wszystkiego nie dojrzą tym bardziej ,że każde nieczyste zagranie jest interpretacyjne ,w zależności czy gracza lubimy czy nie albo od sposobu prowadzenia meczu mamy diametralnie różne werdykty .Więc powinien powstać obejmujący jak najszerszy wachlarz boiskowych przewinień i dokładny karomierz ile -za co.Ale to jest mało realne ,bo zbyt wielu czepie korzyści z obecnych przepisów ,żeby dali zgodę na bardzo poważne zmiany.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

No niestety. Mafii się by dochody uszczupliły bo jak tu obstawiać nie drukowane mecze? A tak to temu żółtko, temu karnego i interes się kręci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Brawo brawo i sto razy brawo! Choćby za wskazanie przykładu z Meksyku, że jednak idzie nowe.

Niech karzą surowo i bezwzględnie symulki, faule i durne niebezpieczne zagrania ala Pazdan / Butcher (atak saneczkami na piłkę).

Za recydywę dwukrotny wymiar kary.

Jak ktoś twierdzi, że piłka to emocje itp.pierdolenie to niech będzie konsekwentny i postuluje zasady z NHL. Fikasz? To solówa. I będzie prosto, jasno i przyjemnie. Taki pojedynek Diego Costy z Neymarem byłby ciekawy 😉

Lejek
Lejek

Nie czarujmy się, sami nie pomagacie utrzymać autorytetu sędziego. „Ranking okulistyczny”, „niewydrukowana tabela”, obśmiewacie sędziów i ich błędy wielokrotnie. A ludzie to czytają, chłoną jak gąbka. Po przegranym meczu wierzą w to podwójnie. Czytają też piłkarze i wiedzą, że w lidze jest tylko jeden dobry sędzia (ponoć to ten „eksportowy”). Reszta do okulisty. To potem tak się tych sędziów traktuje – co mi tu będziesz gwizdał, chuja się znasz…
Sędziowie mają przechlapane u wszystkich – piłkarze, trenerzy, kibice. Niestety w dużej mierze sami sobie na to zapracowali. Ale trudno nie odczuć wrażenia, że wpadli w spiralę hejtu i co by nie zrobili będzie źle. Jak zaczną kartkować tak jak przesympatyczny sędzia z Meksyku (Brawo!) to w Ekstraklasie nie zakończy się żaden mecz. A dopiero wtedy będzie chryja – wziął kasę i mi pół drużyny wykartkował. I będzie tak:
– na mocy przepisów informuję zawodnika, że uniemożliwia przeprowadzenie zawodów,
– Panie Sędzio kochany…
– na mocy przepisów informuję zawodnika, że w dalszym ciągu uniemożliwia przeprowadzenie zawodów i wykluczam go grona zawodników jednej z drużyn…
Co potem było chyba pamiętacie…
🙂

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Błedy popełniać to rzecz ludzka. I od tego są wyższe instancje żeby je korygować. Jakby były powtórki wideo nurkowanie zakończyłoby się po kilku przypadkach półrocznej dyskwalifikacji.
Jakoś w rugby ogarnęli temat dyskusji z sędziami i chamskich fauli (tam to dopiero się działo) właśnie dzięki twardym przepisom i pomeczowej weryfikacji.

zdyrman
zdyrman

Hmmm…. nie ma „nie da sie” powiadasz pan? Powiedz to frankowiczom

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Woodstock
Woodstock

Co do zasady to w porządku, jednak uważam, że ryzykowne jest dawanie sędziom za duzej władzy. Jeśli zaproponowane zmiany miały by wejsć w życie, należałoby sie bliżej przyjrzeć się zachowaniom arbitrów, żeby nie dochodziło do przesadnej interpretacji. Jeśli chodzi o kary za brutalne faule to należy być tu bardzo stanowczym, zresztą podobnei z symulakmi, które tak naprawdę denerwują znacznie bardziej,

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Czy ktoś wie jak to jest z faulem napastnika przez zabiegnięcie drogi obrońcy? Widziałem mecz 2 Bundesligii gdzie napadzior wybiegł przed obrońcę ala Suarez w meczu z PSG (czyli wogóle nie patrząc gdzie jest obrońca). Atakujący zabiegł rozpędzonemu obrońcy drogę, ten się potknął o nogę napastnika a sędzia odgwizdał faul napastnika. To jest zgodne z przepisami (tak twierdził komemntator)?

PrzemekL
PrzemekL

Pierwszy raz po pierwszym akapicie nie czytalem dalej. Mdli mnie od tej zalosnej polityki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

Mam inny – rewolucyjny pomysł…

nazywa się on… uwaga… powtórki wideo…

Sytuacja Rado – tamten obrońca Wisły (sorki – nie kojarzę nazwisk nowych piłkarzy):
Szybka narada, obejrzenie powtórki, Rado dostaje żółtą

Po 3 kolejkach z takimi sytuacjami:
– skończyłyby się kółeczka obrażające sędziego (na szczęście nie ma już powtórki sprzed wielu lat, gdy Baszczyński i drugi piłkarz zaczęli sędziego popychać), bo nie wpłynęłoby to w żaden sposób na decyzję sędziego
– autorytet sędziego? Każdy by wiedział, że decyzja została podjęta na podstawie bezstronnego zapisu wideo, zatem nie byłoby powodów do podważania tego autorytetu
– skończyłoby się zarówno padolino, jak i „tosikowanie”

Jednakże – jest jeden problem… NIE DA SIĘ

Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020