post Avatar

Opublikowane 04.03.2017 11:32 przez

Janusz Banasinski

W rozumieniu wielu rozbudził apetyty milionów Polaków, po czym boleśnie sprowadził naród na ziemię. Na mundial nie zabrał Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego, co masa ludzi – w mniej lub bardziej poważnym tonie – wypomina mu do dziś. W piłce klubowej w ostatnich latach skakał zaś z miejsca na miejsce, a więcej niż jeden sezon wytrzymał tylko w Bytovii. Tak czy owak, gdyby jednak zebrać do kupy wszystkie jego osiągnięcia czy to jako piłkarza czy też później jako trenera, wyszłoby na to, że Pawłowi Janasowi w gruncie rzeczy sukcesów pozazdrościć mógłby niejeden. Dziś były selekcjoner reprezentacji Polski obchodzi swoje 64. urodziny. 

Nie będzie jakąś wielką przesadą, jeśli stwierdzimy, że praktycznie każda dyskusja na temat dzisiejszego solenizanta prędzej czy później i tak musi zostać sprowadzona do niepowodzenia na mistrzostwach świata w Niemczech. To miał być turniej, w którym po fiasku w Korei i Japonii Polska kadra w końcu miała nawiązać do czasów świetności. Orły Janasa przez eliminacje przeszły bowiem niczym burza, dwukrotnie ustępując minimalnie jedynie Anglikom. Jak było później – wszyscy wiemy. Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor, samolot do domu. I choć z perspektywy czasu trudno nie ulec wrażeniu, że do czynienia mieliśmy z podręcznikowym przykładem pompowania balonika, niepowodzenie za naszą zachodnią granicą miało jedną twarz – Pawła Janasa. To on przecież nie zabrał do Niemczech Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego, co wywołało szok w całym kraju.

Po mistrzostwach świata nie miał jednak większych problemów ze znalezieniem zatrudnienia. Po 2006 roku zwiedził pięć klubów – Bełchatów, Widzew, Lechię, Polonię Warszawa i Bytovię. Choć w tym czasie zrobił trzy awanse – dwukrotnie wszedł do Ekstraklasy z Widzewem, a także wprowadził Bytovię do I ligi – w minionych latach w szerszych kręgach sławę zyskał sobie głównie tym, że się nie wpierdala. Historia o wyrzuconym do kosza niedopałku, który nieomal nie wywołał pożaru na stadionie przy Konwiktorskiej obrosła zaś miejską legendą.

Jak na gościa, który mimo wszystko nie był traktowany zbyt poważnie, trzeba przyznać, że sukcesów w klubowej piłce mu jednak nie brakuje. Mowa szczególnie o latach 90. minionego stulecia, gdy z Legią dwukrotnie zdobył mistrzostwo i puchar Polski, a także awansował w sezonie 1995/96 do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Przegrany 0:3 w Atenach rewanż, jak miało się potem okazać, miał być zresztą ostatnim występem Wojskowych w Champions League przed ponad dwudziestoletnią przerwą.

Miejsca na kpiny czy złośliwości nie pozostawia też jego kariera zawodnicza. Nawet jeśli Janasowi jako obrońcy w tamtych czasach raczej trudno było zyskać sobie miano wirtuoza, czepianie się jego dokonań byłoby mocno niesprawiedliwe. Choć w piłce klubowej ani razu nie zdołał wygrać mistrzostwa (wygrał jednak dwa puchary Polski z Legią), to jednak kadra narodowa z nim w podstawowym składzie zdobyła ostatni medal na wielkiej imprezie – mundialu w Hiszpanii w 1982 roku. Cztery lata później doceniono go też w lidze francuskiej, gdzie jako zawodnik Auxerre został wybrany najlepszym zagranicznym piłkarzem Ligue 1.

Janasowi przez te wszystkie lata mimo woli udało się dokonać dość rzadkiej sztuki – pomimo niezbyt wybuchowego charakteru postrzegany jest jako niezwykle barwna postać. Postać, która może i nie zbawiła polskiej piłki, ale której osiągnięć nie powinno się jednak deprecjonować. Podejrzewamy zresztą, że sam Janas, gdy patrzy na swoje CV również nie odczuwa wstydu. Gdybyśmy mieli pewność, że ujrzymy go jeszcze na ławce trenerskiej, z okazji urodzin życzylibyśmy mu kolejnych sukcesów. Ale że pewności nie mamy, ograniczymy się więc do życzenia mu zniesienia zakazu palenia w miejscach publicznych.

Opublikowane 04.03.2017 11:32 przez

Janusz Banasinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman Kolton
Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Wyslanie kucharza na konferencje prasowa po przegranym meczu z Ekwadorem na MS to byl po prostu kabaret

Mateusz Borek
Mateusz Borek

Romeczku kochany, pamiętam to jakby to było wczoraj.

Roman Kolton
Roman Kolton

Matti , to sa wlasnie te detale o ktorych zawsze Gianni powtarza . Brak profesjonalizmu byl widoczny na kazdym kroku. Janas pojechal na ryby a wyslal kucharza ktory niby co mial nam powiedziec ? jak ulepic ekwadorskie pierogi o ile takie isnieja ! Dlatego Panowie badzmy powazni i miejmy nadzieje ze taki kabaret juz sie nigdy nie powtorzy

Mateusz Borek
Mateusz Borek

Ja już o tym wspominałem na tej żałosnej konferencji w 2006. Panowie, szanujmy się.

Tomasz Hajto
Tomasz Hajto

ROKO I Matti, widocznie Janas uznał, że obaj nie prezentują odpowiedniego jak ja to mówię, kwalitetu. To są te detale. Ja trochę w Niemczech pograłem, więc się na tym znam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Ja się w urodziny Pawki nie wpierdalam.

magdaLena
magdaLena

nie byli w formie, to nie zabrał
szkoda tylko, że ich o tym sam nie uprzedził, ale z drugiej strony gdyby to zrobił to by się rozniosło, a musiał dokonać uroczystego ogłoszenia…

HarryCallahan
HarryCallahan

Najlepsze jest to, że cały nasz występ położył pierwszy mecz, który był zwyczajnie tragiczny i zasłużenie przegraliśmy z Ekwadorem. Potem z Niemcami zagraliśmy tak, jak mogliśmy zagrać dysponując ówczesnym potencjałem. Czyli obrona Częstochowy i liczenie na fart. Nie udało się, w ’90 minucie pada zwycięski gol dla Niemców. Trudno. Ostatni mecz też bez szału, ale wygraliśmy. Czy z Dudkiem i Frankowskim poszłoby nam lepiej? Nie sądzę. Tak samo przegralibyśmy pierwszy mecz przez butę i pompowanie balonika, a potem trzeba by było liczyć na cud w starciu z Niemcami. Patrząc na to jak przeszliśmy eliminacje i tak oceniam kadrę Janasa pozytywnie. Smuda i Fornalik mieli o wiele większy potencjał jeżeli chodzi o zawodników, a zawiedli totalnie. Z drugiej strony Janas to dziwny gość. Z Legią wygrał wszystko co się dało w Polsce, potem doszedł do 1/4 LM, a następnie na lata w zasadzie przepadł. Potem ta reprezentacja i kolejna dziura w życiorysie.

HarryCallahan
HarryCallahan

Inna sprawa, że Janas nigdy nie był zbyt medialny a na samych MŚ dodatkowo naraził się dziennikarzynom, stąd też ta ogólna niechęć do niego.

Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020