W Kielcach znowu mają drużynę z wielkim charakterem?

redakcja

Autor:redakcja

25 października 2015, 12:50 • 3 min czytania

W Kielcach znowu mają drużynę z wielkim charakterem?

Obecne rozgrywki Ekstraklasy są dosyć nieprzewidywalne, żeby nie napisać zupełnie popieprzone. W tym sezonie dosłownie wszystko jest możliwe, a paradoksy można tylko mnożyć. Piast z bezpieczną przewagą utrzymuje się na fotelu lidera, najmocniej naciska go Pogoń, natomiast w dolnej ósemce zaplątały się Lechia, Śląsk i Jagiellonia, a czerwoną latarnią ligi jest urzędujący mistrz Polski. I nie mamy żadnych wątpliwości, że po wczorajszych meczach do tej listy należy dopisać kolejną drużynę, czyli Koronę Kielce.

Reklama

Bo Korona to zespół klecony naprędce, który w teorii nie miał prawa sobie w tej lidze poradzić. Drużyna, która latem straciła takich graczy, jak Golański, Malarczyk, Černiauskas, Kapo, Kiełb, Luis Carlos czy nawet radzący sobie w Łęcznej Leandro. Po raz kolejny potwierdziło się więc, że w Ekstraklasie wystarczy zorganizować jedenastu względnie sprawnych facetów, którzy nieźle biegają i nigdy nie mieli problemów na lekcjach WF-u, ustawić ich defensywnie, nakazać grę z kontry i… większość rywali będzie miała z nimi ogromne problemy.

Co tak naprawdę nie miało prawa się zdarzyć w przypadku Korony? Nawet nie mamy tu na myśli ich obecności w pierwszej piątce po trzynastu kolejkach ligi. Jeszcze bardziej zastanawia nas ich wyjazdowa seria bez porażki, na którą składają się cztery zwycięstwa i trzy remisy. A przecież kielczanie na obcych boiskach nie mierzyli się z jakimiś ogórkami, ale w teorii z tymi z top topów całej ligi. Przypomnijmy, wyjazdowymi rywalami drużyny Marcina Brosza byli Zagłębie (0:2), Lech (0:0), Legia (1:2) , Lechia (0:0), Wisła (0:0), Śląsk (0:1) i ten rewelacyjny Piast (0:1). Piętnaście punktów na tak trudnych terenach to wynik robiący wielkie wrażenie. A przypomnijmy, że gdyby sędzia nie dał się nabrać na symulkę Nikolicia w meczu w Warszawie, Korona zachowałaby czyste konto.

Reklama

Image and video hosting by TinyPic

Do soboty Piast w Gliwicach wyłącznie wygrywał, a jego stadion był prawdziwą twierdzą. Kto tak naprawdę przewał fantastyczną serię lidera Ekstraklasy? Wczoraj w barwach Korony zagrali między innymi:

Małkowski, któremu za chwilę stuknie 38 lat, który przez ostatni rok w ogóle nie grał, i który ostatnią rundę spędził w rezerwach, podczas gdy klub próbował unieważnić jego kontrakt.

Gabovs, który rundę wiosenną spędził w 2. lidze rosyjskiej, w której łącznie rozegrał 156 minut.

Wilusz, który z powodu ciężkiej kontuzji prawie przez rok nie grał w piłkę, a z Lecha uciekł w akcie desperacji w przedostatnim dniu okienka transferowego.

Grzelak, który w zeszłym sezonie został negatywnie zweryfikowany przez Podbeskidzie i odnalazł się dopiero w pierwszoligowym Dolcanie Ząbki.

Pawłowski, który wczoraj przerwał upokarzającą serię 2729 minut bez gola w lidze.

Aankour, który zupełnie nie radził sobie w silniejszej kadrowo Koronie w zeszłym sezonie.

Sierpina, który wiosną zupełnie nie poradził sobie w I-ligowym Dolcanie, gdzie przez całą rundę łącznie rozegrał ledwie 85 minut.

Cabrera, który został wyciągnięty z odmętów trzeciej ligi hiszpańskiej.

Jakkolwiek patrzeć, Korona Marcina Brosza to kolejna po Polonii Warszawa drużyna, która tylko potwierdza, że zewnętrzne problemy mogą niesamowicie scementować zespół. W Kielcach od dłuższego czasu nie dzieje się najlepiej, ale piłkarze – niejako na przekór wszystkim – zdają się nic sobie z tego nie robić. I to właśnie teraz wykręcają bardzo dobre wyniki, nawet lepsze niż w czasach dobrobytu. Nie mamy też wątpliwości, że Koronie może tylko przybywać zwolenników, bo akurat w piłce przychylne spojrzenie w kierunku dobrze radzących sobie słabeuszy jest dość naturalnym odruchem.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Ekstraklasa

Piłkarze Legii czują się zaszczuci. Nie chcą kibiców na wyjazdach

Mikołaj Duda
21
Piłkarze Legii czują się zaszczuci. Nie chcą kibiców na wyjazdach
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Piłkarze Legii czują się zaszczuci. Nie chcą kibiców na wyjazdach

Mikołaj Duda
21
Piłkarze Legii czują się zaszczuci. Nie chcą kibiców na wyjazdach
Reklama
Reklama