Betis pokazuje drzwi Perquisowi. Kolejny lis kończy z poważnym graniem.

redakcja

Autor:redakcja

10 stycznia 2015, 01:58 • 2 min czytania

Reklama
Betis pokazuje drzwi Perquisowi. Kolejny lis kończy z poważnym graniem.

Trwa kiepska seria francuskich reprezentantów PZPN. Najpierw okazało się, że Werder nie ma zamiaru wziąć Obraniaka na swoje zgrupowanie i biedny Ludo musi szukać sobie klubu na obrzeżach poważnego futbolu (jest bliski przejścia do Rizesporu), a teraz w mediach hiszpańskich pojawił się temat Perquisa, którego mają już dość w Betisie.

Reklama

O Perquisie było od jakiegoś czasu dość cicho, jednak jak już się pojawił, to z miejsca na łamach dwóch gazet. Dwie gazety, dwa wywiady. Najpierw w rozmowie z magazynem „But!” powiedział, że jego sytuacja w klubie jest dość skomplikowana, odkąd trzy miesiące temu dostał czerwoną kartkę z Las Palmas – od tamtej pory pojawił się na boisku tylko na 23 minuty (z rezerwami Barcelony), czuje się bezradny i tak naprawdę nie wie na czym stoi, bo nikt w klubie z nim nie rozmawia. W skrócie – wiem, że nic nie wiem.

Dzisiaj wypowiedział się na łamach Eurosportu i tym razem był znacznie bardziej konkretny: – Mam jasne oczekiwania – chcę w styczniu odejść z Betisu. Od jakiegoś czasu nie gram, moja sytuacja w klubie nie jest oczywista, zwłaszcza że szukają kolejnego środkowego obrońcy. Byłbym głupi, gdybym nie zrozumiał, że już mnie nie chcą. Oni liczą na to, że do nich przyjdę i rozwiążę kontrakt, który kończy się w 2016 roku, ale nie mam zamiaru tego robić. Nie jestem nawet powoływany do kadry, ale nie mam pojęcia dlaczego. Wolałbym, żeby mi to jasno wytłumaczono.

Czyli chciałbym odejść, ale w razie gdyby się nikt nie zgłosił, zostanę i pociągnę kontrakt do końca. W sumie nie ma powodów, by mu się dziwić – umowa to rzecz święta, a Perquis raczej nie ma co liczyć na wielkie zainteresowanie innych klubów. Póki co mówi się o FC Toronto i kilku klubach z Francji, ale sam Damien przyznaje, że na tę chwilę brakuje konkretów. Jedno jest natomiast nieuniknione. Oba liski na naszych oczach przechodzą na drugą stronę rzeki. W poważnym futbolu są już passe.

Tak na koniec z francuskiego. Żeby zrozumieli z tekstu choć jedno słowo.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
12
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Weszło

Reklama