Wypadek Pawełka i Cebanu, obaj cudem wyszli bez szwanku

redakcja

Autor:redakcja

03 sierpnia 2008, 21:49 • 1 min czytania

Reklama
Wypadek Pawełka i Cebanu, obaj cudem wyszli bez szwanku

Wisła była o krok o dramatu. Wypadek na autostradzie mieli Mariusz Pawełek i Ilje Cebanu. Wedle naszych informacji auto Pawełka złapało gumę i kierowca nie zdołał go opanować. Jakimś cudem z całkiem rozbitego samochodu obaj bramkarze wyszli bez szwanku. A przecież wystarczyłoby u obu drobne zwichnięcie ręki (nie mówiąc już o poważnym urazie), żeby mistrz Polski został w zasadzie bez golkipera (bo może niesłusznie, ale dla nas Juszczyk na takie miano nie zasługuje).
Pawełka krytykowaliśmy za występ w Jerozolimie, ale nikt nie ma wątpliwości, że to i tak najlepszy bramkarz w krakowskim klubie. Gdyby jemu się coś stało, na poprzeczce można byłoby zawiesić ręcznik…

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Jakub Białek
11
Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Weszło

Reklama