Trener Pogoni docenił występ 16-latka. „Bardzo się starał”

Mikołaj Duda

21 marca 2026, 22:36 • 3 min czytania 7

Reklama
Trener Pogoni docenił występ 16-latka. „Bardzo się starał”

Jednym z nielicznych zawodników Pogoni Szczecin, który ma powody do zadowolenia po meczu z Lechią Gdańsk jest Natan Ława. Dla 16-latka był to dopiero drugi występ w seniorskim zespole i zarazem pierwszy w podstawowym składzie. Ofensywny pomocnik pokazał się z obiecującej strony, co docenił także jego trener.

Reklama

Thomas Thomasberg na pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał niezadowolenia z powodu postawy swoich podopiecznych w starciu z Lechią. Szczególne pretensje miał do postawy linii obrony, która – jego zdaniem – pozwalała przeciwnikowi na stwarzanie zbyt wielu dobrych sytuacji strzeleckich.

– To nie jest wynik, który nas zadowala. Zbyt wiele tracimy goli na wyjazdach w pierwszej fazie meczu. Mam sporo pretensji do gola na 1:2, bo było nas wielu blisko piłki. Lechia miała więcej sytuacji. Musimy zacząć punktować na wyjazdach. Nie możemy być zadowoleni z tego, jak prezentujemy się w defensywie. Rywale tworzą zbyt wiele dużych okazji. Teraz przerwa, a po niej finałowy etap sezonu. Widzimy jaka ta liga jest. Musimy być gotowi, aby w finałowej części sezonu być lepsi, bo potrzebujemy punktów – stwierdził trener, cytowany przez Pogoń SportNet.

Jest życie bez Meny i Bobcka. Lechia lepsza od Pogoni

16-latek po raz pierwszy w podstawowym składzie Pogoni. Trener pochwalił jego starania

Natan Ława zaledwie tydzień temu debiutował w pierwszej drużynie Pogoni. Dostał od trenera szansę w ostatnich minutach wygranego spotkania z Koroną Kielce i najwidoczniej to wystarczyło, by wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie na mecz z Lechią Gdansk. Mimo nieudanego występu całego zespołu, sam 16-latek pokazał się z obiecującej strony i zebrał pozytywne noty.

Reklama

Thomas Thomasberg poruszając kwestie, dotyczących poszczególnych przyznał, że Grosickiemu wciąż we znaki dawał się uraz i dlatego nie zagrał w podstawowym składzie. Wytłumaczył też, dlaczego szansę dostał Filip Cuić oraz docenił debiutancki występ od pierwszej minuty właśnie Natana Ławy.

– Natan dziś zagrał pierwszy raz od 1. minuty i nie jestem zadowolony z gry drużyny, ale on się bardzo starał. Nie wyglądał gorzej od kolegów na boisku. Jestem zadowolony z jego występu. Jose Pozo też może grać na tej pozycji, ale postawiliśmy dziś na Ławę. Na kolejny mecz możemy wybrać inaczej.

– Z kolei Filip Cuić zagrał zamiast Karola Angielskiego. To jest rywalizacja. Filip ostatnio wszedł i pomógł w wygranej, dlatego dziś dostał szansę od pierwszej minuty. Jest też szybszy od Karola i liczyliśmy na ten atut, ale go nie wykorzystał, nie było takich okazji.

Pogoń z dorobkiem 34 punktów plasuje się na 12. miejscu w tabeli Ekstraklasy. Ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową i dokładnie tyle samo traci do miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach.

Reklama

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”

Marcin Długosz
1
Flick nie daje się zbić z tropu: „Celem półfinał Ligi Mistrzów”
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
66
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne

Mikołaj Duda
66
Legia grała według planu. W ostatniej akcji wszystko poszło na marne