Po niemal 12 latach Adrian Cieślewicz opuścił szeregi walijskiego The New Saints. Polski napastnik rozegrał w tym czasie blisko 400 meczów dla Świętych i zdobył z nimi ponad 20 trofeów. Przeniósł się do ligowego rywala TNS i jeszcze w tym miesiącu pojedzie z nowym zespołem na teren byłego klubu.
Ponad 20 trofeów w Walii
Adrian Cieślewicz grał we Wrexham zanim to było modne. Piłkarzem występującego w angielskich rozgrywkach walijskiego klubu został latem 2009 roku, po spędzeniu 2,5 roku w akademii Manchesteru City. Do The Citizens przeniósł się zaś w wieku 16 lat z Wysp Owczych, gdzie mieszkał od 8. roku życia. Piątoligowe wówczas Wrexham urodzony w Gnieźnie napastnik reprezentował przez niemal pięć sezonów. Zaliczył w tym czasie 156 występów i strzelił 18 goli. W połowie sezonu 2013/14 przeniósł się do także grającego w piątej lidze Kidderminster.
Latem 2014 roku wrócił na Wyspy Owcze, ale już kilka tygodni później ponownie zameldował się w Walii. Tym razem jednak dołączył do występującego w walijskich rozgrywkach klubu, choć położonego w Anglii. Podpisał umowę z The New Saints, które parę miesięcy wcześniej trzeci raz z rzędu zostało mistrzem kraju. Było to zarazem ósme w historii tego klubu mistrzostwo Walii. Drugie tyle TNS zdobyło z Polakiem w składzie. Na 11 ostatnich sezonów tylko w 2020 i 2021 roku hegemonia TNS została przełamana. Udało się to Connah’s Quay Nomads.
Adrian Cieslewicz with a fantastic run and finish 🤩@tnsfc | #JDCymruPremierpic.twitter.com/emxqW4CQ1Z
— JD Cymru Leagues 🏴 (@CymruLeagues) April 21, 2024
Oprócz dziewięciu mistrzostw kraju Cieślewicz zdobył także z TNS sześć Pucharów Walii i sześć Pucharów Ligi. Po tym sezonie najpewniej będzie mógł dopisać do swojego dorobku dziesiąte mistrzostwo Walii. Święci mają bowiem osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Connah’s Quay Nomads. Do tego są krok od wygrania trzeci raz z rzędu Pucharu Ligi. Pod koniec lutego rozegrają finałowy mecz z Barry. Nie obronią za to Pucharu Walii, gdyż zostali sensacyjnie wyeliminowani przez Cardiff Metropolitan i to już w 1/16 finału.
Przeniósł się do ligowego rywala
Na prawdopodobnych mistrzowskich ceremoniach Cieślewicza jednak zabraknie, bowiem po ponad 11 latach opuścił szeregi TNS. W tym czasie rozegrał dla Świętych aż 380 meczów, zdobył 98 bramek i zanotował 69 asyst. Ten sezon dokończy w barwach Caernarfon, które również występuje w grupie mistrzowskiej. Jeszcze w lutym 35-latek pojedzie z nowym zespołem na teren byłego klubu.
Introducing Mr Cieślewicz 🪄💫
Croeso i’r Cofis, Adrian!#UnClwb
💛💚 pic.twitter.com/5c9YrOkqn4— CPD Tref Caernarfon Town FC (@CaernarfonTown) February 2, 2026
– Wkład Cissa w rozwój TNS jest nie do przecenienia. Służenie klubowi z taką konsekwencją i wyróżnieniem przez tak długi czas jest niezwykłe. Odchodzi jako prawdziwa legenda tego klubu. W imieniu wszystkich związanych z TNS chciałbym podziękować Cissowi za lojalność, profesjonalizm oraz niesamowite zaangażowanie. Życzę mu wszelkich sukcesów w Caernarfon – mówił prezes TNS, Mike Harris.
– Podpisywałem kontrakt z Cissem podczas mojego pierwszego pobytu w klubie ponad dziesięć lat temu. Od tamtej pory spisywał się on znakomicie zarówno na boisku, jak i poza nim, reprezentując TNS. To świetny profesjonalista, kluczowy członek rady zespołu i ktoś, kogo szanuje cały klub. Bez cienia wątpliwości to jeden z najlepszych transferów, jakich dokonałem, i prawdziwa legenda klubu – powiedział trener Craig Harrison.
– Niestety, z biegiem czasu Ciss nie mógł grać tak dużo, jak by chciał, ale to nie umniejsza jego wkładu w ten klub. Życzymy jemu i jego wspaniałej rodzinie wszystkiego najlepszego w dalszej karierze. Zawsze będzie mile widzianym gościem w TNS. Chciałbym mu osobiście podziękować za wszystko, co zrobił dla klubu – dodał szkoleniowiec Świętych.
Thank you, Ciss 💚
After more than a decade at Park Hall, Adrian Cieslewicz departs as the club’s longest-serving player.
380 appearances. 98 goals. A true legend. 👏🏆
Read more 👉 https://t.co/bCMBiJZTIJ#TNSFC pic.twitter.com/Yzb3ilxm62
— The New Saints FC (@tnsfc) February 2, 2026
Nowy klub Cieślewicz walczy o awans do europejskich pucharów, w których jedyny jak dotąd raz zagrał w 2024 roku. Po wyeliminowaniu w I rundzie eliminacji Ligi Konferencji północnoirlandzkiego Crusaders Caernarfon zderzyło się ze ścianą w postaci Legii. Prowadzony przez Goncalo Feio przy zamkniętej Łazienkowskiej wygrał pierwszy mecz 6:0, a tydzień później zwyciężył w północno-zachodniej Walii 5:0.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Porto z pierwszą ligową porażką w tym sezonie! Wpadka na terenie czerwonej latarni
- Szef FIFA chce zdjęcia bana dla Rosji. I Nagrody Nobla dla Trumpa
- Cor Pot: Na mecze Curaçao przychodziło po 100 osób [WYWIAD]
fot. Newspix