Podolski jednak nie dla Górnika, odcinek 4104015
Weszło

Podolski jednak nie dla Górnika, odcinek 4104015

Wszyscy wiedzą, że Łukasz Podolski marzy o zakończeniu kariery w Górniku Zabrze. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach: Poldi najprawdopodobniej karierę ma zamiar kończyć koło pięćdziesiątki. Wtedy, po pół roku odcinania kuponów w Oberlidze, przyjedzie na białym koniu na Roosevelta, rozejrzy się po szatni, w której wobec niektórych mógłby być dziadkiem, odstawi dębową laskę i powie:

– Oto jestem. 

2010 rok, Poldi rozmawia ze Sport.pl:

 ”Kiedyś mówił pan, że chciałby zagrać w Zabrzu. To tylko kurtuazja?
– Tak powiedziałem i tak będzie. Więcej powiem, kiedy będę mieć trzydzieści lat.”

2014 rok. Poldi ma 29 lat. Poldi przyznaje z żalem, że nie mógł oglądać meczu Górnika z Legią, bo był z Arsenalem na Pucharze Anglii, ale sprawdzał mecz na telefonie. Znowu przyznał, że na koniec kariery chciałby zagrać w koszulce ekipy z Zabrza.

2017 rok. Sportowe Fakty.

„Obiecałem kiedyś, że zagram w Górniku i tego się trzymam. Chcę dotrzymać słowa. Chcę dotrzymać słowa i jeśli ode mnie będzie to zależało, to tak się stanie. Wiadomo, czasem pojawia się coś, co przeszkodzi, jak na przykład – odpukać – kontuzja, ale mój plan co do gry w Zabrzu się nie zmienił”.

Zima 2020. Poldi od trzech lat ma z głowy reprezentację Niemiec. Ostatni sezon spędził w japońskim średniaku, gdzie pół sezonu stracił przez kontuzje. W Vissel Kobe był kapitanem, ale bilans dwóch lat nie oszałamia: 52 mecze, 15 goli, 11 asyst, 11 żółtych kartek.

Więc może teraz? Może to już ten moment? W czerwcu Podolski będzie miał 35 lat, granica typowo utożsamiana w przypadku piłkarzy z zawieszaniem butów na kołku – jasne, każdy ma swój organizm, ale raczej pięciu zawodowych klubów już w tym wieku nie zwiedzisz. Całą jesień grzano temat Poldiego, zimą było jeszcze goręcej, w klubie zapewniano nawet, że są na to pieniądze – ale teraz gruchnęła wiadomość, że Poldi jednak nie dla Górnika, bo zostanie piłkarzem Antalyasporu, 16 drużyny tureckiej SuperLig.

Widzicie, wierzymy, że Podolski jest fanem Górnika. To u niego szczere. I gdyby po prostu powiedział, że mu kibicuje, sprawdza wyniki – to by w zupełności wystarczyło, żeby wszyscy w Zabrzu byli zadowoleni. A tak co, za pół roku – na tyle podpisał kontrakt w Turcji – znowu saga? Przyjdzie, nie przyjdzie? A może dostanie znakomitą finansowo ofertę z Malezji?A może zgłosi się Meksyk? I jednak nie przyjdzie?

Ta perspektywa Podolskiego w Górniku, która przez jakiś czas zapalała fanów zabrzańskiego klubu, powoli zaczyna żenować.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (18)