post Avatar

Opublikowane 18.11.2019 23:08 przez

redakcja

O rety, ależ to był ciężki w odbiorze mecz. Irlandia przyjęła u siebie Duńczyków, którzy miewali w tych eliminacjach potknięcia. Remis u siebie z dzisiejszym rywalem, utrata punktów z Gruzinami – to plus całkiem solidna gra Zielonej Armii sprawiła, że starcie w Dublinie miało bardzo konkretną stawkę. Wygrywają gospodarze? Jadą na Euro 2020. Remis lub porażka? Na turniej wybiorą się podopieczni Age Hareide. 

Spodziewaliśmy się, że w meczu, w którym Irlandia musi, a Dania tylko może zaatakować, trudno będzie o jakieś fajerwerki. Ale takiego miksu rugby z kibolską ustawką nie mógł oczekiwać żaden fan futbolu. Agresja, brutalność, długa piłka i brak pomysłu na jakiekolwiek kreatywne zagranie – powiedzmy, że mogliśmy się tego spodziewać po ekipie, w której biega Glenn Whelan. Problem polega na tym, że i Duńczycy utracili praktycznie wszystkie swoje atuty, a nie jest wcale tak, że jedyną przyczyną ich nieudolności był twardy opór Irlandii.

Wręcz przeciwnie – byliśmy świadkami takiej liczby niewymuszonych błędów reprezentacji Danii, że to wręcz wykraczało poza ramy wyobrażeń miłośników talentu Christiana Eriksena. Taka ekipa – z Eriksenem, ale też z Schone, Dolbergiem czy Braithwaitem – powinna coś pokazać. Cokolwiek. Tymczasem w pierwszej połowie nie oddali właściwie strzału, nie stworzyli jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką Randolpha. Naturalnie, pewną przeszkodą musiał być fakt, że dwóch piłkarzy Danii zeszło z boiska z urazami (Cornelius próbował jeszcze trochę pograć z bandażem na głowie), ale mimo wszystko – Irlandia wyglądała na gości do rozklepania, wystarczyło wymienić 3-4 celne podania. Dania miała problem z dwoma.

A gospodarzom w to graj – im dalej w mecz, tym odważniejsze były ich ataki. Zarówno te na bramkę Schmeichela, który musiał się pogimnastykować przy strzałach Hourihane’a czy Browne’a; jak i na nogi rywala – te saneczki, które zafundował przeciwnikowi Whelan były na czerwoną kartkę i dłuższe zawieszenie. I gość jeszcze ruszył z pretensjami do arbitra, który wynagrodził jego efektowny wślizg obunóż żółtą kartką! Taki to był mecz – Irlandczycy nie przebierali w środkach, wykonali zresztą ponad 30 dośrodkowań, a Duńczycy kompletnie nie potrafili się w tych warunkach odnaleźć.

Nie mogli zresztą swojego miejsca znaleźć również widzowie, którzy byli skazani na tę niezbyt sympatyczną kopaninę. Do czasu. Wszystko zaczęło się zmieniać mniej więcej na 25 minut przed końcem, gdy Irlandczycy dostali komendę: teraz. To było widać jak na dłoni, do tej pory atakujący w dość statyczny i niezbyt dynamiczny sposób piłkarze w zieleni przesunęli się gremialnie pod pole karne Danii. Stało się jasne: albo oni Duńczyków, albo Dania ich.

Wystarczyła jedna piłka od Daalsgarda. Jedna dobrze dokręcona centra, jedno zawieszenie podania za plecy irlandzkich stoperów. Braithwaite nie miał problemów, sieknął do siatki, a gospodarze stanęli przed właściwie niewykonalnym zadaniem – dwukrotnie pokonać Schmeichela na przestrzeni dwudziestu minut. Sposób mieli jasno zdefiniowany – napchać w pole karne jak najwięcej zieleni, a potem w tą plątaninę zapuścić długą piłkę. Paradoksalnie – mecz nabrał rumieńców! Choć więcej niż piłki nożnej było w tym po prostu czystych emocji, przepychania się w „szesnastce”, rosnącej wrzawy przy każdej kolejnej centrze, to trudno było tym Irlandczykom nie kibicować. Gdy w końcu udało im się wepchnąć wyrównującego gola…

Może najpierw w sumie go opiszmy, bo to naprawdę było wepchnięcie. Centra z jednej strony, nieudana. Centra z prawej strony, przeciągnięta. Centra z lewej strony, też trochę za mocna, ale akcję domknął Doherty, który nie dał szans duńskiemu bramkarzowi. 83. minuta i 1:1, znów Irlandczycy o jedną bramkę od awansu. Świadomi, że Schmeichela da się pokonać. Świadomi, że strategia „laga na Dawidka” to dobra strategia. Ile razy próbowali w ostatnich dziesięciu minutach zaskoczyć Duńczyków taką lagą? Chyba ze dwadzieścia, za każdym razem przy bulgoczących trybunach. Chyba każdy neutralny widz czekał, aż stadion wreszcie wykipi, ale tak się nie stało.

Dania dowiozła. Bez stylu, bez pokazania jakiegokolwiek atutu, z jednym celnym strzałem w całym meczu, ale dowiozła. Warto tu zresztą wspomnieć, że jeszcze przy stanie 1:1 idealną piłkę dostał Poulsen, na 2:0 mógł trafić Dolberg, ale obaj zrobili to, co Danii w tym meczu wychodziło najlepiej: położyli się na trawie. Serio, jeszcze u Dolberga można się było doszukiwać kontaktu, ale Poulsen zwyczajnie się poślizgnął przed przyjęciem. Wyszło z tego zgranie piłki klatką piersiową (a następnie strzał z dystansu), ale nie oszukujmy się – w normalnych warunkach to powinien być gol.

Irlandczykom zostały play-offy. I choćby za tę wiarę w ostatnich minutach, za tę determinację i wolę walki, fajnie byłoby jeszcze ich zobaczyć. Zwłaszcza, że i tak na turniej jedzie jakieś 87% kontynentu.

Irlandia – Dania 1:1 (0:0)

Doherty 85′ – Braithwaite 73′

POZOSTAŁE WYNIKI:

Włochy – Armenia 9:1 (4:0)

Immobile 8′, 33′, Zaniolo 9′, 64′, Barella 29′, Romagnoli 72′, Jorginho 75′, Orsolini 78′, Chiesa 81′ – Babayan 79′

Szwecja – Wyspy Owcze 3:0 (1:0)

Andersson 29′, Svanberg 72′, Guidetti 80′

Malta – Norwegia 1:2 (1:1)

Fenech 40′ – King 7′, Sorloth 62′

Liechtenstein – Bośnia i Hercegowina 0:3 (0:0)

Civić 57′, Hodzić 64′, 72′

Hiszpania – Rumunia 5:0 (4:0)

Ruiz 8′, Moreno 33′, 43′, Rus (s.) 45+1′, Oyarzabal 90+2′

Grecja – Finlandia 2:1 (0:1)

Mantalos 47′, Galanopoulos 70′ – Pukki 27′

Gibraltar – Szwajcaria 1:6 (0:1)

Styche 74′ – Itten 10′, 84′, Vargas 50, Fassnacht 57′, Benito 75′, Xhaka 86′

Fot.FotoPyK

Opublikowane 18.11.2019 23:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Norwich City, czyli sztuka spadania z klasą. Co może czekać Płachetę?

Złośliwi powiedzą, że Norwich City to angielski odpowiednik ŁKS-u Łódź. Beniaminek stroniący od kosztownych wzmocnień, ale odważnie stawiający na ofensywny styl gry. Zafiksowany wręcz na punkcie swoich długofalowych wizji. No i żegnający się z najwyższym poziomem rozgrywek po zaledwie jednym sezonie. Jeśli przyjrzeć się jednak szczegółom, to znajdziemy trochę różnic między oboma klubami. Przeanalizujmy zatem, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020