post Jan Mazurek

Opublikowane 10.09.2019 00:10 przez

Jan Mazurek

Jeśli wierzyć socjologom Krystian Bielik, rocznik 1998, należy do Pokolenia Z, którego przedstawicieli cechuje zdolność do kreatywnego wykonywania nawet najprostszych poleceń przełożonych. Idąc tym tropem, nic dziwnego, że w piątkowym spotkaniu przeciwko Słowenii utalentowany zawodnik Derby County potrafił zmaksymalizować prosty przekaz Jerzego Brzęczka brzmiący „Krystian, próbuj” i rozegrać naprawdę obiecujące zawody. Trochę inaczej wyglądało to w meczu z Austrią, kiedy wyszedł w pierwszym składzie i dostał dużo więcej bardziej skonkretyzowanych zadań. I choć potwierdził wiele ze swoich zalet, to – zachowując narrację – uwidoczniły się też inne stereotypy na temat jego generacji – brak koncentracji, zagubienie w swojej wielofunkcyjności i częsty brak umiejętności wpasowania się w otoczenie.

Bielik zajął miejsce bezproduktywnego Mateusza Klicha i nikt się temu nie dziwił. Roszada oczekiwana. Zwyczajnie sobie na nią zasłużył. Po pierwsze, przyjechał na kadrę po wywalczeniu sobie miejsca w wyjściowym składzie swojego nowego klubu w Championship. Po drugie, nie tak dawno zachwycił całą piłkarską Polskę świetnymi występami na Mistrzostwach Europy U-21. I po trzecie, pokazał się z naprawdę pozytywnej strony w swoim debiucie w kadrze.

Musiał dostać szansę.

Nie miał łatwo, bo wszyscy sporo się po nim spodziewali. Napompowano wokół niego balonik. Bielik miał być z miejsca zbawcą, zdominować środek pola, imponować po obu stronach boiska. Jak można przypuszczać, wcale tak się nie stało i choć absolutnie nie było tak, że kompletnie zawiódł, to analizując jego występ nie da się popaść w zachwyt.

I tak, to prawda, nie można zaprzeczyć, że jest już gotowy na regularne występy z seniorami, bo nie dawał się przepychać, potrafił wziąć starszych zawodników na plecy, ustać, pchał piłkę do przodu, niekiedy zaskakując tym faktem nawet swoich kolegów z zespołu, to ewidentnie brakowało mu doświadczenia. Takiego zwyczajnego ogrania na wysokim poziomie, czyli dokładnie tego, co musiał nadrabiać za niego Grzegorz Krychowiak.

Przy młodszym koledze, nie rozgrywający wybitnych zawodów piłkarz rosyjskiego Lokomotiw Moskwa, w wielu sytuacjach wyglądał na profesora. W szczególności na początku spotkania, kiedy Bielik zdawał się nie nadążać za tempem austriackich ataków. Jego próby podłączenia się do ofensywy kończyły się momentalnymi stratami i dynamicznymi kontratakami rywali. Obrazek, w którym Marcel Sabitzer, Konrad Laimer czy nawet Julian Baumgartlinger pędzili w stronę bramki Łukasza Fabiańskiego, a za nimi nieco niespiesznie podążął spóźniony o dobre kilka metrów 21-latek, był jednym z najczęściej oglądanych podczas widowiska na Stadionie Narodowym.

Gra zaczęła się kleić dopiero, kiedy „Krycha” kilka razy, gęsto przy tym gestykulując, nakrzyczał swojego partnera ze środka pola. Przyniosło to efekt w postaci mniejszych dziur wytwarzanych przez brak zgrania piłkarza z Konina ze swoimi kolegami z zespołu. Ale do tego potrzeba czasu i za to nie można go piętnować, bo, poza swoją defensywną opieszałością, momentami jego zagrania naprawdę mogły się podobać.

35 razy podawał, robiąc to z 85% dokładnością, a jest to w jego przypadku o tyle wartościowa statystyka, że kiedy po kwadransie gry otrząsnął się trochę z pierwszego szoku, zazwyczaj starał się unikać sztampowych rozwiązań. Zamiast bezpiecznie podawać do Glika czy Bednarka, szukał lepiej ustawionych Grosickiego, Zielińskiego i Lewandowskiego, a chyba nikomu nie trzeba udowadniać, że jest to rodzaj prowadzenia akcji często poza granicami możliwości polskich wyrobników z pozycji „6” i „8”. Do tego nie bał się dryblować, nawet jeśli było to dosyć ryzykowne, bo po stracie piłki Austriacy natychmiastowo próbowali ją odebrać i wprowadzało to relatywny spokój w szeregach słabo dysponowanych biało-czerwonych.

Problem w tym, że z jego ofensywnych poczynań konkretów było naprawdę niewiele, jeśli nie wcale. Ale z drugiej strony, nie bramek i nie asyst oczekuje się po zawodniku, który pełni rolę defensywnego pomocnika. Z ich braku należałoby rozliczać raczej tercet Zieliński-Grosicki-Lewandowski.

Jak sama nazwa pozycji jednak wskazuje miał on przede wszystkim bronić i choć wygrał 10 na 14 pojedynków w destrukcji, to absolutnie nie zachwycił. Na żadnym etapie meczu środek pola nie został przez Polaków wygrany, Austriacy robili, co chcieli, oddali sporo groźnych strzałów z dystansu z łatwością podchodząc pod same pole karne Fabiańskiego od samego środka. Do tego nie można przemilczeć nieodpowiedzialnego faulu młodego Polaka w 90. minucie spotkania, kiedy ważyły się losy meczu i takich sytuacji trzeba było unikać jak ognia.

Mamy świadomość, że wszystkie błędy, których dopuścił się podczas swojego debiutu w pierwszej „11” reprezentacji Polski można zrzucić na karb braku doświadczenia i nie odmawiamy mu niewątpliwego talentu, ale będąc uczciwym trzeba przyznać, że to nie były dobre zawody w wykonaniu Krystiana Bielika. I choć oczywistym jest, że piłkarz, który przez ostatnie lata uczył się rzemiosła od gwiazd Arsenalu, musi w niedalekiej przyszłości stanowić o sile polskiej kadry, to po takich meczach jaśniejsze staje się, dlaczego na razie występuje w Championship, a nie w Premier League.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 10.09.2019 00:10 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
23.09.2020

Złotej Piłki nie ma, ale wciąż może być przyzwoicie

Dość długo nie mogliśmy się pogodzić z decyzją France Football o anulowaniu tegorocznego plebiscytu Złotej Piłki. Mamy wrażenie, że niektórzy z nas przeżywali to dłużej niż sam Robert Lewandowski. No ale jak tu się nie denerwować, taki sezon, wybitny Polak, historyczna szansa, a ci się motają, że PSG nie miało okazji obić Rennes, więc cały […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Hit w EFL CUP! Arsenal czy Leicester – kto z nich przegra po raz pierwszy?

Angielski futbol w środku tygodnia? Brzmi jak plan. Dziś czekają nas mecze EFL Cup i choć to drugorzędny puchar, to emocje będą spore. Na boisko wyjdą piłkarze Leicester oraz Arsenalu, czyli drużyn, które pozostają niepokonane po dwóch kolejkach Premier League. Kto pierwszy zostanie zmuszony do kapitulacji? Typujemy ten mecz w eWinner! Leicester City – Arsenal […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Kolejna gwiazda wyfruwa z ligi. Damjan Bohar odchodzi z Zagłębia

Można powiedzieć: stało się, bo szoku nikt raczej nie przeżył. Damjan Bohar sam zapowiedział swoje odejście, zagrał pożegnalny mecz i tyle go widzieli. Słoweniec spakował walizki i przeprowadził się do Chorwacji, a konkretniej do Osijeku. Pod skrzydłami Nenada Bjelicy w pucharach jednak nie zagra, bo NK z nich odpadło, ale swoje z pewnością zarobi. I […]
23.09.2020
Blogi i felietony
23.09.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wrzesień 2017 roku to dość symboliczny moment w historii Legii Warszawa. Zakończył się pewien etap i zakończył się od razu na wszystkich poziomach. Dobiegła końca pucharowa przygoda – po czterech sezonach występów w fazach grupowych Ligi Europy i Ligi Mistrzów, tym razem już na etapie eliminacji. Zrezygnowano z usług Jacka Magiery w roli trenera pierwszego […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sibik: W cypryjskich bankach podchodziłem tylko do stoisk z logiem Apollonu!

– Cypryjczycy to fanatycy piłki nożnej. W każdym mieście są trzy kluby i wszystkie grają na jednym stadionie. Tak jest w Nikozji, tak jest w Limassol, tak jest Larnace.  Każdy klub ma swoje osobne boisko treningowe, ale to szatnia przy szatni, wszyscy obok siebie. Jedną zajmowaliśmy my, drugą Aris, trzecią AEL. Jak mieliśmy derby, to […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Ryszard Rybak: Lech wreszcie wszedł na właściwy tor

Dlaczego nie cenił Gytkjaera, a bardzo ceni Ishaka? Jakie elementy powinien jeszcze poprawić Jakub Moder? Co jest największym wyzwaniem w meczu z Apollonem? Co sądzi o pracy Dariusza Żurawia i dlaczego uważa, że Lech wszedł na właściwy tor? W poranku Weszlo.FM Wojciech Piela i Maja Strzelczyk rozmawiali z Ryszardem Rybakiem, piłkarzem Lecha przełomu lat osiemdziesiątych […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Na Cyprze bramki padną po przerwie? Typujemy mecz Lecha z Apollonem

Lech Poznań pomścił już Cracovię, wygrywając ze szwedzkim Hammarby. Czy tym razem pomści Legię, ogrywają Apollon? Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, bo punkciki do rankingu UEFA trzeba gromadzić wszędzie i zawsze. Natomiast nie ma co ukrywać, że mecz z Cypryjczykami do łatwych należał nie będzie. Jeśli jednak wierzycie w sukces „Kolejorza”, to sprawdźcie, jak można […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

„Prezes Apollonu siedział w kapeluszu, palił cygaro i myślał, że jest kowbojem”

W Apollonie Limassol, z którym dziś zmierzy się Lech Poznań, grało kilku Polaków. Jednym z nich jest Kamil Kosowski, który spędził w tym klubie sezon 2010/11, a potem wrócił do Ekstraklasy. Były reprezentant Polski miał tam sporo przebojów, nie wypełnił dwuletniego kontraktu, ale po dekadzie mówi o wszystkim z dużym dystansem. Dlaczego drużyna zawodziła oczekiwania […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Sosin: Lech jest lepszy w ataku pozycyjnym niż Apollon

– To jest fajne w Lechu, że ofensywa nie jest oparta na indywidualnościach, a na systemie zbudowanym wokół indywidualności. Jest Ishak, jest Ramirez, jest Moder, boczni obrońcy też grają wysoko. Apollon nie będzie mógł być spokojny. Lech atakuje środkiem, atakuje skrzydłami, atakuje z pola karnego, spoza pola karnego. No właśnie, te strzały z dystansu myślę, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Henning Berg z kolejnym skalpem? Omonia krok od raju

Omonia Nikozja ma spory problem. Dlaczego? Ano dlatego, że dzisiaj w Pireusie dogrywki nie będzie. A Cypryjczycy w tych eliminacjach są prawdziwymi mistrzami gry po 120 minut. Dwugodzinne starcia zaliczyli już trzykrotnie, czyli w trzech rundach zagrali na dobrą sprawę cztery mecze. Jak świadomość o tym, że dziś wystarczy zagrać 90 minut, wpłynie na postawę […]
23.09.2020
Bukmacherka
23.09.2020

Najwyższe kursy na polskie kluby w pucharach w TOTALbet!

Całkiem przyjemne to pucharowe lato w wykonaniu polskich drużyn w pucharach, prawda? To znaczy już bardziej jesień. W każdym razie my możemy jeszcze bardziej umilić wam tę nienaturalnie długą przygodę z udziałem naszych eksportowych drużyn. Jak? Wystarczy zajrzeć do TOTALbet, który gwarantuje najwyższe kursy na mecze polskich zespołów. To nie żart, nawet jeśli znajdziecie korzystniejszą […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Lech pod rankingową ścianą, Polska walczy o 28. miejsce. Co słychać w rankingu UEFA?

Czy po ostatnich wygranych Lecha i Piasta nasza sytuacja w rankingu UEFA się zmieniła? Które kraje możemy wyprzedzić i co jest do tego potrzebne? Jak istotne jest wskoczenie na 28 miejsce w kontekście startującego od przyszłego roku Europa Conference League? Dlaczego to kluczowy sezon pucharowy dla Kolejorza, któremu rankingowo od przyszłego sezonu przestanie liczyć się […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Wysoki pressing, wsparcie Zahaviego i polskie ślady. Co wiemy o Apollonie?

Wylosowanie Apollonu Limassol w Poznaniu przyjęto z umiarkowanym optymizmem. Lech oczywiście nie jest murowanym faworytem dzisiejszego starcia z Cypryjczykami, nie przesadzajmy, ale nie stoi też na straconej pozycji. A to już coś, jeżeli chodzi o występy polskich klubów w eliminacjach do europejskich pucharów. Przyjrzeliśmy się bliżej Apollonowi. Zapraszamy do lektury naszej analizy – prześwietliliśmy wszystko, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Przełamaliście serię ze Szwedami, zróbcie to samo z Cyprem!

Nie jest z nami tragicznie w tej edycji pucharów. Przeszliśmy Łotyszy, co niby powinno być normą, ale zeszły sezon pokazał, że absolutnie, przeszliśmy Austriaków i Szwedów, co brzmi wręcz surrealistycznie, a jednak się stało. Natomiast na tym etapie nie ma co szukać zadowolenia, odpadnięcie w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy to naprawdę nie jest wyczyn, […]
23.09.2020
Weszło
23.09.2020

Nie było innego wyjścia z Vukoviciem

W środowej prasie m.in. kilka tekstów przed meczem Lecha z Apollonem, analiza przyczyn zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Legii, rozmowa z wracającym do zdrowia Krystianem Bielikiem i materiał o dwóch polskich zawodnikach, którzy z niższych lig trafili do czeskiej ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY W 30-stopniowym upale Lech Poznań powalczy o pierwszy od 2009 roku awans z III […]
23.09.2020
Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020