post Avatar

Opublikowane 31.05.2019 11:56 przez

Sebastian Warzecha

W tym roku finał NBA przyniósł nam starcie Dawida z Goliatem. Z jednej strony drużyna, która w najlepszej lidze świata gra od 1995 roku i po raz pierwszy w historii doszła do decydującej serii. Z drugiej aktualny mistrz, walczący o trzecie trofeum z rzędu i czwarte w ostatnich pięciu latach. Pierwszy mecz Toronto Raptors z Golden State Warriors rozegrano w nocy. Celny cios zadał Dawid.

– Zwycięstwo Toronto to super wiadomość, to jest dobre dla tej serii. Najlepiej byłoby, gdyby Raptors wygrali dwa pierwsze mecze, pojechali do Oakland i tam zobaczylibyśmy, co dalej. Fajnie się ta seria zaczęła, jest nadzieja na to, że będzie wyrównana – mówi nam Krzysztof Sendecki, dziennikarz sportowy Radia ZET i komentator Sportklubu. Bo faktycznie o ile przed rozpoczęciem finałów raczej mieliśmy w głowach zwycięstwo Warriors w pięciu lub nawet czterech spotkaniach, o tyle teraz Raptors pokazali nam, że to wszystko wcale nie musi się kończyć tak szybko i gładko.

Tym bardziej, że w momencie, gdy wszyscy skupiali się na tym, co w ekipie gospodarzy zrobi Kawhi Leonard, jej gwiazda numer jeden i gość, który w play-offach grał fantastycznie, zza jego pleców wyskoczył Pascal Siakam i to on stał się głównym architektem nocnego zwycięstwa. A to najlepiej pokazuje, że Raptors to drużyna, na którą można postawić nieco pieniędzy. Bo nie opiera się na jednym zawodniku (jak Cavaliers, z którymi Warriors mierzyli się w finałach w ostatnich latach, na LeBronie), a ma kilku zdolnych pociągnąć grę. Siakam to udowodnił, zdobywając 32 punkty, do których dorzucił osiem zbiórek, pięć asyst i dwa bloki. Zaliczył fantastyczny występ i stał się – na ten moment – bohaterem całej Kanady.

Obok niego swoje dorzucili Leonard (23 oczka), Marc Gasol (20) i, z ławki rezerwowych, Fred VanVleet (15). Podkreślić trzeba zwłaszcza świetny występ Hiszpana, który nie tylko nieźle punktował, ale i dołożył do tego gigantyczną porcję czarnej roboty w defensywie. Doświadczony i inteligentnie gospodarujący siłami Gasol może być kluczowym elementem układanki Raptors w finałach, biorąc pod uwagę podkoszowe zawirowania w Warriors.

W pierwszym meczu finałów Hiszpan inteligencją na parkiecie wręcz zachwycał. Bo przed meczem mało kto mógł się spodziewać, że stanie się tak ważnym zawodnikiem gospodarzy. Tym bardziej, że ostatnio nie był w najlepszej formie. Tej nocy jednak znakomicie się ustawiał, rozbijał obronę rywali i robił miejsce swoim kolegom, szczególnie Leonardowi, na którego baczną uwagę zwracali zawodnicy Warriors. Wszystkie ich zasieki i przewagi niwelował jednak Gasol. O ile nie był tak widoczny jak Siakam czy Leonard, o tyle dla trenera był w tym spotkaniu zawodnikiem nieocenionym.

Jednak, jako się rzekło, gwiazdą numer jeden był Siakam.

– Nasi kibice byli wspaniali, wspierali nas już na rozgrzewce. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Wiedzieliśmy, z jaką drużyną się zmierzymy. Od razu ruszyliśmy do przodu, wykorzystaliśmy własne atuty. Przede wszystkim byliśmy pewni siebie, o to nam chodziło. Do tego szybko naprawialiśmy własne błędy. Przed kolejnym spotkaniem na pewno będą na nas lepiej przygotowani, my też musimy być gotowi – mówił Pascal Siakam.

Zwycięstwo dedykował ojcu, który pięć lat temu zginął w wypadku samochodowym. Dla Pascala to najcenniejszy skalp w karierze, ale tylko jeden z czterech potrzebnych do zdobycia tytułu. Raptors mogą jednak być optymistami. Po pierwsze dlatego, że w dzisiejszym spotkaniu kontrolowali wynik od momentu uzyskania przewagi, aż do samego końca. Nie pozwolili Warriors na jeden z ich słynnych zrywów, cały czas trzymali się na dystans kilku punktów, ostatecznie powiększając przewagę do dwunastu oczek. Skończyło się 118:106. Drugi powód do optymizmu? To trzecie starcie tych ekip w tym sezonie. I trzeci raz lepsza była ta z Kanady.

– O ile przed finałami raczej byłem zdania, że nie ma co patrzeć na sezon regularny, bo w play-offach to inni Warriors, o tyle teraz wychodzi na to, że ten sposób faktycznie jest – mówi Krzysztof Sendecki. – Bo Raptors wygrali już trzeci mecz z rzędu z GSW. Do tego w finale mają przewagę parkietu, co może mieć znaczenie, gdyby ten rozstrzygał się w siedmiu meczach. Choć po tym pierwszym spotkaniu mam pewien problem z wyciągnięciem wniosków. Bo wciąż jestem przekonany, że GSW mogą tę serię gładko wygrać, ale Toronto z każdym meczem coraz bardziej mnie zaskakuje.

Faktycznie, o ile w poprzednich latach w Toronto play-offy były raczej sympatycznym wydarzeniem, ale bez większych nadziei na dojście do finału, o tyle w tym marzenia Kanady stały się faktem. Wciąż jednak trzeba pamiętać, że mierzą się z najlepszą ekipą ostatnich pięciu lat i, prawdopodobnie, jedną z najlepszych w historii NBA, która w składzie ma nie jednego, a kilku zawodników z Meczu Gwiazd. To siła ognia, z jaką poradzić mogą sobie tylko najlepsi, nawet jeśli osłabiona brakiem Kevina Duranta i niedoleczonym urazem DeMarcusa Cousinsa. Z tego powodu wciąż trudno wierzyć w końcowe zwycięstwo Kanadyjczyków. Gdyby jednak i w drugim meczu (ten odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek) w Toronto okazali się lepsi… to zdecydowanie napisalibyśmy, że być może rodzi nam się nowy mistrz. Na ten moment jednak jest tak, jak ujął to Steph Curry:

– Świat się nie kończy, podobnie jak ta rywalizacja – do końca daleko. To dla nas nowe doświadczenie, pokazywaliśmy już jednak, że nie odpuszczamy i potrafimy wygrywać pod presją. Dzisiejszy mecz jest dla nas lekcją, musimy wyciągnąć z niej wnioski. Nie panikujemy, jesteśmy pewni swoich umiejętności, możemy wygrać.

Czekamy wiec na spotkanie numer dwa z niecierpliwością. Bo sporo powinno nam wyjaśnić. – Na razie jest nadzieja na to, że ta seria będzie wyrównana – mówi Sendecki. – W tej chwili jestem w stanie sobie wyobrazić wszystko. Że Toronto zostanie mistrzem, bo nie wykluczałbym takiego scenariusza, ale też że Warriors wygrają 4-1. Nic nie jest pewne. Ale właśnie za tę niepewność kochamy NBA.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 31.05.2019 11:56 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020