post Avatar

Opublikowane 25.09.2018 12:18 przez

redakcja

Co do tego, że obrona Zagłębia Sosnowiec będzie jedną z weselszych części składowych ekstraklasy, wątpliwości nie mieliśmy już przed startem sezonu. Wystarczyło rzucić okiem na skład, w którym figurowali obarczony ciężką klątwą Polczak, niezbyt lotni Jędrych i Malheiro czy Cichocki, który orłem też nigdy nie był. Później do tego grona dołączyli jeszcze Kokosza oraz Heinloth, co tylko utwierdziło nas we wcześniejszym przekonaniu. Ale mimo wszystko nie spodziewaliśmy się, że defensywa beniaminka będzie tak daremna, by w dziewięciu kolejkach puścić aż dziewiętnaście goli, co – patrząc na historię najnowszą – z reguły oznacza tylko jedno. Spadek…

W pierwszej lidze obrona Zagłębia prezentowała się jeszcze solidnie (32 stracone bramki, drugi wynik w stawce), ale ekstraklasa bardzo szybko zweryfikowała podopiecznych Dariusz Dudka. Czyste konto do tej pory udało się zachować tylko raz – w wygranym 3:0 meczu z Pogonią Szczecin. Raz też udało się stracić tylko jednego gola – przed tygodniem z Górnikiem. W pozostałych spotkaniach sosnowiczanie przyjmowali co najmniej dwie sztuki, co łącznie daje wynik, który po prostu woła o pomstę do nieba.

Co więcej, defensywa beniaminka nie funkcjonuje w żadnej z konfiguracji zaproponowanych przez trenera Dudka. Szkoleniowiec Zagłębie początkowo kombinował z Jędrychem i Polczakiem na środku wspieranymi na bokach przez Puchacza (w międzyczasie cofnięty przez Lecha z wypożyczenia i odesłany do GKS-u Katowice), Malheiro, Heinlotha czy nawet Wrześińskiego lub Banasiaka. Później zdecydował się zastąpić Jedrycha Cichockim i jednocześnie posłać w bój pozyskanego niedawno Mraza, ale efekt zawsze był ten sam – przeciwnicy do bramki Kudły trafiali seriami.

Obraz nędzy i rozpaczy dopełnia fakt, że defensorzy Zagłębia nie tylko nie potrafią zatrzymać szturmujących ich pole karne rywali, ale bardzo często wręcz ułatwiają im zdobywanie kolejnych bramek. Nie tak dawn pisaliśmy zresztą o krótkiej kołdrze Zagłębia, prokurowanych rzutach karnych i wyjątkowo naiwnym podejściu to tematu krycia i od tego czasu absolutnie nic się nie zmieniło. Nadal mamy freestyle i jazdę bez trzymanki.

Jeśli Dudek szybko nie ogarnie tego bajzlu, to za kilka miesięcy Zagłębie wyląduje dokładnie tam, gdzie niemal wszystkie drużyny, które w ostatnich sezonach (bierzemy pod uwagę okres, odkąd w ekstraklasie obowiązuje podział na dwie grupy w fazie finałowej) na starcie rozgrywek broniły równie żenująco. Statystycznie wygląda to tak:

Sezon 15/16

Podbeskidzie Bielsko-Biała – 19 goli straconych w 9 meczach

Sezon 14/15

Zawisza Bydgoszcz – 27 goli straconych w 9 meczach

Sezon 13/14

Widzew Łódź – 19 goli straconych w 9 meczach

Ten wesoły tercet w całości powędrował do pierwszej ligi, więc w Sosnowcu naprawdę muszą mieć się na baczności. Nadziei powinni szukać w tym, że kilka razy zdarzyło się, aby drużyna, która w sezon weszła z dziurawą obroną (ale trochę mniej dziurawą niż ta Zagłębia), jakimś cudem uratowała miejsce w – szumnie mówiąc – elicie. Przykładowo w sezonie 14/15 z ekstraklasą pożegnał się GKS Bełchatów (tylko 4 stracone bramki w 9 meczach), a spod topora uciekły Korona Kielce (18) i Cracovia (17). Kielczanie w podobnej sytuacji byli także w sezonie 13/14 (17 bramek w plecy) i wtedy również jakoś się wywinęli. W rozgrywkach 16/17 ta sztuka udała się też Wiśle Kraków – i ten przypadek w Sosnowcu muszą wziąć sobie do serca – która po dziewięciu meczach miała aż dziewiętnaście straconych bramek. W pozostałych spotkaniach „Biała Gwiazda” średnio traciła jednak tylko 1,35 gola, co było znacząca poprawą w porównaniu z jej wcześniejszymi dokonaniami i ostatecznie sezon skończyła w grupie mistrzowskiej.

W Sosnowcu powinni pójść właśnie tym tropem, bo liczenie na przychylność fortuny to dość ryzykowna sprawa. Lepiej po prostu wziąć się do roboty. I – o ile to w ogóle możliwe – trochę poduczyć ananasów, z których trener Dudek ma wątpliwą przyjemność korzystać.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 25.09.2018 12:18 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Redmond
Redmond

To przyjęcie piłki i próba zatrzymania Soriano przy ostatniej bramce (chyba w wykonaniu Babiarza) to był k…a taki kabaret, jakiego daaawno nie widziałem. Aż dziw bierze, że na badziewiakow się nie załapał

Spektakularny
Spektakularny

Heinloth akurat moglby grac w sporo lepszym zespole niz ZS

GrubyPerez
GrubyPerez

ale to akurat on w ostatnim meczu „zapomniał” na jakiej pozycji gra

Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020