post Avatar

Opublikowane 24.08.2018 14:06 przez

redakcja

Są w życiu relacje, w których obie strony są wygrane, w których jedna strona lepiej wychodzi niż druga oraz takie, na których tracą wszyscy. Do tych ostatnich z pewnością zalicza się związek Kosnstantina Vassiljeva z Piastem Gliwice. Ten pierwszy traci sportowo, ci drudzy finansowo, a cała sytuacja stanowi smutne potwierdzenie faktu, że wciąż daleko nam do normalności.

Sprawa wygląda tak, że obecnie Vassiljev jest członkiem drugiej drużyny Piasta, która to kopie w okręgówce. To ten sam poziom rozgrywkowy, na którym występuje ostatni rywal wyeliminowany przez KTS Weszło z Pucharu Polski. Z gośćmi z okręgówki kopiemy więc my oraz kopie z nimi piłkarz, który jeszcze w zeszłym roku był dumnie tytułowany cesarzem Estonii, a niektórzy całkiem poważnie zastanawiali się, kto powinien zostać piłkarzem sezonu – Vassiljev czy Vadis Odjidja-Ofoe. I, jakkolwiek spojrzeć, przypadek byłego lidera Jagiellonii pięknie pokazuje, że rok w piłce to prawdziwa wieczność, w której wydarzyć się może wszystko.

Jaki był sezon 2017/18 w wykonaniu Estończyka? Żenujący, zły, fatalny, mierny – tutaj naprawdę można bawić się słowem. Zagrał 23 razy, strzelił jednego gola i był za słaby nawet na walczącego o utrzymanie Piasta. Rzecz jasna Vassiljev miał swoje kłopoty zdrowotne, ale też tak gwałtownego zjazdu nikt się po nim nie spodziewał. Czy jednak swoją grą dał pretekst, by zmusić go do kontynuowania kariery w okręgówce? Z pewnością nie, bo o takim rozwoju zdarzeń w największej mierze decyduje oczywiście kasa.

Vassiljev ma 34 lata na karku i jeszcze 2 lata umowy z Piastem. Po takim sezonie jak poprzedni, a także po zesłaniu do okręgówki, kompletnie nie ma szans, by gdziekolwiek indziej dostał porównywalne pieniądze.

I nawet go rozumiemy, że z Gliwic nie ma ochoty się ruszać. To przecież był jego warunek, kiedy przed rokiem przybywał do Piasta – długi, 3-letni kontrakt. I może nie tyle przewidział przyszłość czy celowo olewczo podszedł do wykonywania swoich obowiązków, co najzwyczajniej w świecie odpowiednio zabezpieczył się przed potencjalnym ryzykiem. I za to dziś należy mu się pochwała. Jak i również działaczom Jagiellonii Białystok, którzy nie zdecydowali się wtedy na tak długi kontrakt dla Estończyka. Trzeba przyznać, że wykazali się przezornością. Ostatnia runda Kostii w Białymstoku mogła sugerować, że wkrótce zaliczy zjazd, a oni nie dali się ugiąć ani naciskom, ani emocjom.

W Piaście próbuje się dziś wywalić Vassiljeva po 1/3 kontraktu. No cóż, za błędy się płaci. Gdyby nie to, że Piast był jedynym klubem, który odważył się zaproponować Estończykowi wysoki, 3-letni kontrakt, ten nie spojrzałby nawet w kierunku Gliwic.

Orzeł Mokre, Zameczek Czernica czy zaraz Naprzód Lipiny – tak dziś wygląda rzeczywistość piłkarza, który jeszcze wiosną 2017 roku robił co chciał w ekstraklasie. Z jednej strony to książkowy wręcz przypadek rozmieniania się na drobne, z drugiej jednak walka piłkarza o to, co najzwyczajniej w świecie mu się należy. I w tym wszystkim podobać się może, że Vassiljev nie symuluje kontuzji i nie gra w chodzonego, a strzela gole i zapewnia rezerwom Piasta punkty. A przy tym daje do myślenia kibicom i ludziom związanym z klubem, czy na pewno warto marnotrawić potencjał tego piłkarza w drugiej drużynie.

A tym bardziej, że Vassiljev po początku sezonu w okręgówce nie powinien mieć wielu problemów z motywacją czy szeroko rozumianą sportową złością. Tu mógłby zadziałać podobny mechanizm co w przypadku Artura Jędrzejczyka w Legii, który długo był bez formy, i który odzyskał ją właśnie po konflikcie z właścicielem i odsunięciu go od pierwszej drużyny. W Gliwicach może być tak samo – kto wie, może zmotywowany Vassiljev naprawdę mógłby się tej drużynie przydać? Choćby jako więcej opcji w ataku, choćby jako dżoker. Robienie z niego kozła ofiarnego słabszych wyników Piasta w zeszłym sezonie też nie jest do końca fair. I chyba warto spróbować, bo kasa z jego kontraktu i tak jest już nie do odzyskania, czy będzie się gnoić piłkarza w okręgówce, czy też nie.

No, chyba, że znajdzie się chętny. Ale jakby miał się znaleźć, to chyba już by się znalazł, prawda?

Fot. FotoPyK

Opublikowane 24.08.2018 14:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MaciekGKS
MaciekGKS

Tak ogromny zjazd w tak krotkim czasie (1-2 rundy) wskazuje, ze problemem lezy o wiele glebiej niz tylko w metryce pilkarza.

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Tak na moje oko to Vassiliejw jest akurat wygranym. Pod koniec kariery złapał frajera na trzyletni kontrakt. Piast wziął dziadka po kontuzji, to ma.

baran
baran

Co to znaczy gnoić piłkarza Vassiljeva? W jaki sposób?
Pracodawca wydaje polecenie gry w drugiej drużynie i wcale nie musi uzasadniać dlaczego wydał takie polecenie, pewnie dlatego żeby dać czas na przemyślenia odnośnie przyszłości. Ale to spekulacje. Pan piłkarz z kolei, jak mu się nie podoba taka sytuacja, powinien poprosić pracodawcę o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. I albo sam za to zapłaci albo klub wypłaci mu kontrakt w całości lub części. Do dogadania dwóch stron. Normalna sytuacja na linii pracownik-pracodawca, a weszło z banalnej sprawy, jakich wiele w realnym świecie, robi artykuł na portalu.,

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

A ja bym mial wyjebane na jego miejscu. Hajs dostaje, kariere juz konczy, 2 lata sobie pokopie na pastwiskach majac najwyzszy kontrakt w druzynie. Wyjebongo totalne, a jeszcze po wygasnieciu kontraktu na pewno dostanie gdzies umowe na rok w Estonii. Tak sie dyma polaczkow na hajs, brawo ruski kacapie!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

co ma piernik do wiatraka ty pierdzie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

Ale po co przeprosiny? Ja nie mam go za co przepraszac, bo sie ustawil dobrze. Beke mam z wlodarzy piasta, ktos z nim umowe podpisal. No ale jak tu nie miec beki z wlodarzy klubu ktorego grupa kibicowska nazywa sie „Zul banda” 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

Sklej wary Marnopierdusie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

chuja wiesz o rapie, dziffko

Quotsa
Quotsa

Marnopierdus ? Przegiąłeś kurwa…

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

Ta obelga krwi wymaga!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Nadszyszkownik Mineciarz

Idź już spać ty zawodowy wysysaczu bąków z dupy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

Miałeś Kostia złoty róg
Miałeś Kostia czapkę z piór
Ostał ci się jeno… zajebisty kontrakt w okręgówce.

R4 K.O. 87
R4 K.O. 87

Miesieczna pensja wyzsza niz niejeden budzet roczny klubow przeciw ktorym gra

Coffey88
Coffey88

Od Naprzodu Lipiny z daleka.
W 1942 roku półfinalista pucharu Niemiec jako TuS Lipine

Weszło
06.06.2020

Marek Jóźwiak: „Czasem mam ochotę wywalić gościa w powietrze”

Z Markiem Jóźwiakiem, dyrektorem sportowym Wisły Płock, rozmawiamy o dwóch tygodniach na OIOM-ie, gdzie pierwszy raz zobaczył śmierć. O Robercie Lewandowskim w czasach Legii Warszawa. Występach w LZS-ie Siemiątkowo, boiskowej rywalizacji PGR-ów i nostalgii do niższych lig. Pięciu tonach mocznika, które wylano na boisko Legii przed meczem z Panathinaikosem, a od czego wyzdychały wszystkie szczury […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Warta wykorzysta potknięcie Stali? Obstaw 1. ligę w Totolotku!

Warta Poznań staje przed wielką szansą. Jeśli Poznaniacy wygrają dziś z Olimpią Grudziądz, ich przewaga nad trzecią w tabeli Stalą Mielec wzrośnie do czterech punktów. Natomiast grudziądzanie chcieliby skorzystać z okazji na przeskoczenie Miedzi Legnica i ponowne zawitanie w czołowej szóstce. Obydwie drużyny miały już przetarcie w boju, które lepiej wspominają gospodarze. Kto będzie lepszym […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Powiedz Mario Götze, co poszło źle? Złoty chłopiec opuszcza Dortmund

25 maja 2013 roku Bayern Monachium w finale Ligi Mistrzów pokonał 2:1 Borussię Dortmund, dodając tym samym dość przykrą puentę do bardzo pięknej opowieści, jaką w latach 2010 – 2013 napisali podopieczni Juergena Kloppa. Zarówno na krajowym, jak i europejskim podwórku. Charyzmatyczny szkoleniowiec BVB pozostał wprawdzie na Signal Iduna Park jeszcze przez dwa sezony, pierwszy […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

PRASA. „Teraz jest dobry moment na wybicie się. Ekstraklasę ogląda wielu ludzi”

W sobotniej prasie nietypowy wywiad z Rafałem Boguskim, rozmowy z Jesusem Imazem i Domagojem Antoliciem, sylwetka Jadona Sancho, tekst o kolejnych problemach w Barcelonie i o zawodnikach, którzy mają imiona od wielkich piłkarzy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Nietypowy wywiad z pomocnikiem Wisły Kraków, Rafałem Boguskim. Pytania zadawali mu byli i obecni koledzy z Wisły Kraków oraz trenerzy. […]
06.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stokowiec Time. Na meczach Lechii nie sposób się nudzić

82. minuta derbów Trójmiasta – Arka po karnym Vejinovicia wychodzi na 3:2. A jednak kończy się na 4:3 dla Lechii. 79. minuta meczu z Górnikiem – zabrzanie prowadzą 2:0. A jednak kończy się na 2:2. Można mówić wiele o defensywie gdańszczan. W trzech ostatnich meczach Lechia straciła dziewięć bramek i to mimo Kuciaka w bramce. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Hejt Park z Panasem!

Trwa Hejt Park z Januszem Panasewiczem – legendą polskiej muzyki i wielkim fanem piłki. Odpalajcie!
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Karol Fila na wakacjach 

Z wywiadów polskich ligowców w ostatnim czasie można było wyczytać stęsknienie za ligą. A skoro tęsknią – znaczy, że będą zasuwać jak nigdy. Karol Fila zmęczył się jednak już w drugim meczu po odmrożeniu. W spotkaniu Górnik – Lechia zaprezentował klasyczne trałkowanie. Zastanawialiście się, jakim cudem Erik Jirka miał przy pierwszej bramce tak dużo wolnej […]
05.06.2020
Inne sporty
05.06.2020

Półtorej dekady dominacji. 15 lat temu Nadal wygrał French Open po raz pierwszy

Kiedy po raz pierwszy zjawił się w Paryżu, by wystąpić w seniorskim turnieju na kortach imienia Rolanda Garrosa, był już jednym z faworytów do zwycięstwa. Wcześniej triumfował w Monte Carlo, Barcelonie i Rzymie, roznosząc na mączce kolejnych rywali, w tym światową czołówkę. Nic dziwnego, że i na paryskiej okazał się najlepszy. Od meczu, który decydował […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Trener Radomiaka wsypał Leandro z kartką, PZPN wszczyna postępowanie

Celowe wykartkowanie się jest w piłce zjawiskiem tyleż powszechnym, co niepotwierdzonym oficjalnie. W zasadzie nie zdarza się, żeby ktoś przyznał wprost, iż świadomie zapracował na żółtą kartkę, żeby odpocząć sobie w mniej ważnym meczu albo nieco wcześniej mieć wakacje. Nie przez przypadek najwięcej takich sytuacji mamy pod koniec danej rundy. Czasami inicjują to sami piłkarze, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Korona postraszyła Piasta, ale Żubrowski miał na ten wieczór inne plany

Dziś w Kielcach zapachniało europejskimi pucharami. Co prawda tylko przez chwilę, co prawda nie przez to, że Korona z Piastem zagrały na poziomie fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale zawsze. Konkretnie ze względu na to, że Frantiskowi Plachowi przypomniały się letnie miesiące, w trakcie których zawalał gole z BATE czy FC Riga. Różnica jest tylko taka, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020