Lech spróbuje dokonać niemożliwego. Gdzie szukać nadziei?
Weszło

Lech spróbuje dokonać niemożliwego. Gdzie szukać nadziei?

Lech Poznań w swojej historii cztery razy wchodził do kolejnej rundy europejskich pucharów po porażce w pierwszym meczu, ale zawsze chodziło o jednobramkową stratę. Dwóch goli nie odrobiono jeszcze nigdy, na dodatek z tych wszystkich rywali Genk jest najmocniejszy. Kolejorz musi więc iść pod prąd i dokonać czegoś z pozoru niemożliwego. 

Zadanie jest piekielnie trudne. Przed tygodniem obie drużyny dzieliła różnica klas, 0:2 stanowiło najniższy wymiar kary dla podopiecznych Ivana Djurdjevicia. Gdyby skończyło się przegraną dwukrotnie wyższą, nikt w poznańskich szeregach nie mógłby mówić o krzywdzie. I to właśnie styl – a w zasadzie jego brak – zaprezentowany na terenie Belgów martwił najbardziej. Dopóki utrzymywano wynik bezbramkowy, jeszcze jakoś to wyglądało, ale gdy doszło do utraty pierwszego gola i należało pokazać odrobinę jakości ofensywnej, Lech nie miał absolutnie niczego do zaoferowania.

Bukmacherzy nie wierzą w awans Lecha. Kurs na taki scenariusz w TOTOLOTEK.PL to aż 13,00

Na szczęście futbol to najbardziej nielogiczny sport na świecie, w którym sytuacja może się błyskawicznie zmienić, a mecz meczowi naprawdę jest nierówny. Kiepsko by to jednak wyglądało, gdyby ten fakt miał być najważniejszą przesłanką do optymizmu. Gdzie zatem możemy go jeszcze szukać?

Po pierwsze – po zawieszeniu za kartki do składu wraca Pedro Tiba. Nie ma już wątpliwości, że Portugalczyk jest kluczowym ogniwem w drugiej linii. Bez niego cały mechanizm funkcjonuje znacznie mniej sprawnie. Tiba zapewnia odpowiednie tempo gry i dokładność podań – również tych trochę trudniejszych – a czasem dołoży coś ekstra. W Genku jego brak był aż nadto widoczny.

Po drugie – Djurdjević na pewno po raz drugi nie zaszaleje z Joao Amaralem jako obserwatorem. Zapachniało absurdem, gdy piłkarz kosztujący 1,5 mln euro i będący w pełni sił, cały mecz w Belgii przesiedział na ławce. Trener tłumaczył, że Amaralowi ciężko byłoby się przebijać przez dwóch silnych stoperów, ale nie kupujemy tego tłumaczenia, bo brzmi ono jak filozofia „goście poniżej 1,80 cm wzrostu nie nadają się do piłki”. Mało kto w Lechu ma takie umiejętności jak ten zawodnik i należy z tego skorzystać.

Po trzecie – Lech wreszcie będzie miał w pełni normalny doping swoich kibiców. Już kilka niezłych europejskich marek w przeszłości przekonywało się, że atmosfera przy Bułgarskiej potrafi przytłoczyć.

Po czwarte – Kolejorz świetnie wystartował w lidze. Jest bez straty punktów po czterech kolejkach, ma więcej komfortu psychicznego niż zazwyczaj na początku sezonu. Ewentualne odpadnięcie z pucharów będzie jedynym zmartwieniem, jakkolwiek to zabrzmi.

Po piąte – defensywa to najsłabsza strona Genku, co zwiększa szanse na gole. A że można powalczyć, dwa lata temu pokazał czarnogórski Buducnost Podgorica. W Belgii też przegrał 0:2, za to u siebie odrobił straty. Odpadł dopiero po rzutach karnych.

TOTOLOTEK.PL zwycięstwo lub remis Lecha wycenia na 3,40. Kurs na wygraną Genku wynosi 2,10

Ogólnie jednak nie ma się co czarować: Lech ma minimalne szanse na awans, zdecydowanie mniejsze niż Legia czy Jagiellonia. Musi rozegrać najlepszy mecz od wielu miesięcy i mieć jeszcze dużo szczęścia. Trudno bowiem zakładać, żeby Genk z Rusłanem Malinowskim w niesamowitym gazie nie zdobył przynajmniej jednej bramki, a to już będzie oznaczało konieczność wygrana przynajmniej 4:1. W poznańską obronę jak w masło wchodziło ostatnio Zagłębie Sosnowiec, którego nawet nie ma co zestawiać z Genkiem.

W czwartkowy wieczór Kolejorz musi się wznieść na wyżyny pod każdym względem, z czego zresztą doskonale zdaje sobie sprawę Djurdjević, mówiący o tym na konferencji prasowej. Jeżeli wszyscy zobaczą, że tak się stało, przegrany dwumecz będzie można przyjąć ze względnym spokojem. Ale tylko wtedy.

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

KOMENTARZE (53)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
PhoenixLk
Legia Warszawa

gdzie szukać nadziei? W tym, że Polacy – postawieni pod ścianą – są w stanie wspiąć się na wyżyny, a potem uznać, że w sumie to stać ich na więcej… czego życzę całej trójce polskich pucharowiczów

PatrykS1993
Lech Poznań

Dobrze powiedziane, szczególnie, że wczoraj świętowaliśmy 98 rocznicę bitwy, która nie tylko zmieniła historię Polski, ale także Europy Zachodniej. Polacy pozostawieni (niemal) sami sobie potrafili odepchnąć czerwoną zarazę.

Znając hart ducha, a także serce oddane bezwzględnie Lechowi, Djurdjević zrobi wszystko by lechici wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i postarają się co najmniej napsuć krwi Belgom, a może i nawet wyrwać z ich rąk awans.

efrenbatareyes

Wow, ale piękne patriotyczne pierdy. Europe uratowaliśmy, hart ducha, wyżyny umiejętności…. Kurwa, wzruszyłem się. Mam wam powiedzieć, że będzie to obraz nędzy i rozpaczy (cała trójka, nawet jak uda się awansować), czy jeszcze słodko chcecie popierdzieć?

PatrykS1993
Lech Poznań

Śmiało. Masz prawo pisać co chcesz dopóki nie łamiesz regulaminu. Ja przed chwilą zrobiłem to samo.

Bobek90

Bitwę Warszawską, ostatnie ważne zwycięstwo militarne Polaków i pierwsze od zwycięstwa Sobieskiego pod Wiedniem w XVII wieku, nie wygraliśmy żadnym hartem ducha. Hart ducha i poświęcenie żołnierzy było ogromne, ale Powstańcy Warszawy albo żołnierze z Kampanii Wrześniowej hartem tamtym nie ustępowali, a dostaliśmy jednak potężnie w cymbał. Bitwę Warszawską wygraliśmy bo, o dziwo, byliśmy dużo lepiej przygotowani. Walory wolicjonalne żołnierzy to jedno, ale my mieliśmy również świetny wywiad dzięki czemu nasze dowództwo wiedziało z wyprzedzeniem o ruchach Bolszewików, do tego świetne dowodzenie, i tak dalej. Pisze o tym bo uważam że jedną z naszych narodowych przywar jest poświęcanie wielkiej wagi cechom wolicjonalnym (ułańska szarsza) a małej wagi organicznej pracy od podstaw. Świetnie to widać w naszym futbolu gdzie podniecamy się starciami sprzed 50 lat (remis na Wembley) i po cichutku liczymy na kolejne cuda ale nie robimy absolutnie nic (szkolenie) żeby takie wyniki to był chleb powszedni. To samo stało się trochę z naszym wojskiem po bitwie Warszawskiej. W 1939 mieliśmy fatalne dowództwo osadzone w poprzedniej epoce, ze zdecydowanie za duża rolą kawalerii. Inna sprawa że II RP przez 20 lat swojego istnienia nie mogła zrobić absolutnie nic żeby zakopać gigantyczna przepaść między nami a Niemcami, więc nawet jakbyśmy wystawili nowocześniejszą i lepiej zarządzaną armie, to i tak musielibyśmy niestety przegrać.

Borubar
Pogoń Szczecin

Nigdzie. Są bez szans. Na tle tego przeciwnika wyglądają jakby uprawiali inny sport.
Mają to szczęście w nieszczęściu, że trafili na wyraźnie lepszego rywala, dzięki czemu prawdopodobnie uda im się uniknąć kompromitacji.

skttr

Ja będę zadowolony, jeśli chłopaki powalczą i zaprezentują się przyzwoicie na tle tych Belgów. Od początku było wiadome, że szans na awans nie mają wszakże. No i plus – wraca Tiba.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

W Poznaniu może dziś dojść do strzelaniny.Jak portugalczycy ,i Git,zagrają od początku.Zakładam,że mają świadomość,że nie ma nic do stracenia.Mecz może wyglądać,jak Jagi z RioAve

Marekkk
Kolejorz KKS

„Niby człowiek wiedzioł a jednak się łudził” 😀

Grimmy

Powiem tak: wyeliminowanie Genku przez Lecha nie byłoby niespodzianką, to byłaby sensacja. Lata zaniedbań w budowaniu pierwszej drużyny nie da się przeskoczyć jednym skokiem (okienkiem). Władze Lecha muszą konsekwentnie budować drużynę, wzmacniając ją dwoma – trzema piłkarzami pokroju Tiby co okienko, to może w przyszłym sezonie, może za dwa, uda się skutecznie powalczyć z zespołami pokroju Genku. Tu nawet nie chodzi o siłę piłkarską Belgów, choć są dużo lepsi od naszych. Lech trafił na drużynę nie dosć że jakościowo lepszą, to również i w bardzo dobrej formie, dobrze nastawioną mentalnie (nie było żadnego lekceważenia przeciwnika, na czym nasze drużyny często zyskują grając przeciwko lepszym, a tracą grając przeciwko teoretycznie słabszym, bo i my potrafimy zlekceważyć jakichś tam ogórów ze Słowacji, czy innej Białorusi). Dzisiejsze szanse Lecha oceniam na 10%. Moim zdaniem, możemy dać radę tylko wtedy, jeśli wszyscy piłkarze wzniosą się na wyżyny swoich możliwości.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Trudno uwierzyć, że z tą obroną zagramy na zero z tyłu, więc szanse są znikome. 5:3 dla Lecha raczej nie będzie.

Lluc93

W tej całej europejskiej przygodzie to chyba najbardziej smutne, że Lech będący w dobrej formie tak bardzo odstaje od solidnych Belgów.

Grimmy

Może forma nie jest zła, ale też nie jest nie wiadomo jak dobra. Jeśli uważnie śledzisz mecze Lecha w lidze, to zauważysz, że choć komplet zwycięstw, to nie były one odniesione bezproblemowo. Z Wisłą Lech był optycznie lepszy, ale zwycięstwo wyszarpał w ostatnich minutach; z Cracovią dużo lepszy, ale też miał problemy z przypieczętowaniem zwycięstwa i różnie mogłoby się to potoczyć gdyby Cracovianie wykorzystali karnego (kolejna sprawa, to forma Cracovii na początku sezonu); ze Śląskiem Lech wyglądał bardzo słabo i było to raczej mało przekonywujące zwycięstwo; przekonywującym zwycięstwem było to odniesione nad Zagłębiem, ale tutaj rywal słaby, a dodatkowo w obronie gra wyglądała bardzo słabo i Zagłębie nie tylko mogło, ale i powinno strzelić ze 2 bramki. Lech dobrze punktuje w lidze, ale gra nie porywa. Chociaż, z drugiej strony, jak przypomnę sobie remisy z Sandecją czy ten z Piastem z zeszłego sezonu, gdzie Lech męczył bułę z zespołami, które w cymbał dostawały niemalże od każdej innej drużyny z naszej ligi, to jest spory progres.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Nie dmuchajcie balonika.Lech cały czas gra słabo.Ma jedynie przebłyski dobrej gry,i furę szczęścia w defensywie.Bramkarz i obrona to dramat.A gdyby nie portugalskie transfery,byłaby katastrofa.Cztery zwycięstwa w lidze odniesione z,za przeproszeniem,ogórkami.Na puchary Lech jest za wolny po prostu.I tak,progres jest,jak przypomnę sobie serię remisów z Sandecją,Piastem,Wisłą,to zastanawiam się,czy te wyniki teraz,nie są podszyte szczęściem,czego wtedy zabrakło.Dzisiaj,poza szczęściem,potrzebujemy szybkości i wytrzymałości.Bo bez tego,skończy się jak ostatnio-0-2.I to było właśnie szczęście.

Grimmy

Z całym szacunkiem, w mojej wypowiedzi nie ma nawet jednego zdania, które możnaby podpiąć pod „pompowanie balonika”.

ed

Lech zagrał tak tragicznie pierwszy mecz ,że gorzej sie nie dało .Legia zagrała tragicznie i dostała u siebie 0-6 wiec nie jest tak żle .Żle a nawet fatalnie wygladała tylko gra Lecha. Genk to nie jest żaden fenomen jak tu usiłują go przedstawic.

Buncol

No tak nie ma to jak porównać Genk do Borussii. Jakby Lech zagrał ostatni mecz z tamtą Borussia to skonczyloby się dwucyfrowka. Na szczęście dla Lecha nie grożą mu mecze z drużynami europejskiego topu.

miszcz

Tak a gdyby babcia miala wasy to by dziadkiem byla.. mozemy tak sobie pisac do jutra.. jakby Legia zagrala ostatni mecz z tamtym Juventusem/Man City to skonczyloby sie dwucyfrowka. Na szescie dla Legi nie groza jej mecze z druzynami z europejskiego topu. 😀 Pozdro Buncol i jeb… z bani w sciane. :)

Buncol

„Na szescie dla Legi nie groza jej mecze z druzynami z europejskiego topu. ”
No tak bo Borussia i real to nie drużyny z europejskiego topu
Sam walnij się w mózg

ed

Gdybac to ty se możesz i na tym możesz skonczyc .. Borussia jest taką drużyną z europejskiego topu jak Dudelange potentatem

Buncol

No kurwa następny znawca piłki
W sezonie 2017 Borussia zajmowała 7 miejsce w rankingu UEFA
No faktycznie to żaden TOP

ed

A Polska była w rankingu Fifa 7-ma .. Tyle są warte twoje rankingi .

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak, a gdyby (najpopularniejsze słowo w Polsce) Real potraktował poważnie sparing przy pustych trybunach, to byłoby 10:0 – możemy tak sobie gdybać do usranej śmierci, ale to Legia dostała wjeb 4:14.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Oddziel jeszcze formę ofensywy – niezła, od od formy defensywy – fatalna. W Belgii mogło być 2:5, a z Zagłębiem w niedziele 5:3 dla Lecha. Obrona praktycznie nie istnieje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed

Nie ma co ukrywac ,że grał wyjątkowo chujowo Na tyle chujowo ,że zagrac tak drugi raz to bedzie sztuka .Nie sztuka wygrac mecz wygrywając prawie kazdy pojedynek biegowy a tak to wygladało .Lech leżał a nie grał .Mimo to dostał tylko dwie bramy co przy tym zbiegu okolicznosci tragedia nie jest Genk nie jest jakimś super zespołem jak co niektorzy tu spece głoszą. Taki Lech sprzed 10 lat to by ten caly Genk przeżuł i wysrał

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

@PanSrajkub
I widzisz. Taki wynik jak 4-0 to dla Zenitu wypadek przy pracy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Lechu, powodzenia!

Wojtalson

Zapowiada się mecz walki jak z Austrią Wiedeń, Ivan odpowiednio mentalnie chłopaków do tego przygotuje. Czy Lech ma najmniejsze szanse na awans? Nie sądzę… W gorszej sytuacji jest Legia, po pierwsze primo luksemburczycy mają 2 bramki zdobyte na wyjeździe, po drugie primo Legia gra straszną padake, po trzecie primo ultimo, Są Pinto nie miał czasu na poznanie zawodników, a wątpliwe jest że śledził polską „ekstraklasę” więc albo nie zmieni składu, albo wręcz przeciwnie pozmienia za dużo.

jeremy

a na chuja z Legią wyjeżdżasz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Boski Diego
Barca B

„Bjoergen ucieka, Justysiu, przydałoby się, żeby kijek zamienić w rewolwer i oddać dwa strzały.”
T.Zimoch

JesusChristPose
Legia Warszawa

Po prostu wyjść na plac i strzelić dwie bramki.

PatrykS1993
Lech Poznań

Brzmi łatwo, jednak wykonani tego może byś cholernie trudne

Murphy
KTS Weszło

Trzy

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dwie by pozostać w grze po 90 minutach. Żadnej nie tracąc.

Murphy
KTS Weszło

Szanse niewielkie, ale próbować trzeba.

Skandaloza

jak szybko strzela bramke to moze byc roznie
pierwsze 15 minut bedzie kluczowe
jeśli uda im sie wcisnac szybko bramke przy 30 tys wyjących ludzi moze byc jeszcze roznie
ale ogolnie marne szanse im dluzej bedzie trwac mecz bez gola dla Lecha tym dla niego gorzej
jak pierwsi strzela Belgowie jest po meczu.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Skandaloza
Ja to bym raczej uważał, żeby szybko nie stracili. Żeby daleko nie szukać mecz z Utrechtem w poprzednim sezonie.

14:troll:14
Cska Warszawa

Beka z Legiuni

Maria

pastuchu DC jebnij se kozę i zamknij ryj

pawko
FC Autobus w Bramce

Prawda jest taka, że to całe Genk jest na tle solidnych klubów europejskich cienkie jak sik węża.

A to, że Lech przegrał z nimi 0:2 tylko podkreśla nędze naszego futbolu. Mam jednakowoż takie dziwne przeczucie, że dwóch portugalczyków zrobi różnicę i obrona Genk się posypie.

ed

Problem w tym ,że obrona jest wyjątkowo nedzna z Buricem na czele . Jedyna opcja zapakowac im z 5 bramek zakładając ze co najmniej dwie stracą

pawko
FC Autobus w Bramce

miałeś rację
;p

areq
Kolejorz

W Manchesterze nie istnieli i dostali 1:3, w rewanżu wygrali w takim samym stosunku.Widać było że ten MC jest dużo lepszy ale jednak przegrał.Liczę że dzisiaj będzie podobnie…

Yarek

Choć całym sercem jestem za Lechem i chciałoby się, żeby awansowali, to jednak nawet „nieprzewidywalność” piłki nożnej nie napisze w tym przypadku cudownego scenariusza. Ale chciałbym się pomylić…

lupi45

Zapominacie że w tych drużynach większość to nie nasi rodacy. Więc z tym zrywem może być różnie. Ale trzymam kciuki za każdą z naszych drużyn. Fajnie gdyby wszystkie awansowały.

Kolo
Górnik Zabrze

Kurde nie wiem, który mecz wybrać. Kibicować Lechowi, czy mieć polewkę z cwelki

Kolo
Górnik Zabrze

1:0 hahaha, jednak zostane na tvp bo morda mi się juz cieszy :d

Kolo
Górnik Zabrze

2:0 komedia najwyższych lotów :DDDDDD

McPyra
Lech-Everton-Manchester United

Boże, Bożenko za jakie grzechy muszę oglądać taką padakę??? Djukę lubiłem jako piłkarza ale trenerem jest beznadziejnym! Widać to było tydzień temu w Belgi, Szkoda bo solidnie wzmocniono drużynę ( jak na nasze warunki). No i Kolejorz musi przestać grać bez bramkarza!!! Burić to beznadzieja która jest już 10 lat w Poznaniu!!!

wpDiscuz