Carlitos na badaniach w Legii. Transfer, na którym każdy wygrywa
Weszło

Carlitos na badaniach w Legii. Transfer, na którym każdy wygrywa

To strasznie miłe uczucie, gdy coś odbywa się w naszej piłce zwyczajnie, tak jak w cywilizowanym swiecie futbolu. A nie jest to ekstraklasowa codzienność! Powiewem normalności jest zatem będący już na ostatniej prostej, transfer Carlitosa do Legii Warszawa. Po raz pierwszy od dawna najlepszy piłkarz Ekstraklasy przechodzi z jednego polskiego zespołu do drugiego, a nie wyjeżdża za granicę. Klubowi sprzedającemu dzięki temu znacznie łatwiej będzie rozwiązać bieżące problemy. Wszyscy są wygrani.

Długo zastanawiano się, czy Carlitos wróci do Polski, i ostatecznie robi to, lecz nie do Krakowa, tylko do stolicy, gdzie przejdzie badania przed transferem do Legii.

Podstawowa kwota odstępnego będzie zaskakująco niska, bo jak wynika z informacji lovekrakow.pl, wyniesie około pół miliona euro, ale potem może wzrosnąć nawet do miliona po spełnieniu określonych warunków odnośnie liczby występów i osiąganych sukcesów (informacja od janekx89). Wcześniej mówiono o dwa razy większej kasie przelanej od razu. Sam piłkarz ma kasować 50 tys. euro miesięcznie, czyli wielokrotnie więcej niż w Wiśle.

„Biała Gwiazda” nie może wybrzydzać, bo gotówki potrzebuje na gwałt. Musi zapłacić miastu prawie 5 mln zł, by mogło dojść do podpisania nowej umowy o dzierżawie stadionu. Sprzedaż Carlitosa zapewni jakieś 40-50 procent potrzebnej kwoty.

O snajpera Wisły zabiegał też Lech Poznań, ale jak przyszło co do czego, nie miał szans, żeby przekonać piłkarza do obrania kursu na Wielkopolskę. Sam zawodnik najchętniej wróciłby do ojczyzny, marzył o transferze do La Liga. Odrzucał za to bardziej egzotyczne warianty, już zimą wielkie pieniądze dawali mu Chińczycy. Na hiszpańską ekstraklasę nie było widoków, więc w pewnym sensie zwyciężył pragmatyzm. Powinni jednak na tym skorzystać wszyscy: Wisła dostanie tak bardzo potrzebne pieniądze, Carlitos zanotuje awans sportowy oraz finansowy, a Legia za dobre pieniądze pozyskuje napastnika, który w ostatnim sezonie był najjaśniejszą postacią ligi i został królem strzelców.

Nie brakuje głosów, że Hiszpan jest już rozszyfrowany, że stał się przewidywalny, ale jakoś trudno nam uwierzyć. Na logikę – gdyby tak się stało, wiosną strzelałby równie rzadko co Igor Angulo. Niemal na pewno będzie w stanie nadal błyszczeć przeciwko Piastowi Gliwice czy Śląskowi Wrocław. A za takie pieniądze Legia nikogo lepszego po prostu by nie znalazła, zwłaszcza że mówimy o piłkarzu już zweryfikowanym – i to wyjątkowo pozytywnie – na polskim rynku i w Ekstraklasie.

Jak na nasze warunki, będzie to zatem hit nie tylko trwającego okienka, ale nawet ostatnich lat.

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

KOMENTARZE (113)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Grandal
Legia Warszawa

Zobaczymy czy ten sezon będzie taki jak miniony. To nie jest zł transfer… :)

Lluc93

Jeśli w mocno promocyjnej cenie kupujesz najlepszego piłkarza ligi to ciężko się do tego transferu przyczepić. Oczywiście żaden transfer nie daje pewności, że wypali. W piłce zawsze jest ryzyko kontuzji i spadku formy, ale za ten ruch Mioduski ma duży plus.
I krytykanci Legii nie zauważą, że ona zimą wymieniła ponad połowę jedenastki. Nie da się tego zrobić bezboleśnie i jak za pstryknięciem palców grać jak z nut. Poza koniecznymi i ciekawymi wzmocnieniami z przodu ta drużyna coraz bardziej powinna się zgrywać, a nowi jak Cafu, Vesović czy Remy pokazywać pełnie swoich umiejętności.

Grandal
Legia Warszawa

Liczę bardzo na Cafu. To kawał grajka i on będzie na 100% w tym sezonie wielkim plusem Legii. Szymański też okrzepł i mocno popracował nad sobą. Widząc jak się ostatnio prezentuje Kulenović czy Kante i biorąc pod uwagę Jarka Niezgodę z Lopezem to nie mam obaw o linię ataku. Dodając do tego spokój i stabilność w defensywie na czele z Remy, ustabilizowanie się formy choćby Wieteski… przed tym sezonem jestem pełen optymizmu. Wielkim plusem będzie długa i wartościowa ławka rezerwowych, bez tego można być jedynie papierowym tygryskiem, wiecznie przegranym. :)

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Niezależnie czy Carlitos przeszedłby do Lecha czy Legii, pozytywne jest iż taki piłkarz pozostaje w Ekstraklapie… Niewielu jest takich, dla których warto przyjść na stadion…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Zlami

Lluc93

Pisałem pyry jak był artykuł o Carlitosie w Lechu, żebyście nie pisali pierdół, że wy tacy bogaci i was na niego stać, a Legii nie. Pisałem, że jak Mioduski będzie chciał to Carlitosa ściągnie i nie przekonując go pieniędzmi, ale przy porównywalnej ofercie 99 procent piłkarzy będzie wybierało Legię. Co ciekawe w Poznaniu mówiono jeszcze 4 dni temu, że Carlitos to super piłkarz, a dzisiaj to już staruszek, którego nikt nie chce, z niższych lig, jednosezonowy wystrzał.

theczarek

Jak oni w tym Poznaniu trochę nie zluzuja z tym swoim niczym nie podpartym ego, to nigdy nic nie osiągną a będą wiecznie zrujnowani psychicznie. Na dziś nie są wg mnie nawet drugą siłą ligi i czas przestać udawac że są najlepsi (bo są od lat regularnie coraz gorsi), a wrócic do pracy u podstaw i metodycznej pracy.

LOBO

Nie jestem stroną w przepychankach międzyklubowych, ale kibice legii szanujcie się. Mistrzostwo w zeszłym sezonie nie zdobyła najlepsza drużyna tylko najmniej dziadowska. W praktyce mogłoby to oznaczać, że jednak najlepsza, ale nie w tej dziadowskiej lidze.

Lluc93

Dlatego myślę, że kupno najlepszego piłkarza poprzedniego sezonu to dobry sposób, żeby grę drużyny poprawić.

technojezus
technojezus

,,Mistrzostwo w zeszłym sezonie nie zdobyła najlepsza drużyna tylko najmniej dziadowska”
100% racji, ale…..
Obecna kadra Legii to jest kosmos jak na naszą ligę.Dzisiejszy sparing z FC Vitorul potwierdził że Legia z poprzedniego sezonu , a ta dzisiejsza to jest niebo, a ziemia.
Zagrali najlepszy mecz od roku.
Jeżeli potwierdzą że są w gazie to będzie kompletna dominacja naszej ligi przez Legię.

LOBO

Proszę cię, nie mów nic o sparingach, już legia miała takich, którzy w sparingach czarowali.
Zgodzę się z tym, że kadra dobra, ale co z tego skoro gra chujowo. Dlatego określenie legii jako najmniej dziadowskiej w zeszłym sezonie idealnie oddaje stan ligi.
Najważniejsze jest to co prezentują na boisku, a nie to co jest na papierze.

technojezus
technojezus

,,Zgodzę się z tym, że kadra dobra, ale co z tego skoro gra chujowo.”
No właśnie że gra niechujowa kolego.W końcu aż się chciało oglądać Legię.
Obejrzyj sobie retransmisje dzisiejszego meczu Legii na ich kanale na youtube.
Koncertowa gra mimo kilku błędów w obronie (nadal trochę szwankuje 3-5-2)
Już skończmy co było w poprzednim sezonie bo teraz zaczyna się nowy, a prawda jest taka że Legia jest silniejsza i wszystko na to wskazuje że jest w formie.
,,Najważniejsze jest to co prezentują na boisku, a nie to co jest na papierze.”
Więc jeszcze raz napiszę, obejrzyj retransmisje meczu z Rumunami i potem do mnie pisz bo dzisiaj zaprezentowali to ,,na boisku”
Ps.Ten sam skład Rumunów ograł niedawno pierwszy skład Jagiellonii 1:2, gdzie FC Viitorul na papierze jest bogatsze od Jagiellonii (trzeciej najdroższej drużynie w naszej lidze), rok temu wygrali ligę, a w tym sezonie zajęli 4 miejsce.Tak napisałem abyś nie pisał że to jakieś ogórki itp.

LOBO

Ale ty dalej o jakimś sparingu, w chuju mam ten sparing. Mają najlepsza kadrę w lidze, a grają gówno. W ogóle nie obchodzą mnie mecze sparingowe. Tak jak podniecasz się tym meczem, tak powinni wygrywać każdy mecz w zeszłym sezonie. I nie jest to zdanie moje, tylko każdego kibica i eksperta w tym kraju, że legia mając najlepszy skład powinna golić frajerów jeden po drugim.

technojezus
technojezus

Przestań się ośmieszać.
Jak mogą grać gówno jak ci pisze że zagrali dobry mecz z Rumunami, a ty kurwa oceniasz Legię aktualną na poziomie tego jak grali w poprzednim sezonie gdzie skład Legii dokładnie rok temu to było gówno…No wspaniała logika.Przypomnę że sezon dla Legii rozpoczyna się we wtorek a nie za kilka tyg/miesięcy.
Piłkarze są w końcu zgrani.Nie przyszło jak rok temu x piłkarzy jak taki Sradiku, Hildeberto czy Pasquato z innych lig.Prsyszli tylko z naszej ligi i to sami najlepsi.
Taki Cafu ostatnio, a teraz to zupełnie inny piłkarz.
W końcu Legia ma 4 napastników, a nie jak w poprzednim sezonie Niezgodę i parodysta Da Silvę.
W końcu Legia nie gra old bojami jak to miało miejsce w poprzednim sezonie np. w meczu z Legia.
Na każdą pozycję Legia ma kilku zmienników którzy w innych naszych drużynach by grali.
Przyszedł Carlitos.
Ale nie, ja o jednym, a ty o drugim.
Może jeszcze weź napisz że Legia to chujowo gra aktualnie bo w 2016r przejebali mecz z Łęczna.

drHouse
Górnik Boguszowice

hamuj z tymi sparingami. Polacy też je wygrywali przed mundialem. Napad jak na polską ligę super, zobaczymy w praniu ten zespół. Nie zapominajmy, że trenerem jest półamator, to może się szybko zemścic na początku pucharowej drogi. Oby nie

technojezus
technojezus

Z różnicą taką że Polacy grali słabiutko, a zwycięstwa z Litwą nie liczę bo to amatorzy i każdy by ich ograł.

allende73

Tak co sezon słyszę o tej spodziewanej dominacji Legii w lidze, ale gdzie ona jest? Gdzie ta dominacja? Legia miała odjechać reszcie ligi za kasę z LM – nie odjechała. Miała ekonomicznie wszystkich zeżreć – obecnie spadają jej dochody (wiadomo puchary swoje zrobiły, ale mniejsza frekwencja także). Mioduski przeprowadził „kosmiczne” transfery, miał mieć skład na mistrza a wiemy jak to wyglądało, z resztą o ironio i tak w sumie ten zespół dociągnął do mistrzostwa, wymęczonego i wziętego bo chyba nikt inny nie chciał, m.in. wyszydzany M. Kucharczyk, J. Niezgoda itd. – nie nowe nabytki. Wcześniej Leśny też krzyczał o tym, że Legia gra „w innej lidzie” i w „inną dyscyplinę sportu”, że Legia to tę ligę nosem wciągnie. Nie wciągnęła.

Nie podniecałbym się sparingami w ogóle, a tym bardziej sparingiem z drużyną, która kilka dni wcześniej męczyła się z Podbeskidziem, a wcześniej przegrała 4:0 z Zagłębiam Sosnowiec. Może Zagłębie chce zdominować ligę?

technojezus
technojezus

Transfery letnie rok temu było słabe, transfery zimowe oprócz Eduardo były bardzo dobre, transfery letnie z teraz są świetne.
Co będzie to będzie, ale ja uważam że jak będą grać tak jak z rumunami to zdominują ligę.

KrystynaRonaldo
Krokus Pyzówka

Najlepsza z najgorszych

technojezus
technojezus

Carlitos nie chciał w ogóle iść do Lecha mimo że Wisła zaakceptowała ofertę Lecha.
Legia zaproponowała trochę mniej, ale po pierwsze dała mu lepszy kontrakt i po drugie zawodnik sam chciał grać w Legii.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Povraz nty.
Lecha nie bylo stac. Legia dala 600-700 tys eur plus 300-400 tys eur za podpis (zawodnik i menago).
Lech dawal max 500 tys eur i 250 tys za podpis.

Przy tak niewielkich roznicach decydiwaly tez elementy czysto sportowe. Lepiej z Legia niz z Lechem, to oczywiste.
Gdyby to Lech oferowal 200 tys eur rocznie wiecej, to nie wiadomo co by zrobil Carlitos.

technojezus
technojezus

Dokładnie

MMMMM

Żeby tylko nie skończył jak Mączyński i Cierzniak…..albo właśnie niech skończy, może co poniektórzy zobaczą, że pieniądze to nie wszystko! Jak dla mnie to to co w Wiśle pokazywał to max jego umiejętności i wydaje mi się, że w Legii to nie będzie ten sam Carlitos, tym bardziej, że w Wiśle wszyscy grali pod niego a w legii niekoniecznie tak będzie.

Buncol

Mąka akurat był udanym transferem.
Podstawowy piłkarze a bardzo wielu meczach. Do tego duża część kosztów zwóricło się po występach Mączyńskiego w Euro 2016.
Co do Cierzniaka to faktycznie słaby transfer. Na szczęście nisko kosztowy

MMMMM

Ale co ten Mąka grał? Później już całkowicie wygasł, wiem że miał kontuzje, ale mimo wszystko to już nie był ten sam zawodnik. Mączyński twierdził, że dzięki Legii będzie mógł zagrać w LM i w LE, a na razie jedyne o jaki puchar mógł walczyć to puchar Polski.

Buncol

Gówno grał w wielu meczach. Ale też dawał stabilizację i jakiś minimalny poziom w defensywie.
Po upadku sportowym Jodły, Mączyński był gwarancją jako takiego poziomu. Dla Legii był realnym wzmocnieniem. I myślę że nadal będzie jeśli nie podstawowym to solidnym zmiennikiem.
Także transfer na plus

vincent van cock

Panie Buncol, ale jakie koszty i dla kogo zwróciły się po występach Mąki na euro 2016 ?

N.

Akurat Mączyński to grał wszystko do momentu kontuzji pod koniec sezonu. Solidny zawodnik. I w końcu wpisał w CV tytuł MP, w który miał duży wkład.

theczarek

Tak, już Kante dziś pokazał jak to się nie sprawdzi. Widac było że jedyne co go ograniczało do tej pory to brak klasowych partnerów w klubie. To teraz sobie panowie we 2 pogaraja.

John The Revelator
Wisła Kraków

Kolejny majstersztyk naszego zarządu, oddawać najlepszego piłkarza za pół darmo. Już pal sześć tę Legię, klub jak każdy inny, ale 500 tysięcy? Niby może wzrosnąć do miliona i pewnie wzrośnie, bo nie widzę godnego kontrkandydata dla Legii w walce o mistrzostwo, a i Liga Europy powinna być w zasięgu. Ale i tak jest to kwota żenująco niska i po raz kolejny tego lata kibicom Wisły skacze ciśnienie.

Buncol

Kasa niska w wyniku zbiegu trzech czynników:
1. Nikt z poważnej ligi na zachodzie się po niego nie zgłosił
2. Wisła nie miała czasu czekać na lepsze oferty które dodatkowo zaakceptowałby sam piłkarz
3. Carlitos nie chciał iść do Poznania mimo wyższej kwoty transferowej.

Sama Wisła nie miała tu za wiele go gadania. Mogła wziąć teraz kasę od Legii albo czekać nie wiadomo ile i na kogo

N.

Wisła zaraz mogła go oddać za darmo- wróble ćwierkają o zaległościach 3-4 miesiące w pensjach, do tego widmo wyprowadzki z obiektu… Musieli.

John The Revelator
Wisła Kraków

Wiem, że musieli, tylko tutaj pada pytanie „dlaczego musieli” i też nam wychodzi, że ciała dał zarząd. Kompromitują się na każdym kroku.

Urkides
Legia Warszawa

Jak się nie da zastraszyć maczetą albo bejsbolem, to negocjacje słabo idą. Wisła powinna się przebranżowić zgodnie z profilem swoich działaczy i zacząć handlować lewymi fajami, prochami czy żywym towarem. W tym Legia wam nie dorówna.
Misiek na prezesa!!!!!!

technojezus
technojezus

BRAVO LEGIA BRAVO MIODUSKI! 1.1 mln euro za najlepszego gracza poprzedniego sezonu z takimi liczbami to promocja jakich mało.
Nareszcie zamiast skupywać ze świata jakiś grajków za grubą kasę co nie wiadomo czy odpalą, to ściąga się dobrych/bardzo dobrych graczy z naszej ligi, którzy co najważniejsze są już zaklimatyzowani i się tu sprawdzili.
Kante i Carlitos pod względem technicznym ( i nie tylko) to top naszej ligi jeżeli chodzi o napastników.Atak Legii na ligę wygląda przemocarnie, ciekawe jak się spiszę Carlitos w rozgrywkach europejskich.
Jeszcze raz gratulacje!
Zobaczcie jak on się bawi.
Ps.To co dzisiaj Kante gra w sparingu z FC Viitorul to klasa sama w sobie.Kolejny sparing i 2 strzelone bramki i asysta.On jak i Carlitos z lepszymi graczami mogą dopiero wejść na swój optymalny poziom.

Patryk2703
Unia Koszalin

Dokładnie. Myślę że szybko usadza na ławce śmiesznego Niezgodę, który grał dlatego Ze napastników w Legii nie było i nie było też komu strzelać. Transfer za grosze, Wisła powinna wyciągnąć za niego conajmniej 1 mln wiecej

technojezus
technojezus

Dla mnie Kante i Niezgoda to poziom wyżej od Niezgody.
Teraz ma przerwę Niezgoda i jeżeli Kante będzie grał tak jak gra to niestety dla Jarka zostanie ławka.
A transfer był darmowy, bo Kante był już wolnym zawodnikiem :)
Legia wydała nieco ponad milion, a pozyskała dwóch najlepszych napastników ligi.

Murphy
KTS Weszło

Dwóch najlepszych napastników ligi, to Angulo i Carlitos.
Kante z 9 bramkami, to poziom Hammalainena.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

18-99 Fakty są takie że Kante nie strzelił w ubiegłym sezonie nawet połowy bramek Angulo.
Może w jakiejś równoległej rzeczywistości mniej oznacza więcej. W takim razie do niej wróć.

Murphy
KTS Weszło

18-88 może w jakiejś równoległej rzeczywistości mniej oznacza więcej.
W naszej Angulo 23 gole. Kante 9.
Lecz nogi, na głowę już za późno.

technojezus
technojezus

Hahaha a to dobre.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

koster
Notts County F.C.

Bravo to jest kurwa Fiat albo pisemko dla tępej dzidy z gimbazy

M.

Brawo Kró(L)owo. Dobre ruchy; Wieteska, Michalak, Kanta, Carlitos. Tym razem transfery z Polski. I chyba dobrze. Pożyjemy, zobaczymy.

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Normalność to będzie, jak Carlitos będzie w Legii strzelał bramki. Bo jeszcze może się okazać, że Niezgoda po operacji nadaje sie do tarcia chrzanu, Carlitos zapomniał do której bramki się strzela, Berto nadal wpierdala pączki i tylko Kante od czasu do czasu coś sieknie. Ekstraklasa, where amazing happens.

technojezus
technojezus

Już ,,cienki” Kante z Wisły Płock w 3 sparingach zdobył 4 bramki i asystę.
Berto idzie na wypożyczenie.
Carlitos z Kante w lepszym zespole dopiero pokażą co potrafią.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Facet jeszcze nie jest stary, ma wciąż prawo myśleć o wyjeździe do MLS jak Nikolić, czy ogólnie do lepszej ligi jak Prijo, czy Vadis. Za rok będzie miał 29 lat, jeszcze trójkę ktoś za niego na stół położy. Niech tylko zagra drugi niezły sezon z rzędu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

Ok, tylko jedna uwaga: Odejście najlepszego piłkarza ligi za czapkę gruszek, bo klub jest zmuszony do szybkiej sprzedaży przez długi i groźbę niedopuszczenia do rozgrywek, to zdecydowanie nie jest normalna sytuacja w świecie cywilizowanego futbolu,

Nienormalna jest tu sytuacja do jakiej doszło w Wiśle, oraz kwota odstępnego. Gdyby Carlitos odszedł po Bożemu, za 1,5 bańki euro do ręki, to ok. Nic, tylko przyklasnąć takim transakcjom. Byłoby to w zasięgu Legii, a i Wisła nie byłaby jakoś mocno pokrzywdzona. Za 500 tys to się do ekstraklasy ogórki sprowadza. Jeżeli król strzelców w sile wieku idzie za taką cenę, to coś tu jest nie halo.

Wiem, że życie jest brutalne, wszyscy wykorzystują słabość przeciwnika, itd. Nie wymagam od Legii, żeby dawała więcej, skoro nadarzyła się okazja. Ale patrząc na sprawę całościowo, nie do końca tak to powinno wyglądać, gdyby wszystko w tej naszej lidze było ok.

LOBO

Skoro sytuacja, w której jeden klub z powodu zadłużenia sprzedaje piłkarza, któremu pozostał rok kontraktu, nazywasz nienormalną, to co w twoim mniemaniu powinni zrobić właściciele Wisły? Moim zdaniem zrobili tyle ile mogli, bo za pól roku odszedłby za mniej, a po roku to w ogóle za darmo. Nie mówię już o sytuacji, w której Wisła nie ma gdzie rozgrywać meczów to by dopiero było nienormalne.

Janusz Kibol

LOBO Kompletnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Wyraziłem się jasno: Nienormalna jest sytuacja do jakiej doszło w Wiśle, czyli długi zagrażające bytowi klubu. I nienormalne jest, że najlepszy piłkarz ligi odchodzi za kwotę, za którą zazwyczaj ściąga się do niej szrot. Będziesz z tym polemizował? Wydaje mi się, że nie ma w tych stwierdzeniach nic kontrowersyjnego.

LOBO

Nie rozumiem, której części twojej wypowiedzi nie zrozumiałem.
Carlitos ma rok kontraktu, jeżeli chce odejść do Hiszpanii, która nie wyraża zainteresowania, a z polskiej ligi woli legie to idzie do legii za 500k. Czego ty oczekujesz, że ile za niego zapłacą skoro za pół roku odchodzi za jeszcze mniej albo później za darmo? I tak wynegocjowanie dodatkowych 500k zmiennych to moim zdaniem świetna sprawa dla wisły.
Problemy finansowe wisły? A co cię dziwi w problemach finansowych klubów ekstraklasy? Szczególnie, że wisła była klubem, który w latach swojej największej świetności żył z prywatnych pieniędzy jednego człowieka, który chciał się bawić w piłkę. Niedawno odszedł, a do tego doszły nieprawdopodobne sytuacje ze zmianami właścicieli. Także żaden z problemów wisły nie jest czymś nadzwyczajnym.
Oczywiście będę polemizować z każdym kolejnym wpisem próbującym zmienić mój punkt widzenia, bo nie widzę żadnych warunków, które mówiłby, że jest to sytuacja nienormalna dla polskiego klubu.
Sytuacje, które uważam za nienormalne to degradacja Juventusu albo wymiana Eto’o na Ibrę z absurdalnie wysoką dopłatą.

Janusz Kibol

LOBO To może inaczej… Spójrz na tezę zawartą w tekście weszło. Mowa jest o cywilizowanym świecie futbolu. Oczywiście, w takim też zdarzają się ekstremalne sytuacje, długi itd. ale jest to margines i patologia. Nam natomiast przykład sprzedaży najlepszego zawodnika ligi za czapkę gruszek z powodu niewypłacalności, podaje się za wzór.
-Patrzcie państwo! Oto transfer idealny! Tak wygląda normalność w cywilizowanej piłce.
No właśnie, nie do końca tak…
Polemizuję z tezą weszło, nie z ekstraklasowymi realiami. I chyba właśnie tego nie zrozumiałeś. Nie musisz mi więc tłumaczyć, że Wisła w sytuacji w jakiej się znalazła, musiała sprzedać Carlitosa po taniości, bo ja tego nie negowałem w żadnym punkcie.
Po prostu każdy z nas mówi o trochę innym systemie walutowym, więc nie za bardzo możemy się porozumieć.
Z tego co widzę, jedyny punkt zaczepienia pomiędzy nami, który jest wart dyskusji, to sama kwota transferu. Zostawmy na boku to, że Wisła nie miała wyjścia, Czy 500 tys eur to jest normalna kwota za jaką powinien być sprzedawany najlepszy piłkarz ekstraklasy? Czy jeszcze miesiąc temu byłeś przekonany, że właśnie taka jest adekwatna cena za niego? Mi się wydaje, że gdyby ktoś powiedział wtedy kibicom Legii, że ich klub kupił gościa za 1,5 mln, cieszyliby się z zakupu wartego swojej ceny. Info o 1 milionie potraktowaliby jako promocję. Natomiast 500 tys uznaliby za żart, pomyśleliby, że ktoś ich wkręca.

Na koniec jedna uwaga, bo chyba to przeoczyłeś. Tak niska cena w dużej mierze wzięła się z tego, że Wisła musi natychmiast zapłacić miastu kasę za stadion, inaczej będzie miała problemy, żeby przystąpić do rozgrywek. Prezydent Krakowa nagle przyparł klub do muru. I tak długi zmusiłyby Wisłę do sprzedania Carliosa w promocji. Ale gdyby mieli trochę czasu, kwota zapewne byłaby wyższa.

LOBO

Tak 500k to dobra cena za piłkarza polskiej ekstraklasy, któremu kontrakt upływa wraz z końcem rozpoczynającego się sezonu. Jeżeli miałby dwa lata kontraktu to jestem pewien, że wisla dostałaby milion + zmienne i to nawet pomimo zadłużenia.
Miesiąc temu nie myślałem na temat kwoty transferowej Carlitosa, ponieważ nie wiedziałem o żadnym transferze. Teraz kiedy już wiem gdzie i za ile odchodzi stwierdzam, że cena za Hiszpana jest adekwatna co do długości jego kontraktu.
Zabawne, że raz chcesz żeby jednak nie rozpatrywać kwoty transferu w kontekście sytuacji klubu, a później już jednak wypadałoby wspomnieć.

Janusz Kibol

LOBO W przedostatnim akapicie chciałem zmusić cię do pewnego eksperymentu myślowego. W ostatnim, niejako na marginesie poinformowałem o pewnej kwestii, o której być może nie wiedziałeś (bo tak wynikało z twoich wpisów). A ty to zestawiasz na siłę w sposób uproszczony na zasadzie sprzeczności i twierdzisz, że jest zabawne. Ok. Jeżeli takie prymitywne manipulacje cię bawią, twoja sprawa…

Co do meritum, kontrakt dłuższy o rok. niewiele by zmienił, Mógłby dać Wiśle lepszą pozycję negocjacyjną, ale tylko gdyby był czas na negocjacje. Tego czasu jednak, przez decyzję prezydenta Krakowa, nie było. I nie chodzi tu o to, że za pół roku wzięto by za Carlitosa mniej kasy. Wisła musiała go sprzedać już. Nie za tydzień, czy dwa, tylko JUŻ, żeby móc wystartować w rozgrywkach! I tego chyba nie bierzesz pod uwagę. Co z tego, że gościu ma kontrakt jeszcze przez 2 lata, jak nabywca wie, że nie możesz zwlekać ani chwili dłużej i czekać na lepsze oferty?

LOBO

Przecież ty mylisz skutek z przyczyną. Wisła ma mało czasu nie dlatego, że prezydent Krakowa tak sobie wymyślił tylko dlatego, że nie ma pieniędzy aby zapłacić na czas. Nic w tej lidze nie może być tak jak być powinno, nawet na kibicach to się odbija.