Kądzior i kadra – miłość bez wzajemności
Weszło

Kądzior i kadra – miłość bez wzajemności

Nie powiemy, że to miłość jak Wokulskiego do Łęckiej, ale na pewno nie jest to romans najszczęśliwszy. Serce chyba jeszcze nie złamane, ale Damian Kądzior z reprezentacją nie ma lekko.

Każdy polski piłkarz marzy o powołaniu do kadry biało-czerwonych. Koszulka z orzełkiem na piersi to spełnienie dziecięcych marzeń. Damian Kądzior póki co jednak musi poprzestać na zdjęciu w dresie treningowym.

Na tę chwilę to wszystko, choć okazji na debiut miał sporo. Pierwsze powołanie dostał jeszcze na mecze eliminacyjne z Armenią i Czarnogórą w październiku 2017 roku.

Screen Shot 05-18-18 at 03.54 PM

Z Armenią wylądował tylko na trybunach. Z Czarnogórą awans na ławkę, ale tylko patrzył, jak na boisko w końcówce wchodzą Wolski czy Makuszewski. Niemniej nie było po co rozdzierać szat – dostrzeżony został szybko, pojechał na mecze o stawkę, poznał atmosferę kadry.

Miesiąc później przyszły sparingi z Urugwajem i Meksykiem. Tu już Nawałka dawał się wyszaleć nuworyszom, szukał nowych aktorów. Pograli Świerczok, Jach, linię ataku z Urugwajem otwierał Wilczek. Znowu wystąpili Makuszewski, Wolski, okazję do debiutu dostał kumpel z Górnika, Kurzawa. Kądzior wciąż ława. Czerwona lampka, że coś jest nie tak, że to za wysoki poziom, mogła się zapalić, ale przyszło trzecie zgrupowanie, marcowe, na które znowu dostał zaproszenie.

Tym razem jednak w zasadzie tylko się odmeldował. Portalowi Łączy Nas Piłka opowiadał tak:

Powołania do reprezentacji to dla mnie wielki zaszczyt. Każdy pobyt na kadrze traktuję jako bodziec do cięższej pracy. Na ostatnim zgrupowaniu pojawiłem się tylko na chwilę, nie mogłem w nim uczestniczyć z powodu drobnych problemów zdrowotnych, za to wcześniejsze wyjazdy na reprezentację dostarczyły mi ciekawych spostrzeżeń. Zgrupowanie w październiku, gdy przygotowywaliśmy się do meczów eliminacji mistrzostwa świata z Armenią i Czarnogórą, trochę różniło się od tego listopadowego przed towarzyskimi spotkaniami z Urugwajem i Meksykiem. To były cenne lekcje. Na marcowym zgrupowaniu nie czułem się już jak nowicjusz, w końcu nie byłem kompletnym debiutantem. Nie było też takiego stresu, jak na początku. Do tej pory nie udało mi się jednak jeszcze zadebiutować w reprezentacyjnej koszulce i pod tym względem jestem nowicjuszem. Na swoją kolej muszę jeszcze poczekać.

I będzie czekał dalej, bo marzenia rozbudzone ogłoszeniem składu na mundial, szybko zgasły – Kądzior po niedzieli będzie mógł wczasować. Kadra była szeroka, ktoś musiał odpaść, na pewno nie dziwi nas szczególnie, że akurat on, ale tak naprawdę wciąż nie wiemy, ile by pokazał z orzełkiem na piersi.

Jasne, ma w nogach tylko dobre mecze w Ekstraklasie, nie ma co rozdzierać szat, ale historie zawodników, którzy w otoczeniu lepszych graczy sami wskakiwali na wyższy poziom, są starsze niż sam futbol.

***

kądzior

Lodówka pełna celów. Damian Kądzior nie przestaje marzyć

Trudne doświadczenia kształtują jak nic innego. Damian Kądzior wie o tym doskonale. Dopiero gdy wylądował na kilka tygodni na wózku inwalidzkim po operacji obu stóp, w jego głowie doszło do najważniejszej zmiany. To wtedy, gdy ojciec musiał nosić go na plecach, a sam potrafił się tylko przemieszczać między pokojem a toaletą, zrozumiał, że nie osiągnie w piłce tyle, ile chce, jeśli nie podporządkuje jej absolutnie wszystkiego. Dzięki takiemu podejściu dziś może z kartki zawieszonej na lodówce hurtowo wykreślać kolejne spełnione marzenia. Pierwszy skład GórnikaGole i asysty w ekstraklasiePowołanie do reprezentacji.

(…)

– Niezwykle uparty w dążeniu do celu. Pracowity. Wspominam go jako chłopaka, który nie poprzestawał na tym, co już osiągnął. Zostawał po treningach, nawet tę świetną lewą nogę, zejście na strzał, stały fragment – cały czas to poprawiał. Chciał wypracować jeszcze większą powtarzalność – wspomina z kolei Dominik Nowak, który trenował skrzydłowego w Wigrach Suwałki.

– Jedno słowo na jego określenie? Profesjonalizm, i to taki w pełnej krasie. Nie trzeba było być dobrym trenerem, żeby wiedzieć, jak wiele Damian osiągnie. Miał określony cel, był zdeterminowany, a przy tym oprócz gry w piłkę jeszcze studiował. To dało mi sygnał, że on doskonale wie, czego chce. Dziś sukcesy osiągają w 90% rozgarnięci piłkarze. On zdecydowanie do nich należy – dodaje jeszcze Kasperczyk.

(…)

Ogromną rolę w karierze Kądziora, w jego drodze do pokonywania kolejnych, coraz wyższych poprzeczek, odgrywa także jego narzeczona Aneta. O czym sam mówił w wywiadzie dla Weszło tuż przed otrzymaniem pierwszego powołania do kadry:

– Odkąd zacząłem być z Anetą, cały czas idę w górę. Przede wszystkim rozumie to, że jestem sportowcem i w stu procentach poświęcam się piłce. Nie ma do mnie pretensji, że nie chodzimy na imprezy czy że na wesela musi chodzić sama, bo ja mam mecze. Jest bardzo wyrozumiała, wspiera mnie, pomaga w zdrowym prowadzeniu. Wie, co powinienem jeść a czego nie tykać. Czasami musi we mnie wpychać jedzenie przed meczem, bo ma świadomość, że to mi pomoże.

CAŁY TEKST – KLIK

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

Po tych MŚ pewnie Nawałka odejdzie. Pomimo płaczów kibiców to pojedzie na nie Jędza, Mąka, Peszko czy Cionek. To będzie ich ostatnia przygoda z reprezentacją i podsumowanie tego pokolenia. Nawałka powołuje ich od lat, sprawdzeni są na tym poziomie, ufa im i niezależnie od formy ligowej to zrozumiałe patrząc na całą jego selekcję oni pojadą i będą w gronie 16-17 osób, które na tych MŚ mogą zagrać.

Wszyscy mają trójkę z przodu. Czas na odmłodzenie kadry przyjdzie po MŚ, w eliminacjach ME. Nowy trener nie będzie rezygnował z Lewego, Glika, Grosickiego czy Piszczka (o ile sam nie zrezygnuje), ale ta kadra będzie tak zaawansowana wiekowo, że odmładzać będzie pomijając tych tzw. szeregowych żołnierzy Nawałki. Mowa właśnie o Jędzy, Mące, Peszce, Cionku czy Pazdanie. Czas młodszych przyjdzie gdy trzeba będzie budować kadrę na kolejny turniej.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nawałka nie jest raczej do tego zdolny, więc w kontekście tego co mówisz, jego odejście byłoby nawet pożądane, tylko czy to się rzeczywiście stanie? Wiele zależy od przebiegu mistrzostw. Nie dziwie się, że Nawałka stawia na sprawdzonych zawodników, to zupełnie zrozumiałe, bardzo rozsądne, ale czy należy to robić za wszelką cenę? Czy w sytuacji, gdy zawodnicy Legii byli w beznadziejnej formie, gdy dołował Kuba, nie należało odważniej poszukać innych opcji? Ten konserwatyzm bardzo nas zabolał w Danii. Odbija się też czkawką brak meczów towarzyskich, Wszystkie mecze o stawkę, więc kiedy posprawdzać inne opcje? Dwa wiosenne mecze przed mistrzostwami to chyba jednak za mało. Inna sprawa, że nasz selekcjoner też wykonywał w nich dziwne ruchy i nie chodzi ma nawet o słuszność kombinowania z ustawieniem z wahadłowymi. Bardziej o to, że choćby z Nigerią na wahadłach zagrali Kurzawa (dość wolny, słaby w defensywie) i Frankowski (szybki, ale w defensywie?), którzy, w mojej opinii, w ogóle się tam nie nadają, a Piszczek (jak dla mnie stworzony do takiej gry) wylądował w środku obrony…

BormannPL

Odejście Nawałki porządane? Przez januszy chyba :) I to tych najgłupszych…
.
Sparringi są od tego, żeby próbować, testować… Rywale już wiedzą, jak gramy. Czasem trzeba kogoś zaskoczyć, ale jak zaskoczyć taktyką którą nigdy nie testowaliśmy? Pogódźcie się, januszu jeden z drugim, że Nawałka jest od was mądrzejszy i jeśli coś robi czego nie rozumiecie, to to jest wasz problem a nie kadry.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jeśli nie rozumiem decyzji Nawałki, to znaczy, że jestem na to za głupi… No ok. Jestem za głupi, by zrozumieć obecność w kadrze zawodnika, którego jedynym atutem jest to, że lubi go Lewy. A niech jedzie na mistrzostwa, ale jako członek sztabu, a nie jako zawodnik. Tylko tyle.
Co do odejścia Nawałki. Zauważ, że napisałem „… w kontekście tego co mówisz, jego odejście byłoby nawet pożądane…”. Bardzo istotne jest „w kontekście”. Zauważ, ze to tylko pewne dywagacje,dyskusja mocno akademicka, a nigdzie nie napisałem, że ja (Janusz) chcę, by Nawałka odszedł. To tak gwoli wyjaśnienia.

BormannPL

OK. Przyjmuję Twoje wyjaśnienia, przepraszam za nieporozumienie. A co do Peszki – no wiadomo, że Makuszewski gra lepiej… Sęk jednak w tym, że dobra drużyna to nigdy nie jest TOP11 czy tam TOP23 najlepszych piłkarzy. Czasem trzeba z kogoś zrezygnować bez względu na poziom, bo wkurwia resztę swoją bufonadą, bo wynosi tajemnice szatni do dziennikarzy, bo swoją postawą obniża morale reszty… Wiele innych czynników tu wchodzi w grę. To nie jest tak jak w FIFIE czy innym FMie, że poziom drużyny to średnia współczynników wszystkich piłkarzy.

Lluc93

Oceniać będziemy po Rosji. Zgadzam się, że to coś normalnego, że na Mundial nie pojedzie top23 piłkarzy, bo oni też muszą tworzyć zgraną grupę na boisku i bez spin poza nim. Może według Nawałki lepiej, żeby jako ten widz w kadrze znalazł się Peszko, bo on przynajmniej będzie robił atmosferę. Aczkolwiek wcale się nie zdziwię jak na końcówki gdzie za Grosika na 10 minut będzie potrzebny jeździec bez głowy z zachowanymi siłami to właśnie Peszko będzie wchodził.

FC Bazuka Bolencin

Co do tych meczów towarzyskich odniosłem podobne wrażenie. Nasz trener jest człowiekiem upartym ze skłonnością do perfekcjonizmu. Być może nawet część ludzi ze sztabu mu podpowiedziała: „Weź Adam w tych meczach towarzyskich coś pokombinuj z ustawieniem, pozycją zawodników, zmianami itp., żeby kibice nie narzekali że tak ciągle uparcie jedno i to samo”. Po części wyszła jednak z tego taka trochę karykatura z zawodnikami i pozycjami – o której piszesz. Kibicowy janusz był zadowolony, cwany kibic jednak tego nie kupił, bo widział że były to takie zmiany, korekty i próby na zasadzie: „a weźcie dajcie mi spokój”.
Jakby to od samego Nawałki zależało to i na mistrzostwa pojechałoby 15-16 zawodników, 2 bramkarzy i góra 14 z pola. Bo nie łudzę się, ale dobrych kilku graczy z tej „szczęśliwej 23” murawę powącha co najwyżej na przedmeczowym rozruchu.
Nie oceniam tej taktyki, może jest skuteczna. We Francji przyniosła rezultaty, poniekąd, nie znaczy to że tak musi być w Rosji. Jak ktoś zagra z nami tak cwanie jak Duńczycy w Kopenhadze to niestety jesteśmy ugotowani, bo Nawałka podejrzewam nie ma wariantów awaryjnych gdyby jego żelazna taktyka i skład, piłowane do bólu, z różnych przyczyn nie przynosiły rezultatu.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Selekcjoner uznał, że lepszy od Kądziora jest Peszko… Nie chce mi się już nawet szczególnie na ten temat strzępić ryja, bardzo wiele już zostało powiedziane, także w komentarzach innych użytkowników. Nie twierdzę, że zawodnik Górnika zasłużył na powołanie, nie twierdzę, że cokolwiek dałby kadrze w Rosji, ale w pale mi się nie mieści, że on został odstawiony, a sympatyczny Sławek, nasz superbohater, pół człowiek- pół litra, dalej w reprezentacji trwa i trwać będzie, bo chyba wszyscy wiedzą, że na mistrzostwa pojedzie. Trudno, ale żeby choć w Rosji nic nie odpierniczył, bo jakoś nie trudno mi sobie wyobrazić, że Nawałka go wpuszcza, a on po chwili łapie (typowy dla siebie) odpał i osłabia drużynę.

jeremy

” pół człowiek- pół litra” :) dobre!!

iForzaAlmeria!
UD Almeria

A ja trochę rozumiem Nawałkę. Peszko ma jedną rolę – wejść na góra 10 ostatnich minut, żeby powkurwiać przeciwnika. To jest tak, wyobraź sobie sytuację: stoisz w kolejce do klubu, w środku najlepsza biba roku, na bramce 3 ochroniarzy na zmianę nie daje już rady odpędzać Sebixów, chcących pomacać dziunie. Nie wytrzymują. I nagle wchodzi on – Żul Karateka – jest tak naebany, że nie wiesz gdzie uderzy i kogo. Sebixy zdezorientowane nie wiedzą czy unikać, czy uciekać. To jest właśnie Peszko. Nie bronię go – on ma po prostu swoją konkretną rolę. Nawałka wie co robi – wie więcej niż my tutaj domorosłe eksperty.

nieobiektywny

Można zrobić tak:
Nawałka do spółki z Lewandowskim znajdują odpowiedni etat wiadomemu Sławomirowi,
na skutek czego zwalnia się miejsce w kadrze dla Kądziora (ew. Makuszewskiego)
Wilk syty i owca cała.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

chefftips

http://typypilkarskie77.blogspot.nl/ – Kupon na jutro już mają dostępny! polecam ich grałem ich 2 ostatnie kupony i wygrałem z nimi ! Kurs między 50-100 mają na jutro! na 8 kuponów trafili 8 ! Zdjęcia wszystkich kuponów na blogu!

wpDiscuz

INNE SPORTY

Tyson Fury boxing sparring session in Manchester, United Kingdom

Featuring: Tyson Fury
Where: MANCHESTER, United Kingdom
When: 06 Jun 2018
Credit: WENN.com

*****No UK Tabloids & Tabloid Websites*****
FOT. WENN/NEWSPIX.PL
POLAND ONLY!
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
18 sierpnia, 23:33