Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Najważniejsza informacja – ciągle mamy farta. Nikt nie zginął. Co pół roku można pisać ten sam tekst, co dla mnie jest całkiem w porządku: tu coś lekko przerobisz, tam poprzestawiasz, a kaska wpada. Gorzej, jak przestaniemy mieć farta. To znaczy ja dalej będę sobie pisał i dalej kaska będzie wpadać, ale kilka osób z pewnością będzie musiało się podać do dymisji, może nawet ktoś stanie przed sądem, na sto procent trzeba będzie się napocić podczas wstydliwych konferencji prasowych. Minister sprawiedliwości i komendant policji wiszą na włosku. Ich przyszłość zależy od prostej wyliczanki: trafi, nie trafi, trafi, nie trafi?

Na razie nie trafił.

Jesienią podczas meczu Cracovia – Wisła „zracowano” (można tak pisać, skoro pisano np. „zglanowano”?) kibiców gości. Artyleryjski ostrzał sektora nie dał nikomu do myślenia, poza Januszem Filipakiem, któremu w tym momencie trzeba ukłonić się nisko. Ale on przecież w całym tym zdarzeniu też był ofiarą przestępców i nie do niego należała walka z nimi.

Napisałem wtedy tekst do „Przeglądu Sportowego”. Dzisiaj będzie sporo cytatów – nie dlatego, że nie chce mi się pisać nic na nowo, ale dlatego, że po prostu idealnie pasują. No więc napisałem…

Takiego wstrząsu przed świętami nikt się nie spodziewał. Najpierw konferencja prasowa prezydenta, później posiedzenie rządu i łączone spotkanie premiera oraz ministra spraw wewnętrznych z dziennikarzami. – Zero tolerancji, zero pobłażania – ogłaszają politycy. Ale same hasła to za mało. Media pytają, kiedy wreszcie podjęte zostaną realne kroki. Po raz pierwszy od lat na stadionie piłkarskim zginął człowiek. Ale nie była to tragedia, której nie dało się uniknąć. Wręcz przeciwnie – zanosiło się nad nią od dawna, a władzy wygodnie było udawać, że niczego niepokojącego nie dostrzega. Na stadionach odpalano więcej i więcej środków pirotechnicznych, a wszyscy się wzajemnie oszukiwali: kluby oszukiwały, że nie wiedziały o planach kibiców, ochrona oszukiwała, że próbuje powstrzymać sprawców przed wniesieniem niebezpiecznych przedmiotów na stadion. A sami sprawcy oszukiwali, że są na tyle rozsądni, że należałoby dać im wolną rękę i czekać na wystrzałowe efekty bez zbędnego stresu.

Szesnastoletni Tomasz z Krakowa może i nie był niewiniątkiem, ale nie sądził, że z meczu derbowego nigdy nie wróci. Materiał pirotechniczny wybuchł mu niemal w oku, doszło do krwotoku w mózgu, w wyniku którego zmarł. Można powiedzieć, że to wielki pech, ale można też – mimo wszystko – że to wielkie szczęście, iż na ostrzeliwanym, wręcz bombardowanym sektorze, ofiar nie było więcej. Ale i jedna wystarczyła, by na ulicach Krakowa wybuchła wojna partyzancka, w trakcie której bojówki kibiców jednej i drugiej drużyny napadały na siebie.

Tak, to fikcyjny scenariusz, ale do jego realizacji nie brakowało wiele – może kilku centymetrów, może pół metra. Nikt, kto wystrzeliwał materiały w stronę sektora gości dokładnie nie celował. To, że ktoś nie zginął, jest więc zwykłym przypadkiem. Dokładnie takim, jak brak zabitych po ciśnięciu siekiery w tłum spacerowiczów. Jeśli ktoś uważa, że przesadzam, może zapoznać się z listą ofiar pirotechniki – w różnych zakątkach świata na stadionie ginęli ludzie, ponieważ ktoś coś wystrzelił, albo ktoś czymś rzucił. A jeśli taki „ktoś” nie potrafi przewidzieć potencjalnych konsekwencji swoich czynów – np. tego, że rzucona w kogoś rozpalona do ogromnej temperatury raca może zrobić krzywdę – to znaczy, że jest zbyt głupi, by funkcjonować w społeczeństwie.

Stadion piłkarski w Polsce to jedyne miejsce, w którym można realnie kogoś narazić na utratę zdrowia lub życia, a później po prostu pójść do domu. Podobne zachowanie na ulicy, w sklepie, w restauracji czy autobusie od razu spotkałoby się ze stanowczą reakcją policji. Na stadion jednak przychodzisz, robisz, co chcesz – odpowiednio się wcześniej kamuflując – a potem wracasz do domu zjeść rosół. Ustawa o imprezach masowych to bubel, z którym nikt nic nie robi. Kluby zmuszane są do pokrywania olbrzymich wydatków na wynajmowanie ochrony, przy czym ta ochrona – o czym wszyscy wiedzą – zawsze będzie pełniła jedynie rolę paprotek. Żadna prywatna firma ochroniarska nie wygra starcia ze zorganizowanymi grupami chuligańsko-mafijnymi, bo ochroniarzami nie są byli komandosi z GROM-u, tylko często ludzie na rencie albo dorabiający studenci. Z prawdziwymi przestępcami muszą walczyć ludzie wyszkoleni do walki z przestępcami, a ochroniarz przydaje się co najwyżej do tego, by wyprowadzić podpitego jegomościa ze strefy VIP. Do zwalczania zorganizowanych grup przestępczych działających na stadionach ochroniarz pracujący na umowie-zlecenie nie jest ani wyszkolony, ani wyposażony, ani też wystarczająco opłacany. Z kolei do opracowania koncepcji zwalczenia stadionowych gangów nie jest prezes klubu – on płaci podatki także po to, by państwo wywiązywało się ze swoich zadań.

Czy coś się zmieni? Nic. Dopóki nikt nie zginie. Komisja Ligi wlepiając śmieszne kary będzie udawała, że w sumie nic się nie stało, Cracovia będzie udawała, że zabezpieczyła mecz najlepiej, jak potrafiła, policja będzie udawać, że wyłapuje przestępców, jak potrafi, a politycy – że obecna ustawa w sposób optymalny pomaga dbać o porządek podczas imprez masowych. Naprawdę potrzebujemy trupa, by ludzie się obudzili. Ale spokojnie, trup też będzie.

*

Na razie trupa nie ma, z akcentem na „na razie”. Tym razem sytuacja powtórzyła się na Stadionie Narodowym – znowu w powietrzu fruwały rakiety. I tak jak wtedy w Krakowie, tak i teraz w Warszawie policja nie zrobiła nic.

Żaden organizator meczu – czy nim będzie Cracovia, Wisła, Legia, Lech, Lechia, Piast czy PZPN – nie jest w stanie walczyć z przestępcami. Gdyby ci sami przestępcy weszli na targi książki regularnie organizowane na Stadionie Narodowym, nie wymagalibyśmy od organizatorów skutecznego pomysłu na zwalczanie ich. Wymagalibyśmy tego od państwa. Dlatego podobnie jak jesienią, tak i teraz znowu napisałem tekst do „PS”. Taki…

Raz jeszcze się udało. Wystrzelona rakieta, raca, flara czy jak to się nazywa nie trafiła w stojące na trybunie dziecko, nie wypaliła mu oka, nie doprowadziła do śmierci, co przecież w takich wypadkach wielokrotnie się na świecie zdarzało.

Latające z sykiem środki pirotechniczne trafiały a to w dach, a to w telebim, a to w krzesełko, bo potencjalna ofiara zdążyła się uchylić. Nie będzie zdjęć zabitego chłopczyka, więc nie będzie dymisji ministra, konferencji komendanta policji, wystąpienia prezydenta, debaty w Sejmie, marszu na ulicach, czołówek w gazetach i na portalach. Niczego nie będzie. Można udawać, że nic się nie stało. Może za rok znowu szczęście nam dopisze.

Gdyby jakakolwiek osoba w taki sposób strzelała do ludzi spacerujących ulicą Marszałkowską, w ciągu sekundy na nogi postawione zostałyby wszystkie okoliczne patrole policji. Podejrzewam nawet, że policjanci wyjęliby pistolety z kabur i potraktowali przestępcę jak potencjalnego terrorystę. Proszę spróbować to sobie wyobrazić – idziecie wzdłuż Domów Towarowych naprzeciwko Pałacu Kultury, a szaleniec celuje do was wybuchającymi rakietami. Uciekalibyście w popłochu i czekali na interwencję służb. Byłoby dla was oczywiste, że sprawca zdarzenia zostanie ujęty, pytanie tylko, czy dostatecznie szybko, aby nie zrobić nikomu krzywdy.

Ile osób mogłoby iść jednocześnie ulicą Marszałkowską? Pięćset? Tysiąc? A teraz przenieśmy się na PGE Narodowy, wypełniony przez blisko 50 000 osób. To, co jest dla nas oczywiste – że na ulicy strzelać w ludzi nie wolno – na stadionie przestaje oczywistym być. Mimo że ludzi więcej, możliwości ucieczki mniej, a jeszcze dochodzi ryzyko wywołania paniki. A jednak nikt nie interweniuje.

Na stadionie można strzelać do ludzi bez konsekwencji. Na sektorze nie pojawiła się policja, nikt nie podjął nawet próby aresztowania sprawcy. No, moooże uda się go zidentyfikować dzięki monitoringowi, ale to dopiero za jakiś czas, poza tym miał kominiarkę, więc może się nie uda. Mijają dni i nic się w tej sprawie nie dzieje.
Ale spróbujmy jeszcze raz zestawić stadion z normalnym życiem. Gdyby do waszych drzwi zapukał jegomość w kominiarce, to z radością byście mu otworzyli, czy też przestraszyli się nie na żarty? Raczej to drugie. Jeśli ktoś w maju zakłada kominiarkę, to przecież wiadomo, że nie dlatego, że się przeziębił. Zamierza na coś lub na kogoś napaść, ewentualnie w innym zakresie złamać prawo. Czy więc osoba w kominiarce jest od razu namierzana i wyprowadzana ze stadionu? A gdzie tam! Ona sobie po tym stadionie chodzi.

Mam pytanie do polskiej policji: dlaczego stadiony są miejscem, w którym nie obowiązuje prawo? Dlaczego przestępcy nie są zatrzymywani? Gdyby strzelec z Marszałkowskiej schował się w wagonie metra, to każda osoba z tego wagonu zostałaby prześwietlona, aż do namierzenia poszukiwanego. Dlaczego na stadionie tak nie jest? Dlaczego wystarczy wejść między grupę kolegów, by zagwarantować sobie spokojne opuszczenie obiektu? Jak długo będziemy drżeć ze strachu, czy przestępca nie wyceluje rakiety właśnie w nas? Jak długo będziemy widzieć, że uchodzi mu to płazem?

Szanowni policjanci, gdzie jesteście? Widzę was przed meczami, jak kierujecie ruchem. Czy naprawdę to jest wasze główne zajęcie? Przepuszczanie samochodów? Czy podstawą waszej działalności jest to, by nie denerwować przestępców i nie prowokować do intensywniejszego łamania prawa? Nic, tylko być przestępcą w tym pięknym kraju.

*

Kiedy na ulicy we Francji czy w Holandii imigrant zacznie biegać z nożem, mówimy często o akcie terroru.

Dlaczego więc w przypadku zajść na Stadionie Narodowym o akcie terroru mówi tak mało osób? Przypadkowe ofiary, tłum, możliwość wywołania paniki. Dlaczego podczepiamy to zachowanie pod zwykłe chuligaństwo? Tylko z uwagi na brak efektu w postaci braku ofiar śmiertelnych?

Podczas dyskusji pojawia się argument, że aresztowanie kogokolwiek na stadionie jest niewskazane z uwagi na nie do końca jasną reakcję tłumu. Mówiąc krótko – interweniujący policjanci mogliby dostać łomot od osób postronnych.

Chciałem w związku z tym zapytać… Scenariusz wcale nie science-fiction. Odpalana jest pierwsza rakieta i od razu pech: trafiony człowiek umiera. Czy pozwalamy wystrzelić rakietę numer dwa? No tak, przecież wejście w tłum nie jest wskazane. No więc rakieta numer dwa też okazuje się śmiercionośna. Mamy dwa trupy na stadionie i co dalej? Czekamy aż terrorysta wystrzeli trzecią, czwartą, piątą, szóstą i siódmą rakietę? Czy może go unieszkodliwiamy na miejscu, nawet po prostu go zabijając ostrą amunicją? Czy ktoś by twierdził, że zastrzelenie sprawcy było przesadą? Pewnie nie.

Mamy dwa scenariusze.

Pierwszy – rakiety latają i nikogo nie zabijają. Policja nie interweniuje, ludzie mówią, że to w porządku.
Drugi – rakiety latają i zabijają. Policja zabija sprawcę, ludzie mówią, że to w porządku.

Moim zdaniem rozdźwięk między tymi scenariuszami jest zbyt wielki, bo różnica polega tylko na tym, czy rakieta poleciała metr w lewo, czy metr w prawo.

Mnie się nie mieści w głowie, że na stadionie można dopuścić się strzelania rakietami do ludzi i że można z tego stadionu wyjść, pojechać do domu i pójść spać. Nie mieści mi się w głowie, że policja nie robi wszystkiego (a wręcz nie robi nic), by momentalnie ująć sprawcę. Nie mieści mi się w głowie, że sprawca nie jest ujęty do dziś. Wszystkim otworzą się oczy jak ktoś tą rakietą w oko dostanie. Będziecie mieli wtedy cały timeline na Facebooku czy Twitterze zasrany zdjęciami ofiary i tacy będziecie wtedy mądrzy, że należało reagować wcześniej.

*

My się wszyscy wzajemnie oszukujemy.

Na Stadion Narodowy po raz pierwszy wjeżdżam o 9.30 rano. Facet przeszukuje mnie tak dokładnie, że aż czuję się nieswojo, bo niebezpiecznie zbliża się do granicy nieprzyzwoitości.

Pytam: – Po co tak sprawdzacie?
– Żeby niczego nie wniesiono na finał.
– Przecież i tak wszystko zostanie wniesione, tylko będziecie się musieli na moment odwrócić.

Wchodzę na turniej dzieci („Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”) i facet maca mnie po nogach, mimo że mam identyfikator z napisem „organizator”. Kilka godzin później wjeżdżam samochodem, już nie jako organizator, ale kibic.

– Proszę zatrzymać auto i otworzyć bagażnik.

Zawsze jest to samo. Podchodzi facet do otwartego bagażnika, spogląda do środka bez zbędnej refleksji i pozwala mi jechać. Jeśli w bagażniku jest torba, to do niej nie zagląda, bo i po co?

Bagażnik ma dwa poziomy – pod podłogą zmieści się jeszcze bomba atomowa, ale kogo to interesuje? Nie muszę wychodzić z samochodu i nikt nie sprawdza, co mam w kieszeniach. Nie muszą wychodzić też inni pasażerowie. Nikt nie zagląda do schowków w środku, nikt nie zagląda pod siedzenia. Zawsze to samo: – Proszę otworzyć bagażnik.

To zaledwie ułamek przestrzeni, gdzie w samochodzie można coś przewieźć. Mógłbym wwieźć cały arsenał i nikogo by to nie obchodziło, bo ważne jest to, abym na sekundę otworzył bagażnik.

Czy mnie ktoś potem sprawdzi? Czy zajrzy do plecaka? Czy sprawdzi co mam w kieszeni? Nie. Przecież pokazałem bagażnik.

Typowa prowizorka. Ustawodawcy udają, że taka ochrona jest potrzebna. Organizatorzy imprez udają, że tej ochronie dobrze płacą, a ochrona udaje, że pracuje. Wszystko zgodne z literą prawa, ale niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. Pic na wodę.

Ale przecież udawać trzeba. Bo gdybym ja wjeżdżał samochodem i gdyby ten samochód miał zostać dokładnie przeszukany, to zajęłoby to piętnaście minut. Gdyby więc chciano przeszukać wszystkie, trwałoby to wieczność. Kibice niezmotoryzowani musieliby się ustawiać do kontroli takiej, jak na lotniskach. Proszę zdjąć pasek, zdjąć buty, położyć zawartość kieszeni w koszyczku… Uuu, weź tak skontroluj 50 000 ludzi.

Dlatego zamiast kontroli jest kontrola udawana.

Czy tylko mnie zastanawia, czemu ona służy? Żeby znaleźć kanapki z serem?

*

Napisał do mnie czytelnik, Marcin. Dość ciekawie. Nazwiska nie podaję, bo nie zapytałem, czy mogę.

Panie Krzysztofie,

Rozwijając trochę głos w dyskusji, którą Pan przeprowadził, a jednocześnie uzupełniając go o stronę, która zajmuje się bezpieczeństwem naprawdę od środka chciałbym uzupełnić kilka kwestii. Po pierwsze widać, ze lobby kibicowskie w Polsce stało się bardzo mocne i od wielu lat dyskusja tylko trwa i trwa i trwa … a jak to wołają kibice na stadionach „a my swoje”. Zastanawiam się na przykład dlaczego nikt z PZPNu, kibiców, sponsorów nie zabiega tak mocno o legalizację alkoholu powyżej 3,5% w strefach VIP i lożach. Na mecz jedzie Prezydent, politycy, Prezes Boniek i od wielu lat piją kieliszek wina do obiadu nielegalnie, albo stosując jakąś fikcję z wyłączeniem strefy VIP ze terenu imprezy masowej. I to jakoś nikomu nie przeszkadza!

Ale żeby zalegalizować piro, które z natury jest niebezpieczne to dyskusja trwa i trwa i trwa i co roku wraca. A czym bardziej łamane jest prawo, czym bardziej chuligani narozrabiają …. tym głośniej słychać takie głosy jak Pana kolegi „palić, palić, zalegalizować” :)

I nie przekona mnie nikt, że coś co ma temperaturę między 1200 a 1800 stopni palenia jest bezpieczne !!!

Zresztą … ja mam gdzieś gdy jeden ultras z drugim sobie kurtkę spali czy oczy wypali. Ja nie godzę się, że małe dzieci, chłopcy, rodziny, osoby starsze czy chore na astmę muszą oddychać przez szaliki i uciekać ze stadionu jak to było 2 maja. Byłem, widziałem i mam zdjęcia!

Gadaliście Panowie w sumie o tym incydencie jakby tylko groźne było strzelanie z rakietnic. Bzdura!! Mówimy o patologii polskiej piłki gdzie finał PP kibole/ bandyci przygotowują 2500 środków wybuchowych. Nie 2 nie 5 nie 25 a 2500 !!!! To mniej więcej 400 kg ładunku wybuchowego w różnej formie.

Gdzie my ku… żyjemy !???? Co to jest Aleppo?? Grozny????

A Panowie mówicie o 7 bandytach! 47 000 ludzi a Wy gadacie o 7 bandytach!

Dramat. Tam prawo zostało złamane 450 racy przy odpaleniu każdego ze środków. Tam doszło do złamania prawa kilkaset razy po jednej i drugiej stronie… Zasłanianie twarzy! Tak, tak. Tego zabrania ustawa o BiM!
Tam doszło na bramie nr 10 do wtargnięcia na teren imprezy masowej i nie zastosowanie się do poleceń służb informacyjnych i porządkowych. To jest jawne łamanie prawa.

A potem w studiu Łapa i Olkiewicz mówią o jakiejś nieuchronności kary, braku odpowiedzialności zbiorowej. Panowie, powiem krótko i dosadnie: „pierdolicie Hipolicie”. Może w tej formie będzie łatwiej.

Race są bezpieczne?? Olkiewicz z kolegami przejdzie kurs pożarowy i BHP??? Niech strażakiem zostanie! 14 lat temu jedna z rac rzuconych przez kibiców Pogoni Szczecin na stadionie Arki (jeszcze starym) trafiła policjanta w twarz (na ułamek sekundy). Miał akurat podniesioną przyłbice w hełmie, a akurat szturmowaliśmy sektor, bo kibicie Pogodni łamali płoty i chcieli się zetrzeć z Arką na trybunach. Ten policjant stracił wzrok w jednym oku. Odszedł ze służby. Niech Olkiewicz w Łapą staną naprzeciw tego policjanta i powiedzą „race są bezpieczne”. Śmiało.

Mógłbym tak jeszcze długo pisać i pisać, ale książka by z tego powstałą. Dla mnie bowiem to praca od 20 lat.

*

Na razie jeszcze wszyscy żyją. I wszyscy mają oczy. Jeszcze raz się udało.

Ale dobrze, zostawmy to na moment. Jestem na meczu z 4-letnim synem. Lubi piłkę, zna piłkarzy, chce mieć fryzury jak oni i chce grać jak oni.

Co to jest za drużyna
Co śledziem jebie tak
Jebana kurwa świnia
Arka Gdynia

I nie ma drugiej takiej
Co śledziem jebie tak
Jebana kurwa świnia
Arka Gdynia

– Tato, co oni śpiewają?
– A nie wiem, nie słyszę dobrze.

Ja rozumiem, że stadion to nie teatr, naprawdę. Ja nawet rozumiem, że ta pioseneczka ma skoczną melodię. Ale do cholery: to jest zanurzanie się w szambie. To jest właśnie jeden z powodów, dlaczego sporo ludzi woli omijać stadiony.

No to siedzę z synem i z jednej strony ktoś mi „jebie śledziem”, z drugiej skandowanie „Arka Gdynia was jebała”, w środku ja z dzieckiem i uszy krwawią. Pewnie zbyt szybko zdziadziałem, skoro odczuwam niesmak. Pewnie więc to moja wina. Siedzę i słucham tych prymitywnych wulgaryzmów, mając nadzieję, że syn ich nie wyłapie. Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że za chwilę i tak musimy na moment wyjść, bo wygania nas dym i unoszący się w powietrzu popiół.

Tłum się nakręca i śpiewa o Arce, nawet gdy przed nim stają żądni świętowania piłkarze dzierżący trofeum. Dość szybko się zorientowali, że przynajmniej przez jakiś czas nic tam po nich.

Ja lubię jak się tłum nakręca. Jest takie piękne nagranie z centrum handlowego w Brazylii, gdzie argentyńscy fani nieśmiało zaczynają śpiewać, aż w końcu…

Tylko w tej piosence jak chcą dogryźć Brazylijczykom, to śpiewają “Maradona był lepszy niż Pele” i to jest fajna zarzutka, na poziomie. A teraz wyobraźmy sobie centrum handlowe, w którym kibice zaczynają śpiewać:

Co to jest za drużyna
Co śledziem jebie tak
Jebana kurwa świnia
Arka Gdynia

No naprawdę, zastanówmy się, w jakim kierunku zmierzamy. Możecie mnie naobrażać na sto sposobów, możecie wyśmiewać moje oderwanie od rzeczywistości, a i tak będę apelować – zastanówmy się, w jakim kierunku zmierzamy. Przecież to są przyśpiewki rodem z poprawczaka, i to raczej z jego mniej inteligentnej części. Ja wiem, że stadion to nie teatr, serio. Ale poprawczak też nie.

*

Nie chciałem pomylić słów, więc wyszukałem je w necie. Natrafiłem na taki fragment (legionisci.com):

Oprócz tradycyjnych wiązanek „J… sędziego i całą rodzinę jego”, „Sędzia weź sznur…”, pojawiła się „sędziowska” nowość w postaci okrzyku „Sędzia ślepy ch…, sialalalala” oraz dialogu „Sędzia! Co? Ślepy ch…u”.

Nowość: „Sędzia ślepy chuj, sialalalala”.

Gratuluję, serio. A potem jacyś poważni niby ludzie siadają do pisania opracowań, dlaczego na stadiony przychodzi tak mało rodzin. Pewnie dlatego, że Kucharczyk nie trafił w bramkę.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (249)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bbfan

brawo! poziom chamstwa i prostactwa na stadionach przekracza wszelkie normy! a najczęściej jest tak, że ci którzy najwięcej bluzgają to nawet nie patrzą na murawę.

mingo

Dokładnie. Ja zazdroszczę trybun w Hiszpanii czy Anglii, tam one reagują na to co dzieje się na boisku. U nas nieważne co się dzieje to ciągle ten sam rytm na trybunach.

Jebacpolicje

Tylko że u nas na boisku za wiele się nie dzieje.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

JP: Dzieje się, dzieje… tylko się wsłuchaj w Maćka Murawskiego, Mielcarskiego.
Te niuanse taktyczne, zmiany pozycji, ta walka i agresja
jak zaślepionym trzeba być, by tego nie widzieć?
(no chyba że Pan sam sędzia…)

Dymczasem

adebajoooor, adebajooooor, twoj tata myje slonie a matka jest dziwką!!! no, w anglii to czysta kultura, nikt nie ma obrazliwych przyspiewek. https://www.youtube.com/watch?v=mZPRBtfgV94

Mecenas_Misiura

Przecież można przypieprzyć komuś z humorem: swego czasu na Legii krzyczano „Manuela za Mięciela” – i to hasło się pamięta. A kto by pamiętał „Mięciel chuj”.
Albo obrzucenie Kaczorowskiego gumowymi i pluszowymi kaczuszkami.
comment image

WhiteStarPower

Ja lubiłem „Jebac słonie i Polonię” i jak Lech śpiewał na LKSie „Weźcie Igora, bez niego macie cykora”. Niestety od lat obserwuje sie spadek ironii w przyśpiewkach na rzecz wulgaryzmów samych w sobie.

Tabaluga

Redaktorze naczelny Olkiewicz szkalujo!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Naczelny kibOLKIEWICZ teraz siedzi cicho i udaje durnia 😀

Mąż Janko Buszewskiej
Nielba

Witam serdecznie Panie Krzysztofie! Zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o zablokowanie konta mojej małżonki Janko Buszewskiej. Stan chorobowy mojej żony zaostrza się, a zachowania odbiegające od normy podlegają procesowi intensyfikacji.
Razem z członkami rodziny dostrzegliśmy, iż katalizatorem choroby mojej żony jest Pański portal. Małżonka podczas czytania artykułów dotyczących klubów Lech Poznań oraz Legia Warszawa wpada w swoistą furię. Pisząc komentarze w afekcie, dostaje piany, wyrywa sobie włosy oraz złorzeczy wniebogłosy. Janko w chwili obecnej znajduje się w szpitalu psychiatrycznym w Kościanie. Jest to kolejna próba hospitalizacji żony, niestety, jak do tej pory lekarze są bezradni. Żona ma zdiagnozowane: Schizofrenie paranoidalną, osobowość chwiejną emocjonalnie typu borderline, syndrom stresu pourazowego. Syndromu nabawiła się po przegranym meczu Lecha z Legią, po którym to napuściła naszą córkę na asystenta trenera Legii (Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery Canal +) Panie Krzysztofie jestem bezradny! Bardzo proszę o ustosunkowanie się do mojego komentarza. Pozdrawiam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

A ty z plasteliny ulep słownik języka polskiego, ale to jak widać ciebie przerasta 😀

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

MJB: Każmirz! To ty nie wiesz, że u nas sprawy rozwodowe, a właściwie to i wiekszość prowadzą…. kobiety (?!!), a my… cóz…
mamy tę swoja solidarność i sympatię legislatora.
A już każda sędzina to jest zupełnie cięta na każdego alkoholika bijącego żonę.
No i jako kobieta, ma ona szczególne, żeńskie wyczucie sprawiedliwosci, uzaleznione zwłaszcza od nastroju, udanej nocy albo ondulacji (że nie wspomne owulacji) czy zwłaszcza…
teraz uważaj… czystości i fasonu butów, koloru skarpetek, fryzury i stanu uzębienia, a to nie sa Twoje najsilniejsze atuty!

Mariusz Szewczyk

To jak to, Janko nie ma fiutka ?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Nie ma, bo ja jestem jak „transformesrs” wczoraj chłop – jutro baba, ale zastanawiam się co będzie pojutrze 😉

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Race to my, klub to my, piłkarze to wsady do koszulek i co tam jeszcze. Innymi słowy: wołanie p. redaktora na puszczy – prawilni wyklęci i tak każdego przekrzyczą…

Krzychulec

Inteligencje rzeczywiście masz na poziomie racy

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

A mógłbyś – w razie możliwości bez błędów – wytłumaczyć, o co konkretnie Ci chodzi?

Donald Trump Mexico

Jedyne wyjscie to uczyc dzieci od malego TYLKO angielskiego. Wtedy mozna je smialo prowadzic na nasza Lige Mistrzow.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

DTM: Rozumiem że masz na myśli: american-english,
jako najbardziej zbliżony do orginalnego, podręcznikowego angielskiego? (zwłaszcza w wymowie)

Donald Trump Mexico

Janko: Dokladnie to mam na mysli.

Krzysztof.Reperowicz

Łaciny

Król Roastów
FC Taciewo

Krzysztof, zapominasz o jednej ważnej rzeczy – dopóki rządzi PIS, kibolom nie stanie się krzywda. Już zapomniałeś jak za PO zapraszano Starucha do studia Niezależnej i wybielano jego wizerunek? Już zapomniałeś, że od kiedy rządzi PIS po polskich ulicach mogą sobie do woli chodzić ONR-owcy, a na Marszu Niepodległości jest już spokojniej, bo żadna policja się nie wtrąca? Uważam PO za złodziei i oszustów, ale faktem jest, że za ich kadencji kibole mieli o wiele ciężej niż teraz. Niestety.

Bbfan

a wg Ciebie dlaczego na Marszu za PO zawsze były burdy i prowokacje, a teraz nie ma? Wina Pis?

Bbfan

aha, kilka dni temu rozwiązano marsz Narodowców…

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Bd: 447 już działa?
A może poszli odpyskować temu szmondakowi z New Jersey?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

„JB” Rozumiem że Grand Champ solidaryzuje się z burmistrzem…
Powoli zaczynam mieć *zabezpieczoną jasność*, że
te grupy kibolskie, wbrew tej fałszywej patriotycznej
(a raczej „walczącej”, dziś w formie ustawek) przykrywce, są siedliskiem wyjątkowo skomuszałego pomiotu nowoczesnego plebsu.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Bbf: A jak sie „rozwiązuje marsz”? (jak but?)
Chodzi może o to, że cofnieto zgodę na jego przeprowadzenie?
Ciekawe, na jakiej podstawie, no i właściwie czemu
w TVP Info możemy stale oglądać młodych lewaków zajmujących czasem z pół programu…
(jak młody Lipski, zapewne wnuk naczelnego masona PRL: prof. JJ.Lipskiego, wielkiego przyjaciela domu Kaczynskich zresztą)
…a narodowców, w swoim wolnym kraju (?) znamy jedynie z narracji GW i TVN, a więc niemieckich i żydowskich ośrodków, zainteresowanych tylko skolonizowaniem i zwasalizowaniem tego regionu.

Lejek
Fc PangaZdoku

Ja jebie, Ty oglądasz TVP Info? To w sumie wszystko jasne :)

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Ley: Na pewno oglądam #wtylewizji (21;49 Mon-Fri) , jest ok.
Ba, moje tweety siem tam pokazywają!

nieobiektywny

Janko, Ty normalnie jesteś kibolem (nie mylić z sympatykiem) partii słusznie rządzącej.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nieo: Jestem kibicem zmian, odsuwania okrągłostołowej tłuszczy
od koryta i naszej Polski.
Na razie, jedyną partią i klubem który potrafi wygrywać i
robić cos w tym kierunku jest PiS.
Domyslam sie, ze glosujesz na Korwina lub Razem?
Bo chyba nie tradycyjnie na PSL, no ale jak upada .nowoczesna,
a PO istnieje tylko dzięki zmasowanemu poparciu zagranicznych
mediów i finansjery, to co ci zostalo, no nie?

nieobiektywny

Nie znasz mnie, więc nie wyciagaj pochopnych wniosków.
Niewiele jest partii/polityków których darze szacunkiem, obojętnie spod jakiego sztandaru.
Cynizm, hipokryzja i zakłamanie to przywary dzisiejszej klasy politycznej.
Dlatego nikt nie zabroni mi wytykać i piętnować tych cech u osobników zainteresowanych wyłącznie WLADZĄ.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nieo: A za granicą, zwł. w EU jest zupełnie inaczej
i zupełnie inne standardy, co? 😀
Przy okazji pytanie DO WSZYSTKICH:
„A CO SIE K**** ZMIENILO PRZEZ DWA żałosne
i hańbiące dla opozycji lata, by jeszcze twierdzic, że PO czy inne wydmuszki, tak skompromitowane przez 8 ++ lat, ze swoimi TVNami GW Newsweekami, TASMAMI prawdy, ZŁODZIEJSTWEM, WYPRZEDAŻA MAJATKU za grosze, przemieszanymi cialami ofiar wypadku do ktorego świadomie doprowadziły, celowym niszczeniem Polski, stanowiły jakikolwiek kontrapunkt w normalnej dyskusji o stanie panstwa, wyborach i perspektywach rozwoju NASZEGO kraju?
Przeciez, za 1/100 takich rzeczy, w dawnej Europie
ci ludzie na drugi dzien zniknęliby na zawsze ze sceny!
Chyba jest tak jak z kłamstwami Goebbelsa…
jak sie robi przekręty 100x i jeszcze oskarza ofiary to ludzie przestają reagowac i rzeczywiscie winią… tych uczciwych!
Nawet was 30 mld więcej rocznie do budzetu nie przekonuje?
Kto wam tak nasrał w tych pustych polackich łbach?

nieobiektywny

Ok. Spoko.
Chciało by się powiedzieć: miłego wieczoru…
…ale nie dzisiaj.

Król Roastów
FC Taciewo

Nie wina, a zasługa. Potwierdza to moją tezę – teraz policja jest wobec kiboli łagodniejsza. Dlaczego? Bo rządzi PIS, który prędzej znajdzie elektorat wśród kiboli (biedota, patologia, środowiska patriotyczne) aniżeli PO.

Bbfan

ano bo na Platformę to głosują wykształceni z dużych miast… jakie mają poparcie w więzieniach? coś chyba koło 80%

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

KR: Takie zdania moze pisać tylko wyjątkowo oderwana (nadal!) od rzeczywistosci kreatura!
Doprawdy! My mamy telewizory i codzien mozemy
oglądać poziom intelektualny i moralny POlityków PO,
róznych tam Scerb, Budek, Halickich, Nitrasow,
Szejnfeldow, tych ich nadwornych sędziów na telefon,
ocipiałych aktorzyn recytujących nieudolnie ten sam tekst.
Gdyby ten naród dysponował choc połową wolnych mediow, ta swołocz dano by wisiała, a te wszystkie partie rozwiązane i zdelegalizowane.
Tymczasem, patologia wykształciuchów (na poziomie przedwojennej matury, w najlepszym przypadku)
jest zadowolona z rządów HGW i rozlicznych mafii w swoim miescie.
Pozostalo wam mjuz tylko zacząć czcić Szatana, razem z feministkami!

Insaciavel

Dokładnie tak, wina PIS. Na „swoich” marszach Pis nie robi burd i prowokacji, tylko u „konkurencji”. Proste i ciemny lud kupuje.

GRAND_CHAMP

Może się zainteresuj tematem zamiast pisać takie głupoty. Dopóki jakąkolwiek rolę polityczną pełnić będzie Ziobro to większość kiboli będzie tak samo jechała po PiSie jak PO, ale widzę propaganda robi swoje

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GC: A co im Ziobro zrobił?
Wymień choć jedną rzecz?

GRAND_CHAMP

Już ci podawałem przykład z lekarzami ojca Ziobry, ten koleś jest przesiąknięty zemstą jak Kaczyński, wiele można by pisać o bezkarności o psów. Chociażby kilka miesięcy temu było AMA na Wykopie z typem który siedział na AŚ za trawkę, pały go skopały, oczywiście zeznali inaczej niż ofiara i nic się im nie stało. I to nie trzeba być dresem, wystarczy że sąsiad będzie miał złe intencje i mogą zrobić z tobą co chcą.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GC: Chyba jedna rację ma ta strona Weszło, która
uważa was za idiotów.
Przeczytaj sam co piszesz.
To duzy kraj, 38 milionow, policji dziesiatki tysiecy,
i tysiace sytuacji dziennie, gdzie nie ma żartów.
Te *psy* także dbaja o Twoje bezpieczenstwo i Twój majątek.
„Kaczynski przesiąkniety zemstą”? – raczej tacy jak ty przesiąknięci sa ignoracją, TVNem i upośledzeniem mózgowym.
Wystarczy skojarzyć, dla kogo od 30 lat Kaczynski i jego partie są śmiertelnym zagrożeniemi jak parszywych i faszystowskich metod sie używa by wygrac z tym Politykiem, a nie szubrawą wydmuszką na cudzym grancie , udająca polskiego POlityka.
Tak na koniec: Ziobro uporządkował juz tyle spraw dla nas wszystkich że tylko idiota o tym nie chce wiedzieć.
Dla ciebie to pewnie znany jest tylko z lamania kostytutki kwasniewskiego, praworzadnosci (czyli lewo-nierzadnosci) i „psucia” naszego wspanialego (o czym kibole wiedza najlepiej) wymiaru „sprawiedliwości”

nieobiektywny

Janko,wytrzyj pianę.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Jak to mówią piwosze: Od piany jestem pijany 😉

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Przepraszam miało być: Od rana jestem pijana 😀

GRAND_CHAMP

Skończyłem czytać na tym ze psy dbają o nasze bezpieczeństwo, nie, generalizujesz. Nie każdy policjant jest nim z pasji ale za bardzo się pozwala na takie chore akcje przez co może tylko 15% spełnia swoją rolę, bo reszta ma wyjebane

No dobra przewinąłem niżej i żałuję, PiS poza niewpuszczeniem ciała tych nic nie zrobił, takie samo ścierwo jak PO. A tym bardziej nic minister Zero który do swoich prywatnych wojenek został prokuratorem. Oczywiście jak to u ciebie bywa nie obyło się bez ataków na moją osobę (na pewno nic to nie ma wspólnego z brakiem argumentów) więc nie odpisuje juz :)

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GC: Jakos nigdt do ciebie nie pisalam, mimo ze minusujesz kazdy mój post od roku.
Jest póxno tak więc pamięć zawodzi, ale co do Ziobry
to załatwił juz ze 100 spraw, takich jak:
– ukrócenie bezprawia komornikow i windykatorów
– konfiskata rozszerzona
– znacznie podwyzszone kary za najgorsze przestepstwa
– praca wieźniów…
PLUS: 80 równie ważnych zmian.
I systemowo:
niestety, zbyt mała (ze wzgledu na działania targowicy i lewactwa) ale i tak istotna REFORMA działania sądów
i próba oczyszczenia tego zdegenerowanego resortu.
A znając Polske za rządów tej bandy po 2007, całkiem możliwe, że śmierć jego ojca była troche przyspieszona.
I byłaby to jedna z setek podobnych spraw….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

pejs: Zgodnie z „najświeższymi” tryndami w EU
*NASILA SIĘ WALKA KLASOWA*, a coraz więcej
młodych ludzi ponownie urzeka i porywa filozofia marksistowska.
Cóz, 100 milionów ofiar przemawia do wyobraźni.
Magia liczb chyba….
Koło historii się kręci „na okrągło” więc kolejna generacja
idiotów, co chcą zmieniać świat dla nowej (chorej) Utopii,
doprowadzi świat do kolejnej zawieruchy (katakumby!) i tragedii światowej.
No i jeszcze jest Bóg i nauki płynące z czasów Noego oraz
Sodomy i Comorry.

GRAND_CHAMP

Tak, tak wmawiaj sobie. Śmieję się z takich debili, dla was kurwa poza PiSdą tylko PO istnieje 😀

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GC: No chyba, poza uzasadnioną i KONIECZNĄ obroną
PiSa, nigdzie nie pisałam, że mam z nimi cokolwiek wspólnego, i ze nie takiej wolnej Polski teraz oczekiwałam.
Najblizej mi do Ziemkiewiczowskiwej Endecji, chjoc Ty zapewne widzisz zbawienie w jakims SLD…
czyli w: malzenstwach gejow, edukacji seksualnej, aborcji, likwidacji koscioła (IPN i CBA) i przyjeciu muzulman.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Janko/ Ziobro wystarczy że jest, gorzej nie można, magisterek.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Olala: Rozumiem, że masz teraz (albo ktos bliski)
problem z prawem…
A ja jakoś mam to szczęście, że nigdy nie mam,
natomiast wiem dokładnie, jakie problemy mają
normalni ludzie w sadach, zwłaszcza poszkodowani,
na dodatek, dodatkowo przez sam chory system.
A trochę o nim wiem… ze studiów.
PS niemniej poradzę ci i to bezpłatnie.
Nie łaź z tymi łachami od mazguły i frasyniuka na
manifestacje KODu, bo naruszą chamy twą „nietykalność” i
grzecznie wyniosą, a i mandat wlepią 100 zł za
szarpanie się i ublizanie mundurowi!

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Janko/ Jedyny problem z prawem jaki mam to jest to, że Cię chroni jak każdego. Nic politycznego, :)

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Ola: gadza sikę, ale tylko wtedy gdy jest STOSOWANE,
a z tym nawet ta władza ma problem, bo dla kryminalistów WSZYSTKO jest POLITYCZNE 😉

karwasz_w_twarz

Sądy 24 godzinne

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

kwt: A te 24h to dopiero na początek! 😀
(dobry początek dobrej zmiany :-/ )

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

KR: Z wiekiem, nabytym wykształceniem może kiedys poukładasz sobie ten śmietnik, który masz w głowie…
Np. ten bełkot o narodowcach…
To zdaje sie legalna organizacja i jeśli zgłosi chęć demonstrowania to ma do tego pełne prawo, tak jak to czynią dużo częściej i agresywniej skrajnie lewackie i sbeckie bojówki.
Kto naprawdę wyskoczył na Marszu ,N z tymi transparentami to nie wiesz, a skąd wiesz, czy to nie aby chłopcy od Sorosa i Michnika?
(jak ci „leśni” faszysci wykreowani z TVNu, tego samego co podrzucał puszki z piwem podczas Swiatowych Dni Mlodziezy wokól hosteli;
Wspomne też Nigdy Więcej co malowało swastyki na domu M.Edelmana, oskarzając własciwie wszystkich Polakow)
A PiS kolego, ze swych korzeni, jest b. daleko od popierania narodowych ruchow.
Primo: odbierają im elektorat, m.in. tym, że „Mówią jak jest” (!!!)
sekundo: mają trzeźwą ocenę naszych relacji z Izraelem.
(stąd, po Ustawie 447 taki zmasowany, wspólny atak na nich wszystkich okrągłostołowych formacji targowickich, bo…
jako nieliczni będą ten miliardowy, bezprecedensowy przekret
upubliczniać) -I TYLKO O TO Z NIMI CHODZI!)

nieobiektywny

Uwielbiam jak opisujesz rzeczywistość.
W TVP Info czekają.
Zrobiła byś furorę.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nieo: Raczej nie….
Tam tylko taki jeden sie jeszcze utrzymał.
Przy okazji: żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości?
Pewnie w tym matrixie z niemiecko-starobraterskich mediów?
Wiesz, ja tam wolę nasze… polskie… szczere…
Uwierz, prawda cie wyzwoli… duzo lepiej niz femeno-nazistki!

Wacław Grzdyl

WOW, no popatrz, ONR-owcy mogą nawet chodzić po ulicach, niebywałymi wolnościami naszpikowany jest ten kraj

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

WG: No… Pana i Posła Winnickiego to widziałam w TVP jakieś pól roku temu, natomiast jakies nieznane nikomu schamiałe skomuszałe ścierwo codzien zakrzykuje połowę programów publicystycznych.

WieslawWojnar

Nie szkoda Wam zdrowia na zajmowanie się polską polityką? Przerzucacie się, obrażacie, a czy to naprawdę warto w bagnie się zanurzać? Umrzesz za Kaczyńskiego? Umrzesz za Tuska? Nie są warci. Uwagi też nie. Jednego tylko chcę od nich – jeśli się nie identyfikuję z żadną opcją, to niech nie kwestionują przez to mojego patriotyzmu, NIE MAJĄ do tego PRAWA.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

WW: Tego chyba nie robi żadna ze stron.
Oczywiście, kwestionowanie patriotyzmu przykładowej Róży Thun,
Lewandowskiego, Trzaskowskiego (i całej ich kamandirowki)
czy też środowisk GW, TVN (jedno i to samo) musi być w pełni
uzasadnione i niezbędne, nawet dla największego debila.
A to co oni mówią i robią, to nie jest ich prywatna sprawa!
To właśnie bez takich, (tej miedzynarodówki) wybory w Polsce
mogłyby dawac duzo lepsze dla kraju efekty,
i juz niezaleznie od nazw partii.

biggala2310

Miło się czytało. 99% racji. Ten jeden procent pozostawiłbym na wzięcie poprawki na poziom umysłowy tych co to śpiewają. Wystarczy zobaczyć w autobusach czy tramwajach NIEKTÓRYCH ludzi jadących na stadion przed meczem. Przecież to podpite tanim piwskiem z puchy, wytatuowane i bezzębne ameby intelektualne, co nie potrafią poprawnie zdania złożyć. Patologia z najgorszych dzielnic ubrana w koszulki i szaliki klubowe. Są za głupi, by coś przeczytać czy wziąć na siebie odpowiedzialność za to co robią na stadionie. Można ich wyzywać i cisnąć po nich, ale nie wymagajmy od nich zbyt wiele. Tak jak nie wymagamy od meneli spod sklepu znajomości literatury renesansu. To wykracza poza ich możliwości.

GRAND_CHAMP

Szkoda mi dyskutować z tak bezsensownym wywodem, ale tylko zwrócę uwagę, że w Polsce nie ma złych dzielnic, dresów spotkasz na większości osiedli. Są tylko lepsze jeśli już.

kuras

To juz nawet nie chodzi o to ze „menele”. Udaja takich kozakow a stoja i boja sie ze im jakis staruch uszy ukreci jak beda za cicho spiewac. Nie rozumiem jak mozna podporzadkowac sie dla debila i robic to czego on sobie zazyczy. A potem mowia jacy to oni sa „goscie”…rozgladajac sie dyskretnie czy starzyzna nie patrzy. Uwielbiam doping w Anglii. Czasami cisza ale jak sie cos dzieje to wtedy wszyscy ozywaja i zaczyna sie atmosfera. U nas, przez te mruczanki reszta stadionu pozostaje bierna. A jestem pewien ze gdyby tych spiewakow zabraklo to stadion by sie ozywil.

biggala2310

Ja nie chodzę na młyn, a na rodzinny i na tej trybunie za każdym razem znajdzie się kilku kretynów, którzy podczas meczów muszą wyładować złość wyzywając intensywnie od „kurw” i chujów” sędziego lub rywali, podczas gdy reszta sektora siedzi we względnej ciszy. Zawsze też widzę przynajmniej jedną parkę ojca z synem, gdzie to albo ojciec albo syn, a zdarza się i w duecie, cisną w rywali wiązanki jedna po drugiej.

adrian92

Ja rozumiem wkurw na race, petardy itd. ale te Wasze złości na bluzgi… (przy czym jeszcze wkręcacie sobie, że „na zachodzie sobie i z tym poradzili”- bzdura, także w Anglii kibice bluzgają na inne drużyny). Oczywiście wolałbym ładnejsze śpiewy o swojej drużynie, ale najwidoczniej taki już mamy „styl” że to musi być walenie w bęben i krzyczenie jako to przeciwnik jest k… i s…
Może kiedyś to się zmieni? Oby. Ale pamiętajcie też, że stadion to nie teatr, a emocje są duże. Także skupianie się akurat na przyśpiewkach, gdy mamy tyle innych problemów na trybunach, niebezpieczne środki piro i bandytów pod kominiarkami, to zwracanie dyskusji trochę na boczny tor…

Krzysztof.Reperowicz

Dawno temu byłem na meczu Lech Widzew. Akurat przede mną stał wypity gościu i cały czas tylko kurwami i tym podobnie.

14

Dobrze, że ty jesteś intelektualną wyżynom. Dzięki swojemu ponadprzeciętnemu intelektowi, zarabiasz dobre pnieniądze, w życiu osiągnąłeś już wszystko, dlatego możesz patrzeć z góry na ten kibolski plebs, gdy jedziesz sobie tramwajem. XDD Czeeekaj… jednak nie, tak naprawdę jesteś zwykłym szarym korpo szczurem, zarabiasz 3/4k miesięcznie i masz zajebiście wybujałe ego. Powiedz mi jakim prawem ty się nad kimś wywższasz?

Beka z takich pajacyków, którzy nic w życiu nie osiągną, a uważają się za nie wiadomo kogo XDD

Uśmiech Koali

To jest w tym właśnie najstraszniejsze 😉 że nawet dla przeciętnego gościa ta stadionowa patola to jakiś inny gatunek człowieka 😉

StryjekSylweriusz

A kto to jest ten przeciętny gość? Znam wielu takich korpoludków mających po 3/4 k miesięcznie i jakoś u większości nie zauważyłem takiego podejścia jak piszesz. Może część która nie interesuje się piłką myśli coś innego ale z nimi nie gadam na takie tematy. Ci cosię interesują z kolei często sami chodzą na stadion przynajmniej na zwykłe trybuny albo jak nawet nie to i tak oprawy z racami to dla nich nic złego, tylko norma w Polsce

Uśmiech Koali

Nie chodzi o oprawy z racami tylko o te przyśpiewki, autentyczna nienawiść do kogoś, kto ma inny szalik 😉 to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i razi względnie zdrowych psychicznie ludzi 😉 Przykładowa sytuacja, idzie taki patol na stadion i widzi zagrodę otoczona policjantami za którą znajdują się kibice gości, (to już jest chore, że trzeba ich tak chronić :D) zrywa się jak pies ze smyczy, podbiega pod „bramę” i kurwuje na nich z całych sił 😉 i tak samo to potem wygląda na stadionie, tylko dzieli ich większą odleglosc, a musi dzielić bo by się pozagryzali jak zwierzęta 😉

GRAND_CHAMP

Zamiast tracic czas na ‚XD’ poczytaj o gramatyce

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GC: KTO? Bo tracisz nasz czas…

Lamb

Nie widzę związku między posiadaniem tatuaży a niskim poziomem IQ. Z resztą przekazu się zgadzam.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

bigg: To pewnie w Polsce sa jakies różnice regionalne…
Jakoś bowiem nie przypominam sobie ani jednego przez lata
kontaktu z przychodzącymi na mecz/wychodzącymi z niego
kibicami Lecha, by widziec kogokolwiek innego, niż
symaptyczne chlopaki, dziewczyny i rodziny wokól stadionu,
na ulicach i w autobusach po meczu, nawet przegranym.
Raczej zawsze przeważa humor!
Owszem, czasem idzie głośna grupa kiboli i pewnie tam by to
gorzej wygladało, ale jakos nigdy nie było nam po drodze.
A jeśli nawet sie drogi skrzyżują, to ich widok nie jest żadnym dysonansem, bo i tam bandziorów nie widziałam.
Normalne kibole i juz!
(acz z paroma raczej wolałabym sie nie spotkać w nocy…
na manifie marksistowskiej 😉 )

biggala2310

Janko: Ja w Poznaniu mieszkam i głównie o kibolach Lecha piszę! 😀 Ale takie rzeczy widziałem też na innych stadionach. W Chorzowie, Bydgoszczy… Nienawiść do ludzi z innych miast i klubów, którzy przecież mogliby być ich kuzynami czy szwagrami. Patologia, od której w kwestii etyki moralnej i szacunku do innych czuję się lepszy. Ja przynajmniej nie próbuję nikogo zabić, okaleczyć czy zwyzywać od najgorszych wyłącznie z powodu przynależności do innych barw klubowych.

Voitcus

Zgadzam się z Panem. Szkoda, że nie nawiązał Pan do sprawy z Jagiellonią i Legią. Z jednej strony, trochę wieś, że nie wpuścili gości, ale z drugiej… Jak ktoś na zaproszeniu pisze „obowiązują stroje wieczorowe”, to krawat zakładam. Pojedzie takie bydło do kogoś – zbluzga od Białorusi – i jeszcze pyszczy, że im się należy, bo oni mają flagi. Na stadionie też „race to widowisko i nikt z nich nie zrezygnuje” (oczywiście „nikt”…). Tak samo „race muszą być” – koniec, kropka. Co z tego, że sędzia przerwie mecz, „przecież tylko na 5 minut”. Albo taka flaga sektorowa, po prostu ci nałożą na głowę, chuj, że nie widzisz przez 20 minut, może masz szczęście, bo mogą cię psy za to na dołek zgarnąć, jak tę przedszkolankę ze Szczecina. Po prostu jesteś w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie.
Albo bazgrzą po odnowionych ścianach, bo przecież jak napisze na bloku „Legia” to piłkarz zobaczy i go to zmotywuje do lepszej gry.
Mnie ostatnio strasznie to męczy, że kibice to takie państwo w państwie, banda chuliganów, ale jak ruszysz albo coś powiesz, to przecież kochają żołnierzy wyklętych, nienawidzą ciapatych i odremontowali szpital.
Niestety to taki przekrój naszego społeczeństwa. Kiedyś było veto, była szlachta zdemoralizowana, a teraz są nowi rycerze w ortalionowych dresach i szalikach. Którym „się należy” i „tak ma być”.

GRAND_CHAMP

Państwo to jest jeszcze gorsze, bo ani nikogo nie zamknie ani nie pozwoli im malować, tylko zamalują te napisy, a to wszystko za nasze pieniądze.

Warka

Też mi się z tym skojarzyło. W sumie Agnieszka Syczewska zrobiła co w jej mocy żeby nie doszło do tragedii na stadionie. W odpowiedzi doszło do wysypu Biedastockich i Białoruskich komentarzy, podczas gdy po zostawieniu flag wszyscy ci poszkodowani warszawscy patrioci mogli spokojnie usadzić swoje wytatuowane zady na sektorze gości. Szkoda tylko normalnych ludzi, którzy przez nich też nie obejrzeli tego spotkania.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

War: Nie mogli, bo tam obowiązuje piękny duch solidarnosci, więc nikt nie chciał mieć
zmasakrowanego ryja ani samochodu…

technojezus
FC Sturmabteilung

Przed meczem była zgoda na Jagielonii aby kibice Legii wchodzili z flagami czy czymś podobnym.
Kogo wina że nagle ta babka z Jagielloni postanowiła że nie wpuści?
Zresztą toć chyba sprawdzali czy nie chcieli sprawdzać flag.
W audycji o wszłopolskich ktoś mówił (chyba ten koleś z Legii) że Jagiellonia czy ich służby dostali wykaz jakie flagi się tam znajdą i wszystko było ok.
Jagiellonia się po prostu boi i sra w majtki że jak jacyś debile spalą ich flagi i nagle zacznie się patologia na stadionie jak to było w Gliwicach.
Tylko to jest śmieszne bo oni tam z GÓRY zakładają że jak wejdą kibice na ich stadion to na 100% będą problemy.
Zapominają że jak jeszcze kilka razy tak zrobią a za X razem ich wpuszczą, to może być znaczne gorzej.
Cała sytuacja jest żałosna i nie ma co o tym dalej pisać.
Pisząc bezstronnie, winę ponosi za ten cały cyrk Jagiellonia i bez znaczenia jak się będą próbowali bronić to i tak się tylko ośmieszają.

gryf01

Skoro nie możemy rac wykorzenić ze stadionów to o czym mowa z wulgaryzmami.
To nie ma żadnego związku z dobrym wychowaniem. To kwestia szacunku. Jeśli nasi kibice nie będą szanować kibiców innych drużyn to będą i bójki i race i wulgaryzmy.
Kibice reprezentacji w większości szanują się wzajemnie, potrafią się razem bawić i dlatego wygląda to o wiele lepiej.

GRAND_CHAMP

To nie są kibice tylko ludzie którzy przyszli się lansować. Gdzie ci kibice byli przed EURO’12, na przykład w erze późnego Beenhakkera?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

gry: Niestety byłam „na Górniku” 2:4, ale bardziej od wyniku
nie podobało mi sie powitanie wchodzących na murawę młodych Górników gwizdami.
Wydaje mi sie że przez lata, niczego takiego nie było, stąd nawet miałam ten klub za… zaprzyjaźniony.
Było więc mi wstyd za tych prymitywów (bo raczej w POZnaniu jest pod tym względem spokojnie) i poniekąd, zwłaszcza w obliczu kapitalnej gry Górnika, wychodziłam z meczu z pewną satysfakcją, że chamstwo nie popłaciło!

14

Rzeczywiście, na repre chodzi kwiat polskiego społeczeństwa, wcale nie najebane janusze mazgające flamastrem po fladze… a może jednak najebusy?

StryjekSylweriusz

Kibic klubowy żyje swoją drużyną 365 dni w roku i wydaje kupę kasy na bilety lub pakiet tv żeby ją oglądać. Też kibicuje swojej reprezentacji ale bardzo często odpuszcza jej mecze z różnych powodów, także finansowych. Natomiast na reprezentacje często chodzą ludzie z doskoku co pojawią się na meczu raz na 5 lat i robią zdjęcia na fb i insta żeby znajomi dawali lajki…

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

14: Raczej… KWIT polskiego (niestety, nie mamy żadnego innego) społeczeństwa.

Pascior

Do rac się przyjebałeś już dawno.
Teraz do przyśpiewek. Zaraz do stroju, potem urody i chuj wie jeszcze czego.
Wyrzutnie ok, nie kwestionuję. Ale chcesz uciszyć kibiców?

Michał Gruszka
Inter Mediolan

Nie uciszyć. Ja bym wolał aby kibice kibicowali mojej drużynie, a nie cały mecz wyzywali drużynę przeciwną. Jakbym był piłkarzem to chciałbym aby kibice mnie motywowali śpiewem, bo słuchanie tekstów typu ‚Lech! Co?! Ty kurwo!’ sprawiałoby u mnie poczucie żenady.

14

Co ty byś wolał, raczej mało kogo obchodzi.

Zajmij się swoim interem i nie zawracaj sobie głowy Polską ligą.

Krzysztof.Reperowicz

Ciekawe kto wam będzie kluby utrzymywał

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

KR: A kluby was?
(zwłaszcza podczas wyjazdów pucharowych za granicę!)
Pewnie stąd ten wściekły nacisk na udział w pucharach, nawet kosztem odmłodzenia składu i stabilnego rozwoju.
Taki wydatek to dla klubu pestka, a potem tych kilkunastu-i-więcej kolesi, trzyma całą trybunę za ryło…

B123

U nas po prostu nie ma kibiców na młynie siedzą sebixy co w życiu piłki nie kopnęło prosto bo jak już zaczęli grać to w dorosłym życiu i stężcie wszyscy święci przed spotkaniem z takim harpaganem na orliku. Popatrzcie na te kraje południa 80 letnie dziadki 8 letnie dzieci kibicują i wymieniają się spostrzeżeniami jakich pozazdrościł by „influenser” Borek a u nas tylko legia to k.. nie zejdziesz na psy pozdrowienia z za krat itd

Re

Co do przyśpiewek….naprawdę, po 20 latach chodzenia na stadiony w Polsce pan się obudził, dopiero jak latorośl zapytała co oni śpiewają? Wiedział pan i godził się na to zabierając syna, że takie przyśpiewki będą, bo to było oczywiste, a teraz wyraża pan oburzenie, że o cholera, rzeczywiście były.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

1. Pewne refleksje przychodzą z czasem. Ojcostwo zmienia postrzeganie pewnych rzeczy, chyba możesz to zrozumieć.
2. To, że coś złego się dzieje od lat, nie znaczy, że nie wolno się przeciwko temu buntować. Jest źle, ale że tak od dawna, to niech sobie będzie, bo nic się nie da poradzić? Absurd.
3. Jako ojciec mam prawo zabrać swoje dziecko na stadion i nikt mi nie będzie opowiadał, że wulgaryzmy są naturalną częścią sportowego widowiska i tak wygląda kibicowanie. Nie będzie mi troglodyta, jeden z drugim, wybierał miejsc, w które się z latoroślą wybiorę. Stadion to przestrzeń publiczna, obowiązują zasady i tyle. Dlaczego na ulicy chamstwa nie tolerujemy,a na stadionie ma być inaczej?

Re

Na ulicy chamstwa nie tolerujemy? Doprawdy? Rozumiem, że zawsze jak idzie ulicą grupka młodych byczków i przeklina to podchodzisz do nich i ich wyjaśniasz?
Masz prawo zabrać dziecko na stadion, ale wiedząc że na każdym meczu wulgaryzmy latają na lewo i prawo nie masz prawa być zdziwiony że tak jest i tym razem. Zwłaszcza jak się Legia i Arka spotykają i wiadomo, że będzie napinka.
Zresztą, nawet w piknikowej Premier League te przyśpiewki jak się cokolwiek mowę Szekspira ogarnia to lecą takie bym powiedział niewyjściowe dla młodych ludzi, więc zżymanie się na Polskę konkretnie tez jest groteskowe.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ja się nie dziwię. Ja mówię, że to słabe. Ale oczywiście masz rację. wszystko jest ok, super ekstra malinka. Pełna kultura, nic tylko starć się o Pokojowego Nobla…

Re

Obracanie dyskusji na wkładanie mi w usta słów których nie wypowiedziałem i jeszcze hiperbolizowanie z tym noblem mierne jest po prostu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Może i mierne. Mniej więcej na poziomie stadionowego libretta.

GRAND_CHAMP

W zasadzie kto niby ustala co jest wulgaryzmy? Dla wielu ludzi ‚kurwa’ zastępuje przecinek. W druga stronę niektórzy nawet uznają ‚pierdołę’ za przekleństwo. Ciekawa sprawa spotkało się dwóch pijaków pod lipą, jeden stary drugi łysy i uznali że od dziś słowo chuj będzie wulgarne, a penis normalne, kabaret

StryjekSylweriusz

Chyba miało być na odwrót z tym penisem i chujem? :) Język się zmienia. To co było wulgaryzmem kiedyś nie jest nim dziś i na odwrót

DrMabuse
Wisła Kraków

Rozumiem, że jak ktoś zjedzie twojego ojca od ch★jow, poklepiesz go uspokajająco po plecach i powiesz, tatuś, spox, to umowne?

GRAND_CHAMP

Ja się zasadniczo z wyzwisk śmieję :) dlatego dziwi mnie że ktoś daje o to je banie to i przedstawiłem co o tym myślę

Stryjek mogłem lepszy przykład wymyslec bo sam juz nie pamiętam

Nie chcę się czepiać, ale...

„Nie będzie mi troglodyta, jeden z drugim, wybierał miejsc, w które się z latoroślą wybiorę.” – odwracając: „nie będziesz troglodycie mówił jak ma się zachowywać na stadionie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Nie do końca. Troglodyta swoim zachowaniem łamie pewne ustalone normy (prawne i społeczne), więc jak najbardziej mam prawo mu to mówić.

N.

Krzysztofie – a ja zadam inne pytanie tobie – ile osób rocznie ginie w Polsce przez hazard, ile rodzin jest przez niego rozbitych, zrujnowanych? Nim poszukasz statystyk – spójrz na reklamy na Weszło, jeszcze niedawno Boniek był twarzą jednego z bukmacherów….
Pieniążek się zgadza – łatwo się pisze o „śmiercionośnych racach”…

GRAND_CHAMP

Tylko że hazard nie naraża niewinnych ludzi wokół ciebie na utratę życia.

N.

Tak? Kolega się prawie wykrwawił ratując 3 tygodnie temu sąsiada-hazardzistę – wisielca. Albo ci co skaczą pod pociągi, na pewno nie narażają podróżnych…

GRAND_CHAMP

1 Ktoś mu go kazał ratować?
2 Jedynie na opóźnienia

Uśmiech Koali

Zależy co rozumiesz przez utratę życia 😉 jeśli maz i ojciec X dzieci zostaje hazardowym cpunem i przepierdala cały swój hajs na to „hobby” to tym samym pierdoli życie dzieciom i żonie, która ledwo wiąże koniec z końcem 😉 i też jest to utrata fajnego zycia, bo życie najblizszych zamienia się w mękę 😉 a pewnie już sie zdarzały swirusy, które wine za swoje finansowe bankructwo zwalały na innego człowieka „że mu nie pomógł” i z zemsty próbowały takiej osobie odebrać zycie 😉

Michal Sz

Co to w ogóle za durne porównanie. Rzucisz komuś kartami w twarz i ten ktoś zginie?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Chciałeś się dopierniczyć, ale porównanie wybrałeś fatalne. Tak fatalne, że nawet ja tak fatalny nie jestem.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Ale hazard to kurwa WYBÓR konkretnego człowieka do wykonania konkretnej czynności !!! A jak kurwa wezmę na mecz 8-letnią córę, to nie mam kurwa ŻADNEGO wpływu na to, że jakiś jebany, wydziarany, śmierdzący wódą troglodyta strzela mi w dziecko racą czy drze przez 90 minut mordę, że ten to jebany chuj, a tamten zasrana kurwa !!! Czaisz różnicę?? Odpowiednim językiem ci to napisałem, żebyś zrozumiał??? Kurwa, jak można choćby w minimalnym stopniu usprawiedliwiać to kurestwo jakie odpierdala od lat banda kiboli na 90% stadionów i srać żarem, że „bez nich to łopanie, nic nie będzie, stadiony zaorajom, pikniki nie utrzymajom, klub to my, a nie wy” … Chuja prawda … Wyjebanie kibolstwa ze stadionów doprowadziłoby w dłuższej perspektywie do ZNACZĄCEJ poprawy w naszej „skopanej”, ale jak widać chyba nikomu na tym nie zależy, a my sobie możemy co najwyżej poszczekać pod artem Krzysia…… Ale dobry art Krzysiu … Nie lubię Cię ogólnie, ale tutaj to się można wszystkim podpisać pod powyższym… :>

Lukasz8181

Myśl dobra, ale naprawdę mogłeś ją przekazać normalnymi słowami jak na ojca 8 letniej dziewczynki przystaje 😉

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

…a bo się kuwa trochę uniosłem 😀

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

On nie mógł inaczej – dopóki córka mu się nie urodziła był jednym z nich, i tak przez pomyłkę mu się wymsknęło 😀

podgor5

NOWOSC! TYLKO U NAS! 😀

na Eurowizje niech jedzie autor i to zaspiewa, rozumiem ze na melodie Boney M tak jak innego stadionowego hitu „Auschwitz Birkenau”?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

podg: Na melodie „Brown girl in the ring”?
(pierwsze skojarzenie osoby muzykalnej)

Górne_3%

Tutaj taśma profesjonalna.

Cisza, cisza, cisza. :-)

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

O bosz………. mientki jestem……… no to mnie tam nigdy nie będzie.

ot.ja

Tak sobie śledzę komentarze, czytam ciągle o tych łysych, bezzębnych sebixach a następnie odpalam ten filmik. No faktycznie – co drugi łysy, wydziarany, kobiet nie ma w ogóle. Od razu widać – z twarzy każdy to patologia. Tak poważnie jednak, to mnie to przeraziło. Tam praktycznie każdy/każda wygląda jak normalny osobnik, którego codziennie widuje się na ulicy. Widząc jak ochoczo śpiewają, to zaczynam wątpić w to, że to tylko sebixy rzucają racami i robią dym. Na koniec polecam lewy dolny róg ekranu, gdzie czarnowłosa pani – stojąca chyba za swoim „panem” – lekko go trąca, potem ten łyka sok na wzmocnienie, ona wymienia uwagi ze swoją psiapsiółą niżej, a po chwili razem ochoczo śpiewają. Oczywiście żywiołowo wymachując przy tym rączkami, tak jak im pan „wodzirej” rozkaże. Dramat.

mechanikabg

Kibice są potrzebni panstwu I dlatego sie ich non stop po cichu toleruje.
Na dzialania pseudoprewencyjne z budzetu panstwa Ida ogromne srodki, ktore są przeznaczane na przetargi odziwo wygrywane przez firmy protegowanych politykow.
Tak samo bylo z „walka” z pierwsza faza dopalaczy. Policja dostala ogromne srodki na dzialania, a przejebali je I rozpisano przetarg na wyposazenie biurowe. Kwota okolo 2mld.
A dopalacze jak byly tak są.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Parafrazujac.
-To sabrakujace ogniwa ewolucji!
-Wez tak do nich nie mow bo oni nie rozumieja o co chodzi.

PS. Z bydlem i idiotami sie nie rozmawia. To jak z pijakami za kierownica. Co innego wypic piwerko i po 2-3 godzinach pojechac, a co innego pojechac po 2-3 piwerkach. Ale miszczowie szos wiedza lepiej.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Zacytuje Nikosia: Wposcic chamstwo na salony!!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Pomyliłeś cytat: Bo chamstwo już tam dawno jest… spójrz na Wiejską 😀

pepe72

Jak już pan to poruszył. Może by tak zorganizować grupę śpiewającą na meczach kadry? Ultrasi tego z oczywistych powodów nie zrobią, a wtedy można by wylansować trochę lepsze piosenki. grupa nie musi być duża, jak ludzie będą wiedzieć co śpiewać to się włączą.

GRAND_CHAMP

Lepiej nie, bo będzie wstyd większy niż „Koko koko euro spoko”

az

To zabawne, że tutaj widzę pomstowanie na patologię kibolską i na to, że każdy tylko udaje że coś z tym robi, a tymczasem na innych artykułach i na nagraniu z Jankowskim widzę i słyszę, jaka to zła ta Jagiellonia, że to bydło kibolskie z Legii, które od 2013 roku 4 razy doprowadziło do zamknięcia stadionu na mecze w pucharach niby swojego klubu, trochę postanowiła poczołgać i pokazać im, że jak ktoś znany jest z robienia kupy na dywan to będzie traktowany inaczej niż pozostali normalni kibice. Nie wiem skąd takie płacze nad tym bydłem, które kompletnie ma w dupie konsekwencje dla klubu, które odebrało ludziom z całej Polski możliwość zobaczenia kilku markowych rywali w Europie na żywo, w tym Realu Madryt na szczeblu Ligi Mistrzów – co w tym kraju zdarza się raz na 20 lat, odstrasza od przychodzenia na mecze normalnych ludzi, zniechęca sponsorów i ludzi na poziomie od inwestowania w polskie kluby piłkarskie, przez co wolą siatkówkę. Najlepsze jest to że ten Jankowski potrafił podczas audycji pouczać ludzi z Białegostoku w kwestii organizowania meczu, a tymczasem to na Legii dopuszczają do regularnej bitwy na trybunach, to na Legii regularnie zamykany był stadion i na nią najczęściej nakładane są kary finansowe tak od władz ligi jak i organów UEFA, to na Legii kibole potrafią przejść bezkarnie z drugiego końca stadionu i psikać gazem w fanów gości, to na Legii potrafią kibole wpierdolić kibicowi na trybunie wschodniej na meczu z Dundalk na oczach kilku trybun w eksponowanym miejscu (nad flagą Champions Legia) bez konsekwencji, to na Legii podczas fety kibole potrafią kopać kibica na murawie po głowie, to na Legii robią zdjęcia cieszących się kiboli których ktoś tam wpuścił na płytę mimo ważnych wobec nich zakazów stadionowych – w którym innym klubie tak często kurwa działy się takie rzeczy praktycznie w każdym z ostatnich sezonów??? Kogo wy kurwa bronicie, przed kim się płaszczycie, tak wam tego bydła szkoda? Za kogo w ogóle się ludzie z Legii uważają, żeby kogoś w kwestii zapewniania porządku na stadionie pouczać??? Nie dość że od lat i tak mimo zakazów kibole odpalają tam co im się podoba, robią co im się podoba, generują tylko kary i zakazy, jak klub gra w pucharach to regularnie robią mu chlew czy to przy Ł3 czy to na stadionach w innych krajach jak w Belgii, to mimo tego że każdy patrzy na to przez palce, klub nawet robi specjalną pozycję w budżecie na te kary to zamiast to docenić – posuwają się dalej i wnoszą nawet rakietnice (także na Legii się to zdarza, nie tylko na narodowym). Co będzie dalej, może jeszcze kurwa wniosą tam armatę??? I jeszcze taki Kowalczyk z Jankowskim coś pierdolą, że łaskę zrobili że się nie zdenerwowali tym że ich z flagami nie puścili (a dobrze wiedzieli zanim w ogóle wyjechali z Warszawy że tak będzie, tylko myśleli że jak zawsze jakoś się znów uda i znowu coś na kimś wymuszą) tylko grzecznie pojechali do domu i że jak można ich tak denerwować i eskalować. To bydło kibolskie nie ma prawa mieć jakichkolwiek oczekiwań wobec gospodarza po tym co regularnie odpierdalają i mają wszystko w dupie, nie wyłączając nawet dobro własnego klubu. Sami się dawno wykluczyli z grona normalnie traktowanych ludzi, także brawo Pani Agnieszko. Jak dla mnie to możecie robić takie cyrki z tym bydłem jeszcze z 5 lat, aż będą symptomy, że wreszcie dorośli trochę.
Kibic Legii o statusie pułkownika.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Zapomniałeś o oklepaniu własnej drużyny na parkingu po powrocie. To też znaczący wkład w kulturę narodową.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Powiem lepiej w tym sezonie UEFA w końcu zrobi to co powinna zrobić już parę lat temu – wypier… klub z pucharów!!! Interesuje mnie jedno co na to właściciel nie jaki pan M. – chodź sądząc po jego „permamentnych koncepcjach” trenerskich – dla kiboli to będzie znaczyć nic! Jednym słowem „le cabaret” 😀

persjanin101

Eee tam. Kolejny znakomity artykuł. Brawo i dziękuję.

Wacław Grzdyl

Ludzie giną na grzybobraniu, co roku topi się pół tysiąca osób w tym wiele dzieciaków, co zimę lód załamuje się pod ludźmi w wyniku czego ginie kilkadziesiąt osób, giną kibice na rajdach samochodowych, albo w wyniku starć z policją po meczach żużlowych, giną nieszczęśnicy w wesołym miasteczku, zdarza się, że ktoś sam przejedzie się samochodem, w latach 2001-2006 200 osób zginęło od porażenia piorunem, ginęli ludzie na dyskotece w szkole, w sylwestra jak ktoś ma szczęście to tylko straci palca, Achilles zginął od postrzału w piętę, w USA nie ma szkoły w której nie strzelano by do ludzi,
więc jeśli nawet ktoś zginie w ciągu najbliższych 100 lat od racy to co to tak naprawdę będzie niby znaczyć? Że na stadionie jest prawie tak niebezpiecznie jak na grzybobraniu? Naprawdę nie dramatyzujmy,

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A fala tsunami zabila 50.000 ludkow w pare godzin. I chuj z tego? Wiesz co to analogia czy tylko z analem ci sie kojarzy?
Jakby na stadionie tradycyjnie po golu jebano na oslep z kalachow jak bodajze swego czasu u Arabow to tez byloby super zajebiscie bezpieczne robienie atmosfery?

Skoro za kopniecie pilki po gwizdku wlepia sie pilkarzowi kare to czemu kretynowi ze srodkuem pirotechnicznym ma ona byc darowana?
Chcesz pobawic sie racami? Odpalaj u siebie na podworku. Jak masz spora dzialke to nawet pokaz fajerwerkow, tance przy ognisku z dzidami wokol swietych szmat zorganizujesz.
Idziesz na impreze masowa masz obowiazek przestrzegac regulaminow.

PS. To ze nawet 10 na 11 po „cwiarteczce” przejedzie bez incydentow 100 km nie oznacza, ze jazda po pijanemu jest bezpieczna i nalezy ja dopuszczac w ramach przepisow prawa.

Wacław Grzdyl

Ja nie mówię żeby komuś coś darować, tylko żeby nie dramatyzować, jeśli potrafią namierzyć gościa, który odpalił racę to niech go namierzą i ukażą, jesli nie potrafią tego zrobić to niech nie zawracają dupy, skoro ma to skutkować tylko tym, że przetrzepywani są normalni kibice,
ja nikogo nie bronię, po prostu ja sie nie boję, i tyle, przepraszam, że się nie boję, ale co mam zrobić,
p.s. nie nie podoba mi się mecz przerywany z powodu smogu
p.s 2 pierwsze słyszę żeby komus się analogia z analem kojarzyła, może po prostu jestem bardziej tradycyjny
p.s 3 jeżeli po meczu mają zamykać przedszkolankę, to tak wolę już żeby były te race

DrMabuse
Wisła Kraków

Ok. Ale jeśli taka raca faktycznie trafi Cię w oko – żebyś nie ważył się nawet miauknac, bo sam to akceptowales.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Wacek, nie pierdol. Mój synek ma być tam bezpieczny, masz dzieci, wiesz co to strach?

Wacław Grzdyl

jak będzie pod twoja opieką to na pewno nic mu się nie stanie,

cinek882

Mecze piłkarskie to nigdy nie była bajka, wiec co myślałeś Panie redaktorze? że to będzie piknik i festyn?
Ogólnie na Weszło coraz więcej artykułów na poziomie sztywniaków siedzących przy komputerze z wielkimi okularami… wielkie oburzenie, bo ktoś komuś sprzedał kose na boisku, albo uderzył po meczu….no to raczej moim zdaniem normalne. Wasze artykuły piszą ludzie, którzy nigdy nie grali w piłkę na większym poziomie, bo myślą że kopanie na orliku to szczyt tej dyscypliny, no bo tam przecież nie ma ostrej gry – choć i tam się zdarza… To jest sport, emocje, męska gra.
Nie mówię o patologii typu strzelaniu racami czy lataniem z maczetą po Krakowie w poszukiwaniu kiboli przeciwników. Tylko proszę, spinacie się jak cnotki ze szkoły dla dziewcząt.
Z drugiej strony jak widzę w tym kretyńskim tłumie kibiców Legły, kobiety, dziewczęta „śpiewające” tą mądra przyśpiewkę to mnie krew zalewa. Przecież to niby mają być matki, uczące fundamentów życiowych swoje przyszłe dzieci….dziękuje za takie kobiety, które nie znają dobrego smaku i wyzbyły się kobiecych, naturalnych uczuć.

GRAND_CHAMP

Piękne podwójne standardy i zarazem typowy obraz polskiego mężczyzny

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

cionek: Jak mówiłam…
Kibolstwo to lewactwo, a Twój opis tych „kobiet”
w pełni to potwierdza.
Matkami to juz raczej swiadopmie nie zostaną, ale kariera
polityczna, zwł. w SLD i .nowoczesnej szeroko otwarta.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przypomniala mi sie scena z dziecinstwa, gdy banda troglodytow podazala na mecz w Lodzi.
Stadion Lodz Fabryczna rok miedzy 1989-1992. Kibice „wychodza” z pociagu. Tradycyjnie leca szacowne pozdrowienia do policji, ktos szcza na wagon, ktos rzyga, gdzies ktos okno rozp..l. Normalka. Nagle 3 przywodcow grupki kilkunastoosobowej rzucilo czyms w strone milicji/policji. A ci w ramach reakcji na czynna napasc spuscili pieski. Coz to byl za widok. Zaden z „przyjaciol” nie popedzil z odsiecza, wszyscy spierdolili w mgnieniu oka zostawiajac drogocenne szaliki, ortaliony i swiete szmaty. Jeden partyzant probowal wbijac do wagonu przez okno, pies dorwal jego nogawke, a partyzant tak sie posral z odwagii, ze az mu po nogawkach polecialo.
Jakies 10 minut pozniej kibice „za raczki” przechodzili przez szpaler policji/milicji.
Tak mi teraz sie przypomnialo a propos poziomu intelektualnego i potrzebnych metod „edukacyjnych”.

Nie trawie bezsensownej przemocy. Nie trawie tez debilizmu. Powinno byc zero tolerancji i przy 2 gora 3 „wybryku” zakazy wstepu na jakiekolwiek imprezy masowe na 2-5 lat. Nawet k..a na grilla w miescie przy Ich Dwoje.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

„Stadion Lodz Fabryczna” ?? Może „stacja” raczej?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Stacja. Autokorekta :)

DrMabuse
Wisła Kraków

I porzucił święte barwy?

Mazur

Żaden rząd nie potrafił sobie poradzić z wyznawcami rac, kontrole to fikcja, to już chyba trzeba czekać na nowe, lepsze pokolenie, bo już nie wiem co zrobić z tymi debilami.

GRAND_CHAMP

Z wami? Was to można wyśmiać i tak nic nie możecie

fronda

Z tego co pamiętam,to wszyscy się chwalili tą ustawą o bezp. na stadionach.Kluby też chyba chciały żeby policji na stadionach nie było.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Bo liczyli że ludzie myślą i policja jest niepotrzebna.

nieobiektywny

Niezły tekst.
Pytanie tylko, dlaczego koledzy Pana Redaktora nie dalej jak wczoraj obesrali władze Jagi.
Być może prewencyjny brak zgody na flagi był jedynym sposobem uniknięcia,pewnej jak w banku, awantury z pokazem piro.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nieo: Dziś będziesz urzeczony naszym pokazem… PYRO! 😀

nieobiektywny

Mam nadzieję na pokaz choinkowych zimnych ogni.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

.n: No… gorąco dzis będzie! 😉

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Będzie gorąco bo Łach nie umie grać pod presją, jak najpierw gra Legia i nie daj boże wygra mecz 😀

Lukasz8181

Panie Krzysztofie, na początku należy pogratulować Panu szybkiego powrotu do formy po blamażu sprzed 2 tygodni z napojem energetycznym 😉 A co do poruszonego tematu, to trzeba powiedzieć wyraźnie, że pewnie jakieś 80-90% osób odwiedzających stadiony za wyjątkiem większości klubowych ultrasów ma świadomość grożącego niebezpieczeństwa albo jest w stanie sobie uzmysłowić zagrożenie po przedstawieniu jej argumentów w tym temacie jakie powodują materiały pirotechniczne na stadionie, a także (albo może przede wszystkim) brak policji na stadionach (w tym zakresie ultrasi oczywiście dopatrują się plusów). Tyle tylko, że szarzy ludzie nie zmienią przepisów dotyczących bezpieczeństwa imprez masowych i do tego trzeba rozmów z decydentami politycznymi, które mogą z kolei przeprowadzić tak naprawdę tylko decydenci z klubów piłkarskich oraz PZPN. Tym samym dziwi, że takich tematów nie porusza Pan w bezpośrednich rozmowach jako znajomy (przyjaciel) prezesa PZPN ze Zbigniewem Bońkiem jak i mógł Pan poruszać w rozmowach ze znajomym (przyjacielem) byłym prezesem Legii W. Bogusławem Leśnodorskim. Z całą pewnością mógł Pan jak i nadal z pewnością może Pan uświadomić prezesa PZPN oraz zmobilizować poprzez niego do działania PZPN, a choćby za jego pośrednictwem kluby ekstraklasy czy I ligi do zajęcia wspólnego stanowiska w sprawie konieczności zmiany ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych – powrotu policji na stadiony poprzez podjęcie konkretnych działań. Dlaczego zarząd PZPN oraz zarząd ESA nie zajmie formalnego stanowiska, przedstawiając na powyższe słabe strony przepisów z zabezpieczeniem imprez masowych wyłącznie przez służby ochroniarskie i nie roześle tych stanowisk/petycji o powrót policji na stadiony do MSWiA, Kancelarii Premiera, Kancelarii Prezydenta, poszczególnych klubów parlamentarnych (tak rządzących partii jak i opozycyjnych) albo choćby tylko poszczególnych posłów- słowem do wszystkich tych, którzy mają inicjatywę ustawodawczą i mogą faktycznie cokolwiek w tym kierunku zrobić pod presją środowiska piłkarskiego tudzież posłowie poczują wtedy zarazem poparcie dla konieczności wprowadzenia takich zmian. W tej chwili natomiast jest absurdalna sytuacja, że poszczególne osoby decydenckie ze światka piłkarskiego jawnie wygłaszają w wywiadach np. prezes Janusz Filipiak miażdżącą krytykę aktualnym przepisom o bezpieczeństwie imprez masowych, (a z całą pewnością po cichu pewnie większość jeżeli nie wszyscy prezesi klubów ekstraklasy i I ligi), a kompletnie nic w tym zakresie poza próbą działania na własnym stadionie przez J.Filipiaka nikt nie robi. Trzeba jasno to powiedzieć, że bez zajęcia jednoznacznego wspólnego stanowiska i presji ze strony środowiska piłkarskiego nie da się pokonać lobby firm ochroniarskich i doprowadzić do powrotu policji na stadiony.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Ależ WSZYSTKIE wymienione przez Ciebie instytucje mają wiele innych spraw. Przecież zaraz wybory, za rok wybory, za dwa lata wybory i kolejne co chwila, zawsze, do końca tego kraju. Siedzieli już w sejmie przedstawiciele tej chorej dyscypliny. Mieli 4 lata. Kupa czasu, by coś zacząć i skończyć. Aj tam, aj tam, przecie majówka…

Lukasz8181

Olala:
Kwestia obecności Policji na stadionach to nie kwestia polityczna (bo nie rozpala absolutnie wszystkich ludzi lecz co najwyżej jedynie kibiców odwiedzających stadiony), ale przede wszystkim kwestia ekonomiczna. Naprawdę nie ma tutaj sensu przyprawiać gęby jakieś partii, że nieodwołanie w całości z dyscypliną partyjną opowiada się za albo przeciw obecności Policji na stadionach. W ciągu roku uchwala się setki ustaw, z których wielkie zainteresowanie medialne i społeczne dotyczy znikomego tylko ułamka. Dyscyplina partyjna obowiązuje natomiast tylko przy głosowaniu nad kluczowymi ustawami, a przy głosowaniu nad dziesiątkami ustaw tak naprawdę decydujący głos ma lobbing środowiskowy grup interesów których ona dotyczy (w 2017 r. Sejm uchwalił ponad 200 ustaw – z których przeciętny człowiek jak wymieni z tuzin kwestii czego dotyczyło to będzie dobrze).
Policję wyprowadzono ze stadionów z przyczyn przede wszystkim ekonomicznych gdyż:
1. Państwo ma interes ekonomiczny, aby zaoszczędzić na wydatkach związanych z koniecznością zabezpieczenia imprez masowych poprzez mniejsze wydatki na Policję,
2. Branża prywatna- właściciele firm ochroniarskich mają interes ekonomiczny w osiąganiu znacznie większych zysków dzięki konieczności z powodu wyprowadzenia Policji ze stadionów znacznego zwiększenia ilości ochroniarzy na imprezach masowych, – i tym samym właściciele tych firm lobbowali za uchwaleniem przepisów wyprowadzających Policję ze stadionów/obiektów sportowych.
3. Wreszcie sama Policja na pewno była za zniknięciem ze stadionów bo i po co z własnej woli mają się narażać na utratę zdrowia jak i sami funkcjonariusze z pewnością wolą zaliczyć służbę patrolową po np parku/deptaku miasta niż nadstawiać się na wyzwiska/petardy/kamienie/rękoczyny z ultrasami.

Jeżeli środowisko piłkarskie PZPN oraz choćby tylko kluby ekstraklasy zaczną w końcu podejmować konkretne działania (choćby tylko wymienione przeze mnie) w kierunku lobbowania za powrotem Policji na stadiony to naprawdę można znowelizować przepisy i przywrócić Policję na stadionach przy obojętnie jakiej partii rządzącej i partiach opozycyjnych.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Nie narzekać w przyszłym roku w fina(L) PP na „narodowym” przewidziano takie rozrywki jak: użycie miotaczy ognia oraz granatników – jak to śpiewali… będzie, będzie się działo…. 😀
Specjalnie piszę z małej narodowym, bo jest niczyj (nikt nie czuje się winnny temu co wydarzyło się) , suma sumarum już po raz 3 pod rząd!!! Dzięki ostatniemu CF dowiedziałam się od Pani Rzecznik – ,iż trzeba było wszystkich wpuścić na mecz, bo była godzina do meczu, a wiadomo nie chcieli denerwować prawdziwych „kibiców” sprawdzaniem biletów, a tym bardziej takimi bzdurami jak kontrola osobista 😀 „Brawo” dla Pani Rzecznik narodowego – szumnie zwanej Dyrektorem departamentu ds. komunikacji, promocji, marketingu – jednym słowem korpo bełkot 😀 Normalnie BRAWO WY 😀

GRAND_CHAMP

Celnie wypunktowałeś ich i to pokazuje, że to wszystko to tylko pokazówka – tak naprawdę Stanowski, Boniek i reszta mają to gdzieś

Uśmiech Koali

Nie jest żadną tajemnicą, że na mecze ligowe chodzi dużo buractwa, a szczególnie na trybuny zabramkowe 😉 obrzucają się kurwami przez bite 90 minut, taka weekendowa rozrywka 😉 jak ktoś nie był nigdy na stadionie to nawet nie wiem jak mu opisać to kibicowskie bydło, gdy porównuje je do jakiejś patodzielnicy to nadal nie oddaje tego „klimatu” 😉

polo

1.Parking przed stadionem.2h przed meczem.Jeden z kibicow Arki (wyskrobek) bohatersko rzuca butelka a potem kamieniami w przechodzacych kibicow legi na oczach bialych kaskow.Zero reakcji z ich strony czyli przyzwolenie…rzucaj dalej jestes bezkarny.
2.Brama nr 10.
90 min przed meczem jest tlum.Po kolejnych 30 min. Przesunal sie moze o 2 metry.Mase dzieci.Zaczynamy rozumiec ze w tym tempie brak szans na poczatek meczu.Flustracja przeklenstwa trzesienie plotem napieranie.Sytuacja bardziej niebezpieczna niz debile z racami.Moj ojciec bierze wnuczke na barana i przeciska sie mowiac ze ma niepelnosprawne dziecko..Mala ma 8 lat.
15 min. przed meczem kontrola…smiech.Zrozumiano ze skoro przez 2h wpuszczano w dramatycznie niskim tempie to teraz trzeba nadrobic bo zaraz sami wejdziemy razem z ochrona.Klepniecie w koszulke w spodnie i glebokie spojrzenie w oczy…To wszystko.Mam plecak.Nikt tam nie zaglada.Tak samo do plecaka siostry i dzieci.Kolejny popis na kolowrotkach.Trzymam w jednej rece dowod w drugiej rece bilet.Jak w zeszlym roku.Niepotrzebnie.Nikt nie sprawdza.Na kolowrotkach ludzie pchaja bilety do czytnikow..Jak nie dziala to pani z magiczna karta wpuszcza wszystkich jak leci..Czyli wszedlem bez kontroli plecaka,dowodu a na kolowrotku wpuscila mnie kobieta…TOTALNA AMATORKA ORGANIZACYJNA.
Ps.Race dymy swiece i wszystko inne wniesiono juz przed rokiem w ilosciach hurtowych.W tym roku podobnie poniewaz praktycznie nie bylo kontroli.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Czyli standard i nic się nie zmieni. Aż spłonie stadion, albo zginą ludzie. Wtedy przyprowadzą przed kamery Błaszczaka by stonował napięcie.

Murphy

Brudzińskiego, minister się zmienił.

adrian92

Nie bronię debili którzy rzucają czy nawet odpalają mnóstwo strasznie dymiących rac z chemikaliami przerywając mecz, ale… z tymi przyśpiewkami to Pan przesadza. Sam Pan kiedyś pisał jak to było w l.90-tych, gdy Tata zabierał Pana na mecz i przytoczył wtedy kilka ciekawych przyśpiewek z tamtych lat, które jak rozumiem jakoś wpadły w ucho, skoro je Pan zapamiętał. http://weszlo.com/2017/04/04/wtorek-krzysztof-stanowski-14/
Wie Pan też zapewne że to się zbytnio do naszych czasów nie zmieniło, więc po można było przewidzieć, że jeżeli nie chce Pan narażać syna na bluzgi to nie warto go zabierać ze sobą na finał PP.
Poza tym- takie rzeczy nie tylko w Polsce. To się dzieje na całym świecie. Ludzie na meczach obrażają przeciwne drużyny, czy nawet ich piłkarzy choćby i w dosyć spokojnej Anglii (filmik poniżej, „polecam” zwłaszcza przedostatnią przyśpiewkę od 9:15). Inna sprawa że nad „śpiewem” (czy raczej- nad tym co nasi kibice z Żylet, młynów itp. uważają za śpiew) mogliby popracować, żeby brzmiało to bardziej Piłka nożna to sport dla prostego ludu, tak było od zawsze i nie ma co oczekiwać widowni z teatru, w ciszy oglądającej spektakl. Tym bardziej jeżeli poziom nie jest zbyt dobry, bo wtedy procentowo zawsze znajdzie się mniej rodzin które woli wydać kasę na bilet na stadion, zamiast tego pójdą do kina (gdzie od aktorów na ekranie dzieci też się bluzgów często nasłuchają).
Dlatego o ile zgadzam się, że bandytyzm stadionowy trzeba tępić, o tyle nie zgodzę się z podejściem, że bluzg to taka typowo polska „ułomność” stadionowa. Owszem, lepiej żeby ich nie było, ale nie ma co dramatyzować, to jest piłka, sport masowy, dochodzą emocje…

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

No, ale wtedy to było: „Krótkie, zwięzłe, celne, dokuczliwie, uderzające w czuły punkt. Wspaniałe!” Redaktor obnażony jak zwykle, co roku zmiana stanowiska. Nie popieram tej bandy zjebów z trybun i też bym wolał trochę inny repertuar niż wycie zbitego narwala przez większość meczu, ale ludziom od posiadania dzieci odpierdala i stają się przewrażliwieni. Redaktora nie pominął ten rodzicielski szał.

adrian92

„Wycie zbitego narwala” xD
Każdy normalny człowiek wolałby coś innego. Ale też bez przesady…Przekleństwa są jakąś (oczywiście nie-reprezentacyjną, ale jednak) częścią naszego świata. Nawet małe dzieci (swoich jeszcze nie mam, ale widzę co się dzieje po dzieciach kuzynów i wujków) znają czasami takie słowa, że uszy więdną… Niestety, w świecie wszechobecnej multimedialnej rozrywki nie mamy szans tego uniknąć.
Co do Weszło- sami w co drugim artykule (jak nie częściej) używają zwrotów na k…, s… itp. Dziwnie więc brzmi narzekanie Stano, na to że ktoś rzuci takie słowa na trybunach, gdy używa się ich w tekstach na jego stronie, które zostaną na niej na lata (przynajmniej dopóki przetrwa na serwerach).
To samo tyczy się Nas, komentujących. Czy jak ktoś używa takich słów, albo całych zwrotów typu „Legia to stara k..”, „Arka Gdynia k…a świnia”, „stara k…a do j…nia, Lech z Poznania” itp itd. w internecie to jest jakoś lepszy od tych co używają tych samych słów na stadionie? No, nie wydaje mi się.
Stąd nie rozumiem, dlaczego teraz nagle tyle osób to oburza. Sam staram się używać takich słów jak najrzadziej, ale jak gra Legia to czasami nie mogę się powstrzymać (zarówno z pozytywnych jak i negatywnych powodów). . Zwyczajnie, po ludzku, zdarza mi się. To są emocje, one czasem zwyczajnie biorą górę. W innych sytuacjach życiowych też. Homo sum, humani nihil a me alienum puto.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Dostosuję się bo trzeba: jebać polski słaby futbol, jebać organizatorów, kluby, policję, służby i rząd. Jebać ich niemoc, ciągłe przerzucanie się argumentami. Jebać polityków podsypujących cukru kibolskim bandziorom, jebać Cafe Futbol gdzie gadają o niczym i nasłuchują skąd wieje. 3 miesiące aresztu za próbę wniesienia zapałek, od razu, ze stadionu; rok za odpalenie czegokolwiek; za strzelanie kara jak dla tego debila co chciał złota i próbował wysadzić autobus z ludźmi, jak za terroryzm. Za kominiarkę dożywotni zakaz – za samo posiadanie, za zawiązanie szalika na twarzy, tak samo. Skoro są kraje, gdzie kobietom się zabrania zasłaniać twarz z powodów religijnych, to należy jak najbardziej robić to z powodów bezpieczeństwa. Policja konna pod stadionem, komandosi na stadionie, ale nie te tchórzliwe pały uczone chodzić w formacji, które bronią siebie, tylko dzicy gliniarze nie bojący się wejść w rozwydrzony tłum i napierdalać. Zapaliłeś papierosa, wypierdalaj z rocznym zakazem i grzywną, nie pozwalasz komuś usiąść na jego miejscu, zasłaniasz dzieciom, bo musisz stać, masz na łbie gliniarza i wypierdalasz. Zero tolerancji, nawet jakby miałoby być cicho jak na Hamlecie. Jest tv i są samoloty, można oglądać dobry futbol w ładnej oprawie. Zresztą jestem ciekaw co nasza bandyterka pokaże w Rosji. Bo OMON-wiec jak przypierdoli w kły, to można grilla na zęby zamawiać jeszcze przed wygojeniem.
….
W kraju zwanym Polską – nikomu się po porostu nie chce porządnie robić swoją pracę, by ludzie czuli się bezpiecznie. Są tematy 3-dniowe i słupki poparcia, dęte gadki i przerzucanie się niemocą. Mają wyjebane na trudności i konieczność ciężkiej pracy. Tylko z tyłu głowy przypomina mi się jakiś zeszłoroczny mecz Napoli (chyba) gdzie bandyckie mordy z gomorry siedząc na płotach pertraktowały z organizatorami czy pozwolić łaskawie na rozpoczęcie meczu. Czyli nie my jedyni.

adrian92

Dokładnie, nie my jedyni, choć szczycić się czym nie mamy, bynajmniej…

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

„… Zresztą jestem ciekaw co nasza bandyterka pokaże w Rosji….”

Nic nie pokaże panie kolego … z przyczyn obiektywnych nie pojedzie tam żadna zorganizowana, klubowa nabojka w celu pokazania „Polish Power” … zorganizowane ruskie ekipy, z cichym przyzwoleniem władz (mimo pieprzenia o braku tolerancji dla kibolstwa etc. etc.), tylko na to czekają … nikt nie zaryzykuje powrotu w worku…

Adrian19161916

lecz sie człowieku

DeSToR

Strach wejść na jakikolwiek mecz. Nawet juniora starszego w Toruniu. To buractwo szerzy się wszędzie. Przyśpiewki, przyśpiewkami, ale sami kopacze co chwila bluźnią i obrażają. Ostatnio na weszło popełniłem taki wpis przy okazji interwencji policji za niecenzuralne słownictwo piłkarza na jednym z meczów. Wtedy weszło się z tego śmialiście! A od tego trzeba właśnie zacząć. Od wychowywania tego buractwa! Najwyraźniej mamusie tych sebków nie dały rady albo same kręciły patole. Społeczeństwo i służby muszą więc przejąć rolę wychowawcy. Oto mój tekst:

A mnie to nawet nie śmieszy. Za to cieszy. W Toruniu, ich policyjni koledzy, powinni się przejść na Skarpę, gdzie odbywają się mecze juniorów Elany. W minioną sobotę, wszedłem przypadkowo ze spaceru na mecz, by pokazać 2- letniej córce jak chłopcy grają w piłkę. Mecz junior starszy Elany Toruń z Cuiavią Inowrocław. Rudy chłopiec z numerem 7 na koszulce, biegający po lewym skrzydełku po każdym zagraniu bluzgał jak szewc. Do tego podważał decyzje głównego arbitra w wulgarnych słowach. Byłem zdziwiony, że sędzia nie wlepił dzieciakowi żółtka jako pakiet startowy dla jego „wypowiedzi”. Ja rozumiem, że boisko piłkarskie to nie opera, ale jak pozwala się takim młokosom na permanentne bluzgi i to zwłaszcza wobec arbitra to nie wróży to nic dobrego dla ich rozwoju. Co więcej, na takich meczach też mogą być dzieci (jak moja córka), które chłoną to prostactwo. Że też żaden z trenerów Elany, nie zwrócił młodemu uwagi, że skoro każdą akcję kończy klnąc, to oznacza, że jest słaby, bo mu gra nie wychodzi tak jak powinna. Że frustrat, klnąc, odbija sobie tym nieudane zagrania. Raz, że wiek nieodpowiedni, by pyskować sędziemu. Dwa, pójdzie taki wyżej grać, i nie nauczyli go trenerzy, ani szacunku do sędziego, ani kultury.

GRAND_CHAMP

W zasadzie kto niby ustala co jest wulgaryzmem? Dla wielu ludzi ‚kurwa’ zastępuje przecinek. W druga stronę niektórzy nawet uznają ‚pierdołę’ za przekleństwo. Ciekawa sprawa spotkało się dwóch pijaków pod lipą, jeden stary drugi łysy i uznali że od dziś słowo chuj będzie wulgarne, a penis normalne, kabaret

DeSToR

Penis jest słowem fachowym. Określa narząd rozrodczy mężczyzny. Kurwa jest słowem obraźliwym. Odnosi się do kobiety lekkich obyczajów, a zastępowanie tym słowem przecinków jest rodzajem analfabetyzmu. Pierdoła to nie jest słowo wulgarne, a określające człowieka niedołężnego życiowo. Kto ustala to wszystko? Etymologia i językoznawcy. Ustalili, że słowo chuj jest słowem wulgarnym.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

De: Grand Champowi takich rzeczy nie wytłumaczysz skoro,
pomimo tego promila ujawnionych afer i utraconych-ukradzionych milardów,
tacy jak on nadal uważają… (najpierw SIĘ… za elitarną miejską inteligencję)
…że i PO i PiS to takie same złodzieje.

LOBO

Rzecznik Stadionu Narodowego na pytanie Borka dlaczego na stadion weszli ludzie z pirotechnika i bez sprawdzenia biletów odpowiedziała, że dlatego, bo kibice umawiają się żeby wejść na sam koniec i w efekcie na bramki nacierają grupy po 10-20 tysięcy na raz.
To w takim wypadku jedyna słuszna rzecz sprawdzamy tak długo aż sprawdzimy wszystkich i może być tak, że część nie obejrzy meczu wcale. Wyobrażacie sobie żeby w tych czasach wejść na stadion bez sprawdzenia biletu? Przecież to jest kurwa skandal.

Dysk Dzokej

Krzysztof w formie.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Rozumiem że… dobrej?

Adrian19161916

Race na stadionach były, są i będą, ludziom się to podoba, bo w przeciwnym razie nie chodzili by na mecze, a na finał PP bilety zawsze sprzedają się jak świeże bułeczki, za rok na finale PP piro będzie jeszcze więcej, a ludzie będą jeszcze bardziej walczyć o bilety. Jeśli stanowskiemu czy innemu borkowi się to nie podoba, to oglądajcie mecze w domu, pozdrawiam !

Krzysztof.Reperowicz

To chyba prowokacja, bo nikt na trzeźwo by takich bredni nie pisał

GRAND_CHAMP

Zobacz sobie jak faluje frekwencja gdy drużynie nie idzie i gdy wygrywa. To są kibice piłki, reszta to stali fani albo kibice całej otoczki.

Murphy

Właśnie, to jest najlepszy przykład tego że jak drużynie nie idzie, albo gra piach to się kibice nie pojawiają. I choćby nie wiem jakie cuda na trybunach się działy nie przyjdą. Bo mają cuda z trybun gdzieś, i najważniejsze jest dla nich to co prezentuje drużyna.
Co skutecznie obnaża jakiekolwiek kretyńskie argumenty o tym że ludzie przychodzą na mecz dla oglądania rac i wysłuchiwania steku bluzgów lejących się z trybun.

karwasz_w_twarz

Trochę masz rację, ale trochę też nie, zobacz jak to było na stadionach parę lat temu kiedy był bojkot kibicowski, i nie było dopingu, o ile spadła frekwencja niezależnie od tego jakie wyniki miała drużyna. Można zaklinać rzeczywistość, można się naśmiewać, ale tego produktu, na stadionie na którym nie ma dopingu nie da się oglądać.

Murphy

Zdjęcie profilowe krzysztof.Reperowicz
Zaczadział od dymu z racy.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

M: W zasadzie to on tylko stwierdza (jego zdaniem) nieuchronny fakt.
I zasadniczo ma rację (wy zaś też.. ino tę naszą, polską czyli.. MORALNĄ)
bo dopóki ktoś sie za to *skutecznie i zdecydowanie* nie zabierze…
(A SIĘ NIE ZABIERZE, bo taki tu klimat, uzależnienie, wykastrowanie i ocipienie)
…to jego scenariusz będzie najbardziej prawdopodobny,
czy sie to komus (moralnie) podoba czy nie!

Adrian19161916

jak ci chamie nie pasuje nie łaź na meczu, tylko oglądaj w domu

Murphy

Ta ludzie przychodzą na stadiony oglądać race.
Weź zrób stary biznes z tego, spróbuj sprzedać bilety na oglądanie odpalania rac, i „doping” z trybun”

Znaffca

Na początku żeby nie było, jest dla mnie oczywistym, że rzucanie racami czy nawet zadymianie stadionu nie powinno mieć miejsca. To tak dla jasności…… do meritum.
Panie Krzysztofie krótka piłka. Proszę przedstawić przykłady gdzie to na stadionie zginął ktoś przez pirotechnikę? Nie słyszałem o takich, wiec jest to czysta manipulacja z Pana strony. Równie dobrze możemy zabronić wnoszenia szalików na mecz bo można nimi kogoś udusić.
To nie race mogą wyrządzić krzywdę tylko nieodpowiedzialni ludzie.

Dla mnie sprawa jest banalna. Piro powinny móc odpalać tylko osoby do tego przeszkolone. Czyli w praktyce idzie na kilkugodzinne szkolenie ekipa oddelegowana przez „kumatych”. Podpisują oświadczenie, że są przeszkoleni i jeżeli będą latać race po stadionie to oni personalnie za to odpowiadają(bo nikt poza nimi nie ma prawa dostępu do Piro).
Kłopot w tym, że nikt tego problemu nie chce rozwiązać bo to się nie opłaca(Politykom, mediom w tym też weszło)…… a dyskusja ciągle tylko trwa, trwa, trwa…..

PS. Ten filmik z yt należy do moich ulubionych i nie raz odtwarzanych:)

Stabwound2

Ktoś kiedyś zapytał Starucha bodajże, jak to jest, że on jako przywódca kumaterii umawia się na coś ze „swoim” klubem, czy kibicami innej drużyny, czy innym klubem, a kończy się wałkiem, złamaniem tych ustaleń. Odpowiedział, że na meczu jest zbyt wielu kibiców, żeby on, czy jakieś stowarzyszenie miało za nich brać odpowiedzialność. Przystaw to teraz do swojej propozycji. Ktoś wnosi na stadion piro oficjalnie, ktoś nieoficjalnie. Na sektor „wroga” leci raca, ktoś kończy imprezę w szpitalu. Myślisz, że rzucający sam zgłosi się na policję? Albo że „kumaci” go wydadzą? W życiu. Byłoby to samo, co teraz – proszę nie stosować odpowiedzialności zbiorowej, my nie wiemy kto, niech policja szuka, nic o nas bez nas, itd.

Krzysztof.Reperowicz

Każdy kto był na stadionie to czuł co się dzieje gdy „pikniki” zaczną dopingowac, od razu widać jak piłkarze zaczynają jeszcze bardziej cisnąć. Jak tzw młyn śpiewa ta swoją przyspiewke, „Wisła to stara kurwa” mimo że żadna Wisła nie gra a w dodatku sytuacja sam na sam, a ci dalej ciągną „Wisła jebana jest” Normalnie tak to mobilizuje piłkarzy że szok.

GRAND_CHAMP

Tak, tak, a tym piknikiem był młody albert einstein

Arkoholik

i po co tyle razy cytowanie piosenki o Arce, trzeba bylo zacytowac troszeczke o warszawskiej syfologii, bo i ladniejsze i cala Polska by zanucila sobie…. Zdjęcie profilowe ...bo w nienawisci do tej druzyny….Zdjęcie profilowe ... np…. bardzo ladnie wpada w ucho…
Czemu nie napiszesz o tym co sie dzialo pod brama 10, gdzie kilku kibicow zemdlalo i naprawde bylo o krok od tragedi, co do centrum handlowego w Brazylii podobna rzecz zrobila Arka w Dani, gdzie zaczeli spiewac do barmanki I love you Babe i po chwili caly pub sie przylaczyl…
zeby nie bylo nie race jak najbardziej, rakietnice nie, ale pytanie jak tyle piro sie dostalo na stadion???? swiadczy to o tym, ze jakby znalazl sie jakis zdeterminowany terrorysta to tez by nie mial probelmu jakas wieksza bombke wniesc?

StryjekSylweriusz

No tak. Wy to święci jesteście, tylko Legia ta zła. A te race na murawe i w telebim to ufoludki wystrzeliły…

Arkoholik

a kto cos napisal, ze jestesmy swieci??

DrMabuse
Wisła Kraków

Gdyby ci sami przestępcy weszli na targi książki – nie, no, panie Krzysztofie, nie popadajmy w surrealizm, ta hołota i książki?

piotrz

Przejrzał na oczy Stanowisko, przejrzał Hajto i Borek , przejrzeli bo na stadionie tym razem były też ich dzieci…

JacekPlacek

Janko przemawia (pisze) dzisiaj ludzkim głosem a do wigilii jeszcze daleko….

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

JP: A znasz to o „oleju i złodzieju”?
(bo moze to tylko poznanskie?) 😉

JacekPlacek

Znam, a ty tylko Janko czy także muzykant?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

JP: Ja byś zgadł….
Taka mieszanka Satrianiego, ale bardziej… Bonnie Raitt
(z czasów bluesa)

Do Rodowicz mi jednak jeszcze daleko, ale też i…
postanowiłam sie szanować 😉

JacekPlacek

Ale „kiedy spojrzysz hen za siebie w tamte lata co minęły” to pewnie pamiętasz Amicę, klub któremu zawdzięczasz że możesz się dzisiaj podniecać kibicując kupcom jej licencji?

Szczepek
Legia Warszawa

Super felieton! Ciężko się nie zgodzić.

Kolo

Trzeba wpuszczać tylko kibiców w krawatach. Kibic w krawacie jest mniej awanturujący się.

Stabwound2

Jest w kryminologii takie pojęcie jak „teoria rozbitej szyby”. Pasuje do tego felietonu jak ulał. Przez lata ukształtował się taki sposób myślenia o kibicach, który powoduje, że w zasadzie wolno im wszystko. Kluby, policja, firmy ochroniarskie – wszyscy chodzą na paluszkach, żeby tylko kibiców nie sprowokować. W rezultacie, powstała kasta społeczna, której nawet służby nie za bardzo mogą fiknąć.
Kilka przykładów. Race są zabronione, ale kiedy tylko ekipa chce, wnosi ich dowolną ilość. To nie jest kwestia jednej Marioli, która przemyca coś w staniku, tylko zorganizowany system przemytu kilkudziesięciu-kilkuset kilogramów materiałów. Klub przymyka oko, bo boi się bojkotów i ew. osobistego wpierdolu, ochrona przymyka oko, bo boi się wpierdolu, policja mówi, że nie odpowiada za to.
Kiedy na sektorze jest dym, interwencja polega z reguły jedynie na „studzeniu zapału”. Jakiś gaz, kilka gumowych kul, jakaś polewaczka ewentualnie. Jest monitoring, listy kibiców, sądy 24-godzinne, ale z reguły jak dymi kilkadziesiąt osób, to szczytem skuteczności jest wyłapanie 3 osób. Nikt nie wjedzie na sektor wyciągnąć jakiegoś konkretnego koleżki ubranego w charakterystyczny sposób, ani nie zatrzyma kibiców na sektorze, żeby zrobić to po meczu. Grunt to nie eskalować zagrożenia. Mogliby tam ugotować w garnku kibica drużyny przeciwnej i go zjeść pod kamerą monitoringu, a i tak kazdy by spokojnie poszedł do domu.
Pani ze Stadionu Narodowego mówi, że kibice zrobili im psikusa, bo przyjechali na krotko przed meczem, więc musieli ich wpuścić bez kontroli, żeby nie eskalować zagrożenia. Pytanie brzmi, czy w bardziej cywilizowanych częściach świata też tak to się odbywa – jest ich dużo, to olejmy przepisy i wpuśćmy bez kontroli.
Były szef Legii odgrażał się kiedyś, że będzie zidentyfikowanym zadymiarzom zakładał sprawy cywilne o odszkodowanie. Ile spraw założył? 0?
I tak dalej, i tym podobne. Pokazując nawet przy najmniejszych szczegółach, że nie ma sprawy, pójdziemy wam na rękę, policja, ochrona, kluby i PZPN tylko nakręcają skalę tego zjawiska. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której np. do kina „wjeżdżam z bramą”, w środku odpalam race i rzucam fotelami, a ochrona i policja stoja z boku i sie biernie przyglądają, żeby nie eskalować zagrożenia i nie psuć widowiska pozostałym uczestnikom seansu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stabwound2

Byłeś kiedyś na meczu? A np. w teatrze/kinie/restauracji/operze? Jednym z elementów, powodujących że w tych drugich miejscach publiczność nie sprawia problemów wychowawczych jest przekonanie o nieuchronności kary. Nawet jeżeli jakiś debil nie czuje wstydu, żeby robić z siebie małpę, jego entuzjazm do robienia rzeczy durnych studzi przekonanie o tym, że ktoś go wyprowadzi prosto do policyjnej suki i wręczy fakturę na kilka tysięcy do opłacenia za wyrządzone szkody.

Nawet na stadionach zaczyna to już działać. Po tym, jak kilka ekip wyłapało zakazy, ich aktywność drastycznie spadła. Regularne bitwy na stadionie w zasadzie przeszły już do historii – mimo wszystko ktoś poniósł konsekwencje (jak np. ten troglodyta na meczu w Knurowie) i reszta woli nie ryzykować. W zasadzie ostatnim bastionem kibicowskiej fantazji są te śpiewki i cała ta zabawa z przemycaniem, odpalaniem, przebierankami i atakowaniem kibiców rywala za pomocą pirotechniki. Ponieważ nie wydarzył się chyba ani jeden przypadek, gdzie naprawdę coś się uczestnikom takiej zabawy stało – bawią się w najlepsze.

To jest też kwestia sposobu myślenia o tym. Ochrona z policją mówią: nie wjechaliśmy na sektor, żeby nie eskalować. Dziwne, bo jeszcze kilka lat temu wpadli na Żyletę i ściągnęli Starucha z gniazda i nikt nie fikał. Obowiązuje paradygmat myślenia: jak już odpalili race, to trudno, nie będziemy przeszkadzać, bo się pogniewają. Powinno być jasno powiedziane – race nie tylko łamią regulamin imprezy, ale stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia współuczestników. Jeśli są miotane w kibiców gości, piłkarzy, itd. – powinno być to zakwalifikowane jako próba morderstwa i adekwatnie traktowane – salwa ostrzegawcza, salwa w tłum i tak do skutku, a po zakończeniu meczu sektor zamknięty i gotowe wydruki z ryjami sprawców, którzy nie mają prawa opuścić terenu stadionu. Osoby, które w jakikolwiek sposób pomagały, powinny być sądzone za współudział. Szybko by się skonczyło babci sranie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stabwound2

…po salwie ostrzegawczej. Normalny człowiek kiedy widzi oddział prewencji i słyszy wezwania do wyjścia/uspokojenia się/odsunięcia od płotu, itd. – robi to. Salwa w powietrze studzi nawet tych najbardziej odważnych zazwyczaj. Na kogo to nie skutkuje, temu pocisk w kolanko i do suki.

ghost_7

Prawda jest taka, że Polacy to generalnie naró d składający się w 20% z tępych chamów, bez elementarnego szacunku dla innych ludzi, dobrze czujących się w szambie. Z czego wśród kibiców piłkarskich ten odsetek to pewnie bardziej 50%. Czego się po nich spodziewać? Jaki naród, takie kibicowanie.

Rojber Hultajski

1.Policja w szczecinie pokazała jakich bandytow potrafi łapać

2…..”bo ważne jest to, abym na sekundę otworzył bagażnik.

Czy mnie ktoś potem sprawdzi? Czy zajrzy do plecaka? Czy sprawdzi co mam w kieszeni? Nie. Przecież pokazałem bagażnik.

Typowa prowizorka. Ustawodawcy udają, że taka ochrona jest potrzebna. Organizatorzy imprez udają, że tej ochronie dobrze płacą, a ochrona udaje, że pracuje. Wszystko zgodne z literą prawa, ale niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. Pic na wodę.”–Niestety ale na tym opiera sie cale funkcjonowanie naszego państwa naszego społeczeństwa-kwintesencja naszej mentalności

Quotsa

Prosta sprawa. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa na uczestników imprezy masowej wojewoda zamyka stadion dla publiczności na następny mecz. Zapowiada też, że będzie tak robił za każdym razem gdy ktoś odpali racę. Do skutku…

Murphy

CO jest winny stadion, i wszyscy kibice którzy są na nim obecni, poza kretynami z sektora gdzie odpala się race?

Quotsa

Poczekaj, aż rzeczywiście jakiś dzieciak zginie. Wojewoda zrobi wtedy to co napisałem. Zamykanie sektorów gówno daje.

Krzycho

Odpowiedzialność zbiorowa. Taką stosują ci, którzy wiedzą że są bezsilni. Ja chcę żeby odpowiedzialność za łamanie prawa ponosili ci, którzy to prawo złamali. I tylko oni, a nie klub i kilka/nascie/dziesiat tysięcy ludzi, którzy chcieli obejrzeć mecz.

Quotsa

Też bym tak chciał ale jak widać, to nie działa. Nie daje rady ani policja, ani kluby ani normalni kibice.

Krzycho

To nie oznacza że trzeba karać wszystkich, w tym 99,9% niewinnych, tylko że Policja i kluby działają w złym systemie. Dlatego trzeba zmienić system a nie stosowac odpowiedzialność zbiorową.

Lamb

Zdjęcie profilowe krzysztof-stanowski

Bardzo dobry tekst.

W odpowiedzi na ten frament, i zawarte w nim pytanie: „Kiedy na ulicy we Francji czy w Holandii imigrant zacznie biegać z nożem, mówimy często o akcie terroru.

Dlaczego więc w przypadku zajść na Stadionie Narodowym o akcie terroru mówi tak mało osób?”

W tak zwanej kulturze zachodniej nie ma zwyczaju nazywania białych katolików terrorystami. Wiele jest przykładów w mediach – strzelaniny w szkołach w USA, niemiecki pilot, który celowo wlatuje w góry samolotem pasażerskim itp. Dlatego bardzo szanuję to, co stało się w ostatnim Stanie Futbolu. W końcu, ktoś zaczął nazywać sprawy po imieniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lamb

Pokaż mi przykład nazwania białego katolika (tak, rozróżniam) terrorystą od czasów IRA i ETA. Przypomnę Ci, że czasy ich działalności to daleka przeszłość. Ponadto dzisiejszy terroryzm został zdefiniowany na nowo przez zamach na WTC.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lamb

1. Nie bolą mnie katolicy, tak samo jak nie bolą mnie muzułmanie. Ale jakoś określenie „muzułmański terrorysta” mało komu przeszkadza i jest powszechne.
2. Nigdzie nie prosiłem o podanie grup terrorystycznych, a przykładów terrorystów. Jak widzę, nie masz pojęcia o współczesnym terroryzmie.
3. Ani ja, ani – jak mniemam – Twój przyjaciel (?) „Krzysio”, nie chcemy nazywać kibiców terrorystami. Chcemy (ja chcę, podejrzewam, że Krzysztof też) nazywać tak ludzi, którzy w tłumie strzelają do innych.
4. Terroryści sporadycznie związani są z „organizacjami paramilitarnymi”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz

INNE SPORTY