A Legia na to: mamy Pasquato!
Weszło

A Legia na to: mamy Pasquato!

Legia Warszawa odpowiedziała na wygrane Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok, wygrywając na wyjeździe z Wisłą Kraków. Na Reymonta w ostatnim czasie przyjeżdża jak do siebie, jej kibice mogli być dobrej myśli. Tak jak mistrzowie Polski kilka tygodni temu w pełni zasłużenie przegrali z „Białą Gwiazdą” u siebie, tak teraz rządzili na boisku i nie pozostawili rywalowi żadnych złudzeń – nawet podczas gry w dziesiątkę.

Inna sprawa, że Legia nie powinna grać w osłabieniu, bo Jarosław Niezgoda na pewno nie zasłużył na drugą żółtą kartkę za rzekome symulowanie faulu. Napastnik gości ewidentnie został trafiony w nogę przez Marcina Wasilewskiego. Nie przewrócił się jednak od razu, tylko dwa kroki później i najwyraźniej fakt ten sprawił, że sędzia Mariusz Złotek uznał to za próbę oszukania go. Szkoda, że po prostu nie skorzystał z VAR-u. Nie mógł tego zrobić pod kątem rozpatrywania czerwonej kartki za dwie żółte (można to zrobić tylko przy bezpośredniej czerwonej) czy rzutu karnego (zdarzenie miało miejsce przed linią szesnastki), ale miał prawo skorzystać z powtórek pod pretekstem analizy, czy przypadkiem interweniującemu Wasilewskiemu nie należało się wykluczenie. Zabrakło odrobiny sędziowskiego refleksu.

Tyle dobrze, że tak poważny błąd arbitrów nie wpłynął na końcowe rozstrzygnięcie. Wisła grając 11 na 10 była tak samo bezradna jak przy wyrównanych siłach. Ba, chyba nawet była bezradna jeszcze bardziej. Po utracie gola gospodarze potrafili przynajmniej stworzyć jakieś zagrożenie. Arkadiusz Malarz tuż przed przerwą obronił strzał Carlitosa, a potem po rzucie wolnym Hiszpana świetnie odbił piłkę po uderzeniu głową Wasilewskiego. To tak naprawdę jedyne groźne momenty Wisły, która biła głową w mur. Trudno jednak, żeby było inaczej, gdy ma się w składzie takich sabotażystów jak Nikola Mitrović. Facet może i ma dobre statystyki celnych podań, tyle że gra takiego „stojanowa”, że aż oczy bolą. Najchętniej stałby dwa kroki przed obrońcami i podawał do najbliższego – w prawo, w lewo lub prosto. I potem jeszcze raz. W kilku przypadkach zresztą nawet to nie wychodziło. Tradycyjnie zdarzyło mu się też podnosić piłkę w momencie, gdy nie miało to absolutnie żadnego uzasadnienia. W ten sposób sprawił sporo problemów Julianowi Cuescie, który musiał wybijać ją byle dalej od bramki.

Legia, mimo wyraźnej przewagi piłkarskiej, też długo nie rozpieszczała obserwatorów. Emocje zaczęły się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Najważniejszy akcent to oczywiście kapitalna akcja Cristiana Pasquato. Włoch zakręcił Jesusem Imazem i Zoranem Arseniciem, a następnie idealnie strzelił sprzed pola karnego. Chwilę wcześniej Niezgoda po podaniu Włocha miał jeden na jeden z Wasilewskim (trafił go w rękę, sędzia słusznie nie reagował), a Michał Kucharczyk z dystansu huknął w poprzeczkę.

W drugiej połowie Wisła kopała się po czole, Legia mogła ją dobić. Pasquato znów próbował szczęścia z ponad dwudziestu metrów, ale tym razem Cuesta odbił piłkę. Na kwadrans przed końcem Michał Pazdan zaliczył odbiór w środku pola i podał do Sebastiana Szymańskiego. Ten minął Frana Veleza w polu karnym, ale strzelił obok słupka. Ta akcja mogła zamknąć mecz.

Pasquato jest największym wygranym pierwszych dni Deana Klafuricia w roli samodzielnego trenera Legii. Włoch w środku tygodnia świetnie asystował Niezgodzie przy bramce dającej awans do finału Pucharu Polski, a teraz zapewnił bezcenne trzy punkty. Były pomocnik Juventusu już pod koniec rundy jesiennej zaczął się rozkręcać i wydawało się, że wiosna może być jego. Zimowe transfery sprawiły jednak, że znów trafił na ławkę. Na pierwsze wejście czekał aż do 11 marca z Lechią Gdańsk. W wyjściowej jedenastce pojawił się 31 marca w Gdyni, powtórka nastąpiła dopiero dziś.

Trzeba też wspomnieć o bardzo dobrym meczu Pazdana, który pewnie interweniował w ważnych momentach (na przykład zablokowanie Imaza w 15. minucie), a niewiele brakowało, by jeszcze dopisał sobie asystę.

„Wojskowi” utrzymali stan przed kolejką, czyli mają tyle samo punktów co Jagiellonia i punkt mniej niż Lech. Wisła po niezłym występie w Płocku powróciła do irytowania swoją grą i zajmuje ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej.

Wisla_Krak__w_SA-[Przekonwertowany]

Wisła Kraków

22-04-2018
0
:
1
legia-warszawa

Legia Warszawa

32. kolejka

22.04.2018

17:46

Kraków

3.0 3.1
P. Brlek
3.0 3.5
T. Halilović
3.0 2.6
C. Carlitos
4.0 2.3
T. Cywka
5.0 4.9
J. Cuesta
5.0 4.8
F. Velez
4.0 2.8
Z. Arsenić
2.0 3.0
J. Imaz
4.0 3.7
M. Wasilewski
2.0 1.1
N. Mitrović
- 3.3
M. Palcic
7.0 7.2
M. Pazdan
5.0 5.9
A. Hlousek
7.0 7.9
A. Malarz
6.0 6.1
M. Kucharczyk
6.0 5.3
K. Hamalainen
7.0 7.9
C. Pasquato
6.0 6.1
I. Astiz
4.0 3.9
J. Niezgoda
4.0 4.0
D. Antolić
6.0 6.7
C. Philipps
6.0 5.1
M. Vesović
2.0 2.8
Mariusz Złotek

Zmiany gospodarzy:

M. Palcic

M. Kostal

3.03.8

M. Kostal

P. Małecki

-2.0

T. Halilović

Z. Ondrasek

-2.3

Zmiany gości:

K. Hamalainen

Ł. Broź

-6.3

C. Pasquato

S. Szymański

-3.0

D. Antolić

W. Remy

-7.0
Bezradność Wisły
Człapanie Mitrovicia
Błysk Pasquato
Interwencje Pazdana

Nagroda specjalna*

Włoskie wino dla Pasquato
(należy się za tego gola, otworzy po sezonie)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. Michał Stawowiak/400mm.pl

KOMENTARZE (258)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

A Janko na to: płacicie za to!

Mecenas_Misiura

Wczoraj zaskórniaki poszły na ratowanie Gumisia, zostało tylko na czerwoną dla Niezgody.

Skandaloza

Gumiś to grał w Legii i nazywał sie Jerzy Podbrożny, tępaku

Innowierca
RKS Radomsko

Grał również w Lechu… tępaku!

Skandaloza

i w Igloopolu Debica tepaku tylko co z tego parówo ?

Lluc93

Ta kur*a Złotek znowu popisuje się w meczu Legii. Powinni go do Wrocławia zawieźć po tym meczu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

Widzę ze po tej kolejce żadnych wypowiedzi na temat sędziów.
Ani tych w meczu w Lubinie ani tych w Karkowie.
Jedynie inwektywy.
Cóż widać że przy takich decyzjach sędziów pod Lecha zmieniasz argumentację i teraz szukasz ustawki między klubami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Się powtórzę :
Jak mnie ta faworyzowana Legia wkurza….
1. ok 15-16min Cywka stopuje kontrę Legii na środku boiska chwytem zapaśniczym – komentatorzy: ” Sędzia nie pokazał żółtej bo to dopiero początek meczu..” Ok 75min Cywka robi to samo w tym samym miejscu z Remym i dostaje żółtą..powinna być czerwona za 2 żółte..ale to Złotek…
2. Imaz trafiony przypadkowo ( tak ) w rękę w polu karnym Legii wypracowuje sobie pozycję i gdyby nie Pazdan padłby gol. Złotek powinien odgwizdać bo Wiślak odniósł korzyść…ale to Złotek..
3. Po strzale Niezgody w polu karnym, Wasilewski blokuje piłkę ręką ( fakt, przypadkowo i upadając ) …ale to Złotek
4. Niezgoda dostaje żółtą za wejście barkiem w bark ( co przyznali komentatorzy ) – nie powinno być żółtej…ale to Złotek
5. I „truskawka na torcie” Niezgoda jest faulowany przez Wasilewskiego za co dostaje drugą żółtą – „bo zrobił jeszcze półtora kroku”. Po pierwsze nie powinien dostać pierwszej, po drugie faul był a Złotek daje drugą żółtą za symulowanie..
PS Wasilewski powinien dostać conajmniej żółtą ( czerowna też była do wybronienia), a ze potem dostał jeszcze jedną żółtą tak jak Cywka powinien zniknąć z boiska…ale to Złotek..
PS II – a Amice dwie czerwone sędzia darował…..

Znaffca

…ale to Złotek

allende73

To się nazywa „syndromem oblężonej twierdzy”, bo naprawdę trudno inaczej wytłumaczyć wypowiedzi i żale niektórych kibiców Legii. Cała piłkarska Polska przeciwko Legii. Legia zmuszona do nierównej walki z „mafią sędziowską”, która robi wszystko, by Legia nie zdobyła mistrzostwa. Gdyby nie ona, Legia już dawno zapewniłaby sobie mistrza. Prezentują punkty rywalom. Lech wygrywa dzięki sędziom. Jaga dzięki sędziom. Wisła P. dzięki sędziom. A sędziowie Legią uwalają, utrudniają jak się da jej życie. I wszystko sprowadzacie pod ten objaw nerwicy, którym za pewne będzie tłumaczyć, ew. brak mistrzostwa. Nie jesteście w tym osamotnieni. Nie, kibice innych drużyn też tak mają. U Was jednak weszło to na wyższy poziom. Każda decyzja sędziego, która nie jest korzystna dla Legi, jest bowiem tylko dowodem na to. Nawet jak jest korzystna, to jest to wyjątek potwierdzający regułę. Niedługo będzie analizować wszystkie otarcia, dotknięcia włosów, dmuchnięcia, albo krzywe spojrzenia zawodników drużyn przeciwnych (jako dowód na niesportowe zachowanie).

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Oczywiście rozumiem twój ból…bo dal fanów Amiki najbardziej bolesne jest wtedy kiedy widać jak sędzia im pomaga a szkodzi Legii…..
Oczywiście możesz się ze mną nie zgodzić i masz dwa wyjścia :
– udowodnić że któryś z powyższych faktów nie miał miejsca …
– powiedzieć Krolopowi żeby przestał bo cię boli…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

O Amice pierdoli kibic Bielanskiego KS. To sie nazywa samozaoranie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Oficjalna strona klubu:
21 kwietnia 1957 – Koło Sportowe Hutnik (oficjalne powstanie klubu)
25 listopada 1958 – Hutniczy Klub Sportowy Warszawa
21 stycznia 1965 – Hutniczy Klub Sportowy Hutnik Warszawa
2001 – Bielański Klub Sportowy Hutnik Warszawa
13 lipca 2012 – Spółka Sportowa Hutnik Warszawa Sp. z o.o.

Hutnik zostal chyba „przejety” przez gmine i stad byla zmiana nazwy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale o co ci chodzi z licencja? To Legia Warszawa nie jest Legia tylko Korona Warszawa bo fuzje zrobili? Dodatkowo barwy klubowe Korony przyjeto: zielony i bialy (Legii byly czerwone i biale).
Co to ma do rzeczy? Bylo prawie 100 lat temu, chuja kogokolwiek dzisiaj obchodzi. Jak SPAL, Widzew i setki innych przypadkow.

Amica Wronki istnieje i ma sie dobrze szkolac mlodziez. Lech Poznan gra w Eklapie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Bosze… Co ma kurwa historia Polski do historii Legii i przyjecia barw klubowych Korony Warszawa?
O jakiej fuzji Legii z Korona piszesz, bo nie rozumiem logiki?
KKS Lech Poznan byl nowym tworem, ktory przejal historie, herb itp. od WKP Lech Poznan, ktory w zwiazku z tym nie zostal zgloszony do rozgrywek (choc zajal 6 miejsce). Chodzilo oczywiscie o dlugi klubu. Amika Wronik zostala zgloszona do III ligii. Wiec Lech Poznan ma tyle wspolnego z Amika, co Widzew Lodz z oryginalnym klubem RTS Widzew.

Jak juz chcesz blyszczec to mozesz sie przypierdalac o nuworyszowanie. Fuzje byly wowczas dozwolone i praktykowane. Inaczej mowiac: nowy twor KKS Lech Poznan nabyl licencje od Amiki Wronki bez praw do nazwy, historii etc. klubu Amika Wronki, za to nabyl prawa wizerunkowe od klubu WKP Lech Poznan.

Moze to i dziwnie wyglada w sporcie, ale w biznesie to raczej norma (M&A).

Otoz Hutnik Warszawa w latach 2001-11 nazwe Bielanski KS Hutnik Warszawa, gdyz w 2001 roku weszla gmina. Wiec w pelni uzasadnionym jest zwrot Bielanski KS w stosunku do Hutnika.
KKS Lech Poznan od powstania w 2006 nosi nazwe KKS Lech Poznan. Amika Wronki to klub, ktory gral w Eklapie, ale zostal wycofany i zaczal rozgrywki w 2006/07 od 3 ligii (takie byly wowczas przepisy). A wycofal go Rutek bo licencje na Eklape sprzedal sam sobie 😉

WieslawWojnar

Tylko, że tutaj chodzi o to, że bez tej fuzji Lech musiałby się kopać od okręgówki i kto wie, czy zdążyłby do dzisiaj wrócić na najwyższy poziom. Licencja+hajs Amiki uratowały Lechowi życie, tak to trzeba nazwać.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie musialby. Jakby ktos przejal dlugi to czemu mieliby nie grac w Eklapie? Wybrano jednak wariant zrobienia wierzycieli bez mydla.

Fuzja to zreszta zle uzyty termin, bo WKP Lech Loznan nie polaczy sie z Amika Wronki tak jak to mialo miesce z Lechia i Olimpia.
Nowa spolka – KKS Lech Poznan zakupila licencje od klubu Amika Wronki. Nie polaczono wiec sekcji pilkarskich, stad fuzji WKP z Amika nigdy nie bylo.
Wlascicielami obu tworow byly Rutki.

WKP Lech Poznan zrezygnowal ze startowania w rozgrywkach. Wiec nie wiem jak mogl niby zostac polaczony z Amika, ktora nomem omen tez „zrestowano”.

Tak naprawde to bylo nabycie licencji polaczone z relokacja zasobow. Taki kreatywny myk Rutkow 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Hutnik od zawsze był na Bielanach.! a pełna nazwa posiada człon „Hutnik” którego nie wymieniłeś. Więc Mario cię po prostu przyszpilił argumentami…
Legia od zawsze była przy Łazienkowskiej/Agrykoli… Hutnik na Bielanach ( Warszawskich)…a że twój klub nie miał jednego miejsca …to już nie mój problem..

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Zes przyjebal teraz.
Akurat klub ktorego jestem kibicem to gra w tym samym miejacu od 120 lat z okladem. Nigdy nie zminial nazwy ani barw klubowych.

Nie bede sie kopal o Hutnik bo nie znam historii a w googlach jest niewiele. Chodzilo mi o uzywanie zwrotu Amika w stosunku do KKS Lech Poznan, ktory od Amiki nabyl tylko licencje (licencje nabywa sie bez zadnych innych praw jak nazwa, historia, kadra itp.). Wiec skoro byla/jest nazwa Bielanski KS Hutnik Warszawa to i zwrot Bielanski KS pasuje. Nie wiem w czym masz problem.

PhoenixLk
Legia Warszawa

„Akurat klub ktorego jestem kibicem to gra w tym samym miejacu od 120 lat z okladem” – zaciekawiłeś mnie… po latach wnioskuję, iż nie jest to polski klub – zdradzisz sekret, komu kibicujesz?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Eintracht Frankfurt. Klub tez powstaly z fuzji 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

dzięki za odpowiedź;) Z Niemieckich to kibicuję Schalke … Wilmots i Buskens… 😉 Tak, stare dzieje… ale się jakoś nie mogłem przekonać do „polskiej” Borussi… A Monachium darzę czystą i nieskrępowaną nienawiścią od czasów Kahna i tekstu, że – w sezonie, w którym mieli 6 punktów straty do lidera na 2 kolejki przed końcem – i tak zostaną mistrzem… Zostali…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Eh… To byly czasy.
Wilmotsa dobtze pamietam.
Ja generalnie cala Bundeslige obserwuje, ale w Eintracht wsiaklem. Fajna atmosfera, super kibice, na stadion blisko.
Szkoda, ze Bayern podpierdolil Kovaca i ze Hradecky nie zostanie.
Moze tym razem dadza chlopaki rade Bayernowi w Berlinie. Byloby miodnie :)

Pozdrawiam Legioniste i zycze szczesliwego zakonczenia sezonu. Mimo braku sympatii w jakakolwiek strone jakos nie wierze, ze ktos poza Legia cos zwojuje w Europie, a po ostatnim „popisie” jeszcze mam niestrawnosci :/

PhoenixLk
Legia Warszawa

Pozdrawiam i życzę powodzenia w pucharach;) Może się kiedyś tam spotkamy?:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kolego grzeczniej troche. Ja Cie nie obrazam.
Nie wiem skad pochodzisz, ale w moich okolicach szacunek do barw i rodziny to rzecz swieta.

Pisales o klubie KKS Lech Poznan vel Amika. Totalnie bez sensu bo KKS ma g..o wspolnego z Amika.
Bielanski KS to zas czesc nazwy klubu Bielanski KS Hutnik Warszawa (nie wiem czy dalej sie tak oficjalnie nazywa). O co sie obraziles, burzyles.
Podwojne standardy i buractwo.
Kiniec z mojej strony.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

I z czym masz problem?
Tak KKS Lech Poznan istnieje od 12 lat. Odkupil licencje od jednego klubu (Amika) oraz herb, barwy itd. od innego (WKP Lech Poznan).
Nie jestem kibicem Lecha, ale nie jestem tez tepym chujem co kozaczy po internetach.

Dla przypomnienia:
„W poniedziałek podpisano umowę przedwstępną. Amica będzie miała prawo korzystać z nazwy, barw, herbu i tradycji Lecha Poznań. – Za to wszystko musieliśmy sporo zapłacić. Sumy nie mogę podać, ale wystarczy to na spłatę bardzo dużej części zadłużenia – przyznał prezes Amiki Wronki SA Jacek Rutkowski.”
Spolka Amika przejela nazwe, herb itd od spolki WKP Lech Poznan. Klub Amika Wronki i WKP Lech Poznan dalej istnialy. Jesli nie ogarniasz bo masz awersje do klubu to zerknij na podobne przypadki w Italii (np. SPAL). Wlasnosc, prawo spolek, prawo do znakow towarowych, prawo licencji klubowych w latach 2004-08 w Polsce i pare inych tematow musi obczaic.

Na marginesie. Klub Legia Warszawa jest obecnie wlasnoscia Legia Holding, wczesniej byla wlasnoscia ITI. To znaczy, ze to nie byla Legia tylko ITI?

PhoenixLk
Legia Warszawa

w takiej sytuacji barwy są pół na pół…

pyra

Nic takiego nie miało miejsca chyba że wy bambra macie inne spojrzenie, co jest oczywiste bo jakie widoki mogą mieć ameby.

allende73

Przede wszystkim zacznę od tego, że nie jestem fanem Amiki tudzież Lecha 😉 więc strzał w płot. Po drugie, co nie miało miejsca. To co prezentujesz są Twoje subiektywne odczucia i ew. subiektywna interpretacja przepisów, jeżeli w ogóle je znasz. Uprawiasz jednocześnie redukcjonizm poznawczy oraz zwyczajny monizm. Uznajesz, że istnieją dwie takie same sytuacje na boisku. Nie, każda się różni, chociażby kontekstem, ustawieniem zawodników, miejscem, i milionem innych czynników. Więc przekonywanie, że wpierw Cywka powinien dostać kartkę, bo dostał ją 60 minut później za coś podobnego jest naiwne. Równie dobrze, ktoś może powiedzieć, że nie powinien dostać, bo 60 minut wcześniej nie dostał. To będzie ta sama logika, wprost wyeksplikowana z Twojej logiki. Natomiast mam to serdecznie gdzieś, czy powinien, czy też nie. Podobnie mam gdzieś Wasilewskiego, bo nawet nie zarejestrowałem tej jego niby ręki. Zresztą sam dodajesz, że przy ziemi i przypadkowo. Wiem, że niektórzy to myślą, że każdy kontakt piłki z ręką to przewinienie. Tak jednak nie jest. Tylko kibice Legii się przyzwyczaili, że każdą rękę przeciwnika w polu karnym się gwiżdże. Komentatorzy przyznali też, że był ewidentny ruch i siła w ataku Niezgody, jak i to, że było to taktyczne przewinienie, po to by przerwać dobrze zapowiadającą się akcję Wisły na Legii połowie. Zatem skąd zdziwienie, że dostał żółtą? Nie musiał faulować, mógł próbować przepisowo odebrać piłkę, albo przegrać pojedynek. Wybrał faul, co w tym wypadku nie było głupie i wiedział o tym, że dostanie żółtko, ba nawet nie protestował. Podobnie jak podjął decyzję o teatralnym upadku po domniemanym faulu Wasilewskiego i to jeszcze tak, by spróbować nabrać sędziego, by ten podyktował karnego. No sorrki.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Domniemanym faulu….czyli te wszystkie przekazy telewizyjne i zdjęcia kłamią? nie było kontaktu ??
No to już jest paranoja level hard…….
Cóż pozostaje tylko współczucie…i machanie rękami banderowca :)

allende73

Czy Ty naprawdę nie potrafisz inaczej rozmawiać niż tylko inwektywami lub ich próbami? Chociaż w sumie nie wiem do końca o co chodziło z tymi rękami banderowca. Sugerujesz, ze jestem Ukraińcem? Ma to mnie obrazić? Dlaczego? To chyba wychodzi jakiś polski nacjonalizm z Ciebie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

karwasz_w_twarz

Ja odpowiem (kibic Lecha)

1. Racja Cywka mógł i chyba powinien już wtedy dostać pierwszą żółtą
2. nie przypominam sobie sytuacji
3. Przepisy o ręcę są tak zagmatwane i niejednoznaczne, że nie wiem jaka powinna być interpretacja, ale ta wydaje mi się po prostu uczciwa.
4. Jeśli to było wejście barkiem w bark, to ja mam ogromne problemy z ludzką anatomią. To było wejście barkiem, poprawione później odepchnięciem przedramieniem w plecy.
5. Sytuacja niejednoznaczna, delikatny kontakt był, czyli był faul, natomiast Niezgoda jest pierdołą, która zrobiła półtora kroku i padła z głodu chcąc wymusić karnego, co jest symulowaniem, a za to należy się żółta kartka.

Ps. Możliwe, że masz rację
PSII – Amica przestała istniec po sezonie 2006/07, jeśli pamiętasz to, że sędzia jej darował jakieś dwie czerwone kartki do dziś i tak bardzo Cię to boli, to… może skorzystaj z pomocy psychologa.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Prawie Ci się udało merytorycznie…
A więc cytat z ciebie : „czyli był faul”…chyba odpowiedziałeś sobie…

karwasz_w_twarz

Tak, dlatego to dziwna sytuacja, bo mimo faulu była symulka, chyba sam przyznasz?

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Zadałem już pytanie twojemu kumplowi poniżej…
Spróbuj wystartować sprintem , poproś kumpla aby wjechał ci w nogi, a następnie upadnij w miejscu ( no niech będzie +/- 10cm) – bo inaczej to będzie symulka…zaczynaj !

karwasz_w_twarz

Nie jestem samobójcą i szanuję swoje nogi, ale wypierdoliłem się nie raz z różnych powodów, i gdybym rozpędził się do swojej maksymalnej prędkości ( czyli pewnie połowa tego co prędkość Niezgody) i ktoś wjechałby mi w nogi to poleciałbym jak długi, a nie robił jeszcze kilka kroków.

Nie sądzę, żeby jakis mój kumpel tu komentował.

Do twoich sytuacji, żeby było merytorycznie, możesz dodać, że Kuchy King za symulki to i z 5 żółtych mógł uzbierać :)

Tak czy siak, Złotek to pierdoła, gwizdał dziś na niekorzyść Legii, Legia była lepsza i wynik na szczęście (takie obiektywne, nie moje) jest sprawiedliwy.

Pozdro

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Konkluzję mamy taką samą 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pyra

A Jędrzejczyk wali w pysk Situma i ty debilu piszesz że to było w szyję i jak już to góra żółta kartka. Lecz sie dowie jak cie stara nie zdazyla wyskrobac- ciekawe czy zachorowań nie chciał czy była tak głupia ze nawet nie wiedziała że nosi debila w sobie.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

własnie wtedy powinien Situm dostac kartkę za symulkę – samozaoranie level hard :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Odpowiem ci tak :
Dwie niepokazane oczywiste kartki czerwone dla Amiki i pokazana niesłuszna czerwona dla Legii…przypadek? nie sądzę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MaLk

ad 1 – O tyle, o ile mając w świadomości, że ma już jedną żółtą kartkę na koncie, faulowałby Remy’ego. Mało prawdopodobne (choć oczywiście możliwe).
ad 2 – Przepisy gry w piłkę nożną (taka gruba książka, według której ocenia się m.in. czy był faul) nie przewidują, aby przy rozpatrywaniu ręki „odniesienie korzyści” miało jakiekolwiek znaczenie. Jeśli ręka była przypadkowa, to gry się nie przerywa, nawet jeśli piłkarz zyska dzięki temu stuprocentową okazję na strzelenie bramki. Jedyna „korzyść” przewidziana przez przepisy, to coś, co się kiedyś nazywało przywilejem korzyści oraz przy spalonym.
ad 3 – jw.
ad 4 – Chwilę wcześniej taktycznie faulowany był inny piłkarz, wyprowadzający kontrę. Nie wiem czy przez Niezgodę, w każdy razie żółta kartka powinna być za to wcześniejsze zagranie. Nota bene gra bark w bark też może być uznana za faul, jeśli połączona jest w użyciem nadmiernej siły.
ad 5 – Ciężko powiedzieć. Sam kontakt fizyczny nie jest w tej grze zakazany. Trzeba jeszcze ocenić jego skutki. Pytanie czy Niezgoda przewrócił się, bo był faulowany, czy raczej dlatego, że postanowił się przewrócić. Ale nie będę się upierał, jeden rabin powie tak, drugi inaczej. Dobrze, że ta sytuacja nie miała wpływu na rozstrzygnięcie.
ad PS – vide 1
ad PS II – nie oglądałem.

A tak w ogóle, to wygrał zasłużenie zespół lepszy. Ciekawe czy to wynik efektu nowej miotły, tego, że piłkarze Legii popatrzyli na tabelę przed meczem i wreszcie do nich dotarło, że żarty się skończyły czy wyjątkowej słabości Wisły.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

ad.1 nie mogę znaleźć w przepisach bardzo często używanego przez komentatorów „we wczesnej fazie meczu takie faule uchodzą, lub kartek się nie daje..”
ad.2 Czyli zagrania ręką zmieniające tor lotu piłki ( tutaj na wygodny dla Imaza) sa dozwolone?
ad.3 To teraz nic tylko obrońcy będą „saidać /kłaść” się w polu karnym powiększając obrys ciała : „bo to naturalne padanie”… to zaproszenie do nadużyć
ad.4 wracamy do przepisów ” co to jest „nadmierna siła” ?
ad.5 Zakładając nawet że Niezgoda przyaktorzył, to kontakt Wasilewskiego z nogą postawną biegnącego szybko zawodnika jest bezsporny….dlaczego Złotek go nie ukarał?
ad.6 Należy dodać jeszcze cios Wasyla łokciem w głowę obrońcy Legii przy dośrodkowaniu…on powinien wylecieć..

MaLk

ad 1 – Bo tego oczywiście nie ma.
ad 2 – Tak, o ile nie są rozmyślne w rozumieniu przepisów.
ad 3 – Właśnie w takich sytuacjach wchodzi w grę ocena rozmyślności takiego zachowania.
ad 4 – Teoretycznie czy praktycznie? Teoretycznie ma być proporcjonalnie, akceptowalnie itp. definicje niczego nie tłumaczące 😉 Praktycznie ma być walka o piłkę, a nie próba staranowania przeciwnika 😉
ad 5 – Bo nie karze się kontaktu, jeśli uznajemy, że kontakt pozostawał w dozwolonych granicach, a upadek był sztuczny?
ad 6 – Żółta lub czerwona, zależnie od interpretacji sędziego czy to było nierozważne zagranie czy celowe uderzenie.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

ad1. czyli błąd Złotka
ad2 cóż wg mnie dyskusyjne ale jestem w stanie się zgodzić
ad3 to obejrzyj jeszcze raz na Ekstraklasa Live : Wasyl „siada” z szeroko rozłożonymi rękami..dokładnie tak bym robił będąc obrońcą i wiedząc że ktoś strzela po ziemi…i nie ma bata nie udowodnisz mi że zrobiłem to celowo….przepis do kosza??
ad4. Czyli nie ma definicji…
ad5 nie wiem czy kiedyś grałeś ale taki kontakt w nogę postawną ZAWSZE ma wpływ na bieg drugiego zawodnika – czytaj jest to faul – czyli błąd Złotka…a czytałem kilka opinii że i czerowna by się obroniła bo Niezgoda „ścinał” do środka..
ad6 on tych fauli kartkowych miał kilka w tym meczu…czyli błąd Złotka
Ja nie wiem czy Złotek nie ma na imię BŁĄD… :)