post Avatar

Opublikowane 05.04.2018 12:04 przez

Jan Ciosek

Już w sobotnią noc wielki rewanż w UFC. Joanna Jędrzejczyk, która przez długie lata była niepokonaną mistrzynią największej federacji mieszanych sztuk walki, zmierzy się ze swoją sensacyjną pogromczynią. JJ kontra Rose Namajunas to jeden z najbardziej oczekiwanych rewanżów roku i jednocześnie jedna z najciekawszych w ogóle walk w kobiecym MMA. Czy ma szansę dołączyć do listy najlepszych „drugich spotkań” w historii? Zdecydowanie!

Po co w ogóle robić drugą część? Cóż, w Hollywood sprawa jest jasna. Jeśli film świetnie się sprzedał, a widzowie pokochali bohaterów i chcą więcej – robi się sequel. Albo prequel, ewentualnie inny remake. Albo wszystko po kolei, jak choćby doskonale widać na przykładzie „Gwiezdnych Wojen”. Do klasycznej trylogii dograno już chyba filmy we wszelkie możliwe strony, dołożono serial, gry komputerowe, kreskówki, komiksy. Jeśli nie było jeszcze książki kucharskiej z przepisami na ulubione śniadania Dartha Vadera, to tylko dlatego, że nikt o tym jeszcze nie pomyślał (w razie czego zapraszamy do Weszło na rozmowy o prawach autorskich).

W sportach walki jest podobnie. Jeśli pierwsze starcie nie dało odpowiedzi na pytanie kto jest lepszy, albo sensacyjnie wygrał pretendent, ewentualnie po prostu pojedynek był epicki i pełen spektakularnych zwrotów akcji – organizuje się rewanż. Przyczyna jest dokładnie taka sama, jak w przypadku kolejnych przygód z odległej galaktyki: kasa, misiu, kasa. Wypromowanie filmu czy walki to gigantyczne nakłady na uruchomienie całej machiny promocyjnej. W przypadku kolejnego odcinka serii, albo rewanżu, w zasadzie czasem wystarczy tylko podać datę premiery! My więc podajemy: UFC 223 z walką Jędrzejczyk vs Namajunas 2 już w sobotę 7 kwietnia, około trzeciej w nocy czasu polskiego. A w ramach rozgrzewki zapraszamy na nasz subiektywny przegląd siedmiu najbardziej kozackich rewanżów w boksie i MMA. Zażaleń nie przyjmujemy, ale obiecujemy: może kiedyś zrobimy kolejną listę. Nie ma co ukrywać: liczymy na to, że starcie JJ z Namajunas zasłuży na miejsce na niej.

7. Lawler – MacDonald

Po raz pierwszy Robbie Lawler i Rory MacDonald spotkali się na w 2013 roku na gali UFC 167. Powiedzieć, że pierwszy wygrał niejednogłośną decyzją to nic nie powiedzieć. To był jeden z tych werdyktów, w przypadku których naprawdę nie zazdrościmy sędziom.

Gdy doszło do rewanżu, Lawler był mistrzem wagi półśredniej. MacDonald solidnie zapracował na ponowne spotkanie z czempionem, wygrywając trzy kolejne walki.

O ile niektóre rewanże bywają odgrzewanymi kotletami, ten był daniem z najwyższej półki w gwiazdkowej restauracji Michelin. Na gali UFC 189 panowie skradli show McGregorowi i Mendesowi, a to o czymś świadczy. Po trzech rundach prowadził MacDonald, mistrz czuł, że tytuł zaczyna mu się wymykać z rąk. Ale to w żadnym wypadku nie oznacza, że zamierzał zrezygnować. Wręcz przeciwnie. W mistrzowskich rundach wrzucił mistrzowski piąty bieg i zdemolował pretendenta potężnymi ciosami. Walka w pełni zasłużenie została uznana za najlepszą w 2015 roku.

6. Graziano – Zale 2

Tony Zale to nasz człowiek w historii światowego boksu. Urodzony w USA w rodzinie polskich emigrantów z okolic Nowego Sącza tak naprawdę nazywał się Antoni Załęski. O ile o pisownię jego nazwiska mogą być spory, to fakt, że był jednym z najwybitniejszych pięściarzy wagi średniej nie podlega żadnej dyskusji.

Na początku lat czterdziestych Antek zunifikował tytuły w wadze średniej, po czym USA przystąpiły do wojny, a bokser wstąpił do marynarki, w której służył do końca działań wojennych. Przez cały ten czas był uznawany za niekwestionowanego mistrza świata. W międzyczasie wyrósł mu jednak poważny rywal – Rocky Graziano (Thomas Rocco Barbella). Ich spotkanie było nieuniknione i oczekiwane mnie więcej tak, jak niedawna walka Joshua – Parker. W przeciwieństwie do starcia z Wembley, to sprzed 72 lat – nie zawiodło nikogo i zostało uznane za walkę roku. Zale był na deskach, potem na skraju nokautu. W szóstej pretendent chciał wykończyć robotę, ale opuścił gardę. Polski bokser uderzył potężnie na korpus, poprawił na szczękę i walka była zakończona.

Na rewanż nikt nie chciał długo czekać. I choć to wydaje się mało prawdopodobne, był jeszcze lepszy niż pierwsze starcie. Zale od początku rzucił się na rywala i bezlitośnie go obijał. Po czterech rundach Graziano nic nie widział na prawe oko, zaś lewe zalewała mu krew z rozciętego łuku brwiowego. Trener przeciął opuchliznę monetą, żeby powiększyć mu pole widzenia (tę scenę skopiował do „Rocky’ego” Sylvester Stallone). I niczym w filmie, w szóstym starciu ledwie żywy Rocky trafił mistrza potężnym prawym, poprawił serią ciosów i zapewnił sobie wygraną przed czasem. Zdaniem magazynu „The Ring” to była druga najlepsza walka w historii boksu (dodajmy tu tylko, że ich trzecie starcie Zale wygrał przed czasem, a z Graziano przyjaźnili się do końca życia).

5. Diaz – McGregor 2

O tym, jak bardzo czekano na ten rewanż, niech świadczy 1,5 mln sprzedanych transmisji pay-per-view, najwięcej w historii MMA. Ale trudno się dziwić. Na gali UFC 196 McGregor zmasakrował twarz Diaza, ale potem sensacyjnie przegrał przez duszenie.
Rewanż był jeszcze lepszy. Tym razem początek zdecydowanie należał do Diaza, McGregor wydawał się zmęczony i bez pomysłu. Ale potem pokazał, dlaczego jest największą gwiazdą UFC. Przetrzymał kryzys i rozpoczął klasyczną wojnę w klatce. Wojnę zakończoną decyzją sędziów na jego korzyść oraz uznaniem za jedną z walk roku.

Cóż, nie trzeba być specem od marketingu, żeby wiedzieć, że najlepsze, co może się wydarzyć przy stanie 1:1 to dogrywka. Żeby jednak do niej doszło, McGregor musi wrócić na poważnie do MMA.

4. Ward – Gatti 3

A propos rywalizacji, w których dwie walki nie dały jednoznacznych odpowiedzi, trzeba wspomnieć o trylogii Ward – Gatti.
Co ciekawe, w żadnej z trzech walk Micky’ego Warda z Arturo Gattim na szali nie było pasa mistrza świata. Ale czy to zmniejszało ciężar gatunkowy? Ani trochę!

Zbliżający się do zakończenia kariery Ward niespodziewanie wygrał pierwsze starcie. Dziewiąta runda tego pojedynku do dziś jest uważana za jedną z najlepszych w historii boksu.

Pierwszy

Rewanż był znakomity i przyniósł jednogłośną wygraną Gattiego na punkty. Widzowie całkiem słusznie domagali się decydującego spotkania. I dostali je, a w nim dokładnie to, czego się spodziewali: 10 rund nieustępliwej walki, determinacji i charakteru. Wygrał Gatti, choć był na deskach, ale tak naprawdę zwyciężyli obaj.

3. Hughes – Trigg 2

Co ciekawe, obie walki tych panów kończyły się w pierwszych rundach. Matt Hughes pokonał Franka Trigga przez duszenie zza pleców w spektakularnej walce na UFC 45, broniąc tytułu w wadze półśredniej. Do rewanżu doszło półtora roku później. Jeśli Hughes czuł się pewny siebie, wchodząc do klatki, szybko musiał zweryfikować swoje oczekiwania.

Trigg rzucił się na mistrza i niemal go wykończył na samym początku walki. Hughes przetrwał jednak szturm, którego na zdrowy rozum nie miał prawa przetrwać. Po czym zrobił coś, co przez fanów jest do dziś określane jako „Superman comeback”. Lanie, jakie przyjmował, a potem niesamowite odwrócenie ról to prawdopodobnie najlepsza 30-sekundowa reklama MMA.

2. Ali – Frazier 3

W tym przypadku też potrzeba było trzech starć. Muhammad Ali, do dziś uważany za największego boksera wszech czasów najwspanialsze boje toczył właśnie z Joe Frazierem. Ich pierwsze spotkanie zostało określone „walką stulecia”. Jednak, w przeciwieństwie do wielu pojedynków promowanych podobnymi hasłami, w tym przypadku nie było żadnej przesady. Aha, a potem było jeszcze lepiej!

Za pierwszym razem spotkało się dwóch niepokonanych mistrzów wagi ciężkiej. Dla Alego był to powrót do wielkiego boksu po trzyletnim zawieszeniu za odmowę służby wojskowej. Powrót – trzeba powiedzieć – nieudany. W ostatniej rundzie „The Greatest” wylądował na deskach. Wstał, ale na punkty przegrał jednogłośnie. W rewanżu Ali wygrał jednogłośnie i było jasne, że trzecia walka jest tylko kwestią czasu.

Żeby nie przedłużać: była. I do dziś przez wielu jest uważana za najlepszą walkę w historii boksu. „Thrilla in Manila” to była prawdziwa ringowa wojna, w której nikt nie kalkulował, a każdy cios mógł być tym ostatnim. Wreszcie, po 14 rundach masakry, Eddie Futch, trener Fraziera, nie pozwolił mu wyjść do decydującego starcia. Decyzja jak najbardziej słuszna, bo oczy „Smokin Joe” były tak opuchnięte, że dosłownie nic nie widział. Wyjście w takim stanie do Alego byłoby samobójstwem. Na które, nawiasem mówiąc, Frazier, był gotowy…

1. Gołota – Bowe 2

W każdym z pojedynków z naszej listy była niezwykła dramaturgia, wola walki, emocje. Ale w tej było coś więcej. Andrzej Gołota, medalista olimpijski z Seulu, demolował jednego rywala po drugim. W nieco ponad 4 lata zawodowej kariery w USA miał na koncie 28 walk, 28 zwycięstw i 25 nokautów. Dla Riddicka Bowe, byłego mistrza świata trzech federacji, który właśnie znokautował Evendera Holyfielda, miał być tylko mięsem armatnim.

Cóż, nie był. W pierwszym starciu Gołota prowadził na punkty, kiedy w 7. rundzie po kolejnym ciosie poniżej pasa został zdyskwalifikowany. Rewanż pięć miesięcy później był jedną z najbardziej oczekiwanych walk w roku. I słusznie. To był dramatyzm w czystej postaci. Nikt nie kalkulował, nikt nie zastanawiał się nad strategią. To była brutalna walka na śmierć i życie. Gołota bezlitośnie obijał Amerykanina, ale ten za każdym razem wstawał. Wreszcie, w 9. rundzie, prowadząc u wszystkich trzech sędziów, Polak po raz kolejny wyprowadził jedyną serię, która była w stanie powalić byłego mistrza: poniżej pasa.

Nikt nie mógł zrozumieć, czemu Gołota, prowadząc w obu walkach na punkty, za każdym razem kończył bijąc poniżej pasa. Samego zainteresowanego dopytywał o to nawet Aleksander Kwaśniewski. – Szczerze, panie prezydencie? Bo mnie wkurwiał!

JAN CIOSEK

Opublikowane 05.04.2018 12:04 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 7
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kakaowe Oczy
Kakaowe Oczy

Dwa tranzystory zamknięte w klatce. Fuj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Zamienić Joannę z Arturem. Legia gorzej grać nie będzie, a Artur będzie mógł się wyładować

Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano
Sperma na twarzy - Polska gwiazda Porno Italiano

Genialny pomysł !!!

Fidel
Fidel

Dostałby oklep. Namajunas może nie jest tak szybka jak Żurkowski dzięki czemu łatwiej zapodać jej lowkicka ale też większa szansa że odda.

Medalion
Medalion

O tempora, o mores ! Kogo i dlaczego podnieca bijatyka dwóch kobiet?
Co za upadek obyczajów.

Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Quiz piłkarski: kapitanowie w Ekstraklasie

Już dziś startuje kolejna seria gier w Ekstraklasie, ale zanim piłkarze znów wybiegną na boiska, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie oglądaliście pierwszą kolejkę po przerwie. Tym razem w naszym quizie piłkarskim pytamy o kapitanów – czy potraficie wskazać wszystkich, którzy wyprowadzali drużyny na boiska w 27. kolejce? Podrzucamy wam czterdzieści nazwisk (niektóre są zaskakujące nawet dla nas) […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Kucharski: „Budżet na transfery mamy jak w maju 2019”

— Temat jest trudny, ale przemiana zespołu trwa. Latem zeszłego roku zaczęliśmy układać puzzle od nowa, wielu zawodników odeszło, wielu przyszło. Zimą, w drugim etapie, dorzuciliśmy kolejne ogniwa. Teraz zaczyna się trzecia część rozdania. Już zrobiliśmy dwa kroki w kierunku Europy, ale praca nie jest skończona. Zespół wymaga trzech–czterech zawodników z jakością do pierwszej jedenastki. […]
05.06.2020
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020