Jak Jozak będzie mówił po polsku, wtedy mogę odpowiedzieć na jego słowa
Weszło

Jak Jozak będzie mówił po polsku, wtedy mogę odpowiedzieć na jego słowa

W poniedziałkowy wieczór na antenie Weszlo.fm gościliśmy trenera Lecha Poznań, Nenada Bjelicę. Wyszła nam całkiem obszerna rozmowa na najważniejsze bieżące tematy. Chorwat nie unikał odpowiedzi, potrafił też podejść do sprawy z humorem. Jak zareagował na słowa Romea Jozaka, że „wielcy trenerzy nie płaczą”? Jak widzi swoją przyszłość w Lechu? Czy jest ona uzależniona od mistrzostwa? Jeżeli ktoś jeszcze nie posłuchał, może teraz to wszystko przeczytać. Chyba warto. 

Czy to był najlepszy mecz Lecha Poznań za pańskiej kadencji? 

Myślę, że jednak nie. Mieliśmy kilka dobrych spotkań, m.in. ta ostatnia porażka z Legią, czy remis z Wisłą Kraków takowymi były. Dużo wówczas atakowaliśmy i szkoda, że w obu przypadkach nie udało nam się zebrać kompletu punktów. Faktycznie, mecz z Jagiellonią był dobry w naszym wykonaniu, ale nie najlepszy.

Mam wrażenie, że w niedzielę z tego Lecha wyszła cała złość, frustracja, która się zbierała od tygodni. Czy pan podziela moje zdanie? 

Ma pan rację. Szczególnie ten ostatni mecz w Warszawie spowodował ogromną frustrację w naszych szeregach. Drużyna na całe szczęście przekuła to w dobrą energię i ta porażka ją zmotywowała. Jeszcze większym bodźcem była anulowana przez VAR bramka Mario Situma.

Czy może trener potwierdzić, że transfer Ołeksandra Hładkiego dojdzie na dniach do skutku? 

Niestety, nie mogę tego zrobić. Jak pan powiedział– dopiero dzisiaj przechodził testy medyczne, więc nie wiem, jak one wypadły i czy jest wszystko w porządku. Z uwagi na kontuzję Elvira Koljicia mamy jednego napastnika mniej. Zobaczymy, co czas przyniesie.

Czyli możemy potwierdzić, że jest temat tego zawodnika w Poznaniu? 

Temat jest, ale nie potwierdzam tego, że na bank do nas przejdzie. Nie trenował przez ostatnie dwa miesiące i raczej nie będzie w stanie od razu pomóc drużynie.

Czy trener nie żałuje, że nie obdarzył Christiana Gytkjaera pełnym zaufaniem od początku? Może zacząłby strzelać z taką częstotliwością, jak obecnie już wcześniej? 

Przecież wszyscy wiemy, jak to jest z tymi napastnikami. Najpierw nie strzelają przez dziesięć meczów, a następnie w trzy zdobywają pięć bramek. Christian ma ode mnie zaufanie i moim zdaniem gra bardzo dobrze. Jak wiele osób krytykowało Christiana za tę właśnie nieskuteczność, to on zaczął jeszcze ciężej pracować. Cały zespół miał moment, w którym grał słabiej.

Moim zdaniem Gytkjaer był niesłusznie krytykowany. Jest takim typem zawodnika, który musi dostać podanie i je z reguły wykorzystuje. W pewnym momencie nie dostawał piłek, stąd jego słabsza forma. 

To był nasz główny mankament na starcie rundy wiosennej. Mieliśmy ogólny problem z kreowaniem gry, więc naturalnie i Christian na tym cierpiał. Nie wiem, skąd te problemy się brały. Po każdym z takich meczów mieliśmy rozmowę w szatni i próbowaliśmy rozwiązać tę sytuację. Ostatnio jednak i to uległo poprawie. Jesteśmy skuteczniejsi, groźniejsi.

Lech jest znany z tego, że dobrze szkoli, a następnie wysyła wychowanków za grube pieniądze za granicę. Czy może ma pan jakąś „perełkę”, którą jeszcze nie do końca kojarzymy, a powinniśmy, bo za chwilę może być gwiazdą? 

Tymek Klupś. Grał póki co krótko, praktycznie kilka minut w Ekstraklasie, ale on może być taką postacią. Ma 18 lat, jednak już teraz może pomóc drużynie. Mamy na jego pozycji wielu zawodników: Situma, Raduta, Jevticia, Barkrotha  czy Jóźwiaka. Musi dalej pracować. Ma talent, szybkość i może naprawdę namieszać w Ekstraklasie. Jest również Jakub Moder. Kuba jeszcze nie zadebiutował na najwyższym szczeblu, ale trenuje cały czas z pierwszym zespołem. Typowa „ósemka” z jednym ważnym atutem – ma świetne uderzenie z dystansu. Dostanie swoją szansę, za kilka lat może rozdawać karty w środku pola Lecha.

Głównym problemem pańskiego zespołu jest to, że nie potraficie wygrywać na wyjeździe, a bez tego nie warto nawet zgłaszać kandydatury do mistrzostwa Polski. Ostatnio w Warszawie, pomimo porażki, zaprezentowaliście się naprawdę dobrze. Czy to może okazać się punktem zwrotnym? 

Już po spotkaniu z Koroną odbyło się kilka spotkań z psychologiem, który miał nam pomóc w odblokowaniu się poza domem. Tak jak powiedziałeś – w meczu z Legią ta nasza gra wyglądała o niebo lepiej. Zdajemy sobie sprawę, że musimy nad tym dalej pracować. Bez wyjazdowych triumfów nie da się zdobyć majstra.

Mecz z Jagiellonią był spektakularny. Przypominam sobie taką sytuację z tego sezonu, po zwycięstwie 3:0 nad Legią, gdy już mówiło się, że to jest ten „Kolejorz”, którego chcą oglądać w Poznaniu. A potem nadeszła seria pięciu spotkań bez wygranej. Czy trener wyciągnął wnioski po tamtej feralnej serii? 

Wtedy po triumfie nad Legią jechaliśmy do Białegostoku. Tam przeważaliśmy, prowadziliśmy tylko 1:0, a mieliśmy okazje na podwyższenie rezultatu. Nie udało nam się i efekcie Jaga wyrównała, co ewidentnie nam podcięło skrzydła. Następnie graliśmy w Gdańsku z Lechią. Tam również podzieliliśmy się punktami z przeciwnikiem, a sędzia nie podyktował nam rzutu karnego. Potem mierzyliśmy się u siebie z Wisłą Kraków. Również byliśmy lepsi, ale ponownie nieskuteczni. Tak więc nie mogę powiedzieć, że graliśmy słabo po zwycięstwie nad Legią. Ogólnie rzecz biorąc w obu rundach tego trójmeczu dominowaliśmy przeciwników, ale różnie się to kończyło. Wiem jedno – musimy wygrać w piątek z Lechią, bo inaczej o mistrzostwo może być ciężko. Z każdym dniem nasza drużyna jeszcze się rozpędza.

Czy dotarły do trenera słowa Romeo Jozaka: „Wielcy trenerzy nie płaczą”. Zabolało to pana, czy to taka typowa, medialna przepychanka? 

Jak będzie mówił po polsku, to wtedy mogę odpowiedzieć na te słowa. Póki co – nie mam takiego zamiaru. 

Bardzo dyplomatycznie. 

Ja nie płakałem, ja tylko wygłosiłem swoją opinię. Tego się przecież nie zabrania. Nie powiedziałem nic negatywnego na temat Jozaka czy Legii. Jest trenerem stołecznego zespołu – szanuję go. Jest Chorwatem – tym bardziej go szanuję.

Jak w ten weekend spisali się poznańscy dziennikarze? Jak sam pan stwierdził – odgrywają ważną rolę w walce o mistrzostwo Polski. 

Oni sądzą, że teraz każdy mecz będziemy wygrywali 5:1! To jest Poznań. Albo jest euforia, albo tragedia. Zawsze jest zero-jedynkowo. Nie sądzę, by takie postępowanie było dobre dla klubu. Nie byliśmy katastrofalni, a teraz nie jesteśmy genialni. Wiem, że wszystkich kręci albo hurraoptymizm, albo dramat, ale zachowajmy chłodne głowy. Oczywiście, oni są dla nas bardzo ważni i tak samo, jak ja, budują ten zespół. Lech nie ma takich możliwości finansowych, jakie ma Legia, dlatego w trudnych momentach musimy być razem.

A dziennikarze będą uwzględnieni w ewentualnej premii za mistrzostwo? 

Nie będą uwzględnieni, tak samo jak kibice. Jak już wspomniałem – mimo to są ważnym ogniwem w Poznaniu. My ani razu nie przegraliśmy w tym sezonie na Inea Stadionie. A nie zawsze mamy dobrą atmosferę.

Powiedział trener też, że Legia ma większe możliwości od Lecha Poznań. Czy to oznacza, że nie można od pana wymagać mistrzostwa Polski? Chyba taki cel postawili panu przed sezonem zarządcy? 

Oczywiście, że będziemy walczyć o mistrzostwo, co do tego nie ma wątpliwości. Musimy jednak dużo pracować, aby ten cel osiągnąć. To nie zmienia faktu, że Legia ma większe możliwości i predyspozycje. Warszawianie przecież w zimę ściągnęli do siebie Eduardo da Silvę. Piłkarza, który kilka lat temu grał w Arsenalu. Domagoja Antolicia, kapitana Dinama Zagrzeb. To są różnice. My walczymy dalej. W obu meczach z Legią byliśmy lepsi. Gramy do końca z takimi możliwościami, na jakie nas stać.

W ostatnich tygodniach wiele się dyskutowało na temat pańskiej posady. Niektórzy mówią, że przy braku pucharu za mistrzostwo powinno się z  trenerem pożegnać. Jak się pracuje w takiej atmosferze? 

W tym zawodzie jestem od nastu lat. Doskonale wiem, że presja będzie zawsze. Nie masz wyników – żegnają się z tobą. Masz wyniki, ale przegrywasz trzy czy cztery mecze z rzędu – żegnają się z tobą. Nie słucham plotek. Interesuje mnie tylko drużyna, o którą muszę zadbać. Mamy bardzo fajnych chłopaków w zespole, skorych do pracy. Zostało nam dziesięć meczów i musimy w nich pokazać, na co nas stać. Ja jednak na sobie nie odczuwam żadnej presji. Będę dawał z siebie wszystko do końca. Mogę mnie zwolnić już dzisiaj, czy za tydzień, czy za dziesięć lat. Ja tu jestem szczęśliwy w Poznaniu i nic tego nie zmieni. A taka drużyna? Marzenie każdego szkoleniowca.

Ostatnio w programie „Liga+Extra” prezes Karol Klimczak został zapytany przez prowadzącego o to, czy pańska przygoda z Lechem, przy ewentualnym braku mistrzostwa, dobiegnie końca. Klimczak odpowiedział: pomidor. Jak trener podchodzi do słów prezesa? 

(wybuch śmiechu) Nie wiedziałem tego.

Ale teraz już pan wie. 

Jak chcą dalej pracować z Bjelicą, to będziemy nadal współpracować. Jeżeli nie: nie mam z tym problemu. Nie będę złorzeczyć ani Karolowi, ani Piotrowi, ani całemu Lechowi. Przeżyłem tu fantastyczne momenty. Jeśli odejdę, to będę mógł tylko zazdrościć następnemu szkoleniowcowi, bo przyjedzie do świetnego miejsca. Lech zawsze walczy o najwyższe cele.

Czy ma pan umowę z klubem, która głosi, że przy braku mistrzostwa trener odejdzie? 

Nie, nie, nie ma takiej umowy. Zobaczymy, co się wydarzy. Prezesi przecież mogą zadecydować, że już nie będzie chcieli ze mną pracować. Jak mówiłem – nie będę z tego robił problemu.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (71)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukson33

Kolejny raz próbujecie zrobić z niego gbura. Słowa o Jozaku wyrwane z kontekstu. Przepisaliście tylko to co się dobrze sprzeda.
I zanim ktoś mnie zaatakuje, to tak – słuchałem rozmowy z trenerem na antenie i wiem, że powiedział to zdanie o języku polskim. Problem w tym, że to nie było jedyne zdanie, które padło z jego ust po usłyszeniu pytania, a tutaj to jakaś słaba manipulacja, żeby kolejny raz pasowało do tezy weszło, że Bjelica to największe zło w Ekstraklasie. Grillujecie go przy każdej nadarzającej się okazji, mimo, że w większości przypadków ma rację.

Zacofany Stefan
Legia Warszawa

Akurat z tym językiem polskim Bjelica ma rację :)

JesusChristPose
Legia Warszawa

nie ma to jak Polak z Chorwatem muszą rozmawiać po angielsku. My już są Amerykany…. Bielica ma rację.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

suck milk straight from the cow

WhiteStarPower

Tea who you yeah bunny!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukson33

Zdjęcie profilowe Mazur Buszewska

Bjelica miał rację odnośnie działania VARu po październikowych i listopadowych spotkaniach. Wypowiedział się szczerze na ten temat i został zjedzony w mediach, bo płacze i narzeka na VAR. Czyż nie miał racji mówiąc o tym, że VAR stosowany po 2 minutach od kontrowersji to żenada? Czy nie miał racji mówiąc, że VAR powinien być stosowany w obie strony, a nie tak jak w Gdańsku gdzie rzut karny dla Lechii VAR widział, ale w doliczonym czasie przy stanie 3:3 już faulu na Gytkjaerze operatorzy w wozie nie dostrzegli? I już odkładam na bok dyskusję o transparentności tego systemu.
Inna sytuacja, tydzień do meczu z Legią, a na weszło pojawia się kilka artykułów jak to Bjelica buja w obłokach. Bo? Bo po meczu z Utrechtem był dumny ze swoich piłkarzy, którzy zostawili serducho na boisku. Bardzo, ale to bardzo wymagający kibice z Poznania po meczu nagrodzili piłkarzy długimi owacjami. W Poznaniu lwia część kibiców była zadowolona z postawy piłkarzy, ale nie, w mediach trzeba siąść na Bjelicę, bo on także miał czelność być z nich dumny!
Trzecia sprawa to jego słowa na temat tego, że lokalni dziennikarze także zdobywają mistrzostwo. A czy właśnie nie tak to wygląda? Oni także budują atmosferę wokół klubu, która potem przekłada się (lub nie) na wyniki. Spójrzcie jak to wygląda w Hiszpanii. Real czy Barcelona mają co najmniej po dwa sprzyjające im wielkie gazety.
Przed meczem z Legią nie mógł zagrać Darko Jevtić. Co powiedział przed meczem Bjelica? „Spokojnie, mamy Raduta”. Co zrobili weszlaki? Przytoczyli statystyki Raduta, zonanizowali się bo „pocisnęli” i wyśmiali Bjelicę. Przychodzi mecz z Legią, a tu Radut objeżdża „reprezentanta” Polski jak dziecko i zostaje graczem meczu.
Wszystko co powie Bjelica jest z miejsca negowane.
Jasne, Bjelica to Chorwat, ma temperament i ciężki charakter, czasami coś palnie, ale robienie z niego takiej szydery jak ma to miejsce na wesz(L)o to gruba przesada.
Za chwilę wygra 3 mecze z rzędu i weszlaki znowu będą mu lizać dupę.

Fred
Lech Poznań

Koleś – 100% racji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

k0m4nd0s
Górnik Zabrze

Ogólnie zgoda z tym co napisałeś jednak jak słusznie zauważyłeś jest to portal sympatyzujący za jedną z drużyn w tym kraju dlatego artykuły zawsze będą pisane w takiej tonacji. Poza śmiesznymi memami, statystykami z meczu stronniczość da się wyczuć nawet w przyznawaniu not za spotkanie tylko wiesz jaka na to jest rada? Jak coś mnie wkurza to nie czytam. Nikt nie każe np jeździć czarnym sedanem w tdi i robić zakupy w biedrze bo tak robi większość.

Co do wywiadów udzielanych przez Bjelice w sumie nie widzę ciężkiego charakteru. Czy szczerość to wada? Ja uważam, że zaleta i to szczególnie jeśli chodzi o obcokrajowca który mógłby właśnie owijać w bawełnę i ściemniać na barierę językową. I apropo języka to nie uważam by trener z innego kraju miał obowiązek nauki języka polskiego. O tyle o ile słowiańskie narody mają z tym łatwiej i Jozak jakby chciał to pewnie by się nauczył tak angielski jest w zupełności wystarczający. To piłkarze którzy wybrali ten sport z powodu kasy, łatwego życia powinni się go uczyć a nie trener który dzisiaj jest a jutro go nie ma. Jasne podstawowych zwrotów po Polsku pewnie każdy z nich się nauczy by komunikacja na murawie była szybka i konkretna ale nie będzie to język do udzielania wywiadów w TV. Bjelicy chwała za to co robi, co mówi a czy jest dobrym trenerem to po owocach go poznacie. Patrząc na budżet i na naszą biedną ligę to każde inne miejsce niż pierwsza trójka będzie porażką i powodem do zastanowienia czy to dobry trener. Na razie sprawia pozytywne wrażenie, co będzie dalej? Zobaczymy. Osobiście życzę mu miejsca o jedno niżej niż mój Górnik ale to tylko sport więc będzie tak jak po 37 kolejce niezależnie od tego czy komisja legii przyzna komuś punkty przy zielonym stoliku, czy będą grać do 95 minuty i będą dostawać ratunkowe karne. Ja ktoś umie grać to mimo przeciwności losu będzie lepszy, jak ktoś nie umie grać to w tym kraju z Legią przegra a Legia odpadnie w pierwszej rundzie eliminacji bo jeśli mistrza zdobywa się z tak dużą ilością przegranych spotkań to oznacza, że Mołdawia, Kazachstan to za wysokie progi i rywalizacja z Levadią albo Żalgirisem jest odpowiednim poziomem rozgrywkowym czytaj el LE a nie el LM.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy

Czyli Radut zrobił z niego wiatrak dlatego, że Jędza miał żółtą kartke, a nie dlatego że jest poprostu bardzo słaby? Dobrze rozumiem? Ps. Zaczynasz być coraz bardziej sławny, bo Twoje wpisy zaczynają latać po Twitterze.

dupersznyt

Jedrzejczyk odpuscił …No tak.. Rzeczywiscie . Co innego mógł zrobic ..Cieniujący ostatnio Radut wział go na taką karuzele z Jedrzejczykowi błednik sie rozregulował .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupersznyt

Chcesz mi powiedziec ze dziennikarze mieli budowac atmosferę wokól klubu, gdy Lech grał tak, ze az zęby bolały a Bjelica opowiadał farmazony nieziemskie, jakby zupełnie inny mecz oglądał ? Krytykowali go nie tylko dziennikarze poznanscy ale i kibice , bo takiego Lecha nikt nie chciał ogladac .Mecze z Koroną ,ze Slaskiem ze o paru innych nie wspomne co to było ? Parodia piłki ,kabaret ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skttr

calkowicie popieram.

krysiapawlowicz

własnie w to miejsce wsadziłby sobie twoją wypowieź.

Lluc93

Transfery Eduardo, Antolica czy Vesovica to nie dlatego, że Legia ma większe możliwości finansowe, bo i Lecha spokojnie powinno być na nich stać, ale kwestia znajomości i kontaktów Kepijcy i Jozaka.

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

no faktycznie trzeba mieć znajomości do ściągania dziadzioszrotów

Lluc93

Przeczytałeś ośle ten wywiad? Bjelica mówi, że Legia może sobie pozwolić na takich piłkarzy jak Eduardo czy Antolić, a w Poznaniu nie.

Lechowy

Tyle że w Lechu nie będzie takich transferów typu Eudardo czy Ljuboja i było to już nie raz mówione. Ja jako kibic też się z tym zgadzam.

dupersznyt

Lech nie może sobie pozwolic na ściąganie dziadzioszrotów jak Eduardo bo ma inna polityke . Dziadzioszrot Eduardo nie dość , że już nie ten krok ,nie ten wzrok to żadnych profitów ze sprzedazy nie przyniesie a i jest ryzyko ,że dostanie zapasci na boisku przy temperaturze powyzej 18 stopni nijakiego Celsjusza bo wyglada jakby miał za chwile rozstac sie z tym światem .

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Antolić i Vesović to dziadzioszrot?
Ciekawe, ciekawe
Może jeszcze powiedz że Philipps i Remy to też dziady grubo po 30.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukson33

Akurat w Poznaniu łatwiej się wypromować niż w Warszawie.
Spójrz ilu wychowanków Lecha gra w czołowych europejskich ligach, a ilu z Legii.
Spójrz ilu piłkarzy Lecha świetnie sobie radzi w zagranicznych ligach, a ilu z Legii wraca z podkulonym ogonem do Lechii.

Joshua

Nie masz racji Lukson. W Poznaniu szkolą młodzież i ci radzą sobie bardzo dobrze. Ale Legia w ostatnich latach faktycznie potrafiła odbudować/wypromować starszych piłkarzy. Orlando Sa, Prijovic, Odidja, ten madziar co kopie teraz w USA. Chłopaki sobie dobrze radzą….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupersznyt

Znaczy oldboyów. Kupe kasiory na ich sprzedaży przygarneła jak wiadomo.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nikolic to w Legii byl 1.5 sezonu i akurat, ze trafil do MLS to zasluga menago a nie gry w Legii.
Liga grecka wlasnie pokazuje swoja „wartosc”, takze bym sie nie podniecal.
Wlasciwie poza Beresiem, Fabianem i Rybusem to nikt w top 5 ligach sie nie utrzymal. Troche slabo jaka na multimajstra i ilosc transferow.

Lluc93

Pierdolisz. Oczywiście, że Lech dobrze szkoli i wychowankowie się odnajdują na zachodzie, ale co to się ma do doświadczonych piłkarzy? Vadis, Moulin, Prijović, Nikolić, Gui czy nawet teraz ten Sadiku wszyscy się w Legii wypromowali na tyle, żeby dostać dużo większe pieniądze gdzie indziej.

dupersznyt

Zwłaszcza ogór Sadiku tak sie WYPROMOWAŁ ze mało w Barcelonie nie skonczył. Za jednego małolata Lech zgarnie wiekszą kase niż Legia za cały pakiet swoich emerytów

hubabuba

Dupersznyt A ile hajsu zarobili ci emeryci dla Legii grając w LM czy LE? A do ilu trofeów doprowadzili Lecha ci młodzi? A teraz pomyśl kto tu jednak lepiej kombinuje

Lluc93

W piłce chodzi o trofea, a nie ilość zarobionych pieniędzy. No przynajmniej kibicom powinno o to chodzić, ale jak widać wy w Poznaniu jak zawsze swój świat. A tu to drugi naczelny debil tego portalu po Buszewskiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Felix Ogbuke

Nie przepadam za Bjelicą, ale całkiem fajny wywiad i wyważone wypowiedzi. Humorystyczna odpowiedź na zaczepkę Jozaka, rzeczowo, konkretnie. I wreszcie bez obwiniania wszystkich wokół. Nadchodzi nowy Bjelica?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Gdyby było stać to by ściągali, a tego nie robią i tyle w temacie.
,,Tiaaa… niezła bajka – Lech w tym sezonie zarobił 12.49mln, a wydał 1.28mln euro. Legia – zarobiła 5.45mln, a wydała 3.60mln euro.”
I co z tego? Na podstawie jednego sezonu stwierdzasz że Lech nie jest biedniejszy od Legii?
Akurat Chukwu dzięki bogu już nie ma, jedynie Jędrzejczyk ma horrendalny kontrakt.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Lech ma mniejszy budzet ale tez nie jakos znaczaco. Ok. 6-8 mln pln rocznie.
A w Legii horrendalne kontrakt to ma jeszcze Pazdan. Razem z Jedza zarabiaja 1.5 mln eur rocznie :)

qdlaty81
WIDZEW

Ciekawe. A skąd te dane? Bo jak ostatnio sprawdzalem to budzet Legii byl >100mln pln a Lecha ok 50mln pln.
Rok potem budzet Legii przekroczyl 200mln dzieki LM a Lecha drgnal niewiele.
Potem Lech sprzedal kilku zawodnikow za kilkanascie mln € i to mu podreperowalo budzet na ten sezon.
Tyle ze przychody z transferow raz sa a raz nie ma takze tak naprawde to tzw przychody nadzwyczajne i zwykle nie bierze sie ich pod uwage przy ustalaniu budzetu, chyba ze ma sie juz tak zorganizowany klub ze co roku sie sprzedaje za takie kwoty.
Zreszta podobnie z pieniedzmi za udzial w pucharach

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Raport Delloitte, zrodla wlasne i Wujo Google.
Lech ma 90-95 mln pln, Legia ok. 100-110 mln pln.
Pamietaj, ze budzet klubu pilkarskuigo to nie budzet z Football Managera. Sa to SZACOWANE kwoty oparte o SZACUNKOWE przychody i wydatki plus amortyzacje.

qdlaty81
WIDZEW

Mysle ze to wyniki sprzed tego sezonu czyli uwzgledniajace transfery Lecha bo roznica jest wieksza wg mnie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupersznyt

Mam nieodparte wrazenie słoju ze coś mocno uwiera cie w dynie . Zrób coś z tą przypadłoscią zanim kora mózgowa ci sie do reszty sfilcuje

Uśmiech Koali

Walczy zawsze, inna sprawa ze malo kiedy je osiaga 😉

PiotrasL1960

czyli co , żenad zapomniał ojczystej mowy , ale circus

Irasiad72

Jozak okazał się BURAKIEM….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

Jozak Martyniuk

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba

Dokładnie. Najłatwiej Polakowi się dogadać bez tłumacza chyba ze Słowakami. Z Chorwatami dużo trudniej, a ze Słoweńcami to szybciej będzie po angielsku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Seksowny Cweliga z kolczykiem w uchu nokautuje i rozlicza użytkownika Sportowy_Maniak

13mistrz13 to ten słoik, ktory w czasie meczow legii szaleje na weszlo? ten kibic w papciach?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

On nic o wstydzie za zdobywanie mistrza nic nie mówił. Mówił, że wstyd wygrywać po takim (czyli według przepisów po 100 procentowym karnym) gdy sam trzy dni wcześniej wygrał po bramce ze spalonego w 90 minucie i wyszedł na debila. Możecie sobie ręce podać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

izibet

http://gstyperzy.blogspot.nl/ – Polecam typy z tego bloga, gram z nimi od już ponad tygodnia i śmiało mogę polecić. Są uczciwi i trafiają codziennie. Kursy nawet ponad 100! robią zdjęcia kuponów i wklejają na bloga. Na dziś mają już kolejne kupony !cxbb

dupersznyt

A oni mówią ze tam tylko zamiatasz jakies obierki z podłogi . O grze nic nie wspominali .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Jedno nasunęło mi się czytając ten pasjonujący wywiad…
Wolę, żeby Jozak wypowiadał się wyłącznie po angielsku, niż bełkotał coś skandalozowato i cirkusowato jak trener Lecha.

Specjal

Po przeczytaniu powyższego tekstu mam wrażenie,że ten trener nawet w tym samym wywiadzie w którym zarzeka się,że nie płacze…………..po prostu płacze że tamci to są fajniejsi,ładniejsi,bogatsi etc.Zresztą to takie poznańskie.Płakał Bakero, płakał Rumak, płacze Nenadek.Może to jest przyczyna,że Lech jest w takim miejscu w jakim jest? Zamiast płaczu to może więcej pracy i patrzenia na siebie?

wpDiscuz