Że 0:0 może być atrakcyjne, udowodniły Cracovia i Legia. Że nie musi – Piast z Wisłą
Weszło

Że 0:0 może być atrakcyjne, udowodniły Cracovia i Legia. Że nie musi – Piast z Wisłą

Gdy dwa zespoły grają tak, jak wczoraj o 20:30, jesteśmy w stanie wybaczyć wiele. Nawet brak goli przez półtorej godziny gry. Kiedy można docenić inne piłkarskie walory, tempo jest wysokie, a walce o każdy centymetr boiska towarzyszy gros sytuacji bramkowych – dajemy okejkę. Ale gdy 0:0 wygląda tak jak to dzisiejsze Piasta z Wisłą Kraków, możemy tylko – jak cezar w Koloseum – skierować kciuk w dół. A potem zapić i zapomnieć.

Wiecie, to też nie tak, że mecz w Gliwicach był tak kaszaniasty, jak wczorajszy klasyk o prymat w gminie Żabno. Gdyby ktoś się postarał, byłby w stanie skleić kilkunasto-, może nawet kilkudziesięciosekundowy skrót, podczas którego dałoby się nie umrzeć z nudów. Rzecz w tym, że pomiędzy tymi krótkimi momentami, kiedy zapachniało golem, było po prostu słabo.

I to często tam, gdzie byśmy się nie spodziewali. Maciej Sadlok od jakiegoś czasu uchodzi przecież za czołowego bocznego defensora naszej ligi, a dziś niemal każda groźna akcja Piasta szła jego stroną. Występ podsumował jeszcze przyjęciem w aut, gdy próbował opanować piłkę po przerzucie kolegi z drugiej strony boiska.

Bardzo przeciętnie wyglądał dziś też Carlitos, jesienią w wielu meczach udowadniający, że jest czołowym piłkarzem naszej ligi, jednym z najlepszych, jacy w ostatnich latach do niej trafili. Do jedynej sytuacji strzeleckiej doszedł w drugiej połowie, gdy jego strzał zatrzymywać musiał Szmatuła, ale wcześniej dawał się przestawiać Czerwińskiemu dokładnie tak, jak świetny dziś stoper Piasta chciał. Zamiast tańca z piłką zobaczyliśmy więc rozkładane szeroko z frustracji ramiona i uwagi do pracy sędziego.

A fałszujących śpiewaków było dziś na boisku znacznie więcej. Boguski bezbarwny i podejmujący wiele złych decyzji, jak zresztą wielokrotnie w tym sezonie. Szczepaniak kompletnie nierozumiejący zasady spalonego, łapany przez wysoko ustawioną defensywę Wisły na ofsajdzie raz za razem. Niczym nie wyróżnił się Żivec, wiele razy wątpliwej jakości zagrania prezentował Hateley, groźniejszy od Angielskiego dla Buchalika byłby dziś pewnie rzucony przez jednego z kolegów bidon.

Bramkarzowi Wisły trzeba jednak oddać, że końcowe 0:0 to w dużej mierze jego zasługa. Tak jak Czerwiński, którego wyróżniamy tytułem gracza meczu, zagrał całe spotkanie na równym, wysokim poziomie, tak on wspiął się na wyżyny, gdy koledzy przy wrzutce z rogu nie pokryli na dalszym słupku Koruna. Obrona przy strzale Słoweńca z powietrza – palce lizać.

Piast swoją okazję na rozstrzygnięcie losów meczu miał jeszcze w ostatniej minucie, gdy Papadopulos dostał świetną piłkę za linię obrony i wszystko wskazywało na to, że mając kilka metrów przewagi nad defensorami rywali, wyjdzie sam na sam i poważnie sprawdzi Buchalika. I pewnie tak też by zrobił, gdyby nie to, że pędząc na bramkę w najlepszym momencie osiągnął prędkość 60-letniej pani Basi, którą znacie ze swojej osiedlowej poczty. Po paru metrach… ekhem… „sprintu” jasne stało się, że obrońcy Wisły jednak go dopadną, więc postanowił ugrać maksa, na jaki pozwalały mu umiejętności. Zastawił się przed Arseniciem tak, że ten sfaulował go na czerwoną kartkę tuż przed linią pola karnego. Wolnego jednak Piast na gola zamienić nie potrafił – Vassiljev nie zdecydował się na strzał, a Hateley zrobił to w beznadziejnym stylu.

Skończyło się więc na trzecim w tej kolejce 0:0. I dobrze, że się skończyło.

piast-gliwice-1996

Piast Gliwice

25-02-2018
0
:
0
Wisla_Krak__w_SA-[Przekonwertowany]

Wisła Kraków

24. kolejka

25.02.2018

15:30

Gliwice

6.0 4.7
G. Badía
6.0 4.7
J. Szmatuła
3.0 4.3
K. Angielski
5.0 4.3
M. Pietrowski
5.0 5.3
M. Konczkowski
3.0 3.3
S. Zivec
3.0 3.7
T. Hateley
5.0 5.0
U. Korun
7.0 5.7
J. Czerwiński
3.0 2.0
M. Szczepaniak
4.0 4.0
T. Jodłowiec
3.0 3.0
C. Carlitos
5.0 4.4
J. Bartkowski
6.0 6.5
J. Imaz
3.0 3.9
M. Sadlok
6.0 5.3
M. Wasilewski
6.0 7.0
M. Buchalik
4.0 4.0
N. Mitrović
4.0 5.6
P. Llonch
3.0 2.9
R. Boguski
3.0 4.0
T. Cywka
4.0 6.1
Z. Arsenić
6.0 4.3
Zbigniew Dobrynin

Zmiany gospodarzy:

K. Angielski

M. Papadopulos

3.01.0

S. Zivec

J. Valencia

--

G. Badía

K. Vassiljev

--

Zmiany gości:

T. Cywka

T. Halilović

-5.0

R. Boguski

K. Wojtkowski

-4.0

J. Imaz

D. Bałaniuk

--
Dryblingi Boguskiego
Czucie linii spalonego Szczepaniaka
Przyspieszenie Papadopulosa
Średnia

Nagroda specjalna*

Gran Turismo dla Michala Papadopulosa
Może tam uda mu się być od kogoś szybszym.
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dantrag

Nie „Cracovia i Legia” tylko „Cracovia udowodniła”.

14mistrz14 !
No.1 Polish clubs 👑🥇

A Legia stała i sie patrzyła, to Legia miała 3x 100

Bodek

Akurat ta się dziwnie składa, że każdy mecz z udziałem Legii jest komplementowany i aspiruje do miana spotkania kolejki. A Cracovii niekoniecznie…

FC Bazuka Bolencin

Mnie tam dziwi to wychwalanie tego wczorajszego 0-0 na Kałuży. Mecz na pewno lepszy niż to beznadziejne 0-0 w Gliwicach, ale jak na standardy naszej ligi i tak mu sporo brakowało. Cracovia w drugim meczu z rzędu pokazała że nawet najlepsi mogą w pojedynczych meczach nie mieć z nimi łatwo a Legia nie potrafiła ich ugryźć. Dorabianie ideologii o „fenomenalnym i ciekawym 0-0” jest tu jednak nie na miejscu.

Bodek

Zgoda. Zdarzało się oglądać lepsze mecze.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Kopanina straszna. Powiedzmy że to przez zlodzoną „murawę” i opuśćmy zasłonę milczenia.

John The Revelator
Wisła Kraków

Mam nadzieję, że niektóre rozgrzane głowy z prezes Sarapatą na czele przejrzą na oczy. Nie gramy o żadne podium, tylko o miejsca 5/6. Personalny skład po prostu nie pozwala na nic więcej, mamy może 4-5 piłkarzy, którzy łapaliby się do 18 meczowej Jagi czy Legii, a 1-2 do pierwszego składu. Dzisiaj to kopanina w czystej postaci, ciężko kogokolwiek wyróżnić poza Buchalem, który i tak irytował grą na czas pod koniec. Carlitos ostatni dobry mecz zagrał w grudniu, nasza pomoc istnieje tylko teoretycznie, obrona poza Zoranem beznadziejnie, atak-no chyba atak śmiechu na czele z parodiującym grę w piłkę nożną Boguskim. Zmiennicy nic nie wnieśli. Teraz trzeba jakoś wymęczyć 3 punkty z Koroną, chociaż patrząc na dzisiejsze popisy, remis biorę z pocałowaniem ręki.

MMMMM

Bo tak to jest jak w pierwszym składzie wystawiamy Boguskiego, Mitrovića, a na ławce trzymamy Halilovića i Wojtkowskiego, którzy jak weszli wyglądali jakby biegali z 3 razy szybciej niż pozostali, co nie znaczy , że grali wybitnie, ale przynajmniej więcej techniki było widać niż zwykłej kopaniny. Carlitos to obecnie jeździec bez głowy , miał kilka razy możliwość podać w tempo to pchał się w tę obronę nie wiem po co.

KUBA97

Tu jest potrzebny SKRZYDŁOWY-NA WCZORAJ! Może dogadają się o Suljicia i Brlek musi być,bo z Cywką czy po prostu chujowym Mitroviciem nic nie zrobimy.. I czekanie co ze sponsorem i tak to leci.. :-(

FC Bazuka Bolencin

Dodałbym do tego jeszcze wylanie kubła zimnej wody dla orędowników trenera Carrillo. Daleko mi do chwalenia pod niebiosa Kiko Ramireza, ale tak naprawdę w tych 3 dotychczasowych meczach w tym roku nie zauważyłem żadnej zupełnie różnicy w grze, żadnych nowych schematów. Zmienili się trochę wykonawcy ale gra jest taka sama.
Gdybym nie wiedział że w Wiśle była zmiana szkoleniowca to podejrzewałbym że dalej trenuje ją ten sam gość co jesienią.
Co do środowego meczu to masz rację. Ja jestem pełen obaw, zwłaszcza że Kielce się pewnie zepną na ten mecz a tam chłopaki ambitne do biegania i walki (czego nie można powiedzieć o niektórych „człapaczach” w Wiśle), no i ten Gino Lanetti pewnie też coś wymyśli żeby obrzydzić życie gospodarzom.
Priorytetem jest ósemka. Dlatego szkoda punktów dzisiaj, bo liczyłem że po remisie Zagłębia i Arki w piątek odskoczy się na 5 pkt., zwłaszcza że terminarz w końcówce zasadniczego – bardzo ciężki.

John The Revelator
Wisła Kraków

Ja też nie bardzo widzę różnicę, miała być „Krakowska piłka” a jest bezsensowne klepanie na własnej połowie i nieudolne łapanie na spalonego. W pierwszej połowie oddaliśmy 1 strzał, żadnego celnego. To chyba najlepiej mówi o skuteczności tej taktyki

Criskrakow

Co do trenera zgadzam się całkowicie, pewnie się nie znam ale jak to jest 4-3-3 to ja jestem święty, nie wierzę że nie ma lepszego na ławce niż Boguski. Kiko też mnie wkurzał ale przynajmniej grał tak jak drużyna potrafiła. Znów środek pola najsłabszy, gdyby nie Llonch to by nie istniał. A jeszcze Zoran czerwień a Głowacki kontuzja. Znamienne że najlepszym zawodnikiem Wisły w meczu z PIASTEM(sic!) był Buchalik, jakby był w normalnej formie to by się skończyło 3-0.

MMMMM

Trochę chciałbym bronić Carrillo i całego zespołu bo jednak bądź co bądź w pierwszym skladzie byl od początku przywidywany Basha ,a tu przed samym startem ligi wylecial z powodu kontuzji. A wydaje mi sie ze gra Wisly calkiem inaczej by wygladala. Tak samo w sparingach m.in. z termalica srodek pola wygladal tak: Halilovic Basha i Llonch i wtedy to trybiło. Za Boguskiego dalbym Wojtkowskiego ew. Imaz z Małeckim na skrzydłach i jestem pewny ze gra byłaby o niebo lepsza.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

A ja uważam, że Czerwiński powinien do Legii wrócić po sezonie ( sprzedać Pazdana)..

Topinambur

1. Arsenić nue faulował.
2. Należał sie karny dla Wisły za zagranie piłki ręką.

W oparach absurdu

4 dla Arsenicia bardzo niesprawiedliwe. Nawet ta czerwień w końcówce była – co by nie mowic- bardzo mądra, bo straty bramki w tamtym momencie i przy takiej grze już by nie odrobili. Środek obrony Wisły w ogóle gra bardzo przyzwoicie, natomiast reszta drużyny Wisły gra w obronie tak, jakby chcieli sprawdzić, z jakiego gówna ta dwójka da radę wyjść.

Wróżka Weszława

Dla mnie dupa nie faul, za takie padolino to powinien wylecieć napastnik a nie obrońca. Przez takich leszczy się później śmieją z tego sportu że grają pedały i panienki. Chłop kurwa z 90kilo a padł od dotknięcia w plecy, mimo że jakbyś go chciał naprawdę powalić to byś się kurwa zapocił.

wpDiscuz

INNE SPORTY