Znów ujemne punkty dla Ruchu. W optymistycznym wariancie…
Weszło

Znów ujemne punkty dla Ruchu. W optymistycznym wariancie…

Ruch Chorzów mniej więcej tak często znajduje się na zakręcie, jakby to był niekończący się wyścig żużlowy. Niestety, co i raz zalicza bolesne wypadki. Po niektórych wstaje, otrzepuje się i jedzie dalej. Wolniej i wolniej, ale jedzie.

Teraz już się może nie otrzepać.

Przepowiadanie totalnej wywrotki „Niebieskim” o tyle nie sprawia nam satysfakcji, że jest zwyczajnie nudne. No ale trzeba.

Aktualnie Komisja Licencyjna PZPN prowadzi przeciwko Ruchowi dwa postępowania i w zasadzie lekarz powinien zacząć od pytania: – Na początek informacja zła czy bardzo zła?

Zacznijmy od złej.

Ruch Chorzów ma do spłacenia długi z początku 2017 roku, jeszcze z czasów gry w Ekstraklasie. Wynoszą one około trzech milionów złotych (w tym dług wobec wycyckanej Norymbergi). Niespłacenie ich oznacza karę punktową i ona jest w zasadzie jak w banku. Będzie wynosić kilka punktów (3-4), jeśli Ruch spłaci wkrótce te zaległości, albo drugie tyle, jeśli ich nie spłaci. Biorąc pod uwagę, że chorzowianie zajmują ostatnie miejsce w tabeli pierwszej ligi ze stratą czterech punktów do miejsca barażowego, taki cios na pewno by zabolał.

Ale żeby w ogóle walczyć o utrzymanie w pierwszej lidze, to najpierw trzeba w niej wystartować.

Ruch miał też spłacić około 0,5 miliona złotych długów własnej fundacji. Miał wyznaczony termin, natomiast tuż po tym jak został on wyznaczony klub ogłosił, że rozpoczął postępowanie układowe i w związku z tym – niespodzianka! – płacić nie ma prawa. PZPN jest przychylny: nie wyrzucamy was z ligi z powodu postępowania układowego, ale zapłacić zaległości macie tak, jak się umówiliście.

W związku z tym wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek licencja Ruchu zostanie zawieszona. Od startu ligi daleko, można licencję odwiesić, ale najpierw trzeba spłacić wspomniane zaległości. A na to się nie zanosi.

Ultraoptymistyczny scenariusz jest więc taki, że na początku wiosny Ruch będzie miał do barażowego miejsca w tabeli jakieś 7-8 punktów straty, wciąż optymistyczny – od 10 do 12 punktów, a pesymistyczny – że zostanie w ogóle z ligi wyrzucony.

I w sumie obstawiamy ten pesymistyczny…

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (76)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
awast

Prawidłowo

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Ruch potrafi ruszać się tylko w jedną stronę – w dół tabeli!

Tulismanore
FC Albatros

No jakos w dol tabeli z ostatniego miejsca to tak slabo troche…

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

A kolejny poziom rozgrywkowy w dół to mocne?

Panci Pancernik

Szkoda wierzycieli bo zostaną z niczym jak to je…. A dla Ruchu dobrze, jesli faktycznie są zapaleńcy i pasjonaci w Chorzowie to Ruch wróci na salony ale już zdrowy bez tego nowotworu który go toczy.

ein

Twoje prawnuki jak dożyją to będzie dobrze

Bartek Kiezun

Szanuje twoje zdanie ale sie z nim nie zgadzam :) Mi nie szkoda. Wiązać sie w jakikolwiek sposob z klubem, z ktorego smierdzi przekretami na odleglosc(ja czuje z sofy, a mam daleko) to mniejsza o przyczyny takiego kroku ale trzeba brac na klate ryzyko czyli brak jakiejkolwiek zaplaty za jakiekolwiek uslugi. Nie bede dla was gralo, nie placicie. Moge wam oferowac transport ale kasa z gory. Zakrecamy wam wode, bo macie zaleglosci z trzech miesiecy itp itd

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Kluby powinny utrzymywać się same..BEZ dotacji miejskich – bo to jest patologia.
Ew. mogą one być przeznaczone na akademie, szkolenie dzieci itp…ale nie na utrzymanie pierwszego zespołu i okolic.
Tak samo żadnych ulg w opłacie za stadiony – pełna płatność – nie stać cię ? Nie grasz – proste.
A w naszej buraczanej lidze chyba tylko Legia płaci pełną stawkę….

The BFIYEH

Bądź konsekwentny. Legia powinna miastu oddać pieniądze za wybudowanie stadionu jak nie dopuszczasz pomocy.

Urkidesss

Panowie to jest już nudne jak flaki z olejem.
Żaden klub Ekstraklasy nie zbudował stadionu i nie jest właścicielem gruntów pod nim.
Stadion Legii był tańszy w budowie niz stadiony Lecha, Wisły, Ślaska i Lechii.
Legia płaci najwięcej z polskich klubów za dzierżawę stadionu. Sam czynsz to ponad 4 mln (Lech płaci około 800 tys)
Jeśli chodzi o zaangażowanie miast to one muszą budować obiekty bo nie ma w Polsce klubu który może to zrobić sam.
Samorządy muszą współpracować (współfinansować) szkolenie i budowę oraz utrzymanie akademii klubowych ale tylko dzieci do wieku podstawówki. To wynika wprost z obowiązków państwa wobec obywateli. Obowiązku edukacji i wychowania w trosce o zdrowie.
Może kiedyś będziemy mieli potężne prywatne kluby, ale to chyba nieprędko.

Buncol

Po pierwsze to Legia oddaje w ratach pieniadze za budowę stadionu. 4 mln rocznie czynszu to pewnie mniej więcej tyle ile płacą wszystkie pozostałe kluby razem wzięte.
Więc można rzec ze Legia oddaje te pieniądze jako jedyna zresztą w kraju.
Po drugie ktoś coś pisze o sponsorach. Sorry ale w piłce stołeczność nie przekłąda się na posiadanie największego i najbardziej populanego klubu w danym kraju. Nie zauważyłem żeby Herta Berlin miała pod tym kątem przewagę nad Bayernem czy Borussią. To samo w UK gdzie MU przez dziesiatki lat był poza zasięgiem ligi. Roma , Lazio nie mają startu do Juventusu a przez dziesiatki lat PSG nie istniało we Francji na tle OM, Lyonu czy Monaco.
W Polsce przez dekadę największym i najbogatszym klubem był zespół z Krakowa a za komuny rządziły kluby z małych śląskich miast.
Z drugiej strony byłbym ostrożny z tym stawianiem sprawy nie stać cię to nie grasz. A niby z czego mają płacić kluby w pierwszej i drugiej lidze? Idąc zasadą nie stać cię nie grasz trzeba by zamknąc działalność większość klubów sportowych w tym kraju i nie tylko piłkarskich. Zostaniemy wtedy z komercyjnymi podmiotami nastawionymi tylko na kasę jak szkoły tańca Egurolla Dance

Miszcz Joda

Buncol
Lech płacił 3 mln pln a od 2015 czy 2016 płaci tylko 600 tys pln.
Lechia buli 2 czy 2.5 mln pln rocznie.
Wisła Kraków 3.5 mln pln.

Jakbyś był zorientowany to byś wiedział, że dzierżawa to w sumie psi chuj. Ważne kto jest operatorem stadionu (czyli kto ponosi koszty utrzymanua obiektu). I tak Legia, Lechia czy Lech ponoszą te niemałe koszta (9-12 mln pln rocznie) a Wisła Kraków już nie i kto czerpie zyski ze sprzedaży praw do nazwy stadionu.

Buncol

Czyli porównujesz 4 mln płacone przez Legię do 600 tys płacone przez Lecha? To niemal 8 razy mniej. Jeżeli Lechia i Wisła płacą 2,5-,35 mln to ok. Ale Lech ma stadion za free podobnie jak większość ligi

Miszcz Joda

Legia też ma za free. Po 4 mln pln rocznie to spłaci za 180 lat z okładem (odsetki). Pamiętaj, że dzięki prawom do nazwy stadionu faktycznie Legia też płaci 500 czy 600 tys pln.

Buncol

Od dwóch lat stadion Legii nosi nazwę imienia Józefa Piłsudskiego. To niby kto płaci za nazwę stadionu? IPN?

niedny123

I sugerujesz, że Legia była by obecnie tam gdzie jest gdyby nie wsparcie miasta i sam fakt, że jest klubem ze stolicy Polski? Wyczuwam przejaw hipokryzji…

PhoenixLk

gdzie by była, jakby nie było wsparcia z miasta (jak mniemam – budowa stadionu) i fakt, że jest klubem ze stolicy (co – jak rozumiem, przekłada się na sponsorów… ze sponsorem głównym z siedzibą w Holandii, technicznym z Niemiec, oficjalnymi sponsorami z Holandii i Szwajcarii… czyli – odpowiednio: Fortuna, Adidas, Królewskie i Cashback world)?? Ciekawe pytanie…

Chata Kumba

Każdy klub w Polsce by nie był tam gdzie jest gdyby nie wsparcie samorządów. Oświeć mnie jeśli się mylę,ale nie kojarzę żadnego stadionu w naszych pięknym kraju wybudowanego za kasę klubu.

Tomasz Kurzak

Bruk-Bet wybudował sam. Gdyby nie samorządy oraz Euro’12, to Niecieczański stadionik byłby najlepszy w kraju 😉

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

niedny, nie wiem co czujesz ale nie puszczaj więcej gazów….
Wsparcie miasta jak rozumiem chodzi Ci hokeistów Legii którzy nie mieli gdzie grać? a moze zapasników w małej salce? czy sztangistów? bo chyba nie o wybudowanie MIEJSKIEGO stadionu ?

Miszcz Joda

To niech Legia spada grać „u siebie” a nie na MIEJSKIM stadionie.
Daleko nie szukać. Commerzbank Arena dawny Waldstadion we Frankfurcie. Komu sponsor kasę przelewa za prawo do nazwy stadionu MIEJSKIEGO?
Wałki jakie odjebano z umową dzierżawy stadionu już pomijasz milczeniem bo do tezy nie pasują. A gdyby nie podsypka ze sponsoringu to w sumie Legia byłaby biedniejsza o 4-5 mln pln rocznie (czyli o Hlouska, Pazdana, Moulina i Malarza dla przykładu). Jest różnica.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Joda, przedstaw skan zawiadomienia jakie złożyłeś do prokuratury na temat „wałków” – bo rozumiem ze skoro były to tak zrobiłeś?
I zebyś nie wyszedł na…. khmmm na Jodę podaj przykłady klubów które tak jak Legia płacą pełną stawkę za dzierżawę. Możesz zacząć od tych droższych od Legii w budowie… Gdańsk, Wrocław, Kraków…. też będzie fajnie….
No to odpalam popcorn i czekam,…

Miszcz Joda

Serio nie zrozumiałeś?
Legii miasto wydzierżawiło stadion miejski z prawem do 100% zysków z umowy o sponsoring nazwy stadionu (Pepsi Arena). Więc faktycznie to Legia na plusie była z tej dzierżawy.
Podałem przykład Frankfurtu, z Polski to bodajże stadiony w Trójmieście i Łodzi mają takie umowy. Można wynająć za 1 pln a kasować za nazwę stadionu. Parodią było że Legia mogła czerpać zyski. Niczym się to w praktyce nie różniło od miejskiej kroplówki dla wielu innych klubów.
Zachowując proporcje Legia, Lech czy Arka powinny płacić nie jakieś śmieszne kwoty tylko stawki rynkowe czyli 8-12 mln pln rocznie. Jak ich nie stać to trudno. Inaczej patologii z polskiego futbolu się nie wypleni.

PhoenixLk

Z ciekawości – komu płacą Inea i Energa (te akurat nazwy przyszły mi na myśl)…

Mówisz, że Legia powinna grać u siebie… czyli gdzie dokładnie? Na swoim terenie (swoim poprzez zasiedzenie, gdyż teren został przekazany klubowi ustnym poleceniem marszałka Piłsudskiego…) ma stadion miejski…

Miszcz Joda

Piłsudski to sobie ustnie mógł przekazywać i Plac Czerwony. Taka sama moc prawna by była.
Własność nieruchomość można było przenieść tylko notarialnie. Co do zasiedzenia to Legia jest spółką stosunkowo niedługo więc jeszcze z 10 lat jej zostało.
Jakby to były grunty Legii to i stadion też był Legii :)

PhoenixLk

kto grał na tym stadionie 11 lat temu? Czy aby nie zespół, którego obecna spółka jest kontynuatorem? Podpowiem… nazwa, herb, tytuły…

Miszcz Joda

PhoenixLk
Czyli miasto wybudowało sobie na cudzym gruncie Stadion który jest miejski. Ogarniasz choć trochę podstawy prawa nieruchomości? To nie jest zaczepka tylko pytanie zasadnicze? Bo inaczej ciężko będzie ogarnąć 😉

Otóż tereny są nadal miasta i dla tego wybudowano tam Stadion.
Nie można zasiedzieć gruntów gminnych przez sam fakt przebywania na nich. Miasto się ich nie wyrzekło, korzystało z nich i je utrzymywało. Z tego co kojarzę to CWKS Legia była klubem wojskowym a więc państwowym. Obecnie grunty od miasta DZIERŻAWI. Więc nie wiem skąd śmiała teza o zasiedzenie 😉

PhoenixLk

wszystko ok… gdyby nie fakt, że dopiero kilkanaście lat temu teren wrócił do miasta (nie pamiętam daty – ale rok miał na początku dwójkę…)… I – dopiero po tym wydarzeniu miasto zaczęło budować stadion
Przez wcześniejsze zaś lata – nie wiadomo, czyj był ten teren. Korzystała z tego Legia… ale nie było nigdzie ŻADNEGO PISMA, że teren należy do wojska (jak już wcześniej wspomniałem – marszałek Piłsudski wydał ustny rozkaz, by na tym terenie zbudować stadion)

Pojawia się pytanie – co w sytuacji, gdy ktoś zajmuje (bez określonej umowy) dany teren przez 70 lat? Zasiedzenie w złej wierze – wystarczy lat 30…

Bodzio71
Widzew Lodz, Eintracht Frankfurt, FC Liverpool, Sampdorie Genua, Atletico Madryt

Hmm
Commerzbank Arena i Eintracht czy nawet bym Bundesligi bym nie podawal jako przyklad bo to calkiem inne realia.
Eintracht placi za stadion okolo 10milionow euro rocznie za wynajecie stadionu, do tego 16,5% z nazwy stadionu, reklam, dnia meczowego,i 18% z pozostalych przychodow , nawet z transferow kasuje SPORTIVE, a 10% miasto, Umowa jest wazna do 2020. Eintracht od wyjscia na prosta czyli od 2015 roku gdy splacono wszystkie dlugi probuje sie z miastem dogadac w sprawie odkupu stadionu niestety miasto nie bardzo chce stracic swojej zyly zlota.
No ale jak to mawia przyslowie przszczol, mimo ze nadzieja jest matka glupich ale karzda matka kocha swe dzieci
Chcac przeniesc taki model na Polska kopana to faktycznie wychodzi na to ze kostka brukowa (Termalika) byla by corocznym mistrzem Polski
Dla mnie wogole jest patologia finansowanie przez miasta kopaczy zawodowych, nawet jesli mozna zrozumiec dokladanie do stadionow to juz calkiem patologia jest finansowanie klobow ktore sa spokami akcyjnymi

Maria

a ty tam byłeś i widziałeś te wałki , rozwiń temat wszechwiedzacy

Miszcz Joda

Maria
W czasach internetów nawet zarobki Jędzy nie są tajemnicą 😉
Legia miała jako jedyna wyłączność na całość zysków z nazwy stadionu tym samym co zapłaciła za dzierżawę to odzyskała od Pepsi. Ciekawe czemu np. w Poznaniu czy Gdańsku umowa była lepiej skonstruowana.
Jak już pisałem. Sama dzierżawa za stadion i grunty to nic w porównaniu do kosztów operacyjnych. Ale o tym oczywiście żaden „sympatyk” niestety pojęcia nie ma. A tutaj Legia, Lech czy Legia bulą grubą kasiorę (8-12 mln pln rocznie), której nie buli Śląsk czy Wisła Kraków.
Ja rozumiem, że dla większości cała frajda z bycia kibicem to race, przyśpiewki z „kurwą” i obelgi rzucane pod adresem innych. Są jednak kibice, których interesuje klub a nie fekalia i zadymy.

Mertens

w takim razie twoja legunia powinna zostać wyjebana do B klasy za długi wobec miasta sięgające pół miliarda złotych. legia to stara kurwa.

PhoenixLk

1) podpisz się z imienia i nazwiska – będziesz potem mogła się chwalić koleżankom, jaka jesteś odważna, że dajesz takie wpisy
2) Legia za długi zleci do B klasy dzień po twoim klubie, zdegradowanym za to samo…

Mertens

legia to stara bolszewicka kurwa i antypolski klub… skończy na śmietniku historii, tam gdzie ich miejsce.

PhoenixLk

serio chcesz stracić sens swojego życia?

Maria

z gnidami nie ma co dyskutować wystarczy minusować takich prostaczków

KST

Jeszcze porządek z Lechią

ZABAWA

Ruch zawiera układ restrukturyzacyjny z wierzycielami na wszystkie swoje długi, chce wszystko powoli spłacić – jak można im pomóc w tym? Dojebac milion ujemnych punktów, wyrzucić z ligi. Powinni założyć nowy klub i kazać spierdalac każdemu wierzycielowi z osobna, to by przeszlo, sprawdzona droga wielu klubów. Moja propozycja jest taka – zamknąć klub, nie spłacac nic, za hajs który miał iść na długi kupić licencje.

The BFIYEH

Ruch tą drogą już raz poszedł i nie pomogło. To ZUS już dawno stiwrdził, że Ruch to nie Ruch i chyba z 4 mln przepadło.

Amber Mozart

a może by tak, pewnie szalony pomysł, te długi spłacać, zamiast tylko chcieć spłacać? Mam dziwne przeczucie, że wtedy kar by jakoś tak mniej było.

PhoenixLk

Ty to jednak masz szalone pomysły… Może jeszcze zasugerujesz, że najlepiej to byłoby wydawać mniej, niż się zarabia?

Urkidesss

Kiedyś czytałem opinię że utrzymywanie klubów przez miasta zniechęca prywatny kapitał do inwestowania w kluby. Zniechęca dlatego że jeśli klub jest prywatny to musi działać zgodnie z rachunkiem ekonomicznym a kluby dotowane przez miasta mają „otwartą linię kredytową” z umorzeniem długów.
Brzmi to logicznie i w takim razie trzeba ograniczyć pompowanie pieniędzy miejskich w utrzymywanie zawodowych zespołów. Jesli ktos nie umie zarządzać klubem to trudno, bez sentymentu odbierać licencje. Inaczej nigdy nie zapanuje dyscyplina wśród tych dyrektorków i prezesików od zwalniania trenerów i opłacania 3 kontraktów zwolnionych trenerów na raz. BO ON CHCE WYNIK RTOBIĆ!!!! Niech on sobie najpierw kasę zrobi żeby było z czego płacić. To jest na początek najważniejszy wynik. Reszta jest konsekwencją dobrego zarządzania.
Trzeba wypierdolić tych złotoustych kombinatorków, którzy wyspecjalizowali się w opowiadaniu bajek i dojeniu kasy.
Wcześniej to napisałem. POLSKA PIŁKA NIE MA WYSTARCZAJĄCO DUŻO PROFESJONALNYCH KADR NA ŻADNYM POZIOMIE. ANI PREZESÓW, ANI DYR. SPORTOWYCH, ANI TRENERÓW, ANI PIŁKARZY.
POLSKA PIŁKA MA LEWANDOWSKIEGO, KILKU KTÓRZY POTRAFIĄ MU POMÓC NA BOISKU I TO JEST KONIEC.
RESZTA DOPIERO RODZI SIĘ W BULACH W KILKU KLUBACH.

Chata Kumba

Nie chcę się przypierdalać, zgadzam się w stu procentach z tym co napisałeś powyżej, tylko jedna uwaga: w bólach. Pozdrawiam serdecznie

Urkidesss

Prezydenci mogą tak pisać :-)

mccat

Zgadżam się z przedmówcami. Urkidess, świetny komentarz, ale jeżeli już to „na bulach” np. na buli Wielkiej Krokwi :p

Buncol

A wiesz dlaczego tych licencji nikt nie odbiera? Bo oni wszyscy jada na tym samym wózku. Zarządzajacy ekstraklasa też mają swoje wyniki i cele do wykonania. Ich premie i wynagrodzenia sa zalezne od tych wyników. Dlatego każdy klub jest trzymany w ekstraklasie i pierwszej lidze za uszy, żeby to sie jakoś kręciło. Żeby kasa była od sponsorów i TV.
Wywalanie klubów to ryzyko strat a na te nikt sie w ekstraklasie nie pozwoli bo to ich własny hajs

Urkidesss

Buncol. To jest podobne do słynnego problemu pijaka z „Małego Księcia”. Pijaku dlaczego pijesz? Bo się wstydzę. A czego się wstydzisz? Tego że piję.
Rodzi sie pytanie jak zrobić żeby nasi „pijacy” przestali się „wstydzić” a polska piłka wróciła na właściwe tory.
Może dobrze byłoby zapytać biznes dlaczego nie kwapią się do inwestowania w kluby? Co im najbardziej przeszkadza?
Przecież to nie jest trudne. Jest tyle organizacji biznesowych skupiających biznesmenów że dotarcie do nich z jakąś mądrą ankietą nie stwarza problemów.
Można by ich zapytać co w pierwszej kolejności trzeba by zmienić żeby ich zachęcić do inwestowania?
Ale to nie nasza specjalizacja. Rwanie włosów z głowy i szlochy nad losem ojczystego futbolu sa bardziej naturalne w naszym przypadku.
A może ta niechęć wynika z tego że jak ich zapytają to powiedzą prawdę? Prawdę o niekompetentnych urzędnikach o zidiociałych i skryminalizowanych kibolach, o zgniłym moralnie środowisku piłkarskim?
Wtedy sie okaże że musimy zmieniać swoje DNA a to już zbyt dużo, lepiej zostawić to ewolucji i historii. Jak nas nurt historii zaniesie we wschodnie klimaty to będziemy mieli bidę z nedzą i korupcję oraz żal do zachodniej cywilizacji że „nas porzuciła”.
Jeśli jakoś się uda doskoczyć do „zgniłego zachodu” to bedziemy mieli okazję popatrzeć jak to sie robi np. u Niemców i nam wyjdzie podobnie.
A’propos zgniłego zachodu. To kiedyś było w „strefie rubla” określenie propagandowe na system ekonomiczny do którego tak tęskniliśmy. Ludzie z nostalgią mawiali, „tak, zachód gnije ale jak przy tym ładnie pachnie”
Dzisiaj znów oskarżamy zachód (liberałów) o zgniliznę i budujemy „sprawiedliwość ludową”. Niepokojące analogie.
Może niedługo kluby wrócą na garnuszek hut i kopalń, Legia do wojska a Wisła do policji. I wtedy nie będzie żadnych komisji tylko przy pomocy kilku telefonów sprawę się zamiecie.

Buncol

Fajna wypowiedź,
Ja od siebie dodam że z mojego doświadczenia wiem że normalny biznes to po prostu chce zarabiac. Nie ma w tym zadnej ideologii czy charytatywności. Chodzi tylko o to żeby zarobić. Czemu zatem w Polsce biznes się nie garnie? Bo zwyczajnie nie da się na piłce zarobic. I tak jest nie tylko w Polsce ale w wielu krajach. I dlatego do sponsorowania czy zarządzania klubami nie garną się firmy które chcą zarobić a takie które chcą wydać.
Niestety a może stety w naszym kraju niewiele jest firmy które chca wydać (zazwyczaj nie swoje pieniądze).
Oczywiście jest taka Legia na której można zarobić ale to wynika choćby z tego ze jedna wejściówka na mecz na trybunę główną kosztuje tyle ile karnet na całą rundę w wielu klubach eklapy.

Urkidesss

Buncol. Masz bledną koncepcję. Każdy biznes chce zarobić. Tylko jeden chce (musi?) to robić wprost, czyli dzisiaj zainwestowałem to jutro muszę mieć zwrot.
A inny biznes zaczyna pomagać „babci staruszce”. Robi jej zakupy, remontuje mieszkanie i wysyła do sanatorium. Oglasza wszem i wobec że wzruszył go los tej wspaniałej staruszki.
Ale okazuje się że staruszka ma wyrodnego ale ustosunkowanego syna, od którego zależą kontrakty i przetargi i w ogóle zna wielu innych wpływowych ludzi.
I temu pomocnemu biznesowi nie chodzi o staruszkę tylko o dostęp do ucha syna i zobowiązanie go do poczucia wdzięczności. A dalej coś się z tego wykroi.
Myślę że złapałeś analogię? Duże firmy nie po to biorą kluby żeby się nimi cieszyć albo zarabiać na ich prowadzeniu. Oni je biora po to że sa im potrzebne do robienia innych interesów.
Nie wykluczam istnienia pasjonatów ale to chyba tylko na niskich szczeblach lokalnych.
Tak więc polski biznes też pewnie pyta, no dobrze ale do jakich konfitur nas dopuścicie (to do polityków) jeśli się już nałykamy tego kurzu piłki klubowej?

Ponuracz

Telenoweli pt. „Wyruchani” ciąg dalszy

Kolo

wyruchani to są wierzyciele ruchu którzy swoich pieniędzy nie zobaczą

Buncol

Dokładnie
Ruch znowu wyruchał paru wierzycieli i paru swoich piłkarzy :)

Ponuracz

Zapominacie o kibicach. Ich włodarze z Cichej też nie oszczędzają.

Buncol

Ale kibicom przynajmniej Ruch nie wisi kasy i nie zalega z wypłatami

Ponuracz

W relacjach z kibicami nie ma żywej gotowki, ale obietnic bez pokrycia juz calkiem sporo.

Pan sędzia Jaskóła

Klub – ruina, totalnie skompromitowany, ale na siłę trzymany lidze za zasługi, jak swego czasu Widzew, czy ŁKS. Kończ waść, wstydu oszczędź!
Proponuję pójść drogą obydwu Łódzkich klubów, Pogoni, czy Lechii i zacząć z czystą kartą od A klasy zamiast mydlić wszystkim oczy wiedząc, że z czasem kolejny trup wypadnie z szafy.

ein

Nieuku jeden to nie trupy z szafy tylko nowatorska, Śląska myśl ekonomiczna pod postacią balsamowania w mokrych snach o wspomnieniach po węglu i stali!

ein

Nowa przyśpiewka w Chorzowie:
„Ekstraklasa super sprawa lecz B-klasa też ciekawa”

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut
Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Kiedy te minusowe punkty? Wpadną przed startem rundy wiosennej?

Kostinho

Żegnamy bez żalu

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Czy był kiedyś w jakimś klubie jakiś większy szkodnik niż Dariusz Smagorowicz?

PhoenixLk

Król, Wojciechowski, Ptak, M. (ten z Wisły – nie pamiętam nazwiska)…

Miszcz Joda

Cacek w Widzewie

PhoenixLk

wiedziałem, że o kimś zapomniałem 😉

Cantorro
Accrington Stanley

To teraz proszę sobie porównać sytuację Wielkiego Ruchu Chorzów, wielkiej piłkarskiej firmy w Polsce, wielokrotnego Mistrza Polski, klubu z wielkiej aglomeracji miejskiej, z dużym potencjałem kibicowskim, do sytuacji Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, klubu, którego wszyscy chcą się pozbyć z ligi bo z różnych względów nie pasuje im do Ekstraklasy, bo mały stadion, mały klub, mała miejscowość etc. Forumowicze uważają, że w Ekstraklasie powinny grać tylko kluby o profilu, jaki opisałem wcześniej, czyli właśnie takie jak Ruch, Widzew, ŁKS, Polonia Warszawa, czy też do niedawna Górnik Zabrze, który jakimś cudem się wygrzebał z problemów i zmartwychwstał. Termalika to klub o STABILNEJ sytuacji finansowej, z WŁASNYM stadionem, wybudowanym przez Państwa Witkowskich za WŁASNE pieniądze. Termalika wywalczyła sportowy awans do Ekstraklasy i sportowo się w niej utrzymuje, nie ma też zawirowań licencyjnych. Jednak, pomimo to, według wielu ludzi w Polsce, dla tego klubu nie ma miejsca w Ekstraklasie bo powinny grać w niej kluby z dużych miast, jednocześnie chore, zadłużone i żyjące cały czas na garnuszku Rady Miasta, tak jak w tej chwili Ruch. Naprawdę o to chodzi?

Buncol

Może włoże kij w mrowisko ale Ruch nie jest wielki. Jest zasłużony za wyniki sprzed kilku dekad ale z tą wielkością bym nie przesadzał.
No i Chorzów to nie jest częścią wielkiej aglomeracji a co najwyże konurbacji. Aglomeracja to jest w Warszawie albo trójmieście. Na Górnym Sląsku to jest konurbacja. Różnica ogromna w wygladzie, zasadach działania i kwestiach administracyjnych.

Cantorro
Accrington Stanley

Właściwie o to mi chodziło, że ma na koncie tytuły Mistrza Polski, podobnie jak reszta klubów, które wymieniłem w swoim poście, a które tułają się w niższych ligach, i które z tych samych przyczyn również w chwili obecnej nie można nazwać wielkimi, podobnie jak Ruch. Wszystkie są zasłużone za wyniki sprzed wielu lat i dlatego w wielkim uproszczeniu nazwałem ich Wielkimi. Co do nazewnictwa aglomeracja => konurbacja, to też jest zły dobór słów przeze mnie i uproszczenie, użyte bez zagłębiania się w szczegóły a skupienie się na sensie posta, ale faktycznie masz rację.

Wicher

Wyrzucić to w pizdu. I za ośmieszanie całych rozgrywek zakazać startu przez 5 sezonów. W pale się nie mieści jakie oni tam wały robili i nadal robią.

Nenad Bjelica
Kolejowy Klub Sportowy Poznań

Skończyła się komuna i śląskie kluby pokazały swoje prawdziwe możliwości. Stawiam tezę że śląskie kluby są zarządzane jak śląskie kopalnie, połowa robi ciężko na dole i wypracowuje zysk, a druga połowa siedzi wygodnie w biurach i pobiera pensje z tego zysku udając że administruje.

Raskolnikov74

Nie tylko w klubach i kopalniach, każda państwowa firma to pół zapierdalaczy z łopatami czy laptokami wypracowujących zysk i pół udawaczy administratorów. Cała Rzeczypospolita to taki klub Tęcza czy kopalnia. Tylko się zastanawiam która połowa wypracowuje zysk w ZUSie, ale to już inny temat…

Stiween Lanzul
Wygrzmoceni przez Wszystkich

To „wyrzucenie” to strasznie enigmatyczne sformułowanie. Rozumiem, że w takiej sytuacji Ruch do końca sezonu zalicza walkowery i spada normalnie z ostatniego miejsca. Ale gdzie spada, do II ligi czy jeszcze niżej? Ktoś wie jak to wygląda?

Kolo

jeżeli nie dostanie licencji na 1 ligę, to automatycznie także nie dostanie chyba na 2 i bodajże 3, gdyż bardzo podobne przepisy tam panują. Ale mogę się mylić, ale tak mi sie obiło o uszy

ChrisD

może z innej beczki, ale co tam u Pawła Skrzypka?

Raskolnikov74

W filharmonii ciężko zapierdala jako skrzypek… 12 godzin dziennie z sobotą za 1 200

ChrisD

kurwa!

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY