Hej, kto (choć troszeczkę) Polak, na bagnety! I do kadry!
Blogi i felietony

Hej, kto (choć troszeczkę) Polak, na bagnety! I do kadry!

Zimowe okienko jest jeszcze zamknięte, ale ruch w interesie już zaczyna się powoli kręcić, bo choćby Bayern klepnął transfer Wagnera, Mascherano niedługo powinien wylądować w Chinach, u nas Legia zastanawia się gdzie upchnąć Chukwu i dlaczego nikt nie odbiera w tej sprawie telefonu. Machina rusza. Co jednak ciekawsze, do imprezy dołącza część polskich dziennikarzy, którzy też chcieliby transferować zawodników. A konkretnie, chcieliby wciskać piłkarzy Adamowi Nawałce.

Na razie całej jedenastki z ekipy prowadzonej przez dziennikarską agencję nie da rady złożyć, natomiast wygląda na to, że poszukiwania nieustannie trwają. Udało się już znaleźć Williego Orbana, Jamesa Tarkowskiego, Sonny’ego Kittela, dziś w Przeglądzie Sportowym można przeczytać, że przydałby się Philipp Max. 24-latek jest lewym obrońcą, ma najwięcej asyst w Bundeslidze i jego ojciec urodził się w Polsce. Układając te dane koniecznie w tej kolejności – najpierw sprawdzamy, czy jest dobry, potem, czy można go połączyć z Polską – gazeta proponuje, by piłkarza Augsburga spróbować ściągnąć do nas. Dokładnie mówiąc: namówić. Czytam: może należy się zastanowić, czy nie warto spróbować go namówić na występy dla biało-czerwonych. Tym bardziej że na lewej stronie obrony mamy tradycyjne już problemy.

Mnie się zdawało, że namawiać to mogło PSG latem Neymara, kusząc go milionami i gwiazdorskimi zapisami w kontrakcie, natomiast nie bardzo rozumiem, czym PZPN miałby namawiać Maksa do gry w reprezentacji. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to promocja lewego obrońcy na mundialu, bo tak się składa, że my jedziemy na mundial i mamy problem na tej pozycji, kiedy on raczej się do Rosji nie wybiera, a gra na lewej obronie całkiem nieźle. Czyli mówimy wtedy na przykład Rybusowi: sorry, Maciek, fajnie, że jesteś z kadrą od ośmiu lat, ale namówiliśmy gościa z Augsburga. Oczywiście, zaraz pojawią się głosy o sportowej rywalizacji, ale chyba nikt nie wierzy, że prezydent dałby Maksowi paszport tylko po to, by ten nie pojechał na mistrzostwa. Czyli Max i tak zabrałby miejsce drugiemu-trzeciemu w hierarchii na pozycję lewego obrońcy, którego nie trzeba było na nic namawiać. 

Podkreślam to słowo, bo jest moim zdaniem kluczowe. Rozmawiałem przedwczoraj z Kamilem Grosickim i on powiedział, że przyjazd na kadrę i gra dla niej to jest dla niego zawsze coś więcej. Zestawiam to z piłkarzem, którego trzeba, cholera, namawiać, by się pojawił na zgrupowaniu i sorry, ale to się ze sobą nijak nie łączy. Można oczywiście założyć, że to dziennikarz użył tego słowa niefortunnie i Max ma wytapetowany pokój Lewandowskim, na treningi zabiera żurek w termosie, na rozruchu nuci Rotę, ale jakoś trudno w to uwierzyć. Ani Tarkowski, ani Orban, ani Max nie postawili sprawy jasno: tak, chcemy grać dla Polski, czujemy się Polakami, dajcie nam paszport i nieważne, czy zdążymy przed mundialem, w końcu założymy biało-czerwoną koszulkę.

Orban mówił tak: – Moja pierwsza opcja, to gra dla Niemiec, ale nie chciałbym niczego wykluczać. Polska ma bardzo mocną reprezentację, zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Tarkowski: – Wciąż jestem zainteresowany występami i dla Anglii, i dla Polski. Rozumiem, że Southgate mnie obserwuje, ale nie wykluczam możliwości gry dla Polski. Max w zasadzie nic nie mówi, co też trzeba brać za jakąś wiadomość, bo – uwierzcie na słowo – on wiedział wcześniej, niż od dzisiejszego wydania Przeglądu Sportowego, że jego ojciec urodził się w Polsce.

Na pierwszy rzut oka inny jest przypadek Kittela, ale na drugi i trzeci już niekoniecznie. Wywiad z Przeglądem Sportowym:

– Reprezentował pan Niemcy od kategorii U-16 do U-20.

W tym czasie myślałem już o grze dla Polski, ale nie miałem wtedy wyboru, czy chcę iść tu, czy tam. Nigdy nie było kontaktu. Wydaje mi się, że w Polsce niewiele osób wiedziało, że moi rodzice pochodzą ze Śląska. Niemcy mnie znali i uważali za swojego. To była jedyna opcja.

– W 2009 roku ówczesny skaut PZPN Jacek Protasewicz opowiadał, że odwiedził pana rodziców i rozmawiał o grze dla Polski. Podobno nie było was wtedy stać, by wyrobić paszport, i prosiliście PZPN o sfinansowanie tego.

– Wiem, że coś takiego było, ale nie znam szczegółów tej sprawy. Mama nie przekazywała mi wszystkiego. Chciała, żebym po prostu koncentrował się na piłce i nie miał na głowie innych rzeczy.

To rozmowa z pierwszego grudnia, na jej początku Kittel mówi, że złożył wniosek o paszport trzy miesiące wcześniej. Oczywiście, głupio się zachował tamten PZPN w 2009 roku, ale jak rozumiem, grając od sezonu 10/11 w pierwszym składzie Eintrachtu, piłkarz pieniądze na paszport już miał. Rok później też, dwa i trzy później też, a cztery lata potem, stać go było nawet na cały klaser paszportów. Dlaczego wtedy tak głośno nie mówił o grze dla Polski i czyżby dlatego, że był trochę młodszy i liczył na powodzenie w kadrze Niemiec? Teraz ma 24 lata, pewnie, błyszczy w 2.Bundeslidze, ale też wiemy, że Niemcy takich Kittelów mają aż nadto.

Mam wrażenie, że niektórzy odnajdując polskie korzenie u dorosłego piłkarza czują się jak Skłodowska-Curie przy odkrywaniu polonu, a przecież ich odkrycia to nic nieznacząca ciekawostka. Naprawdę, ci ludzie mają internet, mają telefony, jak będą chcieli, to się zgłoszą po paszport, potem na boisku zgłoszą się do kadry. Zgłaszanie ich samych na siłę, to robienie z reprezentacji obwoźnego cyrku, który już raz w tej dekadzie się efektownie rozkraczył. I może wystarczy.

PAWEŁ PACZUL

KOMENTARZE (57)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomson1922

Z farbowanych lisów najlepiej sprawdzali się Boenish , Obraniak no i może jeszcze Perquis. Pamiętam taki paradoks jak Arboleda był w najwyższej formie to jemu też chciano wyrobić paszport i powołać do kadry

zuy_pan

Olisadebe jeżeli liczyć tylko eliminacje do MŚ Korea/Japonia, ale on nie grał dla Polski, tylko dla Engela

Amber Mozart

Olisadebe to przede wszystkim miał parę lat więcej niż wskazywały papiery, a biologii nie oszukasz. Może i chciał grać, ale w tym wieku już nie był w stanie na odpowiednim poziomie. Nie bez powodu po odejściu z Panathinaikosu nie łapał się już w żadnym nawet przeciętnym klubie, a w CHinach wtedy to nawet majac 40 lat na karku mógł spokojnie robić za gwiazdę.

zuy_pan

Ale on wtedy jeszcze grał w Panatinaikosie, odszedł dopiero w 2006, a ostatnie mecze w kadrze zagrał w 2004, ale po MŚ zagrał już tylko w 3 meczach o punkty (a potrafił symulować kontuzje, żeby w kadrze nie grać). Z papierami to możliwe, ale fakt faktem, że Olisadebe grał dobrze tylko gdy selekcjonerem był Engel.

Amber Mozart

był, a grał to dwie różne rzeczy. W sezonie 05/06 strzelił tylko dwie bramki, obie w eliminacjach LM przeciwko Wiśle. Już na niego wtedy zupełnie nie stawiano. Sezon wcześniej to tylko jeden gol. Nawet w sezonie 03/04 strzelił tylko 3 razy gdzieś w końcówce sezonu, bo większość stracił przez kontuzję. Wiec nie powiedziałbym, że to w kadrze mu się nie chciało bo grał tylko dla Engela. Chyba, ze w klubie też mu się nie chciało grac i tam też kontuzje symulował?

https://www.transfermarkt.co.uk/emmanuel-olisadebe/alletore/spieler/4149/plus/0?saison=&verein=265&liga=&wettbewerb=&pos=&minute=&pos=&torart=&stand=

HarryCallahan

W czym niby sprawdzał się Benisz? Gość był za słaby na lewą obronę w reprezentacji Polski, co idealnie opisuje tego grajka. Najgorszy nasz piłkarz na Euro 2012.

pep pep

najlepiej z takiego kręgu reprezentantów (jak zwał tak zwał) sprawdzili się w historii Olisadebe i Jerzy Bułanow

m1025

dodam ze Olisadebe mogl grac dla Nigerii a mial zone Polkę

Amber Mozart

ale w czym problem? Jakiś koleś sobie coś wymyślił i juz afera. Czy ten cały Max powiedizał chociaż słowo w tej sprawie? Bo cytujecie innych gości, a jego nie. Czyli najwyraźniej sam nigdy nawet na moment sie nie zainteresował, nigdy nikomu nie powiedział, że w sumie to on może zagrać jak by ktoś chciał.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Przeciez do pilkarzy nikt nice ma pretensji, raczej do pismakow

B123

Może tak „sorry, Maciek, fajnie, że jesteś z kadrą od ośmiu lat ..” ale że od 8 lat grasz w niej straszny kał „… namówiliśmy gościa z Augsburga”

Wicher

Kurwa weź gościu wyjdź, Straszny kał to masz we łbie.

Carlitos
Wisła Kraków

Moi przodkowie pochodzili z Polski. Walczyli pod Somosierrą!
Vamos Polonia! Polsko nakurwiaj!

Krzysztof.Reperowicz

Sprawdzimy w teście z polskich przekleństw, jak przejdziesz to dostaniesz paszport

kolor100

Po hiszpańskiej stronie chyba…

technojezus
FC Sturmabteilung

Jakim cudem on może dla nas grać jak już w seniorskiej reprezentacji Niemiec występował?

Adam Didur

Może to ja się mylę, ale z tego co widzę to grał tylko w reprezentacji olimpijskiej.

szaser

Nie rozumiem dlaczego wciąż wymagacie od potencjalnego kadrowicza ‚czucia się Polakiem’. Najwaniejsze, aby zapierdalał na boisku i nie zrezygnował z wystepów, gdy akurat kadrze wiodło będzie się trochę gorzej, a na żaden wielki turniej nie pojedzie.
Gdyby moi rodzice byli Polakami, ale dziadek z jednej strony pochodził z zsyłki za Caratu i miałbym możliwość występów dla Kazachstanu, a dla Polski żadnych, to rozważyłbym propozycję. Nie znaczy to, że czuję się Kazachem i zacznę uczyć ich języka. To jest dobry deal: Kazachstan zyskuje dobrego grajka, który będzie zapierdalał więcej niż sami Kazachowie, a ja zyskuję możlwiość promocji.

Oczywiście sytuacja, w której mamy przyklepany awans i wyrzucamy ludzi, którzy go wywalczyli za koniunkturalistów jest patologią. Ale po mistrzostwach świata, otworzyłbym nowe rozdanie – każdy ma szanse, każdy może postarać się o polski paszport i jeśli będzie lepszy od ‚rodowitych’ Polaków, będzie zapierdalał to będzie grał.

Inna sprawa, że nie bardzo widzę, aby ktoś z proponowanych graczy jakoś znacząco podniósł jakość kadry. Ostatnim wartościowym przypadkiem był chyba Kołodziejczak z czasów gry w Sevilli.

Voitcus

Ale tu nie mówimy, że „każdy ma szansę”, kto chce, tylko mamy jednego i staramy się go „namówić”

baran

A jak było w przypadku Thiago Cionka? Trzeba go było namawiać na grę w reprezentacji Polski? Czy po prostu sam postarał się o paszport i dostał powołanie, zaakceptowal drużynę i został reprezentantem Polski.

KO
AS Roma

Tutaj o jego ojcu:

http://www.2×45.info/aktualnosci/18943/polskie-slady-na-swiecie-15-martin-max-jako-12-latek-wyjechal-i-dwa-razy-byl-krolem-strzelcow-bundesligi/

Tutaj filmik z jego wizyty u dzieciaków w szkole – jako legendy Hansy Rostock, choć grał w niej bodajże przez sezon 33 spotkania, 20 bramek
http://www.2×45.info/aktualnosci/18943/polskie-slady-na-swiecie-15-martin-max-jako-12-latek-wyjechal-i-dwa-razy-byl-krolem-strzelcow-bundesligi/

Gościu z Tarnowskich Gór, wyjechał z Pl w wieku 12 lat.
Wygląda jak wypisz-wymaluj gestapowiec. Do Czasu Honoru byłby rekomendowany bez jakiejkolwiek charakteryzacji – mógłby zagrać np tego typa co tam się ćwiczył na polakach z bestialstwa – prosto z ulicy.

To po prostu w 50 procentach Ślązak, w 45 Niemiec a tam gdzieś w tle jest te 5 procent polskiej krwi.

W latach jego świetności PZPN nawet nie wiedział że to Polak jest. Wydaje mi się – jeśli dobrze pamiętam że on nawet nazwisko zmieniał, ale w 100 procentach tej okoliczności nie pamiętam.

Niech spada na szczaw 😉 i mirabelki 😉

Janusz Ekspert

Podpisany artykuł na Weszło, w dodatku pisany w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Widziałem już wszystko.

Miszcz Joda

Krzysztof S. przepraszający Mioduskiego za rzucane kalumnie.
Tego jeszcze nie grali.

WhiteStarPower

Gdzie niby?

FC Bazuka Bolencin

Ten Max to bardzo dobry zawodnik. Masa asyst w Bundeslidze w tym sezonie.
Ale jednak mimo wszystko od czasów wynalazków – głównie tyczy się to ogólnonarodowej kampanii Euro’12 to trochę się z nich wyleczyłem i zalecam ostrożność.
Poza tym nie jest powiedziane że jak gość nie zaliczy kolejnych dobrych meczów to Niemaszki się nim nie zainteresują. Dla wiadomości redakcji/pzpn/innych, którzy mają jakiś interes w naturalizacjach – inne nacje też czuwają i nie dadzą sobie tak łatwo wypuścić dobrego grajka gdy zobaczą że coś potrafi.

Miszcz Joda

Troche lodu na rozgrzane głowym. Był medialnie temat Ostrzolka (sam Ostrzolek podkeślał, że nie wie skąd) teraz Max. Medialne gówno.

Co do narodowości to polecam sprawdzić narodowość Andersa czy admirała Ungera. W kampanii wrześniowej Armia Polska składała się z 8 narodowości a „Polacy” stanowili w niej jakieś 2/3.

Zgodnie z dowcipem okupacyjnym o Adolfie Wychodku: jak paw urodzi się w chlewie, nie znaczy że musi być świnią.

kolor100

Dlatego ta kampania tak krótko trwala

Miszcz Joda

Kolego jeśli nie odróżniasz narodowości od obywatelstwa oraz wyboru od przymusu to pogratulować procesowi edukacji.
W SS służyło kilka tysięcy obywateli polskich. Całkowicie dobrowolnie.
W Wermachcie służyło blisko 500 tys. obywateli polskich. Sporo część dobrowolnie, co najmniej 1/5 z przymusu. I nie byli to tylko obywatele narodowości niemieckiej czy ukraińskiej.
O ile się nie mylę to polscy obywatele w armii niemieckiej stanowili 3 największą liczebnie grupę (po obywatelach ZSRR).

Kampania wrześniowa trwała długo. Prawie tyle samo co francuska w 1940 roku. A polska armia była biedna, zacofana i źle dowodzona (dzięki idiotycznemu promowaniu „Piłsudczyków”). Poczytaj wspomnienia takiego gen. Maczka. Niemcy wygrali z Polską i Francją na tankietkach (Pzkpw I i Pzkpw II były to czołgi, których pancerze przebijały pociski ppanc z karabinów 12.7 mm) i w kuniki (zgodnie z danymi Wermachtu prawie 70% taboru w kampanii wrześniowej stanowił tabor konny).

kolor100

Jak już coś to z karabinów ppanc. Ur 7,92 mm. W kampanii 39 było po stronie polskiej wiele dezercji, przede wszystkim mniejszości narodowych, polscy żołnierze, którzy wycofywali się do Rumunii byli mordowani lub wydawani sovietom przez ukraińców. Pomorze, Ślask i Wielkopolska były właczone do Rzeszy i normalnie był pobór, co znaczy dobrowolnie? Nie mieli wyjścia, mogli wybrać wojsko hitlera albo obóz koncentracyjny. Do waffen SS pod koniec wojny też był pobór, nie tylko ochotnicy. Skąd takie dane, że 1/5 z przymusu? To żart? Tzn., że 4/5 przedwojennych obywateli RP, narodowości polskiej z chęcią szło na mięso armatnie na front wschodni np.?

Miszcz Joda

m.dw.com/pl/setki-tysi%C4%99cy-polak%C3%B3w-walczy%C5%82o-w-mundurach-wehrmachtu-wywiad/a-18025591

W II RP „Polacy” nawet według maksymalnie zakłamanych oficjalnych danych ledwo 2/3 stanowili. Ocenia się, że faktycznie polską tożsamość miała ok. połowa obywateli. Aż 20% to byli „tutejsi” (czyli ludzie, którzy generalnie odczuwali tożsamość bardzo lokalnie).

Tak to jest błąd. Winno być „Spora część z przymusu, co najmniej 1/5 dobrowolnie”.

Wiesz było kilkadziesiąt tysięcy ochotników, których uwalono za bycie Polakami.

Łateo pierdolić farmazony z ciepłego fotela, z pełnym brzuchem nie musząc obawiać się o siebie i bliskich.

Polski nie było przez 123 lata, raptrem 20 lat niepodległości i kolejny rozbiór przez sąsiadów. Byli tacy jak Unger i byli tacy co strzelali Polskim żołnierzom w plecy (w Grodnie czy Wilnie).

Wyrzysk

Trochę te dane są chyba przesadzone np. w przedwojennym powiecie chodzieskim była najliczniejsza mniejszość niemiecka w II RP (z tego co pamiętam chyba 27%). To byli obywatele II RP i pewnie później 1. kategoria Volkslisty. Jeśli o takich obywatelach Polski mowa, to było ich pewnie nawet więcej. Jeśli ktoś myśli, że przychodził na polską wieś Niemiec i brał do Wehrmachtu Tomusiów Czereśniaków, bo chcieli, albo im po prostu kazał, to raczej się myli.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda

Masz casus Cionka. To w końcu kto to jest? Chińczyk?

Obywatelstwo to tylko papier. Tożsamość narodowa to zupełnie inna para kaloszy.

Ps. W SS to nawet Żydzi służyli. Jest stosowna książka.

Volksdeutschow było ponad 3 mln doliczywszy czystych Niemców (5 mln) to wychodzi 8 mln w 38 mln kraju. Sporo więcej niż wg spisów powszechnych (6-7 %).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda

Polecam zerknąć:
Riggs „Hitler Jewish Soldiers”

Najbardziej znani z SS to Eleke Scherwitz (komendat KL w Rydze), Hans Opinger (doktor w SS).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda

Ręce opadają…
Milch (feldmarszałek lotnictwa) ojciec był Żydem, ale od Adolfa dostał papiery, że jest 100% aryjczykiem.
Nie wiem co to jest niemieckie SS. Jeśli masz na myśli nie Waffen SS to pudło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ted

Prawda jest taka, że gdyby któryś z nich czuł się naprawdę Polakiem to wniosek o obywatelstwo złożyłby jeszcze w czasie kiedy nie do końca wiedział czy piłka nożna będzie jego źródłem utrzymania.

allende73

No tak, do poczuwania się do bycia Polakiem, konieczne jest złożenie wniosku o obywatelstwo. To oznacza, że te miliony Polaków rozsianych po całym świecie nie powinno się uważać za Polaków. Abstrahując zupełnie od tego, to należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy: (1) tożsamość jest plastyczna – kształtuje się, zmienia się, nie jest dana raz na zawsze; (2) na tożsamość gigantyczny wpływ ma samoidentyfikacja – świadomość, np. przynależności do danej wspólnoty narodowej (kultura, język itd. czyli elementy uważane za atrybuty narodowości mogą, ale nie muszą odgrywać kardynalnej roli); (3) można mieć wiele tożsamości, w tym także narodowych, które na siebie wpływają, nakładają się itd. Można się uważać jednocześnie za Polaka i Niemca. Nie jest to ani nic nadzwyczajnego, ani nic dziwnego.

Miszcz Joda

Ja czuję się Irlandczykiem i Polakiem, bo zwyczajnie kulturowo się to zazębia. I żadnego konfliktu wewnętrznego nie mam.

Spójrzmy na Brazylijczyków. Tam kto przyjedzie to po paru latach jest swój chłop (jeśli tylko ma taką wolę).

Znawca94

Z farbowanych lisów i tego typu doniesień medialnych można by już stworzyć 11.

Mariusz Szewczyk

Każdy kto ma polskie obywatelstwo, umiejętności piłkarskie i powołanie do reprezentacji, może zagrać mecz dla Polski.
Całe to głupie gadanie, komentowanie, pisanie od lat bzdurnych artykułów jest żenujące. Każdy może mówić i pisać co chce, to fakt.
Najbardziej wkurzające jest, jak dziennikarze będą zabraniać komuś reprezentować Polski tylko dlatego, że ta osoba wychowała się w innym kraju. Jakim trzeba być imbecylem żeby nie rozumieć, iż mieliśmy strasznie pogmatwaną i tragiczną historię, że od wieków nasi rodacy musieli uciekać do innych państw. Dlaczego odbiera się im szansę gry dla Polski ? Wiadomo, że trzeba oddzielić ludzi od takich, którym się przypomina o Naszym kraju przed wielką imprezą. Często to jednak wina dziennikarzy, bo to oni szukają i zadają durne pytania takim osobom. Odkąd jesteśmy w UE, to wyjechało bardzo wielu Polaków i co, teraz ich dzieciom zabronicie grać dla Polski ? bo mieszkają i wychowują się poza Ojczyzną.
Kiedyś tu cisnęli wszystkim, którzy chcieli grać dla Polski. Natomiast tacy zdrajcy, jak Podolski byli tu wychwalani, bo przecież on ciągle mówi, że kocha Polskę i Górnika, a bramki walił dla Niemców. Zaraz znajdą się obrońcy Łukasza, że PZPN zawalił i takie tam bzdury. Jednak dla mnie to jest głupota, Polak, a grał dla innego kraju i jest to ok. Natomiast, jak ktoś ma polskie pochodzenie i chce grać dla Polski, to jest zły.

Miszcz Joda

Primo: jakby mógł grać dla Polski to by grał. Ale w pewnym momencie już nie mógł. Mógł też grać w Górniku ale go nie chcieli.
Secundo: Podol wychował się mentalnie, kulturowo i piłkarsko w Rzeszy, ale w przrciwieństwie do Miro bycia Polakiem się nie wyrzekł i nie wstydził.

Zdrajcami to byli ci co rąbali kobiet i dzieci na Wołyniu.

Mariusz Szewczyk

przecież mordowali bestialsko Ukraińcy, a nie Polacy. Fakt, że większość, to obywatele RP. Przykład chyba nie na miejscu. Dla mnie osobiście temat drażliwy, zresztą Niemcy i Ukraińcy, jednych i drugich nie darzę sympatią, właśnie za to co wyprawiali w czasie wojny.

PaQ

Przecież nikt tu nie odbiera nikomu prawa do gry w polskiej reprezentacji. Chodzi o podejście samych zainteresowanych (a raczej nie wiadomo czy zainteresowanych) piłkarzy. Sorry, ale jeśli 24-letni chłop nie wie czy chciałby grać w polskiej kadrze czy niemieckiej to kiedy będzie wiedział? Jeszcze tylko brakuje, żebyśmy takim płacili za wybranie polskiej „opcji”… Chodzi o to, że jeśli nie spełnia warunków na teraz to nic nie szkodzi żeby złożył stosowne dokumenty i przeszedł normalny tryb dla tego typu spraw. Bez żadnego namawiania czy pomocy w szybkim, nadzwyczajnym i bezkolejkowym uzyskaniu polskiego obywatelstwa.
Pamiętam jak przed EURO 2012 też nam wmawiano że Perqius, Obraniak i Boenisch podniosą poziom naszej gry. I jak to wyszło wszyscy pamiętamy…
Dlatego wolę gdy piłkarz określa się wcześniej i decyduje się na grę dla Polski zanim jeszcze zda sobie sprawę że nie ma szans reprezentować Francji/Niemiec/Szwecji/Anglii i Polska nie jest dla niego drugim wyborem pod koniec kariery.
Tyle w temacie

dario armando

Jeśli sportowo wzmocni naszą kadrę ,to inne kryteria są w takiej sytuacje mało istotne, TO JEST REPREZENTACJA CZYLI NAJWAŻNIEJSZA POLSKA DRUŻYNA I DLA JEJ DOBRA ,każde posunięcie jest akceptowalne ,co w niczym nie zmienia faktu ,że jest to dwuznaczne moralnie – także Tarkowski i Max powinni moim zdaniem zostać w marcu sprawdzeni.

Uśmiech Koali

Ja bym Rybusa na mundial nie bral, zbyt dlugo juz gra w Rosji i czuje, ze przeszedl na ich strone 😉

Mariusz Szewczyk

On tak gra, że człowiek ma wrażenie, że zawsze jest po stronie przeciwników 😉

Uśmiech Koali

fakt 😀

Wicher

Mam znajomych w Niemczech. Mają oni 15-sto letniego syna występującego w odpowiedniej grupie wiekowej w jednym z klubów Bundesligi. Ma on obywatelstwo polskie więc nie trzeba robić nic tylko poobserwować czego nie robi absolutnie nikt. Chłopak – ma na imię Daniel, jest namawiany na grę w reprezentacji Niemiec, ale odmawia. Ponoć jest dobry, osobiście nie widziałem, ale gdyby nie był to nie interesowaliby się nim Niemcy. I tak sobie myślę czy on czeka aż jakiś dzinnikarzyna go odkryje czy zawiną go Niemcy?
Podobnie jest z każdym opisanym wyżej piłkarzem. Nimi nikt się nie interesował, a inni obserwowali. Teraz taki Tarkowski, który w kadrze mógłby spokojnie grać woli dać szansę Anglikom, a potem ewentualnie Polsce i to jest OK.
Różne są historie,rodzice się wyprowadzają do innych krajów i mają dzieci, które nie mają nic wspólnego z Polską ale mimo to może i mieliby chęć reprezentować kraj rodziców, ale nikt się nimi nie zainteresuje zanim nie zagra w młodzieżówce innego kraju. I choć chłopaki mogą być wewnętrznie rozdarci to myślą sobie że wolą dać szansę tym, którzy go wychowali a dopiero potem krajowi rodziców.
Przypuszczam, że podobnie będzie z Danielem. Chłopak, jeśli się jeszcze rozwinie to przy braku zainteresowania z Polski z pewnością wybierze Niemcy i to zapewne już niedługo bo czas nagli. Tam obiecujący chłopak w wieku 15 lat i z którego może być reprezentant Niemiec jest inaczej traktowany z niż obiecujący chłopak w wieku 15 lat, który chce grać dla Polski.
Dlatego jak czytam takie artykuły, a wysyp podobnych jest w okolicach turniejów MŚ czy ME, a nie eliminacji do nich to śmiać mi się chce.

Mariusz Szewczyk

Właśnie między innymi o to chodzi. Poza granicami Polski po całym świecie jest porozrzucanych tylu, ile jest w kraju. Wiadomo, że historia z Polakami nie obchodziła się łaskawie. Jak słyszę, od idiotów z tego portalu, że to farbowane lisy, to mnie oburza.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Polska kadra tylko dla Polakow?
A co to za dyskryminacja jest, skąd taki nacjonalizm?
Jeszcze chwila a brunatne brygady czarnych ludzikow
zaczną nam tu urządzać masakry mniejszości!
I to tej najważniejszej…

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Pieknie napisane, pelna racja. Kadra Polski to nie jakas opcja, tylko ma byc cel.

vincent van cock

jednym słowem wypad , częściowo polskie pochodzenie , częściowo pedalskie skoro nie wie kim kurwa jest jeden z drugim

Wicher

” częściowo polskie pochodzenie , częściowo pedalskie”
Generalnie nie wiem czy wiesz, ale jesteś idiotą jeśli tak myślisz. Nie wie kim jest bo kurwa jeleniu jeden całe życie mieszka w innym kraju i do tej pory nie miał za dużo wspólnego z Polską, Może i chciałby być Polakiem, ale kurwa znajdzie się taki pustak jak Ty i nazwie go „farbowanym lisem” czy kimś kurwa innym i po co to komu? Więcej takich ludzi z pedalskim podejściem i w tym kraju będą same pojeby.
A tak już w słownictwie, którego pewnie nie pojmiesz napiszę, że jak nie wiesz o czym mówisz to się nie odzywaj. Przeczytałeś jeden artykuł i już myślisz, że wszystkie rozumy pozjadałeś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY