post Avatar

Opublikowane 12.12.2017 17:31 przez

Jan Ciosek

W naszym dziale szukamy ciekawych tematów w najdziwniejszych zakamarkach sportu. Ale nawet my się nie spodziewaliśmy, że będziemy pisać o podnoszeniu ciężarów w Nowej Zelandii. A jednak. Wszystko za sprawą Laurel Hubbard, która właśnie zdobyła wicemistrzostwo świata. Co w tym niezwykłego? Niby nic, poza faktem, że panna Laurel jeszcze niedawno nazywała się Gavin i była bardzo przeciętnym sztangistą. Teraz z kolei wywołała nieprzeciętne zamieszanie w środowisku i zmusiła nas do zadania pytania: czy transseksualni sportowcy mają przewagę?

Sport mężczyzn i sport kobiet to zupełnie inne światy. Broń boże nie podważamy tutaj zaangażowania dziewcząt i tego, jak ciężko trenują. Rzecz w tym, że mężczyźni biegają szybciej, rzucają dalej, skaczą wyżej, a także przyciągają więcej kibiców. Nie ma tu cienia podtekstu: takie są fakty. Kiedy amerykańskie piłkarki, jakby nie było mistrzynie świata, zagrały sparing z 15-latkami z akademii MLS, przegrały 2:5. Co więcej, kobiety rzadko są w stanie rywalizować z mężczyznami nawet w takich sportach, w których siła fizyczna nie ma nic do rzeczy. Weźmy takie szachy. Przy szachownicy płeć nie powinna mieć żadnego znaczenia. W rankingu Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE) nie ma więc podziału na kobiety i mężczyzn. W pierwszej setce notowania próżno jednak szukać jakiejkolwiek arcymistrzyni… Czemu? To dłuższy temat. W każdym razie zdecydowanie możemy zrozumieć sztangistki, które są oburzone srebrnym medalem mistrzostw świata dla Laurel Hubbard.

– Ta cała sprawa to jeden wielki skandal. Jej występy są po prostu nie fair – grzmi Tim Swords, trener reprezentacji USA. – Liczę na to, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski coś z tym zrobi, bo to może zaszkodzić naszej dyscyplinie sportu.

Nikt nie chciał, żeby ona wygrała

Swords i tak miał powody do zadowolenia, jako jedyny z trenerów w kategorii +90 kg. Jego podopieczna Sarah Robles, zdobyła złoto, z przewagą 9 kilogramów. – Było sporo kontrowersji związanych z udziałem Hubbard, zwłaszcza wśród trenerów – dodaje Amerykanin. – Kiedy Sarah ją pokonała, odebraliśmy mnóstwo gratulacji. Nikt nie chciał, żeby ona wygrała.

ms 17

Problem jest mocno złożony. Osoby transseksualne przez całe życie zmagają się z mnóstwem problemów. Prawdę mówiąc, prawdopodobnie nikt, kto przez coś takiego nie przeszedł, nie jest sobie w stanie tego nawet wyobrazić. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Laurel Hubbard i jej rywalki z pomostu, nie mają równych szans. A to powinno być w sporcie zasadą numer 1.

Zajmujemy się sportem siłowym, który normalnie jest związany z męskimi tendencjami. Tam, gdzie masz agresję, masz właściwe hormony i możesz podnosić większe ciężary – mówi Michael Keelan, szef Australijskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. – Jeśli ktoś był przez wiele lat mężczyzną i podnosił pewne ciężary, a nagle zmienia się w kobietę, to psychologicznie wie, że podnosił takie ciężary. Nie uważam, żeby to były równe szanse. To moje prywatne zdanie, ale wiem, że wiele osób w środowisku je podziela.

Na przykład Mohamed Hosnytaha, trener Shaimy Khalaf, która wywalczyła na mistrzostwach świata brąz. – Nie zgadzamy się z tym. Ktoś, kto tak długo był mężczyzną, ma inne hormony, inne odczucia – stwierdził.

Prosimy się o kontrowersje

Czy rzeczywiście 35 lat w ciele mężczyzny daje Hubbard przewagę? Co mówią przepisy? Jak sprawa wygląda od strony formalnej? Międzynarodowy Komitet Olimpijski wymaga jedynie, żeby po zmianie płci poziom testosteronu u zawodniczki musi się utrzymywać na odpowiednim poziomie. Przez 12 miesięcy przed startem nie może przekroczyć 10 nanomoli na litr. Operacja zmiany płci nie jest wymagana.

O co chodzi z tym testosteronem? To najważniejszy męski hormon, występujący u kobiet w niższych stężeniach. Odpowiada za masę mięśniową, siłę i gęstość kości. Sportowcy z wyższym poziomem tego hormonu mają przewagę nad rywalami.

Wyniki badań Hubbard nie zostały upublicznione. Szefowa Amerykańskiej Federacji Podnoszenia Ciężarów oceniła, że dopuszczenie zawodniczki z Nowej Zelandii do startu to „proszenie się o kontrowersje”. Cóż, wiele osób używa znacznie bardziej dosadnych określeń…

– Uważam, że osoby transseksualne powinny móc startować. Ale nie powinny zabierać miejsc innym zawodniczkom – komentuje Tracey Lambrechs, która straciła miejsce w kadrze na rzecz Hubbard. – Nie wydaje mi się, żeby to było uczciwe, bo Laurel ma długą historię w podnoszeniu ciężarów i przez lata była jednym z naszych najlepszych sztangistów.

Trudno się dziwić oburzeniu rywalek, czy koleżanki z kadry. Lambrechs nie chciała rezygnować z udziału w mistrzostwach świata, ale doskonale zdawała sobie sprawę, że z tak silną rywalką nie ma szans. Zbiła więc wagę o 17 kilogramów, żeby startować w limicie do 90 kg.

Ona nie udaje kobiety

Wiele osób, w tym na wysokich stanowiskach, nie widzi jednak żadnego problemu w występach Hubbard. Na przykład Taine Polkinghorne, Komisarz Praw Człowieka w Nowej Zelandii, uważa, że przeszłość i pochodzenie nie powinny mieć żadnego znaczenia.

– Udział w sporcie i aktywności fizycznej to niezbywalne prawo człowieka – podkreśla. – Nie ma żadnego powodu, by wykluczać transseksualne kobiety z zawodów sportowych. Laurel jest kobietą, a nie mężczyzną, udającym kobietę, by zdobyć medale czy sławę. Ona jest niesamowitą zawodniczką, która spełniła wymagania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego odnośnie poziomu testosteronu. Dopóki ten poziom jest w zakresie takim samym, jak u zawodniczek, które urodziły się kobietami, zawodniczki transseksualne nie mają żadnej nieuczciwej przewagi.

Fakty mówią jednak trochę co innego. Gavin Hubbard był przeciętnym sztangistą. W juniorach osiągał przyzwoite wyniki w skali kraju, bił nawet rekordy w swojej kategorii wiekowej. W trwającej kilkanaście lat karierze seniorskiej już tak dobrze nie było, trudno szukać spektakularnych rezultatów na arenie międzynarodowej. Tymczasem chwilę po zmianie płci nastąpiła demolka w mistrzostwach Nowej Zelandii (prawie 20 kg przewagi nad wicemistrzynią), a niedługo później – wicemistrzostwo świata.

Co na to główna zainteresowana, która chcąc, nie chcąc wywołała całe to zamieszania w świecie podnoszenia ciężarów? W Anaheim odmówiła udzielenia jakichkolwiek wypowiedzi, wbrew przepisom nie przyszła także na konferencję prasową. Trener Swords stwierdził, że pewnie zrobiła tak, dlatego, ze była zawstydzona. Hubbard głos zabrała dopiero po powrocie do domu.

hubbard

– Wiem, ze niektórzy uważają, że nie powinnam startować. Ale podnoszenie ciężarów to część mnie. Rywalizacja to część mnie i nie jestem pewna, czy wycofanie się jest opcją, którą mogłam wybrać – mówi. Odnosi się także do słów o nieuczciwej przewadze psychologicznej. – Słyszałam to i uważam, że takie słowa są niesamowicie lekceważące dla innych zawodniczek. Nie uważam, żeby była jakakolwiek istotna różnica między mną, a innymi sztangistkami. Sugerowanie, że jest inaczej jest poniżające. Jako sportowiec muszę potrafić ignorować te głosy, bo one tylko sprawiają, że ciężar jest większy.

Ciężar jest duży nie tylko dla samej zawodniczki. Ogromne zamieszanie wokół zmiany płci, a następnie startów i związanych z tym kontrowersji, z pewnością nie było na rękę jej ojcu. Dick Hubbard zajmuje się poważnym biznesem, a w przeszłości był nawet burmistrzem Auckland. Laurel zapewnia jednak, że rodzice niezwykle ją wspierają. – To ojciec mi dał najważniejszą radę: idź swoją drogą, upadaj, wstawaj i idź dalej. Jestem bardzo szczęśliwa, że mnie kochają i wspierają – dodaje.

Kilka lat terapii nie wystarczy

Cieszymy się szczęściem panny Hubbard, ale nie zmienia to faktu, że jej sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Międzynarodowy Komitet Olimpijski właśnie na poważnie zaczął walczyć z dopingiem, Rosja została wykopana z igrzysk w Pjongczangu. Czy możemy jednak być na tyle naiwni, żeby sądzić, że nikt nie postanowi pójść tą drogą? Jest mnóstwo sportowców przez lata szprycujących się środkami, o których wiedzą, że na pewno nie są zdrowe, tylko po to, by osiągnąć lepsze wyniki. Mamy się łudzić, że nikt nie postanowi sięgnąć po „doping płciowy”?

Doktor Ramona Krutzik, endokrynolog z Imperial Valley Endocrine Medical Corporation w Kalifornii od 19 lat bada ludzkie hormony. Uważa, że rok terapii hormonalnej zdecydowanie nie wystarczy, by cofnąć przewagę, którą transseksualne zawodniczki mają nad rywalkami.

– Sportowcy, którzy dorastali jako mężczyźni, przez lata korzystają ze zwiększonej możliwości budowy masy mięśniowej i kostnej. To sprawia, że mają większą wytrzymałość i siłę niż kobiety. Kilka lat ograniczania hormonów tego nie odwróci – tłumaczy. – Zazwyczaj mija 15 lat od zmiany płci i zahamowania działania hormonów, zanim naprawdę zaczniemy zauważać zmiany w gęstości kości.semenya

Kłopot z testosteronem polega na tym, że nie wszyscy mają go na jednakowym poziomie. Weźmy na przykład Caster Semenyę. Biegaczka z RPA od kilku lat nie ma sobie równych na 800 metrów. Czy wygrywa tylko za sprawą niewątpliwego talentu i ciężkiej pracy? Mocno wątpliwe. Kiedy pojawiła się na międzynarodowej scenie i zmiotła rywalki, z każdej strony było słychać pytanie: czy to jest kobieta? Pytanie, dodajmy, zasadne, bo Caster nie wygląda jak inne biegaczki. Światowa Federacja Lekkiej Atletyki zażądała od niej badań płci. Ich wyniki nie zostały upublicznione, ale z przecieków wynikało, że dały niejednoznaczną odpowiedź: zawodniczka ma cechy obu płci. Jakby mało było kontrowersji, Semenya poślubiła swoją wieloletnią partnerkę.

Badań płci w czasie kariery nie kazano wykonywać Stanisławie Walasiewicz, mistrzyni olimpijskiej i rekordzistce świata na 100 metrów. W latach trzydziestych nie miała sobie równych w sprintach, rywalki lała także w innych dyscyplinach. Przez lata mieszkała w USA, gdzie tragicznie zginęła, postrzelona przez bandytę w czasie napadu na sklep. Zgodnie z amerykańskimi przepisami, przeprowadzono sekcję zwłok. A w jej trakcie wyszło na jaw, że czterokrotna zwyciężczyni Plebiscytu „Przeglądu Sportowego” miała damskie i męskie narządy płciowe oraz męski chromosom Y.

JAN CIOSEK

Opublikowane 12.12.2017 17:31 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mixu
Mixu

Chciałbym zobaczyć jak na następnych igrzyskach olimpijskich reprezentacja Rosji wystawia z dwieście takich „mutantów” i zgarnia praktycznie wszystkie złote medale kobiet. Ciekawe jakie wtedy byłyby te komentarze postępowych lewackich idiotów.

szroter
szroter

ale dlaczego Rosji? Rosja jakoś ostatnio mutantów nie miała… w przeciwieństwie do sztangistek Korei czy Chin, biegaczek z Afryki itd….

Mixu
Mixu

bo postępowe lewactwo nienawidzi Rosji dlatego.

gryf01
gryf01

Za to faszyści, homofoby i rasiści kochają Putina i jego politykę. A Rosja to dla nich przykład jak kraj i ich liderzy powinni wyglądać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dlouhy
dlouhy

Ten Laurell wygląda trochę jak inny gej ze Wspólnoty Brytyjskiej.

matt_lucas.jpg
Kcramsib
Kcramsib

Ale Matta Lucasa to Ty szanuj, nawet jak jest gejem.

lion
lion

A dla mnie wygląda jak Wayne Rooney z długimi włosami.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Trudno nawet skomentować tę szopkę. lewactwo wymyśliło ponad 50 płci, a kobiety rywalizuja z jakimiś freakami. To seksizm i dyskryminacja niewiast.
PS
Zawsze mi się w takich przypadkach przypomina nasza piękna biegaczka Joanna Jóźwik, która nie dostała medalu, bo wyprzediło ją trzech Murzynów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Używam słowa seksizm ironicznie. (Choć akurat w tym przypadku to przecież prawda). Tak samo jak faszyzm, antysemityzm i innych słów nadużywanych i ośmieszonych przez lewactwo. Te słowa nic już nie znaczą, więc też je ośmieszam.

Mr Gold
Mr Gold

My możemy współpracować z Niemcami, ale na naszych, partnerskich zasadach, jak równy z równym, a nie że oni dyktatorsko chcą nas sobie podporządkować, narzucać nam wszystkie swoje zachcianki i żebyśmy im pastowali / polerowali / czyścili te brudne totalitarne buciory, bo to oni pozostają najbardziej totalitarnym narodem w Europie cały czas. To oni chcą za wszystkich decydować, nikt inny. Jeśli Ameryka jest po ich stronie, to też niech się buja. My się na niewolnictwo nie zgadzamy!!! My też mamy swoje plany, ambicje i marzenia. Nie jest tak? Przynajmniej ja mam plany dla Polski. Polskie plany od Polaka dla Polski. Co w tym złego? Dlaczego cały czas nic nam nie wolno? Ja tego nie rozumiem. Co my gęsi? Zawsze musimy robić tylko to, co inni nam każą? Czy nie możemy zrobić czegoś naszego, polskiego, słowiańskiego, środkowo-europejskiego i częściowo katolickiego? Dlaczego mamy płacić za winy zachodu!? Z jakiej racji? Dajcie nam spokój! Obudź się, Polsko!!!

Mr Gold
Mr Gold

Nie mówmy, że Bóg jest miłością, bo lewactwo próbuje to wykorzystywać, żeby podporządkować sobie Polaków. W obecnych czasach Bóg nie jest już miłością. Teraz Bóg jest JAKOŚCIĄ! Polacy muszą być ambitni i chcieć być lepszym narodem od wszystkich innych. Taki powinien być nasz cel. Musimy ogrywać wszystkich w każdej kategorii i dyscyplinie. Taki musi być nasz życiowy cel. Jedyny słuszny. Musimy dążyć do doskonałości, zamiast degenerować się jak społeczeństwa zachodnie. Tak nie wolno robić, bo to marnowanie życia, niszczenie ludzkości i dążenie do zagłady całej naszej planety. Bądźmy więc lepsi, bądźmy najlepsi. Tak musimy robić, na wieki wieków. Tylko najwyższa jakość Polski i Polaków, tylko najwyższy poziom i najwyższa doskonałość. Tego wymaga Bóg. Musimy być jak on, skoro zostaliśmy stworzeni na jego podobieństwo. To nasz niezłomny, bezwzględny, stalowy obowiązek. Musimy iść cały czas do przodu. Musimy być Tytanami. Musimy być najlepsi!

Łukasz Em
Łukasz Em

ryje beret …

lion
lion

Co to za ameba raptem nam tu na weszło wyrosła?

Mr Gold
Mr Gold

Przepraszam.

Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

Upadek kobiecego sportu

lion
lion

Ten upadek trwa od samego początku kobiecego sportu – dobrym przykładem jest nasz(a) Walasiewicz. Z tą różnicą, że kiedyś nie odbywało się to tak oficjalnie, jak teraz. Z drugiej strony – po co komu jakiekolwiek podziały? Człowiek, który biega najszybciej, powinien byc mistrzem świata w bieganiu, i nikogo nie powinno obchodzić, co mam między nogami. Stworzono dla kobiet jakieś zawody drugiej kategorii, coś jak paraolimpiada, i to są po prostu tego efekty.

szroter
szroter

dlaczego piszecie o nim jako o niej… powinny być osobne zawody transseksualistów jeśli już mielibyśmy ten temat w ogóle rozważać….

kasztan
kasztan

możecie narzekać i pisać protesty, ale wydaje mi się, że „jej” to koło chuja lata…

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

To czegoś tu nie rozumiem. Onan sztangista (nie wiem czy pisac on czy ona więc używam formy kompromisowej „onan”) musi przynajmniej trzymać poziom 10 nanomoli testosteronu na litr, a Caster Semenya? Ona nie musi! Bo ona ma niby taki poziom naturalnie i ona może sobie mieć ponad 10 nanomoli na litr. Tak więc jest tu zdecydowanie nierówne traktowanie tego typu przypadków, jedni moga przekraczać, inni nie mogą. Caster może mieć np. 20, a onan sztangista tylko 10. A już te 10 to jest kosmicznie dużo jak na kobiety, bo przeciętny poziom testosteronu u kobiet to od 0,35 do 2 nanomola/litr, a tu mówimy o poziomie 10(!) który Caster sobie i tak może przekraczać Jakby ten poziom dać na 5 to pewnie by trzeba było 90% stawki sportsmenek wyrzucić. U mężczyzn ten poziom to zazwyczaj między 10 a 35 nanomoli/litr, a więc ten pułap 10 dla kobiet, to i tak jest już praktycznie na poziomie mężczyzny, tyle, że takiego z niezbyt gęstym wąsem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Nie powinni pozwolić jej startować, jest to zwyczajnie bardzo niesprawiedliwe w stosunku do innych sportowców. Niesprawiedliwe w stosunku do niej też, ale tu nic już nie można zrobić – po prostu nie może startować w zawodach z kobietami. Czasami tak bywa, że ktoś cierpi bez winy.
To trochę tak jakbyś nieświadomie kupił kradziony samochód – kupiłeś uczciwie, ale i tak musisz oddać. Pech i tyle.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Ja widzę proste rozwiązanie. Oprócz kategorii męskiej i damskiej, robimy kategorię trans. Startują sobie w niej takie dziwoloągi i normalni ludzie będą szczęśliwi. No własnie, ale trans idioci nie będą, bo wtedy nikt by ich nie oglądał, nie mieli by takich sukcesów i nie zarabiali takiej kasy.
Sory, to poszło za daleko. Sport nie powinien tak wyglądać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KO
KO

Ta Robles (mistrzyni świata) to też niezły czołg 😉

ten jej trener, mógł jej powiedzieć żeby zjadła tego typa z 2 miejsca i po kłopocie.

do autora: Porównywać legendę naszej lekkoatletyki z tym kimś, co to de facto jest facetem któremu się odwidziało nim być, to lekkie nieporozumienie. To całkiem inna historia.

lion
lion

No tak, bo tamta nasza baba to swój chłop był, nie ma co porównywać… :/

KO
KO

To że nie była 100 procentową kobietą, to prawda – lecz jej historia jest zgoła odmienna od tego gościa z Nowej Zelandii. Bardziej o to mi chodziło,

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22679780,czy-to-bog-mi-to-zrobil-tajemnica-seksualnosci-jednej-z-najlepszych.html

lion
lion

Ruchałby ;p A tak po prawdzie, mając na uwadze trudne położenie „zawodniczek” transpłciowych, może trzeba by stworzyć odrębną kategorię – niech sobie startują takie osoby we własnych, transseksualnych zawodach? Do ustalenia pozostałaby kwestia – czy na zwykłej olimpiadzie, czy na paraolimpiadzie?

latamito
latamito

chyba -trans igrzyskach i najlepiej w Klewkach albo „państwie isis”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PeachFace
PeachFace

I tak beka, że znalazła się jedna silniejsza od niego xD

Bukmacherka
26.05.2020

Matchday Boost na Bayern i Lewandowskiego w BETFAN!

Jakie są plusy przyśpieszonego zakończenia sezonu? Kolejny klasyk na przestrzeni kilku dni! Borussia Dortmund kontra Bayern Monachium, czyli Der Klassiker to mecz, który zawsze podwyższa emocje. Zwłaszcza wtedy, gdy BVB ma szansę na nadrobienie strat do lidera i powrót do walki o mistrzostwo kraju. A skoro hit, to i wysokie kursy, więc sprawdzamy, co warto […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Poziom polskiej i czeskiej ligi jest taki sam”

Piwa nauczył się pić dopiero w Polsce, jest przeciwnikiem gołębi, wciąż myśli o reprezentacji Czech i nie uważa, by poziom ligi czeskiej był wyższy. Weszłopolscy przepytali Martina Pospisila w ramach ankiety Weszło z butami. Zapraszamy.  Jak u ciebie na kilka dni przed powrotem ligi? Czujesz wewnętrzną ekscytację czy dzień jak co dzień? Wszyscy się cieszymy jak […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Wraca Totolotek Puchar Polski! Czy Legia znów postrzela w Legnicy?

Tak, to już dziś! Rozgrywki w Polsce zakończyły się meczami Totolotek Pucharu Polski, a teraz w nich właśnie wracamy do gry. Nie będziemy się czarować – czekaliśmy na ten moment o wiele bardziej niż na powrót Bundesligi. Także dlatego, że typowaniu naszej kopanej zawsze towarzyszą trochę większe emocje. Na co postawić w starciu Miedzi z […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Dominik Nowak: Czujemy społeczną presję, żeby mecz z Legią był świetnym widowiskiem

Doczekaliśmy się! Po ponad dwóch miesiącach piłkarska Polska wraca do życia ćwierćfinałem Pucharu Polski, w którym Miedź Legnica zagra z Legią Warszawa. Z tej okazji porozmawialiśmy z trenerem pierwszoligowca Dominikiem Nowakiem. Jakie są największe nadzieje i obawy? Czy w drużynie czują dodatkową presję jako inaugurujący powrót piłki w naszym kraju? Czy grał już o stawkę […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Prapremiera Ekstraklasy. Wreszcie wracamy do gry!

– 24 futbolówki zostaną ustawione przed pierwszym gwizdkiem wzdłuż boiska, po sześć wzdłuż linii bocznych i końcowych, odpowiednio po trzy na każdą połowę i stronę. Sędzia techniczny będzie mógł też wyznaczyć po jednej osobie z każdego zespołu do ponownego ustawienia piłki w wyznaczonych miejscach. Nie będzie noszowych, ich funkcję przy poważnych urazach przejmie skład karetki […]
26.05.2020
Niemcy
25.05.2020

Wcześniej kąsał Bayern, teraz leje Borussię. Lewandowski rządzi w Klassikerach

Trzydzieści trzy razy Robert Lewandowski pojawiał się jak dotąd na boisku podczas starć Borussii Dortmund z Bayernem Monachium, znanych pod nazwą: Der Klassiker. Od jakiegoś czasu polski super-snajper stał się prawdziwym katem ekipy BVB, zwłaszcza na arenie ligowej, ale w historii tej rywalizacji napisał też piękną kartę właśnie jako napastnik Borussii, przede wszystkim za sprawą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wirus uzdrowił Kotwicę? Zmierzch finansowego eldorado w Kołobrzegu

Koronawirus zatrzymał nie tylko futbol, ale i gospodarkę, co niesie za sobą wiele zmian w polskiej piłce. O tym, jak ma się sytuacja finansowa naszych klubów pisaliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Rozmawialiśmy z zespołami od Ekstraklasy po ligi okręgowe i temat ograniczonych możliwości finansowych powracał jak bumerang. W niektórych przypadkach oznaczało to, że biedni będą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Dzisiaj łatwo cieszyć się z Piątka siedzącego na ławce, ale zalecałbym cierpliwość

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Kolejny pozytywny sygnał: piłka z kibicami w Szwajcarii od lipca?

Od kiedy Zbigniew Boniek rzucił pomysł grania Ekstraklasy z 999 kibicami, z jeszcze większą uwagą śledzimy, jakie koncepcje powrotu widzów na trybuny obierają inne kraje. Nie oszukujmy się – piłka sama w sobie ma swoją niezaprzeczalną wartość, ale mecze bez kibiców ogląda się… No, sami wiecie – cisza, te wszystkie górnolotne hasła polskiej myśli trenerskiej […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Stokowiec: „Najbardziej się boję o fizyczność zawodników”

– Ja się najbardziej boję o fizyczność. Piłka nożna to jednak bieganie. Co innego przez siedem tygodni biegać po prostej, gdzie w futbolu jest zmienność, złożoność tego ruchu. Skok, zwrot, start. Zupełnie inna historia. Dzisiejszy monitoring daje nam dobry obraz tego wszystkiego. Dawniej, jeszcze za moich czasów – a nie jestem jeszcze aż tak wiekowy […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020