Osobliwe statystyki z Krychowiakiem i Piszczkiem w rolach głównych
Weszło

Osobliwe statystyki z Krychowiakiem i Piszczkiem w rolach głównych

Mówi się, że istnieją trzy rodzaje kłamstw: zwykłe kłamstwa, okropne kłamstwa i statystyka. Statystycznie rzecz ujmując, dwójka kluczowych reprezentantów Polski diametralnie zmieniła wyniki swoich klubów.

Mowa o Grzegorzu Krychowiaku w WBA oraz Łukaszu Piszczku w BVB i od tego drugiego sobie zaczniemy. Oczywistym jest, że Polak to filar defensywy Borussii – sam przebąkuje o tym, że właśnie w Dortmundzie chciałby skończyć karierę i wcale nie brzmi to niewiarygodnie, skoro od dłuższego czasu jego dyspozycja idzie tylko w górę. Piszczek na dobre posadził na ławce kręcącego się swego czasu wokół reprezentacji Niemiec Erika Durma, wręcz zawłaszczył sobie miejsce na prawej stronie defensywy, dawał radę także w roli półprawego w zestawieniu z trójką defensorów za Thomasa Tuchela. W Borussii jest niezawodny. Po prostu maszyna.

Jasne więc było, że gdy wypadnie z grania wskutek kontuzji, Borussia będzie miała problem. Suche fakty wskazują na to, że problem jest… ogromny.

BVB w Bundeslidze z Piszczkiem (17/18): 2,71 pkt na mecz
BVB w Bundeslidze bez Piszczka (17/18): 0,25 pkt na mecz

Od kiedy Polak wypadł z grania, Borussia nie wygrała ani razu w lidze, a włączyć w to można przecież jeszcze Ligę Mistrzów, w której zanotowała dwa remisy z APOEL-em. Z łupem w Bundeslidze kończyła tylko raz – remisując z Eintrachtem Frankfurt. Jasne, należy wziąć poprawkę na to, że do rywali należał silny RB Lipsk, Bayern Monachium i będący w czołówce Hannover 96. Same liczby wyglądają jednak… niewiarygodnie.

Zupełnie odwrotna tendencja rysuje się w przypadku Grzegorza Krychowiaka. Gdy ten wskoczył do składu West Bromwich Albion, jego klub… nie wygrał jeszcze ani jednego meczu.

WBA w Premier League bez Krychowiaka (17/18): 2,33 pkt na mecz
WBA w Premier League z Krychowiakiem (17/18): 0,375 pkt na mecz

I znów ciężko łączyć to z samym Krychowiakiem, skoro portal WhoScored ocenia Polaka najlepiej spośród całej kadry WBA, przyznając mu średnią notę 7,08 (następni w kolejności Brunt z 7,0 i Hegazi z 6,95). Krycha jest zewsząd chwalony i nic dziwnego: od pierwszego meczu w Anglii prezentuje najlepszą wersję samego siebie potwierdzając tym samym teorię o tym, że Premier League to liga skrojona dla niego. Rozbija ataki, przecina, a także nie boi się zagrać do przodu. To taki Krycha, jakiego pamiętamy z Sevilli. Wyniki jednak mówią co innego: od kiedy zaczął grać, jest dupa. I to dupa z majonezem.

Oczywiście należy brać obie statystyki ze stosownym dystansem, wrzucamy je raczej w roli ciekawostki. Zostało rozegranych jeszcze mało meczów by wyrokować, że wpływ Polaków na grę swoich klubów jest aż tak duży. Gdybyśmy patrzyli wyłącznie na wyniki, należałoby napisać, że kontuzja Piszczka posypała całą Borussię, a transfer Krychowiaka zniszczył WBA.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fat ASSS

A widział ktoś może Lanus – River? Ale River dostało lanie! Niesamowite…

711dronow

Co ty pieprzysz? River gra z Boca dzisiaj

Fat ASSS

Może jakiś stary mecz, whatever…

Prosinecki

chodziło Ci o mecz w ramach CL, w nocy z wtorku na środę.

Baton

Sokratis i Piszczek to najlepsi obrońcy BVB. Razem z Burkim stanowią o sile tej formacji. A teraz chyba też Sokratis się posypał.

Jędrek Lepper

Ale czemu Krychowiakowi miałoby zależeć na wynikach WBA, jak jest tam po to, aby odbudować formę?

michalszostak
Premier League

W swojej karierze zawodowej, tez wyznajesz takie leserskie zasady?

Uśmiech Koali

Moze nie zauwazyles, ale Lepper nie zyje…

magdaLena

artykuł inspirowany tweetem red. Stanowskiego?

z moich obserwacji wynika, że to trzeci krytyczny tweet Stana o Krychowiaku polubiony przez Kamila Glika, słabe trochę…

lola

Nie korzystam z twittera, ale gdzies natrafilem na twitt glika, w ktorym zali sie, chyba wisniowskiemu, ze on rozegral wiecej „MeCZY” niz lewandowski w tym sezonie….
pamietam tez jego wywiad po dwumeczu z bvb, w ktorym mowil, ze monaco wygralo sportowo i ze media robia OFIARe z bvb a oni tez bardzo przezyli, tylko w hotelu…
pomyslalem wtedy o piszczku, jego koledze z reprezentacji, i ze glik to typowy ryzy…
To plus afera alkoholowa i jego rozne wypowiedzi np po tragicznym meczu z armnia ze pokazali sile, powoduje ze zle mi sie patrzy na jego morde, chociaz go nie znam. Ale skoro weszlo napisalo z nie da sie go nie lubic, to musze uwierzyc na slowo.
Glik to fajny intligntny chlopak, tylko ryży

magdaLena

nie przepadam za Glikiem, szanuję, że jest twardy i gra czasem w sytuacjach gdy inni by nie grali, oby to się kiedyś nie obróciło przeciwko niemu, ale nie wzbudza we mnie takiej sympatii jak niektórzy inni kadrowicze
wiadomo, nie wszyscy muszą się lubić i pewnie są ludzie w kadrze, którzy wręcz się nie znoszą, ale po co lajkować takie posty, jak będzie to zauważone?

w temacie lubienia/nielubienia – wydaje mi się, że Lewy lubi Pazdana i vice versa oczywiście

711dronow

Nikt nie lubi pazdana

pitras

Jaki kurwa Glik? To Glück jest, Niemiec tak jak np. Polański.

Lluc93

No w sumie z wyglądu taki typowy szwab.

szroter
Stanzwioski

WBA wygrało dla ścisłości 2 mecze na początek ligi, oba po 1-0 – z Bournemouth i Burnley więc nic wielkiego… może po prosto WBA jest kiepskie w tym sezonie i nawet Krychowiak nie zmieni oblicza gry? to samo Grosik w Hull zresztą… BVB gorsza po wynikach Piszczka? owszem, ale generalnie gra znacznie słabiej w tym sezonie… powiem tak, parafrazując artykuł napisany na prośbę K.S – „Gdybyśmy patrzyli wyłącznie na wyniki, należałoby napisać, w piłce każdy może wygrać z każdym…” 😀

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY