Image and video hosting by TinyPic
Ramirez mierzy się z coraz większą krytyką. Pytanie, czy słusznie?
Weszło

Ramirez mierzy się z coraz większą krytyką. Pytanie, czy słusznie?

Tak jak byliśmy zaskoczeni zatrudnieniem Kiko Ramireza w Wiśle – było to ogromne ryzyko – tak teraz niepokoją nas problemy w budowie. Ale nie w budowie drużyny prowadzonej przez hiszpańskiego trenera, tylko w domach kibiców Białej Gwiazdy, bo niektórzy z nich domagając się zwolnienia szkoleniowca, udowadniają, że sufity pospadały im na głowę.

Biała Gwiazda w 10 kolejkach uzbierała 16 punktów, sprawdźmy więc, jak to się ma do wyników z poprzednich pięciu sezonów:

16/17 – 7 punktów
15/16 – 14
14/15 – 18
13/14 – 18
12/13 – 11

Dwukrotnie udawało się Wiślakom wykręcić lepszy wynik (nieznacznie), ale z kolei Ramirez zalicza najlepszy start od trzech lat. Pamiętamy szczególnie ekipę Wdowczyka z początku zeszłego sezonu i to był rzeczywiście dramat, ta drużyna długo potrafiła przegrać z każdym, podobno nawet wewnętrzne gierki kończyły się porażką obu drużyn. Ramirez takiego problemu nie ma, owszem, ostatnio Wisła nie gra nadzwyczajnego futbolu – odpadła z Pucharu Polski i w pięciu ligowych meczach wygrała tylko raz – ale mimo wszystko dziwi nas rosnąca niechęć trybun.

Na Twitterze powstał już hashtag #Kikoout, który może jeszcze nie rozdaje kart w polskim internecie, ale jego popularność z każdym nieudanym meczem się zwiększa. Kibice są niezadowoleni, nie widzą w grze Wisły jakości, większego pomysłu, wyćwiczonych schematów na treningach. Szkoda tylko, że nie widzą też problemów, przed jakimi stanął Ramirez.

Zabrano mu dwa kluczowe ogniwa – Krzysztofa Mączyńskiego i Petara Brleka. Chorwat wystrzelił w poprzednim sezonie, do tamtej pory nie był uznawany za piłkarza, który mógłby być kluczowym ogniwem jakiejkolwiek drużyny w lidze. A jednak – walnął osiem bramek, miał dwie asysty, zaliczył trzy kluczowe podania. Gdy grał jeszcze na początku tego sezonu, Wisła wygrała cztery z pięciu spotkań, a pomocnik strzelił dwie bramki. Odszedł za 2,2 miliona euro, ostatni raz kasę tego kalibru widziano w Wiśle przy odejściu Marcelo. Z kolei o Mączyńskim Ramirez mówił: – Zatrzymanie Krzyśka to dla nas absolutny priorytet. To zawodnik, który jest częścią historii tego klubu. W pewnym momencie Hiszpan wręcz łudził się, że pomocnik zostanie w zespole, bo też zdawał sobie sprawę, jak ważnym ogniwem piłkarz jest w tej układance. Gdy tylko mógł, grał od dechy do dechy wszystkie spotkania.

I teraz przychodzi nowy sezon, kiedy Wisła ściąga masę zawodników, a jednocześnie oddaje dwóch kluczowych. Trzeba czasu, by te klocki odpowiednio poukładać, a Ramirezowi i tak idzie to dobrze. Inna sprawa to jakość tych klocków, na razie niektóre nie wyglądają na sztosy z Legolandu (Ze Manuel), inne będą potrzebować paru chwil, na dojście do stanu używalności (Balanyuk). Trudno mieć też pretensję do trenera, że grę robi mu w ogromnej mierze Carlitos – skoro Wisła ma takiego asa w talii, dziwne byłoby z niego nie korzystać. Wiadomo, lepiej nie być uzależnionym od jednego piłkarza, ale wypada cieszyć się z dobrej formy piłkarza i budować dobrą dyspozycję innych ofensywnych zawodników. Patrząc na grę Małeckiego czy przebłyski Wojtkowskiego można mieć wiarę, że tak się właśnie dzieje.

Jeśli mielibyśmy się o coś trenera czepiać, byłaby to gra w defensywie – Wisła traci za dużo goli, 14 przyjętych sztuk jest wynikiem w pierwszej ósemce najgorszym, razem z Górnikiem. Nie ma więc poprawy, a przynajmniej jest nikła, bo w dziesięciu ostatnich kolejkach tamtego sezonu Wisła dostała bramkę 15 bramek. A przecież akurat linia obrony większym zmianom nie uległa.

Mimo wszystko, zbierając plusy i minusy do kupy, zmiana trenera byłaby dziś z pewnością ruchem pochopnym. Ustalmy – Wisła nie gra o mistrzostwo, a przynajmniej nie jest faworytem do tytułu. Historia, tradycje czy przyzwyczajenia to oczywiście piękna sprawa, ale odkąd Bogusław Cupiał powiedział pas, ambicje Wisły nie powinny odbiegać znacząco od ambicji innych drużyn bez bogatego właściciela / wujka z Ameryki. Ale nawet jeśli kibice Białej Gwiazdy mimo wszystko chcieliby w swojej drużynie widzieć czarnego konia rozgrywek, niech po prostu spojrzą w tabelę. Trzy punkty straty do lidera to naprawdę nie jest kolosalna różnica, przy której warto byłoby dziś wypraszać Ramireza z pokładu. Wisła ma się dobrze, być może po prostu niektórzy uwierzyli zbyt pochopnie, że bardzo szybko będzie jeszcze lepiej. Naszym zdaniem, przy tej sytuacji organizacyjnej, przy tak drastycznym cięciu kosztów, przy tylu transferach „wychodzących” oraz takiej rzeszy nowych zawodników – Wisła i tak gra zaskakująco dobrze.

Odrębna sprawa to odpowiedź na pytanie: kto za Kiko? Bo chyba nie żaden Polak, skoro wczoraj zagrało pięciu Hiszpanów?

Fot. FotoPyk 

KOMENTARZE (52)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ramirez powinien zostać. Wyniki nie są złe, wręcz całkiem dobre. Pytanie, czy gdyby Wisła grała ładniej i miała tyle samo punktów, co teraz, to w ogóle kwestia zwolnienia Hiszpana by się pojawiła i jestem jakoś dziwnie pewny, że nie. Zgadzam się, że grają topornie, przewidywalnie, zwyczajnie brzydko, ale liczę na to, że wraz z kolejnymi meczami się to zmieni. Teoretycznie drużyna ma potencjał na lepszą grę, ciekawe tylko, czy będą umieli to pokazać. Dużo zależy od trenera, bo oczywiście on ustala taktykę, ale uważam, że Ramirez to nie jest głupi gość i będzie się starał tą drużynę rozwijać, dodać do gry coś więcej. Może też trzeba poczekać aż nowe ogniwa zazębią się z resztą składu. Reasumując: nie zwalniać. Dać jeszcze czas, uważam, że warto.

Zyl

Sprzedaż Mączńskiego jest istotnym wzmocnieniem Wisły i wrogim osłabieniem Legii.

studi1992

Kiko powinien odejsc, Wisła przez te 10 kolejek grała tylko z dwoma zespołami aspirującymi do pierwszej ósemki (Górnik i Zagłębie) i oba mecze przegrała. I wydaje mi sie ze tylko dlatego (plus zrywy Carlitosa i trochę szczęścia) Wisła ma tyle punktów ile ma. Teraz po kolei: Śląsk, Jaga, Legia, Lech. Z taką grą jak w ostatnich tygodniach to i 2 pkt będą sukcesem… Wisła totalnie nie ma pomyslu na gre, zero klepki, ruchu, pokazywania się, walki tylko dzida do przodu i modlenie się o błysk Carlitosa. Poza tym na pewno nie pomaga w budowaniu atmosfery w druzynie wystawianie nieprzygotowanych grajków jak Żenuel, Jesus, Perez czy Balaniuk ostatnio kosztem zawodnikow ktorzy przygotowywali sie przez cały okres i nie prezentowali się najgorzej jak Bartosz czy do niedawna Wojtkowski. Poza tym zero zagrożenia przy SFG, a to jest głownie rola trenera żeby nakreślić schematy i wyjaśnić jak trzeba kryć. Jednym slowem #KikoOut

Dziadzio
Pogoń Lwów

Małe sprostowanie: przegrała z 3 zespołami aspirującymi do pierwszej ósemki – Górnik, Zagłębie i Korona

Krzysztof.Reperowicz

Zagrała z Koroną co jest na 8. miejscu i to 2x w tygodniu Oba mecze zagrała żałośnie słabo. Biorąc to za odnośnik granicy między ósemkami to Wisła ma spore braki. Przypuszczam że 8. drużyna powinna grać na poziomie Korony tej z wczoraj.

rzap

„SFG” – powiedz jak wykorzystałeś te zaoszczędzone trzy sekundy życia…

Ale ogólnie to się zgadzam, że Wisła gra padakę straszną. I trzeba się cieszyć, że trafił się Carlitos, któremu z kolei trafił się pierwszy mecz udany przez co łatwiej i pewniej wszedł w drużynę, bo inaczej to by było punktów mniej niż w zeszłym sezonie.
Najgorsze jest to, że nie widać żadnego pomysłu na grę. Nic, zero, null. Żadnych wytrenowanych zagrań, schematów. Nic. A każda wrzutka w pole karne Wisły (niezależnie czy z gry, czy z rzutu rożnego, czy wrzucenie piłki z autu) to jest wielkie zagrożenie. Brak obrony, brak pomocy, jeden zawodnik z przodu :/

grishka

cierpliwości…troszku… ale przegrać 2x pod rząd z tą samą ekipą to rzeczywiście żenada. Może takie małe „trzęsienie szatni” zmobilizuje nieco niektórych do ruszenia dupska… np wymagałbym więcej od Małego gra bardzo nierówno no i widoczny jest brak Głowy … Nie ścinałbym Ramireza bo 7 miejsce nie jest złe – aczkolwiek te dwie porażki ze scyzorykami mocno zastanawiają – dajmy czas Hiszpanowi ze 2 trzy kolejki – podrodze jest przerwa na reprezentację – moze cos z tego skleci…

kops_15

Problem Wisły polega na tym, że kompletnie nie umieją grać w ataku pozycyjnym i Kiko zdaje sie tym nie przejmować. Najlepszym tego przykładem jest mecz w PP z Koroną gdzie Kielczanie cofnięci przez całą drugą połowę i dogrywkę niedawali sie niczym zaskoczyć Wiśle, było to bicie głową w mur. Gdzieś słyszałem że idolem Kiko jest Simeone tylko tylko, że Wiśle sporo brakuje do Atletico…

Artek

A kiedy artykul na Weszlo o tytule: ‚pomylilismy sie co do Gino Lettieriego’? Korona jako nieliczna druzyna w tej lidze gra w pilke, a nie ja kopie. Troche to kontrastuje z przedsezonowa nagonka na tym portalu.

pepe72

Jak wygracie na wyjeździe 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Kwestia czasu i odpowiedniego doboru koszuli!

Benis Jądro
Zawsze słabiej

Pierdolenie głupot i zrzucanie winy na trenera to nasz sport narodowy. Wystarczy rzucić okiem na komentarze „kibiców” Lecha pod artykułem o meczu ze Śląskiem, jak to Bjelica spierdolił sezon przygotowawczy i jakim to jest słabym trenerem (mimo, że w piątek wieczorem Lech jeszcze był liderem Ekstraklasy). Że nie wspomnę już o nastrojach na stronie kibiców pewnego klubu ze stolicy, na krótko przed zwolnieniem trenera na lata.

Olisabebe

Ekhm, Ramirez akurat sciagnal 3/4 drużyny sam, myślę że właśnie jeżeli kogoś obwiniać, to jego

grishka

ale mu krzysia sprzedali… i nie tylko

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Sezon/Okres przygotowawczy… Coś takiego Qrva, funkcjonuje tylko w polskich realiach…!
Na zachodzie nie znają takiego pojęcia…!

Frenk

Lech cofnął sie w rozwoju o rok .Gra taką kiche na którą ;patrzec sie nie da.Rozumiem ze Bielica nie jest za to w zadnym stopniu winny. Zadnych postepow po roku pracy .Powinni mu juz podziekowac .

Olisabebe

Żadnemu z nich nie powinni. Bielica nie wybierał tylu piłkarzy, większość dostał odgórnie. Do tego część z nich max na Arkę nie na Lecha

XardasKSP
Polonia Warszawa

Poczekajcie na to jak dokoncza pierwsze 15 meczow w tych niezagranych maja jeszcze: Lecha, Slask, Jagiellonie i CWKS. Dopiero po 15 spotkaniach bedzie widac poprawniejsza pozycje w tabeli.

Zauwazcie ze co kogos silniejszego spotkali to przegrali (Gornik i Zaglebie) podobnie jak kogos kto gra stylem ktory im nie odpowiada: Arka glownie silowo i troche fizycznie, a Korona glownie fizycznie i troche silowo i wystarczylo kolejne dwie porazki.

pepe72

Górnik u siebie stracił dwa gole tylko ze Śląskiem i z Wisłą. Śląskowi nie wbił trzeciego.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Ale jak to ile Gornik traci goli sie ma do tego ze GTS przegrywa jak rywal jest z tych lepszych lub gra stylem gry ktory nie pasuje GTSowi?

pepe72

ale to ty pi…szesz o Górniku jako o „silniejszych”. Zaś co do stylu to każda drużyna jak jej nie pasuje styl przeciwnika to może przegrać. Czasy, kiedy cała liga poza Wisłą grała o drugie miejsce niestety minęły.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Kiedys przez 10 lat czekalem na to zeby te czasy minely 😀 Ale teraz mysle ze dopiero po 15 meczach bedzie mozna poprawnie ocenic pilkarska jakosc Wisly. Bo jak tak oceniac bez 4ech trudnych spotkan…. jak 5 zostalo do polowki sezonu podstawowego.

A o Gorniku pisze jako o silniejszych (wystarczy spojrzec w tabele) i do to tej pory kazdy kogo mozna jako silniejszego skategoryzowac z kim gral GTS to wygrywal z GTSem. Do tego obie druzyny ktore graja stylem ktory nie lezy Wisle tez z nia wygraly.

Dlatego ekstra ciekawe bedzie zobaczyc ile punktow GTS zbierze w meczach z Lechem, Slaskiem, CWKSem i Jagiellonia a potem ocenic pozycje w tabeli oraz ilosc punktow po 15 kolejkach. Bo teraz to wyglada wedlug mnie ponad stan pilkarski Wisly przed tymi spotkaniami.

R22

Ty jesteś strasznym niedojebem życiowym , patrz na swoją zgodę jak zamyka tabelę i patrz na swój jebany klubik co nie ma kibiców i jest lany na każdym kroku , dysko polo pierdolone hehe 4 liga tam się tylko nadajecie

XardasKSP
Polonia Warszawa

Nic sie niemartw Probierz to posklada i bedzie lepiej, Polonia z III ligi tez kiedys awansuje.

Ah i bylbym zapomnial wszystko przed wami, bankructwo i was moze spotkac. Smialiscie sie z cudzego wczoraj a jutro moze byc wasze takie jak waszej proniemieckiej zgody 😀

R22

to wy kurwy licencje kupiliście i skończyliście gdzie wasze miejsce , wasza zgoda tez tam wyląduje , całe lata tam była do póki nie poszła w korupcję i kupiła awanse z 3 ligi do ekstraklasy , taka dola garbata , a probierz to najwyżej znowu dziwki może wymienić jak nazywa piłkarzy cracovii , hahahahaha

XardasKSP
Polonia Warszawa

Polonia znowu gra na wlasnej a wy na Gwardyjnej, tak czy inaczej to pozyjemy zobaczymy kto sie bedzie smial ostatni jak komornik zawita do GTSu a moze komornik razem z kryminalnymi jak zamiast fajek znajda cos powazniejszego u was na stadionie 😀

Rozumiem ze chcecie zgode z milicja zerwac ale zeby papierosami w roli symbolu hahaha 😀

R22

nie będę dyskutował z niedojebańcem mózgowym co we własnym mieście musi chodzić kanałami , dzielił sektory z antifą i cieszył się z kupna licencji innego od innego klubu , wylewaj dalej frustracje bo tyle ci zostało , jesteś nikim jak twój śmieszny klub , więc wypierdalaj i już nie odpisuj więcej ….

krzysiekobserwator

oglądałem wczoraj chyba inny mecz bo w moim Korona grała w piłkę a wisła tylko statystowała a jeśli chodzi o grę fizyczną to się zgadzam bo nawet w 10-ciu potrafili zabiegać wisłe w pucharze

Mario
Wisła Kraków

Wisła od 3-4 kolejki gra tragicznie, a większość punktów zawdzięcza Lopezowi. Najgorsze jest to, że nie widać poprawy. Porażki z Zagłębiem i Koroną wynikały z braku organizacji gry oraz, moim zdaniem, błędnej taktyki. Cała gra Wisły opiera się na jednym zawodniku, a nie da się w ten sposób daleko zajechać. Korona Lettieriego pokazuje, że można mocno przebudowaną drużynę poukładać, wprowadzić odpowiednią organizację gry.
Dodatkowo Wisła gra katastrofalnie w obronie. Jedyny pozytyw bloku defensywnego to Sadlok i czasem Cywka. Arsenić to pomyłka, a Gonzalez jest bardzo elektryczny i brak mu spokoju. Wisła nie stanowi zagrożenia przy rzutach wolnych oraz słabo broni w takich sytuacjach. Myślę, że 10 kolejek to wystarczający czas żeby ułożyć grę defensywną oraz popracować nad stałymi fragmentami.
Egzaminem będą najbliższe 4 mecze, gdzie o zdobycie 3 punktów będzie niezwykle ciężko. Nie zdziwię się gdy po tych spotkaniach licznik punktów nie drgnie, a listopadowa przerwa na kadrę będzie pożegnaniem z Kiko. Tylko kto za niego?

R22

tylko Kazek Moskal !!

JC

Kazek Moskal, a Sobola to nie ma?

R22

Sobol nawet licencji nie ma , jeszcze nie jego czas …

JohnTheRevelator
Wisła Kraków

Beznadziejny tekst pisany pod tezę. Podsumujmy dokonania Simeone rodem z Tarragony: 1. Masa straconych bramek pomimo że jak sam twierdzi „defensywa to jego konik” 2. żenujący bilans wyjazdowy, całe 4 zwycięstwa w 14 meczach 3. totalny brak stylu w tym sezonie, o ile w zeszłym zdarzały się niezłe mecze (z Pogonią i Jagą) o tyle w tym tylko pierwszy mecz w Szczecinie był znośny na resztę nie dało się patrzeć 4. Liczenie tylko i wyłącznie na farta, brak przekonujących zwycięstw, Wisła zaledwie 4 razy strzeliła więcej niż 2 bramki (na 27 spotkań) a w tym sezonie ani razu. 5. Ośmieszenie się na finiszu rozgrywek, widać że Ramirez potrafi wygrać tylko z cieniasami (punkty w tym sezonie tylko z drużynami 11-16) a jak przyjdzie do konfrontacji z najlepszymi to w ciry i bilans 1-1-5 w grupie mistrzowskiej. No i creme de la creme w plecy od Korony grające 1,5 godziny w osłabieniu, tworząc 3 (!!!) sytuacje do strzelenia bramki. Koronie. Grającej w 10. I tak, kibice Wisły mają prawo wymagać od drużyny walki o puchary, biorąc pod uwagę że stosunkowo niedawno w pucharach grał Piast, Zawisza, Cracovia czy Ruch, z, ośmielę się stwierdzić, trochę gorszymi kadrami niż Wisła obecnie. A przede wszystkim, mogą wymagać jakiejkolwiek taktyki i pomysłu na grę, bo niestety tego nie widać.

Profesor Miodek

A może po prostu nagłe ściąganie tabunu obcokrajowców wcale nie jest JEDNYM MAGICZNYM SPOSOBEM, który sprawi, że przeciwnicy zaczną nienawidzić Wisły. Bo oczywiście w niższych ligach hiszpańskich można znaleźć perełki (Carlitos, Angulo), ale można znaleźć też szrot (no jednak zawodnik w okolicach 30 z jakiegoś powodu gra na trzecim czy czwartym poziomie rozgrywkowym). Wisła zagrała grubo, bo ściągnięcie w lecie 12 (!) obcokrajowców trzeba tak nazwać. Czy to się opłaciło, okaże się dopiero za kilka miesięcy. Natomiast jeśli powiedziano ,,A” (czyli idziemy w kierunku ściągania obcokrajowców, których ma ogarnąć zagraniczny trener), to nie można nagle próbować się z tego wycofywać i wywalać gościa, który tych piłkarzy w Krakowie chciał i dla których pewnie był magnesem.

Świroos

Tak krawiec kraje jak mu materii staje.

Olisabebe

Od Maczynskiego to przyszło kilku lepszych

matti_mt

Kiko powinien odejść bo:

1. Nie można ciągle tłumaczyć ze gra sie nie klei gdyż odszedł Maczynski i Brlek ( to sa zawodnicy do zastąpienia, wiem ważni ale DO ZASTĄPIENIA). Dac np. szanse Tiborowi i postawić blisko doswiadczonego Bashe lub Boguskiego. Lub zagrać na dwóch defensywnych czyli Basha Llonch.
+++ Osobiście czekam na powrót Valeza bo gość jest konkretny +++

2. Drużyna gra piach w zasadzie od samego początku przejęcia przez Kiko (kilka dobrych meczów w tamtym sezonie i to tylko przy R22)

3. Za częste rotowanie składem.
Każdy trener ma w głowie kręgosłup drużyny i na niego stawia. U Kiko jest inaczej. Traktuje każdy mecz jak próbę lub sparing w którym może sie uda a może nie. Ciągle zmiany w składzie nie wpływają na jakość gry ale i na zaufanie zawodników na boisku.
Taki przyklad:
a)Malecki grał z powodzeniem na lewym skrzydle przez dwa sezony …a u Kiko zaczyna lub kończy na prawej oczywiście bez powodzenia i bez zgrania z Cywka lub Sadlokiem.
b) na środku zaczyna Tibor Hallilovic lub Llonch lub Bascha lub Imaz i każdy z nich nie wie co ma zrobić z piłką?
c) wypada Głowacki a.. Kiko wstawia zoltodzioba Arseniaca(masa błędów w kryciu) zamista wstawić tam sprawdzonego Sadloka a w jego miejsce np Bartosza

4.graja zawodnicy nie przygotowani fizycznie na walkę i bieganie przez 90 minut.
Dlaczego Kiko nie postawi na mniej lub bardziej solidnych graczy jak: Brożek, Boguski czy Bartosz ? Jak oni sie czują widząc nieporadnosci tych którzy zajeli ich miejsce w składzie? Przecież to wpływa negatywnie na morale tych zasłużonych zawodników! Oni przepracowali pełny okres przygotowawczy i są w klubie już wiele lat.
Skoro gra nie idzie co widać gołym okiem to szuka się sprawdzonych rozwiązań a nie wpuszcza zielonych Imaza, Pereza czy Balaniuka! (cała trójka bez walki i niewidoczni + straty piłki).

Ogrywać pozostałych zawodników w meczach sparingowych a nie w meczach o punkty lub stawkę (puchar Polski).

— > Kiedyś wylano pomyje na Smude(i slusznie) ze zabrał drugi skład do Poznania na mecz pucharu Polski który zresztą przegraliśmy. A co zrobił Kiko z Korona ? Dal odpocząć kluczowym zawodnikom w meczu o Puchar Polski !! Jak to się utarło „najkrótsza droga do pucharów „.
Za to Kiko wsadził na mine graczy bez doświadczenia w naszej lidze licząc ze wejdą i rozwala Koronę. Nic bardziej mylnego.

Reasumując: Kiko źle reaguje na wydarzenia boiskowe i kompletnie nie zna naszej ligi w której dużo można ugrać walka i zaangażowaniem.

Inna sprawa że on i tak zostanie gdyż taka „opcje ” wybrał zarząd klubu. Ciekawe na ile wystarczy cierpliwość tym bardziej że czekają nas mecze z drużynami z górnej części tabeli.
Optymistycznie zgarniemy max 3 punkty (mogę sie założyć).

Ps. Czekam na konstruktywne komentarze.
Pozdrawiam kibiców ekstraklasy!

Filip Piotr Skóra

1. Dać szansę temu, dać tamtemu… a potem punkt trzeci i zarzut o zbyt częstą rotację. Nie wiemy, jak piłkarze wyglądają w treningu, jak stoją mentalnie. Trener ma zawsze lepszą perspektywę drużyny, niż Ty. Zawsze. Czas się z tym pogodzić. Nie rozumiem o co chodzi z Bashą? Z perspektywy trybuny, a zwłaszcza telewizyjnej, Basha wygląda na drewno z tego samego tartaku, co Velez czy Llonch. Boguski? Całe lata wszyscy kręcili z niego bekę i wypisywali, że co to za drużyna, która gra Boguskim, a teraz zbawca?
2. Drużyna gra piach od kiedy odszedł Maaskant. A i za czasów Holendra nie było szału. Żeby z piachu zrobić szklane trofeum trzeba czasu. Wisła go ma, bo nie gra o trofea, tylko o ósemkę.
3. Jeśli Kiko w serii sparingów łapie 16 punktów i jest nad kreską, to proszę bardzo, niech gra sparingi do końca sezonu i rotuje tak długo, aż odsieje ziarna od plew.
4. Solidni gracze? Brożek? Ten sam, który na weszlackiej liście gości, którzy w końcu mogliby strzelić gola nie znalazł się tylko dlatego, że ile można prosić? Od machania rękami goli nie przybędzie. Bartosz? Co kiedykolwiek ten sympatyczny, skądinąd, chłopak dał Wiśle oprócz wiatru? Argument o przepracowaniu pełnego okresu przygotowawczego i byciu w klubie wiele lat działa tylko na niekorzyść wymienionych. Tyle czasu, takie więzi z klubem, a taka padaka.

I żeby nie było, że nie rozumiem Twojej frustracji – ja też jestem sfrustrowany. Natomiast Twoje argumenty uważam za dęte i przebite przez jeden jedyny argument: czas. Jeśli Kiko nie załapie się do ósemki pod koniec sezonu zasadniczego, powinien odejść. Jeśli się załapie, a w ósemce będziemy robić za Pogoń Szczecin, powinien odejść. Ale przede wszystkim – jak świat światem i piłka piłką, drużynę buduje się z czasem. U nas ciągle karuzela trenerska, to i kibicom się kręci w głowach.

Czy to się nam podoba czy nie, najważniejszym celem Wisełki jest teraz stabilizacja finansowa i organizacyjna. Tę można uzyskać minimalizując koszty i walcząc o możliwie najwyższe transze z kontraktów telewizyjnych ligi (czytaj: górna ósemka). Że padaka i piach? A jak grała Legia w większości mistrzowskich sezonów? Jak grał Śląsk Lenczyka? Przypominam, że to jest Ekstraklasa. Tu na joga bonito może sobie pozwolić tylko Korona Kielce i Górnik Zabrze (a zobaczymy na koniec sezonu, gdzie ich to doprowadzi).

jelonek666

Ja wymagam od Kiko pomysłu na grę – albo chociaż konsekwencji w jego wprowadzaniu – żeby było widać co próbują grać tylko nie wychodzi bo są nowi zawodnicy – wtedy bym uwierzył w argument że Brleka nie ma i Moneyczyńskiego. Chociaż ten drugi Legii nie zbawia więc u nas też by tego nie robił (bo nigdy KURWA nie był zajebistym piłkarzem ja nie wiem kim trzeba być żeby za nim tęsknić!). Poza tym przecież Trener wie chyba kogo sprowadza na ich miejsce?! nie jest tak że nie przyszedł nikt za Brleka i Moneyczyńskiego!

No i oglądam te mecze i za chuja nie wiem jaki ten nasz Trener ma pomysł na grę. Jaki ma pomysł na wykorzystanie Carlitosa w zajebistym gazie. NO NIE WIDZĘ jaki ma pomysł na nowych piłkarzy – po co oni przyszli? jakie mają atuty? a mam swoje lata i mimo że nie jestem ekspertem to uważam że bym to zobaczył… Druga sprawa: jak nie idzie do przodu to chociaż skoncentrujmy się żeby być na 0 z tyłu – no tego też nie ma… REASUMUJĄC: Ogólnie Kiko jest SŁUSZNIE krytykowany ale jego zwolnienie teraz byłoby kompletnie bez sensu! KOMPLETNIE!

Ja, Felek

Zdjęcie profilowe ...”dziwi nas rosnąca niechęć trybun”, „sufity pospadały im na głowę” …lol…
Co za kabaret. Ramirez pokazuje, że jest trenerem z trzeciej ligi. Kiła Ramireza – to jest styl jego zespołu. Wisła gra źle nie tylko jak na swoje standardy, ale nawet jak na standardy dolnej połowy ligi. Zawstydzają ją wszyscy.
W PP z Koroną drużyna gra 90 minut z przewagą zawodnika, a nie umie nawet dojść do pola karnego więcej niż parę razy. Potem ta Korona deklasuje stylowo Wisłę z lidze. Oba mecze przegrane w żenujący sposób, a trener nie widzi problemu. Styl mu się podobał, a w drugim meczu przeszkadzali mu kibice rywali.
A eksperci z Weszło też nie widzą powodów do krytyki. …lol…

Kiko wprowadza nowych zawodników z marszu, zupełnie nieprzygotowanych. I to nie po jednym, ale po 3-4 naraz.
Tłumaczy się ze słabej gry: „jest dużo nowych zawodników, którzy muszą zaadaptować się”. A potem: „Myślę, że nowi zawodnicy nie są wprowadzani za szybko”, to jego „forma pracy”. …lol… No facet ma problemy z myśleniem. Nie kojarzy.

A najważniejszy powód na zwolnienie Ramireza? Postępująca degrengolada i brak jakichkolwiek szans na poprawę. Facet nie ma stylu. Co więcej. On stylu nie chce mieć. Sam to mówi. Np. „Po co mi ładna gra? Liczą się wyniki.” On chce grać kunktatorsko, defensywnie, a potem laga do przodu na chaos i jakoś to będzie. Żadnych przemyśleń i schematów gry. Wszystko na fuksie.
4 VIII pisałem, że Kiko „przynosi swoje zwyczaje z czwartej ligi hiszpańskiej do polskiej pierwszej ligi. A co najgłupsze, przynosi je do Wisły. Od krakowskiego futbolu chce przejść do prymitywnego okopania się i czekania na kontry. Jak już piłkarze mówili w poprzednim meczu, to granie na chaos (laga do przodu) było zamierzone, więc to taktyka trenera.”

Tak więc nie ma żadnych perspektyw na poprawę z Ramirezem. Co więcej. Wiadomo, że może być tylko gorzej, jeżeli będzie chciał swój „styl” coraz bardziej wprowadzać.
Jak można bronić trenera tak słabego i zwalać winę na piłkarzy, czy na sprzedaż dwóch zawodników? Jakby to był jakiś Guardiola.
Jakoś inne zespoły sobie z tym radzą. I to one wkopują drużynie Ramireza.
Teraz nawet ludzie nie chcą Wisły oglądać.
Zmiana musi być. Tylko Sobolewski (jeżeli ma już licencję) lub Moskal. Moskal nie miał gorszych wyników, a styl miał.

Ja, Felek

Dobrych zawodników sprowadzał Junco. Ramirez sprowadził tylko Lloncha i Veleza.
Mam wrażenie, że ten zakapior Velez służył Kiko jako „kark” do wprowadzania jego porządków. Skądś się ten rozłam w szatni wziął.
Velez na pierwszym treningu zaatakował chamsko Stilica, o czym mówili piłkarze, jeden na niego mówił „dzik”. Stilić przepuścił mu piłkę między nogami, a jak wiadomo dla hiszpańskich zakapiorów jest to śmiertelna obraza (vide Neymar vs Baski z Bilbao, a nawet trener Barcelony).
Stilica Ramirez chciał się pozbyć no i się pozbył. A potem narzekał na to, ze wyrafinowanego futbolu to on nie ma kim grać. Messiego nie ma. …lol…

FCKierpce

Jak dla mnie jest do wyjebania. Nie widać żadnych schematów. Przerażają też wybory kadrowe. Wystawianie Ze Manuela, który nie pokazał NIC (czy też Boguskiego), było jawnym sabotażem. To samo ze zmianami – mając zawodników ofensywnych na ławce i przegrywając wpuszczał… piłkarzy defensywnych. Tym bardziej to razi, że na ławce siedział Wojtkowski, który jest mega talentem na nasze warunki. I nawet jak mu mecz nie wychodził to i tak potrafił mieć jakies pojedyncze zrywy i zawsze zapierdalał – nikt nie miał do niego pretensji o brak zaangażowania, w przeciwieństwie do paru kopaczy. Chłopak ma po prostu „magic touch” – ostatnim młokosem, który to miał był Wolski.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

W sumie to sie zgadzam, ze zmiana trenera teraz to glupi pomysl. Ale, nie dziwie sie za bardzo kibicom Wisly, ktorzy tej zmiany chca, poniewaz styl gry Wisly nie przypomina tego slynnego krakowskiego stylu gry. Wyniki wynikami, ale tu chyba bardziej chodzi o styl.

Filip Piotr Skóra

A bo się kibicom Wisełki w dupach poprzewracało. Ja pamiętam czasy, kiedy żeśmy Cracovii zazdrościli Pawła Zegarka. A teraz? Jesteśmy w tabeli nad Cracovią i to aktualnie bogatszą od nas. Przyjdą jeszcze lepsze czasy, ale spokojnie. Krok po kroku.

kolor100

Słynne trio Cracovii, Zegarek, Owca, Węgiel

R22

tak zazdrościliśmy jak grał w 3 lidze gdzie ugrzęźli na wiele lat puki nie przyszedł profesorek i nie zaczął kupować awansów…

W oparach absurdu

Apelowałbym o spokój. Z drugiej strony, jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ludzie oczekują tych pucharów. Drugi tak bezjajeczny sezon, gdzie wszyscy są słabi, a do prowadzenia wystarczy zapał bieniaminka, może się nie powtórzyć

Janusz Kibol

Po niezłym początku ekipa Ramireza gra coraz słabiej. Ale zanim zostaną podjęte jakieś decyzje co do trenera, trzeba pamiętać, że to Legia wykupiła z Wisły Mączyńskiego, a nie odwrotnie. W tabeli natomiast oba zespoły mają tyle samo punktów. I nie chodzi o to, że Krzysiek był jakimś super kozakiem, ale generalnie o trend. Wisła sprzedała dwóch kluczowych zawodników i nie zainwestowała wielkiej kasy w pozyskanie nowych. Oczywiście dyrektorowi Junco udało się zmontować po taniości na prawdę niezłą jak na polskie warunki kadrę. Kibice mają więc prawo oczekiwać dobrej gry. Jednak niektórzy w gorącej wodzie kąpani zachowują się, jakby na transfery poszły miliony i żądają nie wiadomo czego. Jasne jest, że jeżeli Wisła na dłuższą metę będzie prezentować się tak słabo jak w ostatnich meczach z Koroną, to Ramirez jest do zwolnienia. Wyrzucanie go już teraz to mało rozsądne posunięcie. Tak to mógł sobie robić Cupiał, który ładował w kopaczy kupę szmalu i miał prawo oczekiwać absolutnej dominacji na krajowym podwórku. Ja hiszpańskiego szkoleniowca rozliczyłbym w przerwie zimowej. Wtedy będzie można dokonać rzetelnej oceny (no chyba, że wcześniej będzie jakaś totalna katastrofa). Na razie to facet może się bronić tym, że z drużyny która grała 10 miesięcy temu, w wyjściowej 11 ostali się jedynie Małecki i Sadlok. Miała miejsce totalna rewolucja kadrowa. Wielu zawodników jest w Krakowie dopiero od kilku tygodni. Potrzebują czasu na aklimatyzację. Teraz Wisłę czekają mecze prawdy z Jagą, Śląskiem, Lechem i Legią. To będzie ostateczny test dla Kiko. Po drodze przerwa na reprezentacje, więc można będzie popracować. W ten sposób usprawiedliwienie związane z brakiem czasu na zgranie straci nieco swoją moc. Jak dalej będzie słabo, to wtedy można mówić o rozstaniu się z Hiszpanem. Jeżeli ktoś żąda głowy Ramireza już teraz to znak, że mu się w dupie poprzewracało. Niech wsiądzie na Rumaka, rozpędzi się i jebnie o ścianę. 😉

FC Bazuka Bolencin

Tak jak pisali już poprzednicy – wyniki od 3-4 kolejki są lepsze niż gra. Z Hiszpanem można się w wielu kwestiach kadrowych (te zmiany!) nie zgadzać, ale nie można popadać też w skrajność. Dajmy mu popracować cały sezon, zobaczymy co z tego będzie. Puchary Wiśle z taką grą nie grożą – zresztą nawet bym ich nie chciał patrząc na bardzo możliwą potencjalną kompromitację, spadek też nie – jednak są w tej lidze sporo słabsi. Jest więc chujowo ale stabilnie. W najbliższych 4 meczach z taką grą to 3 punkty to będzie max co Wisła ugra. No chyba że się zepnie strasznie na te mecze, ale to bardzo mało prawdopodobne. Za dobrze żarło na początku, czara goryczy było odejście Brleka. Mam wrażenie że od tego czasu Wisła nie może się pozbierać. Przegrywane są nawet mecze w których się prowadzi (Arka, Korona).
Z Piastem gdyby nie Carlitos też by była lipa. Zobaczymy jak to dalej będzie.
Znając nasze realia to jednak wszystko jest możliwe, potencjalne jeszcze 2-3 porażki i nie zdziwiłbym się jakby gorące głowy decydentów zaczęły działać.

Janusz Kibol

Czy do końca sezonu trzymać Ramireza na siłę to nie wiem. Ale do zimy co najmniej warto by zaczekać, bo może znowu zażre. Zmiany szkoleniowców na dłuższą metę nigdy za wiele nie dawały. Zazwyczaj pół roku poprawy, a później znów zjazd w dół i następny trenejro. Jeżeli idzie o Brleka, jego strata jest bardzo odczuwalna, bo miał bardzo wyjątkową jak na polską ligę cechę. Potrafił rozegrać piłkę, ale bardzo dobrze pracował też w defensywie. Coś w podobie do Mączyńskiego, jednak bardziej przebojowy, obdarzony większą dynamiką, lepszymi warunkami fizycznymi. Bardziej mu się też chciało. Cudów nie ma. To nie jest tak, że sprzeda się gościa za 2 bańki euro, drugiego za pół bańki i szybko wypełni się lukę kimś, kto przyszedł za darmo. Nieraz się uda. Ale częściej się nie udaje. Dlatego Carlitos trafił się na razie jeden. Należy też przypomnieć, że przecież sam Brlek na początku w Wiśle był wielkim rozczarowaniem. Na dobre odpalił dopiero po roku.

FC Bazuka Bolencin

Taki Stilić za pierwszym razem w Wiśle (2014) też czarował. A jego powrót w 2016 był kompletnym nieporozumieniem. Tak to już jest w tej naszej lidze.
Z takim składem jaki jest obecnie (i formą zawodników) to ciężko będzie komukolwiek coś lepszego wykręcić. A już śmieszy mnie jak tu ktoś chce powrotu Moskala na ławkę.
Kazka szanuję, ale trener z niego jest niestety marny. Terminarz nie jest łatwy na najbliższe tygodnie, zobaczymy jak będzie.

Janusz Kibol

Ja nie uznaję tego składu, który ma teraz Wisła za słaby. Wręcz przeciwnie, uważam że jest potencjał aby powalczyć o puchary. Tylko, że w ostatnich dwóch okienkach transferowych doszło do istnej rewolucji. Dyrektor Junco nasprowadzał od groma piłkarzy. Ktoś to kiedyś porównał do buszowania w lumpeksie. Wisły nie stać było na nowe markowe ciuchy, to wzięła używane na wagę po taniości ile się da i teraz musi przebrać co się nadaje do ubrania a co nie. Ramirez jest jeszcze na etapie oddzielania zawodników bezużytecznych, od wartościowych. Nie każdy wystrzeli od razu jak Carlitos. Niektórym trzeba dać więcej szans. I tak oto młody Wojtkowski po odstawieniu na ławę okazuje się wiodącą postacią. Ogólnie praca trenera Ramireza jakaś zachwycająca nie jest. Wielu może drażnić jego zachowawcza taktyka. Ale niech on już dokończy tą przebudowę i się wtedy oceni, czy postawiona przez niego chałupa trzyma się kupy.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY