Image and video hosting by TinyPic
Jedyny powód, dla którego lato się dłuży. Dziś koniec czekania!
Weszło

Jedyny powód, dla którego lato się dłuży. Dziś koniec czekania!

Fani Premier League, La Liga i Ekstraklasy mogą się wykłócać, która liga jest najlepsza, a i tak odpowiedzi nie znajdą prędzej niż na pytanie, czy najpierw była kura czy jajko. Ale jest odpowiedź alternatywna, której nikt nie podważy. Najlepsza liga piłkarska na świecie to Liga Mistrzów. Jedyny powód, dla którego lato mogłoby trwać nieco krócej, jedyna przyczyna nostalgii w letnie wieczory przy grillu. Czekaliśmy długo, bardzo długo, ale dziś koniec odliczania. Wraca kaszanka!

Nie możemy nie zacząć od hitu… A w zasadzie, czemu nie, możemy. Najpierw o wątku polskim. Jeszcze przed rokiem, gdybyśmy dostali gwarancję, że w następnej edycji Champions League wezmą udział Jakub Rzeźniczak, Vadis Odjidja-Ofoe i Besnik Hasi, bylibyśmy święcie przekonani, że awansują razem z Legią. A tu heca, bo dwaj ostatni zmierzą się dziś ze Sportingiem (żeby było śmieszniej – tak jak Legia rok temu). Za to Rzeźniczak zagra dziś z Chelsea, ponownie na Alvaro Moratę. Karabach przyleciał do Londynu przeżyć największą przygodę w historii klubu, bo trudno raczej powiedzieć, że są w stanie urwać punkty gigantowi na jego własnym terenie. Słowo „przygoda” w tym wypadku faktycznie może być najbardziej trafne. A dla Rzeźniczaka jest o tyle barwna, że już wczoraj wziął udział w konferencji przedmeczowej na Stamford Bridge. Jak widać, marzenia da się spełniać, ale wiedzę o świecie można zdobyć tylko w świecie. Nie w domu… Dlatego już można orzec, że wyjazd do Azerbejdżanu mu się opłacił, nie tylko finansowo.

To nie jedyny Polak, który usłyszy dziś hymn Ligi Mistrzów z wysokości murawy. W Monachium spotkają się Robert Lewandowski i Łukasz Teodorczyk. I to jest hitowe starcie, w końcu według Avrama Granta… „Polska z duetem Lewandowski-Teodorczyk może wygrać wszystko!”. Trochę się kariery Lewego i Teo rozjechały, ale – to dopiero zabawne – wcale nie mamy pewności, że obaj Polacy wyjdą w pierwszych składach i wcale nie mamy tu na myśli absencji Teodorczyka. Ten w Anderlechcie gra regularnie, a kilka dni temu zdobył zwycięską bramkę z Lokeren. Mniej pewności mamy co do występu Roberta, bo w zasadzie nie wiadomo, jak Bayern zareaguje na ostatni wywiad Polaka. Oczywiście to jasne, że żadnego Klubu Kokosa nie będzie, ale Karl-Heinz Rummenigge powiedział, że chociaż nie wtrąca się Carlo Ancelottiemu do ustalania składu, to wie, jak radzić sobie z wyłamującymi się z pewnych norm zawodnikami. Oczywiście, nie widzimy za bardzo sensu w jakichkolwiek działaniach wymierzonych w Roberta – i prawdopodobnie takiego sensu nie widzi też nikt w Monachium, nawet jeśli w mediach będzie przekonywał o konieczności „poskromienia” napastnika.

W tej chwili to Robert rozdaje karty i naprawdę fajnie, że nasz rodak uzyskał tak mocną pozycję w światowym futbolu.

Dobra, wreszcie, dłużej odkładać tego nie będziemy. Barcelona kontra Juventus to bezapelacyjnie największy hit dzisiejszego wieczoru. Katalończycy dostali oklep od Realu w Superpucharze Hiszpanii, piłkarze sprzeciwiają się prezydentowi klubu, generalnie wrażenie jest bardzo słabe. Ale co z tego? W lidze są liderem, w trzech meczach strzelili dziewięć goli, nie stracili żadnego. To właśnie „Królewscy” gubią punkty, tracą w tabeli do największych rywali już cztery „oczka”. Barcelona jest zaś głodna sukcesów, zła, rozeźlona. A przez to groźna.

Kiedyś Jose Mourinho zdiagnozował ich problem w Champions League jako to, że Barca nie marzy o trofeum, a ma na jego punkcie obsesję, co działa autodestrukcyjnie. Czy trochę więcej luzu z uwagi na sprzedaż Neymara wpłynie na nich kojąco? Trudnego rywala mają już w pierwszym meczu i to takiego, który będzie z nimi walczył o wyjście z grupy z pierwszego miejsca aż do grudnia. Juve prezentuje się dobrze, a ciągnie ją perła z Argentyny. Paulo Dybala strzelił sześć goli w trzech meczach i jest w takim gazie, że Barcelona będzie mogła po meczu jeszcze bardziej żałować, że nie postarała się o wyrwanie go z Turynu odpowiednio wcześnie.

Inna sprawa, że Massimiliano Allegri podobno planuje wystawić Sturaro na skrzydle. Podobno na Dembele ma zagrać De Sciglio. To trochę jak wbicie w glebę pachołków licząc, że piłkarze rywala będą się z nimi zderzać. Nie wiemy, czy to samobójstwo czy skuteczne szaleństwo, ale na pewno coś na „S”. Przekonamy się po spotkaniu, chyba że Starą Damę takie decyzje zabolą wcześniej. Ale może jest w tym jakaś metoda…

Roma – Atletico Madryt to mecz, na który można spojrzeć pod kątem syndromu opuszczonego dziecka. Rzymianie stracili legendę, kiedy przyjdzie kryzys, Totti już nie wstanie w szatni i nie powie dosadnie, wnikliwie, co jest nie tak, co trzeba zmienić i dlaczego w barwach Romy trzeba zapieprzać. Opuścił ją też bramkarz, który nie raz ratował jej tyłek. Ale tym samym uchylił drzwi do składu Łukaszowi Skorupskiemu. Bo o ile jasne jest, że na ten moment „jedynka” to Alisson, o tyle równie oczywiste, że Roma nie będzie chciała przyspawać do ławki Skorupskiego w życiowej formie. Może będzie grał w meczach pucharowych? Może nie tylko w Coppa Italia, a też Champions League? Pewności nie ma żadnej, ale będziemy dziś czekać na ogłoszenie składu przez Eusebio Di Francesco. A czemu Atletico też jest opuszczone? Tu chodziło nam o stadion Vicente Calderon, na którym Rojiblancos już nie zagrają. Oczywiście dziś grają na wyjeździe, ale będzie to pierwsza edycja Champions League w nowym miejscu, pytanie, jakie pozostawią po sobie wrażenie, bo rok temu było ono znakomite – z Calderon pożegnali się dopiero w półfinale.

Reszta spotkań nie zapowiada się ciekawie, bo raczej z góry znamy ich przebieg. Manchester United, który poświęcił w zeszłym sezonie Premier League, żeby dostać się do Ligi Mistrzów poprzez jej młodszą siostrę, Ligę Europy, najpewniej rozjedzie Basel, mimo że Szwajcarzy potrafili zaskakiwać. Tym razem jednak „Czerwone Diabły” przystępują do meczu w świetnej formie i – przede wszystkim – z utęsknieniem po rozbracie z LM. To samo na Celtic Park powinno zrobić z rywalami PSG, a Benfica i CSKA Moskwa zapewne będą kopać raz w jedną, raz w drugą i tutaj nie będzie można być zaskoczonym żadnym rezultatem, chociaż jak mamy stawiać, to może dojść do podziału punktów.

Czekaliśmy cholernie długo, ale podobno jak czegoś długo nie ma, to smakuje lepiej. Panie i panowie, mroźcie piwa, wieczorem wraca Champions League!

KOMENTARZE (34)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
eneene5

Jesień Messiego (pietruszka), wiosna Ronaldo (trofea).

GRAND_CHAMP

Jak CSKA zremisuje to jednak będzie zaskoczenie, bo oni w tej LM od ładnych paru lat zbierają tylko oklep, Benfica zdecydowanie półka wyżej.

FC Bazuka Bolencin

No i wygrali. Sam byłem w szoku, bo w LM o takie niespodzianki raczej ciężko.

Benis Jądro

Chyba jestem futbolowym hipsterem, bo w ogóle nie oglądam tego cyrku. Ja wiem, że to futbol na najwyższym poziomie, ale absolutnie nie wywołuje u mnie żadnych emocji, bo nie czuję się emocjonalnie związany z żadną z drużyn, które tam występują.

Czekanie na kolejny sezon LM jest dla mnie jak czekanie na kolejną część Szybkich i Wściekłych. Wiele osób to robi, ale nie wiem po co, bo dostaną po raz kolejny to samo.

Przemyslaw

U mnie emocje wywołuje tylko reprezentacja. Mimo że uwielbiam piłkę zarówno biernie jak i czynnie, to nie mam żadnej drużyny, której kibicuję, ani w Polsce, ani za granicą. Nawet ta z mojego miasta, grająca w 2. lidze, nie bardzo mnie interesuje. Owszem, wyniki sprawdzę i fajnie jak wygrają, ale emocji zero. Tak samo z ekipami zagranicznymi – fajnie jak Lewy strzeli bramkę, a Zieliński zagra dobry mecz, ale to bardziej w kontekście tego, że dobrze mieć reprezentantów w formie. Lubię obejrzeć dobry mecz, ale emocji kibicowskich u mnie zero. Poza tymi reprezentacyjnymi, bo wtedy faktycznie kibicowanie przed TV pełną parą.

Benis Jądro

Zdjęcie profilowe ... Przemyslaw

To mnie grzeje tylko Ekstraklasa. Niższe ligi w sumie też.

bastion79
KS Milan

Za, a nawet przeciw.

FC Bazuka Bolencin

Benis Jądro
Czasem trafi się fajne widowisko – w zeszłym sezonie np. City-Barcelona na Etihad albo dwumecz Borussi z Monaco. Nie zmienia to jednak faktu że to nie ta sama LM co jeszcze kilkanaście lat temu, nie mówiąc już o początkach samych, gdy grało mniej drużyn ale emocje były większe. I nawet taki Panathinaikos z Warzychą zahaczył o półfinał. Wyobrażacie sobie teraz taki Szachtar Donieck albo Anderlecht w 1/2 LM? No właśnie.
Pewnie znowu będzie hiszpańska trójca + Bayern, Juventus, ktoś może z Anglii, PSG. Te same mordy. Nuda panie.

GRAND_CHAMP

Jak ktoś z Anglii lub PSG będzie w półfinale to mimo wszystko zaskoczenie, o ile nie trafią wcześniej na łatwe zespoły. W sumie poza Monaco taką ostatnią niespodzianką w półifnale było dopiero Schalke 6 lat temu

FC Bazuka Bolencin

Pamiętam, wtedy jeszcze Neuer u nich bronił a bramki strzelał…Raul Gonzalez. Tak jest co roku, dlatego pod tym akurat względem jest dużo ciekawiej w LE. Fakt – rozgrywki grupowe są za bardzo przeładowane i jest sporo przypadkowych drużyn, ale już tak od 1/4 finału dużo lepiej się te czwartkowe spotkania ogląda, niż tą (głównie ostatnio hiszpańską) papkę w decydujących fazach LM.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wyniki przyjdą wkrótce!

Barcelona odczuwa „trochę więcej luzu” po odejściu Neymara? Czy naprawdę trzeba zawsze tu o FCB napisać coś ku pokrzepieniu serc? W redakcji jest aż taki mobbing, że każde włazi rednaczowi w wiadome rewiry na każdym kroku? Po odejściu Neymara to Barcelonie były raczej chaos, napinka, żal do wszystkich, wewnętrzne tarcia, czy atmosfera ogólnej chujowizny niż jakikolwiek luz…

Juri

a WUJ mnie to obchodzi. tzn gdyby było w dostępnej tv to może bym zerknął a tak…..naprawdę czy jeden z drugim Dybala czy inny Messi kopnie w prawo czy w lewo jakie to ma znaczenie dla mojego życia?

bastion79
KS Milan

Żadnego. Zastrzel się. Wróć. Szkoda kuli. Powieś się.

Juri

nie mam najmniejszego zamiaru. co do meczu to w tym czasie wolę poruchać szmulę,, wyjść z psem albo pobiegać a nie lampić się w 22 bogatych miliarderów uganiających się za piłką którzy nawet nie wiedzą pewnie gdzie do końca Polska leży na mapie a co dopiero mówić o naszym życiu i istnieniu.

m_ds

Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie ogląda Messiego czy innego Dybalę w nadziei, że Ci w pomeczowej rozmówce podziękują fanom z Polski za oglądanie ich przed odbiornikami TV. Uważasz, że aktorzy z Gry o Tron mają obowiązek wiedzieć o naszym istnieniu? Tu i tu mamy szeroko pojetą rozrywkę. Bo oni nam mają dostarczać rozrywki, a ich IQ i status materialny ma, przysłowiowy, chuj do tego.

Juri

ja rozumiem że oni są generalnie jak małpy w cyrku, które mają dawać show. chodziło mi generalnie o to że 1) nie gra polski klub więc w ogóle mnie to nie grzeje 2) te 90 minut swojego cennego życia można spożytkować robiąc coś DLA SIEBIE, dla własnego rozwoju.

m_ds

A nie uważasz, że dla ludzi, którzy zapierdalają po osiem godzin w robocie, potem robią obiad/pranie/sranie/wychodzą z psem, te 90 minut to idealny przerywnik dla odmóżdżenia od codziennych obowiązków? Nie każdy musi w tym momencie mieć ochotę na czytanie Dostojewskiego, pójście do teatru albo robienia sobie przypomnienia z języka angielskiego.

Juri

nie chodziło o czytanie Dostojewskiego lub naukę języków. bardziej np. w ramach wyżycia się pójscie pobiegać , etc. co lepiej zadziała dla twojego organizmu . ale rozumiem generalnie Twój punkt widzenia. ludzie są zmęczeni i chcą na te 90 minut zapomnieć , odciąć się od świata i wyłączyć myślenie. na dłuższą metę nic im to nie da, ale przynajmniej się odprężą to prawda

LOBO

Kurwa ty cymbale szkoda ci 90 minut żeby obejrzeć sport na najwyższym poziomie, a nie szkoda ci kurwa czasu na komentowanie jakich bzdurnych artykułów z nic nieznaczącego portalu. Na chuj tu w ogóle zaglądasz i czytasz te teksty, nic to dla ciebie nie zmienia, a do tego się nie rozwijasz. Tytan logicznego myślenia, chyba, że rozwijasz umiejętność pierdolenia głupot, to by się zgadzało.

Juri

wyjdź chamie pierdolony granatem od pługa oderwany

LOBO

O tym właśnie mówię ty tępy paprykarzu. Pokazać jak bardzo się pluje na sport, później czytać o nim i pierdolić farmazony na forum, a na koniec pójść pomachać rączką i pokrzyczeć na Pogoni. Najśmieszniejszy typ człowieka, który sam wystawia się na strzał po prostu zabierając głos.

Juri

ty matole jesteś bardziej tępy niż ustawa przewiduje „nie pluje” na sport cielaku bo właśnie wracam z meczu squasha w którym grałem 11 setów półtorej godziny jak ty siedziałeś i pierdziałeś w stołek przed kompem pierdoląc przy tym tutaj tak że aż uszy wiedną

LOBO

Super może jeszcze powiesz co robiłeś przed tymi jedenastoma setami to takie interesujące, zupełnie jak twoje zdanie o lidze mistrzów ty paprykarzu.

bastion79
KS Milan

Szkoda.

Stary a może
St. Białucha

W siedzibie TS Wisła trwa akcja policji. Oj chyba wykrakałem to ostatnimi wpisami… mam nadzieje ze teraz na weszło bedzie jakis dobry artykuł bo tych wypocin pisanych po łebkach nie szlo czytac. A ostatni wywiad z tym błaznem co opowiadał jaka to Wisła jest fajna to bym dał do poczytania dzieciom na dobranoc.
Mam nadzieje ze idzie lepsze w tym klubie. Zamkna ferajne z płetwami i bedzie ok. Mowie to jako stary kibic TS.

Benis Jądro

Co się stało. Kumaci z Katowic poszli na psiarnie bo im flagi skrojono?

Benis Jądro

Co się stało? Kumaci z Katowic poszli na psiarnie bo im flagi skrojono?

Stary a może
St. Białucha

Pretekst dobry. Tylko skąd sie wzięły w siedzibie? Oficjalnie TOwarzystwo nie ma nic wspolnego z płetwiarzami… cos tu smierdzi

vincent van cock

ktoś naprawde tęskni latem za tym gównem ? rozgrywki grupowe są słabe

GRAND_CHAMP

nie powiedziałbym że słabe, tylko nie mają dużego znaczenia jeśli chodzi o końcowy triumf

vincent van cock

Nie chodzi mi o poziom ,tylko mecze rozgrywane dla samej kasy ,kiedy i tak wiadomo kto awansuje , kibicuję niespodziankom ale ich znikoma ilość skutkuje moimi słabymi komentarzami , boję się tej elitarności ,zaczyna się robic jak w NBA czy coś takiego , tzn zmierza w tym kierunku bo póki co jeszcze możemy na szczęście podziwiać np Rzeźniczaka w starciu z zawodnikami potrafiącymi grać w piłkę co rzadko mu się zdarzało a i tak nie szło mu rewelacyjnie , tylko co z tego jak wiadomo ,że umoczą

Frytkizchleba

O której gra Legia?

Frytkizchleba

Chciałbym zaśpiewać pieśn dla minusujacych: mam tak samo ja tyyyy ligę mistrzów w tviiiiiiiiii

Pogromca Mitów
KTS Weszło

Zapomniałeś o jednym, że Legia jednak zagrała w Lidze Mistrzów 2 razy, a klub za którego ściskasz kciuki nadal może o tym tylko pomarzyć.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona