W Legii tracą cierpliwość do Guilherme
Weszło

W Legii tracą cierpliwość do Guilherme

Legia już dawno zaproponowała Guilherme swoje (ostateczne) warunki – około 30 tys. euro miesięcznie. Brazylijczyk uważa się za jednego z ważniejszych graczy zespołu. A skoro wie, że Legię stać na wyższe kontrakty, oczekuje o około 30 procent więcej, niż wynosi aktualna propozycja. To oznacza, że strony raczej nie dojdą do porozumienia i po niespełna czterech latach ich drogi się rozejdą – pisze o pacie w negocjacjach Guilherme z Legią „Fakt”.

FAKT

Poza po- i przedmeczówkami, tekst o Guilherme, do którego w Legii tracą cierpliwość.

Legia już dawno zaproponowała swoje (ostateczne) warunki – około 30 tys. euro miesięcznie. Brazylijczyk uważa się za jednego z ważniejszych graczy zespołu. A skoro wie, że Legię stać na wyższe kontrakty, oczekuje o około 30 procent więcej, niż wynosi aktualna propozycja. To oznacza, że strony raczej nie dojdą do porozumienia i po niespełna czterech latach ich drogi się rozejdą.

W klubie powoli zaczynają tracić cierpliwość do Guilherme, który w tym momencie w każdej chwili może podpisać kontrakt z innym klubem i 1 stycznia odejść za darmo. Dlatego jeszcze chwilę zaczekają, ale jeśli w najbliższych dniach sytuacja się nie zmieni, sprowadzą kolejnego skrzydłowego jako zabezpieczenie na wypadek odejścia Gui.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 08.20.40

Mateusz Miga porozmawiał z Adamem Wilkiem, debiutantem w bramce Cracovii. „Panie w pralni plotkowały, że zagram”.

Młody bramkarz o tym, że zagra, dowiedział się dzień przed meczem, ale już wcześniej coś przeczuwał. – Panie w pralni mówiły, że dobrze wyglądam na treningach i dało mi to do myślenia – mówi.

Teraz spróbuje zachować miejsce w bramce, choć łatwe to nie będzie. Starsi koledzy tanio skóry nie sprzedadzą. – Muszę przyznać, że teraz w trakcie treningów Grzesiek Sandomierski mocniej kopie we mnie piłkę. A w szatni co chwilę podkłada mi nogę – dodaje Wilk pół żartem, pół serio. Młody bramkarz wie, że przed nim jeszcze mnóstwo pracy.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 08.20.47

Oprócz tego:

– aresztowany prezes hiszpańskiej federacji Angel Maria Villar,
– transfer Neymara do PSG to ściema,
– wizerunek Lewandowskiego na samolocie Lufthansy,
– Damian Kądzior obiecuje poprawę swojej gry,
– Robak w Śląsku.

GAZETA WYBORCZA

„Wyborcza” pisze o transakcji pod tytułem „Neymar w PSG za 222 miliony”, czy raczej „Neymar wykorzystuje PSG, by dostać podwyżkę”.

Ojciec – a zarazem agent – piłkarza już latem 2016 r. spotykał się już z szefami PSG. Negocjacje upadły, Neymar przedłużył kontrakt z Barceloną i dostał gigantyczną podwyżkę. Zarabia netto 25 mln za sezon, więcej od niego klub płaci tylko Messiemu.

Teraz francuski dziennik „L’Equipe” cytuje wysoko postawioną osobę z Parc des Princes, która przekonuje, że do transferu nie dojdzie. – Klauzula jest zbyt wysoka. Trzeba być realistą – mówi anonimowo. Poza tym szefowie PSG z prezesem Nasserem Al-Khelaifim są przekonani, iż Neymar Senior negocjował z nimi w ubiegłym roku tylko po to, by zaszantażować Barcelonę i wymóc na niej wyższe zarobki dla syna. Poczuli, że Neymarowie potraktowali ich niepoważnie.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 08.21.32

SUPER EXPRESS

„SE” apeluje do nowych piłkarzy: pokażcie, że nie jesteście szrotem. Bez tego z awansem do kolejnej rundy będzie krucho.

Wracając do zagranicznego zaciągu Dumy Wielkopolski, Christian Gytkjaer to wymarzony napastnik trenera Lecha Nenada Bjelicy, ale na razie nie odblokował magazynku z golami. Duńczyk spadł z TSV Monachium z 2. ligi niemieckiej. Wcześniej był królem strzelców ligi norweskiej. Nicklas Baerkroth (Norrkoeping) w końcu wyściubił nos poza ligę szwedzką (kiedyś był w Portugalii).

Niewiadomą jest były gracz Cracovii Deniss Rakels (Reading), który w Anglii długo leczył kontuzję. Nikola Vujadinović (Osasuna) i Vernon de Marco (Slovan) jeszcze nie zadebiutowali. Mario Situm (Dinamo Zagrzeb) pracował z trenerem Bjelicą we włoskiej Spezii, a Emir Dilaver (Ferencvaros) w Austrii Wiedeń.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 08.30.53

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 09.07.15

Mecz z Marienhamn był dla Jacka Magiery ostatnią szansą na eksperymenty, teraz zaczyna się gra na poważnie.

W takim składzie i ustawieniu, jak w środę, kibice już raczej Legii w tym sezonie nie zobaczą. Defensywny pomocnik Rafał Makowski zagrał po raz pierwszy od ubiegłorocznego spotkania o Superpuchar (potem był wypożyczony do Pogoni Siedlce, wiosną wrócił, ale występował w rezerwach). W jedenastce znalazło się miejsce dla skrzydłowych Łukasza Monety oraz Sebastiana Szymańskiego – w trakcie sezonu, w najważniejszych spotkaniach będą zmiennikami. Dużo lepsze wrażenie wywarł ten drugi – zaliczył asystę i trafił do siatki.

Szkoleniowiec Legii konsekwentnie nie eksperymentuje z zestawieniem defensywy. Zmienia jedynie, kiedy musi – w środę, między słupkami uderzonego kolanem w głowę bramkarza Arkadiusza Malarza, zastąpił Radosław Cierzniak. Pazdan wyleczył przeziębienie i wrócił do jedenastki. Półtora miesiąca temu, w parze z Maciejem Dąbrowskim na środku oraz Arturem Jędrzejczykiem z prawej strony i Adamem Hlouskiem z lewej postawili zaporę nie do sforsowania dla klubów ekstraklasy. W siedmiu meczach grupy mistrzowskiej legioniści stracili tylko jedną bramkę (z karnego) i wywalczyli mistrzostwo. Teraz mają blokować dostęp do bramki rywalom z Kazachstanu.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 09.25.06

Lech gra o życie. I uniknięcie kolejnej eurokompromitacji.

Początkowy optymizm związany z letnim oknem transferowym błyskawicznie zamienił się w niepewność. W Norwegii Kolejorz przegrał 2:3 z Haugesund, więc dzisiaj w Poznaniu musi wygrać przynajmniej 1:0 albo 2:1, żeby zameldować się w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Każdy inny rezultat niż awans zostanie przyjęty jako klęska i ustawiony w szeregu z europejskimi kompromitacjami, takimi jak porażki z mołdawskim Tiraspolem, islandzkim Stjarnan czy litewskim Żaligirisem.

Nic dodać, nic ująć.

Jagiellonia z kolei startuje z lepszej pozycji do meczu z Gabalą, bo jej już 0:0 daje awans. Ale za to problemem jest brak Jacka Góralskiego. I nie tylko.

Nie tylko problemy reprezentanta Polski spędzają sen z powiek szkoleniowcowi. Z powodu urazów wyłączeni z gry są Marek Wasiluk, Piotr Tomasik i Przemysław Frankowski. – Marek miał operację i przechodzi rehabilitację. Przemek wrócił z urazem z młodzieżowych mistrzostw Europy, wyszedł na jeden trening, próbował ćwiczyć indywidualnie, ale ból mu to uniemożliwił – mówi trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot, który w niedzielę zadebiutował w ekstraklasie.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 09.07.40

Optymistyczny akcent? Możliwe wzmocnienie na przyszłość. Spore, bo każdy pamięta, jak świetnie w Białymstoku radził sobie Patryk Tuszyński.

– Prowadzimy rozmowy w sprawie transferu Patryka. Mamy oferty z ekstraklasy i z zagranicy. Jest też opcja pozostania w Turcji, bo kilka tamtejszych klubów wyraziło zainteresowanie – mówi agent napastnika Kamil Burzec.

Tuszyński grał w Jadze w sezonie 2014/15. Strzelił 15 goli i mocno przyczynił się do zajęcia przez zespół trzeciego miejsca w ekstraklasie. Po sezonie został sprzedany do Turcji, a klub zarobił na tym milion euro. W lidze tureckiej furory nie zrobił, ale był bardzo skuteczny w krajowym pucharze – strzelił w tych rozgrywkach 10 goli w 17 meczach. – Patryk spędził w Jadze fajny okres. Wiadomo, że zespół mocno się zmienił, ma nowego trenera, ale to wciąż mocna ekipa i do tego gra w europejskich pucharach – dodał Burzec.

„Przegląd” wypytał też ekspertów ligi włoskiej o to, co myślą o transferze Szczęsnego do Juventusu. Tu opinia Mirko Di Natale, dziennikarza TuttoJuve.com i eksperta telewizyjnego:

Szczęsny musi jak najszybciej zrozumieć znaczenia hasła: „W Juventusie zwycięstwa nie są ważne, są jedyną rzeczą, która się liczy”. W tym sensie bianconeri różnią się od Arsenalu i Romy. Mnie wybór Szczęsnego zdziwił, raczej spodziewałem się zawodnika z Włoch. Bramkarz spoza Italii mają sporo trudności w Turynie i prawie nigdy nie zostawiali po sobie dobrych wspomnień. Szczęsny jest bardzo doświadczony, choć jeszcze nie wiekowy. Wielokrotnie jego interwencje w Romie były wybierane jako najpiękniejsze. Pamiętam, że jedna z najbardziej efektownych pochodzi z sierpnia 2015 roku, gdy kapitalnie obronił strzał głową Leonardo Bonucciego. Zdarzają mu się wahania formy, to musi poprawić. W Juventusie nie będzie mu nic wybaczane. Rok praktyki może go wzmocnić. Ma wszystko, by zostać najlepszym na świecie.

Zrzut ekranu 2017-07-20 o 09.07.45

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (50)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jakub87

Skoro Jędrzejczyk ma pensje 600 tys euro a Legia w tej chwili czołowemu zawodnikowi nie chce dać 400-450 tys euro i podpisać z nim kontraktu to znaczy, że coś w tym klubie nie jest halo… Gui gwarantuje wysoki poziom i może w dodatku grać na kilku pozycjach co jest wielkim plusem. Jak można takiemu zawodnikowi nie zaproponować ciekawej umowy to się w głowie nie mieści! A Prezesik mówił, że priorytetem jest zatrzymanie Vadisa i Guilherme i jest w stanie przeznaczyć na to duże pieniądze. Mówiło się nawet o 1mln euro za sezon a tutaj nawet połowy nie chcą dać! Za chwilę będą ściągać niesprawdzonego gościa, któremu pewnie zaoferują jeszcze wyższy kontrakt. Nonsens!

baran

No to niech idzie np. do Lecha albo Lechii, i niech mu dadzą 40 tysięcy ojro. Skoro taki dobry.

Szczepek
Legia Warszawa

Jędza znacznie obniżył loty odkąd wrócił z Rosji. Może dostaje dodatkową kasę za robienie atmosfery bo to co daje drużynie na boisku napewno nie jest tyle warte. Miał grać długo w Legii, później jako stoper, gdzie już nie trzeba tyle biegać ale po tym co pakazał w tym sezonie grając z Dąbrowskim to raczej średnio to widzę. Z drugiej jednak strony argumenty Gui są słuszne bo patrząc na pensję Jędzy jemu spokojnie mozna zapłacić troszkę więcej.

MaLk

To „nie halo” sprowadza się do tego, że mają budżet dopięty na kasę z pucharów, więc nie mając (jeszcze?) pewności tej kasy, nie są w stanie zapewnić takich płac.

Kontrakt z Jędrzejczykiem zawierał Leśnodorski, a Mioduski później wyraźnie potwierdził, że było to granie va banque. Raz się udało awansować do LM i ryzyko się opłaciło w kontekście poprzedniego sezonu, tyle że nadwyżka poszła na spłatę ITI, a nie do skarpety, a kontrakty z zawodnikami nie są zawierane na rok.

Mioduski buduje budżet o wiele bardziej ostrożnie, co ma swoje wady (odejścia kluczowych zawodników), ale i zalety, na przykład to, że klub się nie przekręci przez jedną wpadkę w pucharach.

M.S.

Akurat Gui moim zdaniem nie jest dobrym zawodnikiem. Płacić mu więcej za coraz słabszą grę jest złym pomysłem. Z drugiej strony mówimy tu o śmiesznym pieniądzach, jeżeli jest mowa, że Legia chce równać do średnich klubów europejskich. Coś nie tak, piszesz ? Przecież ja od dawna mówiłem, że te budżety po 200 – 300 mln zł, to bardziej medialny pijar prezesa celebryty. Jak doszło co do czego, to się okazało, że po awansie do LM i zarobionej kasie ( mit odskoczenia o kilka długości innym klubom ), budżet jest na zero. Więc im pewno szkoda dorzucać mu o 10 tysięcy więcej.

bastion79
KS Milan

Gui żadna strata. Te jego dryblingi w miejscu i zabawa piłeczką są fajne ale w freestyle. Yogo bonita się kurwa znalazł. Brak prawej nogi to kompromitacja na tym poziomie. Dzięki za wszystko, szerokiej drogi.

technojezus
technojezus

Gui bez formy jest nadal czołowym zawodnikiem w naszej lidze.Lepiej on niż jakiegoś nowego który zanim jakąkolwiek formę złapie to minie z pół roku.

Gdy jest w formie to jest świetny.

bastion79
KS Milan

Zwłaszcza jak minie zawodnika ale piłkę ma prawej nodze, musi zatrzymać akcje i wycofać bo z prawej to pośle taś tasia do bramkarza. Zły nie jest ale nie na tyle „świetny” żeby dyktować warunki. Nie widzę kolejki klubów ustawionych po niego i chcących zapłacić. Teraz stał się atrakcyjny bo kontrakt się kończy i może być za darmo. To wiele mówi o jego klasie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Zgadza się, najważniejszą sprawą było utrzymanie Ofoe i Pazdana. Z pierwszym zawalone, może z drugim się uda. Reszta może być wymieniana. W drużynie powinny być w każdej formacji mocne elementy. Ofoe i Moulin pomoc, Pazdan obrona, Nikolic atak. Do tego powinien być bardzo dobry bramkarz, a reszta elementów co jakiś czas mogła być wymieniana.

dario armando

Jeśli Jędza ma 800,Gui ma prawo żądać milion ,bo dobrym ofensywnym piłkarzom ,płaci się wyższe stawki niż bocznemu obrońcy,taki jest rynek futbolowy.-Więc po co zawracasz Wisłę kijem?

bastion79
KS Milan

Pewnie, że ma prawo nawet 25baniek może żądać, a zarząd może się zgodzić lub nie. Uznali, że Jedzy warto dać 800tyś, VOO proponowali nawet milion cały jeden, uznali też, że Gui za 500tys niewarto. Proste, tu nikt niczego nie zawraca. Ty komplikujesz proste sprawy. Może jeszcze zmienią zdanie bo teraz się targują.

dario armando

Jeśli Jędza ma 800,000,to VOO powinni 2 miliony proponować ,takie jest realne i sprawiedliwe podejście cenowe .Guilherme można nie dać te prawie pół miliona ,ale należałoby mieć odpowiednią alternatywę ,żeby Legia była coraz silniejsza ,bo chyba obu nam na tym zależy ,tobie jako kibicowi Legii ,mnie całego polskiego futbolu- dla mnie to znacżący zawodnik dla Legii i jednocześnie dosyć młody ,więc można sprzedać ,ale za np.te 2,5 miliona co podaje transfermarkt.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Ja się nie upieram ,że Gui musi grać w Legii,ale pasował do kombinacyjnej gry Magiery ,liczby może niespecjalne ,ale w czwórce ofensywnej potrafił grać.Może odejść ,ale kto za niego ,Legia już cholernie duzo straciła sportowo przez odejście Vadisa,teraz kolejny z tej samej formacji ,no po prostu jako kibic polskiego futbolu mam poważne obawy czy takie braki się da uzupełnić.

Urkides
Legia Warszawa

Z jednej strony dziwi mnie że Legia nie chce dać Guilherme tych 40 tys, z drugiej strony Leśny zaczął nakręcać spiralę wynagrodzeń i teraz piłkarze będą śmielej domogac się podwyżek a to może doprowadzić do radykalnego wzrostu kosztów ale z trzeciej strony wynagrodzenia w średniakach europejskich tak rośną że trudno będzie zatrzymywać dobrych piłkarzy przy relatywnie niskich zarobkach. Trudne dylematy dla zarządu.
Wartość finansowa Ekstraklasy musi rosnąć bo przychody Eklapy są chyba 3 razy mniejsze niż ligi belgijskiej i 4 razy mniejsze niż holenderskiej. A przecież to z nimi możemy się ścigać jeśli chodzi o poziom.
Makowski raczej znajdzie swoje miejsce na obronie bo jako DP raczej nie będzie błyszczał. Nie ta zwrotność i technika.
Dzisiaj Lech i Jaga muszą potwierdzić nasz aspiracje do Europy. Jesteśmy 4,8 pkt za ostatnią federacją z pierwszej 15-ki i jeśli chcemy rozwiązać swoje problemy z letnią przerwą to MUSIMY się tam wbić.
To sie równiez wiąże z tematem kasy poruszonym powyżej.
Zamiast wiecznie płakać walczmy. Kluby muszą zacząć zarabiać na siebie i ESA musi pompować wartość marketingową ligi. No i oczywiście mantra o szkoleniu. O tym trzeba mówić na okrągło żeby nikt sie nie rozluźniał.
Jeśli będziemy mieli 2 zespoły punktujące w LE to juz będzie dobrze jesli 3 to cudownie. Myślę że jest osiągalne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

Gdzie sprawdzałeś? Bo ja na 90min.pl i tam z tabeli wynika że;
12 Czechy 24,875 pkt
15 Szwajcaria 23, 700
18 Polska 18, 875
Dzisiaj coś sie zmieni oby na naszą korzyść.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

No jasne, ale bardziej mi chodziło potrzebę budowania rankingu niż dokladne wyliczenia. Jasne że sukcesywnie będą odpadać punkty „historyczne” ale ja je pominąłem bo nie wiadomo ile zdobędziemy w tym sezonie.
W poprzednich kwalifikacjach traciliśmy punkty z jakimiś leszczami bo się pierwszy mecz ułozył to w drugim często odpuszczali. A z tymi leszczami trzeba punktować.
Jaga i Lech nie będą miały łatwo a na Arkę nie liczę wcale.
Jak wprowadzimy w tym sezonie 2 zespoły do LE to będzie super.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Czy w fakcie wiedzą, że Gui ma kontrakt do czerwca 2018??? Zapewne inaczej nie napisaliby takiej bzdury już na początku swojego materiału. Na ten moment to legia jest panem sytuacji i zapewne go sprzeda i dobrze bo Gui to piłkarz chaos tak rozpoznawalny w naszej lidze, że prędzej zima znów zaskoczy drogowców niż Gui czymś nowym na boisku. Owszem wczoraj sieknął ładnie, ale potem znikł. Jeśli wysłannicy Dynama Kijów faktycznie przyjechali jego oglądac to niech dają 1,5mln euro i po sprawie.

hulk14

Nie zniknął, brał chociażby udział w akcji, w której IFK strzeliło sobie samobója.

baran

Realne spojrzenie. GUI stroi fochy, ale to klub ma karty w rękach. I jak widać chcą go sprzedać, bo 30 czy 40 to dla klubu niewielka różnica. Po prostu policzyli że bardziej opłaca się opitolić za nawet 1 mln i ściągnąć kogoś bardziej perspektywicznego, tzn na którym można będzie więcej zarobić.

technojezus
technojezus

Gui według transfermarkt jest warty 2.5 a cena nadal rośnie.Już widzę jak oni za 1 mln kupują zawodnika z podobną wyceną.Zreszta wystarczy spojrzeć na przykład Vadisa.
Wycena 5mln+ a ściągneli gościa 1.8mln.

To jest brak słów.
Jak wejdą do LM to napewno kogoś sprowadzą bo klub z wyceną mniej niż 30mln w champions league ro wstyd.

MaLk

Wyceny transfermarkt, pomijając już to, że często błędne, mają jedną zasadniczą wadę – mówią o abstrakcyjnej wycenie wartości sportowej zawodnika, a nie o tym, za ile w DANYCH OKOLICZNOŚCIACH można go kupić. Tymczasem to te okoliczności zwykle decydują o cenie. Inną cenę będzie miał TEN SAM zawodnik bez kontraktu, pół roku do końca kontraktu, rok do końca kontraktu i pięć lat do końca kontraktu.

hulk14

Biorąc pod uwagę ile zarabia Jędrzejczyk czy ile oferowano VOO, to się Guiherme takie zarobki należą.
A nawet jak zarząd sądzi, że to za dużo jak na Gui, to lepiej z nim przedłużyć kontrakt i następnie go sprzedać za te 1.5-3 mln EUR niż za darmo oddać.

bastion79
KS Milan

Co to znaczy należą? Chyba jak Wajdzie Oskar się należał za całokształt i zasługi… 30tys to bardzo dobre pieniądze, adekwatne do tego co daje zespołowi na boisku. Zasługi i teksty pt bo inni dostają więcej są niepoważne. To nie ma nic do rzeczy. Liczy się tu i teraz. Za pieniądze których się domaga można sprowadzić lepszego zawodnika na którym będzie można jeszcze zarobić. Twardo w negocjacjach, nie jak Leśny – cackał się z piłkarzami jak matka z łobuzem. Stał się zakładnikiem swojego sukcesu na tu i teraz. Tak się niczego nie zbuduje.

hulk14

Możesz sprowadzić lepszego oczywiście, tylko najpierw będziesz musiał zapłacić za nie go ze 2 miliony euro.

Urkides
Legia Warszawa

Przyszedł Berto który wygląda na zawodnika o podobnym profilu Gui, jest Nagy a dalej Szymański, Mihalak i Kucharczyk. Gui jest fajnym zawodnikiem ale bez niego też będzie życie a kasa się przyda a i dyscyplina finansowa musi być. Leśny puścił finansowe lejce a to jeszcze nie ten moment żeby sobie na to pozwalać.

hulk14

Nie powiedziałbym, że Berto jest zawodnikiem o podobnym profilu. Berto jest szybszy z pewnością, pewnie też nieco silniejszy, ale jest także jeszcze bardziej chaotyczny i mniej kreatywny. Dobry drybling, po czym niedokładne/niechlujne podanie albo strzał. Gui lepiej się nadaje do gry w ataku pozycyjnym, Berto do kontrataków.

Urkides
Legia Warszawa

Co to znaczy „jeszcze bardziej chaotyczny”? Słowo chaotyczny robi wielką karierę a moim zdaniem jest tylko „przykrywką” w wypadku jeśli brakuje umiejętności oceny.
Każdego zawodnika który drybluje można wcisnąć w to słowo bo drybling to najczęściej improwizacja a improwizacja to rodzaj uporządkowanego chaosu.
Co Ty rozumiesz pod słowem chaotyczny?

hulk14

Nie każdego, nie nazwałbym chaotycznymi Cr7 czy Messiego.

„Nie wie” czasami co zrobić z piłką, mało widzi, podejmuje złe decyzje, w złych momentach podaje/strzela (i robi to dodatkowo niecelnie).

Fort Czerniakowski
Legia

to się wcisnę w dyskusję… Chaos jest wtedy, gdy leżą porozrzucane cegły i worki na cement, a porządek kiedy te cegły za pomocą cementu ułożymy jedna na drugiej aż powstanie mur czy ściana. Innymi słowy, jak jest wszystko co trzeba a nie ma pożądanego efektu to wtedy jest chaos. Analogicznie z Guilerme, ma technikę, jest zadziorny, szybkość na przyzwoitym poziomie a jednak zbyt rzadko zdarza się, żeby z jego zagrań tworzyły się „kluczowe podanie” albo groźne strzały na bramkę. Moim skromnym, zdaniem Guilerme jest już zbyt długo w klubie i zaczyna mu doskwierać rutyna. Ale to ostatnie to tylko moje zdanie

Urkides
Legia Warszawa

„Chaos jest wtedy, gdy leżą porozrzucane cegły i worki na cement, a porządek kiedy te cegły za pomocą cementu ułożymy jedna na drugiej aż powstanie mur czy ściana. ”

No tak idąc dalej w te metafory to można powiedzieć że to „uporządkowanie” cegieł i cementu też może tworzyć chaos ale tym razem architektoniczny.
Jeśli chodzi o Gui to jednak mało było w jego grze chaosu. Potrafi w sposób uporządkowany wyjść klepą spod pressingu, rozegrac piłke przed polem karnym albo atakując skrzydłem zagrac jeden z dwóch wariantów, zejście do środka i strzał albo wrzuta, jazda do linii i stamtąd wycofanie w pole karne albo wrzutka. I on to robił. Gdzie tu chaos.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Skąd te wieści? Widziałeś Berto w akcji?

hulk14

A to mało filmików z nim jest na youtube?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Gość wymiata, wiem co mówię, bo widziałem na jutjubie…

Foki mają wyjebane
Manchester United

To, że Jędza jest przepłacony nie oznacza, ze należy przepłacać kolejnych.

Jakub87

Jak Legia nie potrafi zaoferować powiedzmy 5 najlepszym zawodnikom kontaktu na poziomie 500 tys euro to kiepsko to wygląda przy budzecie wynoszącym ponad 200mln zł. Jak mają dorównać takim średniakom europejskim jak Olympiakos, Anderlecht, Ajax itp? W tej chwili rynek jest taki, że trzeba oferować dobrym zawodnikom co najmniej 1mln euro za sezon i jeśli do tego nie dobijemy w ciągu kilku lat to dalej będziemy w d…

GRAND_CHAMP

Budżet 200 jest na wszystkie sekcje tj kosz boks itd ale mysle ze na nozna 100+ ciągle jest

MaLk

Zdjęcie profilowe Jakub87
Legia NIE MA budżetu wynoszącego ponad 200 mln zł. Legia MOŻE mieć taki budżet, o ile awansuje do fazy grupowej LM lub dobrze pogra w fazie grupowej LE. Jeśli nie – jej budżet raczej nie przekroczy okolic 150 mln zł.

technojezus
technojezus

To jest patologia jednym słowem.
Podstawowy gracz od kilku sezonów ma podobno pensje jak zawodnik rezerwowy.
Kogo Legia ściągnie za niego jak odejdzie?
Znowu z parę misięcy zanim wróci do formy?

Jeszze jak odejdzie za darmo to nie wiem co oni sobie myślą.
Jak za kasę to niech idzie ale tylko jeśli odrzuci propozycje Legii.

Szczepek
Legia Warszawa

Ciekawę co pokaże Lech dzisiaj. Jeśli szybko bramki nie strzelą to może być nieciekawie.

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Amica Wronki

Trzeba trzymac kciuki i modlić sie o to żeby amica jeszcze bardziej sie nie skompromitowała… Myślę że się uda i strzelą kilka bramek

HATEspeech
GKP Targowek

Gui wg mnie jeden z najlepszych „technikow” w tej lidze drwali. W Legii chyba tylko Wegier moze kogos latwo minac w pojedynku sam na sam. Obecnie ma lekki spadek formy, ale mysle ze po odejsciu VOO,jego rola w druzynie jeszcze sie umocni, dzieki zmyslowi do gry kombinacyjnej. Jest szybki,agresywny,nie boi sie kontaktu,walczy do konca,czesto notuje asyste drugiego stopnia,potrafi uderzyc z daleka,jedyny minus,to,ze czasem lubi pajacowac, ale to zazwyczaj gdy mecz juz jest roztrzygniety. . Mocno bym sie wkurwil, gdzy jednak nie udalo sie dogadac :/

HarryCallahan

Radovic też bez problemu mija rywali w pojedynkach 1 na 1. Od 15 lat tym samym zwodem. Problem w tym, że zarówno on jak i Nagy mają do zaoferowania coś więcej, Guilherme… Ok, czasem coś strzeli ale wcześniej 10 razy walnie w trybuny a brak dośrodkowania u skrzydłowego to już kryminał. Z drugiej strony jak puszczą go za grosze, to i tak nie ściągną nikogo lepszego na jego miejsce.

zaccardo

http://fixedmatchesspl.blogspot.com – Kurs 420 mają na dzis aktualny i dostępny! polecam szczerze, gdyz sam gralem ostatni ich ten kupon z 15.07 i trafilem kurs 450 ! na blogu mają archiwum wygranych!

dario armando

Problemów po Leśnodorskim cd-jeśli Jędrzejczyk dostał 800.000 to Guilherme ma prawo żądać milion ,a więc 480 ,000 to cena promocyjna.Ten prezes stulecia niezłe bagno finansowe następcy zostawił. .Inna sprawa ,że Brazylijczyk być może jest niewart takiej kasy,ale czy Legia taniej znajdzie podobnej klasy gracza.Oj chyba w Legii prędko normalność nie zapanuje ,choć poczynania prezesa są rozsądne i dlatego zyskują moją akceptację.

N.

Guilherme jest mało efektywny. Niby technika, niby drybling, ale za mało jest z tego pożytku dla drużyny. Mało bramek, mało asyst ( i nie wynika to z marnowania sytuacji przez kolegów). Być może będzie jeszcze lepszy, ale przyda mu się zmiana otoczenia. Jak dla mnie Legia powinna sprzedać go za jakieś 300-500 tyś €.

wpDiscuz