Image and video hosting by TinyPic
Gole tygodnia. Lewy, Rooney i… Angulo
Weszło

Gole tygodnia. Lewy, Rooney i… Angulo

W poprzednim zestawieniu najlepszych bramek tygodnia bardzo sobie życzyliśmy, by w kolejnym znalazły się trafienia z polskich boisk. No i proszę – kontra Górnika Zabrze w meczu z Legią była tak kozacka, że śmiało może stać w jednym rzędzie z trafieniami Rooneya, Lewandowskiego, Abidala czy Jaby.

Wayne Rooney vs Gor Mahia

Czy można wyobrazić sobie lepszy powrót na stare śmieci? Pewnie można, ale Wayne Rooney i tak mógł chodzić w tym tygodniu z podniesionym czołem. Choć klasa rywala nie powala (Gor Mahia to drużyna z kenijskiej ligi), a i okoliczności rozgrywania meczu z wielką piłką się raczej nie kojarzą (mecz odbył się w Tanzanii), takie kozackie uderzenie z ponad 30 metrów to wielka sztuka. Niezależnie od klasy rywala.


Jaba vs Amkar Perm

Bramka z dwoma polskimi akcentami. Pierwszy – Janusz Gol w składzie drużyny, która została objechana. Drugi – kozackie podanie w uliczkę posłał znany skądinąd Bekim Balaj. Sama bramka z gatunku „truskawka na torcie”, zgadzało się w niej wszystko. Podanie idealnie precyzyjne i w idealnym momencie. Rywale odstawieni spektakularnie, bramkarz położony wzorcowo, wpakowanie piłki do pustaka także takie, jak piszą w książkach.

Eric Abidal vs Portugalia

Jeśli już przy wzorcowym położeniu bramkarza na glebie jesteśmy – nie mogliśmy pominąć tego, co w minionym tygodniu zrobił Eric Abidal. Spokojnie, niczego nie przeoczyliście, Francuz wcale nie wznowił kariery piłkarskiej, po prostu wziął udział w turnieju szóstek, w którym brało udział wielu byłych piłkarzy (w akcji położony został Victor Baia). Oglądając tego gola możecie czuć się nieswojo, gdyż Abidal przez całą swoją karierę trafił do siatki zaledwie pięć razy. Nie przyzwyczaił nas zatem do tego typu obrazków.

Robert Lewandowski vs Hoffenheim

Lewy wszedł w nowy sezon w swoim stylu – z buta. Podobnie zresztą jak cały Bayern Monachium, który zdążył już wygrać towarzyski turniej Telekom Cup. Bramka Lewego okazała się na wagę złota w półfinałowym meczu z Hoffenheim. Wolej, którego nie powstydziłby się nawet Piotr Grzelczak.

Angulo vs Legia Warszawa

Na koniec wspomniana bramka z polskiego podwórka. Akcja, która mogłaby służyć za przykład w poradniku „jak wyprowadzać kontratak”. Zgadzało się w niej wszystko, nawet sędziemu została założona siata, chociaż równie dobrze moglibyśmy napisać, że arbiter też chciał dołożyć swój stempel, więc wykonał zwód bez piłki.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Gole tygodnia. Lewy, Rooney i… Angulo"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wyrzysk

Dziwna ta kontuzja Malarza, wygląda jakby lekko obtarł go tylko nogą. Nawet mu głowa nie odskoczyła po „ciosie”.

PanJakub

Dlatego Angulo nie poczuł, bo to było zwykły smyrniecie.

Zdzichu.Mroczkowski

Dokładnie! Pewnie grał na czas!

Don Pedro

Dziwne to wszystko…
Z innego ujęcia kamery wygląda jakby to Malarz z bańki przywalił Angulo żeby go zatrzymać.

Janko Buszewska

Tak sie przejmujecie, a pani Malarzowa, w przerwie meczu,
z uśmiechem robiła piłkarzowi… …. … …wywiad.
Rozumiem, że to fikcyjne, „na pokaz” małżeństwo, ale minimum empatii nie zaszkodziłoby, nawet jak się pracuje w tak zimnym, nieludzkim i niemoralnym środowisku, jak C+!!!

shugz

Abidal przez całą karierę trafił do siatki tylko raz w barwach Lille? A kto strzelił gola Bilbao w 2011 roku w Pucharze Króla?
Chyba mi nie chcecie powiedzieć, że podpatrzyliście tę statystykę na Wikipedii, gdzie brane pod uwagę są tylko mecze ligowe?… 😀

Michal Geldon

Już zmienione, rzeczywiście napisali tylko o jednej bramce?

shugz

Tak, fragment brzmiał mniej więcej „Oglądając tego gola możecie czuć się nieswojo, gdyż Abidal przez całą swoją karierę trafił do siatki zaledwie raz, w barwach Lille.”

Don Pedro

Piękny gol Lewego

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY