Image and video hosting by TinyPic
Kontuzje, infekcje, meczbole rywalki – nic nie jest w stanie złamać Radwańskiej
Inne sporty

Kontuzje, infekcje, meczbole rywalki – nic nie jest w stanie złamać Radwańskiej

Przed starciem z Agnieszką Radwańską Christina McHale mogła czuć respekt a nawet strach. Kto wie, może nawet nie przespała ostatniej nocy, podczas której pisała do koleżanek SMS-y o treści „dlaczego, cholera, znowu muszę z nią grać?”. Ewentualna frustracja Amerykanki byłaby zrozumiała, bo w pięciu poprzednich spotkaniach z Polką nie udało jej się wygrać nawet seta. Dziś otrzymała szanse, aby przełamać tę fatalną passę – na Wimbledonie miała dwie piłki meczowe. Na szczęście dla krakowianki nie udało jej się postawić kropki nad i. Po 2h i 43 minutach walki w wykańczającym upale „Isia” wygrała 5:7, 7:6 (7), 6:3.

– Amerykanka gra trudny tenis. Zamiata forhendem, mocno serwuje. Momentami Adze wyłamywało rakietę z ręki, a mimo to się nie poddała. Byłem przekonany, że w trzecim secie nie wytrzyma fizycznie, że będzie w nim grać „na czworakach”. Dała jednak radę, brawo! – mówi Lech Sidor, były tenisista i komentator tv.

– Ten mecz kosztował mnie mnóstwo energii, ale przynajmniej udało mi się wygrać – to słowa Agi po pokonaniu 7:6, 6:0 Jeleny Janković. Skoro ogranie Serbki w 1. rundzie Wimbledonu było dla niej męczącym zadaniem, strach pomyśleć, ile sił musiała włożyć w to, by pokonać McHale. Kontuzje, infekcje wirusowe – to wszystko przecież mocno osłabiło Radwańską w ostatnich tygodniach. Mimo to krakowianka dziś nie pękła. Ani fizycznie, ani psychicznie.

– I za to należy jej się szacunek. Wielokrotnie obserwowaliśmy, że kiedy Agnieszce nie układało się kilka akcji w danym meczu, rywalka jej odjeżdżała i było po wszystkim. Teraz było inaczej. Mimo wszystko powiem, że nie widziałem jeszcze Radwańskiej w tak słabej formie fizycznej w dużym turnieju. Z drugiej strony fakt, że obroniła meczbole i wygrała spotkanie, powinien dodać jej sił na trzecią rundę – opowiada Sidor.

Teraz Agnieszkę czeka sporo pracy z Krzysztofem Guzowskim. To fizjoterapeuta, który pomaga jej od lat. Eksperci nazywają go „mózgiem operacji pt. ratujmy Radwańską”. Miejmy nadzieję, że przed spotkaniem trzeciej rundy, znowu uda mu się postawić Polkę na nogi.

– Nie jest tak, że ten duet wieczorem po spotkaniu zastanawia się co zrobić, żeby Aga poczuła się lepiej. Nie, oni mają wypracowane schematy, które powinny pomóc Polce. Wanna z lodem, masaż i inne cuda mogą sprawić, że w kolejnym spotkaniu znowu błyśnie. Oczywiście, w związku z mikrourazami czy jakimiś naciągnięciami może rozpocząć je nieco zardzewiała. Ale jak się rozrusza, będzie dobrze – podsumowuje Sidor.

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Raskolnikov74

Weszło, nie róbcie tu pomponika. Każdy człowiek o zdrowych zmysłach zmysłach doskonale zdaje sobie sprawę, że o Radwańskiej to wypada pisać jedynie na portalach o majtkach celebrytów.

Tu jest strona sportowa. Cyrk, popierdółki i sztuczne pompowanie gównianego biznesu, żerującego na debilach, którzy chcą się dowartościować, uchodząc za „kibiców” tenisa jest po prostu żenujące.

bennua

Na zdjęciu głównym jest Radwańska,w tytule jest Radwańska,więcej po jaką cholerę czytasz,rozumiem że może cię to nie interesować,ale ty nawet straciłeś czas na tekst i komentarz i to dubeltowy.

Raskolnikov74

Nie czytałem. Tytuł sprowokował mnie na tyle, że wszedłem się tu wku…ić, że muszę czytać taki tytuł :-) Łatwa ofiara na rozładowanie frustracji skądinąd

bennua

W sumie lepsze to niż explozja w tłumie

Raskolnikov74

pewnie że lepsze, niewinny wentyl bezpieczeństwa – naturalne zjawisko społeczne tudzież psychologiczne. Jakieś obrzydzenie mam do tenisa i Radwańskiej – no i co mam zrobić – jest to dla mnie kwintesencją komercji, poruty i lanserstwa. Bo kto interesuje się tenisem, czyje dzieci trenują tenis na warszawskich kortach, czy tenis to w ogóle sport czy temat dla tabliodów? Czytam na gazwybie: „Nie uwierzysz – Radwańska w kusych majteczkach.

Nie dziękuję, tenis zdecydowanie nie. To takie disco polo sportu

Raskolnikov74

Weszło, nie róbcie tu pomponika. Każdy człowiek o zdrowych zmysłach doskonale zdaje sobie sprawę, że o Radwańskiej to wypada pisać jedynie na portalach o majtkach celebrytów.

Tu jest strona sportowa. Cyrk, popierdółki i sztuczne pompowanie gównianego biznesu, żerującego na debilach, którzy chcą się dowartościować, uchodząc za „kibiców” tenisa jest po prostu żenujące.

Tomek Jankowski
Amika

Świetne zdjęcie. Robi wrażenie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bennua

Jeśli Radwańska ma przegrać ten mecz tak jak trzy poprzednie to ja bardzo chętnie popatrzę,wytrwam nawet do finału

Czarko96
Real Madryt & FC Barclona & Atletico Madryt

Następny mecz z Timeą. Która rozjechała swoją przeciwniczkę 6-1;6-0. Jak kartofelek pociągnie mecz dłużej niż 1,5 godziny to będzie to sukces

Rt2d2

Wystarczy tego pseudo polskiego gniota wysłać na igrzyska olimpijskie i widać jak na dłoni jaka jest nie do złamania. Polak Polakowi bratem

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona