Szamoobrona
„Polski Książę” stracił prawo do tronu
Inne sporty

„Polski Książę” stracił prawo do tronu

Andrzej Fonfara przegrał w drugiej rundzie przez techniczny nokaut z Adonisem Stevensonem i nie zostanie piątym polskim mistrzem świata. 29-latek nie odpowiadał na ciosy i po kilku kolejnych mocnych prawych Kanadyjczyka trener Virgil Hunter postanowił skrócić cierpienie Polaka.

Od 2010 roku polscy pięściarze walczący o liczące się tytuły nie przynoszą nam chluby. Honoru biało-czerwonej flagi długo skutecznie bronił Krzysztof Włodarczyk (mistrz świata WBC), mieliśmy krótką, acz piękną mistrzowską historię Krzysztofa Głowackiego i… To w zasadzie tyle. Porażki Sosnowskiego, Adamka, Proksy, Głażewskiego, Kołodzieja, Wawrzyka, Szpilki czy Wacha nie najlepiej świadczą o stanie naszego boksu. Dzisiejsza klęska Fonfary przypomniała nam najgorsze momenty Andrzeja Gołoty, który nota bene wspierał swojego imiennika od początku jego kariery w Stanach. Na zawodowych ringach „Polski Książę” zadebiutował dokładnie 11 lat temu. Dzisiejsza wygrana z „Supermanem” z Quebec miała być dla niego idealnym prezentem na rocznicę.

Polak, który potrafił wywrócić Stevensona w 2014 roku, w pierwszych sekundach pojedynku wywierał presję. Obchodził Kanadyjczyka w lewą stronę, wyprowadzał celne uderzenia. Wszystko zmienił jednak lewy sierpowy mistrza nad opuszczoną prawą ręką Fonfary. Urodzony w Radomiu pięściarz chęcią uszczelnienia obrony tłumaczył podjęcie współpracy z Virgilem Hunterem. Przez pół roku kooperacji obu panów nie udało się niestety wprowadzić widocznych zmian. Defensywa niespodziewanego pogromcy Chaveza Juniora była w sobotni wieczór bardziej dziurawa niż szwajcarski ser.

Mieszkający w Chicago pięściarz padł już w pierwszej rundzie. Przyparty do lin jakimś cudem przetrwał tę odsłonę, ale na początku kolejnej przyjął pięć czystych prawych prosty „Supermana” i można było pakować kredki. Okazało się, że obrona to nie tylko wysoko uniesione ręce, lecz także praca nóg i tułowia – a z tym u Fonfary było fatalnie.  – 4 minuty boksu, 4 minuty błędów – skwitował w telewizyjnym studiu Maciej Sulęcki.

Mistrz przejechał się po Polaku. Po prostu schrupał go niczym słodkie nanaimo bars i po wszystkim założył na głowę koronę. W limicie 79 panuje od 4 lat, jest niepokonany od 7. Na 15. ostatnich rywali 13. skończył przed czasem. We wrześniu kończy 40 lat i to dla niego ostatni dzwonek, aby udowodnić, że należy do najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe. Już za dwa tygodnie dojdzie do wyczekiwanego rewanżu Kowaliow-Ward. Być może w niedalekiej przyszłości „Superman” spotka się ze zwycięzcą.

Fonfara zapowiedział przejście kategorię wyżej. Nie jest tajemnicą, że walcząc w półciężkiej musi zrzucać po kilkanaście kilo i wchodzi do ringu bardzo osłabiony. Czy ma czego szukać w dywizji Włodarczyka, Głowackiego i Masternaka? To może być dobry kierunek. Waga cruiser w męskim boksie jest znacznie słabiej obsadzona. W dodatku „Polski Książę” po dwóch szybkich porażkach w trzech ostatnich walkach przestał być gorącym nazwiskiem na pięściarskiej giełdzie i musi odbudować markę. Na dziś nie może liczyć na wielkie pojedynki. No, chyba że w charakterze mięsa armatniego. Tym jednak Polak być nie zamierza. Ma trzy świetnie prosperujące firmy, stabilną sytuację finansową i boks jest dla niego jedynie dodatkiem do życia. I może w tym właśnie tkwi problem…

fon2

HK

KOMENTARZE (16)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
szemrany
Legia

Bez szans. Murzyn rozbił go jak Burneika arbuzy.

Al Bundy

Straszny zawód, Kanadyjczyk go dotkliwie pobił. Teraz odbudowywać się to nie będzie takie proste, trzeba zacząć on zlania paru bumów, potem ktoś poważniejszy, potem jeszcze ze 2 na swoim poziomie. To może zająć 2-3 lata o ile nie będzie wpadek, trzeba mieć mocną motywację a tego chyba właśnie Fonfarze brakuje.

danny_trejo

Ciekawe jak dzis Legia, bo to jeszcze moze nie byc koniec rozczarowan Fonfary.

SLUMS_ATTACK

Że niby Lechia wygra z Legia?

danny_trejo

Wystarczal remis i wygrana Jagiellonii

udebuluzor

Dramat, już na wejście widać było strach i niepewnośc w oczach Andrzeja. Murzyn to zobaczył i błyskawicznie skoczył mu do gardła. Bez pewności siebie nic nie zawojuje.

Virus
Polska

Stevenson lewą ręką go wykończył, a nie prawą. Nawet Miszkin w waszym wywiadzie mówił, że to praktycznie jednoręki bandyta. W tym przypadku „leworęki” bandyta.

gamon_gamonia_romana_koltonia

zwykły (L)eszcz

The BFIYEH

barwy zobowiązują… (L)ooser

Lechia

Nad ranem padł Fonfara, wieczorem padnie Legia.

Penis Biodro vel Dżanis Biedroń
Legia Warszawa

Jak zagrasz w Fife na playstation to może tak.

Penis Biodro vel Dżanis Biedroń
Legia Warszawa

No i co? Kto padł cwaniaczku?

BaronVonTrockhy

Myślę że to kwestia imienia. Żaden polski bokser walczący o tytuł mistrza świata nie powinien mieć na imię Endrju. Każde inne jest dobre (Tomasz, Piotr, Krzysztof), ale Endrju odpada. Odpada razem z głowa, na ring.

Penis Biodro vel Dżanis Biedroń
Legia Warszawa

Znacznie słabiej obsadzona? Usyk, Gasijew (który kopie jak koń), Briedis to obecni mistrzowie w Cruiser. Ciosy będą znacznie bardziej odczuwane niż w LHW, a z dziurawą obroną Fonfary czarno to widzę… Niemniej życzę mu szczęścia.

NickySalapu

CW słabo obsadzona?! Fonfara nie ma najmniejszych szans na zaistnienie w cruiser. Obecnie w kolejnej walce pokazuje dziurawą obronę i kiepską szczękę i rozwiązaniem miałoby być pójście wiele kg do góry, gdzie biją dużo mocniej?

Przecież Usyk, Gasijev, Breidis, a nawet Głowacki, Makabu czy zapewne Kudriaszow, Dourodola, Włodarczyk, Master, bądź Lebiediew fundują mu brutalne KO.

Wacław Grzdyl

No to kolejna jednostka czasu powstała, tym razem jedna fonfara. Pozytywne jest jednak to, że jedna fonfara to czas wystarczający przynajmniej na zrobienie siku.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona