Zawsze byłeś najlepszy.
Weszło

Zawsze byłeś najlepszy.

Zawsze był najlepszy. Najbarwniejszy. Najzabawniejszy. Najbardziej błyskotliwy. Gdy tylko miał ochotę, piórem, gawędą czy niezliczonymi anegdotami kasował całą branżę, często wychodząc daleko poza jej granice. Paweł Zarzeczny dziś rano zszedł do szatni. Wzmocnił swoim charakterem i humorem redakcję u góry, tam, skąd zawsze patrzył na swoich konkurentów, podopiecznych i fanów.

Trudno jest pożegnać odpowiednimi słowami taką postać. Czy był ostatnim dziennikarzem? Na pewno był ostatnim TAKIM dziennikarzem. Felietonistą? Filozofem? Gawędziarzem? To była zresztą jego największa zaleta. Był po prostu sobą, czy to ofukując niedouczonych młodych na spotkaniach redakcyjnych, czy z rozbrajającą szczerością przemawiając do „hejterów”. Był sobą, gdy pisał zdania wspominane do dziś. Gdy żartował. Gdy pod płaszczem tych żartów ukrywał ponadczasowe spostrzeżenia, na jakie stać tylko ludzi znających życie.

Znających i kochających życie. Pawłowi i jednego, i drugiego nigdy nie brakowało. Przeżył wszystko, widział wszystko, porozmawiał z każdym, opowiedział wszystko. Jubileuszowy, pięćsetny odcinek swojego „One Man Show” rozpoczął złowrogą wróżbą o Powązkach. Jak się okazało – zapowiedzią kolejnego dnia.

Najlepiej będzie pożegnać go tak, jak sam by pewnie żegnał najbliższych. O terminie pogrzebu poinformujemy was w najbliższych dniach. Dziś przypominamy, dlaczego był wyjątkowy. Poniżej umieszczamy drobną cząstkę dorobku Pawła, którego zebrać zwyczajnie nie sposób. Oby pozostała wieczną pamiątką po dziennikarzu unikalnym.

Który miał swój charakter pisma i który naprawdę, zawsze był najlepszy.

Paweł, zajebiście było cię znać.

***

– drobna część spośród najlepszych felietonów Pawła 
– drobna część spośród najlepszych odcinków One Man Show
– drobna część spośród innych jego największych dokonań

KOMENTARZE (149)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
milosh

kontrowersyjny, narcystyczny, czasem nawet wkurwiający, ale – przede wszystkim – WYRAZISTY. w dzisiejszych czasach zdominowanych przez celebrytów-półdebili, lewaków-zdrajców narodowych oraz ludzi ‚poprawnie politycznych’, czyli marionetki nie mające własnego zdania, takich ludzi jest coraz mniej.

a to właśnie takie persony ceni się najbardziej.

spoczywaj w pokoju, red. Zarzeczny.

Rogal

Ja tam go nawet lubiłem a to Mourinho tłumacz a tu Lewandowski z kumplem taki zły nie był

noresponsibility1

A Diabeł wie żę Zarzeczny nie zyje? Bo jesli nie to Bóg zawsze moze wskrzesić.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Lewaków-zdrajców narodowych…

Ziomuś ale od PiSuarów to się odstosunkuj.

realbiedra

Poważnie? Nawet przy takiej okazji musisz wrzucać te prawackie gówna?

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Odra Opole, LFC

ja nie moge przyjac tego do wiadomosci
Pawel, jak to??
juz? koniec?
zaplanowales to
dziekuje

Lewacki Wywrotowiec
Arsenal F.C.

Szok. Świeć Panie nad jego duszą.

Bartoni
Lechia Gdańsk

Wciąż liczę na to, że Paweł w swoim stylu robi sobie z nas żart :(
Wielka szkoda, uwielbiałem go słuchać i czytać :(

HATEspeech
GKP Targowek

Tez taka mialem nadzieje :/

Jarek1965

Pokój Jego duszy.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

the best there was the best there is the best there ever will be

Mimo, że ciągle gadał ostatnimi czasy o śmierci to jakoś nie mogę uwierzyć że go z nami nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden

Pozwolę sobie przepisać swojego posta spod innego artykułu:

Czuję pustkę, łzy kręcą się w oku ten pogodny, sobotni poranek. Mam poczucie wielkiej straty, tak jakby umarł mi ktoś bliski – cóż poradzić, emocje nie mogą kłamać.

Przywykłem do obecności Pana Pawła Zarzecznego w mediach sportowych (i nie tylko), był ze mną od dziecka, bo periodyki sportowe zacząłem czytać od 8-9 roku życia. Pamiętam, gdy był ekspertem Ligi Plus Ekstra, pamiętam jego złotą erę, gdy był publicystą Przeglądu Sportowego.

Oczywiście bywał irytujący i z tego powodu był przeze mnie krytykowany (merytorycznie i żartobliwie).

Muszę też zdradzić, że Pana Pawła miałem zaszczyt poznać osobiście. Wpadliśmy na siebie zupełnie przypadkowo w 2012 roku. Spotkaliśmy się w jednym przedziale (!) w jednym z pociągów dalekobieżnych. I przez te kilka godzin wspólnej podróży nieustannie rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy i żartowaliśmy. Właściwie to Pan Paweł zaczął rozmowę ze mną, pytając czy książka, którą czytam jest równie dobra jak poprzednie pozycje autorki (Dubravka Ugresić). Co nieco wypiliśmy, a Pan Paweł zaproponował mi przejście na ty. W trakcie tej podróży dał się poznać jako przesympatyczny, oczytany, żartobliwy, mądry i inteligentny człowiek, o dużej wrażliwości i empatii.

Niektórzy postrzegali Go jako chama i skurwysyna, ale ja po spotkaniu z nim nabrałem 100% pewności, że niektóre Jego niepokorne i niekulturalne zachowania wynikały wyłącznie z chwilowej słabości/nakładania na siebie masek/skłonności do krnąbrności i wyrazistości. Pan Paweł w trakcie naszego spotkania ani razu nie dał powodów, bym postrzegał Go w złym świetle.

Naturalnie, dzięki temu spotkaniu miałem okazję poznać Go w o wiele szerszym kontekście niż lwia część komentujących. Dlatego też w kilku zamieszczonych tutaj postach broniłem Go, bo zwyczajnie w świecie miałem zaszczyt Go nieco wnikliwiej prześwietlić. A musicie wiedzieć, że On sam dał mi tę możliwość poruszając tematy i dając nowe spojrzenie na pewne kwestie (co oczywiście pozostawię dla siebie).

Cześć Jego Pamięci.

MarcelOsniecki

chapeau bas

Kalo02

Był najlepszy widział wszystko i wiedział wszystko, ostatni ze swojego „gatunku”, co prawda bezczelny, narcystyczny chociaż jak sam mówił kto ma nas chwalić jak nie my sami, ale przede wszystkim był SZCZERY w porównaniu do sztucznych sztywnych dziennikarzy czytających z kartki ! Obyś tam na górze dostał 1oo0 dziewic i skrzynkę dobrego whiskacza za to kim byłeś na ziemi!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

yossarian
Manchester United

Nadal nie mogę w to uwierzyć!
Pomimo swoistej upierdliwości miał charakter. Często irytował podczas rozmów, ale nie dało się go nie lubić. Wyrazista postać.
:(

Lechowy

Dzisiaj w nocy kiedy wszedłem na Weszło mignęło mi jego OMS, które obejrzałem zaledwie kilka razy i pomyślałem sobie czy kiedyś nadejdzie taki dzień że nie będę musiał go oglądać,ale nie,nie o to mi chodziło.nie to miałem na myśli. Spoczywaj w Pokoju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

yesiu

Trollował zanim ten termin na dobre wszedł do mowy potocznej. Jeżeli komuś dokuczał i był chamski to tylko dla osób, które darzył sympatią, które przynajmniej nie były mu obojętne. Jego wesołość, skłonność do zabawy i niebranie życia na poważnie było (i jest) świetną nauką dla nas wszystkich, bo ze względu na jego historię to te trzy cechy powinny się kompletnie z nim nie kojarzyć.

Po prostu szkoda gościa. Bardzo lotny, ogromna bystrość umysłu, którą było widać szczególnie wtedy, gdy nie był zmęczony dniem wczorajszym – zarówno w felietonach i One Man Show miał takie kontrastujące przebłyski – czasem częściej, czasem rzadziej. Reszta jego tekstów i wystąpień w najgorszych przypadkach pełniła i tak ważną funkcję – pozwalała doceniać te najlepsze dokonania Pawki, wyławiać ostatnimi czasy nieliczne perełki.

Teraz wszyscy pewnie będą linkować do jubileuszowego, pięćsetnego odcinka OMS, ale mi zapadł w pamięci zupełnie inny z okazji dnia dziecka. Jeden z pierwszych przeglądów prasy bez przeglądu prasy, co później stało się niemal symbolem tego programu. Ciekawe obserwacje na temat rynku gazetowego, potem sporo wspomnień, nostalgii i klimatu niczym z powieści Adama Bahdaja – „Do przerwy 0:1” (którą notabene Paweł przytoczył). W końcu mnóstwo wzruszenia, łamiący się głos i łzy, które były podejrzewam dla wielu szokujące biorąc pod uwagę jego wizerunek błazna i bawidamka. Ogromne serce i wielka wrażliwość skrywana na co dzień, wyszła wtedy nieoczekiwanie i podejrzewam, że na dobre, bo często zapominamy, że inni ludzie też są ludźmi. Jeżeli macie wolne pół godziny to polecam załączyć sobie w tle, zatopić się w gawędziarski klimat i poznać inne oblicze Pawła: https://www.youtube.com/watch?v=ptICY8mf1Qk

Arturro31

Bo „wszyscy ludzie są genialni, ale większość tylko przez krótką chwilę”. U Pawła te chwile były częstsze i nieco dłuższe niż u innych. Odeszła wielka niepodrabialna osobowość z fantastycznym poczuciem humoru. Ależ się tam w tym „piłkarskim niebie” cieszą!

Jarekk

Nie zawsze zgadzałem się z jego opiniami ale to był facet którego chciało się słuchać i czytać. Smutno jakoś, bo nie znałem Go osobiście a czuję się tak jakbym stracił kolegę :-(

Janusz Wójcik
Reprezentacja Polski U-23 na IO 1992 w Barcelonie

Pawka, idź tam do góry, zapukaj do Kazimierza Górskiego, zajmij jego najlepsze krzesło w mieszkaniu, jak to miałeś w zwyczaju, i zabawiaj Pana Trenera swoimi anegdotami. Nam będzie ich brakowało. Spokój Twojej duszy.

PhoenixLk
Legia Warszawa

szkoda gościa:( Styl miał, jaki miał… ta Jego pewność siebie potrafiła razić… ale … ku*wa mać szkoda

smarter

kto jak kto, ale 2 takiego dziennikarza sportowego w Polsce nie bylo i nie będzie….zawsze potrafił sprawic ze czlowiek się rozesmial od jego komentarzy…oprocz tego bylo szczerze i ciekawie..Pawle będzie Cie brakowac

Przemysław Kow.

Zarzecznego nikt nie zastąpi, bo i kto niby …
Dziś każdy dziennikarz to Twitter, masa zbędnych ciekawostek, piękne fryzurki, modne koszule.
Paweł Zarzeczny chociaż król życia i majętny człowiek to sport traktował jakoś inaczej, chyba bardziej widział we wszystkim ludzi i ich słabości (sam przecież miał ich tak wiele).
Niech Niebiosa przyjmą red. Zarzecznego

DrMabuse
Wisła Kraków

Pan Zagłoba polskiego dziennikarstwa. Niby wszyscy wiedzieli, że mitoman, fanfaron, przekręcacz i bajkopisarz – a jednak czytany, oglądany, zapraszany, cytowany.
To o czymś swiadczy.

Janusz Kibol

Nie ważne czy byłeś najlepszy. Nie ważne gdzie teraz jesteś i czy w ogóle gdzieś jeszcze jesteś… Ważne, że byłeś jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym Pawłem Zarzecznym! Ważne, że pozostaniesz w pamięci ludzi, którzy cię znali, czytali, słuchali lub oglądali. Takiego oryginała jak ty nie da się zapomnieć! Nikt nie wie czy jest coś po śmierci. Pewne jest jednak to, że będziesz żył dalej Pawełku w naszych umysłach. Tak więc nie rozstajemy się definitywnie. Niestety nie zobaczymy już nowych tekstów, szydery, uszczypliwości ani żartów w twoim wykonaniu… I to jest w tym wszystkim najbardziej chujowe! Myślę że nawet hejterzy łezkę uronią, bo kogo oni teraz będą zaczepiać? Drugiego gościa wzbudzającego takie kontrowersje nie znajdą. Jednym słowem nudno bez ciebie będzie chłopie! Czuję cholernie wielki smutek. Ale jak tylko przypomnę sobie Pawła Zarzecznego w akcji, to od razu pojawia się szczery uśmiech na mojej twarzy.

Dziękuję Panie Pawle za teksty, programy i nagrania! Pozdrawiam.

Fanser

Nie lubiłem go jako redaktora czy tam prowadzacego, strasznie mnie wkurwiał z przecinaniem wypowiedzi gości. Ale , że nie jestem kodziarzem , to szkoda, bo jak widać sporo Wiary go lubiało.
No i taki pocieszny grubcio z wyglądu. Szkoda , smutno.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Cezar78

Placze drugi raz w zyciu :(. Spoczywaj w spokoju Legionisto nr 1

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Śmierć Pawła Zarzecznego spadła jak grom z jasnego nieba…
To była naprawdę nietuzinkowa postać!
Niech spoczywa w pokoju…

spoting

Szok! Najpierw ucieszyłem się, że doszedł nowy artykuł Pawełka. A tu taka smutna wiadomość. Spoczywają w spokoju. Kondolencje dla rodziny. Poniedziałki nie będąży już takie same.

dupa

Nie lubiłem go, ale szkoda chłopa. Kondolencje.

Znaffca

Niech spoczywa w pokoju. Zawsze lubiłem poczytać jego bajki. Będzie mi brakować felietonów Pana Pawła. Jedyny w swoim rodzaju…zawsze w kontrze.
R.I.P.

Znaffca

Dla mało znających jego twórczość. Pod płaszczykiem szydery, kontrowersyjności zawsze można było wczuć jakieś przesłanie. Pan Paweł zawsze miał coś do powiedzenia.

PS. Od zawsze pamiętam komentarze na weszło „gdzie jest świniak” i za każdym razem odczytywałem to jako dowód uznania.

michalszostak
Premier League

Kurwa, no ja nie wierzę… jedyny sensowny gość, który nie pitolił się w tańcu… i co? koniec już tych jego nowych tekstów i anegdot?… :(

Specjal

Kurw…. Paweł zobaczyłem na necie czarno-białe zdjęcie ale nie wiedziałem o co chodzi.Myślałem,że to jakiś pieprzony głupi żart.Nie wiem co mam napisać bo w szoku jestem.Na pewno cholernie będzie nam Ciebie brakować.Pozdrów Kazia Deynę.My Ciebie tracimy ale w niebie na 100% od teraz będzie weselej.Legia będzie pamiętać o Tobie zawsze.Do zobaczenia Bracie

Gooner250

Pan Paweł był jaki był, mnie często denerwował, zdarzało się, że w komentarzu go skrytykowałem, nie zgadzałem się z wieloma wypowiadanymi/wypisywanymi przez niego dyrdymałami, ale na pewno był ciekawym dziennikarzem i ciekawym człowiekiem. Nie był bezbarwny, miał swój styl, swój charakter i tego się trzymał, wbrew krytykom i ludziom, którzy go zwyczajnie nie lubili. Często irytujący, ale czasem też i zabawny, a czasem i potrafił celnie skomentować jakąś sytuację w piłce Jakoś tak nudno będzie bez niego mimo wszystko i piszę to ja, gość, który za Zarzecznym za bardzo nie przepadał.

Można go nie lubić, ale zasługuje facet na szacunek, chociaż ten ostatni raz. Niestety niektóre komentarze obrażają go, a pewnie niektórzy to i cieszą się, że już go nie będzie. Nie bardzo to rozumiem, no ale taki jest ten świat.
W drugą stronę spotkałem się z komentarzami, że przed śmiercią wszyscy po nim jechali, a teraz jak umarł nagle wszyscy go wielbią. No, po pierwsze, to nie wszyscy. A po drugie, moim zdaniem czasami zasługiwał na, zaznaczam, konstruktywną krytykę. Zresztą, nie każdy musiał się z nim przecież zgadzać. Za życia to i owszem, zdarzało się, że go zjechałem, ale w obliczu śmierci nie ma to już znaczenia, bo to, że ktoś go nie lubił za życia nie oznacza z automatu, że nie może już być mu przykro z powodu śmierci człowieka. A mnie na tę wieść zrobiło się po prostu smutno, aż nie dowierzałem, że to prawda.
Szkoda człowieka.

Niech Pan spoczywa w pokoju, Panie Pawle.

Urban

Nieeee, juz nie chce mi sie ogladac OMS 500, mialem zostawic na poniedzialek. Wykrakal sobie

smarter

W swoim zyciu tylko raz śmierc obcego mi czlowieka spowodowala u mnie głębsze refleksje i żal, była to smierc papieza Polaka. Dzis mam 2 taką chwile, zastanawiajac sie czemu-odpowiadam sobie-bo pilka i sport to pol mojego zycia,a on poprostu się tam znajdowal i to w sposob niebanalny, jedyny, szczery i zabawny…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinnie
Pogoń Szczecin

Mam nadzieję, że razem z Pawłem odejdzie hejter, którego każdy, nabijający się z tak Wielkiego Człowieka nosi w sobie. Od dzisiaj moje życie będzie na pewno inne, odszedł człowiek, którego „gościłem” w domu częściej niż wiele bliskich mi osób, wiedziałem, że jest mądrzejszy, inteligentniejszy, mający wiele bardziej szeroki światopogląd niż ja. Nie odzywałem się za częśto pod jego felietonami, ale ostatnio parę szpilek mu wcisnąłem, bo zauważyłem, że od wielu dni nie trzeźwieje. Chciałem po prostu cieszyć się nim do końca mojego życia, a nie do końca zycia jego. Nie wiem czy to nie ten ciąg w ostatnich dniach go zabił, mam nadzieję, że odszedł na swoich warunkach.

Pawle, na słabych nie gwiżdżą, Ty byłeś Największy. Spoczywaj w Pokoju.

KRZYSIEK_KRAWCZYK

Mam nadzieję, że gdzieś tam się kiedyś spotkamy i poświęcisz mi kilka chwil rozmowy. O życiu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MohamedGaultier133769

cukrzyca, zmarł na zawał więc pewnie tez serce, leki pewnie brał ale tez lubił wlewać do gardła i to było przyczyną…

Jareklbn7
Barcelona, Motor Lublin, Górnik Łęczna.

Byłem fanem Pana Pawła od lat i żałuje że nie miałem okazji przynajmniej podać mu ręki. OMS oglądałem codziennie z przyjemnością, a teraz będzie mi go cholernie brakowało. Był pozytywną i specyficzną osobą. Miał wielu przeciwników, ale jego teksty powinien docenić każdy, a szczególnie te nie związane ze sportem. Żałuje że nie było mi dane Go poznać i mimo że był dla mnie „obcą” osobą, to cholernie mi przykro. Jak będę miał okazje być w Warszawie, to na pewno znajdę czas żeby zapalić znicz i podziękować. Pan Dziennikarz!

MohamedGaultier133769

Pawle nie wybacze ci jednego… że odszedłeś tak szybko. Kurwa! Autentycznie mi łzy w oczach stanęły … Pawcio mogłeś chociaz poczekać i zobaczyć jak Polska zdobywa medal w Rosji… ech….

michalszostak
Premier League

Znając jego prawdopodobnie by zjechał piłkarzy, że grali kaszane, nawet jakby wygrali tytuł ;]

MelanzuLord

Szkoda,wielka szkoda.
Bardzo inteligentny facet, jeden z nielicznych dziennikarzy starej gwardii, który rozumiał nadejście nowych czasów.Jasne, nieraz bywał irytujący czy kontrowersyjny na pokaz, ale dzięki temu ożywiał dyskusję.Pamiętam jak oglądałem któryś z odcinków Stanu Futbolu i pomyślałem sobie ‚kurwa, te dwie godziny gadania o niczym były warte obejrzenia tylko dla jednej celnej myśli Zarzecznego w tym programie.To był jego wielki talent.

MBroodno

Paradoksalnie ten człowiek na kacu mówił mądrzej niż ta cała zgraja skserowanych pajaców pokroju Rudzkiego, Kołtonia, korpo szczura Mirosławskiego i innych karakanów (nawet nie znam zbyt wielu nazwisk, bo to jest jedna zglajszlachtowana szara masa, która ani pisać ani mówić nie potrafi), których futbolowa wyobraźnia jest tak głęboka jak tabelka w Excelu. W dupie mam więc takie mądre „dziennikarstwo sportowe”, pierdolenie w stylu Cafe Futbol czy innej Ligi+. Zarzeczny był jednym z ostatnich którzy dziennikarstwo rozumieli w starym stylu, który mi kojarzy z obrazkiem dziennikarza siedzącego przy flaszeczce i spisującego to co ma do powiedzenia na kawałku serwetki. A później setki tysięcy jego czytelników zapierdala do kiosku po czarno-białą gazetę, nie po to żeby poznać wynik, tylko żeby w drodze śmierdzącym tramwajem do swojej fabryki i na poniedziałkowym kacu przeczytać co ten chlor siedzący nad flaszką ma o tym wyniku do powiedzenia. Sram więc na takich jak ci wymienieni powyżej, którzy jedyne co mogą zrobić to kurwa wrzucić twitta na pewien zjebany portal albo napisać parę okrągłych i politpoprawnych zdanek. Tak to kurwa widzę, tak może jestem jebanym neandertalem który powinien urodzić się na Woli czy Pradze w 1901 r.
Teraz nie będę miał nikogo kogo chciałbym czytać.

Przemysław Kow.

Myślę, że wiele osób ma tak jak Ty,
Obecnie obejrzenie meczu z polskich komentarzem bywa zbyt wkurwiające.
Słyszysz tysiąc statystyk, kiepskich anegdot, głupot kto z kim i ile.
Takie rzeczy mają swój smak gdzieś w studio, w felietonie, tak jak potrafił to przemycać red. Zarzeczny.

dario armando

Ostatni z wielkich-Atlas ,Hurkowski ,Zarzeczny.Choc na futbolu znał się średnio i często irytował ,to jednak zawsze go czytałem .Spoczywaj w pokoju ,patrioto.

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Pawka będzie teraz opisywać zawody na tamtym, lepszym świecie. Wielka strata, pokój Twojej duszy, redaktorze!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

noresponsibility1

Spokojnie z tym wchodzeniem.
A o zmartwychwstaniu slyszała?
Trzeba miec wiare w czlowieka (jako takiego oczywiscie).
Wyroki Boskie i pomysly ludzkie są niezbadane.

noresponsibility1

Tak w ogole mam Tomasz na imię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

saminiemi

Weźcie tę głupią kurwę zbanujcie albo co… Ani to śmieszne, ani inteligentne, dno

Skromny

Janko Buszewska zbawienia dostaje sie z laski,nie z uczynkow.Nie Tobie jest dane osadzac,kto bedzie,a kto nie bedzie zbawiony.Jak Jezus Chrystus mowil,”Przyszedlem tu nie dla sprawiedliwych,lecz dla tych co bladza”Sa to wszyscy ci,ktorych umiescilas na koncu wypowiedzi.Mozna bylo sie nie zgadzac z jego wypowiedziami,pogladami itd,ale mozna z nimi dyskutowac.Niech spoczywa w pokoju do Sadu Ostatecznego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden