Koniec konfliktu w Legii? Mioduski bliski wykupienia wspólników
Weszło

Koniec konfliktu w Legii? Mioduski bliski wykupienia wspólników

Wcześniej strony sporu deklarowały w rozmowie z „PS”, że finał negocjacji zbliża się wielkimi krokami, ale nic nie zostało oficjalnie potwierdzone i przesądzone. Wiele wskazuje, że od kwietnia przy Łazienkowskiej samodzielnie będzie rządził Mioduski – dotychczasowy właściciel 60 proc. akcji i większościowy udziałowiec Legii (od 2014 roku). Wygląda na to, że osiągnął swój cel i przekonał do swojej koncepcji Leśnodorskiego, który może zostać w klubie jako członek rady nadzorczej. Wandzel – jeśli nie sprzeda akcji (raczej to zrobi) i tak nie będzie miał już żadnego wpływu na działalność Legii – czytamy w dzisiejszym „Fakcie” i „Przeglądzie Sportowym”.

FAKT

Będzie rewolucja w Legii – czytamy w tabloidzie.

Dariusz Mioduski (53 l.) jest o krok od przejęcia udziałów w Legii. Negocjacje pomiędzy współwłaścicielami oficjalnie mają się zakończyć 23 marca, a Mioduski ma wykupić akcje Bogusława Leśnodorskiego (42 l.) i Macieja Wandzla (47 l.). Informację o przejęciu mistrza Polski przez Mioduskiego jako pierwszy podał portal firsteleven.com. (…) Jeśli negocjacje zakończą się powodzeniem, to w strukturach klubu nastąpi rewolucja. Przede wszystkim zmieni się zarząd. Kandydatów na nowego prezesa Legii jest kilku. Mioduski szuka odpowiedniej osoby wśród środowisk biznesowych. Wymieniane są nazwiska m. in. byłego szefa spółki PL 2012 Marcina Herry (43 l.) czy jednego z dyrektorów w Legii Tomasza Zahorskiego, który był ściągany na Łazienkowską właśnie przez Mioduskiego, ale po eskalacji konfliktu zrezygnował z pracy.

103

Pokaż mi jaką masz ławkę, a powiem ci, jaki masz zespół? Jeśli tak – Nenad Bjelica ma zespół pełen kozaków.

– Mogę liczyć na każdego, kto w naszej kadrze jest w pełni zdrowy. Nie miałem żadnych wątpliwości, żeby postawić na Wasielewskiego, bo jest z nami od pół roku. Lasse Nielsen i Wilusz też nie dali mi powodów do zwątpienia. Na każdej pozycji mam przynajmniej dwóch świetnych piłkarzy, więc jestem spokojny i przygotowany na zdarzenia losowe – uważa Bjelica. Robak, który jest na szczycie klasyfikacji strzelców z 13 golami razem z Konstantinem Vassiljevem (33 l.) i Nemanją Nikoliciem (30 l.), tylko raz wiosną zagrał w pierwszym składzie, bo przegrywa z Dawidem Kownackim (20 l.).

GAZETA WYBORCZA

101

Czytamy dwa teksty – po meczu Leicester i przed meczem Monaco. Przytoczymy pierwszy.

Musieli złowić złotą rybkę, w tym Leicester. I jest to rybka na sterydach. Inaczej nie da się wyjaśnić tego, co dzieje się na King Power Stadium. Pół roku temu piłkarze świętowali najbardziej sensacyjne mistrzostwo Anglii od dekad, we wtorek awansowali do ósemki najlepszych zespołów Europy. To gigantyczne osiągnięcie nawet dla angielskich zespołów, które chciałyby należeć do czołówki Starego Kontynentu. Chelsea ostatni raz świętowała tytuł, a później bawiła w ćwierćfinale LM pięć, a Manchester United sześć lat temu. Ta złota rybka zdaje się jednak spełniać życzenia, gdy sytuacja jest już beznadziejna. Gdy nikt na Leicester nie stawia, a wszystko zapowiada nie sukces, ale klęskę. Rok temu podarowała tytuł piłkarzom, którzy mieli bronić się przed degradacją, w tym sezonie przepchnęła przez 1/8 finału drużynę wystającą trzy punkty nad strefę spadkową.

SUPER EXPRESS

„SE” publikuje szóstą dziesiątkę najlepiej zarabiających polskich sportowców. Znalazło się sporo piłkarzy.

68 – Kacper Przybyłko (1 550 000 zł)

66 – Adam Matuszczyk (1 550 000 zł)

65 – Mateusz Klich (1 550 000 zł)

64 – Rafał Gikiewicz (1 550 000 zł)

63 – Ariel Borysiuk (1 550 000 zł)

61 – Paweł Dawidowicz (1 600 000 zł)

58 – Patryk Tuszyński (1 800 000 zł)

57 – Waldemar Sobota (1 800 000 zł)

54 – Bartosz Białkowski (1 850 000 zł)

Jest też historia Michała Pazdana, który nie zarabia więcej przez… weto żony.

Podwyżkę zablokowała jednak małżonka piłkarza, Dominika. Latem dzięki rewelacyjnej grze na Euro Pazdan miał bardzo dobrą ofertę z Turcji, z Besiktasu Stambuł, ale nie skorzystał z niej, bo na wyjazd do tego kraju nie zgodziła się jego żona, uznając, że ze względu na częste zamachy to nie jest dobre miejsce dla ich rodziny. Michał został więc w Legii i nie ma prawa narzekać. Z naszych szacunków wynika, że jego pensja oscyluje wokół 140 tys. zł brutto miesięcznie, co czyni go jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w zespole mistrzów Polski. 

102

PRZEGLĄD SPORTOWY

Okładka:

108

AS Monaco musi dziś nadrabiać straty. Radzić sobie będzie musiało bez Kamila Glika.

Jak zastąpić Kamila Glika? To najważniejszy dylemat personalny, jaki musi rozwiązać trener Leonardo Jardim. Polak to filar obrony Monaco. Jest praktycznie niezastąpiony. Żaden piłkarz w czołowych ligach Europy nie rozegrał tylu minut, ile Polak. Dziś jednak nie wyjdzie na boisko. W pierwszym spotkaniu został ukarany żółtą kartką, która wyklucza go z udziału w rewanżu. Monaco bez Glika grało w tym sezonie dwa mecze w europejskich pucharach. Oba przegrało, najpierw w eliminacjach Ligi Mistrzów z Fenerbahce (1:2), bo nasz rodak dopiero dołączył do tej drużyny i jeszcze nie był gotowy do gry. Potem zaś uległo Bayerowi Leverkusen (0:3), gdy Monaco zapewniło sobie awans do 1/8 finału i trener Jardim oszczędzał kilku kluczowych zawodników. Z drugiej strony Glik nie wystąpił jeszcze w czterech spotkaniach w lidze i w krajowych pucharach. Jego ekipa wszystkie wygrała. Miejsce Polaka zajmie zapewne Andrea Raggi. Niespełna 33-letni Włoch pełni rolę, brzydko mówiąc, zapchajdziury. Gdy tylko wypada ktoś z podstawowego zestawu obrońców, zastępuje go właśnie Raggi, podobno prywatnie najlepszy kolega Glika w drużynie.

104

O bliskim końcu konfliktu właścicielskiego w Legii czytamy także w PS.

Wcześniej strony sporu deklarowały w rozmowie z „PS”, że finał negocjacji zbliża się wielkimi krokami, ale nic nie zostało oficjalnie potwierdzone i przesądzone. Wiele wskazuje, że od kwietnia przy Łazienkowskiej samodzielnie będzie rządził Mioduski – dotychczasowy właściciel 60 proc. akcji i większościowy udziałowiec Legii (od 2014 roku). Wygląda na to, że osiągnął swój cel i przekonał do swojej koncepcji Leśnodorskiego, który może zostać w klubie jako członek rady nadzorczej. Wandzel – jeśli nie sprzeda akcji (raczej to zrobi) i tak nie będzie miał już żadnego wpływu na działalność Legii. Taki wariant Mioduski oferował Leśnodorskiemu już w lutym. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” o jednym współwłaścicielu mówił „Boguś”, o drugim per „Wandzel”. choć oczywiście są na ty. Stwierdził też, że jego filozofia budowy klubu jest taka sama, jak pomysł Leśnodorskiego.

106

Do meczu Legii z Lechią cztery dni, przed tym spotkaniem wypowiada się Grzegorz Mielcarski.

W niedzielę w Gdańsku spotka się drużyna z najlepszym bilansem u siebie (10-1-1) z zespołem, który nie ma sobie równych na wyjazdach (8-1-3). Czego możemy się spodziewać?
nadzieję, że fajerwerków, choć w tym roku pod obiema drużynami jakby lekko ugięły się kolana. Komentowałem niedzielny meczu Legii z Wisłą i miałem wrażenie, że złapała zadyszkę fizyczną. Mogło to być związane z tym, że dwa wcześniejsze spotkania w Warszawie przegrała oraz zremisowała i teraz wynik był ważniejszy niż gra. Legia nie miała błysku i ikry w nogach, brakowało mi tego, co pokazywała jesienią. Lechia też się dusi, ale na wyjazdach – ostatnio przegrała w Poznaniu i Chorzowie.

Da się wyjaśnić wyniki Lechii w Gdańsku i na wyjazdach?

Drużyna nie ma pewności. Nie przyjeżdża w gości, jak po swoje. Chce, ale się nie udaje, nie do końca wierzy w swoją mistrzowską wartość. W miniony piątek Lech grał w Gdyni i nie pozwolił Arce złapać oddechu. Nawet kiedy po przerwie gospodarze strzelili na 1:3, Kolejorz zaraz  skończył ich marzenia, trafiając na 4:1. Lechia nie ma czegoś takiego. Kiedyś, w Pogoni Sabri Bekdas zbudował zespół za spore pieniądze, ale nie zdobywaliśmy tytułów. Mieliśmy pewność, a jednak traciliśmy punkty. To samo było w Zabrzu, kiedy powstał zespół oparty o olimpijczyków z Barcelony z 1992 roku. Niby Górnik był silny, ale zdarzały się wpadki.  (…)

107

Ruch jeszcze bardziej niebieski. Edward Lorens, Mariusz Śrutwa i Krzysztof Warzycha mają rozpocząć pracę przy Cichej.

Cała trójka mocno związana jest z chorzowskim klubem. Każdy z nich spędził tutaj wiele lat i odnosił sukcesy. Lorens wprowadził do zawodu trenerskiego Waldemara Fornalika. Na początku lat 90. obecny szkoleniowiec Niebieskich był jego asystentem. – Gdyby to było możliwe, mógłbym pracować w Ruchu z Lorensem nawet dwadzieścia lat – mówił w tamtym okresie Fornalik. (…) Warzycha po mistrzostwie Polski z Ruchem wyjechał do Grecji, gdzie zrobił furorę w Panathinaikosie Ateny. Był tam trzykrotnie królem strzelców oraz pięć razy sięgał po mistrzostwo kraju. Po zakończeniu kariery zajął się pracą w piłkarskiej szkółce oraz trenerką. Ostatnio był zatrudniony jako asystent w cypryjskiej Omoni Nikozja. – Ma koneksje, jest osobą rozpoznawalną i szanowaną w Europie, mógłby być wiceprezesem do spraw sportowych – przyznaje szef Ruchu. – Mogę zdradzić, że rozmawiam także z Mariuszem Śrutwą. To też Niebieski i do tego bardzo dobrze kojarzony. Młodzież go zna, ceni, na pewno przyda się Ruchowi. Zna się na mechanizmach futbolu, ma wiedzę praktyczną i teoretyczną. Czy będzie pracował z młodzieżą? Możliwe, ale nie ma jeszcze na dziś przypisanej konkretnej funkcji. Tak jak mówiłem wcześniej, chciałbym, aby Niebieska rodzina przy Cichej była liczna i mocna – podkreśla Paterman.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (87)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GooDOMaDOM

No to chyba słabo dla czytelników?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HATEspeech
GKP Targowek

obiektywnie na weszlo.pl? 😉

EL Peyote Asesino

Herra, Zahorski – zawodowi dyrektorzy, spece od prezentacji w Power Poincie, Excela i „bilansowania kosztów”. Nadchodzą chude lata…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lelumpolelum

A Narodowy to nie jest przypadkiem ratowany decyzją polityczną, kasą ze spółki skarbu państwa PGE? Nie jestem kucem i nie mówię, że to źle, ale widocznie Narodowy sam się nie utrzymuje z meczów i koncertów Madonny?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lelumpolelum

Też ja się niespecjalnie przywalam, lecz gdyby była PEPSI ARENA to hajs leciałby od wielkiego zagranicznego koncernu, a tak Skarb Państwa(pośrednio) dokłada do utrzymania Narodowego. Można się dopatrywać w tym politycznej decyzji, ale to nie znaczy, że skoro polityczna to od razu zła. – Ej, słuchajcie Narodowy cienko przędzie, niech go jakiś Orlen albo coś tam innego poratuje. – No dobra, może PGE.
A co do arabskich linii lotniczych, to chyba wszyscy chcielibyśmy żeby nam takie linie dopłacały do stadionu Legii, Lechii albo Lecha.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dupa

Chude lata nadchodziły pod wodzą Leśniodorskiego. Nareszcie skończy się bezmyślne szastanie pieniędzmi na lewo i prawo.

Anusiak

Uderz w stół, a nożyce się odezwą, naczelny obrońca Mioduskiego, Histerix w roli głównej. Fajnie, że poruszyliście kwestię ich dokonań, ja tylko zwrócę uwagę na jedno. Zarządzanie stadionem (budynkiem) to nie zarządzanie klubem. Nie wystarczy zorganizowanie wiejskiego pikniku czy wystawy aby odnieść sukces. No ale niektórzy tego nie zrozumieją. Już przerabialiśmy geniuszy biznesów w postaci dyrektorów. „Bilansowanie kosztów” czy jedziemy, to co droższe sprzedać bo w końcu rzekomo klub jest na krawędzi. Już mi się czytać nie chce tego waszego biadolenia jakim to Mioduski będzie zbawcą. Póki co, ma jedynie wizję, a ta szybko zderzy się ze ścianą, gdy „piękne słów” wypowiadane w wywiadach zweryfikuje rzeczywistość.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Póki co, rzeczywistość zweryfikowała co innego. Mnóstwo opini i felietonów o Mioduskim który jest słabym menagerem, niepotrafiącym zabezpieczyć swoich interesów. Powiedział sprawdzam, kasa na stól, zobaczymy kto jest facetem a kto popierdala w krótkich spodenkach. Efekt? Wandzel spakowany a Leśny może będzie w zarządzie, może prezesem. Zależy od Mioduskiego. Tekst z filmu jak znalazł: chcieliście wyruchać Freda… reszte znasz.

hubabuba

Sam jesteś miodulski

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Leśniodorski był (jest?) najlepszym prezesem Legii w histori. Może najlepszym w histori nasze ligi, bo w przeciwieństwie do Cupiała nie jest bogaczem. Kocha Legię, pracował ciężko i zrobił z niej najsilniejszy klub w Polsce, finansowo i sportowo.
Nie wiem dlaczego nagle przewidujecie krach. Aż tak dobrze znacie się na prowadzeniu klubu? Lepiej niż ktoś kto robił to z sukcesami od wielu lat?
Nowemu prezesowi będę życzył jak najlepiej. Legia to mój klub. Ale dla mnie ta zmiana to jak zastąpienie Vadisa jakimś gościem z Akademi, bo eksperci mówią, że Vadis zaraz straci formę. Albo zastąpienie Magiery jakimś kolesiem z ulicy który przedtem prowadził burdel, bo Magiera co prawda jeszcze wygrywa mecze, ale już ledwo ledwo i zdaniem ekspertów zaraz przestanie. Po prostu jest to ogromne ryzyko dla klubu, podjęte zupełnie niepotrzebnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Może i jakiś młodziak z Akademii byłby lepszy od Vadisa. Może zarządca burdelu byłby lepszy od Magiery. Może jutro wygram loterię i będę miał wszystko w dupie. Ale i tak nie wydam całej mojej pensji na kupony totolotka – niepotrzebne ryzyko.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dambibi
Rote Armee Fraktion

Zdjęcie profilowe gryf01 Cupiał nigdy nie był prezesem Wisły

gryf01

I stand corrected.
Dzięki – w takim razie nie mam nawet Leśnego do kogo porównać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Wygrał Mioduski. Po ponad pół roku starań, większościowy właściciel odwołał zarząd który od lat święci sukcesy. Świetny gość.
Powodem odwołania zarządu nie jest oczywiście sprzedaż napastników, wysoka pensja Jędzy ani sprowadzenie Necida. To wszystko było dużo później. Powodem odwołania było:
– porażka u siebie z Borussią i perspektywa tragedi w Lidze Mistrzów
– pozycja Legii w lidze we wrześniu i perspektywa spadku z ekstraklasy
– płacenie najwyższego kontraktu w lidze Vadisowi który grał piach i miał być totalną wtopą

Oficjalny powód – Mioduski nie zgadzał się z decyzjami zarządu i nie miał na nie wpływu a chciał mieć.

Mioduski nie zarządzał klubem. Gdyby zarządzał to nie byłoby powodu aby robić ten cały przewrót. Teraz będzie zarządzał i życzę mu jak najlepiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Ja podałem tylko informacje które są w sferze publicznej. Natomiast ty masz chyba jakieś informacje których ja nie mam.
Możesz podać jakiś przykład niebezpiecznych finansowo ruchów które wykonał Leśny przed meczem z Borussią, które były tak tragiczne w skutkach dla klubu, że zatroskany Mioduski musiał odwołać zarząd?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Świetny argument. W zasadzie sto powodów. Tylko wszystko o czym piszesz zdarzyło się kilka miesięcy po złożeniu wniosku przez Mioduskiego o odwołanie zarządu. Żadna z tych rzeczy nie mogła mieć na to wpływu. Mioduski mówi tak teraz, bo wie, że większość kibiców jest przeciwko niemu. Więc każda porażka Legii jest mu teraz na rękę. Każdy transfer to katastrofa. Mioduski siedział cicho jak Legia rozwalała wszystkich jesienią, bo co miał powiedzieć? A teraz im gorzej tym lepiej.

W styczniu 2016 Leśny i zarząd podjęli duże ryzyko. Musieli zdobyć mistrzostwo za wszelką cenę. Nie kryli faktu, że było to ryzyko. Nikt wtedy nie zgłaszał obiekcji, ani Mioduski ani kibice. Ryzyko się opłaciło. Szczęście? Na pewno. Ale również ciężka praca, trafne decyzje, walka do końca. Gdzie by Legia była gdyby tego ryzyka nie podjęto? Powiem ci gdzie – tam gdzie inne polskie kluby. Walcząc o puchar polski z Wigrami Suwałki.
Jeśli uważasz, że zdobycie trzy razy mistrza, gra co roku w LE i raz w LM w ciągu czterech lat to głównie szczęście, to pomyślę, że Janko podszywa się pod twój nick. Jeszcze dodaj, że sędziowie nam pomagali.

Oceniasz transfery poczynione zimą i uważasz, że to katastrofa. Nie ma sensu tego komentować, przecież transfery Vadisa i Projovicia też wyglądały na tragedię po trzech miesiącach. Nawet gorzej. Nie mówię, że nie masz racji. Może te transfery faktycznie są tragiczne. Ale nie miało to żadnego wpływu na wniosek Mioduskiego.

Więc pytam jeszcze raz. Powiedz jakie lekkomyślne decyzje finansowe Leśnego sprawiły, że Mioduski złożył wniosek o odwołanie zarządu Legii we wrześniu 2016. Decyzje z przed tej daty, a nie po.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

No dobrze. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, bo nie możesz wskazać żadnych lekkomyślnych decyzji finansowych podjętych przed wrześniem 2016 które byłyby powodem złożenia tego wniosku. Dlatego, że decyzje które wydawały się lekkomyślne wówczas, okazały się słuszne po pół roku. Leśny lekkomyślnie zaryzykował w styczniu 2016 i udało się – mistrz jest. Leśny lekkomyślnie zaryzykował zatrudniając Albańczyka ale awans do LM był. Leśny głupio pozwolił Albańczykowi sprowadzić szrot z zagranicy ale teraz ten szrot to trzon zespołu. Zespołu który wyszedł z grupy LM.
Posługujesz się ogólnikami jak Mioduski albo politycy. „zerwał się z łańcucha” „niebezpieczne finansowo ruchy” Bo ciężko Mioduskiemu wskazać konkretną decyzję, która byłaby zła. Wiadomo, że nie wszystkie transfery w przeszłości wypaliły, ale te które wypaliły odrobiły z nawiązką to co nie wyszło. Pokaż mi klub aspirujący którego wszystkie transfery wypalają na 100%?

Mioduski myśli, że pójdzie mu lepiej. Że wywalczy z Legią więcej trofeów, zrobi z niej lepszy klub. Jako kibic mam szczerą nadzieję, że tak będzie. Ale łatwo nie będzie, bo ma strasznie duże buty do wypełnienia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Nie obchodzi mnie wcale czym się od siebie różnią. Obchodzi mnie tylko który z nich będzie lepiej zarządzał naszym klubem. Jak zarządzał Leśny już wiem. Jaki będzie następny, wybrany przez Mioduskiego? Zobaczymy. Oby jak najlepiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden

Ciekaw jestem jaki w obliczu tych wieści front obierze weszlo.com.

W wypadku jakiejś porażki – niezdobycia tytułu, mało efektywnej gry itd. – należy spodziewać się zmasowanego ataku na osobę Dariusza Mioduskiego. Jest to o tyle ciekawe, ze przed dolaczeniem MW do grona wlascicieli klubu duet DM i BL w opinii weszlo.com radzil sobie w Legii znakomicie.

I tutaj wypada stwierdzic, ze cieszy mnie, iż z okrętu zawija Wandzel, Tylko tyle i az tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof Stanowski

Histerix, ty znowu o populizmie? Pisałeś o kimś, że jest narkomanem sterowanym przez mafię i piszesz o populizmie? Człowieku, nie masz żadnych zahamowań, ale mam nadzieję, że chociaż pensja (umowa-zlecenie) ci to wynagradza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof Stanowski

No więc ja spekuluję – na bazie plotek – że jesteś płatnym trollem, który w dodatku otrzymuje wynagrodzenie w formie miłości fizycznej. Pozdrawiam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pszy

Ze płatny troll?! Na umowę?! Gdzie znajdę taka prace ?! A tak serio to owy troll ma trochę racji co do pana osoby i portalu, jesteście niekonsekwentni a pan na pewno arogancki i pyszny, ale to juz cechy które świat obecnie wpaja w każdego z nas

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

v. Lynden

Sympatyczny redaktorze – na bazie plotek i stosując analogiczne rozumowanie – czy ty jesteś lub byłeś płatnym trollem Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla?

Nie będę pytał o miłość fizyczną.

Lubiłeś nazywać prawdziwkami tych, którzy za bardzo się odsłonili/powiedzieli coś wprost/nie zachowali zimnej krwi. A przez sugestię o orientacji seksualnej DM i jego świty sam zgłosiłeś akces do tego grona.

Argumenty używane w dyskusji z przeciwnikami mają to do siebie, że mogą być bronią obosieczną i wracać do nadawcy jak bumerang. Właśnie obserwujemy taki – ciężki – przypadek. Tym samym wszedłeś w skórę swego wroga – Tomasza Lisa.

Napisał to też człowiek, który zbudował swą potęgę na argumentach „ad personam”, „ad ignorantiam”, a plotki też mówią, że i na „ad baculum”.

Jeżeli nie wiesz co mam na myśli to polecam „Erystykę” Schopenhauera. Lektura mus dla studentów wszystkich kierunków humanistycznych. A przy okazji zastosowałem chwyt erystyczny godny twojego Mistrza i Patrona Pawła Zarzecznego.

Dobra, przepraszam, przecież zrezygnowałeś ze studiów na pierwszym roku, bo „nic ci nie dawały”. Jaki pan taki kram.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pszy

Tu zwrócę uwagę ze gdyby narkotyki były legalne, a właściwie wiecej- nieujęte w prawie nikt by ich nie sprzedawał :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando

Czyli jednak Legia zacznie normalnieć i może przestanie przynosić wstyd na arenie międzynarodowej , każde posunięcie będzie przemyślane a nie jak do tej pory na zasadzie – ja rządzę więc się bawię jak dziecko w piaskownicy.

gryf01