Image and video hosting by TinyPic
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Blogi i felietony

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Oscary. Nie będę czarował, że oglądałem, ani mi to w głowie. Filmy mnie nudzą, odnoszę nawet wrażenie, iż wszystko co dobre już było, poza tym nic sportowego w zestawie… Kiedyś wbił mnie w fotel „Wściekły Byk” Scorsese z de Niro (Oscar dla aktora, genialny), a zwłaszcza „Rydwany ognia” z muzą Vangelisa (tu Oscary nawet cztery!). Było jeszcze parę chał oscarowych w stylu „Rocky’ego” czy „Za wszelką cenę” (o bokserze i o bokserce), ale… nic o futbolu! I tak nad ranem zacząłem majaczyć, że to dlatego, bo piłka jest bardziej wielowymiarowa od boksu, głębsza, nieuchwytna i brutalniejsza nawet! Że nie da się jej opisać bez zapachu trybun, szatni, bez zimna i wiatru, a do tego ekran nie wystarczy…

I wtedy dotarło do mnie, że prawda jest nieco bardziej prozaiczna. Nie ma Oscarów za futbol, bo zwyczajnie nikt z Akademii nie interesuje się soccerem. Mają go w dupie. No to nie robią filmów o czymś, co dla nich nie istnieje. Uff, co za ulga.

Natomiast co do mojej ulubionej sceny ze sportowego filmu – właśnie z Byka, choć nie sportowa a życiowa… De Niro już stary, prowadzi knajpę, zabawia klientów: Cieszę się, że stoję przed tak wspaniałą widownią. Cieszę się, że w ogóle stoję…

Tak się czuję każdego dnia.

*

Bayern – Hamburg 8:0. Nie powiem, przyjąłem ten wynik ze smutkiem, nawet zniechęceniem. To już jak kopanie leżącego. Że nikt nie postawi się na miejscu klubów, które na okrągło znosić muszą upokorzenia, ich kibiców… To psuje radość, jest niesportowe i płytkie. Jasne, piłkarze chcą wygrywać jak najwyżej, ale wypadałoby im to utrudnić, bo wielu dzieciakom wyciska łzy (fani Realu czy Bayernu nie zrozumieją). Ba, odpycha je od kibicowania, chyba że chcą się sprzedać za kolorową koszulkę. Nie jest to w niczyim interesie i proszę nie mówić, że kiedyś to HSV demolował innych (choćby Juve z Platinim i Bońkiem w finale Pucharu Mistrzów, a stać go było i na Keagana, i na Beckenbauera, i że to tylko fale w dziejach piłki). Trzeba każde wynaturzenie likwidować. W Stanach sposób znaleziono, mechanizm zachowania względnej równowagi. To draft, w którym najsłabszy zespół dobiera najlepszego ze studenciaków, i tak po kolei, aż najlepszemu zostają obierki… Jasne, są obejścia, wymiany, szwindle jak wszędzie, ale zasada obowiązuje – nikt nie może wyrosnąć ponad innych, i płacić więcej od innych. Inaczej Golden State wygrywaliby teraz 180:8, albo 176:0, i cały biznes szlag by trafił.

Obserwując takie popisy w futbolu jestem pewien, że to końcówka tej grabieży. Oby.

*

Ranieri zwolniony. Niby nic dziwnego, a jednak. Otóż właściciel, jakiś bogaty cymbał zapewne poprosił kilku graczy Leicester o opinię na temat trenera i wyników. Nie byłem, nie słyszałem, ale dziwię się, że nie stanęli za swoim bossem murem. Za swoim wynalazcą. Za człowiekiem, który pozwolił im jeść kurczaki i polewać keczupem, pić piwo, a nie zabraniał wygrywać. Mahreza doholował znikąd do miana najlepszego w Anglii i w Afryce, Vardy’ego zrobił kadrowiczem i królem… Sprzedać takiego kogoś, to jak dokonać ojcobójstwa. Nie kryję, że przestaję tych frajerów darzyć sympatią i życzę im spadku, nie da się w tym to w następnym sezonie. Zresztą wylądują tam gdzie ich miejsce. Zwłaszcza Kapustka.

Choć absolutnie mu się nie dziwię, iż wybrał takie mistrzowskie, zbyt dobre miejsce. Jak leżą pieniądze to się po nie sięga. A  jak piękna kobieta się rozbiera to należy położyć się obok!

*

Tak rozmyślam kto mistrzem. Życzę Lechii i sądzę, że skoro ma aż trzech skutecznych napastników, to może się udać.

*

Była jakaś taka afera z bramkarzem z piątej ligi, który zjadł na ławce pasztecika a kurs był 8:1. I dostał kopa w tyłek, zresztą raczej w wielkie dupsko. I zastanawiam się jednak nad jednym: nad niesprawiedliwością. Otóż w rzeczonych Oscarach są zakłady na to w sukni jakiego koloru pojawi się na gali Meryl (itp.), czy ktoś się wywali (wywalił), kursy są powyżej 20:1 i… ludzie grają. Tutaj wolno, a biedakowi z piątej ligi wara od zabawy i wygłupów. Nie, forsa tylko dla bogatych, żeby mogli się stać jeszcze bogatsi.

Zastanawiam się jednak, czy ja się za dużo nie zastanawiam.

*

Aha, a’propos – u buka gdzie typuję, w tej kolejce 6 trafionych na 7, w tym Termalica. To fajniejsza zabawa niż kolor sukienki.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

30 komentarzy do "Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dyniaNEW

Pawle zjedz Rogala i przestań gaworzyc. To nie Ranieri tylko Pearson wybudował fundament pod t sukces a Ranieri tylko go przywlaszczyl. To co jak jak mama Krzysia i j romansem romansem tobą. Cheeers

Wróżka Weszława

Tak jak Smuda zbudował fundament Nawałce, a ten tylko spija śmietankę…

dyniaNEW

ty gnido porównujesz reprezentacje i posade SELEKCJONERA do trenera klubu piłkarskiego? zapoznaj się z historią baranie bo ranieri to jest fus którego wyrzucali prawie zawsze i będą wyrzucać a Pearson to legenda lester

Cebulak Janusz

Dynia lamusie ty naprawdę takim zjebem jesteś?

dyniaNEW

zresztą mendy możecie na mnie pluc jak wam to sprawia przyjemność, tylko nie oplujcie sobie koszuli bo Pearson za chwile znowu będzie trenerem lester i stawiam na szali mój penis z jajami. cheeers

Kanapowy Janusz

Pan Paweł dawno nie był taki wylewny, jeden z najlepszych jego tekstów od X czasu, brawo!

Anton aus Tirol

6 na 7 czyli kupon uwalony. A za ile, 2zł pewnie widząc ostatnio ogólny stan ubrań, uzębienia i ogólnego wizerunku ?

DamianZaleski

Polecam Paweł film „Gol” część 1 i 2. Trzecia jest do bani.

Wojciech Leszczu

Jak Co Sobotę: Moshe Ohayon - Remontada Z Vadisem W The View

Wykurwiaj w szpagatach. Nawet nie klikam.

Wojciech Leszczu

wislesmierc

Wara świnio od Kapustki!

Wróżka Weszława

Paweł przynajmniej o nim pamięta. Bo jego własny trener już nie…
edit: W sumie już „były” trener

Janko Buszewska

Trochę się Pan na początku nie popisał, zwł. że mowa tu też bedzie o K.Dejnie i „Rockim” Stallone w jednej linii (fałszywa 8 i 9).
Hollywood coś tam o soccerze nakręcił (przy okazji promując dżentelmenskich nazistowskich oficerów, podobnież niemców) w filmie „Ucieczka do zwyciestwa” (z Sobiboru chyba)
http://rlu.ru/1rmJZ

dyniaNEW

jak lubisz lokomotywy i pociągi to może mi pociągniesz stara lampucero?

Janko Buszewska

Nie czuję pociągu…

mr.OTHER

Szok! Artykuł Pawla Zarzecznego który przeczytałem z zainteresowaniem 😉

Uparty Kurp

Nie wiem co się dzieje, ale ostatnie felietony pana Pawła zdecydowanie wyróżniają się poziomem ma plus. Przynajmniej kilka ostatnich odcinków czytało się super, a i do zastanowienia się coś podano. Oby forma utrzymała się jak najdłużej!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LadyInRed

No cóż piłkarze Leicester stali się nagle gwiazdami. A wiadomo, że w obecnym futbolu rządzą przede wszystkim piłkarze. Nie do pomyślenia takie coś byłoby w w Manchesterze United za Fergusona. Też życzę im spadku z nowym trenerem, choć i tak winny zostanie Ranieri. I tylko Kapustka niech ucieka póki czas …

kolor100

Hamburg to najbogatsze miasto w RFN, lub 2 najbogatsze po Monachium

wij

A propos filmów sportowych – film, a raczej widz, potrzebuje pojedynczego bohatera. wtedy się umie skupić. Piłka w tym kanonie się nie mieści. Pozdrawiam

Zawisza Czarnecki

Draft to żart. Lech, Zagłębie, Legia czy inni stawiający na akademie mają produkować juniorów dla nierobów? Bez sensu.
Lepszym pomysłem made in USA jest pułap wynagrodzeń – wtedy skończy się kupowanie tytułów jak w Monachium, Paryżu, Madrycie, Barcelonie czy Warszawie.
W Anglii inna sprawa – tam wiele klubów ma sporo kasy, więc trudno kupić sukcesy.

Jakkaz

Nikt nie powiedział, że Zagłębie, Legia czy Lech musieliby produkować młodych dla nierobów. Można to zrobić w inny sposób, chociaż u nas i tak jest to niemożliwe

Zawisza Czarnecki

Draft polega na tym, że zawodowe kluby USA nie mają drużyn młodzieżowych i biorą studentów lub graczy spoza USA – to zupełnie inna filozofia.

Jakkaz

Uwierz mi, że doskonale o tym wiem. Dlatego napisałem, że u nas to niemożliwe. A nawet jeśli to trzeba by to zrobić inaczej

kreha_pl

Brawo Pawła co tydzień prosimy o takie felietony

bastion79

„Boisko bezdomnych” polecam. Na Oskary nie ma się co oglądać, wielka lipa tylko ładnie opakowana. Z drugiej strony Pan i spółka odznaczacie Kożuchowską (wybitna rola w rodzince pl) a plujecie na Jande.

gregoriusmax

DyniaNEW you fuckin’ fool…Leicester dziś 3-1 i nie spadnie…jeszcze gotów wyeliminować
Sevillę z CL a prowadził ich Szekspir…słyszałeś matole o takim pisarzu(wiesz Hamlet,Makbet,
Sen Nocy letniej itd..) po angielsku Szekspir to Shakespeare i dziś do zwycięstwa poprowadził
ich Craig Shakespeare i był „Wieczór trzech goli’ lol :)

Kwiryn Kądziela

Ja znam – ” To beer or not to beer” :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY