post Avatar

Opublikowane 18.08.2016 14:29 przez

redakcja

„Łodzianie mogą być czarnym koniem Ligi Mistrzów” pisała podobno niemiecka prasa po pierwszym meczu Widzewa z Borussią Dortmund. Legia z sezonu 95/96 wyszła z grupy, co tu dodawać. Nawet Wisła w szczytowym okresie Cupiała, choć do elity się nie dostała, to byłaby zaporą nie do przejścia dla dzisiejszej Legii. Ale w porównaniu do tych trzech drużyn, bez porównania mocniejszych boiskowo, aktualny mistrz Polski ma asa w rękawie: nie jest budowany w oparciu o „nikt nie da ci tyle, ile obieca ci Widzew”, „wypić za swoje to nie sztuka”. Nie jest budowany przez jednego faceta z wypchaną walizką forsy, którą dziś przeznacza na piłkę, a jutro postanowi, że jednak bardziej kręci go budowanie czterogwiazdkowego resortu na Seszelach.

Długofalowe myślenie. Tak jak piłkarzy należy chwalić, gdy mówią, że skupiają się tylko na najbliższym meczu, tak działacz legitymujący się taką maksymą jest do zwolnienia. Dlatego mam nadzieję, że w Legii nie zachłysną się czekającą ich jesienią w elicie. Bo o to bardzo łatwo, a to byłaby skrajnie nieodpowiedzialna postawa.

O zachłyśnięcie się jest łatwo, sam bardzo jestem ciekaw już losowania. Paweł Mogielnicki z 90minut.pl powiedział kiedyś pół żartem, że bardziej kręcą go losowania niż same mecze, a i ja jak myślę o tym to działa mi na wyobraźnię. Po dwudziestu latach banicji niemal nie mieści się to w głowie. A przecież potem będzie Bernabeu, Camp Nou, Juventus Stadium, wizyta w Anglii czy jeszcze gdzieś, gdzie wstępu przez lata nie mieliśmy. A przecież bankowo dostaniemy taki zestaw, że każdy na papierze zacznie szacować: nie no, awansu to nie będzie, ale o trzecie miejsce przy sprzyjających wiatrach można powalczyć.

Może i będzie można, kto wie, niejedna dobra drużyna rodziła się w bólach. Niejedna na początku prezentowała się jak zbieranina bez charakteru, bez jaj, bez zgrania, bez wyraźnych oznak, że tworzy wspólnotę, jeden organizm. W dzisiejszej Legii nikt nie wygląda jakby miał umierać za kolegę – prędzej za swoją torebkę Louis Vuitton. Ale też Liga Mistrzów postawi do pionu, bo każdego w tej szatni będzie szczerze elektryzować. Kogoś, bo liczy na wybicie się do silniejszej ligi, kogoś, bo to obrosła w Polsce mitami niedostępna kraina – tak czy inaczej każdy znajdzie tutaj poczwórną motywację na mecz.

Poza tym wyjdą zarazem – paradoksalnie – na luzie. Skompromitować się już nie mogą, to groziło wyłącznie wczoraj. Czy Legia w ogóle może się ośmieszyć w fazie grupowej Champions League? Czy kompromitacją byłoby sześć porażek? Nie, choćby i wszystko przerżnęli po 0:3, najważniejsze już udało się zrobić i koniec pieśni. Zresztą, wątpię by szykował nam się horror: przyjedzie ktoś patrzący z góry, dla którego mecze w Polsce będą starciami czwartej kategorii – w takich warunkach o honorową porażkę, na którą patrzyło się bez bólu, nie jest trudno. Zaryzykuję i powiem: nawet o punkty będzie łatwiej, niż o wyraźne słowa krytyki.

Ale żyć tymi meczami mogą sobie kibice, mogą piłkarze. Szefostwo już dziś, w czwartek osiemnastego sierpnia 2016 roku, dzień po meczu z Dundalk, gdy jeszcze w Warszawie nie dogasły wszystkie miętowe malborasy, musi zrozumieć, że od zaraz celem numer jeden, któremu trzeba podporządkować wszystko, jest awans do przyszłorocznej Champions League. Kolejny skok na kasę, który może dać szansę w nadciągających czasach, gdy elita będzie w wielkim stopniu zabetonowana. Gdy trzeba będzie rozegrać nawet pięć rund o raptem pięć pozostałych miejsc, można nie być pariasem. Nie być petentem w starciu z Ajaksem Amsterdam, z Olympiakosem, z mistrzem Belgii, z mistrzem Szwajcarii, Chorwacji. Dziś Legia jest w strzępach, rok to dość, by zbudować fundamenty pod mocną ekipę, która da radę w NA PEWNO trudniejszej drabince, a potem ponownie się obłowi i będzie kontynuować postęp. Będzie szykować się na ciężkie czasy, które już za rogiem. Wydaje nam się, że futbol jest niesłychanie rozwarstwiony, a najlepszych dzieli od reszty przepaść – no to za chwilę może zrobić się nie przepaść, a cały kanion. Legia ma szansę nie zostać po drugiej stronie, a przynajmniej gdzieś bić się na prowizorycznym moście.

Pieniądze same się właściwie nie zagospodarują, co doskonale pokazuje los wielu klubów z naszego regionu, które przewinęły się przez Ligę Mistrzów i zniknęły z mapy. Ale w wielu przypadkach były to właśnie dawne Widzewy, Legie, Wisły Kraków – świetne drużyny, ale też zarazem podmioty nie mające szans na konsekwentne działanie. Legia jest dziś jednak firmą, u której jest możliwość konsekwencji. I jest ona nad wyraz potrzebna, jeśli ten klub ma za parę lat nie zostać przez możnych odstawiony na boczne boisko.

Pieniądze jakie otrzyma Legia są gigantyczne w warunkach Ekstraklasy, ale na poziomie, do jakiego aspiruje Legia, już niekoniecznie – futbol tu jest cholernie drogi, to parę nietrafionych transferów i koniec, przeżarte. Test przed szefostwem Legii niebywały. Właśnie osiągają to, czego od początku chcieli, ale co zarazem dla nich jest – na swój sposób – najtrudniejszym momentem.

Jak to szło? „With great power comes great responsibility?”. Zachowując proporcje, a więc „great power” tylko do naszych warunków i porównań ze starymi Legiami, to może być kluczowe zdanie.

***

Kibice innych klubów mają pełne prawo martwić się awansem Legii, to jasne. W całym zamieszaniu, o którym pisał wczoraj między innymi Kuba Olkiewicz, najbardziej nie rozumiem kibiców z Warszawy oburzonych, że ktoś w Polsce może nie być za Legią w pucharach. Natomiast czytałem też wiele rozsądnych opinii legionistów, którzy mówili: a dlaczego ma mnie to w ogóle ruszać, że w Poznaniu nie założą szalika Legii? Do czego mi to potrzebne?

O inne kluby zresztą aż tak bym się nie martwił w perspektywie ligowej. Tu, po zniesieniu reformy, która teraz bardzo sprzyja Legii, kiedy będzie trzeba punktować w każdym meczu na maksa, szczerze wątpię, by Legia już za chwilę była tak mocna aby móc żonglować mocno składem, a mimo to regularnie golić rywali. Nie, aż takiej przepaści nie będzie, by obskakiwać dwa fronty – ligowy na drugim planie – i w obu być równie kompetentnym. Rozsądnie zarządzanych ekip coraz więcej, a spinkę na Legię będzie miał każdy – pieniądze autostrady do mistrzostwa Polski nie otworzą. Może będzie to droga szybkiego ruchu, ale ostrych zakrętów na trasie wiele.

***

Siłą rzeczy, trudno obecnie nie pisać o Legii. Ostatnie felietony poświęcone między innymi jej. Kto ma ochotę poczytać więcej, łapcie:

O TYM DLACZEGO SKORŻA BARDZIEJ PRZYCZYNIŁ SIĘ DO AWANSU NIŻ HASI

O TYM DLACZEGO LEGIA HASIEGO TO DLA MNIE ZBIÓR ZNAKÓW ZAPYTANIA

O TYM DLACZEGO LEGIA NIE MUSI GRAĆ NIC WIELKIEGO BY OSIĄGNĄĆ COŚ WIELKIEGO, A WIĘC AWANS

***

PS: Wybaczcie zdawkowość dzisiejszego felietonu – mam urlop, urlop szczególny, bo weselny. Od września wracam do pracy pełną parą, ciekawych pomysłów sporo, obiecuję.

Opublikowane 18.08.2016 14:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020