post Avatar

Opublikowane 15.03.2016 10:21 przez

redakcja

Naprawdę rzadko, nawet w świecie dość osobliwym, jakim jest środowisko piłkarskie, zdarza się sytuacja, gdy w wypowiedzi poważnego człowieka nie ma nawet pół rozsądnego zdania. Zazwyczaj słowotok pełen frazesów jest przedzielany jakimiś wizerunkowymi samobójami, kompromitacje to kwestia jednego zdania, czy niefortunnego sformułowania.

Inaczej jest w wypadku opublikowanej dzisiaj w „Super Expressie” rozmówki z Cezarym Kuleszą, prezesem Jagiellonii Białystok. W tej wypowiedzi liczącej tysiąc znaków i 15 zdań nie zgadza się absolutnie nic. Temat? Oczywiście Bartłomiej Drągowski, dobry chłopak, tylko czasem pakuje napastnikom paluchy w tyłek, swoich obrońców poddusza, a lecące z trybun tik-taki wykręcają mu wątrobę.

Cała wypowiedź jest tak kuriozalna, że nie będziemy was katować od razu całością. Analizujmy zdanie po zdaniu.

To bardzo miły, grzeczny chłopak, on nie sprawia nam jakichś wielkich problemów, tak jak piszą na portalu „Weszło”.

Naszym zdaniem, gdy młody utalentowany piłkarz używa agresji fizycznej (duszenie) wobec kolegi z zespołu, albo molestuje rywala (palec w dupę) to są to jednak problemy dość spore. Gdy dodatkowo okazuje się, że wykonuje szopkę pod tytułem „fala uderzeniowa po upadku tik-taków w trawie powoduje takie spustoszenie, że nie jestem w stanie kontynuować gry” – to dostrzegamy tutaj problem wielki. Głównie z łbem – u bramkarza, i u tych, którzy problem bagatelizują.

Ja nie wiem, skąd oni biorą takie informacje. Słyszę też, że prezes Kulesza sobie z nim poradzić nie może. Czegoś takiego nie było!

Bartłomiej Drągowski odwalił już cztery potężne kabarety przed kamerami NC+. Oczywiście, możemy założyć, że w domu pomaga wynosić sąsiadkom śmieci, a na treningach myje nogi i wiąże buty wszystkim kolegom niczym Jezus przed Ostatnią Wieczerzą. Na boisku jednak odpierdziela mu średnio ponad raz na pół roku. To plasuje go między Balotellim a Małeckim i nie jest to pozycja chwalebna. Skoro po pierwszym, drugim i trzecim wyskoku nikt nie zdyscyplinował go na tyle, by zapobiec czwartemu, to znaczy, że nikt sobie z nim nie radzi. Albo nie próbuje, co jest jeszcze gorszym scenariuszem.

To jest tak, jakbym ja panu teraz powiedział, że pan zrobił skok na bank, kiedy w rzeczywistości pan spokojnie w domu siedział. Ktoś pisze jakieś bzdury. Przecież nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, nikt nawet nie zapytał!

Panie prezesie, niech pan wybaczy, ale ufamy własnym oczom na tyle, by nie dopytywać się czy Drągowski zrobił z siebie idiotę, czy spokojnie w domu siedział. Może i Ekstraklasa nie ma oglądalności porównywalnej z „Kuchennymi Rewolucjami”, ale parę osób – w tym my – ją ogląda. Przecież pan nawet z nami na ten temat nie rozmawiał, nawet nas nie zapytał! Od razu byśmy opisali, co ten pana bramkarz wyczynia.

Poza tym jeśli Michał Probierz niecały miesiąc temu mówił, że „sodówka w końcu puściła” to wypadałoby ustalić wspólną wersję, czy Bartuś to ach-jeja-jak-się-pięknie-rozwija, czy jednak miewa odpały.

Oczy wszystkich są zwrócone na Drągowskiego, bo prawda jest taka, że to jeden z największych talentów na świecie w swojej grupie wiekowej. I teraz tak: menedżerowie, przedstawiciele mediów, innych klubów, wszyscy patrzą na niego! Śledzą każdy jego ruch!

Biedny Bartuś. Ruszamy na pocztę wysłać mu czekoladę oraz pluszowego misia.

Wszyscy czekają tylko, co można wyłapać i od razu źle powiedzieć na jego temat. To nie pomaga w rozwoju kariery tego chłopaka, tylko przeszkadza. Wszystko, co zrobi, to na nie, nie i nie. Nie można tak go traktować, bo to jest bardzo młody chłopak. On jeszcze 19 lat nie ma!

Naszym zdaniem jeszcze rok temu obrywaliśmy niemiłosiernie za przesadne chwalenie gościa po dwóch udanych meczach, a nawet próbę obrony jego wybuchowego zachowania po meczu z Legią. Ba, podtrzymujemy to wszystko, bo znamy skalę olbrzymiego talentu Drągowskiego oraz jesteśmy w stanie zrozumieć reakcję po niesprawiedliwie przegranym meczu z ogromnym rywalem i jeszcze większym wpływem na hierarchię w tabeli.

Ale, cholera, to jest 18-latek, który chciałby w przyszłości bronić w najlepszych klubach świata. Jeśli trafi do Anglii i odwali coś takiego, to przez dwa miesiące będzie czytał zabawy słowem o Clown-owskim Drąg-Diver. Te wszystkie teksty o jego idiotyzmie, które napisaliśmy my, będą dziecinnymi przekomarzankami przy tym, jak przyjmą go tysiące kibiców w naprawdę wielkich klubach, gdzie Drągowskich jest osiemnastu w kadrze młodzieżowej i kolejnych pięciu w składzie pierwszego zespołu.

Nie, nieprawdą jest, że wszyscy czekają na to, co zrobi źle. Niech prezes uwierzy, nikt nie czekał aż Drągowski przypajacuje w takim stylu, bo tej roli nie rozpisałby mu nawet Tim Burton, nie śmieliśmy oczekiwać aż takiej komedii. I nie, nie jest prawdą, że rozjechanie jego debilnych zachowań jest złe dla jego kariery. Złe jest to, co robicie wy, w Białymstoku, umacniając Bartka w przekonaniu, że choćby się zesrał wam wszystkim na łeb, z promiennym uśmiechem będziecie szczebiotać: Bartuś dobry chłopiec, nie ma jeszcze 19 lat.

Pojedźcie na mecz II czy III ligi, albo do Nowego Sącza. Piłka jest pełna dobrych chłopców, którzy kiedyś, nie mając jeszcze 19 lat, sfiksowali pod okiem troskliwych trenerów i działaczy. Jeśli Drągowski nie zrobi międzynarodowej kariery na miarę swojego potencjału, winnych będziemy szukać właśnie wśród tych, którzy nie zauważyli, że głowa przestała nadążać za talentem.

A jak widać – jest takich kilku.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 15.03.2016 10:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020
Włochy
02.08.2020

Długoletnie rządy króla. Zlatan bije strzelecki rekord Serie A

Można czasem tą aurą Zlatana odczuwać znudzenie, ba, niektórych ma ona prawo irytować. Jego – nazwijmy to – specyficzne podejście do siebie i otaczającego świata bywa nużące, ale nie zapominajmy: to wciąż świetny piłkarz. Gdyby podobne zdania na swój temat wypowiadał jakiś marniak, byłoby to jak żart z komedii klasy E. A Zlatan? Zlatan jest […]
02.08.2020