post Avatar

Opublikowane 27.10.2015 23:19 przez

redakcja

Jeśli na co dzień szczególnie nie interesujecie się rozgrywkami pierwszej ligi – a bez trudu jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić – zapewne nie słyszeliście, że jest tam drużyna dosyć szczególna. „Fenomen” to może za duże słowo, ale na pewno to fajny projekt, który przed sezonem nie wydawał się aż tak ciekawy. Mowa o Zagłębiu Sosnowiec, aktualnym liderze zaplecza Ekstraklasy i drużynie, której mecze ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Nie znajdziecie w niej zbyt wielu znajomych twarzy – niby trzynastu zawodników z obecnej kadry ma w CV występy w Ekstraklasie, ale to raczej epizody. Trener? Artur Derbin – być może nie kojarzycie, ale warto zapamiętać to nazwisko. Przechodząc do sedna – to Zagłębie podejmowało dziś w meczu Pucharu Polski Cracovię. I naprawdę dało radę!

Żeby nie było żadnych wątpliwości – to nie tak, że Cracovia zlekceważyła rywala z niższej ligi. Nic z tych rzeczy. Jacek Zieliński dokonał oczywiście pewnych zmian: w bramce zagrał Pilarz, na bokach obrony wystąpili Rymaniak i Deleu, a w pomocy miejsce Dąbrowskiego zajął Budziński. Zabrakło też Kapustki, którego zastąpił Wójcicki, ale i tak skład Pasów musiał robić wrażenie na gospodarzach.

I na początku meczu było to bardzo mocno widoczne. W ramach uzupełnienia wstępu musimy wspomnieć jeszcze o jednym – Zagłębie w pierwszej lidze to ekipa, która niemal nigdy nie kalkuluje. Zdarza jej się płacić za to wysoką cenę, ale zazwyczaj jest wierna swojemu stylowi (tak, pierwszoligowe drużyny miewają styl!) i dobrze na tym chodzi. Dziś jednak po pierwszym gwizdku wyglądało to trochę inaczej. Z jednej strony było widać, że piłkarze Zagłębia mają dekodery NC+ i Ekstraklasę śledzą na bieżąco, podeszli do przeciwnika z bardzo dużym respektem. Z drugiej – z czasem zwątpiliśmy, że gospodarze mają pełne rozeznanie w realiach wyższej klasy rozgrywkowej. Umówmy się – jeśli ktoś zostawia Covilo samego przy stałym fragmencie gry, to chyba nie za dobrze zna jego możliwości. Tak padła pierwsza bramka, środkowy pomocnik władował piłkę do siatki strzałem głową.

I dobrze się stało, bo ten gong obudził gospodarzy. Wyrównał Fidziukiewiczem jeszcze przed przerwą, wykorzystując błąd Pilarza.

Druga połowa? Wierzcie lub nie, ale to pierwszoligowcy byli bliżej wygranej. Oczywiście Cetnarski czy Rakels są w takiej formie, że zagrożenie stwarzają nawet z niczego, ale to jednak Zagłębie miało bardziej klarowne okazje. Podobali nam się Pribula, Ryndak i Fidziukiewicz (trochę rozczarował Arak). Na nieszczęście piłkarzy z Sosnowca, Pilarz postanowił się zrehabilitować za bramkę i ta sztuka mu się udała. Na domiar złego w końcówce błysnął jeszcze Rakels i po zawodach. 1-2.

Czekamy na rewanż i zachęcamy was do wyszukania w programie telewizyjnym transmisji z któregoś meczu Zagłębia Sosnowiec w pierwszej lidze. Czasu raczej nie zmarnujecie.

***

W ramach Pucharu Polski odbyło się też o 18:00 pewne zjawisko futbolopodobne, które mimo szczerych chęci trudno nazwać meczem. Na murawę wybiegli pracownicy Zawiszy oraz Śląska, którzy przy akompaniamencie kibiców okrzyków trenerów wyjęli dwie godziny z ramówki Polsatu Sport. Starcie rozegrano na poziomie rzadko oglądanym nawet podczas poniedziałkowych meczów Ekstraklasy, a – jak wiemy – poniedziałek z Ekstraklasą stał się wręcz synonimem najgorszej paździerzy, jaką można odpalić w telewizji. Gdybyśmy wystawiali noty także za puchar, prawdopodobnie więcej niż połowa zawodników dostałaby poniżej trói. Co my zrobiliśmy z tymi dwiema godzinami?!

Dla porządku – zakończyło się 0:0. Bohater? Damian Węglarz, 19-letni bramkarz Zawiszy, który pod koniec obronił strzały Hołoty i Gecova. Poza tym? W ciepłych słowach można też ocenić Mariusza Pawełka, ewentualnie Marko Banovicia, ale to by było tyle. Sam Flavio Paixao – po którym spodziewaliśmy się najwięcej – odstawił taką żenadę, że chyba nawet jego wiecznie optymistyczny brat czułby zakłopotanie po takim występie. Śląsk zagrał nawet większy piach niż regularnie pokazuje w lidze, co wydawało nam się wyzwaniem nie do osiągnięcia. Po cichu liczyliśmy na jakieś emocje w kabinie komentatorskiej – w końcu komentował Bożydar Iwanow, ale dziś sekundował mu Tomek Łapiński, czyli człowiek o wyjątkowo spokojnym usposobieniu. Bożydar mógł się więc spokojnie skupić na komentowaniu, choć dziś – by obiektywnie ocenić piłkarzy Śląska – mógł jedynie jechać sarkazmem.

Gdyby nie okrzyki z ławek: „do ziemi!”, „szybciej!”, „ruch!” niczym z meczu trampkarzy, chyba zwyczajnie byśmy usnęli. A i tak zaskoczył nas trener Pawłowski, że nie skorzystał z następującego komunikatu…

12039228_854338721345593_1869410060493569546_n

Źródło: Polska myśl szkoleniowa – Facebook

Opublikowane 27.10.2015 23:19 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020