Zawstydzający błąd Grabary. Tym razem się nie popisał [WIDEO]

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 lutego 2026, 20:21 • 2 min czytania 4

Zawstydzający błąd Grabary. Tym razem się nie popisał [WIDEO]

Do pewnego czasu wszystko układało się świetnie – Kamil Grabara spisywał się naprawdę bez zarzutu, jego Wolfsburg zaskakująco prowadził z Lipskiem. Ale nawet najlepszym przytrafiają się błędy i nasz rodak nie ustrzegł się poważnej wpadki. Wilki ostatecznie zremisowały w swoim meczu 2:2, a jednego z goli należy zapisać, niestety, na konto polskiego bramkarza.

Reklama

Grabarze przytrafił się naprawdę zawstydzający błąd – Polak chciał wznowić grę dalekim wybiciem, ale nieczysto trafił w piłkę i posłał ją pod nogi stojącego tuż pod polem karnym rywala. Efekt? Piłkarze Lipska szybko ogarnęli temat i zdobyli bramkę na 1:1.

Reklama

Koszmarny klops Grabary. Chciał wybić piłkę, a podał do rywala

Ostatecznie mecz skończył się wynikiem 2:2, bo na bramkę Lipska odpowiedział parę minut później Mattias Svanberg, a wynik meczu ustalił w końcówce Brajan Gruda.

Dla Wolfsburga punkt jest cenną zdobyczą, choć mogło być zdecydowanie lepiej. Wilki zajmują na ten moment 15. miejsce w tabeli Bundesligi i mają punkt przewagi nad szesnastym Werderem. Niżej są już tylko St. Pauli i wyraźnie odstająca od reszty stawki ekipa Heidenheim.

Wsparcie kolegów i kibiców. Polak może na nich liczyć

Po zakończonym meczu kibice nie mieli pretensji do Kamila Grabary, nie wytykali mu błędu. Wręcz przeciwnie – okazali wsparcie swojemu bramkarzowi, skandując jego imię i nazwisko. Podobnie do tematu podszedł kapitan Wolfsburga, Maximilian Arnold: – Kamil był znakomity przez cały sezon. Moim zdaniem ten jeden incydent nie jest nawet wart wzmianki – podsumował całą sytuację piłkarz.

CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama