Yann Sommer zmieni klub, ale nie barwy. Sprawa na finiszu

Marcin Ziółkowski

13 lipca 2026, 00:03 • 3 min czytania 0

Reklama
Yann Sommer zmieni klub, ale nie barwy. Sprawa na finiszu

Są takie kariery, przy których przychodzi do głowy myśl, że warto wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Yann Sommer wydaje się powoli zbliżać do tego momentu, ale nie oznacza to, że kończy definitywnie także z piłką klubową. Po kilku sezonach w Interze Mediolan przyszła pora na nowe wyzwanie dla Szwajcara. Krótkoterminowa umowa w zespole z Ligi Mistrzów brzmi jak coś bardzo zachęcającego. 

Reklama

Sommer ponownie zagra w Lidze Mistrzów

Niedawno Sommer zakończył swoją przygodę z Interem Mediolan. Jeśli chodzi o największe momenty chwały to oczywiście na myśl przychodzi dublet w ostatnim sezonie w klubie, ale i rewanż półfinału Ligi Mistrzów w 2025 roku z Barceloną.

Szwajcar pokazał tego dnia wersję, z której jest znany przeciętnemu kibicowi w Europie po latach w Borussii Moenchengladbach. Sommer w Interze ligę wygrał dwukrotnie, a rok temu grał w finale LM w Monachium, gdzie PSG odniosło najwyższe finałowe zwycięstwo w historii tych rozgrywek.

Po zdobyciu czterech trofeów przyszła więc pora na zmianę klubu. Jak zasugerował Fabrizio Romano, Sommer odrzucił dobrą ofertę z ligi hiszpańskiej, z uwagi na rodzinę.

Reklama

Szwajcar wybrał zupełnie inny kierunek. Jak poinformowali już Sacha Tavolieri oraz Romano, Sommer podpisze wkrótce umowę z Clubem Brugge. Jeden z największych klubów w regionie Beneluksu i aktualny mistrz Belgii widzi w Szwajcarze swoją nową jedynkę. Zastąpi on tym samym Simona Mignoleta, który spędził przy Jan Breydel Stadion swoje ostatnie lata kariery.

Mówi się o umowie krótkoterminowej, co sugeruje porozumienie na 12 miesięcy. Poza „zaklepaniem” Sommera, drużyna z ligi belgijskiej podpisze też umowę z Andrejem Vasoviciem z FC Luzern. 18-letni napastnik (6 goli w 22 meczach w lidze szwajcarskiej) początkowo ma występować w drugim zespole klubu z Brugii, a więc na poziomie drugoligowym.

Reklama

Nie tak dawno właśnie z tego rejonu Szwajcarii Blauw-Zwart pozyskali prawdziwy diament, bo Ardon Jashari w debiutanckim sezonie został piłkarzem roku w lidze belgijskiej, a także był najlepszy w kategorii najlepszy młody piłkarz. Uczestnik MŚ 2026, w minionym sezonie piłkarz Milanu, to również były zawodnik FC Luzern, więc niewykluczone, że transfer młodego adepta futbolu to dobry omen.

Reklama

A to nie koniec rozpieszczania kibiców. Po 20 latach batalii klub z Brugii niedawno oglosił, że udało się wywalczyć ostateczne pozwolenie na budowę nowego stadionu. Choć arena zmagań Blauw-Zwart mieści obecnie 29 tysięcy widzów, to celem jest otwarcie nowego obiektu na nieco ponad 40 tysięcy miejsc.

Club Brugge ma rozpocząć sezon 2028/29 już na nowym stadionie. Będzie to bardzo ważne pod kątem rozwoju klubu – nie tylko sportowym, ale i finansowym. A obydwa w regionie stoją na wysokim poziomie. W Brugii wychodzą z założenia, że co działa dobrze, może działać jeszcze lepiej.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama