Koszmarny faul gracza Marsylii. Obejrzał za to tylko żółtą kartkę

Maciej Bartkowiak

04 lutego 2026, 12:17 • 3 min czytania 1

Koszmarny faul gracza Marsylii. Obejrzał za to tylko żółtą kartkę

Wypożyczony z Arsenalu do Marsylii Ethan Nwaneri miał sporo szczęścia. W meczu 1/8 finału Pucharu Francji brutalnie sfaulował zawodnika Stade Rennais, ale za swoje przewinienie obejrzał tylko żółtą kartkę. VAR nie mógł naprawić błędu sędziego głównego, bo na tym etapie rozgrywek nie obowiązuje.

Reklama

Brutalny faul Ethana Nwaneriego

Po raz pierwszy od trzech lat Olympique Marsylia zagra w ćwierćfinale Pucharu Francji. Piłkarze Roberto De Zerbiego ograli na Velodrome 3:0 Stade Rennais. W zespole gości pierwszy raz w wyjściowej jedenastce znalazł się Sebastian Szymański. Sprowadzony zimą z Fenerbahce reprezentant Polski zaliczył nawet pierwszy od półtora miesiąca występ w pełnym wymiarze czasowym. Poza kadrą był za to Przemysław Frankowski, choć dzień wcześniej wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. W ostatniej chwili wypadł jednak z powodu kontuzji.

Do listy kontuzjowanych po wizycie na Velodrome dołączył Glen Kamara. Reprezentant Finlandii już w 30. minucie musiał zakończyć swój występ wskutek brutalnego faulu Ethana Nwaneriego. Wypożyczony tej zimy do Marsylii wychowanek Arsenalu za atak na staw skokowy Kamary obejrzał jedynie żółtą kartkę. 18-latek miał szczęście, że na etapie 1/8 finału Pucharu Francji nie obowiązuje VAR.

Reklama

Sędzia nie ukarał, ukarał za to De Zerbi

Brak czerwonej kartki dla młodzieżowego reprezentanta Anglii spowodował złość u trenera Rennais, Habiba Beye. Kamery francuskiej telewizji uchwyciły, jak Senegalczyk wykrzykuje w kierunku swojego vis a vis, Roberto De Zerbiego: „Gdyby to się działo po drugiej stronie, byłaby to czerwona kartka”. W pomeczowym wystąpieniu szkoleniowiec Rennais wyjawił, że sędzia Thomas Leonard przyznał mu się do błędu: „Sędzia przyznał, że faul na Kamarze z pierwszej połowy zasługiwał na czerwoną kartkę”.

Przez sędziego Nwaneri nie został ukarany, ale za to Roberto De Zerbi wyciągnął konsekwencje wobec zachowania nastolatka. Włoch już w przerwie zmienił najmłodszego debiutanta w historii Premier League. Był to najkrótszy występ Nwaneriego w koszulce Marsylii. W miniony weekend zaliczył blisko 70 minut w zremisowanym 2:2 ligowym starciu z Paris FC (z boiska schodził przy prowadzeniu OM 2:0), a tydzień wcześniej przeciwko Lens rozegrał niecałą godzinę. Ten mecz był jego debiutanckim w barwach OM. Już w 13. minucie trafił do siatki.

Trener nie lubi Kamary?

Poszkodowany po faulu Anglika Kamara może mówić o podwójnym pechu, bo był to jego pierwszy w tym sezonie występ w podstawowym składzie. Co więcej, pierwszy raz w bieżących rozgrywkach zagrał w dwóch z rzędu meczach Rennais. Aż do końcówki października jedyne mecze w tym sezonie rozegrał w reprezentacji Finlandii. Z kolei do ostatniego weekendu rozegrał dla klubu zaledwie 24 minuty przez ponad cztery miesiące. W tym sezonie 30-letni pomocnik wystąpił w zaledwie 4 z 23 meczów Rennais, a aż 12 przesiedział na ławce rezerwowych.

Ciekawe, czy w wywiadzie dla fińskich mediów Kamara użyje kiedyś karty, że Beye go nie lubił. Senegalczyk został zatrudniony przez Rennais 30 stycznia 2025 roku, a już dzień później Kamara został wypożyczony do ligi saudyjskiej. Do tego czasu zagrał w 13 z 21 meczów Czerwono-Czarnych, a 8 występów zaliczył w podstawowym składzie. Choć trzeba podkreślić, że ostatni raz w wyjściowej jedenastce znalazł się dwa miesiące przed zatrudnieniem Beye. W międzyczasie opuścił aż 7 z 9 meczów Rennais, a na boisku spędził zaledwie 33 minuty.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama