Włosi wybrali. Gdzie zobaczymy EURO 2032?

Marcin Ziółkowski

01 października 2026, 13:50 • 3 min czytania 1

Reklama
Włosi wybrali. Gdzie zobaczymy EURO 2032?

Najbliższe mistrzostwa Europy już za niecałe dwa lata na Wyspach Brytyjskich. Wiadomo też, że turniej za około sześć lat odbędzie się we Włoszech i Turcji. Przedstawiciele z Półwyspu Apenińskiego zgłosili do UEFA areny, spośród których zostanie dokonana finalna selekcja stadionów. Jedno z miast ma duet kandydatów. Nie brakuje rzecz jasna San Siro czy Stadio Olimpico.

Reklama

Włosi zgłosili miasta-kandydatów do goszczenia EURO 2032

W kwietniu tego roku Aleksander Ceferin, prezydent UEFA, pogroził palcem. Turniej w 2032 roku odbędzie się, wierzę, że infrastruktura będzie gotowa. Jeśli nie, nie zagramy we Włoszech – to słowa szefa europejskiej federacji piłkarskiej.

Wydaje się, że Włochom zaświeciła się lampka ostrzegawcza, bowiem od tego czasu wydarzyło się wiele pozytywnych rzeczy. Wszystko to po trzecim z rzędu eliminacyjnym blamażu w drodze do mistrzostw świata. W Serie A widać większy wpływ graczy U-23, na horyzoncie zapowiadają się także modernizacje i budowy stadionów.

Reklama

FIGC, a więc włoska federacja piłkarska, zgłosiła do UEFA listę 14 potencjalnych gospodarzy meczów na turnieju. Obiekty te zostały uznane za odpowiednie do kontynuowania procesu ubiegania się o organizację spotkań za niecałe sześć lat. Co można zauważyć, to większa liczba stadionów od liczby miast. W skrócie oznacza to jedno.

Rzym jako jedyny ma duet kandydatów. Chodzi o Stadio Olimpico, a także o arenę, do której powstania coraz bliżej. Mowa o nowym stadionie dla Romy – w części Pietralata. W ostatnich dniach potwierdzono formalnie budowę obiektu – pierwsze łopaty pojdą w ruch w marcu przyszłego roku.

Już na tym etapie odpadł pomysł gry na Stadio Flaminio, na który docelowo chce przenieść się Lazio, a także na nowym obiekcie, który miałby powstać dla SSC Napoli. Jeśli chodzi o stolicę Kampanii, zgłoszono możliwość rozegrania meczów turnieju na Stadio Diego Armando Maradona.

Reklama

A które miasta dostąpiły tego zaszczytu?

– Bari,

– Bologna,

Reklama

– Cagliari,

– Florencja,

– Genua,

– Lecce,

Reklama

– Mediolan,

– Neapol,

– Palermo,

– Rzym,

Reklama

– Salerno,

– Turyn,

– Werona

Zadaniem UEFA jest teraz przeprowadzenie niezbędnych kontroli zgodności obejmujące 11 obszarów tematycznych. Jednym z najważniejszych jest wspomniana przez Ceferina w kwietniu infrastruktura.

Reklama

Najmniej pracy do wykonania jest przy Stadio Olimpico, w Turynie i Florencji. Allianz Stadium to we włoskich realiach nowoczesna arena, a na Stadio Artemio Franchi remont trwa od 2024 roku. Wiele obiektów dopiero przejdzie niezbędną restrukturyzację, a San Siro czy Stadio Pietralata to areny, które powstaną od zera.

Jeśli chodzi z kolei o tureckie areny – mówiło się o trzech stadionach w Stambule, a poza tym: Ankarze, Bursie, Trabzonie, Konyi, Gaziantep, Eskisehir oraz Antalyi. Trudno wyobrazić sobie EURO bez stadionów w futbolowej stolicy kraju, więc na dobrą sprawę zostają jeszcze dwie opcje. W ostatnim spotkaniu (przeciwko Włochom) Turcy grali w Bursie i wydaje się to realna kandydatura końcowa.

 

Reklama

 

 

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama