Właściciel klubu krytykuje La Liga. Powodem prawa transmisyjne

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

23 lutego 2026, 15:33 • 4 min czytania 0

Właściciel klubu krytykuje La Liga. Powodem prawa transmisyjne

Właściciel rewelacji tego sezonu Segunda Division skrytykował stosowany przez La Liga model transmisji. Szefujący CD Castellon Haralabos Voulgaris skarży się, że zarządzany przez Javiera Tebasa organ utrudnia kibicom prosty dostęp do rozgrywek. Narzeka, że mecze są porozbijane po różnych platformach, zamiast być skupione w jednym miejscu.

Reklama

Rewelacja Segunda Division z polskim akcentem

CD Castellon jest na drodze do powrotu do La Liga po 35 latach. Jeszcze w sezonie 2017/18 Albinegres występowali w czwartej lidze, a raptem dwa lata temu grali w trzeciej lidze. Jako beniaminek Segunda Division poprzedni sezon skończyli tuż nad strefą spadkową, a po starcie tych rozgrywek wszystko wskazywało, że znów czeka ich batalia o utrzymanie. Z dorobkiem dwóch punktów po pięciu kolejkach znajdowali się pod kreską. Wtedy doszło do zmiany trenera. Zespół przejął pochodzący z Castellon Pablo Hernandez, który w 2023 roku zakończył tu karierę.

Odkąd były gwiazdor Leeds zaczął swoją kadencję, Albinegres są najlepiej punktującą drużyną w lidze. W 22 meczach zdobyli 47 punktów, stracili najmniej bramek (16), a tylko Almeria zdobyła od nich więcej bramek. Wystrzał formy pod wodzą 40-latka przekłada się obecnie na drugie miejsce w tabeli i tylko punkt straty do Racingu Santander. Warto dodać, że przed sezonem Castellon sprowadziło z Podbeskidzia Michała Willmanna. Wychowanek Górali zaliczył jednak tylko 90 minut w Pucharze Króla. 21-latek ogrywa się w czwartoligowych rezerwach.

Reklama

Właściciel klubu lubi uderzyć w La Liga

Od lipca 2022 roku właścicielem CD Castellon jest zawodowy kanadyjski pokerzysta greckiego pochodzenia, Haralabos Voulgaris. 50-latek przejął hiszpański klub niedługo po odejściu z zespołu NBA, Dallas Mavericks, gdzie od października 2018 roku pełnił funkcję dyrektora ds. badań ilościowych i rozwoju. Voulgaris jest wśród hiszpańskich kibiców znany z mocnych słów w kierunku La Liga i jej szefa, Javiera Tebasa.

Na pieńku z Tebasem ma choćby przez sytuację z 2024 roku. La Liga odrzuciła wówczas prośbę beniaminka Segunda Division o rozegranie pierwszych trzech meczów sezonu poza swoim stadionem z powodu prac budowlanych. Voulgaris krytykował też sędziów – mówił, że VAR powinien tylko korygować oczywiste błędy, a nie nadmiernie analizować każdą sytuację. Sugerował także, iż kluby powinny mieć prawo do decydowania, których sędziów wykluczać ze swoich meczów. Wypowiadając te słowa powoływał się na swoje doświadczenia z pracy w NBA.

Skrytykował prawa transmisyjne

Teraz o właścicielu Castellon zrobiło się głośno z powodu jego krytyki stosowanego przez La Liga modelu transmisji. Na portalu X Voulgaris napisał:

– Chciałbym zasugerować, by oprócz skupienia się na walce z piractwem La Liga podjęła realny wysiłek w celu zbadania wygodnych i w pełni legalnych opcji transmisji meczów na świecie. Ligi takie jak MLB, NFL, czy Formuła 1 stworzyły modele transmisji strumieniowej dostępne na całym świecie. Nie ma powodu, dla którego hiszpańska piłka nie mogłaby aspirować do tego samego standardu.

Mam klub Segunda Division i opłacam cztery abonamenty DAZN, a także Movistar, Amazon Prime i prawdopodobnie kilka innych, o których nie pamiętam, żeby moja rodzina i ja mogli oglądać mecze. Jednak kiedy podróżuję poza Hiszpanię lub Europę, często nie mogę ich oglądać. Nawet w Hiszpanii dostęp do Primera lub Segunda Division wymaga wykupienia większych pakietów, bo prawa są współdzielone między platformy jak DAZN i Movistar.

– Obecnie nie ma prostej, niezależnej opcji dla kibiców, którzy chcą śledzić tylko swoją drużynę lub ligę. W dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej przystępność cenowa i elastyczność mają znaczenie. Jeśli wciąż chcemy się rozwijać i skutecznie walczyć z piractwem, chciałbym pokornie zasugerować, że zbadanie bardziej dostępnych i wygodnych opcji oglądania dla kibiców może być ważnym krokiem naprzód.

W Polsce prawa do La Liga są obecnie dzielone po połowie przez Canal+ i Eleven Sports. Stacje te pokazują także na przemian mecze Realu Madryt i FC Barcelony. Wyjątkiem jest El Clasico, które transmitowane jest na obu antenach. Pod koniec 2025 roku Urkisat nieoficjalnie informował, że podział praw do La Liga w Polsce ulegnie zmianie. W sezonach 2026/27 – 2030/31 niemal wszystkie mecze w kolejce ma nadawać Canal+. Eleven Sports miało zaś otrzymać tylko pakiet, który obejmuje maksymalnie 30 meczów w sezonie, w tym jedno El Clasico

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Theo Walcott o Realu Madryt: Nie byłby w TOP 6 Premier League

Maciej Piętak
0
Theo Walcott o Realu Madryt: Nie byłby w TOP 6 Premier League
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama